Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sanatoria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sanatoria. Pokaż wszystkie posty

środa, 14 sierpnia 2019

Tężnie w Polsce

Mam wielki sentyment do sektora uzdrowiskowego w Polsce. Onegdaj bowiem pracowałem w jednym z największych uzdrowisk i sanatoriów w Polsce, gdzie była oczywiście duża i relatywnie młoda tężnia, którą odwiedzałem choć na pół godziny dziennie. Odwiedziny te dawały mi zarówno odpoczynek, jak i wpływały na mój stan zdrowia, bowiem wtedy niestety paliłem papierosy i tężnia była zbawieniem dla moich płuc.

I właśnie o tężniach chciałbym napisać kilka słów...

Tężnie i powstające w dużych miastach mikrotężnie są coraz częstszym widokiem. Chcą tego mieszkańcy wielkich, ale i mniejszych aglomeracji. Obok więc od dawna istniejących w gminach uzdrowiskowych tężni pojawiają się małe ich odpowiedniki, które lokalizowane są poza tradycyjnymi uzdrowiskami czy sanatoriami.

Powstaje pytanie: Czy będą w stanie pomóc nam w walce z zanieczyszczonym powietrzem w polskich miastach?

Co to jest tężnia

Tężnia, inaczej gradiernia, to budowla z drewna i gałęzi tarniny służąca do zwiększania stężenia soli w solance. Specjalne rozmieszczenie gałęzi sprawia, że solanka rozbija się o nie, a także naturalnie odparowuje tworząc specyficzny i ozdrowieńczy klimat.

Tężnie służyły dawniej do przede wszystkim do pozyskiwania soli kuchennej, która była dobrem niemalże luksusowym. W XVII-XVIII weku na drewniane konstrukcje pokryte gałązkami tarniny wylewano szufladami wodną solankę, która rozpryskiwała się na gałązkach i spływała do zbiornika pod tężnią. Proces ten wielokrotnie powrarzano, co pozwalało uzyskać większą gęstość solanki, co było bardzo korzystne podczas warzenia i krystalizacji soli.

Dziś tężnie pełnią funkcję uzdrowiskową – są inhalatoriami w kurortach. Powietrze wokół tężni bogate jest w jod, brom, magnez, wapń, krzem, potas i żelazo.

Historia tężni uzdrowiskowych

Historia największych tężni uzdrowiskowych w Europie sięga XIX wieku. Zaprojektował je profesor Akademii Górniczej w Kielcach, Jakub Graff. Obiekty zachowały się do dziś i stoją w Ciechocinku, najbardziej znanym kurorcie uzdrowiskowym z tężniami o wysokości 16 metrów i długości prawie 2 kilometrów. Od setek lat służą do produkcji leczniczej wody solankowej. Po czasie zauważono, że wokół konstrukcji unosi się aerozol, będący produktem naturalnego parowania solanki, oraz tworzy się specyficzny mikroklimat. Inhalacje bogatym w mikroelementy powietrzem zaczęto stosować w różnego typu kuracjach.




image



Ciechocińska tężnia, widok z góry.

Walory zdrowotne tężni

Mikroklimat, który wytwarza się dzięki tężniom, zbliżony jest do klimatu podczas wakacji nad morzem. Efekt kształtowania się zjawiska jest bowiem podobny do rozbryzganych fal morskich. Działanie zależy od pogody: najintensywniejsze parowanie solanki następuje w czasie słonecznego i wietrznego dnia, najmniejsze obserwuje się, gdy pada deszcz. Nocą zanika niemal zupełnie.
Mikroklimat wokół tężni pomaga osobom z chorobami układu oddechowego (np. zapalenie zatok, rozedma płuc), dysfunkcjami tarczycy, alergiami, nadciśnieniem tętniczym i nerwicą wegetatywną. Skuteczny jest także w przypadku ogólnego wyczerpania - bo wizyta w tężni działa nie tylko leczniczo, ale i głęboko relaksująco.
Jod odpowiada m.in. za prawidłowe funkcjonowanie tarczycy, powoduje także rozrzedzenie śluzu. Oskrzela oczyszcza również brom. Natomiast wapń zawarty w aerozolu solanki wykazuje właściwości antyalergiczne
Najlepszy efekt leczniczy osiąga się, przebywając w odległości nie mniejszej niż 30 m od tężni, zaś zalecany czas trwania inhalacji wynosi około pół godziny.








image
Aerozol pod tężnią, fot. Wikipedia. 

