krzysztofjaw

Szczęście to codzienne odczuwanie własnej wolności od wszystkiego... Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...

Moje posty

  • Strona główna
  • Ważne teksty
  • Polska, moja Ojczyzna!
  • Polityka
  • Ekonomia, gospodarka
  • Religia, idee, wartości - dojrzewanie duchowe...
  • Moje działania...
  • Przepisy kulinarne
  • Χριστοςφερω
  • INFORMACJA!
  • Podziękowania za wsparcie
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą GMO. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą GMO. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 czerwca 2019

Ale kołomyja!

Już kiedyś na ten temat pisałem. Warto tedy przytoczyć z rozszerzeniem jego treść, bo pamięć bywa zawodna a ponadto ponownie na YouTube odnalazłem film "Harrison Bergeron", który onegdaj został "zdjęty" z tej platformy. Może się więc zdarzyć, że znów zostanie usunięty, więc warto go obejrzeć jak najszybciej, bo warto, szczególne teraz, gdy niedługo wszyscy będziemy mieli wszczepione chipy (RIF).

CELE I EFEKTY

I. ANTYDEPRSANTY
Cel: Aby ludzie byli szczęśliwsi, radośniejsi i euforyczni oraz chciało im się żyć, biorą antydepresanty
Efekt: A, że stają się ludźmi bardziej radosnymi, szczęśliwszymi i mocniej chce im się żyć, biorą dalej antydepresanty, co by być jeszcze bardziej chętnymi do życia.

II. GMO
Cel: Aby ludzie wierzyli, że odżywiają się smaczniej i zdrowiej.
Efekt: A że są szczęśliwsi wierząc, że odżywiają się smaczniej i zdrowiej, biorąc dalej antydepresanty, są jeszcze bardziej szczęśliwi konsumując kolejne GMO

III. Dodatki GMO - aby ludzie byli szczęśliwsi ciągle pragnąc GMO,

IV. OPERACJE PLASTYCZNE
Cel: Aby ludzie byli szczęśliwsi myśląc, że są piękniejsi i atrakcyjniejsi.
Efekt: A, że są atrakcyjniejsi i piękniejsi z powodu dalszego odżywiania się zdrowszą i smaczniejszą żywnością GMO oraz dalej biorąc antydepresanty, chcą być jeszcze piękniejsi i atrakcyjniejsi robiąc kolejną operację plastyczną

V. NAPOJE ENERGETYZUJĄCE
Cel: Aby ludzie byli szczęśliwsi wiedząc, że są wydajniejsi i efektywniejsi.
Efekt: A, że są szczęśliwsi i efektywniejsi jedząc dalej GMO, biorąc dalej antydepresanty, robiąc kolejne operacje plastyczne to są jeszcze bardziej efektywni i wydajni wypijając kolejne napoje energetyzujące

VI. WSPOMAGACZE UMYSŁU I PAMIĘCI
Cel: Aby ludzie byli szczęśliwsi wiedząc, że są mądrzejsi.
Efekt: A, że są szczęśliwsi dalej jadając GMO, biorąc antydepresanty i pijąc napoje energetyczne to będą jeszcze mądrzejsi biorąc wspomagacze umysłu. A wierząc, że są mądrzejsi bo są szczęśliwsi jedząc dalej GMO, biorąc antydepresanty, pijąc napoje energetyczne, robiąc operacje plastyczne dalej biorą wspomagacze umysłu

VII. SPEEDY
Cel: aby ludzie byli szczęśliwsi wierząc, że są radośniejsi....
Cel: A, że są szczęśliwsi biorąc dalej antydepresanty, robiąc operacje plastyczne, jedząc GMO, pijąc napoje energetyczne będą jeszcze szczęśliwsi i radośniejsi dalej biorąc speedy

Dygresyjnie. Wiele leków (szczególnie na choroby przewlekłe) generuje wiele skutków ubocznych, które też wymagają leczenia innymi lekami, które też generują skutki uboczne więc znów kujemy inne leki na te skutki uboczne. Te inne leki również przynoszą skutki uboczne, które należy leczyć innymi lekami, które też generują skutki, więc leczymy je innymi lekami przynoszącymi znów skutki uboczne... I tak w kółko. Istna kołomyja, ale dająca konkretne  i duże zyski koncernom farmaceutycznym, które często same produkują takie leki, które jedynie zaleczają a nie leczą źródeł choroby. Jest to celowe, bowiem długotrwałe leczenie implikuje ciągły zakup leków a to dla koncernów jest najważniejsze. Nie jest więc przypadkiem, że na spotkania Grupy Bilderberg  zapraszanych jest wielu prezesów koncernów farmaceutycznych...

I to dzieje się w różnych sektorach. Można byłoby produkować żarówki, które świeciłyby prawie w nieskończoność (najstarsza świecąca ciągle żarówka ma już 108 lat i dalej świeci), ale firmy wymyśliły sobie, że będą produkowali żarówki świecące tylko 1000 godzin a potem... znów musimy kupić nową. Podobnie jest w przypadku rajstop. Na początku mogły służyć jako lina holownicza a dziś bardzo szybko się zużywają. Można też by było stworzyć samochody napędzane wodorem, ale znów koncerny produkujące silniki czy ropę naftową nie dopuszczają tego rozwiązania, bo straciliby ogromne zyski.

Dużo się też mówi o chipach, które kiedyś z pewnością będą obowiązkowe. Czysty totalitaryzm, ale co niektórzy mieliby frajdę będąc "sterowniczymi" i chyba do tego dążą.

Poniżej prototyp chipów.

Szczerze polecam cały film. Implikuje do wielu przemyśleń i powstał na kanwie opowiadania Kurta Vonneguta o tym samym tytule.. Czy tak ma wyglądać Nowy Porządek Świata (NWO)?




Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com

Posty mogą być kopiowane w całości lub w części jedynie z podaniem ich źródła na bloggerze: https://krzysztofjaw.blogspot.com/. Dotyczy to również gazet i czasopism oraz wypowiedzi medialnych.
Autor: krzysztofjaw o 11:30 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: antydepresanty, chipy, GMO, Harrison Bergeron, kołomyja, NWO, plan zniewolenia ludzi

niedziela, 19 lutego 2017

CETA - koszmarne "uwładzowienie" korporacji ponadnarodowych

(Uwładzowienie - mój neologizm określający pokojowe: umowne, ustawowe lub na podstawie innych aktów prawnych ale niedemokratyczne przejęcie władzy określonych podmiotów organizacyjnych lub osób fizycznych nad innymi tego typu podmiotami. Jest znaczeniowo podobne do tzw. uwłaszczenia, czyli ustawowego lub umownego nieodpłatnego lub częściowo odpłatnego przejęcia własności mienia skarbu państwa, mienia komunalnego lub spółdzielczego).

-----------------------------------

15 lutego 2017 roku Parlament Europejski zgodził się na wprowadzenie w życie handlowej części "Kompleksowej Umowy Gospodarczo-Handlowej pomiędzy Unią Europejską a Kanadą" zwanej CETA (Comprehensive Economic and Trade Agreement). Za przyjęciem CETA głosowało 408 europarlamentarzystów, przeciw było 254 a 33 wstrzymało się od głosu. Tak na razie w UE zakończył się wieloletni proces negocjacyjny tej umowy, który rozpoczął się już w maju 2009 roku i niemal przez cały ten okres był uzgadniany tajnie. Oficjalne opublikowanie wynegocjowanej już umowy liczącej ponad 1600 stron nastąpiło dopiero 26 września 2014 roku [1].

Umowa ta - wedle mnie - jest "uwładzowieniem" korporacji ponadnarodowych polegającym na całkowitym przejęciu władzy korporacji nad państwami i związkami państw (w tym wypadku UE), zarówno z sensie prawnym, jak i gospodarczym.  Wejście jej w życie (planowane już na kwiecień 2017 roku) ubezwłasnowolni całkowicie państwa wchodzące w skład UE a z ich mieszkańców uczyni biernych konsumentów coraz gorszych jakościowo produktów oferowanych przez wielkie korporacje ponadnarodowe.

CETA jest realizacją wieloletnich marzeń wielkich korporacji o przejęciu tak naprawdę władzy nad państwami i ich mieszkańcami. Jest (będzie) źródłem już nieograniczonej ekspansji tych korporacji, które nie będą podlegały żadnej kontroli a dodatkowo będę uprzywilejowane w stosunku do władz państwowych oraz będą wpływać bezpośrednio na stanowienie państwowych praw. Kumulacja przyszłych zysków dla tych korporacji staje się wprost nieograniczona a ich monopol całkowicie wyprze mniejsze firmy i ostatecznie doprowadzi do likwidacji tzw. klasy średniej, w tym drobnego i średniego rolnictwa.

Zanim jednak zostaną wskazane konkretne niebezpieczeństwa tej umowy, to warto zastanowić się jak w ogóle doszło do takiej sytuacji, że korporacje stały się (stają się) władzą nadrzędną wobec innych władz, w tym politycznych, państwowych.

Na początek należy stwierdzić, że ogólne zasady i prawa funkcjonowania wolnego rynku głoszone przez przedstawicieli ekonomi klasycznej i neoklasycznej były i są fikcją i tak naprawdę były realne (o ile w ogóle)  przez bardzo krótki czas na bardzo ograniczonym obszarze. "Niewidzialna ręka rynku" i "wolna konkurencja" A. Smitha tak naprawdę były i są wspaniałą teorią ekonomiczną, która w konfrontacji z rzeczywistością nigdy na przestrzeni dziejów nie występowała w skali makroekonomicznej a w skali mikroekonomicznej tylko cząstkowo. Zawsze były różnego rodzaju ograniczenia i oddziaływania otoczenia zewnętrznego, które wpływały na teoretyczny model praw podaży i popytu, de facto podważając ich istotę.

