Pokazywanie postów oznaczonych etykietą "Przedsiębiorstwo WOŚP". Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą "Przedsiębiorstwo WOŚP". Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 stycznia 2022

"Przedsiębiorstwo WOŚP" J. Owsiaka i jego najbliższych (zmodyfikowany reprint).

I kolejny już rok trzeba uzyskiwać przychody w świetnie prosperującym "Przedsiębiorstwie WOŚP" Jerzego Owsiaka i jego najbliższych. Specyficzne to przedsiębiorstwo, gdzie szczyt przypływów finansowych następuje z reguły w jednym miesiącu roku, czyli w styczniu i później można sobie z nich żyć przez kolejne miesiące aż do początku kolejnego roku. 

Że co? Jak tak mogę sucho i biznesowo o WOŚP mówić? A mogę i mam ku temu podstawy, o których wielokrotnie pisałem, m.in. w tekście z 12. stycznia 2020 roku pt.: "Przedsiębiorstwo WOŚP" Jerzego Owsiaka i jego najbliższych...", którego zmodyfikowany reprint przedstawiam niemniejszym postem. 


-------------------------------

Niemal od zawsze - za wyjątkiem kilku pierwszych Orkiestr - byłem i jestem wobec J. Owsiaka i jego WOŚP sceptyczny. Przedstawiałem swoje poglądy i o nich opinie obszerniej m.in. w swoich notkach sprzed wielu laty, m.in.: "No... i jednak Owsiak to pusty indoktrynator!Owsiak to pusty Indoktrynator czy Oszołom? czy Przystanek Woodstock i List Otwarty do Sekretarza Generalnego OPM!.

Treści zawarte w owych postach nic nie straciły na swojej aktualności. Świadczą też o tym teksty blogera Matka Kurka (Piotra Wielguckiego), który obecnie w Polsce chyba najlepiej orientuje się w działalności Jerzego Owsiaka, m.in.: "Ponad 90 milionów w „usługach obcych” – rodzina Owsiaków na swoim!" [1] czy "Oszust Owsiak i jego kolorowe „rozliczenia” – gdzie jest 150 milionów, gdzie są faktury?" [2]. 

Nie mam powodu, żeby nie wierzyć Matce Kurce, bowiem jak na razie wygrał on wszystkie procesy z J. Owsiakiem i jego fundacją i z pewnością jest "sennym koszmarem" całego "Przedsiębiorstwa WOŚP" a że jest to dobrze naoliwione i zyskowne przedsiębiorstwo nikomu nie trzeba udowadniać.

Oczywiście jak niemal w każdym przedsiębiorstwie opartym na prawie spółek handlowych ta hipotetyczna rodzinna i znajomych spółka pod nazwą "Przedsiębiorstwo WOŚP" musi mieć i Radę Nadzorczą i Zarząd. Prezesem każdego z tych organów jest wszechpotężny prezes J. Owsiak, który - wespół z rodziną i swoimi "znajomymi królika" – decyduje o wszystkim a przede wszystkim o wydawaniu pieniędzy ze społecznych (o zgrozo?) zbiórek. Proces wydawania tych pieniędzy nie jest transparentny, co wydaje się, iż powinno być normą w tego typu przedsięwzięciach.

Bloger Matka Kurka w ostatnich tekstach skupił się na gotówce i przepływach finansowych. Mnie jednak też zastanawia fakt posiadania przez "Przedsiębiorstwo WOŚP" aktywów w wysokości ponad 15 mln zł, z czego aż około 13,5 mln zł stanowią rzeczowe aktywa trwałe. Ciekaw jestem co enumerycznie wchodzi w skład tych aktywów trwałych... to też byłaby bardzo ciekawa informacja i dająca do myślenia.

Z informacji potwierdzonych to na pewno w ich skład wchodzą mieszkania i np. luksusowe centrum szkoleniowe, które w ramach WOŚP prowadzi i zarządza zależna w 100% od J. Owsiaka spółka Złoty Melon. Jest to Centrum Wolontariatu Szadowo-Młyn, malowniczo położone na pojezierzu Iławskim. Centrum zapewnia doskonałe warunki nie tylko na szkolenia, ale również na sympozja, narady , konferencje, spotkania firmowe a także imprezy integracyjne. To, że Ośrodek posiada salę konferencyjną, salę kominkową o niepowtarzalnym klimacie, jadalnię oraz parking... to przecież oczywistość dla instytucji charytatywnej...

