Pokazywanie postów oznaczonych etykietą apel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą apel. Pokaż wszystkie posty

piątek, 10 listopada 2017

Szanowny Panie PAD! Niech Pan się opamięta zanim będzie za późno!

 
Trwa niemal codzienna medialna kampania naszego prezydenta. Udziela wywiadów wszędzie, gdzie go zechcą. 7 listopada w TV Trwam [1], 9 listopada w Radio Plus [2] a dziś z kolei w rozgłośniach katolickich w programie „Siódma – 9” [3,4,5], gdzie kolejny raz bronił swoich vet w sprawie sądownictwa przerzucając z siebie na PiS odpowiedzialność za przedłużający się proces legislacyjny w tej sprawie oraz ostatecznie poinformował, że nie ujawni Aneksu do Raportu z Likwidacji WSI (sic!). I jeszcze skandaliczne to... "Prezydent Andrzej Duda zaprosił na obchody Święta Niepodległości przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska oraz wszystkich innych byłych prezydentów i premierów na obchody Święta Niepodległości" [6].

Każdy z tych wywiadów – dla mnie subiektywnie – oddala mnie od Głowy Państwa Polskiego a w których prezydent stara się za wszelką cenę usprawiedliwić swoje veta wobec ustaw zmieniających i likwidujących patologie naszego sądownictwa. Sądownictwa, które jest najważniejszą - obok może jeszcze części specsłużb i szkolnictwa wyższego - ostoją III RP, czyli PRL-bis. Dzisiaj też znów padła smutna zapowiedź szefa BBN: znów „nie będzie nominacji generalskich” w dniu rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości…

Doprawdy, żenujące są te próby. Nasz prezydent próbuje pogodzić ogień z wodą a to jest niemożliwe. I w ten sposób te być może dobre jego chęci brukują „drogi piekła III RP” a pat sądowy trwa już przeszło 4 miesiące i porozumienie pomiędzy Pałacem Prezydenckim a koalicją rządzącą dalej stoi pod znakiem zapytania. Veta prezydenta dały też dodatkowe paliwo do antypolskich działań „totalnej opozycji” oraz tylko scementowały chorą kastę sędziowską. 

Ale… czy to są naprawdę te dobre chęci prezydenta? Niestety, w miarę upływu czasu ogarniają mnie coraz większe wątpliwości… 

Od samego początku kibicowałem A. Dudzie i zachęcałem do głosowania na niego. Sam taki głos wyborczy oddałem. I cieszyłem się, gdy prezydent ułaskawił zgodnie z prawem M. Kamińskiego i zablokował postkomuszy Trybunał Konstytucyjny, który miał za zadanie zablokować dobre reformy rządu ZP i Pani premier Beaty Szydło. Skok na TK dokonany przez PO w ostatnich miesiącach ich przewagi w Sejmie był obrzydliwie zdradziecki. I za to klaskałem mojemu prezydentowi A. Dudzie. 

Przez wiele miesięcy był po naszej stronie. Byłem wiernym jego wyborcą i piewcą w czasie realnych rozmów z innymi. 

Pierwsze czerwone światełko zapaliło mi się, gdy prezydent podpisał ustawę o obowiązkowych szczepieniach. Drugie takiego samego koloru światełko zapaliło mi się przy jego propozycjach dotyczących „frankowiczów” a trzecie, gdy A. Duda nie publikował i milczał w sprawie Aneksu do Raportu z Likwidacji WSI, by dziś zapowiedzieć, iż go nie opublikuje. 

Tych światełek zapalało się  z czasem więcej: konfliktogenne kontakty Pałacu Prezydenckiego z MON (m.in. brak nominacji generalskich dla oficerów przedstawionych przez A. Macierewicza) czy MS, dziwne i WSI-owo oraz UW-owo szemrane towarzystwo w BBN, bezpośrednie rozmowy prezydenta z antypolskim szefem sorosowej Fundacji im. Stefana Batorego (z jakimi to innymi prezesami organizacji pozarządowych spotkał się jeszcze nasz prezydent?) i oczywiście te sławetne veta… 

One już zapaliły dla mnie intensywne czerwone światło i już mi ono chyba pozostanie, i na pewno będzie miało decydujący wpływ na moje przyszłe decyzje wyborcze. Wolę w ogóle nie głosować niż głosować na obecnego prezydenta… o ile nie zawróci ze złej drogi. A jest to możliwe, bo politycznie jest jeszcze młokosem bez dokonań i jest w stanie nabrać odpowiedniego doświadczenia w działaniach publicznych korzystnych dla Polski i Polaków.

Proszę przeto zwrócić uwagę na kilka faktów. 

Ten młody człowiek A. Duda przed prezydenturą nie dał się poznać poprzez jakiekolwiek dokonania polityczne. Jest niedojrzałym politykiem i ta niedojrzałość jest jego przekleństwem. Objął funkcję prezydenta z „czystą białą kartą”, którą dopiero zapisuje i tylko od niego zależy co tam „będzie napisane”. 

Wypłynął w kancelarii ś.p. prezydenta Lecha Kaczyńskiego dzięki protekcji Krakusa jak on Zbigniewa Ziobry. Później tylko dzięki owej protekcji był promowany przez Lecha Kaczyńskiego. Wygrał wybory dzięki Jarosławowi Kaczyńskiemu i obecnej premier Beacie Szydło. 