Cła, podatki, prawa gospodarcze, kodeksy handlowe, protekcjonizm gospodarczy, kursy walutowe, banki centralne i ich stopy procentowe, pieniądz fiducjarny, giełdy finansowo-walutowe, monopole, oligopole, zmowy cenowe, alianse strategiczne, sztuczne i arynkowe generowane skłonności do akumulacji czy inwestycji i wiele innych faktycznie dziejących się procesów gospodarczych zawsze miały wpływ na podejmowane aktywności gospodarcze jednostek a w skali ogólnej stawały się instrumentami ich kontroli i ograniczenia wolności w podejmowaniu decyzji oraz często determinowały ich kierunek.

Dwa podstawowe teoretyczne modele gospodarcze, zarówno tak zwany kapitalizm oraz ogólnie komunizm (marksizm/socjalizm/realny socjalizm) były z gruntu niewykonalne, przy czym ekonomiści kapitalistyczni starali się tworzyć własne teorie ex post, czyli po zadzianiu się pewnych procesów ekonomicznych a K. Marks stworzył teorię ex ante opartą tylko i wyłącznie na swoich marzeniach i mrzonkach.

Kiedyś bardzo modna wśród ekonomistów była tzw. teoria konwergencji, czyli długookresowego zbliżania się modeli gospodarek kapitalistycznych i socjalistycznych. Dziś można powiedzieć, iż ta idea się ziszcza na naszych oczach i wbrew nam wszystkim, ludziom. Niestety.

Dzieje gospodarcze świata są fascynujące i zachęcam do ich zgłębiania, bo brakuje nam wszystkim tej wiedzy, która wyjaśniałaby to, z czym borykamy się każdego dnia i pozwoliłaby na zrozumienie wielu decyzji podejmowanych na najwyższych szczeblach decyzyjnych.  Ich opis zająłby setki stron, więc na potrzeby tegoż tekstu dotyczącego umowy CETA chciałbym powiedzieć tylko tyle, że na świecie obecnie mamy do czynienia z tzw. kapitalizmem państwowo-koroporacyjnym.

Są trzy podmioty owego kapitalizmu: państwa lub międzynarodowe związki państw i instytucje (np. UE, NAFTA i inne), globalne monopolistyczne oraz oligopolistyczne korporacje oraz rzesza pracowników najemnych owych korporacji. Coraz mniejsze znaczenie - lub już całkowicie je unicestwiono - mają mali i średni przedsiębiorcy, którzy jeśli nawet coś niszowego i wspaniałego wykreują, to i tak po czasie zostają zmuszeni do podporządkowania się korporacjom. Mechanizmy nacisku wielkich na małych i średnich są różnorakie, ale możemy je sprowadzić do pieniądza, czyli finansów oraz globalnych możliwości sprzedaży i kreowania postaw oraz potrzeb coraz bardziej zhomogenizowanych konsumentów. Te zjawiska ekonomiczno-gospodarcze często nazywane są globalizacją, ale jest to pojęcie "wytrych", które ukrywa tak naprawdę przejęcie przez korporacje całości produkcji, handlu i usług oraz przejęcie wpływu na podaż i popyt swoich produktów. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że owe korporacje niszczą wszystkie konkurencyjne organizacje oraz już nie dążą do zaspokojenia naturalnych potrzeb konsumentów, ale dążą do kreacji tych potrzeb, ukształtowania nowego "zmanipulowanego i jednorodnego pod względem potrzeb" odbiorcy (homogenizacja).

Przez stulecia wytworzyła się pewna grupa bardzo bogatych przedsiębiorców i ich rodzin, która właścicielsko kontroluje niemal 80% całego światowego kapitału gospodarczo-finansowego. Nastąpiła centralizacja i koncentracja tegoż kapitału w rękach bardzo wąskiej grupy ludzi, która kontroluje tysiące firm rozsianych w każdym zakątku świata. W ich rękach jest niemal całość handlu, produkcji i usług, czyli wszystko to, co jest tzw. realną gospodarką.

Przez te stulecia doszło do likwidacji tzw. klasy średniej, czyli małych i średnich rodzinnych firm, które na początku kapitalizmu stanowiły podstawę rozwoju indywidualnego oraz bogactwa społeczeństw i państw. Wielkie korporacje dysponując ogromnymi środkami finansowymi i dzięki temu mające możliwość dumpingowej strategii wobec konkurencji skutecznie zniszczyły wiele firm przejmując ich know-how oraz segmenty rynku.

Dziś mamy do czynienia z czystym monopolem w niektórych gałęziach gospodarki światowej oraz oligopolem w innych, przy czym należy zaznaczyć, że nawet oligopole funkcjonują na zasadach tzw. aliansów strategicznych, czyli "golfowego" umówienia się szefów owych firm co do podziału rynku, kategorii produktów oraz ich cen.

Owa monopolistyczna i quasi monopolistyczna pozycja korporacji międzynarodowych ma wielkie i negatywne znaczenia dla nas wszystkich. Kupujemy to, co one chcą żebyśmy kupowali, mogą oferować nam nawet produkty dla nas szkodliwe (np. GMO) czy też kreować nasze mody, gusta i potrzeby. Stajemy się ubezwłasnowolnioną masą konsumentów a dodatkowo masą będącą coraz bardziej zadłużoną wobec tych korporacji, m.in. banków czy też uzależnieni od sprzedaży ratalnej. Brak pewności i bezpieczeństwa finansowego, zniewolenie kredytem (zadłużeniem) i zmanipulowani powoli przestajemy być myślącymi "homo sapiens". Dodatkowo jesteśmy coraz bardziej zniewalani intelektualnie i duchowo ideologią lewacką, demoliberalną oraz zmuszani do powszechnej autocenzury własnych myśli (tzw.: wyniszczającej  tolerancji i politpoprawności).

W tej finansowej i ogólnie gospodarczej dominacji wielkich korporacji podrzędną aczkolwiek ważną rolę odgrywają poszczególne państwa oraz ich przywódcy. Ich siła gospodarcza, polityczna oraz militarna decyduje jaki wpływ mają na międzynarodowy podział rynku i zysków oraz przywilejów i możliwości rozwoju, także własnych gospodarek, firm i własnych obywateli. Państwa też mają swoje budżety, możliwości prawne i mogą  z sukcesem wpływać na rozwój korporacji, które są narodowo tożsame lub też sprzyjające owym państwom.

Oczywiście korporacje starają się całkowicie zdominować poszczególne państwa i ich związki ponadnarodowe. Mają wielkie pieniądze i rzesze swoich lobbystów (agentów wpływu). Dla nich idealnym modelem byłoby gdyby mogły decydować o wszystkim i w końcu przejąć tradycyjne role polityczno-społeczno-ekonomiczne jakie do tej pory były zarezerwowane dla określonych państw i ich praw oraz przywódców. I właśnie ten cel zostaje osiągnięty poprzez zapisy umowy CETA, którą tak naprawdę tworzyły same korporacje. Te korporacje przemysłowo-handlowo-usługowo-finansowe i państwa stały się dominującymi podmiotami gospodarki światowej. Ich decyzje stały się wzajemnie wobec siebie uzależnione i na siebie wpływające na zasadzie sprzężenia zwrotnego, przy czym korporacje międzynarodowe zyskały już dzięki umowie CETA w tych kontaktach rolę nadrzędną.

Umowa ta dotyczy bowiem tak naprawdę tylko dużych przedsiębiorstw prowadzących swoją działalność globalnie i transatlantycko i została stworzona dosłownie na życzenie takich korporacji a nawet chyba większość jej zapisów została przez nie same stworzona. Na funkcjonowaniu tej umowy stracą małe i średnie przedsiębiorstwa, które tylko w niewielkim stopniu handlują przez Atlantyk i nie wytrzymają konkurencji firm globalnych (także na rynkach rodzimych i unijnych) a także stracą różne inne grupy społeczne, w tym pracownicy i konsumenci.

Jak zniesienie tych wszelkich barier jest niebezpieczne, to możemy ocenić poprzez analizę zapisów umowy, które tak naprawdę nie znoszą tylko ceł, ale dotyczą także zniesienia innych barier pozacelnych, za które "może być uznany każdy przepis np. dotyczący bezpieczeństwa produktu czy wymogów sanitarnych (...) Dla korporacji to przeszkody ograniczające zyski. Filozofia tej umowy sprowadza się do redukowania kosztów ponoszonych przez korporacje handlujące przez Atlantyk, dlatego koncerny dążą do zniesienia wszystkich przepisów ograniczających ich działalność i zyski. Tylko, że to, co dla nich jest kosztem, dla obywateli, pracowników czy konsumentów jest prawem ich chroniącym" [2]. 

Szacuje się, że w UE "dzięki" tej umowie może zniknąć około 200 tysięcy miejsc pracy (w Kanadzie 30 tysięcy oraz w krajach trzecich 80 tysięcy) a płace ogółem mogą spaść w UE o 300-1300 EUR w skali roku. Dodatkowo pracownicy stracą możliwość ochrony przez związki zawodowe, bowiem w Kanadzie nie obowiązuje konwencja 98 Międzynarodowej Organizacji Pracy dotycząca praw związkowych, praw pracowniczych [3].


