sobota, 23 maja 2026

Czy dzięki Prezydentowi K. Nawrockiemu uniknęliśmy "kolejnej inwazji" wojsk niemieckich na Polskę?

"W związku z sukcesem wyborczym obecnego prezydenta Polski Karola Nawrockiego, którego z dumą poparłem, oraz naszymi relacjami z nim, z przyjemnością ogłaszam, że Stany Zjednoczone wyślą do Polski kolejnych 5000 żołnierzy. Dziękuję za uwagę! Prezydent Donald J. Trump".

------------------------------------------------------------------

Ostatnio piszę rzadko i tylko wtedy, gdy uznam, iż dzieje się coś wyjątkowo ważnego dla Polski i Polaków a niewątpliwie decyzję Prezydenta Donalda Trumpa o wysłaniu dodatkowych żołnierzy amerykańskich do Polski możemy uznać za takie wyjątkowo ważne dla nas wydarzenie. 

Na cały świat zostało powiedziane tak naprawdę jedno: Prezydent D. Trump w Europie stawia na sojusz z polskim Prezydentem Karolem Nawrockim i dzięki niemu podjął decyzję o wysłaniu dodatkowych wojsk do Polski. Jednocześnie mniej więcej tylu amerykańskich żołnierzy zostanie wycofanych z Niemiec i nie wiadomo jeszcze czy to oni zostaną  rozlokowani w Polsce czy też do naszego kraju przyjadą całkiem nowi żołnierze bezpośrednio z USA.   

Tym samym zakończyła się niemal miesięczna "nerwówka" wokół stacjonowania wojsk amerykańskich w Polsce i dwaj Prezydenci (USA i Polski) podjęli decyzję rozstrzygającą o przyszłości Europy. I teraz to od nas samych zależy czy ten strategiczny sojusz okaże się czymś trwałym a podstawowym ku temu warunkiem jest jak najszybsze odsunięcie Premiera Donalda Tuska i jego przybocznych od władzy oraz druga kadencja Prezydenta K. Nawrockiego.

Decyzja Prezydenta D. Trumpa jest bowiem – jak się wydaje – wielkim ciosem dla Niemiec i "polskiego" rządu pod wodzą – pół albo ćwierć Niemca a w reszcie Kaszuba – Premiera D. Tuska". 

Przecież od dekad Niemcy chcą pozbawić USA jakiegokolwiek wpływu na Europę, bo ta Europa ma być ich... No może  raczej pod władaniem kondominium niemiecko-rosyjskiego we współczesnej historii kojarzonego z Paktem Ribbentrop–Mołotow, gazociągami Nord Stream 1 i 2 czy też zabójczymi dla Polski planami obronnymi na linii Wisły opracowanymi przez pierwsze rządy D. Tuska. Ogólnie jest to twórczo rozwinięta realizacja niemieckiej idei Mitteleuropy* we współczesnym wykonaniu w postaci niemieckiej Unii Europejskiej. 

Podobnie Premier D. Tusk z jego watahą – wykonując rozkazy niemieckie – zawsze był antyamerykański. Czy pamiętają jeszcze państwo jak to Radosław Sikorski (obecny szef MSZ) w Niemczech apelował aby to Niemcy przejęły przywódczą rolę w Europie? Albo to zdjęcie dumnego D. Tuska psychopatycznie "strzelającego" w plecy D. Trumpa z "pistoletu" utworzonego z własnych palców u rąk? A pamiętają Państwo jak to D. Tusk w czasie kampanii wyborczej w roku 2023 oświadczył, że D. Trump już kilkadziesiąt lat jest agentem (szpionem) rosyjskim? 

Zresztą Premier D. Tusk ze swoimi podnóżkami zrobili chyba wszystko aby doprowadzić do wycofania wojsk amerykańskich z Polski. Kto miałby ich zastąpić? Oczywiście w dużej mierze żołnierze niemieccy!

