środa, 3 czerwca 2026

Czas na Majomanię!

Maja Chwalińska w półfinale Rolanda Garrosa! Czas na Majomanię!!!

Miałem o tym wspomnieć wczoraj, ale nie chciałem zapeszać. Dzisiejszy mecz ćwierćfinałowy dał naszej Mai miejsce w pierwszej czwórce turnieju wielkoszlemowego. To jej najlepszy wynik w karierze, który niczym trampolina dał jej wybicie do poziomu najwyższej półki kobiecego tenisa.  

I to wszystko osiągnęła własną ciężką pracą, pokonując przeciwności losu takie jak depresja czy kontuzje, w tym całkiem niedawno operację kolana [1]. A  do tego jest wspaniałą, skromną i zniewalająco uśmiechniętą kobietą, której na pewno "nie uderzy woda sodowa do głowy". Jej wyboista droga do sukcesu powinna być najlepszym przykładem dla młodych ludzi a ona sama zasługuje na to aby stać się idolką młodego pokolenia, choć nie tylko... Jest naturalna i po prostu daje się lubić!

Czas więc na Majomanię!

Tak wiem, że to tylko jeden turniej i jeden typ nawierzchni, ale cieszmy się z tego, co jest dziś.

Getty Images / Robert Prange / Na zdjęciu: Maja Chwalińska w: https://sportowefakty.wp.pl/tenis/1254048/krotko-i-na-temat-wpis-chwalinskiej-po-sukcesie


Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
© Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw) 
http://krzysztofjaw.blogspot.com/ 
kjahog@gmail.com 

wtorek, 26 maja 2026

"Żółty kartonik" dla mojego Prezydenta Karola Nawrockiego!

Prezydent RP Karol Nawrocki jest dla mnie jedyną szansą na przywrócenie normalności w Polsce. Mija już prawie rok od pamiętnych ubiegłorocznych wyborów, kiedy to właśnie normalni Polacy wybrali go na ten najważniejszy urząd w naszej Ojczyźnie. Aż nie chce się wierzyć jak to zleciało... Oj, ten czas tak szybko płynie...

I jak na razie Prezydent K. Nawrocki mnie nie zawodzi, choć "ta jego polityczna gra" ostatnimi czasy jakby stała się trochę mniej wyrazista lub też Prezydent wdepnął "w mulistą kałużę na boisku", z której trudno mu wyjść. Skłania mnie do pokazania mu mojej subiektywnej "żółtej kartki" i to tylko dlatego, żeby przestrzec go przed ewentualnym obniżeniem jakości swojej gry czyli uleganiem przez niego podszeptom "złych ludzi", dla których Polska nie jest najważniejsza. 

A więc krótko, co mnie niepokoi:

    – odejście Sławomira Cenckiewicza z funkcji szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. I nie przekonują mnie żadne jego tłumaczenia, iż decyzję podjął sam bo jego osoba paraliżowała pracę całego Pałacu Prezydenckiego. Przepraszam bardzo, ale takie infantylne powody są mało wiarygodne, bo pewne jest tylko to, że Prezydent K. Nawrocki ugiął się pod naciskiem ludzi D. Tuska a szczególnie a'la polskich służb specjalnych (i cywilnych, i niestety też wojskowych). S. Cenckiewicz był i jest znienawidzony przez wszystkich komuchów w Polsce a szczególnie komuchów z komunistycznych spec-służb, w tym też różnośrodowiskowych agentów typu KO czy TW jak np. TW "Bolek", czyli Lech Wałęsa. Dodatkowo "jakoś subiektywnie i podświadomie" nie ufam nowemu szefowi BBN Panu Bartoszowi Grodeckiemu. Wedle mnie jeszcze nie dorósł do tego stanowiska i jest łatwoobrotowy, czyli nie rozumiejący propolskości,

    – powołanie przez Prezydenta z dniem 27 maja 2026 roku Zbigniewa Kapińskiego na stanowisko Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego. To ten sędzia, który zasiadał w składzie sędziowskim, który w 2000 roku orzekł, że Lech Wałęsa nie był agentem SB o pseudonimie Bolek. Owszem można się dziś  tłumaczyć, że w 2000 roku nie były jeszcze znane dokumenty TW "Bolka", ale przecież to, że był agentem komunistycznej bezpieki było "tajemnicą poliszynela" wśród środowisk solidarnościowych od końca lat 70-tych XX wieku. Czy taka wiedza nie docierała do Pana sędziego Z. Kapińskiego? Wątpię... a Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego winien być osobą nieskazitelnie propolską i nie ukąszoną "jadem komunistycznego lub postkomunistycznego złowrogiego węża",

    –  nadszedł już czas na publikację Aneksu do Raportu z Likwidacji WSI. Wszystko jest gotowe aby podjąć taką decyzję. Chyba ponad miesięczny czas (od 23 kwietnia 2026 roku) na opinie o tym aneksie dany marszałkom Sejmu i Senatu wydaje się wystarczający, aby uznać go "za milczącą opinię". Prezydent bowiem może podjąć decyzję o publikacji nawet bez opinii opinii marszałków, jeśli uzna, że marszałkowie zwlekają bez uzasadnienia. No to ile jeszcze mamy czekać?.

