Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bezczelność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bezczelność. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 maja 2023

Olaf Scholz - bezczelny, socjalistyczny "człowieczek z łysiną i bez wąsa"

Narodowosocjalistyczna Niemiecka Partia Robotników - NSDAP była marksistowską, niemiecką partią socjalistyczną, podobnie jak post-marksistowską i socjalistyczną jest Socjaldemokratyczna Partia Niemiec - SPD kanclerza z bazyliszkowym wzrokiem Olafa Scholza a wcześniej rusofilskiego szmalcownika kanclerza Gerharda Schrödera czy słynnego już niedouczonego i nienawistnego antypolaka Martina Schulza. 


Trzeba o tym cały czas przypominać, bo lewackie elity polityczne - i nie tylko niemieckie, ale i unijne - często gaworzą o tym, że nazizm był tworem skrajnie prawicowym a nie skrajnie lewicowym, rasowo szowinistycznie narodowo-socjalistycznym. Podobnej proweniencji był zresztą również marksistowski klasowy komunizm nazywany często realnym socjalizmem.  


I cóż ten bezczelny "człowieczek" wypluł z siebie z okazji kapitulacji Niemiec a tym samym rocznicy zakończenia II Wojny Światowej? 


Ano napisał na Twitterze, że: "78 lat temu Niemcy i świat zostały wyzwolone spod tyranii narodowego socjalizmu. Zawsze będziemy za to wdzięczni. 8 maja ostrzega nas: Nasze demokratyczne państwo konstytucyjne nie jest rzeczą oczywistą. Powinniśmy ją chronić i bronić - każdego dnia."[1].


Idąc za tą odkrywczą myślą, można by odnieść wrażenie, że to Niemcy były jednymi z tych, którzy byli ofiarami beznarodowego (czytaj wedle propagandy niemieckiej - polskiego) nazizmu i to Niemcy walczyli z nazistami na frontach II WŚ. 


Na takie dictum odpowiedział polski minister sprawiedliwości Z. Ziobro: "W ten sposób kanclerz Scholz nawiązał do tradycji swojego znanego rodaka (Josepha) Goebbelsa, który być może pozazdrościłby nawet inwencji twórczej kanclerzowi Scholzowi (...) Jest jakaś granica absurdu, kłamstwa i znieważania prawdziwych ofiar II wojny światowej przez niemieckiego kanclerza, bo została przekroczona (...) W tym miejscu śmiało można zadać pytanie - czy kanclerz Scholz jest idiotą, czy szulerem? [2]".

https://youtu.be/E7Dsf6K_r1o


Stwierdzenie O. Scholza można by uznać za ahistoryczną bzdurę, gdyby nie to, że Niemcy już od kilkudziesięciu lat prowadzą swoją własną politykę historyczną, która ma na celu zdjęcie z Niemców odium winy za II WŚ i jej gehennę. Usilnie bowiem chcą oddzielić Niemców od beznarodowych nazistów, co jest zadaniem karkołomnym, ale niestety znajduje nawet międzynarodowy posłuch, szczególnie u młodych ludzi, którzy II WŚ uważają za zamierzchłą historię. Bardzo bolesne dla ofiar niemieckiego nazizmu jest też to, że Niemcy w swojej narracji historycznej mają wsparcie w wielu środowiskach żydowskich światowych organizacji. 


Jestem też pewny, że gdyby dziś zapytać współczesnych Niemców o te słowa ich kanclerza to 80-90% z nich zgodziłoby się z nimi. Przecież 90% dzisiejszych Niemców to potomkowie nazistów i Niemców, którzy w 90% popierało A. Hitlera. Oni to najchętniej zdjęliby z siebie odpowiedzialność za swoich nazistowskich przodków.   


Panie O. Scholzu! Historii nie można zmienić i prawda zawsze zwycięży! I niech Pan w końcu zapłaci nam reparacje wojenne, bo to Niemcy niemal w całości są odpowiedzialne za II WŚ!


[1] "Vor 78 Jahren wurden Deutschland und die Welt von der Gewaltherrschaft des Nationalsozialismus befreit. Dafür bleiben wir immer dankbar. Der #8Mai mahnt uns: Unser demokratischer Rechtsstaat ist keine Selbstverständlichkeit. Wir sollten ihn schützen und verteidigen - jeden Tag" - https://twitter.com/Bundeskanzler/status/1655528694960586753?s=20-

[2] https://niezalezna.pl/484297-ziobro-reaguje-na-slowa-niemieckiego-kanclerza-trzeba-zapytac-wprost-scholz-jest-idiota-czy-szulerem



Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad... 


© Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw) 

http://krzysztofjaw.blogspot.com/ 

kjahog@gmail.com 


Jeżeli moje teksty nie są dla Państwa obojętne i szanują Państwo moją pracę, to mogą mnie Państwo wesprzeć drobną kwotą. 

Z góry wszystkim darczyńcom dziękuję! 

Nr konta - ALIOR BANK: 58 2490 0005 0000 4000 7146 4814 

Paypal: paypal.me/kjahog

środa, 5 października 2016

Bezczelność i hipokryzja opozycji. Jak długo Polacy dadzą się otumaniać?

Króciutko...

Pisałem, że awantura o aborcję jest tylko pretekstem i orężem opozycji w walce z rządem, walce totalnej i antypolskiej. Ta walka nosi znamiona zdrady stanu i usiłowania wykreowania siłowej zmiany rządu wybranego w demokratycznych wyborach.