Jeszcze w lutym 2024 roku podwładny Premiera D. Tuska, szef MSZ Minister R. Sikorski odnosząc się do wywołanej przez rząd PiS dyskusji o celowości rozlokowania w Polsce niemieckiego systemu obrony przeciwrakietowej, Sikorski odpowiedział: "Polska miała w tym czasie rząd nacjonalistyczny. My skończyliśmy z demonizowaniem demokratycznych Niemiec. Dla nacjonalistów jest to kontrowersyjny temat, ale nie dla nas. Niemcy są naszym sojusznikiem, cieszymy się z sojuszniczej kooperacji dla zabezpieczenia terytorium NATO. Dlatego – niemieccy żołnierze byliby u nas mile widziani"**

Natomiast pod koniec kwietnia tego roku Premier D. Tusk raczył udzielić magazynowi "Financial Times" wywiadu, w którym ""poddał w wątpliwość, czy USA będą lojalne wobec zobowiązań NATO do obrony Europy w przypadku rosyjskiego ataku (...) i ostrzegł, że Rosja może zaatakować członka sojuszu w ciągu miesięcy i powiedział, że pytanie brzmi: "czy Stany Zjednoczone są gotowe być tak lojalne, jak są opisane w naszych [traktatach NATO]". Tusk odnosił się do artykułu 5, klauzuli "obrony zbiorowej", która stanowi, że zbrojny atak na jednego członka w Europie lub Ameryce Północnej jest uznawany za atak na wszystkich""***. Tego rodzaju podważanie lojalności USA wobec krajów NATO było – moim zdaniem – działaniem celowym i nosi znamiona zdrady stanu. 

To tylko dwa przykłady a jest ich więcej jak chociażby różne antyamerykańskie wypowiedzi starego komucha i Marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, które nawet negatywnie dla rządu Premiera D. Tuska i jego otoczenia zaangażowały ambasadora USA w Polsce Thomasa Rose. A też warto zwrócić uwagę na kolejnego starego i już emerytowanego komucha Marka Siwca (71-letniego szefa Kancelarii Sejmu), który ostatnio w Polskim Radiu też wyraził opinię, że na terenie Polski będą niezbędni żołnierze niemieccy. 

Całe to towarzystwo było niemal pewne, że skutecznie zniechęciło Prezydenta USA D. Trumpa do rozmieszczania kolejnych żołnierzy amerykańskich w Polsce. Nawet przecież "nasz premierek" oświadczył, że nie będzie "podbierał" żołnierzy amerykańskich wycofywanych z Niemiec. Moim zdaniem też po części podpisanie "cyrografu" w postaci SAFE miało być jednym z powodów zniechęcenia USA do pobytu wojsk amerykańskich w Polsce bowiem to Niemcy są przyszłościowo największym finansowym beneficjentem tej zdradliwej umowy.

No i wszystko było dograne. Kanclerz Niemiec Friedrich Merz być może zrelaksowany zapalił sobie cygaro świętując dobre i owocne rozmowy z Pentagonem (Departamentem Wojny Stanów Zjednoczonych), w których przekonał USA do akceptacji przywódczej roli Niemiec w Europie. Być może też i Premier D. Tusk razem z Marszałkiem Sejmu W. Czarzastym rozsiedli się wygodnie w swoich gabinetach świętując tym razem wzorowe wykonanie zadań powierzonych im przez kondominium niemiecko-rosyjskie, czyli doprowadzenie do redukcji a może i w przyszłości całkowitego wycofania wojsk amerykańskich z Polski. 

Ale na szczęście Polacy wybrali na swojego Prezydenta K. Nawrockiego, który "rozwalił" im cały misternie tkany plan i doprowadził do podjęcia przez Prezydenta D. Trumpa decyzji o utrzymaniu i wzmocnieniu amerykańskiej obecności w Polsce. 

Czy tym samym uniknęliśmy na razie "kolejnej inwazji" wojsk niemieckich na Polskę?

Mitteleuropa (z niem. Europa Środkowa) – pojęcie o kilku nakładających się znaczeniach. W najszerszym sensie jest niemieckim odpowiednikiem terminu Europa Środkowa. W sensie historyczno-politycznym oznacza program integracji gospodarczej i politycznej Europy Środkowej pod przywództwem Niemiec, sformułowany w XIX wieku i radykalnie zreinterpretowany podczas I wojny światowej jako projekt podporządkowania regionu Cesarstwu Niemieckiemu – https://pl.wikipedia.org/wiki/Mitteleuropa

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad... 
© Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw) 
http://krzysztofjaw.blogspot.com/ 
kjahog@gmail.com 

wtorek, 5 maja 2026

Obudźmy się z letargu! Nie tylko dla nas samych, ale również dla dobra naszych dzieci i wnuków!

Długo mnie nie było, ale to, co dzieje się w moim kraju staje się coraz bardziej obezwładniające i zniechęcające. Jako naród śpimy lub udajemy, że śpimy żeby "nie widzieć" otaczającego wokół nas 
świata. A on dla nas samych i dla naszej Polski jawi się jako coraz bardziej niebezpieczny i potencjalnie tragiczny. 