Oczywiście można wykazać, że taka działalność komercyjna jest źródłem dodatkowych dochodów dla WŚOP, dzięki którym zwiększa się pula finansowa na dodatkową pomoc charytatywną. Ale czy tak jest w istocie, czy też te zyski powiększają majątek osobisty rodziny Owsiaków?

Od zawsze też zastanawiam się (i w sumie pragnę pozostać w błogiej nieświadomości) nad wspomnianym przebiegiem procesów przetargowych na zakup sprzętu przez "Przedsiębiorstwo WOŚP" oraz ile to pieniążków zyskuje ten biznes dzięki odsetkom powstałym wskutek "leżakownia" naszych darów na kontach fundacji i jak suma tych odsetek jest wydatkowana: czy na działalność charytatywną czy znów powiększa majątek rodziny Owsiaków. 

Jest jeszcze jeden - bardzo kontrowersyjny - aspekt działania WOŚP. 

Otóż od wielu już lat pada pytanie o to, czy darowany (dzierżawiony) przez WOŚP sprzęt jest własnością szpitali czy też dalej jest własnością WOŚP. Temat ten jest dalej kwestią otwartą, bowiem mimo zapewnień J. Owsiaka darowany sprzęt jest własnością szpitala...., ale każde urządzenie medyczne przekazywane jest szpitalom w darze, ale jako darczyńca, Fundacja zgodnie z prawem zastrzega sobie prawo kontrolowania obdarowanego (klauzule w umowie darowizny) i nakłada na placówki, które ten sprzęt od nas dostają, zgodnie z art. 893 k.c., obowiązek wykonania szeregu poleceń, czyli gdy z jakiś powodów sprzęt ma być nie używany to wtedy fundacja ma prawo do decyzji co z nim dalej robi... Więc jak to jest? Czy sprzęt jest własnością szpitali czy też nie?

Ale mnie w sensie ludzkim zastanawia ten "fenomen" WOŚP. 

Te coroczne huczne obchody dnia oczyszczenia dla wszystkich, którzy - dokonując aktu skruchy za cały rok - wrzucą pieniążki do puszek, zlicytują serduszka i dokonają innych aktów z reguły jednokrotnego corocznie aktu miłosierdzia dla innych.  Jakże potem można z czystym spokojem i swoistym oczyszczeniem moralnym funkcjonować przez kolejny rok... często nie zwracając uwagi na krzywdę i cierpienie innych a nieraz do tej krzywdy i cierpienia innych samemu się przyczyniając...

Nie dotyczy to oczywiście wszystkich. Wielka rzesza ludzi nieraz naprawdę z dobrego serca i zawsze wspiera (w miarę swoich możliwości) potrzebujących traktując WOŚP jako tylko jeden z wielu kierunków własnej dobroczynności.  Dla nich nawet kontrowersyjność samej akcji jest na tyle mała wobec ewentualnych korzyści, że są skłonni i mimo wątpliwości stają się darczyńcami... z dumą nosząc na sobie czerwone serduszka. Dla nich chwała...

Dla jednorocznych hipokrytów, dla których to niemal zbiorowy akt niemej spowiedzi i rozgrzeszenia, pozostaje tylko... może współczucie? 

Z tym, że psychologiczny mechanizm takiego "jednokrotnego, rocznego oczyszczenia" jest dobrze znany i idealnie został przez J. Owsiaka wykorzystany. Widać tu rękę - jak to mówi S. Michalkiewicz - "pierwszorzędnych fachowców". 