Zniesienie wszelkich ceł i obostrzeń w handlu między Kanadą a UE doprowadzi też do bankructwa tysiące małych i średnich firm, których po prostu nie będzie stać na walkę konkurencyjną z wielkimi korporacjami korzystającymi z tzw. efektu skali produkcji i niższych kosztów prowadzenia biznesu, co umożliwia im oferowanie produktów po znacznie niższych cenach. Zagrożony jest szczególnie cały sektor rolniczy w UE, który po prostu może przestać niemal istnieć tak jak to stało się np. w Meksyku po wprowadzeniu umowy NAFTA. Tania i niskiej jakości kanadyjska, ale też amerykańska żywność zaleje cały rynek europejski i to niestety może dosłownie "zabić" europejskich producentów żywności. Dotyczy to także rolnictwa polskiego. "Na tym etapie technologicznym nasze rolnictwo nie jest w stanie konkurować z wielkoformatowym rolnictwem kanadyjskim (też amerykańskim -dop.kj), które przypomina wielkie fabryki. Kanadyjczyków (i Amerykanów -dop.: kj)) stać na produkowanie dużej ilości tanich produktów. Co trzeba podkreślić: one są tanie, ale bardzo niskiej jakości. Nasi rolnicy wytwarzają produkty o wysokiej jakości. Często w sposób tradycyjny. To wpływa na to, że muszą być droższe. Część rolników już i tak musi sprzedawać swoje produkty po mocno zaniżonych cenach i balansuje na progu opłacalności. Nie mają więc szans konkurować z tanią żywnością. CETA wciąga Polskę w grę, która już na starcie jest przegrana przez naszych rolników. A jeżeli nasze rolnictwo padnie, to wszyscy to boleśnie odczujemy [4]".


Umowa CETA w zakresie właśnie handlu żywnością umożliwia swobodne i bez żadnej kontroli wprowadzenie na europejski (w tym polski) rynek tzw. "śmieciowego żarcia", które "króluje" w Kanadzie i USA. Obejmuje ono produkty rolnicze wytworzone w sposób przemysłowy przy użyciu chemikaliów, pestycydów, herbicydów, hormonów, a także żywność GMO. Warto szczególnie podkreślić fakt, że umowa CETA umożliwia zmasowany i niekontrolowany napływ do Europy żywności GMO, co jest wielkim sukcesem globalnej i bardzo kontrowersyjnej firmy "Monsanto Company" (uwaga: do września 2016 roku była to firma amerykańska a od września 2016 została przejęta za 66 mld USD przez niemiecki koncern chemiczno-farmaceutyczny "Bayer": m.in. aspiryna czy CyklonB - sic!), która jest monopolistą w oferowaniu jedynie jednorocznego siewnego materiału genetycznie zmodyfikowanego (GMO) (ziarna nie nadają się na ponowny zasiew) oraz takich produktów jak: Roundup, aspartam, Agent Orange, PCB, DDT, Cycle-Safe, Pisilac [5] . Tak naprawdę więc tracą moc wszelkie europejskie obostrzenia dotyczące żywności GMO oferowanej na terenie poszczególnych państw europejskich i tą jedną umową przekreśla się wszystkie prawne i społeczne działania ograniczające obrót na terenie Europy żywnością GMO, która wedle wielu jest po prostu szkodliwa dla ludzi. Mało tego! Prawdopodobnie już nie będzie obowiązkowe umieszczanie na etykietach produktów żywnościowych  informacji o zawartości GMO, bowiem na terenie Kanady i USA takiego obowiązku nie ma.

Umowa CETA stawia też korporacje w pozycji nadrzędnej w stosunku do praw określonych państw. Tzw.: "współpraca regulacyjna" zawarta w zapisach umowy jest tak naprawdę totalną deregulacją prawa pod dyktando wielkich korporacji. "W umowie są dwie strony, Kanada i Unia Europejska i jej państwa członkowskie a przepisy umowy mówią, że zainteresowane osoby pochodzące z terytorium jednej strony mają prawo do wnoszenia zmian i uwag do wszelkich aktów prawnych uchwalanych przez drugą stronę (...) Władze Kanady (...), również przedstawiciele i lobbyści wielkich korporacji z Kandy (...), którzy będą chcieli wyrazić swoje zdanie w europejskim procesie legislacyjnym (...) będą mogli to robić na możliwie najwcześniejszym etapie, kiedy możliwe jest zgłaszanie zmian i uwzględnianie uwag. Będą więc mogli faktycznie zablokować powstanie przepisu. Kluczowe jest to, że współpraca regulacyjna otwiera furtkę do zmian w przepisach, po tym, kiedy CETA wejdzie w życie i ludzie przestaną się nią interesować tak żywo jak teraz. Ta tzw. współpraca regulacyjna sprawi w istocie to, że przepisy będą mogły być tworzone poza kontrolą demokratyczną. Umowa zakłada również, że jeżeli jedna strona uchwaliła przepis prawny, który nie odpowiada drugiej stronie to ta druga może zgłosić wniosek o odroczenie daty wejścia w życie danego przepisu, co w praktyce może oznaczać skuteczne jego zablokowanie [2]".

Bardzo niebezpiecznym dla państw będących stronami umowy CETA jest wprowadzenie tzw. arbitrażu "inwestor - przeciw - państwu" (tzw. ISDS/ICS), na mocy którego korporacja może swobodnie pozwać dane państwo o odszkodowanie, jeśli uzna, że prawo danego państwa ogranicza swobodę wymiany handlowej w każdym zakresie lub np. dany przepis państwowy uszczupla możliwość uzyskania zysku lub prowadzi do tzw. utraconych zysków korporacji.  W praktyce oznacza to, że np. nawet "płaca minimalna", prawa pracownicze czy też "wymogi sanitarne" żywności będą mogły być pozwane jako sprzeczne z umową CETA. Rodzi to niebezpieczeństwo zachwiania budżetów określonych państw, bowiem takie odszkodowania mogą być bardzo wysokie, no i oczywiście redukuje niemal do zera możliwości państwowych regulacji społeczno-gospodarczych na rzecz wymagań korporacji.

Kolejną pułapką umowy CETA jest "zasada wzajemnego uznawania norm i wymagań", wedle której żadna ze stron nie może zaostrzać swoich przepisów w stosunku do stanu obecnego oraz przepisów obowiązujących na terytorium drugiej strony. "W praktyce będzie to oznaczać równanie wszelkich wymagań w dół, do najniższego poziomu, co oznacza mniejsze bezpieczeństwo żywności czy niższą ochronę środowiska [2]".

Umowa CETA stwarza też ryzyko odchodzenia przez Unię od tzw. "zasady ostrożności" na rzecz "zasady oceny ryzyka" obowiązującej w Kanadzie czy USA, co oznacza, że  "jeśli okaże się, że wprowadzany na unijne terytorium produkt nie spełnia obowiązujących norm, to nie oznacza, że on nie będzie mógł wejść na rynek, w praktyce trzeba będzie jeszcze udowodnić, że jest on szkodliwy (...), czyli ten, kto uważa, że produkt jest szkodliwy, musi to udowodnić. W Unii Europejskiej obowiązuje, odwrotna zasada, czyli "zasada ostrożności", zgodnie z nią, jeżeli produkt wyrządzi szkodę, to jego producent powinien udowodnić, że jego wyrób jest nieszkodliwy. Po wejściu w życie zapisów umowy CETA może się okazać w praktyce, że to konsument będzie musiał udowodnić szkodliwość kanadyjskiego produktu, ale niestety nie będzie miał po swojej stronie specjalistycznych laboratoriów ani armii prawników. Na nic zdadzą się zaklęcia, że Unia nie wpuści produktów nie odpowiadającym europejskim normom. Wielu importerów będzie sprowadzało z Kanady tanią, przemysłową żywność i nie będzie w ich interesie udowadnianie, że jest ona szkodliwa. Będzie im zależało, żeby ją sprzedać, jest wielu ubogich ludzi, którzy ją kupią, aby przeżyć. Najbogatsi mieszkańcy Kanady nie jedzą przeznaczonej głównie na eksport przemysłowej żywności, tylko produkty ekologiczne" [2].



Umowa CETA dla Europy przyniesie więcej szkód i strat niż korzyści. Praktycznie władzę w państwach unijnych przejmą korporacje. Zyska bardzo niewiele firm i w bardzo niewielu sektorach. "Cena, jaką przyjdzie zapłacić za ten "zysk" będzie ogromna dla całego społeczeństwa. To wymusi dalszą totalną deregulację, czyli coś, od czego próbujemy odejść, od niemożliwości kreowania własnej polityki przemysłowej, od konkurowania niskimi płacami pracowników. Ci, którzy propagują CETA uważają, że koszty ich nie dotkną, ale są w błędzie, z kosztami będą musiały się borykać finanse publiczne i wielka rzesza społeczeństwa. Czy osłabiając siebie, będziemy silniejsi i skuteczniej będziemy konkurować z Kanadą? (...) Umowa CETA nie przyniesie dobrych owoców. Pokazała już to umowa NAFTA. Przyjęcie umowy CETA przez Parlament Europejski pokazuje, że wielkie korporacje i ci, którzy walczą o ich interesy, są górą [2]". 