No i stało się!

Dzisiaj rząd Premiera D. Tuska - pomimo weta Prezydenta K. Nawrockiego - zadłużył Polskę na 45 lat, tym samym sprzedając naszą suwerenność na rzecz UE a raczej już bezpośrednio na rzecz Niemiec.

"Niemiecki SAFE" jest bowiem długoterminowym kredytem na 45 lat w wysokości 43,7 mld € (ok. 170-200 mld zł) i o de facto oprocentowaniu zmiennym (na dziś to 3-3,2%?). Jej podpisanie jest grzechem śmiertelnym uczynionym Polsce i Polakom, który stanowił będzie kolejne strony hańby na kartach polskiej historii. I co jest istotne... aktu tej à la zdrady narodowej nie podpisywał sam premier ale m.in. szef MON-u W. Kosiniak - Kamysz i szef MFiG A. Domański, który - pewnie w "nagrodę za podpis"? -  w kwietniu 2026 roku został wiceprzewodniczącym Koalicji Obywatelskiej.

Trzeba też wiedzieć, że tak naprawdę to Polska bierze sobie ten kredyt, ale to od Komisji Europejskiej (czyt. Niemiec) zależy na co ten kredyt można wydatkować (uzbrojenie z Niemiec, Francji?) i od niej zależy też decyzja czy Polska będzie spełniała jakieś tam wydumane "kamienie milowe" aby w ogóle dostać każdą kolejną transzę tego "chwilówkowego i a'la frankowego" kredytu. 

Fajniutka i symptomatyczna jest też data podpisania kredytu: w Międzynarodowy Dzień Zwycięstwa nad Niemcami podpisujemy kredyt od nich, który swobodnie można by uznać jako Dzień Zwycięstwa Niemiec nad Polską XXI wieku! Tym razem bez broni palnej ale przy pomocy broni ekonomicznej.

A sam Premier D. Tusk już chyba nie kryje się z podejmowania działań nie dla dobra Polski i Polaków ale dla dobra Niemiec i Niemców. Jak widać on - sam będąc pół czy ćwierć Niemcem po rodzinie babki i matki - raczej identyfikuje się z narodem niemieckim niż polskim, co stało się nad wyraz widoczne po publikacji jego artykułu w FT, w którym tak naprawdę podważył lojalność USA wobec sojuszników z NATO. 

A mniej więcej w tym samym czasie Kanclerz Niemiec F. Merz był już z kolejną wizytą u Prezydenta D. Trumpa, gdzie zabiegał o uznanie przez USA właśnie Niemiec za najważniejszego europejskiego przedstawiciela Europy w kontaktach transatlantyckich. I tylko zawsze wypełzające na wierzch niemieckie: buta i arogancja przekreśliły plany F. Merza w tym obszarze a nawet zdenerwowały D. Trumpa na tyle, że postanowił wycofać z Niemiec ok. 5 tys. żołnierzy amerykańskich. I co zrobił D. Tusk? Ano zamiast zachęcać D. Trumpa do przeniesienie tych 5 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski (na wschodnią flankę NATO) oświadczył, że Polska nie ma zamiaru podbierać Niemcom owych żołnierzy. Na szczęście o to upomniał się Prezydent K. Nawrocki.

Oczywiście dzisiejsze polskie podpisy pod kredytem SAFE są konstytucyjnie oraz ustawowo bezprawne i za nie karnie będą odpowiadały osoby podpisujące ten kredyt. Sprawstwo kierownicze w postaci Premiera D. Tuska też będzie przedmiotem procesu karnego.

A to wszystko tylko z ostatnich dni... a my Polacy dalej śpimy i pozwalamy tak hasać Premierowi D. Tuskowi... Jest to dla mnie niewytłumaczalne i czuję się bezradny...
Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad... 
© Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw) 
http://krzysztofjaw.blogspot.com/ 
kjahog@gmail.com 

piątek, 3 kwietnia 2026

Triduum Paschalne i Wielkanoc 2026 roku...

Trwa Triduum Paschalne upamiętniające Ostatnią Wieczerzę, Mękę i Śmierć Jezusa Chrystusa. Po smutnym dzisiejszym dniu nastąpi niedzielne Jego Zmartwychwstanie.

