Bardzo cieszyłem się z faktu zmiany w 2015 roku władzy w Polsce. Stało się wtedy coś, co wydawało się niemal niemożliwym.
Cała władza ustawodawcza i wykonawcza czyli Parlament, Prezydent i w sumie rząd zostali wybrani przez naród w demokratycznych wyborach i okazało się, że Polacy nie dali się ostatecznie ogłupić przez niemal 27 lat III RP. Nie dali się zawłaszczyć i sprowadzić jedynie do nowoczesnej "rączki do głosowania", "rączki" mającej zawsze głosować na tzw. demoliberałów i lewaków. Dobrze to świadczyło o naszym narodzie, narodzie o przeszło 1050 letniej historii, narodzie dumnym i przez wieki miłującym wolność oraz tolerancję.
I dobrze się stało, iż wreszcie po zmianie tamtej władzy mogliśmy poznać plewy - ludzi, którzy od zawsze byli nie tymi, o których można było dumnie powiedzieć: Polacy, nasi patriotyczni rodacy i ludzie czujący się Polakami i ziarna - ludzi, którzy potwierdzili swoją polskość i umiłowanie naszej Ojczyzny.
Nie ma - w tym obszarze refleksji - sensu wskazywać na liderów i działaczy tzw. totalnej opozycji. To politycy, więc ich rolą jest dążenie do przejęcia władzy i krytyka obecnej. Oczywiście należy się zastanowić nad formą i treścią ich niecnych działań i o co tak naprawdę tej totalnej opozycji chodzi: czy o Polskę i Polaków, czy też o własne i obce nam interesy... niestety to znów plewy, dla których Polska i Polacy to pojęcia bardzo dla nich odległe... będą na kartach historii oceniani jako zdrajcy narodu polskiego i naszego państwa.
Ale... warto zapamiętać ludzi-plewy, którzy dziś przeciwskutecznie dla siebie i dalszej kariery stają się niemal politykami totalnej opozycji a przecież z racji zawodu winni być apolityczni i skupić się na swojej pracy.
Do tego grona zaliczam dziwnych artystów wszelkiej maści, którzy nagle zostali oderwani od sprawowania opiniotwórczej i opinionośnej roli w postaci tzw. autorytetów. Przestają powoli nimi być i sami działają na swoją długookresową porażkę. Ta ich frustracja z miesiąca na miesiąc jest większa i wybucha od czasu do czasu jakimiś dziwnymi zachowaniami czy wypowiedziami.
Aktorzy, reżyserzy, scenarzyści, malarze, celebryci jako ogół i inni z tzw. grona artystów winni naprawdę być powściągliwi w artykułowaniu swoich poglądów politycznych. Oni dają siebie nam, odbiorcom ich sztuki. A my jesteśmy różnorodni i zwracamy uwagę na ich kunszt a nie na ich własne przemyślenia o świecie i ich poglądy polityczne.
Owi "artyści" opowiadając się po jakiejś stronie politycznego sporu stają się niewiarygodni i podejrzani a dla nas osobami, którym chodzić może jedynie o pieniądze i zachowanie przywilejów oraz pełnienie roli "wyroczni" myślenia i postępowania dla innych. Nie podejrzewam ich bowiem o posiadanie jakiegoś systemu wartości ludzkich... no może lewackich, które są antyludzkie...
Oczywiście nie wszyscy z tego grona są takimi konformistami, konsumpcjonistami, hedonistami oraz pozbawionymi wszelkich granic etyczno-moralnych ludźmi oraz tymi, którzy nienawidzą Polaków i szeroko pojętej polskość. To daje nadzieję... To ziarna..
Ale są niestety wśród nich osoby, co do których należałoby się zastanowić czy użycie słowa "plewy" nie jest zbyt mało wymowne.
Pozostawiam to do oceny czytelnikom i jedynie wskazuję na zastanowienie się nad takimi postaciami jak: K. Janda, D. Olbrychski, M. Ostaszewska, M. Cielecka, ojciec i syn Stuhrowie, N. Przybysz, A. Mleczko czy bohaterzy wariaco-żenującej akcji: "Nie świruj. Idź na wybory": Z. Hołdys, W. Pszoniak, A. Chyra, J. Gajos, A. Nehrebecka, O. Łukaszewicz i wielu, wielu innych osób z tzw. artystyczno - celebryckiego polskiego "światka", którzy stali się jakoś nadaktywni na jakichś "hasztagach" typu SokzBuraka (czy jakoś tak) lub dziwnych, mentorskich "poważnych" rozmowach z dziennikarzami i pomiędzy sobą. Dosłownie wczoraj znów dał głos J. Stuhr w rozmowie z T. Lisem, gdzie doszukiwali się chłopów pańszczyźnianych jako protoplastów dzisiejszych zwolenników PiS-u. A z jaką zafrasowaną i pełną mistycyzmu miną to mówił, chyba sam nie będąc świadomym, że był po prostu śmieszny.