Warto też bardzo mocno podkreślić, że całość umowy CETA dotyczy każdego przedsiębiorstwa o zasięgu transatlantyckim, które ma jakąkolwiek siedzibę na terenie Kanady. Dotyczy więc również firm z USA czy UE, które mają swoje oddziały w Kanadzie. Zasięg więc tej umowy praktycznie nie dotyczy tylko firm z Kanady, ale także firm z USA i UE, które przecież w większości działają już na terenie Kanady, lub w każdej chwili mogą utworzyć tam swoją filię. Zbędne więc staje się podpisywanie jakiejś umowy TTIP (USA-UE), bo CETA praktycznie daje wszystkie profity korporacjom, które były zawarte w odrzuconej TTIP.

Sprawa CETA została mistrzowsko rozegrana przez lobby korporacyjne i wspierające je lobby polityczne. Jak wcześniej wskazałem CETA była negocjowana już od 2009 roku a jej ostateczna wersja "ujrzała światło dzienne" w 2014 roku. W międzyczasie w 2013 roku nagle zaczęto procedować i dyskutować nad umową TTIP, czyli identyczną jak CETA umową pomiędzy UE a USA.  Odpowiednio nagłośniono zapisy tej nowej umowy, które spotkały się z ostrymi protestami społecznymi tak w USA jak i w krajach Unii Europejskiej. Całe odium gniewu społecznego spadło na TTIP, która ostatecznie jeszcze nie została ani ostatecznie przygotowana ani  podpisana i sądzę, że na dzień dzisiejszy to się nie stanie, bowiem przyjęto teraz niby "mniejsze zło" w postaci umowy CETA, która przecież obejmuje praktycznie i USA. Majstersztyk manipulacji i oszustwa korporacji i elit? Oczywiście!

Powtórzę więc. Dla nas, ale chyba i dla wszystkich krajów Unii Europejskiej umowa CETA jest katastrofą, której skutki będą długookresowo szkodliwe społecznie i gospodarczo ale też w praktyce obalą ustrój  demokratyczny w naszych krajach. Sądzę, że nawet G. Orwell nie przewidział, że bez wojny ludzie i państwa mogą stać się niewolnikami wielkich korporacji. Dla korporacji zaś to ziszczenie jej marzeń  o władzy, ich "uwładzowienie" o zasięgu globalnym.


Zgodnie z uchwałą polskiego Sejmu z jesieni 2016 roku umowa CETA musi zostać ratyfikowana przez Polskę większością 2/3 sejmowych głosów. Mam nadzieję, że nie znajdzie się aż tylu polskich posłów, którzy praktycznie zagłosują nad końcem, choć i tak niewielkiej, suwerenności społeczno-gospodarczo-politycznej Polski. W przeciwnym razie w niedalekiej przyszłości będziemy musieli pomyśleć o Polexicie, bo sadzę, że jednym z ważniejszych powodów Brexitu były właśnie niebezpieczeństwa wynikające z umów TTIP czy CETA. Alternatywą mogłyby być też zmiany traktatowe UE, co wymusiłoby też konieczność zmian w zapisach umowy CETA i ponowną jej ratyfikację.

Pozdrawiam

[1] Polska wersja umowy: http://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=CELEX:52016PC0444. Życzę miłej lektury. Jeżeli jest Pan (Pani) prawnikiem to radzę do pomocy w zrozumieniu tekstu umowy poprosić jeszcze jednego prawnika i dwóch ekonomistów. Jeżeli zaś Pan (Pani) jest ekonomistą to na podobnej zasadzie radzę poprosić do wspólnego czytania jeszcze jednego ekonomistę i dwóch prawników. Jeżeli jednak nie jest Pan (Pani) ani ekonomistą ani prawnikiem to radzę zdać się na wytłumaczenie tej umowy przez innych :))). No i jeszcze proponuję wziąć kilka dni urlopu...,

[2] http://wpolityce.pl/polityka/328152-nasz-wywiad-prof-oreziak-przyjecie-umowy-ceta-przez-parlament-europejski-pokazuje-ze-wielkie-korporacje-sa-gora?strona=1
[3] https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Kompleksowa_Umowa_Gospodarczo-Handlowa - badania Tufts University i raport Austriackiej Izby Pracy
[4] http://www.naszdziennik.pl/swiat/176427,wszyscy-stracimy-na-ceta.html
[5] Za Wikipedia - hasło: Monsanto



Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com
Autor: krzysztofjaw o 12:28 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: CETA, GMO, kapitalizm państwowo-korporacyjny, korporacjonizm, monopol, oligopol, polska, TTIP, UE, władza korporacji

wtorek, 2 grudnia 2014

GMO w Polsce legalna!?

I stało się. Korzystając z zamieszania wyborczego Sejm po raz kolejny próbuje nam wprowadzić GMO tylnymi drzwiami. W ostatni piątek tenże - głosami rządowej koalicji PO-PSL - zalegalizował obrót nasionami genetycznie modyfikowanymi . Głosowało - 427: za - 231(PO i PSL), przeciw - 165(PIS), wstrzymało się - 31, nie głosowało - 33.

Nowa ustawa o nasiennictwie, która – z pominięciem dyskusji z Nami, Polakami i wszystkimi Obywatelami zamieszkującymi Polskę - de facto wprowadza "tylnymi drzwiami" na terenie naszego kraju nakaz i niemalże konieczność upraw GMO jest skandalem na miarę międzynarodową a unijną na pewno.

Czy pozwolimy, aby rząd PO i PSL nie liczył się w ogóle z naszym zdaniem? Czy pozwolimy dalej, by nasz rząd uważał nas za infantylnych kretynów?... Czy cały czas będziemy godzić się, aby nasi rządzący traktowali nas jak ludzi, których można zawsze lekceważyć i zauważać ich tylko, gdy potrzebne są im nasze "rączki do głosowania"!?

Sejm niestety jednak przyjął ową ustawę. Zróbmy wszystko, aby powstrzymać senatorów! Może jest jeszcze szansa?

Dlaczego mamy być narodem i krajem, w którym mamy pozwalać się systematycznie truć! Dlaczego mamy pozwolić na powolną śmierć polskiego rolnictwa i poddawać się bezwolnie dyktatowi koncernu  Monsanto Company oraz firm z nim związanych? Czy nie możemy w końcu zadbać o nasze wspólne zdrowie, naszych dzieci i wnuków... tak jak obecnie czynią to Węgrzy niszcząc kukurydzę genetycznie zmodyfikowaną...

Powtarzam. Po raz kolejny obecny rząd próbuje traktować nas, wyborców oraz prawowitych obywateli Polski jak pospolitych debili, kretynów intelektualnych i wtórnych analfabetów.  Nie można na razie - ze względu na opór społeczny i politykę niektórych krajów UE – wprowadzić powszechnego i ustawowego zezwolenia na uprawę żywności GMO... to nasi zwolennicy światowych koncernów chemicznych, biochemicznych  i żywnościowych  próbują to uczynić poprzez przyszłą reglamentację i ograniczanie dostępu do regionalnych odmian nasion na rzecz... z pewnością tych dopuszczonych i genetycznie zmodyfikowanych a oferowanych przez odpowiednie koncerny!

Mogę się zgodzić, że wśród wyborców obecnego rządu większość stanowią określone jednostki, które PO i jego "pieski" mogą traktować tak jak cały czas ich traktują (swoją drogą: żałosne być ciągle przez własnych idoli traktowanymi jak debile i powierzchowni indywidualni idioci... ale to już tych ostatnich sprawa, nic mi do tego... tylko żal jakoś...), ale ja i sądzę, że jeszcze kilka milionów Polaków WYPRASZA sobie takie traktowanie i miałaby ochotę wyzwać tych wszystkich hipokrytów i pustaków na honorowy pojedynek (ups... z honorowym to trochę przesadziłem...).

Niezależnie jednak od pojedynków, złości czy innych reakcji jedno jest pewne. NIE CHCĘ W POLSCE ŻYWNOŚCI MODYFIKOWANEJ GENETYCZNIE! Chcę aby Polska pozostała jednym z nilicznych krajów, o których można mówić, że ma zdrową i ekologiczną żywność!

Warto tutaj przytoczyć treść apelu, który onegdaj wystosowali przeciwnicy GMO:

"... posłowie PO i PSL przegłosowali nową ustawę o nasiennictwie, która otwiera Polskę na uprawy GMO (Genetycznie Modyfikowane Organizmy) oraz spowoduje poważne ograniczenia dostępu do tradycyjnych/regionalnych nasion. GMO stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia ludzi i zwierząt, różnorodności biologicznej, polskiego rolnictwa i bezpieczeństwa żywnościowego. Uwolnienie genetycznie zmodyfikowanych organizmów do naturalnego środowiska jest procesem nieodwracalnym, a współistnienie ich z tradycyjnymi uprawami NIEMOŻLIWE. Nikt nie będzie miał wyboru - ani rolnicy, ani konsumenci - jeśli nastąpi skażenie naszych pól, tak jak ma to miejsce np. w USA czy Kanadzie. Zostaniemy skazani na żywność, która powoduje alergie, niepłodność, choroby nowotworowe i oporność na antybiotyki. Skorzystają na tym TYLKO ponadnarodowe korporacje. W Europie już 9 krajów wprowadziło zakazy na uprawy GMO chroniąc swoje społeczeństwa (Francja, Austria, Węgry, Włochy, Luksemburg, Grecja, Niemcy, Bułgaria oraz Szwajcaria). Przerażająca jest niewiedza i dwulicowość Rządu RP, posłów z PO i PSL, którzy zupełnie zignorowali głos swoich wyborców, bowiem Polacy, podobnie jak mieszkańcy innych krajów Unii Europejskiej, nie chcą GMO. Koalicja "POLSKA WOLNA OD GMO" podejmować będzie dalsze działania interwencyjne na forum Senatu RP w celu obalenia wadliwego projektu ustawy nasiennej, a w przypadku zatwierdzenia jej przez Izbę Wyższą zaskarży do Trybunału Konstytucyjnego. Jednak tak poważna ingerencja w napędzony przez rządzącą koalicję proces legislacyjny wymaga szerokiego poparcia społecznego, bez niego nie mamy szans na wygraną. Musimy wspólnie zmobilizować wszystkie siły, aby powstrzymać legalizację upraw GMO na terytorium naszego kraju.(...) SPRAWA JEST NIEZWYKLE PILNA I KLUCZOWA. Pamiętajcie, że pozwalając na zanieczyszczenie przez GMO naszych pól skazujemy siebie, nasze dzieci i przyszłe pokolenia na skażoną biologicznie żywność i środowisko oraz na niewolniczą zależność od korporacji, których jedynym celem jest szybki i jak największy zysk. Nowa ustawa jest bardzo pokrętnie skonstruowana: przyzwolenie na uprawy GMO pomimo pozornego zakazu i dalsza dezinformacja społeczeństwa.  Czas na działanie!".