Nie można pominąć też faktu nadzwyczaj szczególnego traktowania (i to do samego początku) WOŚP przez wszelkie media oraz władze państwowe i samorządowe. Jakoś inne fundacje, inni ludzie zaangażowani w całoroczną i bardziej skuteczną i efektywną pomoc charytatywną nie mogą liczyć na aż takie wsparcie (vide np. : CARITAS i jej cykliczne, trwające już od dziesiątek lat akcje oraz codzienna pomoc dla potrzebujących). Tym niemniej gdyby zliczyć wieloletnie koszty darmowej obecności WOŚP w mediach (szczególnie telewizyjnych) to mogłoby się okazać, że przewyższyłyby one wartość uzyskanych zbiórek. Bez mediów J. Owsiak nigdy by nie był w stanie stworzyć swojego przedsiębiorstwa. 

Szczerze zaś podziwiam zaangażowanie młodych ludzi w niesienie pomocy, w ich pracę jako wolontariuszy. Tylko nieraz szkoda, że nie znają tych, którym swoim zaangażowaniem chcieli lub nawet pomogli oraz nie zauważają, że są po prostu najnormalniej w świecie bezczelnie wykorzystywani. 

Dla mnie jest jednak coś żenującego w tym, że wykorzystuje się naturalną w człowieku chęć pomocy innym w taki sposób jak robi to WOŚP. Od lat stała się to nie tylko impreza komercyjna wspierająca całą pewną propagandową treść przekazu medialnego mającego "skanalizować" młodych ludzi wokół kolorowego, bezpłciowego świata unijnych, uśrednionych wartości, ale też właśnie wspierająca tylko pośrednio ludzi potrzebujących poprzez wspomaganie instytucji z reguły państwowych a nie osoby fizyczne.

Tak naprawdę to WOŚP skłania Polaków do dodatkowego i dobrowolnego opodatkowania na rzecz publicznej ochrony zdrowia.  Dodatkowo z owych pieniędzy wspiera się takie imprezy jak spędy "błotnej młodzieży" na przystankach woodstock'owych i prywatny biznes zrzeszony właśnie m.in. wokół firm samego guru, czyli J. Owsiaka i jego żony.

Na koniec pragnę tylko stwierdzić, że sam osobiście pomagam charytatywnie, ale przede wszystkim na konkretne osoby gdzie wiem, komu pomagam i dlaczego oraz tam, gdzie wiem na 100%, iż moje pieniądze są właściwie wydawane a działalność określonych organizacji jest transparentna. W razie jakichkolwiek wątpliwości  wstrzymuję się z pomocą i pieniążki przeznaczam na pomoc gdzie indziej. A naprawdę jest gdzie i nie musi to być akurat "Przedsiębiorstwo WOŚP".

[1] https://www.kontrowersje.net/ponad_90_milion_w_w_us_ugach_obcych_rodzina_owsiak_w_na_swoim
[2] https://www.kontrowersje.net/oszust_owsiak_i_jego_kolorowe_rozliczenia_gdzie_jest_150_milion_w_gdzie_s_faktury


Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad... 
© Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw) 
http://krzysztofjaw.blogspot.com/ 
kjahog@gmail.com 

Jeżeli moje teksty nie są dla Państwa obojętne i szanują Państwo moją pracę, to mogą mnie Państwo wesprzeć drobną kwotą. Z góry wszystkim darczyńcom dziękuję! 
Nr konta - ALIOR BANK: 58 2490 0005 0000 4000 7146 814. Paypal: paypal.me/kjahog

niedziela, 12 stycznia 2020

"Przedsiębiorstwo WOŚP" Jerzego Owsiaka i jego najbliższych...

Niemal od zawsze - za wyjątkiem kilku pierwszych Orkiestr - byłem i jestem wobec J. Owsiaka i jego WOŚP sceptyczny. Przedstawiałem swoje poglądy i o nich opinie obszerniej m.in. w swoich notkach sprzed wielu laty: WOŚP. Jak długo jeszcze?,  No... i jednak Owsiak to pusty indoktrynator!Owsiak to pusty Indoktrynator czy Oszołom? czy Przystanek Woodstock i List Otwarty do Sekretarza Generalnego OPM!.

Treści zawarte w owych postach nic nie straciły na swojej aktualności, o czym świadczą ostatnie teksty blogera Matka Kurka (Piotra Wielguckiego), który obecnie w Polsce chyba najlepiej orientuje się w działalności Jerzego Owsiaka.