Kiedyś napisałem, że najgorszą rzeczą dla idioty jest to, że nie wie, iż jest idiotą. I dotyczy to również idiotyzmów polityczno-społecznych, jak u Stuhra.
Ja osobiście nieraz tych aktorów i artystów ceniłem za ich zawodowe osiągnięcia i odgrywane np. role czy rysunki satyryczne, ale teraz czuję obrzydzenie. Czy tylko ja? A szkoda, bo w ten sposób niszczą swój m.in. aktorski dorobek.
Tyle tylko, że oprócz tzw. "artystów" rożnej maści plewy znajdujemy tam, gdzie w ogóle nie powinny się pojawić: w apolitycznych sądach czy w apolitycznych uniwersytetach.
Ale to w sumie dobrze, bo wreszcie Polacy od 4 lat mogą oddzielać ziarna od plew i później wziąć się też za polityczne odchwaszczanie naszych polskich pól.
A to jest konieczne, ale chyba i czasochłonne, choć - wedle mnie - tego odchwaszczania w Polsce przez ostatnie 4 lata było za mało. Nie został wprowadzony program CELA+ a już dawno powinien być realizowany.
Zdaję sobie osobiście sprawę, że być może PiS nie chciał formować niezliczonej ilości "frontów", aby poprzez ich mnogość nie zaczął robić coś chaotycznie, bez przygotowania i z jeszcze większym obstrzałem wewnętrznych i zewnętrznych totalniaków. Dlatego daję PiS-owi następne 4 lata na prawdziwe polityczne, ale i karne odchwaszczenie tych naszych polskich pól.
Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com
Post jest chroniony prawem autorskim. Może być kopiowany w całości lub w części jedynie z podaniem źródła tekstu na bloggerze lub innym forum, gdzie autorsko publikuję. Dotyczy to również gazet i czasopism oraz wypowiedzi medialnych, w których konieczne jest podanie moich personaliów: Krzysztof Jaworucki, bloger "krzysztofjaw".
Szczęście to codzienne odczuwanie własnej wolności od wszystkiego... Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stuhr. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stuhr. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 1 października 2019
Trzeba wreszcie odchwaścić polskie pola...
Etykiety:
aktorzy,
antypolacy,
antypolskość,
artyści,
celebryci,
Cielecka,
filosemici,
III RP,
Janda,
odchwaszczenie,
Olbrychski,
plewy,
Stuhr,
syjonizm,
ziarna,
żyd,
żydzi
sobota, 5 listopada 2016
Artystyczne robactwo!
Tytuł nie ma znaczenia li tylko pejoratywnego. Wśród tzw. robaków można znaleźć i te pożyteczne dla ludzi, choć oczywiście stanowią one mniejszość żyjątek tak określanych.
Bardzo cieszę się z faktu zmiany władzy w Polsce. Stało się coś, co wydawało się niemal niemożliwym. Cała władza ustawodawcza i wykonawcza czyli Parlament, Prezydent i w sumie rząd zostali wybrani przez naród w demokratycznych wyborach i okazało się, że Polacy nie dali się ostatecznie ogłupić przez niemal 27 lat III RP. Nie dali się zawłaszczyć i sprowadzić jedynie do nowoczesnej "rączki do głosowania", "rączki" mającej zawsze głosować na tzw. demoliberałów i lewaków. Dobrze to świadczy o naszym narodzie, narodzie o przeszło 1050 letniej historii, narodzie dumnym i przez wieki miłującym wolność oraz tolerancję.
I dobrze się stało, iż wreszcie po zmianie tej władzy możemy poznać ludzi, którzy od zawsze byli nie tymi, o których można dumnie powiedzieć: Polacy, nasi patriotyczni rodacy i ludzie czujący się Polakami.
Nie ma - w tym obszarze refleksji - sensu wskazywać na liderów i działaczy tzw. totalnej opozycji. To politycy, więc ich rolą jest dążenie do przejęcia władzy i krytyka obecnej. Oczywiście należy się zastanowić o co tak naprawdę tej totalnej opozycji chodzi: czy o Polskę i Polaków, czy też o własne i obce nam interesy. Konstruktywną opozycją jest dziś jedynie Kukiz'15, ruch mający gdzieś tam w głowie dobro naszej Ojczyzny. O zdradliwej reszcie owej opozycji nie ma co mówić... będą na kartach historii oceniani jako zdrajcy narodu polskiego i naszego państwa.