Działajmy więc, aby móc choć powiedzieć: zrobiliśmy wszystko, co było możliwe! A już niebawem - w przypadku antyludzkiej decyzji polskich polityków -  będziemy mieć więc prawo żądać odszkodowań  za nawet najmniejszy uszczerbek na zdrowiu, który mógłby być wynikiem spożywania przez nas, naszych dzieci, wnuków czy prawnuków... żywności skażonej GMO... A może -   gdyby senatorzy i Prezydent ustawę "przepchnęli" - już teraz a'priori i na podstawie decyzji innych państw występować o takie odszkodowanie jako zadośćuczynienie za zagrożenie utraty zdrowia spowodowane działaniami państwa polskiego?

P.S.
Dość szeroko o problemie pisze też blogerka "Lotna" w poście: "Kochani Rodacy, zakładajcie ogródki! Sejm wprowadził GMO"


Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com
Autor: krzysztofjaw o 13:20 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: genetyczna modyfikacja, GMO, nasiona genetycznie modyfikowane, PO-PSL, polska, Sejm

wtorek, 26 lipca 2011

GMO! ----- DRAMATYCZNE OSTATNIE WOŁANIE!

Witam

Dokładnie w dniu 7 czerwca 2011 roku napisałem post pt: DOSYĆ! ALARM! Rząd chce wprowadzić GMO tylnymi drzwiami Ustawą o nasiennictwie! GŁOSOWANIE MOŻE JUŻ DZISIAJ! 

W poście tym jest wszystko na temat zagrożeń wprowadzanej właśnie nowej ustawy o nasiennictwie, która – z pominięciem dyskusji z Nami, Polakami i wszystkimi Obywatelami zamieszkującymi Polskę - de facto wprowadza "tylnymi drzwiami" na terenie naszego kraju nakaz i niemalże konieczność upraw GMO. Jest to skandal na miarę międzynarodową a unijną na pewno.

Czy pozwolimy, aby rząd PO i PSL nie liczył się w ogóle z naszym zdaniem? Czy pozwolimy dalej, by nasz rząd uważał nas za infantylnych kretynów?... Czy cały czas będziemy godzić się, aby nasi rządzący traktowali nas jak ludzi, których można zawsze lekceważyć i zauważać ich tylko, gdy potrzebne są im nasze "rączki do głosowania"!?

Sejm niestety jednak przyjął ową ustawę 1 lipca 2011 a SENAT MA SIĘ NIĄ ZAJĄĆ W DNIU JUTRZEJSZYM, T.J. 27 LIPCA!!!

Ciekawy termin, nieprawdaż?

Zróbmy wszystko, aby powstrzymać senatorów! Może jest jeszcze szansa?

Dlaczego mamy być narodem i krajem, w którym mamy pozwalać się systematycznie truć! Dlaczego mamy pozwolić na powolną śmierć polskiego rolnictwa i poddawać się bezwolnie dyktatowi koncernu  Monsanto Company oraz firm z nim związanych? Czy nie możemy w końcu zadbać o nasze wspólne zdrowie, naszych dzieci i wnuków... tak jak obecnie czynią to Węgrzy niszcząc kukurydzę genetycznie zmodyfikowaną...

W imieniu własnym (ale też chyba wszystkich, którzy chcą się zdrowo odżywiać) zachęcam wszystkich do protestu pn.: "GMO TO NIE TO", który ma odbyć się jutro w Warszawie. Wszystkie informacje można znaleźć m.in. TU.

Organizatorzy zaś apelują do wszystkich tak:

"Propozycja ustawy o nasiennictwie BEZ ZMIAN została przyjęta przez Sejm, teraz czas na głosowanie w Senacie które odbędzie się 27 lipca. Zapraszamy wszystkich którzy są przeciwni ustawie do pojawienia się  w środę 27 .VII.2011 o godzinie 08.00 przed budynkiem senatu w celu wyrażenia swojej dezaprobaty. Można przyjść ubranym na czarno(żałoba) albo na kolorowo (bioróżnorodność). Można przynieść transparenty z hasłem GMO TO NIE TO albo jakimkolwiek jakie chodzi wam po głowie lub też po prostu przyjść i postać w milczeniu. Jeśli nie możecie przyjść prosimy, przekażcie informację dalej. I wszystkich, którzy będą z nami ciałem, i tych, co będą z nami duchem, zapraszamy to pisania listów do Senatorów. ZAPRASZAMY! RAZEM MOŻEMY WIĘCEJ!
TUTAJ - link do oficjalnej ulotki
Wydrukujcie nawet po kilka arkuszy i:
* zostawcie trochę w swoim ulubionym sklepie spożywczym, bibliotece, aptece itp
* rozdajcie na ryneczku, głównej ulicy swego miasta czy przed urzędem miasta itp
Dajcie znać jeśli marginesy nie pozwalają na odpowiednie drukowanie!... ale najpierw powalczcie z ustawieniami ;) )"

Cały czas można też jeszcze pod tym internetowym adresem podpisywać petycję do polityków.

Warto też cały czas przechowywać w swojej pamięci ;) poniższy Apel:

"APEL DO RZĄDU I POLITYKÓW OD WYBORCÓW: WYBORCY NIE CHCĄ GMO!
1 lipca posłowie PO i PSL przegłosowali nową ustawę o nasiennictwie, która otwiera Polskę na uprawy GMO (Genetycznie Modyfikowane Organizmy) oraz spowoduje poważne ograniczenia dostępu do tradycyjnych/regionalnych nasion. GMO stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia ludzi i zwierząt, różnorodności biologicznej, polskiego rolnictwa i bezpieczeństwa żywnościowego. Uwolnienie genetycznie zmodyfikowanych organizmów do naturalnego środowiska jest procesem nieodwracalnym, a współistnienie ich z tradycyjnymi uprawami NIEMOŻLIWE. Nikt nie będzie miał wyboru - ani rolnicy, ani konsumenci - jeśli nastąpi skażenie naszych pól, tak jak ma to miejsce np. w USA czy Kanadzie. Zostaniemy skazani na żywność, która powoduje alergie, niepłodność, choroby nowotworowe i oporność na antybiotyki. Skorzystają na tym TYLKO ponadnarodowe korporacje. W Europie już 9 krajów wprowadziło zakazy na uprawy GMO chroniąc swoje społeczeństwa (Francja, Austria, Węgry, Włochy, Luksemburg, Grecja, Niemcy, Bułgaria oraz Szwajcaria). Przerażająca jest niewiedza i dwulicowość Rządu RP, posłów z PO i PSL, którzy zupełnie zignorowali głos swoich wyborców, bowiem Polacy, podobnie jak mieszkańcy innych krajów Unii Europejskiej, nie chcą GMO. Koalicja "POLSKA WOLNA OD GMO" podejmować będzie dalsze działania interwencyjne na forum Senatu RP w celu obalenia wadliwego projektu ustawy nasiennej, a w przypadku zatwierdzenia jej przez Izbę Wyższą zaskarży do Trybunału Konstytucyjnego. Jednak tak poważna ingerencja w napędzony przez rządzącą koalicję proces legislacyjny wymaga szerokiego poparcia społecznego, bez niego nie mamy szans na wygraną. Musimy wspólnie zmobilizować wszystkie siły, aby powstrzymać legalizację upraw GMO na terytorium naszego kraju.(...) SPRAWA JEST NIEZWYKLE PILNA I KLUCZOWA. Pamiętajcie, że pozwalając na zanieczyszczenie przez GMO naszych pól skazujemy siebie, nasze dzieci i przyszłe pokolenia na skażoną biologicznie żywność i środowisko oraz na niewolniczą zależność od korporacji, których jedynym celem jest szybki i jak największy zysk. Nowa ustawa jest bardzo pokrętnie skonstruowana: przyzwolenie na uprawy GMO pomimo pozornego zakazu i dalsza dezinformacja społeczeństwa.  Czas na działanie!"