Dla wszystkich chrześcijan na świecie to najsmutniejsze, ale i najradośniejsze w roku dni i najważniejsze wspomnienie największej Tajemnicy Wiary, dzięki której nabiera ona właściwego sensu i wymiaru.

Dziś wspominamy śmierć Jezusa Chrystusa na Krzyżu. Dla ludzi wierzących jest to - jak wspomniałem -   jednym z najtragiczniejszych a jednocześnie najradośniejszych momentów przeżywania ich wiary, bowiem dzięki niej mogło nastąpić zapowiadane Zmartwychwstanie Mesjasza i również odpuszczenie nam Grzechu Pierworodnego. Na pewno z konieczności wielu z nas już obejrzało lub obejrzy Drogę Krzyżową w telewizji czy internecie, podobnie będzie i jutro i przez kolejne dni świąteczne. Przeżywajmy je tak jakbyśmy byli w Kościele i łączmy się sercem i duchem z najbliższymi.

Dziś przeżywamy to jak z rąk katów zginął niewinny człowiek, który z woli Boga narodził się na Ziemi jako Jego Syn, aby nieść Jego Słowo. Nie został ukamienowany. Kaci i mordercy wpierw w swoim zaprzańskim i bałwochwalczym tchórzliwym obłędzie musieli Go poniżyć, ośmieszyć i zadać mu ból Drogi Krzyżowej. Wewnętrzna Moc Jezusa, której tak bali się Jego oprawcy i głęboka wiara w Ojca, jakiej nigdy - do dzisiaj - nie zaznali stała się dla Nas wszystkich odkupieniem naszych win.

Nauczyciel Słowa Bożego zginął tragicznie jedynie za głoszenie tego Słowa i wskazywanie innej, lepszej oraz godnej drogi życia, po której ludzie winni kroczyć ku Zbawieniu. Ale przecież ta śmierć sprowokowana i zadana Mu przez ziejących nienawiścią i strachem innych ludzi, sanhedryńskich żydowskich faryzeuszy i saduceuszy, okazała się Zwycięstwem: Dobra nad złem, Miłości nad nienawiścią, Prawdy nad kłamstwem, Godności nad pogardą i małością, Życia nad śmiercią... To daje i nam  radość i możemy się weselić, bo Jego Zmartwychwstanie zapowiada też takie Zmartwychwstanie nas samych...

Zważmy jednak, że śmierć zadana Jezusowi a zakończona Jego zwycięstwem, czyli Zmartwychwstaniem nie kończy Jego Mesjanistycznej Drogi Życia na Ziemi. Wprost przeciwnie! Każdy z nas, naszych przodków i tych, którzy przyjdą po nas... My wszyscy wierzący w Niego jesteśmy budowniczymi kolejnych "odcinków" tej drogi... aż do Dnia Ostatecznego i wstąpienia do Królestwa Bożego...

Budujmy tą drogę do Bożej Szczęśliwości każdego dnia i najlepiej oraz najpiękniej jak tylko potrafimy. Trwajmy w prawdzie i głośmy prawdę,  nie bójmy się upadać, ale silni pokorą zawsze starajmy się wstawać i iść dalej tą jakże w sumie prostą drogą... zostawiając za sobą miłości, dobroci i mądrości ślady.

Jezus Chrystus poprzez swoje Zmartwychwstanie  dał nam wiarę w zwycięstwo i czerpanie radości nawet z cierpienia... Zło, obłuda, kłamstwo, ból... były dla Jezusa tylko tragicznymi etapami w drodze do zwycięstwa i pełnej chwały.

Niech Droga jaką wyznaczył nam Jezus Chrystus będzie naszą drogą wiary w zwycięstwo właśnie dobra, prawdy i piękna...

W Wielkanoc radujmy się i weselmy... i nie traćmy nigdy wiary, nadziei i optymizmu... Nawet wtedy, gdy szaleje wokół nas wzajemna wrogość... Może warto docenić to darowane nam życie i również docenić życie innych. Stańmy się - pokonując trudności życia - być lepszymi ludźmi, tak po prostu, zwyczajnie i doceńmy jak ważna dla nas jest równie zwyczajna, ale normalna codzienność

Na te Święta Wielkiej Nocy życzę wszystkim, abyśmy żyli tak by ze spokojem ducha oglądać swoje odbicie w lustrze.  Bądźmy bliżej siebie i bliżej naszego Boga, codziennie doświadczajmy łaski powrotu do Niego...

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
© Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw)
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com