Pisze on m.in.:

""Ponad 90 milionów w „usługach obcych” – rodzina Owsiaków na swoim!
Trudno będzie w to uwierzyć, ale to zaledwie szkic anatomii brudnego biznesu nazywanego charytatywnością, pełen opis wypełniłby strony pracy magisterskiej. Mój opis jest skrócony, bo ma dotrzeć do jak najszerszej grupy nieświadomych darczyńców WOŚP. Nie będę walczył z wiatrakami i dyżurnymi „argumentami” w stylu: „moje dziecko było leczone…”, „wszędzie w szpitalach są serduszka”, „co ty zrobiłeś dla dzieci..”. Przedstawię suche fakty i w sposób jednoznaczny wykażę, że Owsiak stworzył gigantyczny biznes rodzinny za publiczne i społeczne pieniądze, wydawane na organizację „Finałów”. Ratowanie zdrowia i życia dzieci w tej propagandowej i finansowej piramidzie jest ostatnim i najmniej istotnym ogniwem dopiętym na alibi (...) Cała struktura WOŚP i przyległych do fundacji firm pracuje w następującym cyklu: zebrać jak najwięcej pieniędzy i nie wydawać tak długo jak się da. Do dziś nie są rozliczone trzy kolejne „Finały” WOŚP, gdzie zebrano ponad 400 milionów złotych, co łatwo sprawdzić tutaj: http://zbiorki.... Na koncie WOŚP znajduje się w tej chwili około 200 milionów nie wydanych na sprzęt pieniędzy, chociaż według fałszywej legendy polskie dzieci bez tego sprzętu by poumierały. W tym czasie rosną odsetki w granicach 2-4 milionów, które nigdy nie idą na cele zbiórki, ale na organizację „eventów”. Wydawaniem pieniędzy zebranych przez WOŚP tak naprawdę zajmuje się „Złoty Melon” z jednoosobowym zarządem i prezesem Jerzym Owsiakiem. Firma ta obsługuje wszystkie najważniejsze imprezy WOŚP i bierze udział w „konkursach ofert” na zakup sprzętu. W ciągu 10 lat Owsiak jako prezes „Złotego Melona” rozdysponował ponad 90 milionów w „usługach obcych”, dokładnie 90 026 552,79 zł"" [1]. 

W dalszej części opisuje on, jakiej wartości konkretne firmy związane z J. Owsiakiem uzyskały dochodów poprzez wyprowadzanie pieniędzy z Fundacji na rzecz tzw. "podmiotów obcych", czyli związanych i tak z J. Owsiakiem. Wskazuje konkretne kwoty, które wydają się zawrotne i zamykają się ową kwotą 90 mln zł, czyli 9 mln zł rocznie w okresie ostatnich 10-ciu lat.

Ponadto w innym tekście wskazuje, iż J. Owsiak do tej pory nie rozliczył swoich finałów z ostatnich trzech lat, gdzie zebrano 408 mln zł a rozliczono jedynie niespełna 100 mln zł oraz zastanawia się gdzie podziało się około 150 mln zł. [2].

Nie mam powodu, żeby nie wierzyć Matce Kurce, bowiem jak na razie wygrał on wszystkie procesy z J. Owsiakiem i jego fundacją i z pewnością jest "sennym koszmarem" całego "Przedsiębiorstwa WOŚP" a że jest to dobrze naoliwione i zyskowne przedsiębiorstwo nikomu nie trzeba udowadniać.

Oczywiście jak niemal w każdym przedsiębiorstwie opartym na prawie spółek handlowych ta hipotetyczna rodzinna i znajomych spółka pod nazwą "Przedsiębiorstwo WOŚP" musi mieć i Radę Nadzorczą i Zarząd. Prezesem każdego z tych organów jest wszechpotężny prezes J. Owsiak, który - wespół z rodziną i swoimi "znajomymi królika" – decyduje o wszystkim a przede wszystkim o wydawaniu pieniędzy ze społecznych (o zgrozo?) zbiórek. Proces wydawania tych pieniędzy nie jest transparentny, co wydaje się, iż powinno być normą w tego typu przedsięwzięciach.

