Przedstawiam ten tekst jako - wedle mnie - ważny dla Polski i warty zarchiwizowania...
-------------------------------------------------------------------------------------------
Program rządu technicznego (uzupełniony tekst według
przemówienia programowego wygłoszonego w Sali 118 Sejmu RP d. 7 marca
2013 roku; słynne przemówienie tabletowe było jedynie skrótem niniejszej
prezentacji)
Szanowni Państwo,
Debata jest solą demokracji. W debacie formułowane są argumenty i
zawierane kompromisy. W debacie formułowane jest i definiowane dobro
publiczne. Na tym właśnie polega demokracja. Niestety w Polsce
dzisiejszej debata nie tyle jest solą demokracji lecz solą w oku
niektórych polityków. Pani Marszałek Sejmu RP, Ewa Kopacz nie dopuściła
konstytucyjnego kandydata na premiera RP do debaty sejmowej na temat
konstruktywnego wotum nieufności wobec rządu Platformy Obywatelskiej i
PSL, wobec jej rządu. Wydaje się, że jest to jej wiekopomny wkład do
historii polskiego parlamentaryzmu. Mam zaszczyt w związku z tym
zaprezentować Państwu założenia programowe rządu technicznego poza salą
plenarną Sejmu RP.
Szanowni Państwo,
Rząd techniczny powoływany jest w momencie szczególnego przesilenia
politycznego spowodowanego kryzysem władzy. W Polsce obecnie mamy do
czynienia z takim właśnie kryzysem. Obecny rząd nie radzi sobie z
rozwiązywaniem najważniejszych dla Polaków problemów gospodarczych,
zdrowotnych, społecznych i kulturowych. Szczególne natężenie tych
nierozwiązanych problemów wynika z wielowymiarowego kryzysu, w którym
znajduje się obecnie polskie państwo i polskie społeczeństwo. Wyróżnić
możemy 8 wymiarów owego polskiego kryzysu: kryzys gospodarczy (w Polsce
spada tempo wzrostu PKB; 2/3 młodych Polaków uważa, że lepiej by im się
żyło w innym kraju); kryzys fiskalny (dług publiczny sięga 900 mld zł);
kryzys rynku pracy (bezrobocie osiągnęło ponad 14%, a jeszcze niedawno
Ministerstwo Finansów prognozowało 9%); kryzys zaufania do władzy
(przypominam, że ok. 60% Polaków źle ocenia rząd), do instytucji państwa
(w tym miejscu przykro powiedzieć ale ponad 70 Polaków źle ocenia
Sejm), obywateli do siebie nawzajem (mamy najniższe wskaźniki kapitału
społecznego w Europie)); mamy także kryzys demograficzny (rodzi się
coraz mniej dzieci, zajmujemy 210 miejsce w świecie pod względem
współczynnika dzietności); wreszcie kryzys wartości objawiający się
kultem pieniądza, przemocy czy dwukrotnym wzrostem w ostatnich latach
przestępstw narkotykowych w polskich szkołach ; mamy także kryzys
niesprawnego państwa, co najlepiej widać w tragedii polskiego systemu
zdrowia i kryzys polityki zdominowanej przez agresję i kłamstwo.
Polska jest w kryzysie, Polska dryfuje.
Trzeba to zmienić i można to zmienić! Jedynym lekarstwem na ten kryzys jest rząd techniczny, który może, który ma możliwości:
1) Energicznie zabrać się do naprawy gospodarki i państwa,
przeciwdziałać bezrobociu, zapaści w służbie zdrowia, biedzie i
emigracji zarobkowej Polaków;
2) Może załagodzić kryzys zaufania do władzy, zastąpić propagandę
medialną realną, uczciwą komunikacją, rozmową ze społeczeństwem;
3) Może pozbawić wpływu różnorakie (jawne, ukryte, wewnętrzne i
zewnętrzne) grupy interesów żerujące na polskim państwie, gospodarce i
uniemożliwiające dobre rządzenie, np. w obszarze służby zdrowia czy w
kwestiach walki z bezrobociem;
4) Może zmienić styl dominującej w Polsce polityki, z polityki
zarządzanej przez nienawiść i emocje na politykę merytoryczną
(programową) realizującą dobro publiczne. Może skończyć z tą
wyniszczająca Polskę wojną polityczną.
Aby szybko przeciwdziałać kryzysowi i zmienić obecną sytuację
potrzebne są zdecydowane, kompleksowe działania. Potrzebne są
rzeczywiste reformy. Tylko takie, zdecydowane reformy przyniosą trwałą
zmianę polskiej gospodarki, polskiego państwa i polskiej wspólnoty.
Dlatego priorytetami programowymi rządu technicznego są:
1) Praca i gospodarka;
2) Sprawne państwo i instytucje publiczne, w tym przede wszystkim
sprawna służba zdrowia i sprawne instytucje pomocy polskiej rodzinie;
3) Republikańskie państwo obywatelskie czyli wsparcie dla oddolnego organizowania się ludzi dla dobra publicznego;
4) Wreszcie odbudowa zaufania społecznego i polskiej wspólnoty, a w
tym obszarze szczególna troska o polską kulturę i polską szkołę
Priorytet 1: W kwestii Pracy i gospodarki przewidujemy konieczne działania, takie, jak:
1) Przyjęcie pakietu Ustaw Antykryzysowych. Pakiet taki powinien obejmować: ulgi inwestycyjne przy tworzeniu
nowych miejsc pracy; ulgi inwestycyjne na badania i rozwój (B+R), tak by
biznes tworzył własne ośrodki badawcze bądź współpracował z nauką; ulgi
składkowe przy zatrudnianiu młodych; rozwój specjalnych stref
ekonomicznych; a także zakaz wypłacania dywidend przez banki w celu
wzmocnienia ich kapitałów itp.
2) Zawarcie Paktu Społecznego, czyli umowy pomiędzy związkami
zawodowymi i pracodawcami dotyczącej rozwiązania kwestii spornych na
okres kryzysu gospodarczego (np. do momentu powrotu na ścieżkę wzrostu –
powiedzmy - powyżej 3% PKB). Pakt powinien dotyczyć umów śmieciowych,
elastycznego czasu pracy, zobowiązania strony przedsiębiorców do nie
redukowania zatrudnienia w okresie paktu i zobowiązania związkowców do
niewszczynania strajków i zamrożenia wzrostu płac (wzrost jedynie o
stopę inflacji). Spowoduje to stabilizację i pewność zatrudnienia,
zachowanie miejsc pracy w kryzysie.
3) Elementem Paktu Społecznego powinno być przyjęcie Ustawy o
Funduszu Pracy (istnieje wspólny projekt takiej ustawy pracodawców i
pracobiorców z Komisji Trójstronnej; powinien on objąć: m.in.
uruchomienie, zamrożonego obecnie, Funduszu Pracy i podporządkowanie go
Ministrowi Pracy, reformę Urzędów Pracy i systemu aktywizacji zawodowej
oraz powołanie Rady Funduszu Pracy składającej się z przedstawicieli
partnerów Komisji Trójstronnej). Środki Funduszu Pracy powinny być
przeznaczone wyłącznie na powiększanie możliwości zatrudnienia. Zmiany
wymaga ustawa o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy.
Potrzebna jest nowa ustawa dotycząca stworzenia systemu zabezpieczenia
społecznego dla osób „pozostających bez pracy nie z własnej woli”. Tzn.
potrzebne jest ubezpieczenie obywateli od bezrobocia. Nie może być, tak
jak teraz, że 80% bezrobotnych pozostaje bez środków do życia, bez prawa
do żadnej realnej pomocy socjalnej i bez żadnych szans na legalne
zatrudnienie!
4) Konieczne jest Przyjęcie Ustawy o Narodowym Programie Zatrudnienia.
Ustawa taka powinna szeroko korzystać z rozwiązań zawartych np. w
programie gospodarczym Prawa i Sprawiedliwości. Proponujemy szczególnie
obniżenie składek ZUS (dopłacanych przez państwo!) dla absolwentów na
pierwsze 2 lata pracy (i zerowy ZUS przez dwa lata dla firm zakładanych
przez młodych) – źródłem finansowania mogłoby tu być obniżeniem
najwyższych emerytur. Potrzebne byłyby również ulgi dla przedsiębiorstw z
tytułu tworzenia miejsc pracy, specjalne ulgi na terenach trwałego
bezrobocia i system prac interwencyjnych. Wreszcie ustawa powinna
umożliwiać państwowe dopłaty do pensji pracowników czasowo zagrożonych
zakładów pracy tak by utrzymywać zagrożone miejsca pracy w okresie
dekoniunktury. Pamiętamy przypadek fabryki w Tychach – a tak być nie
musiało. To na skutek zaniechań rządu Donalda Tuska ludzie stracili tam
pracę.