Działajmy więc, aby móc choć powiedzieć: zrobiliśmy wszystko, co było możliwe! A już niebawem - w przypadku antyludzkiej decyzji polskich polityków -  będziemy mieć więc prawo żądać odszkodowań  za nawet najmniejszy uszczerbek na zdrowiu, który mógłby być wynikiem spożywania przez nas, naszych dzieci, wnuków czy prawnuków... żywności skażonej GMO... A może -   gdyby senatorzy i Prezydent ustawę "przepchnęli" - już teraz a'priori i na podstawie decyzji innych państw występować o takie odszkodowanie jako zadośćuczynienie za zagrożenie utraty zdrowia spowodowane działaniami państwa polskiego?

Pozdrawiam

P.S.
A ten film był wyemitowany w TVN - programie UWAGA ... I dobrze... za to ich teraz pochwalę...





Czyżby GMO - poprzez prawdopodobne w kolejnych pokoleniach ograniczenie płodności - ma zredukować populację ludzką do ilości oczekiwanej przez niektórych. A jakie jeszcze negatywne skutki przyniesie nam wszystkim?

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad... 
http://krzysztofjaw.blogspot.com/ kjahog@gmail.com
Autor: krzysztofjaw o 14:05 1 komentarz:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: apel, GMO, Monsato, protest, przeciwko GMO, ustawa o nasionach, zagrożenie zywnościowe dla Polski

wtorek, 7 czerwca 2011

DOSYĆ! ALARM! Rząd chce wprowadzić GMO tylnymi drzwiami Ustawą o nasiennictwie! GŁOSOWANIE MOŻE JUŻ DZISIAJ!

Witam

Po wczorajszej mojej emocjonalnej reakcji na apel organizacji negujących żywność GMO i szybkim przeklejeniu na różnych forach prezentowanego również dzisiaj przeze mnie owego apelu, przyszedł czas na ochłonięcie, sprawdzenie wszystkich informacji, dokonanie chłodnej analizy... i ponowny emocjonalny wybuch bezsilnej złości pomieszanej z przerażeniem oraz narastającym wprost gniewem!

Po raz kolejny obecny rząd próbuje traktować nas, wyborców oraz prawowitych obywateli Polski jak pospolitych debili, kretynów intelektualnych i wtórnych analfabetów.  Nie można na razie - ze względu na opór społeczny i politykę niektórych krajów UE – wprowadzić powszechnego i ustawowego zezwolenia na uprawę żywności GMO... to nasi zwolennicy światowych koncernów chemicznych, biochemicznych  i żywnościowych (Monsanto Company) próbują to uczynić poprzez przyszłą reglamentację i ograniczanie dostępu do regionalnych odmian nasion na rzecz... z pewnością tych dopuszczonych i genetycznie zmodyfikowanych a oferowanych przez odpowiednie koncerny!

Mogę się zgodzić, że wśród wyborców obecnego rządu większość stanowią określone jednostki, które PO i jego "pieski" mogą traktować tak jak cały czas ich traktują (swoją drogą: żałosne być ciągle przez własnych idoli traktowanymi jak debile i powierzchowni indywidualni idioci... ale to już tych ostatnich sprawa, nic mi do tego... tylko żal jakoś...), ale ja i sądzę, że jeszcze kilka milionów Polaków WYPRASZA sobie takie traktowanie i miałaby ochotę wyzwać tych wszystkich hipokrytów i pustaków na honorowy pojedynek (ups... z honorowym to trochę przesadziłem...).

Niezależnie jednak od pojedynków, złości czy innych reakcji jedno jest pewne. NIE CHCĘ W POLSCE ŻYWNOŚCI MODYFIKOWANEJ GENETYCZNIE! Tak jak nie chce tego wielu Polaków i wiele organizacji, które wystosowały poniższy apel (Źródło-TUTAJ):

-------------------------------------------------------------------------------
APEL DO RZĄDU I POLITYKÓW OD WYBORCÓW: WYBORCY NIE CHCĄ GMO!
Rząd chce wprowadzić GMO tylnymi drzwiami Ustawą o nasiennictwie !!!

DOSYĆ!!! ALARM!!!

Szanowny Panie Premierze,
Szanowny Panie Marszałku,
Szanowna Pani Poseł,
Szanowny Panie Pośle,

Zwracamy się do Państwa z pilnym apelem o odrzucenie projektu nowej ustawy o nasiennictwie, bowiem:

1. Sposób w jaki próbuje się ją przeforsować jest drastycznym przykładem braku poszanowania obowiązującego prawa. Nie przeprowadzono konsultacji społecznych w tej kluczowej sprawie, dotyczącej każdego Polaka. Nie zaproszono do konsultacji tak ważnych organizacji społecznych jak Koalicja „POLSKA WOLNA OD GMO”, Stowarzyszenie Polska Wolna od GMO, Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi, Instytut Spraw Obywatelskich, EKOLAND, Instytut Zrównoważonego Rozwoju.

2. Z treści obowiązującej ustawy o nasiennictwie z roku 2003 wykreślono zapisy Art. 5 ust 4. w brzmieniu : „Odmian genetycznie zmodyfikowanych nie wpisuje się do krajowego rejestru.” (Dz.U. z 2007 r. Nr. 41, poz. 271 z późn. zm. ).
Ustawa zawiera także nieprecyzyjne regulacje w sprawie nasion i roślin GMO, co zostanie wykorzystane jako kolejna furtka prawna przez tych, którym zależy, aby w Polsce uprawiać GMO. To też jest szokujący dowód braku respektu dla żądań zdecydowanej większości WYBORCÓW, którzy chcą Polski wolnej od GMO. W dodatku wszystkie Sejmiki Wojewódzkie (już w latach 2004-2006!) wyraziły swój mocny sprzeciw przeciwko GMO w stosownych uchwałach i rezolucjach opowiadając się za przekształceniem wszystkich województw (czyli całej Polski) w strefy wolne od GMO.
Współistnienie rolnictwa wolnego od GMO z tym stosującym GMO jest bowiem NIEMOŻLIWE, co zostało wielokrotnie udowodnione w praktyce. Skażenie genetyczne zbiorów i ziarna siewnego z tradycyjnych upraw jest nieuniknione i nieodwracalne, a koszty zanieczyszczenia są przerzucane na społeczeństwo.
Ponadto rząd RP wprowadza w błąd opinię publiczną przekonując, że nie może wprowadzić zakazu na uprawy GMO ze względów prawnych. Sąd Unii Europejskiej (dawniej sąd pierwszej instancji) ogłosił 9 grudnia 2010 roku wyrok w którym unieważnił decyzję Komisji Europejskiej, zabraniającej Polsce wprowadzenia zakazu upraw roślin genetycznie modyfikowanych (GMO). Unieważnienie decyzji KE, która zabraniała Polsce wprowadzenia zakazu upraw roślin genetycznie zmodyfikowanych oznacza w praktyce, że polski ustawodawca może wprowadzić zapis o zakazie uprawiania roślin GMO do polskiego prawa, podobnie jak zrobiły to inne kraje UE.
Nie jest prawdą, że brak obecnie w Polsce przepisów o zasadach bezpiecznego obrotu i stosowania GMO. Normy prawne w tym zakresie opisuje Ustawa o GMO z dnia 22 czerwca 2001 r. Więcej na stronie Koalicji :

3. Ustawa ta spowoduje poważne ograniczenia dostępu do tradycyjnych nasion, a zatem lekceważenie dorobku polskich naukowców, rolników i organizacji rolniczych. To dzięki nim posiadamy własną, różnorodną, przystosowaną do lokalnych gleb i warunków klimatycznych bazę nasion. To dzięki nim mamy zdrową i poszukiwaną na rynku żywność. Tymczasem projekt nowej ustawy o nasiennictwie zawiera m.in. takie zapisy: “...Ilość materiału siewnego odmiany regionalnej roślin rolniczych, jaka może zostać wprowadzona do obrotu, będzie określana, w drodze decyzji, przez ministra właściwego do spraw rolnictwa. Maksymalna ilość materiału siewnego danej odmiany w przypadku rzepaku, jęczmienia,
pszenicy, grochu, słonecznika, kukurydzy i ziemniaka wynosi 0,3 % materiału siewnego danego gatunku stosowanego rocznie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz odpowiednio 0,5 % dla pozostałych gatunków... Łączna ilość wprowadzonego do obrotu materiału siewnego odmian regionalnych roślin rolniczych nie może jednak przekroczyć 10%...”
Limitowanie dostępu do nasion regionalnych to celowe niszczenie walorów polskiego rolnictwa, hamowanie rozwoju gospodarczego Polski. Polska wieś to w dzisiejszym wymiarze jakości oraz popytu na tradycyjną i ekologiczną zdrową żywność, wielka szansa dla naszego kraju i dla Wspólnej Polityki Rolnej Unii Europejskiej. Bezmyślny, lekceważący tradycję i prawo naturalne „owczy pęd” za nowymi technologiami, których nie zweryfikowano zgodnie z zasadami przezorności, ostrożności i zdrowego rozsądku, jest zagrożeniem dla trwałego i zrównoważonego rozwoju, zdrowia i życia, a zatem jest sprzeczny z Konstytucją RP.
Już dziś Polskie Stowarzyszenie Producentów Oleju i Krajowe Zrzeszenie Producentów Rzepaku alarmują, że „W uprawie znajdują się odmiany nie dostosowane do polskich warunków klimatyczno-glebowych i o nieznanej przydatności dla rolników i przemysłu olejarskiego; coraz bardziej utrudnione i niejasne dla producentów surowca podstawy do podejmowania decyzji w doborze odmian; silna pozycja firm dystrybucyjnych wprowadzających odmiany wg parytetu zysku, a nie jakości i przydatności dla producentów nasion i oleju, co skutkuje bardzo wysokimi cenami materiału siewnego i stosowaniem niekwalifikowanego materiału siewnego oraz rozregulowanie rynku materiału siewnego poprzez wprowadzanie do sprzedaży odmian na wyłączność” (Portal Spożywczy 1.06.2011) .