Ale... warto zapamiętać ludzi, którzy dziś przeciwskutecznie dla siebie i dalszej kariery stają się niemal politykami totalnej opozycji a przecież z racji zawodu winni być apolityczni i skupić się na swojej pracy.
Do tego grona zaliczam dziwnych artystów wszelkiej maści, którzy nagle zostali oderwani od sprawowania opiniotwórczej i opinionośnej roli w postaci tzw. autorytetów. Przestają powoli nimi być i sami działają na swoją długookresową porażkę.
Aktorzy, reżyserzy, scenarzyści, malarze, celebryci jako ogół, dziennikarze i inni z tzw. grona artystów winni naprawdę być powściągliwi w artykułowaniu swoich poglądów politycznych. Oni dają siebie nam, odbiorcom ich sztuki. A my jesteśmy różnorodni i zwracamy uwagę na ich kunszt a nie na ich własne przemyślenia o świecie.
Owi "artyści" opowiadając się po jakiejś stronie politycznego sporu stają się niewiarygodni i podejrzani a dla nas osobami, którym chodzić może jedynie o pieniądze i zachowanie przywilejów. Nie podejrzewam ich bowiem o posiadanie jakiegoś systemu wartości ludzkich... no może lewackich, które są antyludzkie...
Oczywiście nie wszyscy z tego grona są takimi konformistami, konsumpcjonistami, hedonistami oraz pozbawionymi wszelkich granic etyczno-moralnych oraz tymi, którzy nienawidzą Polaków i szeroko pojętej polskość. To daje nadzieję...
Ale są niestety wśród nich osoby, co do których należałoby się zastanowić czy użycie słowa "robactwo" ma być pozytywnym czy negatywnym ich określeniem.
Pozostawiam to do oceny czytelnikom i jedynie wskazuję na zastanowienie się nad takimi postaciami jak: K. Janda, D. Olbrychski, M. Ostaszewska, M. Cielecka, ojciec i syn Stuhrowie, N. Przybysz i wielu, wielu innych osób z tzw. artystyczno - celebryckiego polskiego "światka" [1].
Ja osobiście nieraz ich ceniłem za ich zawodowe osiągnięcia i odgrywane np. role, ale teraz czuję obrzydzenie. Czy tylko ja?
Pozdrawiam
[1] http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/314312-manipulacja-bez-granic-ide-bo-jeszcze-mam-do-tego-prawo-olbrychski-i-janda-zapraszaja-na-marsz-kod-11-listopada-wideo
Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com
Bardzo cieszę się z faktu zmiany władzy w Polsce. Stało się coś, co wydawało się niemal niemożliwym. Cała władza ustawodawcza i wykonawcza czyli Parlament, Prezydent i w sumie rząd zostali wybrani przez naród w demokratycznych wyborach i okazało się, że Polacy nie dali się ostatecznie ogłupić przez niemal 27 lat III RP. Nie dali się zawłaszczyć i sprowadzić jedynie do nowoczesnej "rączki do głosowania", "rączki" mającej zawsze głosować na tzw. demoliberałów i lewaków. Dobrze to świadczy o naszym narodzie, narodzie o przeszło 1050 letniej historii, narodzie dumnym i przez wieki miłującym wolność oraz tolerancję.
I dobrze się stało, iż wreszcie po zmianie tej władzy możemy poznać ludzi, którzy od zawsze byli nie tymi, o których można dumnie powiedzieć: Polacy, nasi patriotyczni rodacy i ludzie czujący się Polakami.
Nie ma - w tym obszarze refleksji - sensu wskazywać na liderów i działaczy tzw. totalnej opozycji. To politycy, więc ich rolą jest dążenie do przejęcia władzy i krytyka obecnej. Oczywiście należy się zastanowić o co tak naprawdę tej totalnej opozycji chodzi: czy o Polskę i Polaków, czy też o własne i obce nam interesy. Konstruktywną opozycją jest dziś jedynie Kukiz'15, ruch mający gdzieś tam w głowie dobro naszej Ojczyzny. O zdradliwej reszcie owej opozycji nie ma co mówić... będą na kartach historii oceniani jako zdrajcy narodu polskiego i naszego państwa.
Ale... warto zapamiętać ludzi, którzy dziś przeciwskutecznie dla siebie i dalszej kariery stają się niemal politykami totalnej opozycji a przecież z racji zawodu winni być apolityczni i skupić się na swojej pracy.