5) Inwestycje publiczne.
Dla stworzenia miejsc pracy i rozkręcenia gospodarki w czasie kryzysu
konieczne są inwestycje publiczne. Środki na inwestycje publiczne
mogłyby być wygenerowane poprzez zakaz wypłaty dywidendy w bankach (to
daje 15 miliardów złotych nowego kapitału, razy lewar 10-krotny to
potencjalnie 150 miliardów złotych nowego kredytu na rozkręcenie
inwestycji). Inwestycje takie powinny być rozłożone równomiernie na
terenie kraju bez faworyzowania konkretnych obszarów. Priorytetem
mogłaby być być modernizacja transportu kolejowego (także w miastach),
m.in. realizacja, zaniechanego obecnie, projektu Kolei Dużych Prędkości.
Konieczna jest reforma systemu kontraktowania robót budowlanych i
infrastrukturalnych, aby uniemożliwić zmowy cenowe i marnotrawstwo.
6) Następne zadanie to Deregulacja gospodarcza i biurokratyczna.
Franz Kafka pisał: „Kajdany ludzkości są zrobione z papieru
kancelaryjnego". Tego papieru kancelaryjnego, złych przepisów
utrudniających życie Polakom a zwłaszcza polskim przedsiębiorcom, jest w
Polsce szczególnie dużo. Według OECD Polska ma największy potencjał
wzrostu gospodarczego z tytułu likwidacji szkodliwych przepisów prawa
spośród państw członkowskich tej organizacji. To są obecnie nasze
największe rezerwy wzrostu, a potężna polska biurokracja to udręka, ale
też – z tego punktu widzenia - szansa. Samo usunięcie szkodliwych
przepisów podniosłoby polski PKB o 14 proc. w trakcie 10 lat. Te 14% to
225 miliardów złotych, ponad dwie trzecie obecnego budżetu Polski!
Deregulacja jest szczególnie ważna dla polskich małych i średnich
przedsiębiorstw, które tworzą ponad 60% polskiego PKB i zatrudniają
ponad 2/3 siły roboczej. Biurokracja jest wymieniana w badaniach tej
grupy jako druga podstawowa blokada rozwoju. Usunięcie tej blokady
zachęci naszych małych i średnich przedsiębiorców, którzy przecież są
solą gospodarki, do zatrudnienia nowych pracowników i rozwoju swoich
firm na pożytek nas wszystkich.
W kwestii deregulacji proponujemy rozważenie przyjęcia „opcji
zerowej”, czyli unieważnienia wszystkich regulacji reglamentujących
obrót gospodarczy z datą 1 stycznia 2015 roku oraz zobowiązanie
właściwych ministerstw do utrzymania po tej dacie tylko tych regulacji,
które realizują ważny interes publiczny lub są wymagane przez
międzynarodowe umowy. Każdorazowo wprowadzenie regulacji musi być
poprzedzone przedstawieniem profesjonalnej Oceny Skutków Regulacji.
Zasadą powinna być służebna i życzliwa a nie nadzorcza rola
administracji wobec obywateli i przedsiębiorców. Kontrole i ewentualne
sankcje tylko tam, gdzie wchodzi w grę interes osób trzecich
(konsumentów, sąsiadów itd.).
Postulujemy połączenie szeregu inspekcji, np. trzech inspekcji
badających jakość żywności. Regulacje potrzebne są także tam, gdzie w
grę wchodzi bezpieczeństwo i interes przedsiębiorców ze względu na
dominację korporacji ponadnarodowych czy presję banków. Konieczne jest
uproszczenie przepisów rejestracyjnych firm (polskie firmy zaczynają być
masowo rejestrowane np. w Londynie: w 15 minut za 5 funtów) oraz
konieczna jest zmiana prawa upadłościowego w kierunku sprawnego i
uczciwego zakończenia postępowania. Czas, który zaoszczędzą
przedsiębiorcy będą mogli przeznaczyć na realną pracę i zdobywanie
nowych zleceń.
7) Zawarcie Paktu Samorządowego, koniecznego z uwagi na nadmierne
obciążenie samorządów zadaniami bez zagwarantowania odpowiedniego
finansowania.
Kryzys państwa i złe gospodarowanie nie może być przerzucane w
nieodpowiedzialny sposób na barki samorządów. Skutkuje to żywiołowymi
ograniczeniami w świadczeniu usług publicznych (np. zamykaniem szkół).
Pakt samorządowy powinien określić plan wyjścia z tej sytuacji i
gwarancję państwa, że zrzucanie nowych zadań na samorządy będzie się
wiązało z przekazywaniem im odpowiednich środków. Powinniśmy dążyć do
spełnienia zasady: tyle zadań ile finansowania. Postulujemy też, od
kadencji 2014, zmniejszenie liczby radnych o 10 procent i przeznaczenie
zaoszczędzonych pieniędzy na oświatę samorządową.
8) Uproszczenie systemu poboru danin publicznych.
Cel ten powinien być realizowany poprzez: - uchwalenie nowych
kodyfikacji wszystkich istotnych podatków: projekty tych ustaw zostały
już dawno opracowane przez opozycję parlamentarną. Należy również
rozpatrzyć zasadność ewentualnego podniesienia dochodu zwolnionego od
podatku do 4500 zł rocznie, co pozwoli na aktywizację osób o niskich
kwalifikacjach (np. w formie prac sezonowych) oraz można rozważyć
wprowadzenie stawki 38% dla dochodów powyżej 25 tys. zł miesięcznie (300
tys. zł rocznie); - konieczne jest unieważnienie setek tysięcy zbędnych
i wzajemnie sprzecznych interpretacji wydanych głównie przez Ministra
Finansów; - wyeliminowanie absurdalnej represyjności systemu fiskalnego w
stosunku do podatników niepowiązanych ze światem polityki czy organami
władzy; - konieczna jest eliminacja patologicznych związków pomiędzy
administracją rządową (zwłaszcza resortu finansów) a biznesem doradczym
zajmującym się tzw. „usługami optymalizacyjnymi "; -przyjęcie
nadrzędnej zasady, że pogląd prawny obywatela na temat treści przepisu
prawa podatkowego jest równorzędny z poglądem władzy, co wyeliminuje
powszechną dziś metodę rządzenia przy pomocy wrogich interpretacji;
Według szacunków ekspertów destrukcja podatków stanowiących dochód
budżetu państwa kosztowała dotychczas 160 miliardów bezpowrotnych strat,
nieściągnięte zaległości podatkowe wzrosły z 18 miliardów do prawie 40
miliardów PLN. Te pieniądze powinny zasilić polski budżet i być
przeznaczone na przykład na tak ostatnio krytykowane przez premiera
Tuska stypendia demograficzne, na służbę zdrowia czy edukację. Konieczne
jest również wprowadzenie realnej przejrzystości i rozliczalności
podatków lokalnych, tak, żeby płatnicy wiedzieli, na jakie cele samorząd
pobiera podatki.
9) Przyjęcie Strategii Rozwoju Gospodarczego Polski: czyli Odbudowa Nowoczesnego Przemysłu i Polityka Patriotyzmu Gospodarczego.
Polska potrzebuje polityki przemysłowej na miarę tej z czasów II RP,
choć oczywiście w nieporównywalnych zmodernizowanych formach, której
obecnie nie ma, polityki zmierzającej do re-industrializacji kraju
(przemysł to stabilna baza dochodów podatkowych i dobrze płatne trwałe
miejsca pracy ale także miejsce odzyskiwania etosu, fachowości i jakości
pracy). Polityka ta powinna być ściśle powiązana z polityką edukacyjną i
polityką badawczo-rozwojową oraz z potrzebami infrastrukturalnymi i
wymogami bezpieczeństwa państwa (np. modernizacja armii powinna się
dokonywać we współpracy z polskim przemysłem). Dlatego ważne jest
wspieranie polskiej myśli technologicznej. Ale także: wspieranie
polskiej bankowości i powiązań obywateli i przedsiębiorstw z polskimi
bankami. W związku z kryzysem w UE oraz możliwym spadkiem zaufania do
instytucji finansowych, konieczne jest konsekwentne budowanie siły
kapitałowej polskich banków i kontrola parabanków. Postulujemy zakaz
wypłacania dywidend przez banki przez kilka lat, zakaz udzielania
kredytów w walutach obcych dla ludności, wprowadzenie takich norm
ostrożnościowych, które promują budowę silnych polskich instytucji
finansowych. Docelowo możliwa byłaby repolonizacja części banków z
udziałem środków NBP.
10) Polska marka (polski talent)
Polityka przemysłowa i inwestycje publiczne powinny zmierzać m.in. do
stworzenia krajowej specjalizacji przemysłowej, „polskiej marki”,
wywodzącej się z polskiej myśli naukowo-technologicznej. System taki
powinien obejmować selekcję i promocję wybitnych talentów w procesie
edukacji i w instytucjach naukowych oraz wsparcie państwa dla innowacji
przemysłowych.