Ci zdrajcy nie cofną się przed niczym. Przegrywają na całej linii i doszczętnie a do tego stają się śmieszni ale też i niebezpieczni. Podsycanie negatywnych emocji jest ich specjalnością a dzielenie Polaków jest priorytetem. Dotychczas nic nie mogli zrobić chociaż poprzez KOD, N., PO próbowali wszystkiego, nawet zdrady na arenie międzynarodowej. Nic to nie dało. Została im ostatnia "deska ratunku" - aborcja i to chcieli i chcą wykorzystać.

Szkoda, że dużo polskich kobiet (ale i mężczyzn) daje się manipulować i emocjonalnie "wodzić za nos".

Liderzy opozycyjni wraz ze środowiskiem szeroko pojmowanej michnikowszczyzny wiedzą o co chodzi i bezczelnie i hipokrytycznie wykorzystują polskie społeczeństwo. Traktują je jako bezmyślny motłoch, który można dowolnie kształtować i nim manipulować, traktują ich jak lemingów idących bezmyślnie na śmierć czy "głupie krowy".

Demonstracje kobiet przeciwko aborcji zostały świetnie emocjonalnie podgrzane przez zdrajców. Wiele i wielu im uległo, choć tak naprawdę nie było do ich zorganizowania żadnego powodu. Projekt "Stop aborcji" został zgłoszony nie przez PiS, ale był projektem obywatelskim. PiS i rząd nigdy nic nie mówili o zaostrzeniu prawa dotyczącego aborcji, które w Polsce obowiązuje od 1993 i powszechnie jest uważany za kompromis a podobne rozwiązania występują w wielu krajach. Aborcja jest dopuszczalna w szczególnych przypadkach i nie ma jej całkowitego zakazu.

O intencjach niby prokobiecych lewacko-dmoliberalnych partii i organizacji politycznych może świadczyć dzisiejsze ich głosowanie w komisji sejmowej, która rozpatrywała obywatelski projekt ustawy "Stop aborcji". Głosami PiS został on odrzucony a opozycja chciała aby był dalej procedowany! Powtarzam: PiS niejako podzielił zdanie demonstrujących kobiet i odrzucił projekt zaostrzający prawo do aborcji a PO i Nowoczesna chciały aby był dalej procedowany, czyli zagłosowała przeciwko temu, czego chciały nie tylko kobiety w czasie poniedziałkowych marszów! Kompletna paranoja, bezczelność i hipokryzja całkowicie ośmieszająca opozycję i pokazująca jej prawdziwe intencje. A jaka była wściekła, że już nie będzie mogła demonstrować na podstawie takiego argumentu! Aż mi się jej zrobiło żal...  Do tego opozycja zrobiła z posiedzenia komisji sejmowej krzykliwy arabski targ... ale przecież chcą imigrantów w Polsce, więc może się już przygotowują na ich specyficzną mentalność?

Mam nadzieję, że polskie kobiety (i mężczyźni) nie dadzą się znów wykorzystać a na placu nienawistnego boju pozostaną politycy i liderowi działacze opozycji wraz z michnikowszczyzną oraz osóbki pokroju niejakiej Bakuły czy Jandy...


Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com

poniedziałek, 26 grudnia 2011

Dramatyzm miłości lesbijskiej w Święta Bożego Narodzenia o godz. 14.30 w TVP2!

Witam

Naprawdę przepraszam...

Te Święta były i są dalej dla mnie wyjątkowe... Rodzinna atmosfera, szczęście Narodzenia Pańskiego, choinka, prezenty,  Pasterka, uśmiech dzieciaków, radość ciepła i bliskości najbliższych...

Dziś Drugi Dzień Świąt i wspomnienie męczeństwa Św. Szczepana, którego historia życia i śmierci pokazuje, że wiara jest wyzwaniem i nieraz bywa cierpieniem... Ale mimo wszystko wszystkie te dni są są i winny być owiane wewnętrzną radością naszych serc, radością z Nowego Życia, z Nowego Narodzenia Dobra...

I nawet ta Familiada, i inne programy oferowane dotychczas oraz w poprzednich latach przez publiczną telewizję niemal doskonale wkomponowywały się w świąteczną atmosferę i charakter Świąt Bożego Narodzenia...

Do teraz... Bowiem dziś zaraz po Familiadzie o godzinie 14.30!!! TVP2 nadała film krótkometrażowy pt.: "Aria Diva" dozwolony (według dziwnych, zaniżonych standardów dwójkowych speców) od lat 12... Film opowiadał o lesbijskiej  fascynacji zamężnej kobiety i matki dwójki synów do jej sąsiadki  – śpiewaczki operowej. Była w tym filmie łazienkowa scena seksu pomiędzy bohaterką a jej mężem słyszana przez śpiewaczkę biorącą kąpiel w swoim domu. Były gołe piersi i  napięcie oraz dramaturgia wyboru pomiędzy rodziną a miłością do drugiej kobiety... było pytanie śpiewaczki o możliwość jej poślubienia przez naszą bohaterkę...

Hm... doprawdy film winien być ewentualnie wyemitowany późnym wieczorem i na wszelkie świętości!!! – nie dziś i nie o tej porze!!! Jaki cel miała telewizja publiczna emitując ten - nie mający żadnych odniesień świątecznych- film o takiej tematyce i z taką treścią w drugi Dzień Świat Bożego Narodzenia w porze obiadowej?

Są Święta, nie chcę używać negatywnie emocjonalnych zwrotów i wyrazów, ale... chętnie najzwyczajniej po prostu... dałbym w mordę włodarzom TVP2... zresztą po raz kolejny...

Jeszcze raz przepraszam za ten tekst, ale musiałem - mimo tak pięknego i wzruszającego okresu - wyrazić swój sprzeciw...

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/ kjahog@gmail.com