Do tego grona zaliczam dziwnych artystów wszelkiej maści, którzy nagle zostali oderwani od sprawowania opiniotwórczej i opinionośnej roli w postaci tzw. autorytetów. Przestają powoli nimi być i sami działają na swoją długookresową porażkę.
Aktorzy, reżyserzy, scenarzyści, malarze, celebryci jako ogół, dziennikarze i inni z tzw. grona artystów winni naprawdę być powściągliwi w artykułowaniu swoich poglądów politycznych. Oni dają siebie nam, odbiorcom ich sztuki. A my jesteśmy różnorodni i zwracamy uwagę na ich kunszt a nie na ich własne przemyślenia o świecie.
Owi "artyści" opowiadając się po jakiejś stronie politycznego sporu stają się niewiarygodni i podejrzani a dla nas osobami, którym chodzić może jedynie o pieniądze i zachowanie przywilejów. Nie podejrzewam ich bowiem o posiadanie jakiegoś systemu wartości ludzkich... no może lewackich, które są antyludzkie...
Oczywiście nie wszyscy z tego grona są takimi konformistami, konsumpcjonistami, hedonistami oraz pozbawionymi wszelkich granic etyczno-moralnych oraz tymi, którzy nienawidzą Polaków i szeroko pojętej polskość. To daje nadzieję...
Ale są niestety wśród nich osoby, co do których należałoby się zastanowić czy użycie słowa "robactwo" ma być pozytywnym czy negatywnym ich określeniem.
Pozostawiam to do oceny czytelnikom i jedynie wskazuję na zastanowienie się nad takimi postaciami jak: K. Janda, D. Olbrychski, M. Ostaszewska, M. Cielecka, ojciec i syn Stuhrowie, N. Przybysz i wielu, wielu innych osób z tzw. artystyczno - celebryckiego polskiego "światka" [1].
Ja osobiście nieraz ich ceniłem za ich zawodowe osiągnięcia i odgrywane np. role, ale teraz czuję obrzydzenie. Czy tylko ja?
Pozdrawiam
[1] http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/314312-manipulacja-bez-granic-ide-bo-jeszcze-mam-do-tego-prawo-olbrychski-i-janda-zapraszaja-na-marsz-kod-11-listopada-wideo
Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com
czwartek, 10 marca 2016
Przyszedłem dziś do państwa, żeby ogłosić artystkę dalszego planu...
Zasłyszane wirtualne przemówienie laudacyjne jakiegoś antyżydowskiego kretyna skierowane do wirtualnego gremium takich samych kretynów - w większości antyżydów...
"Przyszedłem dziś do państwa, żeby ogłosić najlepszą artystkę drugiego żydowskiego sortu, to znaczy dalszego artystycznego planu. Chciałbym być dobrze zrozumiany. Ci artyści dalszego planu to nie jest jakaś armia artystów ogrzewających się przy kominie gazowym… to znaczy kominku gazowym. To nie żadni powstańcy żydowscy w getcie, powstańcy przeklęci... Żydowski artysta dalszego planu to nie jest ktoś, kto gdzieś tam się kojarzy z pechową "gancwajchową trzynastką". To są Ci, którzy stoją na gruncie komór gazowych, to znaczy popiołów... to znaczy diamentów. Dobrze, przepraszam, bo miało być poważnie, a państwo tu macie Holocaust".
P.S. 1 - w kilka dni po swojej wypowiedzi - na jej krytykę - ów kretyn tak ją skomentował:
"Kochani, jeżeli ktoś poczuł się oburzony... Macie wszystko, dajcie wy nam się przynajmniej pośmiać. A tak przy okazji - mój żart, tj. wypowiedź bynajmniej nie była wymierzona w pamięć o kimkolwiek. Przeciwnie! W imię godnej pamięci, a przeciw wszystkim tym, którzy sobie od lat komorami gazowymi i Holocaustem wycieracie gębę zbijając społeczny, polityczny i finansowy kapitał".
P.S.2
Maciej Stuhr na Gali Orłów:
"Przyszedłem dziś do państwa, żeby ogłosić najlepszą aktorkę drugiego sortu, to znaczy planu. Chciałbym być dobrze zrozumiany. Aktorzy drugiego planu to nie jest jakaś armia artystów wyklętych… to znaczy przeklętych. Aktor taki to nie jest ktoś, kto gdzieś tam się wałęsa… pałęta. Aktor i aktorka drugiego planu to jest ktoś, na kim stoi film jak na oponce, to znaczy opoce. Dobrze, przepraszam, bo miało być poważnie, a państwo tu macie tupolew" [1].