Bloger Matka Kurka w ostatnich tekstach skupił się na gotówce i przepływach finansowych. Mnie jednak też zastanawia fakt posiadania przez "Przedsiębiorstwo WOŚP" aktywów w wysokości ponad 15 mln zł, z czego aż około 13,5 mln zł stanowią rzeczowe aktywa trwałe. Ciekaw jestem co enumerycznie wchodzi w skład tych aktywów trwałych... to też byłaby bardzo ciekawa informacja i dająca do myślenia.

Z informacji potwierdzonych to na pewno w ich skład wchodzą mieszkania i np. luksusowe centrum szkoleniowe, które w ramach WOŚP prowadzi i zarządza zależna w 100% od J. Owsiaka spółka Złoty Melon. Jest to Centrum Wolontariatu Szadowo-Młyn, malowniczo położone na pojezierzu Iławskim. Centrum zapewnia doskonałe warunki nie tylko na szkolenia, ale również na sympozja, narady , konferencje, spotkania firmowe a także imprezy integracyjne. To, że Ośrodek posiada salę konferencyjną, salę kominkową o niepowtarzalnym klimacie, jadalnię oraz parking... to przecież oczywistość dla instytucji charytatywnej...

Oczywiście można wykazać, że taka działalność komercyjna jest źródłem dodatkowych dochodów dla WŚOP, dzięki którym zwiększa się pula finansowa na dodatkową pomoc charytatywną. Ale czy tak jest w istocie, czy też te zyski powiększają majątek osobisty rodziny Owsiaków?

Źródło: [2]

Od zawsze też zastanawiam się (i w sumie pragnę pozostać w błogiej nieświadomości) nad wspomnianym przebiegiem procesów przetargowych na zakup sprzętu przez "Przedsiębiorstwo WOŚP" oraz ile to pieniążków zyskuje ten biznes dzięki odsetkom powstałym wskutek "leżakownia" naszych darów na kontach fundacji i jak suma tych odsetek jest wydatkowana: czy na działalność charytatywną czy znów powiększa majątek rodziny Owsiaków. 


Jest jeszcze jeden - bardzo kontrowersyjny - aspekt działania WOŚP. Otóż od wielu już lat pada pytanie o to, czy darowany (dzierżawiony) przez WOŚP sprzęt jest własnością szpitali czy też dalej jest własnością WOŚP. Temat ten jest dalej kwestią otwartą, bowiem mimo zapewnień J. Owsiaka darowany sprzęt jest własnością szpitala...., ale każde urządzenie medyczne przekazywane jest szpitalom w darze, ale jako darczyńca, Fundacja zgodnie z prawem zastrzega sobie prawo kontrolowania obdarowanego (klauzule w umowie darowizny) i nakłada na placówki, które ten sprzęt od nas dostają, zgodnie z art. 893 k.c., obowiązek wykonania szeregu poleceń, czyli gdy z jakiś powodów sprzęt ma być nie używany to wtedy fundacja ma prawo do decyzji co z nim dalej robi... Więc jak to jest? Czy sprzęt jest własnością szpitali czy też nie?

Na koniec pragnę tylko stwierdzić, że sam osobiście pomagam charytatywnie, ale przede wszystkim na konkretne osoby gdzie wiem, komu pomagam i dlaczego oraz tam, gdzie wiem na 100%, iż moje pieniądze są właściwie wydawane a działalność określonych organizacji jest transparentna. W razie jakichkolwiek wątpliwości  wstrzymuję się z pomocą i pieniążki przeznaczam na pomoc gdzie indziej. A naprawdę jest gdzie i nie musi to być akurat "Przedsiębiorstwo WOŚP".

[1] https://www.kontrowersje.net/ponad_90_milion_w_w_us_ugach_obcych_rodzina_owsiak_w_na_swoim
[2] https://www.kontrowersje.net/oszust_owsiak_i_jego_kolorowe_rozliczenia_gdzie_jest_150_milion_w_gdzie_s_faktury


Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
© Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw)
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com