Dla kogo tężnie solankowe

Seanse w tężniach zalecane są też: mieszkańcom dużych aglomeracji miejskich, osobom w czasie rekonwalescencji po ostrej chorobie, osobom pracującym w znacznym zapyleniu i wysokiej temperaturze, palaczom tytoniu, osobom pracującym głosem (np. artyści, nauczyciele).
Nie wszyscy jednak mogą korzystać z walorów tężni. Nie powinny tego robić osoby po świeżo przebytym zawale serca oraz zmagające się z: nadczynnością tarczycy, chorobą nowotworową, uczuleniem i nadwrażliwością na składniki solanki (zwłaszcza brom lub jod), ostrymi schorzeniami przebiegającymi z podwyższoną temperaturą ciała, niewydolnością naczyń wieńcowych.

Inne tężnie w Polsce

Najbardziej znane polskie gradiernie poza Ciechocinkiem znajdują się w Inowrocławiu, Konstancinie-Jeziornie, Rabce-Zdroju, Grudziądzu, Busku-Zdroju czy w Sołonce. Sporym zainteresowaniem cieszą się również tężnie ligockie i w Knurowie. Specyficzną tężnią jest tężnia w Inowrocławiu zbudowana według nowatorskiego projektu pod koniec XX wieku. Ma kształt sześciokąta i tworzy w jego wnętrzu jeszcze intensywniejszy mikroklimat niż tężnie tradycyjne.

Tężnia w Inowrocławiu: Materiały uzdrowiska Solanki w Inowrocławiu

Jednak coraz częściej ich miniatury, czyli mikrotężnie pojawiają się w dużych miastach.
Na przykład Łódź może poszczycić się już 9. tężniami, które powstały na prośbę mieszkańców, w ramach budżetów obywatelskich. W Warszawie do tej pory powstało ich pięć, a największym zainteresowaniem cieszy się instalacja na placu Hallera. Dostęp do miejskich tężni jest otwarty i darmowy, lecz działają tylko przy dobrej pogodzie.




image



Tężnia w Rabce Zdroju, fot. Wikipedia. 

Wpływ mikrotężni na zdrowie

Jak dotąd nie istnieją żadne badania na temat wpływu mikrotężni na zdrowie. - O leczeniu nie ma mowy, ale nie ma żadnych badań czy publikacji medycznych, które udowadniałyby chociażby działanie profilaktyczne. Natomiast mogą oddziaływać podobnie jak tężnie tradycyjne, przy czym o zdecydowanie mniejszym nasileniu. Tak czy inaczej nie możemy zastępować mikrotężniami koniecznych wizyt lekarskich i trzeba o tym pamiętać. Ważne jest też korzystanie z tradycyjnych i dużych tężni w gminach uzdrowiskowych, picie wód solankowych czy korzystanie z kąpieli solankowych.

Możemy to robić całkiem prywatnie, ale też skorzystać ze skierowania lekarza na pobyt w sanatorium lub uzdrowisku, który jest finansowany przez NFZ. Turnusy trwają zazwyczaj 21 dni a wszystkie największe uzdrowiska i sanatoria mają z NFZ podpisane takie umowy.

Natomiast mikrotężnie pełnią przede wszystkim funkcję gigantycznych filtrów przy zanieczyszczonym powietrzu. Parująca solanka ochładza powietrze, zwiększa jego wilgotność i zmniejsza zapylenie. Ponadto obecność tężni zachęca ludzi do wychodzenia z domu i poprawia samopoczucie, a to już dużo.

Dlatego też bardzo dobrym działaniem jest tworzenie w miastach tych mikrotężni, szczególnie tam, gdzie mamy do czynienia z mocno zanieczyszczonym powietrzem. Zachęcam wobec tego Szanownych Państwa do wywieranie na samorządowcach presji, aby budowali ich jak najwięcej. 
Źródła: https://pl.wikipedia.org/wiki/T%C4%99%C5%BCnia, materiały własne i te ogólnodostępne znalezione w sieci

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com

piątek, 22 czerwca 2018

Współpraca lub rychły wspólny biznes? A czemu nie? Zapraszam


Jak informowałem w ostatnim swoim poście,  od lutego spędziłem większość swojego wolnego czasu na przygotowywaniu „biznes planu”, który miał mi zagwarantować uzyskanie w ramach tzw. unijnej pomocy „de minimis” bezzwrotnej dotacji na rozpoczęcie mojej działalności gospodarczej oraz wsparcie jej w pierwszym półroczu działalności.