11) Program innowacyjny.
Dotychczasowa polityka innowacyjna rządu to całkowita porażka a nawet
krok wstecz. W tej kwestii kluczowa jest prosta ulga podatkowa na
badania i rozwój (B+R). Proponujemy także powoływanie inkubatorów
innowacyjności oraz redefinicję pojęcia innowacyjności (należy tu
zaostrzyć kryteria). Konieczne jest tu także wykorzystanie środków
unijnych, ale z uwagi na dotychczasowe doświadczenia (spadek
innowacyjności w obecnej perspektywie budżetowej), należy stworzyć od
podstaw nowy system dystrybucji środków unijnych. Podstawą prac nad
nowym systemem powinny być rekomendacje prezesów globalnie innowacyjnych
firm oraz raporty zespołów badawczych prof. Hausnera oraz prof.
Rybińskiego.
12) Wsparcie państwa dla ekspansji zagranicznej polskiej gospodarki
Szczególnie w związku z kryzysem w UE i możliwym spadkiem popytu na
polski eksport w UE i spadkiem inwestycji firm unijnych w Polsce,
postulujemy – przynajmniej na czas kryzysu - zmianę podstawowej roli
polskiej dyplomacji: kluczowym jej zadaniem powinno być wspieranie
globalnej ekspansji polskiego biznesu, zwłaszcza na nowych kierunkach
gospodarczych (np. Turcja, Azja). Ciekawym rozwiązaniem mogłoby być
wprowadzenie odpisu kosztów zakupu firmy zagranicznej od podstawy
opodatkowania pod warunkiem niezbywania jej przez 5 lat.
Szanowni Państwo, przez ostatnich pięć miesięcy zbudowałem zespół
ekspertów, który może skutecznie przeprowadzić te zmiany. W tym samym
czasie odbyłem wiele spotkań z Polakami, rozmawiałem z tysiącami osób w
całej Polsce, w dużych miastach i małych miejscowościach, na uczelniach,
w domach kultury, w klubach obywatelskich, w zakładach pracy,
kościołach, miejscach historycznych takich jak Sala BHP Gdańskiej
Stoczni czy Sala Lustrzana Rady Miejskiej w Tarnowie. Jednym z
najczęściej tam zadawanych mi pytań, podobnie zresztą jak na Facebooku,
było pytanie co Pan może zrobić dla młodych ludzi, żeby nie wyjeżdżali z
naszego regionu, nie wyjeżdżali z Polski, żeby absolwenci mieli szansę
na pracę. Odpowiadałem im w trakcie tych spotkań i jeszcze raz
odpowiadam teraz: Są możliwe rozwiązania tej kwestii. Nie jesteśmy
bezradni. Można zatrzymać polską młodzież w kraju i można stworzyć jej
warunki do uczciwej i godnej pracy. To właśnie do tego potrzebne jest
nam pobudzenie polskiej gospodarki, uruchomienie Funduszu Pracy, ulgi
zusowskie dla młodych, Polski Korpus Wolontariatu, o którym będę jeszcze
mówił, prawdziwa polityka prorodzinna, uproszczone podatki i
deregulacja antybiurokratyczna.
Ale chciałbym się także zwrócić do polskiej młodzieży: to prawda, że
zostaliście oszukani przez wielu plastikowych polityków, ale zostańcie z
nami; możemy zmienić nasz kraj: Nie pytajcie co Polska może zrobić dla
Was, zastanówcie się co Wy możecie zrobić dla Polski. Ja -ze swoim
zespołem - przedstawiam alternatywę. Macie wybór.
Priorytet 2: Sprawne państwo
Priorytety rządu technicznego w zakresie „sprawnego państwa” obejmują:
1. Reformę systemu zdrowia.
W ramach zmian krótkookresowych należy:
W celu zmniejszenia kolejek do specjalistów zmienić model
funkcjonowania lekarzy rodzinnych poprzez płacenie za „aktywność” a nie
za samo „bycie” (zachęci to lekarzy do faktycznego leczenia pacjentów w
podstawowej opiece lekarskiej, a nie do automatycznego wysyłania ich do
specjalistów).
W celu oddłużenia szpitali należy dokonać zmian w wycenach procedur i
świadczeń zdrowotnych (m. In. procedury w szpitalach wieloprofilowych
powinny być wyżej opłacane z NFZ a w jednoprofilowych niżej). Konieczne
są zdecydowane działania w sferze zdrowia publicznego i profilaktyki
(np. powszechne badania stomatologiczne dzieci, wśród których obecnie
jest olbrzymi problem z próchnicą). Dostępność terytorialna i
ekonomiczna do służby zdrowia powinna być poprawiona przez
zorganizowanie „sieci szpitali”. W celu poprawy jakości listy leków
refundowanych konieczna jest pełna przejrzystość tego procesu i ew.
wprowadzenie obywatelskiej kontroli.
Finansowanie z NFZ mogłoby być uzupełnione przez wsparcie z budżetu:
celowe oraz za procedury szczególnie drogie. Konieczna jest także
reforma systemu ratownictwa medycznego (m.in. stałe monitorowanie i
korygowanie dostępności usług, np. w ramach Szpitalnych Oddziałów
Ratunkowych oraz wprowadzenie bezwzględnej zasady wyjazdu pomocy
medycznej do każdego zgłoszenia).
Model docelowy obejmowałby:
1) rekonstrukcję Płatnika i wprowadzenie trójfilarowego systemu ubezpieczeń;
2) kontynuację przekształceń szpitali (chodzi tu o tzw. Szpitale non profit czyli nie dla zysku;
3) wprowadzenie systemu zdrowia publicznego. Szczegóły tego programu były prezentowane na jednej z naszych konferencji.
2. Sprawne państwo to też reforma polityki prorodzinnej.
W związku z bezprecedensowym kryzysem demograficznym, państwo polskie
musi podjąć zdecydowane działania na rzecz rodziny i wzrostu
demograficznego. Polityka prorodzinna powinna być długofalowa,
całościowa i szczególnie przyjazna dla rodzin wielodzietnych i gorzej
sytuowanych. Opierać się ona może na zgłoszonej przez prof. Rybińskiego
propozycji stypendium demograficznego (1000 zł miesięcznie na każde
dziecko w rodzinie). Gdyby jednak względy budżetowe nie pozwoliły na jej
realizację w najbliższym czasie, rozsądna i niezbędna polityka
prorodzinna powinna opierać się na trzech głównych filarach: powszechnym
2-letnim urlopie macierzyńskim; bonach wychowawczych i progresywnych
ulgach podatkowych (zależnych od ilości dzieci). Jednocześnie konieczna
jest racjonalizacja dotychczasowego systemu wsparcia rodziny i dzieci.
Należy również wprowadzić obligatoryjny system kart dużej rodziny na
poziomie samorządów. Lukę w dostępie dzieci do edukacji przedszkolnej
należy wypełniać również poprzez zaangażowanie organizacji pozarządowych
i ich współpracę z innymi sektorami (przy wykorzystaniu przede
wszystkim pieniędzy europejskich): w Wielkiej Brytanii z przedszkoli
prowadzonych przez organizacje społeczne korzysta ponad 80% dzieci, w
Polsce – 4%!
3. Następnym zadaniem jest wprowadzenie do rządzenia państwem myślenia strategicznego.
W tym celu konieczna jest m.in. weryfikacja i zmiana obecnych
strategii rządowych oraz realna zmiana priorytetu strategicznego rządu
(z celu polaryzacyjno-dyfuzyjnego na rozwój zrównoważony i
zdecentralizowany). W tym kontekście niezrozumiałym paradoksem,
świadczącym o bałaganie w zarządzaniu państwem, jest, że obecne
dokumenty rządowe były przez ostatnie lata przygotowywane w paradygmacie
polaryzacyjnym a niedawno, jak gdyby nigdy nic, minister Boni nagle
oświadczył, że rząd właśnie po pięciu latach zmienił priorytet
strategiczny o 180 st.– cieszymy się z tej zmiany, ale powstaje pytanie,
a właściwie dwa: czy Polacy są tego świadomi? I czy świadomy jest tego
premier? Czy leci z nami pilot?
Wreszcie myślenie strategiczne wymaga powołania w Kancelarii Premiera
Ośrodka Koordynacji Studiów Strategicznych, organizującego prace
strategiczne rządu i współpracującego w tym zakresie bardzo silnie z
sektorem nauki i organizacji eksperckich. Polski nie stać jest na
rządzenie bez głowy, wbrew wiedzy naukowej. Konieczne jest systemowe
powiązanie polityki z nauką i wiedzą obywatelską.
