Długo mnie nie było, ale to, co dzieje się w moim kraju staje się coraz bardziej obezwładniające i zniechęcające. Jako naród śpimy lub udajemy, że śpimy żeby "nie widzieć" otaczającego wokół nas
świata. A on dla nas samych i dla naszej Polski jawi się jako coraz bardziej niebezpieczny i potencjalnie tragiczny.
No i stało się!
Dzisiaj rząd Premiera D. Tuska - pomimo weta Prezydenta K. Nawrockiego - zadłużył Polskę na 45 lat, tym samym sprzedając naszą suwerenność na rzecz UE a raczej już bezpośrednio na rzecz Niemiec.
"Niemiecki SAFE" jest bowiem długoterminowym kredytem na 45 lat w wysokości 43,7 mld € (ok. 170-200 mld zł) i o de facto oprocentowaniu zmiennym (na dziś to 3-3,2%?). Jej podpisanie jest grzechem śmiertelnym uczynionym Polsce i Polakom, który stanowił będzie kolejne strony hańby na kartach polskiej historii. I co jest istotne... aktu tej à la zdrady narodowej nie podpisywał sam premier ale m.in. szef MON-u W. Kosiniak - Kamysz i szef MFiG A. Domański, który - pewnie w "nagrodę za podpis"? - w kwietniu 2026 roku został wiceprzewodniczącym Koalicji Obywatelskiej.
Trzeba też wiedzieć, że tak naprawdę to Polska bierze sobie ten kredyt, ale to od Komisji Europejskiej (czyt. Niemiec) zależy na co ten kredyt można wydatkować (uzbrojenie z Niemiec, Francji?) i od niej zależy też decyzja czy Polska będzie spełniała jakieś tam wydumane "kamienie milowe" aby w ogóle dostać każdą kolejną transzę tego "chwilówkowego i a'la frankowego" kredytu.
Fajniutka i symptomatyczna jest też data podpisania kredytu: w Międzynarodowy Dzień Zwycięstwa nad Niemcami podpisujemy kredyt od nich, który swobodnie można by uznać jako Dzień Zwycięstwa Niemiec nad Polską XXI wieku! Tym razem bez broni palnej ale przy pomocy broni ekonomicznej.
A sam Premier D. Tusk już chyba nie kryje się z podejmowania działań nie dla dobra Polski i Polaków ale dla dobra Niemiec i Niemców. Jak widać on - sam będąc pół czy ćwierć Niemcem po rodzinie babki i matki - raczej identyfikuje się z narodem niemieckim niż polskim, co stało się nad wyraz widoczne po publikacji jego artykułu w FT, w którym tak naprawdę podważył lojalność USA wobec sojuszników z NATO.
A mniej więcej w tym samym czasie Kanclerz Niemiec F. Merz był już z kolejną wizytą u Prezydenta D. Trumpa, gdzie zabiegał o uznanie przez USA właśnie Niemiec za najważniejszego europejskiego przedstawiciela Europy w kontaktach transatlantyckich. I tylko zawsze wypełzające na wierzch niemieckie: buta i arogancja przekreśliły plany F. Merza w tym obszarze a nawet zdenerwowały D. Trumpa na tyle, że postanowił wycofać z Niemiec ok. 5 tys. żołnierzy amerykańskich. I co zrobił D. Tusk? Ano zamiast zachęcać D. Trumpa do przeniesienie tych 5 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski (na wschodnią flankę NATO) oświadczył, że Polska nie ma zamiaru podbierać Niemcom owych żołnierzy. Na szczęście o to upomniał się Prezydent K. Nawrocki.
Oczywiście dzisiejsze polskie podpisy pod kredytem SAFE są konstytucyjnie oraz ustawowo bezprawne i za nie karnie będą odpowiadały osoby podpisujące ten kredyt. Sprawstwo kierownicze w postaci Premiera D. Tuska też będzie przedmiotem procesu karnego.
A to wszystko tylko z ostatnich dni... a my Polacy dalej śpimy i pozwalamy tak hasać Premierowi D. Tuskowi... Jest to dla mnie niewytłumaczalne i czuję się bezradny...
Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
© Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw)
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com