Maciej Stuhr na TT (w odniesieniu do krytyki, m.in. K. Pawłowicz i K. Ziemca):
"Pani Krysieńko kochana! Panie Krzysztofie i wszyscy oburzeni! Macie sejm, macie senat, macie prezydenta, macie sądy, macie telewizję, swoje wiadomości, macie radio, rozjechaliście Trybunał Konstytucyjny, dajcie wy nam się przynajmniej pośmiać. A tak przy okazji- mój żart bynajmniej nie był wymierzony w pamięć o kimkolwiek. Przeciwnie! W imię godnej pamięci, a przeciw wszystkim tym, którzy sobie od lat tupolewami i wyklętymi wycieracie gębę zbijając polityczny kapitał" [2].
[1] http://wpolityce.pl/gwiazdy/284408-stuhr-junior-kreci-beke-ze-smolenska-czyli-jak-mlody-zdolny-zostal-chamusiem-na-godziny
[2] http://wpolityce.pl/gwiazdy/284469-zamiast-przeprosic-za-skandaliczne-zarty-stuhr-atakuje-od-lat-tupolewami-i-wykletymi-wycieracie-gebe-zbijajac-polityczny-kapital
Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad... http://krzysztofjaw.blogspot.com/ kjahog@gmail.com
"Przyszedłem dziś do państwa, żeby ogłosić najlepszą artystkę drugiego żydowskiego sortu, to znaczy dalszego artystycznego planu. Chciałbym być dobrze zrozumiany. Ci artyści dalszego planu to nie jest jakaś armia artystów ogrzewających się przy kominie gazowym… to znaczy kominku gazowym. To nie żadni powstańcy żydowscy w getcie, powstańcy przeklęci... Żydowski artysta dalszego planu to nie jest ktoś, kto gdzieś tam się kojarzy z pechową "gancwajchową trzynastką". To są Ci, którzy stoją na gruncie komór gazowych, to znaczy popiołów... to znaczy diamentów. Dobrze, przepraszam, bo miało być poważnie, a państwo tu macie Holocaust".
P.S. 1 - w kilka dni po swojej wypowiedzi - na jej krytykę - ów kretyn tak ją skomentował:
"Kochani, jeżeli ktoś poczuł się oburzony... Macie wszystko, dajcie wy nam się przynajmniej pośmiać. A tak przy okazji - mój żart, tj. wypowiedź bynajmniej nie była wymierzona w pamięć o kimkolwiek. Przeciwnie! W imię godnej pamięci, a przeciw wszystkim tym, którzy sobie od lat komorami gazowymi i Holocaustem wycieracie gębę zbijając społeczny, polityczny i finansowy kapitał".
P.S.2
Maciej Stuhr na Gali Orłów:
"Przyszedłem dziś do państwa, żeby ogłosić najlepszą aktorkę drugiego sortu, to znaczy planu. Chciałbym być dobrze zrozumiany. Aktorzy drugiego planu to nie jest jakaś armia artystów wyklętych… to znaczy przeklętych. Aktor taki to nie jest ktoś, kto gdzieś tam się wałęsa… pałęta. Aktor i aktorka drugiego planu to jest ktoś, na kim stoi film jak na oponce, to znaczy opoce. Dobrze, przepraszam, bo miało być poważnie, a państwo tu macie tupolew" [1].
Maciej Stuhr na TT (w odniesieniu do krytyki, m.in. K. Pawłowicz i K. Ziemca):
"Pani Krysieńko kochana! Panie Krzysztofie i wszyscy oburzeni! Macie sejm, macie senat, macie prezydenta, macie sądy, macie telewizję, swoje wiadomości, macie radio, rozjechaliście Trybunał Konstytucyjny, dajcie wy nam się przynajmniej pośmiać. A tak przy okazji- mój żart bynajmniej nie był wymierzony w pamięć o kimkolwiek. Przeciwnie! W imię godnej pamięci, a przeciw wszystkim tym, którzy sobie od lat tupolewami i wyklętymi wycieracie gębę zbijając polityczny kapitał" [2].
[1] http://wpolityce.pl/gwiazdy/284408-stuhr-junior-kreci-beke-ze-smolenska-czyli-jak-mlody-zdolny-zostal-chamusiem-na-godziny
[2] http://wpolityce.pl/gwiazdy/284469-zamiast-przeprosic-za-skandaliczne-zarty-stuhr-atakuje-od-lat-tupolewami-i-wykletymi-wycieracie-gebe-zbijajac-polityczny-kapital
Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad... http://krzysztofjaw.blogspot.com/ kjahog@gmail.com
Subskrybuj:
Posty (Atom)