4. Wzmocnienie kontrolnej i merytorycznej władzy wykonawczej Prezesa
Rady Ministrów przez powołanie Rządowego Centrum Zarządzania (byłaby to
struktura horyzontalna, obejmująca: zarządzanie strategiczne, kryzysowe,
służbami specjalnymi i obronne).
Chodzi o zastąpienie nieefektywnego, silosowego modelu Polski
resortowej realnym centrum koordynacji władzy, które nie będzie naruszać
konstytucyjnych uprawnień poszczególnych ministrów, lecz czuwać w
imieniu Prezesa Rady Ministrów nad prawidłowością oraz terminowością ich
działań. Trzeba skończyć z nierządzeniem i zarządzaniem przez bałagan!
5. Opowiadamy się za stopniową, częściową dekoncentracją
administracji publicznej, na wzór niemiecki, czeski, czy słowacki,
polegającą na przeniesieniu wielu instytucji o znaczeniu ponadlokalnym
do miast regionalnych.
6. Oparcie administracji państwowej na korpusie apolitycznej służby
cywilnej(aby zminimalizować blokady merytokracji kadrowej) i
przywrócenie roli i znaczenia Krajowej Szkoły Administracji Publicznej.
Stworzenie m.in. korpusu apolitycznych urzędników i wojewodów.
7. Wprowadzenie autorskiej odpowiedzialności polityków i urzędników
za podejmowane decyzje i proces stanowienia prawa (w celu
przeciwdziałania rozproszeniu odpowiedzialności).
8. Konieczne jest powszechne wprowadzenie systemu Ocen Skutków Regulacji.
9. Wprowadzenie zasady rozliczania urzędników z efektów pracy a nie
przestrzegania jedynie procedur (wymaga to wprowadzenia nowego systemu
ewaluacji pracy urzędów).
10. Nowelizacja Ustawy o dostępie do informacji publicznej, aby
przywrócić możliwość otwartego dostępu do tej informacji, co jest
warunkiem wstępnym kontroli władzy przez obywateli.
11. Wprowadzenie przejrzystości wynagradzania urzędników państwowych i
samorządowych. Zakaz zatrudniania urzędników na wielu etatach.
Ograniczenie obecności urzędników państwowych w radach nadzorczych.
12. Cyfryzacja.
A. Informatyzacja administracji: obecny stan kluczowych projektów
informatycznych i stan ich wzajemnej spójności oceniamy krytycznie.
Konieczna jest całkowita zmiana podejścia do zarządzania nimi w
strukturze administracji państwowej. Najważniejszą postulowaną zmianą
jest przesunięcie zarządzania i koordynacji z poziomu resortu na poziom
prezesa Rady Ministrów i wyspecjalizowanej Agencji w ramach Kancelarii
Premiera, co powinno zapewnić uruchomienie i właściwy przebieg projektów
horyzontalnych oraz nadzór nad nimi. Konieczne jest scentralizowanie
projektów, które powinien poprzedzić audyt wszystkich realizowanych
przedsięwzięć informatycznych. Określenie głównych projektów
informatycznych państwa pozwoli na znowelizowanie planu informatyzacji
państwa i wskazanie projektów, które powinny być poddane procesom
naprawczym lub zamknięte. Niezbędne jest tu stworzenie zasobu kadrowego,
wynagradzanego na zasadach menedżerskich ale i ponoszącego adekwatną
odpowiedzialność.
B. Zagadnienia społeczeństwa informacyjnego powinny być realizowane w
resorcie właściwym. Najpilniejsze ustawy, które powinny zostać
uchwalone, to ustawa o informatyzacji, ustawa o świadczeniu usług drogą
elektroniczną, ustawa o otwartych zasobach, ustawa o zbiórkach
publicznych oraz ustawa wdrażająca dyrektywę o e-commerce. Ta ostatnia
to wielkie ułatwienie dla rozwoju handlu internetowego, to przyszłości
polskiej gospodarki.
C. Ważnym elementem procesu szeroko pojętej cyfryzacji życia
społecznego i gospodarki jest budowa sieci szerokopasmowych,
stanowiących system „nerwowy” tkanki życia społecznego i gospodarczego.
Wsparcie procesów inwestycyjnych oraz uproszczenie i usprawnienie
finansowania ze środków publicznych, w tym UE, to dwa główne, od lat
postulowane i do tej pory jedynie częściowo zrealizowane działania.
Postulaty biznesu i organizacji pozarządowych, wypracowane w ramach prac
w Ministerstwie Administracji i Cyfryzacji, powinny zostać
niezwłocznie, bez dalszych opóźnień, wdrożone w życie.
D. Postulujemy też połączenie regulacyjnego systemu prawnego i
instytucjonalnego w szeroko pojętej komunikacji elektronicznej. Jeden
organ i jeden spójny system prawa powinien obejmować sektor
telekomunikacji, mediów i prawa autorskiego.
Priorytet 3:Republikańskie państwo obywatelskie (pakiet obywatelski).
Republika to dobro wspólne, na które każdy powinien mieć wpływ. W
Polsce należy odebrać państwo politykom i urzędnikom i zwrócić je
obywatelom. Współczesne demokracje nie mogą i nie potrafią sprawnie
funkcjonować bez rozwiniętych i nowoczesnych struktur obywatelskich.
Instytucje obywatelskie pełnią bowiem w demokracji ważne i unikalne
funkcje decydujące o jej jakości i sprawności państwa, takie jak:
artykulacja, rzecznictwo interesów i obrona wartości różnorakich grup
społecznych (przykładowo: gdyby w Polsce był silny ruch konsumencki czy
organizacje strażnicze, być może nie byłoby afery „Amber Gold” – bo gdy
spało państwo, dobrze zorganizowani obywatele mogliby podnieść larum i
nie pozwolić okradać prostych ludzi); inne funkcje to protest i
nieposłuszeństwo obywatelskie; kontrola władzy na różnych jej szczeblach
i rozmaitych postaciach; uczestnictwo w procesach przygotowywania,
konsultowania i realizacji decyzji politycznych; formułowanie alternatyw
rozwojowych; samodzielne zagospodarowywanie rozmaitych sfer życia
społecznego i unikalna umiejętność rozwiązywania, często bardzo trudnych
problemów społecznych których nie potrafi rozwiązywać ani państwo ani
biznes (np. realizacja rozmaitych projektów społecznych, praca z
wykluczonymi, dostarczanie usług socjalnych itp.); sygnalizowanie
niebezpieczeństw i konfliktów społecznych; wreszcie bardzo istotna
funkcja edukacyjna i kulturotwórcza.
Dzięki tej swojej wyjątkowości, instytucje obywatelskie mogą
skutecznie współpracować z administracją i uzupełniać wiele klasycznych
funkcji państwa. W celu poprawy jakości naszego państwa i osiągnięcia
prawdziwej zmiany cywilizacyjnej w zakresie sprawności jego instytucji i
poziomu życia społeczeństwa, postuluję więc wprowadzenie pakietu
obywatelskiego, budowę republikańskiego państwa obywatelskiego.
Pakiet taki zawierać powinien:
1. Reformę debaty publicznej, obejmującą: zapewnienie maksymalnej
wolności słowa i pluralizmu; dostępu obywateli i opozycji politycznej do
informacji i do mediów; zapewnienie monitoringu debaty publicznej;
zapewnienie wolnego dostępu do portalu publicznego; stosowanie
cywilizowanych zasad funkcjonowania mediów; zmianę charakteru systemu
komunikacji społecznej rządu ze społeczeństwem - z propagandowego na
partnerski.
2. Odbudowę debaty parlamentarnej. M.in. przyznanie opozycji
parlamentarnej i jej konstytucyjnym przedstawicielom niezbywalnych praw
do wolnej, parlamentarnej debaty.
3. Stabilizację prawno-finansowych podstaw polityki.
4. Stabilizację wyborczych reguł gry.
5. Wreszcie strategiczną i systemową reformę sektora obywatelskiego.
Ta ostatnia reforma jest podstawowa z punktu widzenia zadań rządu
technicznego. Dotyczy bowiem zmian i reform instytucjonalnych,
niezmiernie ważnych , zmieniających życie społeczeństwa, a jednocześnie
stosunkowo łatwych do wprowadzenia przez rząd i nie wymagających
wielkich nakładów finansowych (wiele z postulowanych tu zmian można
dokonać w ramach budżetów resortowych).
Reforma ta powinna zostać sfinansowana przede wszystkim z
oszczędności i likwidacji przerostów administracyjnych oraz środków
europejskich. Jej przeprowadzenie wymaga spełnienia czterech warunków
wstępnych, które spełnia rząd techniczny, a których nie spełnia obecny
rząd Pana Premiera Donalda Tuska. Są to: wola polityczna zmian;
określenie kanonu podstawowych wartości dla sektora pozarządowego;
odzyskanie zaufania społecznego przez elity władzy; przejrzysta i
uczciwa komunikacja rządu ze społeczeństwem.