Takim patologiom trzeba zapobiegać. Niestety, nowa ustawa w tym nie pomoże, a raczej pogłębi już widoczne niekorzystne trendy.

W związku z powyższym domagamy się:
1. Odrzucenia w całości obecnego projektu nowej ustawy o nasiennictwie.
2. Szerokich konsultacji społecznych, w tym wysłuchania publicznego nowej propozycji ustawy o nasiennictwie.
3. Prawa do nieograniczonego obrotu nasionami tradycyjnymi, lokalnymi, które są dorobkiem pokoleń rolników i są ich wspólnym dobrem. Tradycyjni rolnicy przez setki lat selekcjonowali swoje nasiona, wymieniali z innymi rolnikami dla pozyskiwania różnorodności odmian i oczekiwanych cech. To nie może zostać zaprzepaszczone.
4. Natychmiastowych regulacji prawnych chroniących nasze rodzime nasiona i weryfikacji pod tym względem planów prywatyzacji polskich central nasiennych oraz umów sprzedaży, które winny gwarantować rolnikom dostęp do rynku dla nasion rodzimych.
DOMAGAMY się również natychmiastowego wprowadzenia zakazu upraw kukurydzy MON810 i ziemniaka Amflora wzorem innych krajów (Francja, Austria, Węgry, Włochy, Luksemburg, Grecja, Niemcy, Bułgaria oraz Szwajcaria). 

Z poważaniem
Apel został podpisany m.in. przez:
Organizacje
•Stowarzyszenie Polska Wolna od GMO, Anna Szmelcer, prezes
•Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi, Sir Julian Rose, prezes
•Koalicja „POLSKA WOLNA OD GMO”, która reprezentuje ponad 400 podmiotów, Paweł Połanecki w imieniu Komisji Sterującej
•EKOLAND, Edyta Jaroszewska Nowak,
•Greenpaece, Joanna Miś,
•Instytut Spraw Obywatelskich, Olaf Swolkień,
•Stowarzyszenia Best ProEko, Anna Bednarek, prezes
•Stowarzyszenie z Łodzi Centrum Zrównoważonego Rozwoju, inż. Zbigniew Tynenski (prezes Zarządu)
•Stowarzyszenie Ekologiczne EKO-UNIA, Radosław Gawlik,
•Małgorzata Tkacz-Janik, Radna Sejmiku Śląskiego Przewodnicząca Zielonych 2004
•Fundacja PRO SCIENTIAE, Przemysław Ilukowicz,
•Górnośląskie Towarzystwo Przyrodnicze, Adrian Kolodziejczyk
•Stowarzyszenie Ptaki Polskie – Jacek Karczewski
•Yoga International Kraków, Centrum Jogi i Ajurwedy
•Fundacja Heifer International Polska – Monika Styczek
•Fundacja Allternet – mgr inż. Krzysztof Lewandowski
•Stowarzyszenie Gospodarstw Agro i Ekoturystycznych Mazowieckie Wierzby – Barbara Polak
•STOWARZYSZENIE OKOLICA, mgr inż. arch. Małgorzata Grabowska-Snarska
•Stowarzyszenie Turystyczno-Kulturalne w Janowie Podlaskim, Prezes Marzena Grabowska-Nowicka
•Polskie Stowarzyszenie Sprawiedliwego Handlu, Krzysztof Szczepański
•Ptaki Polskie, Tatiana Baranowska
•RZECZY NOWE – Ruch Społeczny im. Jana Pawła II, Jacek Andrzej Rossakiewicz,
•Stowarzyszenia Dla Ziemi, Ewa Kozdraj
•Polski Klub Ekologiczny, Okręg Małopolska, Kazimierz Rabsztyn
•Stowarzyszenie Ekologiczne Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej z siedzibą w Śmiłowie, ul. Jachna 1
•Fundacja ARTE EGO, Dagna Gmitrowicz
•partia RACJA Polskiej Lewicy, Teresa Jakubowska, przewodnicząca
•Sekcja Diecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej Diecezji Sandomierskiej Stowarzyszenie Wspierania Aktywności Lokalnej „Nasz Włostów”
•Stowarzyszenie Działań Kulturalnych, Edukacyjnych i Ekologicznych “Wzrastaj” w Jastrzębiu Zdroju
•Agencja Dziennikarska REPORTER – Krzysztof Kamiński
•Fundacja im. Doktora Piotra Janaszka PODAJ DALEJ, Zuzanna Janaszek-Maciaszek, Prezes Zarządu
•Stowarzyszenia dla Popierania Życia Uniwersalnego z siedzibą w Warszawie, Prezes Zarządu – Edward Wuj
Świat nauki
•Katarzyna Lisowska, dr hab., członek Komisji ds. GMO przy Ministerstwie Środowiska
•Prof. dr hab. Anna Stachurska, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie
•Jacek J. Nowak, dr, profesor kontraktowy Szkoły Wyższej im. B. Jańskiego, wykładowca Zarządzania zrównoważonym rozwojem
•prof. dr hab. Ludwik Tomiałojć, emeryt, wykładowca akademicki, biolog
•Prof. UŚ, dr hab. Piotr Skubała, Uniwersytet Śląski, Katedra Ekologii
•dr inż. Anna Wondołowska-Grabowska, pracownik Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu
•Prof. zw. dr hab. inż. Magdalena Jaworska, Katedra Ochrony Środowiska Rolniczego, Uniwersytet Rolniczy w Krakowie
•Prof. dr hab. Jan Szyszko, Poseł PiS. Prezes Stowarzyszenia na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju Polski. Kierownik Samodzielnej Pracowni Oceny i Wyceny Zasobów Przyrodniczych SGGW
•Prof. dr hab. Stanisław Kaniszewski, Pracownik Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach
•Dr Józef Babik, Pracownik Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach
•Dr Irena Babik, Pracownik Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach
•Dr med. Danuta Dabrowska
•Doc. dr hab. Joanna Zarzecka
•Dr Tadeusz Zarzecki
•Dr med. Katarzyna Michalak
•dr Monika Kusiak, wykładowca Uniwersytet Jagielloński Kraków
•Jadwiga Łopata laureatka nagrody Goldmana (ekologiczny Nobel), odznaczona Złotym Krzyżem Zasługi
•Andrzej Rabsztyn, dr hab. nauk rolniczych, Uniwersytet Rolniczy w Krakowie
•dr inż. Zofia Łapniewska, Uniwersytet Jagielloński
•Roman Andrzej ŚNIADY, dr inż., Katedra Kształtowania Agroekosystemów i Terenów Zieleni, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu
... i wiele osób prywatnych.
-------------------------------------------------------------------------------
Przyłączam się do niniejszego apelu i chcę zwrócić uwagę, że już dzisiaj może dojść do drugiego a nawet trzeciego czytania projektu ustawy a tym samym do przedstawienia jej pod głosowanie sejmowe (po pkt 6 poniżej informacja, że prace nad ustawa mogą być włączone do porządku dziennego):
ScreenUp miniaturka

I jeszcze jedna, bardzo istotna sprawa!

Jednocześnie z forsowaniem w/w ustawy prowadzi się intensywne prace związane z szybką prywatyzacją sektora nasiennego w Polsce (sic!) zapewne zgodnie z tym, co napisało Ministerstwo Skarbu w odpowiedzi na protest prywatyzacyjny Stowarzyszenia „Polska Wolna od GMO: "...Na świecie hodowla i postęp biologiczny prowadzone są w firmach prywatnych o dużej koncentracji i zwykle o charakterze międzynarodowym, a często światowym. Hodowla państwowa czy realizowany w podmiotach Skarbu Państwa postęp biologiczny to rozwiązanie wyjątkowe. [...] Dla spółek strategicznych zostaną wypracowane odpowiednie, dostosowane do ich specyfiki, ścieżki prywatyzacyjne lub zaproponowane inne zasady funkcjonowania adekwatne do stosowanych w UE.  Wszystkie pozostałe spółki, które nie zostaną zaliczone do grupy spółek „strategicznych", powinny zostać sprywatyzowane, na zasadach ogólnych wynikających z ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji, w celu stworzenia im normalnych warunków funkcjonowania na rynku...". (Na podstawie: TUTAJ).

Proszę zwrócić uwagę! Z jednej strony ustawowe ograniczenia w dostępie do rodzimych nasion (tylko do 10% ich całości w danych roku!) a z drugiej prywatyzacja sektora i oddanie dystrybucji nasion w ręce dwóch, trzech światowych koncernów, które zapewne całkowicie zniszczą nasze polskie odmiany nasion i prowadzić będą politykę zgodną z wyniszczeniem i lub podporządkowaniem ludzkości (oraz jej źródeł  pozyskiwania pożywienia) według koncernu Monsanto:


Ważą się losy naszego zdrowia i przyszłości naszego rolnictwa ... a w tle tylko jakaś nieistotna autostrada i Chińczycy...  