    Mam nadzieję, że moje obawy staną się przyszłościowo bezpodstawne lub też ostatecznie skończą się pozytywnie dla Polski. Tak było z ustawą o pomocy dla Ukraińców, gdzie raz było prezydenckie weto, później podpis pod zmienioną ustawą by w końcu w marcu 2026 roku skończyło się wyjątkowe traktowanie Ukraińców. Tutaj Prezydent był konsekwentny i ufam, że nawet coś co nas dziś niepokoi w końcu okaże się dobre dla Polski i Polaków. 

I z taką konstatacją pozostawiam Was, moi drodzy Czytelnicy i Komentatorzy...


Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad... 
© Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw) 
http://krzysztofjaw.blogspot.com/ 
kjahog@gmail.com

niedziela, 24 maja 2026

Najazd na prywatne mieszkanie Prezydenta RP - konieczne szybkie dymisje!

To coś nieprawdopodobnego w dużym państwie europejskim uważającym się za demokratyczne. Od dwóch tygodni mamy do czynienia z jakimś hybrydowym czy też kaskadowym atakiem na ludzi prawicy, w tym antyrządowe telewizje i jej dziennikarzy a wczoraj doszło już do przekroczenia wszelkich granic, bowiem doszło do wtargnięcia służb do prywatnego, gdańskiego mieszkania Prezydenta  RP.

Nie wiem kto i dlaczego zabawia się propagowaniem fałszywych zawiadomień o zajściach na terenie mieszkań, posesji czy siedzib prawicowych mediów, które to zajścia wymagają interwencji służb państwowych takich jak:  pogotowie ratunkowe, straż pożarna czy policja. Nie wiem też kto i dlaczego zamawia o różnych porach i wielokrotnie jedzenie do domów dziennikarzy Republiki i czy tylko do tych dziennikarzy. 

Ale wiem jedno! Polskie służby takie jak Policja Państwowa czy ABW mają zdolności i sprzęt aby rozpracować takich prowokatorów-terrorystów niemal natychmiast. Więc pozostaje pytanie: Dlaczego od dwóch tygodni tego nie robią?

To pytanie pozostawiam zawieszone w próżni, ale na dziś konieczna jest natychmiastowa dymisja Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji Marcina Kierwińskiego i Koordynatora Służb Specjalnych  Tomasza Siemoniaka. Już nie chcę wspominać o dymisji Premiera D. Tuska, bo tego oczekuje każdy normalny Polak. 

A na koniec opowiem Państwu co mi się śniło...

...Był sobie jakiś tam gabinet i duży fotel na którym siedział Premier D. Tusk. Z nogami ułożonymi – niczym amerykański kowboj –  na stole palił sobie cygaro popijając whisky. Był już późny wieczór, kiedy to usłyszał, że Prezydent D. Trump podjął decyzję o skierowaniu do Polski dodatkowych 5 tys. żołnierzy amerykańskich. I o zgrozo napisał, że ta decyzja była możliwa tylko dzięki polskiemu Prezydentowi Karolowi Nawrockiemu! I nagle w tym śnie zobaczyłem jak  Premier D. Tusk się wściekł: zrobił się czerwony, zaczął syczeć niczym jadowity wąż, rzucił szklanką z whisky prosto w ścianę rozbijając ją na "milion" kawałków.... po czym zaczął z gniewem i złością obijać figurkę na sprężynce przedstawiającą Prezydenta K. Nawrockiego. Trwało to trochę czasu i pierwsza złość Premiera D. Tuska zaczęła znikać i w jego głowie pojawiła się rozedrgana gniewem myśl: jak tu się zemścić na K. Nawrockim za to, że dogadał się z Prezydentem D. Trumpem, ale też i za to, że D. Trump na cały świat imiennie ogłosił przyjaźń z Prezydentem Polski. I zaraz zadzwonił do Ministra M. Kierwińskiego, który bardzo szybko pojawił się w gabinecie Premiera jeszcze w nocnej pidżamie, popijając piwo i biorąc aspirynę na kaca. I zaczęli gaworzyć jak tu się zemścić na Prezydencie i wymyślili – trzeba pod nieobecność domowników wejść "z buta" do gdańskiego mieszkania Prezydenta pod pozorem tym razem pożaru... I w tym śnie oboje naraz zaczęli się przemieniać w Gargameli z animowanego filmu o Smerfach i poczęli tak samo jak ten Gargamel rechotać. I ten ich złośliwo-mściwy śmiech był coraz większy i większy aż... się przebudziłem...

Oj jak to dobrze, że to był tylko sen...

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad... 
© Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw) 
http://krzysztofjaw.blogspot.com/ 
kjahog@gmail.com