Konkretne reformy instytucjonalne – których wszystkich z braku czasu
nie jestem w stanie tu wymienić - obejmować powinny między innymi:
1. Wprowadzenie państwowego systemu formalnej i nieformalnej edukacji obywatelskiej.
2. Powołanie specjalnych redakcji programów obywatelskich we
wszystkich mediach publicznych oraz stworzenie Narodowego Funduszu
Wsparcia Mediów Obywatelskich. Chodzi o wsparcie państwa przede
wszystkim dla mediów lokalnych, które tracą niezależność i zamierają.
3. Powołanie, na wzór amerykańskiego Korpusu Pokoju – Polskiego
Korpusu Wolontariatu, aby młodzi polscy absolwenci zamiast szukać pracy
za granicą mogli się realizować w pracy obywatelskiej na rzecz regionów i
środowisk wykluczonych. Tu w kraju, nie za granicą, choć program pomocy
dla zagranicy, dla Polonii na Wschodzie też trzeba by uruchomić.
4. Opracowanie i wprowadzenie specjalnych programów wsparcia
merytorycznego i finansowego organizacji strażniczych (watchdogi) i
eksperckich (think tanki).To sa szczególne organizacje, szczególnie
ważne dla każdej wspólnoty i każdej demokracji.
5. Wprowadzenie Programu Rewitalizacji Proobywatelskiej Ochotniczych
Straży Pożarnych i Kół Gospodyń Wiejskich oraz obywatelskiej aktywizacji
sieci „Orlików” oraz Narodowy Program Rozwoju Uniwersytetów Ludowych.
6. Zbudowanie Narodowego Programu Multiplikacji Dobrych Praktyk, tak
by dobre, skuteczne programy społeczne, socjalne czy kulturowe
sprawdzone w jednej gminie były natychmiast przenoszone i realizowane w
innych.
7. Uproszczenie Ustawy o działalności pożytku publicznego i o
wolontariacie i otwarcie jej dla organizacji słabszych i mniejszych.
8. Rozwinięcie współpracy sektora pozarządowego w dziedzinie
aktywizacji obywatelskiej z polskimi Kościołami co wymaga dialogu z
przedstawicielami tych Kościołów.
9. Zwiększenie udziału organizacji pozarządowych w realizacji usług
społecznych w prowadzeniu szkół i innych placówek oświatowych, jednostek
ochrony zdrowia, kultury i sztuki, placówek opiekuńczych i innych. Tak
by obywatele mieli bezpośredni wpływ na swoje instytucje, szkołę,
przedszkole czy dom kultury.
10. Utworzenie Funduszu Inicjatyw Edukacyjnych wspierającego
tworzenie i rozwój małych szkół kreujących innowacyjne formy
kształcenia.
11. Zwiększenie zasięgu oddziaływania instytucji ekonomii społecznej –
renowacja instytucji spółdzielczych. Jednym z podstawowych zadań
republikańskiego państwa obywatelskiego jest realizacja postulatu
solidaryzmu społecznego. Obywatelska troska o – istniejących w przecież
każdej wspólnocie – obywateli słabszych, chorych, biednych i
wykluczonych. Bezpieczeństwo socjalne. W Polsce istnieją olbrzymie
obszary biedy i wykluczenia społecznego (700 tys. polskich dzieci jest
stale niedożywionych, 30% dzieci żyje w biedzie i jest zagrożonych
patologiami). Kwestie te wymagają natychmiastowej reakcji i ścisłej
współpracy służb państwowych z sektorem obywatelskim. Wykluczenie
społeczne w znacznym zakresie może być zminimalizowane przez rozwój
republikańskiego państwa obywatelskiego (na przykład poprzez
multiplikację dobrych praktyk w zakresie pomocy społecznej i trwałej
likwidacji wykluczeń). Należy jedynie podkreślić, że państwowe służby
socjalne wymagają także zdecydowanej reformy (przy współudziale sektora
pozarządowego), a nakłady na opiekę socjalną znacznej racjonalizacji pod
kątem ich oceny z punktu widzenia interesu publicznego (chodzi o
eliminację wydatków nieuzasadnionych społecznie).
Priorytet 4: Odbudowa zaufania społecznego i polskiej wspólnoty.
Szanowni Państwo, Polska przeżywa bardzo silny kryzys wartości i
kryzys tożsamościowy. Wynika on przede wszystkim z nie najlepszego – po
latach komunizmu i wcześniejszych doświadczeniach historycznych - stanu
świadomości polskiego społeczeństwa, z niskiej jakości polskiego życia
publicznego, z wysokiej temperatury polskich sporów politycznych, z
silnego wpływu kryzysu kultury światowej, wreszcie – nie można tego
wykluczyć – ze świadomych działań i manipulacji podmiotów grających na
osłabienie polskiej wspólnoty. Jesteśmy w kryzysie wartości, kultury i
tożsamości. Zagraża on istnieniu naszej wspólnoty, a przynajmniej jej
funkcjonowaniu na cywilizowanym poziomie. Gra toczy się o przyszłość
Polski i następnych pokoleń. Już teraz młodzi Polacy masowo opuszczają
kraj. Przeciwdziałanie tym procesom to zadanie każdego polskiego rządu -
w tym także rządu technicznego. Elita polityczna nie może być wobec
tych zjawisk obojętna. Władza nie może też tych zjawisk pogłębiać.
Musimy skończyć z polityką zarządzaną przez złe emocje i nienawiść.
Przez cynizm, propagandę, jawnie deklarowaną agresję i medialny knebel.
To być może wydaje się skuteczne dla tych, którzy chcą utrzymać władzę,
ale ich czas w Polsce się już kończy. Polacy nie pozwolą dalej na ten
obłudny, nihilistyczny cyrk.
Badania socjologiczne jednoznacznie wskazują, że Polacy mają dosyć
takich polityków i takiej polityki: w styczniu 2013 roku zarejestrowany
przez CBOS poziom identyfikacji Polaków z partiami politycznymi był
najniższy w historii tego badania (tylko 25% Polaków twierdziło, że
wśród polskich partii politycznych jest taka, którą uważają „za bliską
sobie”, a aż 56%, że takiej partii w ogóle nie ma). Dlatego rząd
techniczny musi za jeden ze swych priorytetów przyjąć konieczność
odbudowy polskiej wspólnoty, odbudowy zaufania obywateli do siebie
nawzajem oraz odbudowy zaufania do polityki i do swojego państwa. Wyżej
przedstawiony pakiet reform obywatelskich, zwłaszcza zawarte w nim
postulaty i narzędzia służące odbudowie debaty publicznej i zmianie
jakości mediów publicznych i prywatnych, uczciwej komunikacji ze
społeczeństwem, rozwoju edukacji obywatelskiej czy kształtowania
kapitału społecznego, stanowią jeden z filarów zmian na rzecz odbudowy
polskiej wspólnoty.
Ale konieczne są w tym zakresie jeszcze inne działania, takie jak:
diametralna zmiana dominującego stylu uprawiania polityki, dynamiczne
reformy polityki prorodzinnej w celu zapobieżenia kryzysowi
demograficznemu, czy działania na rzecz włączenia do polskiej wspólnoty
licznych grup wykluczonych z powodów ekonomicznych, kulturowych,
„emigracyjnych” czy politycznych Wiele w kwestii odzyskania zaufania do
państwa zależy również od zmian w zakresie sprawności instytucji
państwowych (sprawne instytucje podnoszą bowiem poziom zaufania
obywateli). Z drugiej strony, dla odbudowy wspólnoty istotne jest
również wycofanie się państwa z tych obszarów, gdzie jest ono
niepotrzebne, nieskuteczne bądź nieprzyjazne (inwigilacja, radary
fiskalne, nieskuteczne służby socjalne, które – zgodnie z zasadą
pomocniczości - mogą być zastąpione przez zorganizowanych obywateli
itp). Wspólnotę narodową konstytuuje przede wszystkim kultura i
tradycja. Polską wspólnotę może nawet bardziej niż inne – z uwagi na
fakt, że długo pozbawiona ona była własnego państwa. Nie da się jej
odbudować bez wzmocnienia poczucia tożsamości i godności narodowej,
które zresztą – wbrew upowszechnianym często opiniom – bynajmniej nie
wyklucza autokrytycyzmu. Przeciwnie: zdrowa wspólnota to taka, która
potrafi rozpoznać błędy swojej przeszłości i aktualnej praktyki, jednak
analizuje je po to, by ich w przyszłości uniknąć, nie zaś, by bez końca
lamentować nad własną mizerią i pogrążać się w kompleksach.