Uczestniczyłem w takim projekcie po raz pierwszy i jak już wspomniałem cały proces był dla mnie zaskakująco długi, skomplikowany i absolutnie przeformalizowany, tym niemniej wytrwałem do końca i znalazłem się na ostatecznej liście rankingowej osób, dla których owa dotacja została przyznana i teraz mam otwartą drogę do zrealizowania swojego pomysłu na prowadzenie działalności gospodarczej.

Ponadto też osiągnąłem inny cel, który był i jest dla mnie – w kontekście m.in. uruchamianych od dwóch lat coraz większych możliwości uzyskania polskiej pomocy na rozwój innowacyjnych firm i ogólnie na rozwój polskiej przedsiębiorczości –  ważny: poznałem od środka jak to jest z tą pomocą unijną, jakie realnie są procedury, mechanizmy, sposoby i warunki jej uzyskania. A skoro przy okazji można było uzyskać bezzwrotną dotację na naprawdę dobry pomysł na własną firmę… to dlaczego nie miałem teraz skorzystać, aby później już próbować rozwijać się w większości raczej dzięki polskiej pomocy oferowanej przez obecne w dużym stopniu moje i propolskie  władze oraz agendy przez nie tworzone jak np. Polski Fundusz Rozwoju, ale nie tylko?

Onegdaj prowadziłem już własną firmę, byłem też wspólnikiem spółki cywilnej i oczywiście pracownikiem najemnym aż do funkcji dyrektorskiej w spółce skarbu państwa. Moje doświadczenia i przemyślenia zawodowe powoli przekształcają się w treść pisanej przeze mnie książki: „Dorosnąć do Lidera” – trochę prace nad nią musiałem odsunąć, ale będą też zawarte w niej konkluzje na temat tego, w jaki ogólnie sposób odnosić się do ewentualnego uzyskiwania zewnętrznej pomocy dla realizacji własnych celów, nie tylko w obszarze gospodarczym, jak np. uzyskiwanie pomocy finansowej… a przecież aby o czymś pisać, to trzeba to znać J.

Moja firma funkcjonowała będzie pod nazwą „Szczęście Pokoleń Grupa” i zajmować się będzie ogólnie tym, co zawarłem w jej misji:

„Firma SZCZĘŚCIE POKOLEŃ działa na rzecz szeroko rozumianej ochrony zdrowia fizycznego i psychicznego ludzi w każdym wieku oraz zajmuje się rehabilitacją społeczno-zawodową osób zagrożonych wykluczeniem społecznym a także prowadzi działalność na rzecz zwiększenia innowacyjności i konkurencyjności firm na rynku poprzez komercyjną implementację wiedzy i wyników badań naukowych oraz oferowanie im najwyższej jakości usług w zakresie optymalizacji zarządzania i społecznie odpowiedzialnego kształtowania wizerunku i portfolio asortymentowego z naciskiem na rozwój indywidualny i rodzinny ludzkich zasobów pracy wraz z promocją znaczenia dbania  przez  każdego człowieka  o zdrowie fizyczne i psychiczne dające poczucie codziennego  indywidualnego i zbiorowego szczęścia”.

Przyjąłem dla niej również motto jak i przesłanie jej działania, które Szanowni Czytelnicy i Komentatorzy mojego bloga znają od lat, a które stały się dla mnie wyznacznikami mojego osobistego funkcjonowania w życiu i chciałbym, aby też były takimi w czasie codziennej działalności mojej firmy :  motto firmy – „…Szczęście to codzienne odczuwanie własnego istnienia…”, przesłanie jej działania – „…Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślady…”.

A tak wygląda niemalże ukończony projekt loga firmy i jej znaku identyfikacyjnego:

(znaki słowno-graficzne oraz strategiczne teksty firmy znajdują się obecnie na drodze uzyskania zastrzeżeń patentowych)

Byłbym wdzięczny Waszych opinii na temat powyższych znaków słowno-graficznych. Jak je odbieracie?