ZOSTAW ZA SOBĄ MĄDROŚCI ŚLAD... http://krzysztofjaw.blogspot.com/ kjahog@gmail.com
Autor: krzysztofjaw o 10:41 1 komentarz:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: apel, GMO, Monsato, protest, przeciwko GMO, ustawa o nasionach, zagrożenie zywnościowe dla Polski
Starsze posty Strona główna
Subskrybuj: Posty (Atom)

Szukaj na tym blogu

Popularne posty w ostatnim miesiącu

  • Współpraca lub rychły wspólny biznes? A czemu nie? Zapraszam
  • Dlaczego zginął Lech Kaczyński?
  • Broda - powracająca moda a może oznakowanie przynależności religijnej lub kulturowej?
  • Kredyt SAFE. Dotrze, "zakute łby"?
  • DRAMATYCZNE PYTANIA!
  • Krótkie wyjaśnienie i trochę o prezydencie?
  • Panie Prezydencie RP! Może czas szerzej informować naród o swoich decyzjach w sprawie ustaw!
  • Ile wykorzystujemy możliwości aplikacji Software'owych (np. pakietów biurowych)?
  • Teraz "małżeństwa" jednopłciowe a potem adopcja dzieci przez te pary!
  • A może celem zamachu w Smoleńsku było powstanie też Judeopolonii? (1)

Archiwum bloga

  • ▼  2026 (33)
    • ▼  września (2)
      • Czy to skutki wściekłej nienawiści i amoku w despe...
      • Dlaczego D. Tusk za wszelką cenę chce przejąć Tryb...
    • ►  sierpnia (6)
    • ►  czerwca (3)
    • ►  maja (4)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  lutego (10)
    • ►  stycznia (7)
  • ►  2025 (54)
    • ►  grudnia (8)
    • ►  listopada (4)
    • ►  października (2)
    • ►  września (3)
    • ►  sierpnia (3)
    • ►  czerwca (4)
    • ►  maja (7)
    • ►  kwietnia (7)
    • ►  marca (8)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (7)
  • ►  2024 (106)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  września (7)
    • ►  sierpnia (4)
    • ►  lipca (9)
    • ►  czerwca (30)
    • ►  maja (8)
    • ►  kwietnia (6)
    • ►  marca (11)
    • ►  lutego (8)
    • ►  stycznia (22)
  • ►  2023 (204)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  listopada (19)
    • ►  października (48)
    • ►  września (11)
    • ►  sierpnia (11)
    • ►  lipca (11)
    • ►  czerwca (19)
    • ►  maja (16)
    • ►  kwietnia (15)
    • ►  marca (20)
    • ►  lutego (17)
    • ►  stycznia (16)
  • ►  2022 (176)
    • ►  grudnia (9)
    • ►  listopada (8)
    • ►  października (15)
    • ►  września (15)
    • ►  sierpnia (3)
    • ►  czerwca (14)
    • ►  maja (19)
    • ►  kwietnia (17)
    • ►  marca (29)
    • ►  lutego (24)
    • ►  stycznia (23)
  • ►  2021 (109)
    • ►  grudnia (14)
    • ►  listopada (12)
    • ►  października (11)
    • ►  września (10)
    • ►  sierpnia (7)
    • ►  lipca (3)
    • ►  czerwca (11)
    • ►  maja (15)
    • ►  kwietnia (8)
    • ►  lutego (3)
    • ►  stycznia (15)
  • ►  2020 (190)
    • ►  grudnia (7)
    • ►  listopada (7)
    • ►  października (3)
    • ►  września (12)
    • ►  sierpnia (13)
    • ►  lipca (29)
    • ►  czerwca (22)
    • ►  maja (20)
    • ►  kwietnia (21)
    • ►  marca (23)
    • ►  lutego (21)
    • ►  stycznia (12)
  • ►  2019 (211)
    • ►  grudnia (14)
    • ►  listopada (14)
    • ►  października (28)
    • ►  września (26)
    • ►  sierpnia (36)
    • ►  lipca (40)
    • ►  czerwca (19)
    • ►  maja (11)
    • ►  kwietnia (19)
    • ►  marca (4)
  • ►  2018 (14)
    • ►  czerwca (2)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  marca (4)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2017 (68)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  listopada (8)
    • ►  sierpnia (2)
    • ►  maja (8)
    • ►  kwietnia (11)
    • ►  marca (7)
    • ►  lutego (13)
    • ►  stycznia (18)
  • ►  2016 (98)
    • ►  grudnia (15)
    • ►  listopada (9)
    • ►  października (13)
    • ►  września (1)
    • ►  lipca (4)
    • ►  czerwca (3)
    • ►  maja (11)
    • ►  kwietnia (5)
    • ►  marca (4)
    • ►  lutego (14)
    • ►  stycznia (19)
  • ►  2015 (74)
    • ►  grudnia (18)
    • ►  listopada (17)
    • ►  października (14)
    • ►  września (5)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (12)
  • ►  2014 (93)
    • ►  grudnia (16)
    • ►  listopada (13)
    • ►  października (13)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (13)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  kwietnia (10)
    • ►  marca (12)
    • ►  lutego (3)
    • ►  stycznia (11)
  • ►  2013 (56)
    • ►  października (3)
    • ►  czerwca (7)
    • ►  maja (13)
    • ►  kwietnia (8)
    • ►  marca (11)
    • ►  lutego (5)
    • ►  stycznia (9)
  • ►  2012 (143)
    • ►  grudnia (11)
    • ►  listopada (23)
    • ►  października (11)
    • ►  września (8)
    • ►  sierpnia (5)
    • ►  lipca (16)
    • ►  czerwca (10)
    • ►  maja (14)
    • ►  kwietnia (9)
    • ►  marca (13)
    • ►  lutego (9)
    • ►  stycznia (14)
  • ►  2011 (191)
    • ►  grudnia (21)
    • ►  listopada (30)
    • ►  października (31)
    • ►  września (16)
    • ►  sierpnia (15)
    • ►  lipca (16)
    • ►  czerwca (15)
    • ►  maja (12)
    • ►  kwietnia (18)
    • ►  marca (5)
    • ►  lutego (4)
    • ►  stycznia (8)
  • ►  2010 (233)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  października (1)
    • ►  września (20)
    • ►  sierpnia (36)
    • ►  lipca (36)
    • ►  czerwca (23)
    • ►  maja (20)
    • ►  kwietnia (36)
    • ►  marca (11)
    • ►  lutego (21)
    • ►  stycznia (26)
  • ►  2009 (71)
    • ►  grudnia (37)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (8)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (20)
    • ►  czerwca (4)

Napopularniejsze posty w całym blogu

  • Współpraca lub rychły wspólny biznes? A czemu nie? Zapraszam
  • Plany W. Putina i jego interesy z UE!
  • Dlaczego zginął Lech Kaczyński?
  • Jak unikać opętania?
  • "Całujcie mnie wszyscy w dupę"... dwa wiersze...
  • DRAMATYCZNE PYTANIA!
  • Kim jesteś Vincencie Rostowski? I czy po Grecji będzie Polska?
  • Propaganda, socjotechnika i manipulacja medialna...
  • Dlaczego nie zagłosuję na B. Komorowskiego i PO...
  • "Seryjny samobójca" i "nieszczęśliwy wypadek" - efekty degrengolady państwa polskiego!

Twórca ideowy nazizmu i komunizmu: "Klasy i rasy, które są zbyt słabe, żeby opanować nowe warunki życia, muszą zniknąć..." - Karol Marks
Afery PO

Źródło skopiowania znaku ΙΧΘΥΣ: http://pl.wikipedia.org/wiki/Ichthys

Obserwatorzy

Lista miejsc ożywionych (bądź nie) ze mną dyskusji

  • http://blogmedia24.pl/blog/616
  • http://www.blogpress.pl/user/230
  • http://naszeblogi.pl/users/krzysztofjaw
  • http://niepoprawni.pl/blogs/krzysztofjaw
  • http://krzystofjaw.salon24.pl/

Łączna liczba wyświetleń


Subskrybuj

Posty
Atom
Posty
Komentarze
Atom
Komentarze

O mnie

Moje zdjęcie
krzysztofjaw
Krzysztof Jaworucki; konserwatysta w idei i wartościach życiowych, ekonomista, katolik. Patron Duchowy – Bł. Ks. Jerzy Popiełuszko: "Prawda jest niezmienna. Prawdy nie da się zniszczyć taką czy inną decyzją, taką czy inną ustawą"; "Gdyby większość Polaków w obecnej sytuacji wkroczyła na drogę prawdy, stalibyśmy się wolnymi już teraz"; "Zło dobrem zwyciężaj". Autorytet Moralno-Etyczny – Św. Jan Paweł II: "Jeśli ktoś lub coś każe Ci sądzić, że jesteś już u kresu, nie wierz w to! Jeśli znasz odwieczną Miłość, która Cię stworzyła"; "Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, ale kim jest, nie przez to, co ma, lecz przez to czym dzieli się z innymi"; Nie sposób inaczej zrozumieć Człowieka, jak w tej wspólnocie jaką jest Naród"; "Musicie być mocni mocą wiary i nadziei". Mentor Polityczny – Edmund Burke (1729–1797) – irlandzki filozof i polityk, twórca nowoczesnego konserwatyzmu, krytyk rewolucji francuskiej: "Naród jest organiczną całością ukształtowaną przez przeszłość i tradycje"; "Aby zło zatriumfowało, wystarczy, by dobry człowiek niczego nie robił"; "Wolność bez mądrości i cnoty? To jest zło największe z możliwych"
Wyświetl mój pełny profil
Motyw Znak wodny. Obsługiwane przez usługę Blogger.