Niestety obecnie bardzo często prowadzi się krytykę polskiej kultury w
sposób, którego celem wydaje się raczej jej destrukcja niż
doskonalenie. Równocześnie coraz bardziej zaniedbuje się edukację
humanistyczną, co jest m.in. skutkiem niefortunnej reformy oświaty. W
rezultacie Polacy stopniowo wytracają wspólny kod kulturowy będący
podstawą porozumienia zbiorowości. I też, jak widzimy, porozumiewają się
ze sobą coraz gorzej. Dlatego naszym zdaniem państwo powinno wspierać
wszelkie działania i instytucje, które służą pielęgnowaniu tożsamości
kulturowej. Powinno też zatroszczyć się o upowszechnienie dostępu do
kulturowego dziedzictwa, upowszechniać kulturę wysoką. Fundusze
niezbędne do urzeczywistnienia takich działań może zapewnić tylko rząd
świadomy, że kultura nie jest luksusem ani fanaberią, ale podstawową
płaszczyzną istnienia wspólnoty narodowej i przestrzenią, która ma
kluczowe znaczenie w procesie tworzenia kapitału społecznego. Że tym
samym wymaga nakładów finansowych nie tyle mimo kryzysu, co właśnie
zwłaszcza w okresie kryzysu. Taki właśnie jest program mojego rządu
technicznego, który przywiązuje wielką wagę do kwestii kultury.
Państwo nie może zwolnić się od odpowiedzialności za kulturę w
złudnej nadziei, że jej właściwy rozwój zapewni wolny rynek. Konieczne
jest stałe finansowanie kultury na odpowiednim poziomie co najmniej 1%
PKB, wprowadzenie odpisów podatkowych na kulturę, rozszerzenie systemu
programów i grantów dających rzeczywiste wsparcie wartościowych
inicjatyw kulturalnych, ochrona lokalnych instytucji kultury.
Szczególnej opieki Państwa wymaga kultura wysoka i twórcy. Konieczne
jest uporządkowanie prawa autorskiego, respektowanie praw twórców,
artystów i producentów. Obecne założenia do ustawy o otwarciu zasobów
publicznych i ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną naruszają
żywotne interesy środowisk twórczych. Państwo musi zapewnić dostęp do
kultury obywatelom. Należy przywrócić odpowiednią pozycję treściom
związanym z kulturą w programach nauczania i w sposób interdyscyplinarny
kształtować je na wszystkich szczeblach. Potrzebny jest również program
pozaszkolnej aktywności kulturalnej oraz edukacji artystycznej dzieci i
młodzieży.
Niezbędne jest wsparcie bibliotek, ze względu na kulturotwórczą rolę
biblioteki w środowisku lokalnym. Należy podjąć starania o obniżenie
stawki VAT na książki. Państwo powinno wspierać inicjatywy organizacji
pozarządowych w zakresie upowszechniania kultury, w tym zwłaszcza
kultury wysokiej. Należy zagwarantować misyjność i aktywność kulturową
publicznego radia i telewizji poprzez odpowiednią ustawę medialną.
Niezbędne jest uporządkowanie spraw abonamentu radiowo-telewizyjnego.
Państwo powinno dbać o polską tradycję kulturową i dziedzictwo narodowe
poprzez wspieranie nowoczesnego muzealnictwa oraz innych instytucji i
organizacji popularyzujących znajomość klasyki narodowej i wiedzę
historyczną. Należy wprowadzić darmowy wstęp do muzeów dla uczniów i
studentów tak jak to jest np. we Francji czy Italii. Trzeba zakończyć
budowę Muzeum Historii Polski jako instytucji integrującej polską
tożsamość narodową. Powinno się stworzyć instrumenty zachęcające
wydawców do publikacji niedrogich edycji klasyki narodowej.
Język polski jako nośnik tej tożsamości musi być chroniony poprzez
skuteczne wykonywanie ustawy o języku polskim. Polski konsument musi
otrzymywać informacje o produkcie w języku, który rozumie. Niezbędna
jest aktywna promocja polskiej kultury za granicą, traktowana jako
środek kształtowania wizerunku Polski w świecie. W tym celu należy
opracować spójną koncepcję działań promocyjnych i realizować ją za
pośrednictwem jednej, odpowiedzialnej za to instytucji – powinien to być
Instytut im. Adama Mickiewicza, któremu trzeba podporządkować instytuty
polskie, do tej pory funkcjonujące w strukturach MSZ.
Niezbędne jest przywrócenie odpowiedzialności Państwa za prowadzenie domen o statusie narodowym takich jak
www.polska.pl i
www.poland.pl nie tylko w celach promocyjnych, ale także po to, aby nie zostały przechwycone przez podmioty nieprzyjazne Polsce.
Wreszcie ważnym elementem kultury narodowej jest również rozwój
sportu. W tym obszarze konieczne są przede wszystkim zmiany mentalne i
pokoleniowe. Wreszcie w sprawach wspólnoty końcowa uwaga. Każda
wspólnota potrzebuje swojego mitu założycielskiego, symbolu, który
ocenia jej przeszłość i wyznacza jasno jej kierunek rozwoju. Rozdziela
dobro od zła. Łączy. Buduje więzi wokół podstawowych wartości. Elity
każdej wspólnoty są odpowiedzialne za przedstawienie takiego wzoru,
mitu, kamienia węgielnego nowego porządku, systemu wspólnych wartości. W
nowoczesnym państwie służyć temu może i powinien odpowiedni system
edukacji i wychowania. Edukacja i wychowanie. W tym obszarze konieczne
jest przede wszystkim odsunięcie od polskiej oświaty różnorakich grup
interesów uniemożliwiających jej sensowną reformę. Należy
zracjonalizować i unowocześnić program nauczania, wprowadzić rzeczywiste
wychowanie obywatelskie, cywilizacyjne i patriotyczne (zachować pełny
kurs historii w liceum dla wszystkich do klasy maturalnej włącznie.).
Należy przywrócić program „zero tolerancji w szkole”. Szkoła polska
musi na nowo zacząć wychowywać! Tam gdzie to możliwe przywrócić należy w
szkołach stołówki i opiekę pielęgniarską oraz gabinety stomatologiczne
(np. jeden, nowoczesny w gminie, lub jeden na kilka szkół w mieście).
Problem braku dostępu do przedszkoli czy likwidowania tzw. małych szkół
należy rozwiązywać przy pomocy funduszy europejskich, poprzez współpracę
samorządów z organizacjami obywatelskimi. Zlikwidować trzeba gimnazja i
„uszczelnić” system szkolny poprzez podniesienie poziomu matury czyli
wprowadzenie „matury akademickiej” – merytorycznego egzaminu dojrzałości
sprawdzającego wiedzę przedmiotową i przygotowanie absolwentów szkół
ponadgimanzjalnych do studiowania (należy zlikwidować tzw. prezentacje
maturalne z języka polskiego).
Postulujemy utworzenie we współpracy z przedsiębiorcami i samorządami
dwuletnich, publicznych Policealnych Centrów Zawodowych, dających
absolwentom liceów możliwość zdobycia kwalifikacji zawodowych zgodnie z
zapotrzebowaniem rynku pracy. Konieczne jest wsparcie dla szkolnictwa
zawodowego. Konieczna jest również eliminacja biurokracji i
marnotrawstwa pieniędzy w oświacie, rezygnacja z wydatków, których jest
bardzo wiele i które nie przynoszą konkretnych korzyści. Postulujemy
również wprowadzenie nowego systemu dopuszczania podręczników do użytku
szkolnego i zwiększenie wsparcia MEN dla oświaty polonijnej i szkół
polskich za granicą. Trzeba renegocjować zasady Karty Nauczyciela ze
związkami nauczycielskimi (chodzi podniesienie rangi i znaczne podwyżki
płac w zamian za zwiększenie obowiązków i zmniejszenie przywilejów
zawodowych).
Postulujemy też wycofanie się z nieprzemyślanej i nieprzygotowanej
tzw. reformy 6-latków i nieodpowiedzialnych planów objęcia opieką
przedszkolną 2-latków. Szanowni Państwo, oprócz przedstawionych wyżej
czterech głównych priorytetów rządu technicznego, konieczne są jeszcze
zdecydowane działania w wielu innych obszarach. Wieś i rolnictwo. Winno
nastąpić rychłe przywrócenie wcześniejszego celu polityki dopłat
bezpośrednich (wyrównanie poziomów dopłat) i ustalenie mapy drogowej
jego osiągnięcia. Źle się stało, że na szczycie Rady Europejskiej
uzgodniono możliwość przemieszczania środków w ramach Wspólnej Polityki
Rolnej pomiędzy filarami - szczególnie z filara II do I, co ogranicza
szanse rozwojowe polskich gospodarstw rolnych oraz blokuje poprawę
standardu życia na obszarach wiejskich. Wobec takiego sytuacji należy
stworzyć możliwości wykorzystania funduszy spójności na cele rozwoju wsi
(w ramach polityki regionalnej). Dostępność do tych środków, zarówno
przez rolników, jak i gminy wiejskie, winna być gwarantowana systemowo.