Ogólnie w pierwszej fazie rozwoju firmy jej działalność polegała będzie na funkcjonowaniu platformy e-biznesowej: promocyjno-sprzedażowej witryny internetowej usług prozdrowotnych „SZCZĘŚCIE POKOLEŃ –  ZDROWIE”.  Witryna w formie serwisu prezentacyjno-promocyjno–sprzedażowego prezentowała będzie ogólnopolską ofertę w zakresie pobytów w uzdrowiskach i sanatoriach, ośrodkach SPA&Wellness i innych miejscach, gdzie można odzyskać lub poprawić swój stan zdrowia psychicznego i fizycznego oraz odzyskać poczucie radości i szczęścia w życiu. Będzie to niejako platforma  łącząca też funkcję promocyjną firm, produktów i usług a także całego sektora ochrony zdrowia i usług prozdrowotnych w Polsce.

To tak skrótowo…

Ale w związku z powyższym poszukuję do mobilnej lub realnej na miejscu współpracy dobrych informatyków lub tylko pasjonatów-amatorów, dla których tworzenie stron www, e-commerce, bieżące – techniczne administrowanie e-sklepem i inne działania związane np. z pozycjonowaniem i promocją stron www oraz ogólnie związane z siecią… są właśnie pasją, hobby i tym, co sprawia im radość, bo robią to, co lubią i chcą. A do tego takich, którzy w jakiś sposób podzielają moje wartości życiowe i światopogląd, bo wtedy będzie nam się po prostu dobrze współpracowało, też na niwie prywatnej a to również jest bardzo ważne (a’la „lemingi” a’priori odpadają J, ale nie do końca, bo zawsze mogą przecież przestać nimi być).

Poszukuję też przyszłego inwestora albo ważnego strategicznego partnera, albo jednego z pracowników zarządczych mojej firmy, bo jej - nie tylko biznesowe - cele są ambitne i wielokierunkowe i sądzę, że sam po prostu mogę nie być w stanie ich wszystkich zrealizować. Oczywiście a’la „lemingi” a’priori odpadają J, ale nie do końca, bo zawsze mogą przecież przestać nimi być.

Jeżeli też wśród moich czytelników i komentatorów lub pośród ich znajomych znajdują się innowacyjne firmy (lub osoby) zajmujące się innowacyjnymi projektami i wdrożeniami w zakresie szeroko pojętego pojęcia e-commerce (i ogólnie projektów i wdrożeń sieciowych), to też byłbym wdzięczny za pilny kontakt. Może wspólnie te projekty wprowadzimy w życie? Oczywiście a’la „lemingi” a’priori odpadają J, ale nie do końca, bo zawsze przecież mogą przestać nimi być.

Poszukuję też blogerów, dziennikarzy i wszystkich piszących o szeroko pojętym zdrowiu psycho-fizycznym (też w zakresie np. niepełnosprawności czy uzależnień) i interesujących się wszelkimi etycznymi sposobami i metodami jego naprawy lub poprawy, również w zakresie tzw. medycyny alternatywnej czy estetycznej (od dogoterapii, poprzez relaksację, ziołolecznictwo aż po …?) .  Planuję bowiem stworzenie w ramach mojej firmy prowadzenia pewnego rodzaju portalu o zdrowiu.

Powyższe prośby należy traktować jako pilne – „na wczoraj”. W związku z tym - jeżeli jakoś Was zainteresowałem – proszę, nawet już dzisiaj, o kontakt na mój e-mail: kjahog@gmail.com.

Odpowiem na wszystkie e-maile a z osobami (ewentualnie firmami), które również i we mnie wzbudzą zainteresowanie postaram się skontaktować poprzez Skype i e-meilem nawet dziś lub jutro… Tak to jest z tą pomocą unijną… czekasz, czekasz a jak już masz, to musisz szybko działać i wydatkować otrzymane środki dotacyjne, choć od dawna mam dużą już część rzeczy gotowych.

Krzysztof Jaworucki
krzysztofjaw

P.S.
Nie znaczy to, że zaprzestanę prowadzić swojego bloga polityczno-społecznego. Prowadzę go już 10 lat i nie mam zamiaru rezygnować :).



Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/ kjahog@gmail.com