Polityka rozwojowa RP opiera się na silnym preferowaniu obszarów
miejskich.
Niedopuszczalne jest tworzenie dodatkowych przewag dla tych obszarów
praktycznie hamujących rozwój obszarów wiejskich. Żywność produkowana
przez polskich rolników posiada wiele przewag wobec produktów z innych
państw. Jej wartości smakowe, zdrowe metody produkcji oraz przewagi
środowiskowe stwarzają duże możliwości konkurowania na rynku wewnętrznym
UE oraz na rynkach globalnych. Tu szczególnie wartościowym wydaje się
obszar azjatycki zarówno blisko jak i dalekowschodni. Niestety, polski
rząd nie wykorzystuje tych możliwości. Bardziej profesjonalne
wykorzystanie naszych placówek dyplomatycznych oraz stworzenie
efektywnych, kierunkowych strategii promujących polską żywność jest
pilnym wyzwaniem, jakie należy podjąć bezzwłocznie. Podstawą rozwoju
polskiego rolnictwa powinny być gospodarstwa rodzinne. Nauka.
Nietrafione działania Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego po 2008
r. doprowadziły do niestabilności finansowej - obserwujemy realne
zmniejszenie stabilnych składowych środków finansowych (tzw. dotacji
statutowej i dydaktycznej) – i wzrost obciążeń administracyjnych i
dydaktycznych nauczycieli akademickich. Obserwujemy zanik popytu na
rodzime badania rozwojowe i upadek jednostek badawczo-rozwojowych.
Miarą kryzysu jest dwukrotny spadek – w ciągu ostatniej dekady – liczby
polskich patentów zarejestrowanych w USA i w Europie. Narasta
bezrobocie wśród absolwentów uczelni, w tym również wśród doktorów.
Jak wyjść z tego kryzysu? Należy przed wszystkim zwiększyć efektywność pracy kadry akademickiej i badawczej, poprzez:
• likwidację wieloetatowości na uczelniach (ale w zamian tego znaczące celowane podwyżki wynagrodzeń);
• radykalne zwiększenie funduszów NCN i NCBiR, które powinny stać się
głównymi (jeśli nie wyłącznymi) dystrybutorami środków publicznych na
badania naukowe i rozwojowe; Należy wspierać niepopularne ale ważne
społecznie kierunki studiów poprzez zwiększenie subwencji dydaktycznej
kierowanej do wszystkich uczelni publicznych kształcących studentów na
tych kierunkach.
Należy dokonać takich rewizji ustaw o szkolnictwie wyższym i nauce,
które zwiększą samodzielność uczelni wyższych oraz autonomię nauki i
ludzi nauki. W ciągu najbliższych 10 lat przejdzie na emeryturę około
70% profesorów tytularnych i około 60% adiunktów. Zagraża Polsce zapaść i
nieodwracalna utrata potencjału badawczego i naukowego, której
uniknięcie jest możliwe tylko przez zdecydowane działania już od zaraz.
Należyznacznie zwiększyć zatrudnienie godziwie opłacanych młodych
pracowników nauki w grupach badawczych finansowanych z NCN, NCBiR lub z
innych źródeł. Dla harmonijnej wymiany kadr pożądane jest szybkie
wprowadzenie tzw. stanu spoczynku dla profesorów tytularnych. Konieczne
jest również zawarcie Ponadzakładowego Układu Zbiorowego Pracy i
kształtowanie płac w oparciu o umowę społeczną znaną jako „ład płacowy”.
Polskie uniwersytety powinny powrócić do swej tradycyjnej roli
kształtowania elit społecznych poprzez spór i debatę publiczną, a nie
jak to się ostatnio zdarza poprzez uniwersytecką cenzurę. Należy
zwiększyć pomoc socjalną dla zdolnych studentów co najmniej do poziomu z
roku 2008 oraz opracować system pożyczek studenckich, umarzalnych na
zasadach znanych z niektórych krajów zachodnioeuropejskich. Stypendia
doktoranckie powinny znacząco wzrosnąć. 80% wdrożeń innowacyjnych w
Polsce jest dokonywanych przez instytuty badawcze. Konieczne jest
stworzenie spójnego systemu bodźców zwiększających zainteresowanie
przedsiębiorców (zwłaszcza z grupy małych i średnich przedsiębiorstw)
badaniami i innowacjami, np. poprzez ulgi podatkowe (np. odpis z CIT) w
podatku dochodowym, umarzalne częściowo kredyty na wdrożenia. Konieczna
jest także szybka nowelizacja ustawy o stopniach naukowych, aby
przywrócić odpowiednia rangę habilitacji i – z drugiej strony – nie
blokować awansów profesorskich.
Szkolnictwo wyższe i nauka powinny być traktowane - ponad
politycznymi podziałami - nie jako obciążenie budżetu, ale jako atut
rozwojowy, wymagający wsparcia i ochrony ze strony instytucji państwa
polskiego. Badania naukowe i rozwojowe oraz edukacja są najlepszą i
najbardziej opłacalną inwestycją w przyszłość narodu, w materialny,
kulturowy i cywilizacyjny rozwój Polski. Fundusze europejskie. Fundusze
europejskie w obecnej perspektywie budżetowej zostały wydane
nieefektywnie, w pierwszej kolejności zgodnie z celami klientelizmu
politycznego (tak aby zyskali na tym przyjaciele władzy), następnie
zgodnie z celami wąskoekonomicznymi. Znaczne środki zmarnowano. Nie
podniesiono poziomu innowacyjności polskiej gospodarki i jej
konkurencyjności, nie zbudowano podstaw rozwojowych, nie osiągnięto
zmian kulturowych.
Dlatego proces planowania wydatków w obecnej perspektywie wymaga
radykalnej rewizji. Należy odsunąć od tego procesu rozmaite destrukcyjne
z punktu widzenia dobra publicznego grupy interesów. Cele rozwojowe
(innowacyjność, rozwój rodzimego biznesu itp.) oraz najważniejsze
potrzeby społeczne i kulturowe (np. edukacja, kultura, walka z
wykluczeniami itp.) powinny być priorytetami w wydatkowaniu funduszy.
Konieczne jest też wprowadzenie systemu kontroli wydatkowania funduszy,
aby uniknąć ich marnotrawstwa, jak w przypadku budowy autostrad,
lotniska w Modlinie czy nietrafionych inwestycji samorządowych
(aquaparki, stadiony). Gdyby nie to wielkie marnotrawstwo, Polska byłaby
teraz znacznie lepiej rozwinięta. Polityka zagraniczna. Polska polityka
zagraniczna powinna być kształtowana według siedmiu głównych zasad:
Zasada podmiotowości - „Nic o nas bez nas” - nieuznawanie za wiążące
decyzji podejmowanych na nasz temat bez naszego udziału. Zasada
sprzeciwu wobec dyrektoriatu mocarstw – grupa najsilniejszych państw
Europy nie może uzurpować sobie prawa do decydowania o losach kontynentu
bez udziału państw spoza tego grona.
Celem RP nie może być wejście do takiego systemu. Polska, izolowana w
nim od środkowoeuropejskich sąsiadów, byłaby podporządkowana interesom
protektora. Zasada solidarności regionalnej– wspieranie przez Polskę
partnerów z Europy Środkowowschodniej. Zasada nieuznawania stref
wpływów. Roszczenia państw trzecich do uznania jakiegokolwiek kraju
leżącego w polu bezpieczeństwa RP, za obszar ich wyłącznych, lub
uprzywilejowanych wpływów muszą być przez Polskę traktowane jak
uzurpacja i z zasady odrzucane. Zasada wzajemności–Rzeczpospolita może
przyjmować zobowiązania wobec państw trzecich wyłącznie na zasadzie
uzyskania takich praw wobec nich, jakie one uzyskują wobec Polski.
Zasada maksymalizacji kosztów lekceważenia interesów RP – Polska nie
jest mocarstwem i często nie ma instrumentów odwodzenia innych państw od
działań dla niej niekorzystnych.
Ma jednak możliwości podnoszenia kosztów politycznych i materialnych
tego typu poczynań. Państwa podejmujące akcje sprzeczne z interesami RP
muszą wiedzieć, że będzie to dla nich kosztowne, a więc nieopłacalne.
Zasada odpersonalizowania celów polityki zagranicznej– celem Polski nie
może być zdobycie intratnej posady w instytucjach międzynarodowych dla
przedstawicieli obozu rządzącego lub aparatu państwowego. Praktyka ta
rodzi podejrzenia o korupcję zaangażowanych w nią osób, dbających nie o
Rzeczpospolitą lecz o swe kariery w instytucjach międzynarodowych.
Należy stworzyć system karencji chroniący przed tym procederem
Wprowadzanie w życie w/w zasad będzie pociągało za sobą koszty
niezbędnych niekiedy sporów z państwami trzecimi. Nie ma jednak
polityki, która nic nie kosztuje. Wybieramy jedynie między kosztami
naszych działań lub naszych zaniechań.
Bezpieczeństwo wewnętrzne. W obszarze bezpieczeństwa wewnętrznego
istnieje potrzeba stworzenia Zintegrowanego Systemu Zarządzania
Bezpieczeństwem Wewnętrznym Państwa. System ten powinien uwzględniać
wszystkie aspekty bezpieczeństwa wewnętrznego biorąc pod uwagę służby,
które mają na celu zapewnienie obywatelom bezpieczeństwa wewnątrz kraju.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych winno nadzorować służbę poszczególnych
jednostek w ramach Zintegrowanego Systemu Zarządzania Bezpieczeństwem
Wewnętrznym Państwa. W ramach Ministerstwa powinien powstać Krajowy
System Koordynowania Działań Służb Podległych – koordynacja działań
powinna umożliwiać wymianę informacji pomiędzy poszczególnymi służbami, w
taki sposób aby nie dochodziło do dublowania działań podejmowanych
przez poszczególne służby. W poszczególnych służbach należy zbudować
systemy, które będą usprawniać funkcjonowanie tychże służb: system
motywacyjny, system rekrutacji, system promowania rezerw kadrowych,
system rozwoju ścieżki zawodowej.
Obrona. Wielkość armii musi być dostosowana do możliwości budżetowych
lecz docelowo Wojsko Polskie powinno mieć ok. 150 tysięcy żołnierzy.
Tego wymaga stan zagrożeń, wielkość naszego kraju i odpowiedzialność za
jego bezpieczeństwo. Obecny stan armii wynika między innymi i z tego, że
hołdowano złudnemu przeświadczeniu, że „historia się skończyła”, że nie
ma zagrożeń. Wydarzenia ostatnich lat pokazują, że wcale tak nie jest,
zagrożenia nie zniknęły. Polska musi mieć sprawną, prawdziwie
profesjonalną armię, w której ilość kadry dowódczej jest dostosowana do
wymogów współczesnego pola walki, armii w której żołnierze mają
zapewnione rzeczywiste szkolenie i sprzęt, w której awanse zależą od
rzeczywistych zasług. Należy umożliwić ścieżkę awansu młodym,
wykształconym już w wolnej Polsce oficerom, szczególnie tym, którzy
szkolili się w akademiach wojskowych naszych sojuszników. Trzeba
wykorzystać ten potencjał. Należy postawić na rozwój sił specjalnych.
Doświadczenia zebrane w Iraku i Afganistanie trzeba przekuć na program
szkolenia i rozwoju sił specjalnych, tak aby renoma i zdolności bojowe
tych sił stały się nie tylko wizytówką naszej armii w NATO, ale
skutecznym czynnikiem odstraszającym potencjalnego agresora. Nie wiemy
jakie mogą się pojawić zagrożenia. Należy utrzymać rolę Szefa Sztabu
Generalnego WP jako pierwszego żołnierza i stworzyć czytelną strukturę
jednoosobowej odpowiedzialności, w której kompetencje i odpowiedzialność
nie zachodzą na siebie i są jasno zdefiniowane. Należy budować
wielostronne kontakty militarne – nie tylko z USA, ale z innymi
państwami NATO. Armia, jak każda inna struktura, ma to do siebie, że
musi ćwiczyć, zgrywać się i weryfikować uzyskane zdolności w praktyce,
bo w przeciwnym wypadku grozi jej degradacja.
Szkolnictwo wojskowe dla oficerów i podoficerów powinno być
zmienione, przywrócony powinien być obowiązek posiadania wykształcenia
specjalistycznego. Dotychczasowy program NSR jest oderwany od realiów –
należy z niego zrezygnować i skonstruować nowy w taki sposób, aby był
zapleczem złożonym z profesjonalistów, którzy na co dzień pracują w
swoich zawodach. Armia powinna być czynnikiem integrującym naród wokół
takich wartości jak służba, oddanie krajowi, poświęcenie dla wspólnoty.
Zdolności obronne Polski są kluczowe dla utrzymania z takim trudem
wywalczonej niepodległości. Dlatego trzeba rozpocząć prace nad
powołaniem Narodowej Obrony Terytorialnej, która będzie fundamentem
systemu obronnego kraju, czynnikiem podwyższającym dla ewentualnego
agresora koszty agresji, a więc czynnikiem odstraszającym, a
równocześnie integrującym naród wokół spraw obronności Ojczyzny.
Bezpieczeństwo energetyczne. Jednym z najważniejszych zadań państwa jest
zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego, czyli pokrycie
zapotrzebowania gospodarki na nośniki energii po jak najniższych cenach.
Niestety przez blisko ćwierć wieku III Rzeczpospolitej nie zrealizowano
zadania dywersyfikacji dostaw gazu ziemnego i ropy naftowej.
Polska gospodarka surowcowo i infrastrukturalnie wciąż uzależniona
jest od dostaw węglowodorów z kierunku wschodniego (rosyjski gaz i ropa
naftowa stanowi prawie 100 proc. importu tych surowców do Polski), czego
smutnym przykładem jest umowa gazowa rządu Donalda Tuska z października
2010 r. zwiększająca uzależnienie od rosyjskiego gazu do roku 2022 r.
Bezpośrednim skutkiem braku konkurencji różnych dostawców jest to, że
Polacy np. płacą jedne z najwyższych cen za gaz ziemny w Europie. Aby
podjąć energiczne działania w celu zapewnienia bezpieczeństwa
energetycznego państwa trzeba powołać organ koordynujący – Ministerstwo
Energetyki. Organ ten będzie koordynował prowadzenie zgodnej z interesem
państwa polityki energetycznej. Niezbędne jest wprowadzenie legislacji
zabezpieczającej interes państwa, gwarantującej inwestorom równe i
czytelne zasady inwestowania wydobycie gazu łupkowego. Trzeba rozpocząć
prace nad połączeniem polskiego systemu przesyłowego z duńskim w celu
importu gazu ziemnego z Norwegii (BalticPipe).
Należy równocześnie zintensyfikować prace przy budowie gazoportu w
Świnoujściu. Należy powrócić do projektu rurociągu naftowego
Odessa-Brody-Płock-Gdańsk w celu wykorzystania azerskiej ropy i dalszego
jej reeksportu. Projekt ten zabezpieczy Polskę na wypadek całkowitego
odcięcia dostaw rosyjskiego surowca ropociągiem „Przyjaźń”. Wszystkie
działania związane z bezpieczeństwem energetycznym państwa muszą mieć
zapewnioną odpowiednią osłonę kontrwywiadowczą, tak aby nie dochodziło
do nielegalnego lobbyingu zewnętrznych i wewnętrznych grup interesu.
Ochrona środowiska. Szanowni Państwo, Mamy w Polsce kryzys. Jest wiele
nierozwiązanych spraw i poważnych problemów. Ale można je rozwiązać.
Jest alternatywa. Wiemy jak rozwiązać polskie sprawy. Jak uspokoić to
wezbrane morze łez, konfliktów i agresji. Polska może być innym krajem.
Nowoczesnym, sprawnym, zamożnym a zarazem wiernym swym tradycjom. Wiemy
jak to zrobić. Dziś przedstawiamy alternatywę. Konkretny program i
przygotowanych do jego realizacji ludzi. Czy chcemy, by Polska wyglądała
tak jak teraz – niekompetentna, bałaganiarska, pudrowana medialnym
blichtrem - czy chcemy Polski dostatniej i dobrze zorganizowanej? W
której każdy z nas będzie miał coś do powiedzenia, a nasze dzieci będą
szczęśliwe, że tu żyją. Polacy, pracujący za granicą, udowadniają, że
potrafią. Najwyższy czas, żebyśmy potrafili także i tu, we własnym domu.
Tekst za:
http://niepoprawni.pl/blog/394/prof-dr-hab-piotr-glinski-program-rzadu-technicznego-uzupelniony-tekst-wedlug-przemowienia-
-----------------------------------------------------------------------------
Warto też posłuchać wystąpienia programowego prof. P. Glińskiego (a) oraz
koniecznie zapoznać się z uzasadnieniem konstruktywnego wniosku PiS o odwołanie rządu D. Tuska (b):
a) http://www.alternatywapis.pl/aktualnosci/wystapienie-programowe-kandydata-na-premiera-rzadu-technicznego-prof-piotra-glinskiego-46/
b)
http://www.artur-gorski.waw.pl/wp-content/uploads/2013/03/Rozszerzone-uzasadnienie-7-III-2013.pdf
Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com