PiS na niego postawił i my wszyscy też postawiliśmy na niego. Katorżnicza praca Beaty Szydło pozwoliła mu wygrać wybory prezydenckie, choć na początku kampanii wyborczej cały nasz obóz polityczny (i nie tylko nasz) sądził, że nie ma żadnych szans w walce z Bronisławem Komorowskim. I co? Zamiast wdzięczności , miałkie ego i prawdopodobnie „haki” WSI-owych specsłużb doprowadziły do jego zdrady nas wszystkich. Szkoda? To mało powiedziane, to szkoda, którą trudno będzie odwrócić… ale jest to możliwe. 

Możliwe bo A. Duda jest – mimo wszystko – i tak (obok ś.p. Lecha Kaczyńskiego) najlepszym prezydentem od roku 1989. Mieliśmy wcześniej: zdrajcę „Wolskiego” vel. Wojciecha Jaruzelskiego, który za życia powinien siedzieć za kratami; zdrajcę i agenta „Bolka” Lecha Wałęsę; zdrajcę i agenta „Alka” Aleksandra Kwaśniewskiego i – po tragicznie poległym Lechu Kaczyńskim – WSI-owego zdrajcę i szubrawca Bronisława Komorowskiego. 

Wobec nich A. Duda jawi się jako „gwiazda”. Nie dość, że zna języki, co jest bardzo ważne w międzynarodowych kontaktach osobistych z przywódcami innych państw, to prezentuje werbalną patriotycznie polską retorykę. To muszę mu oddać jako polski patriota i cieszę się, że Bronisław Komorowski – choć dzięki śmierci Lecha Kaczyńskiego – uzyskał prezydenturę, to przegrał z Andrzejem Dudą. Nie byłoby już Polski, gdyby ten jak to określa go W. Sumliński „łotr nad łotry” Bronisław Komorowski dostał od wyborców reelekcję. Chwała za to Andrzejowi Dudzie, Jarosławowi Kaczyńskiemu i Beacie Szydło. 

Ale apeluję do prezydenta. Niech Pan naprawdę przestanie ulegać antypolakom! Może i coś na Pana mają, ale warto to ujawnić i wyprostować i znów iść z nami. W przeciwnym razie okaże się Pan największym rozczarowaniem patriotycznych Polaków. A historia tego nie zapomni. 

Niech Pan słucha mądrzejszych od siebie, bo jeszcze Pan musi się dużo nauczyć a splendory władzy mogą minąć i nie ma sensu uważać się za najlepszego. Trochę pokory proszę!

Ta pokora jest Panu potrzebna i to mocno. Ma Pan szansę zapisać się złotymi zgłoskami dla Polski i Polaków. Niech Pan tego nie zmarnuje! 

A jeżeli potencjalne i nie fałszywie wydumane „haki” są li tylko np. natury obyczajowej to z pewną dozą niemal pewności gwarantuję Panu, że część etnicznego środowiska Pana teścia być może „przymknie na to oko”, bo tam podobno i w znacznej części od „obyczajówki” aż kipi…

Proszę już drugi raz. W poprzednim tekście prosiłem Jarosława Kaczyńskiego o gloryfikowanie Beaty Szydło, bo na to zasługuje. Teraz proszę Pana Panie prezydencie o opamiętanie. Jeszcze nie jest za późno! No chyba, że młodzieńcze „ukąszenie UW” jest na tyle silne, iż już nieodwracalnie i w całości zainfekowało Pana śmiertelnym dla Polski wirusem „Trzeciej RP”.

Pozdrawiam

P.S.
Znów kolejny apel do Jarosława Kaczyńskiego! Za dużo ich… ale po przerwie zbyt dużo rzeczy przyswajam jednocześnie i chciałbym choć trochę oddać moje poglądy z perspektywy zapoznawania się z rzeczywistością polską ex post.

Proszę więc.

Jeżeli PAD nie zawróci ze „złej drogi” to można by rozważyć następując y wariant: PBS premierem do końca kadencji i przez rok drugiej a późnie PBS na prezydenta z ramienia PiS-u a premierem MM – oczywiście po „ociepleniu” jego wizerunku, bo teraz nie zyskałby sympatii wyborców.
Krzysztof Jaworucki (bloger: krzysztofjaw)

[1] http://www.tv-trwam.pl/film/wywiad-z-prezydentem-rzeczypospolitej-polskiej-andrzejem-duda
[2] http://www.radioplus.pl/wiadomosci-ogolne-czytaj/113761/prezydent_rp_andrzej_duda_gosciem_sedna_sprawy
[3] http://siodma9.pl/wiadomosci/item/242-andrzej-duda-tylko-na-tym-mi-zalezy-zeby-wzmacniac-polskie-panstwo
[4] https://wpolityce.pl/m/polityka/366360-prezydent-panstwo-trzeba-budowac-tak-by-mogli-to-akceptowac-obywatele-nie-moze-to-byc-panstwo-w-ktorym-jest-tak-ogromna-sila-prokuratora-generalnego
[5] http://m.niezalezna.pl/208233-prezydent-znowu-swoje-quotwladza-prokuratora-generalnego-nie-moze-byc-wieksza-niz-za-komunyquot
[6] https://wpolityce.pl/polityka/366393-totalne-zaskoczenie-prezydent-andrzej-duda-zaprosil-na-obchody-swieta-niepodleglosci-donalda-tuska

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com

środa, 3 lutego 2016

Apel do Polaków, wszystkich Polaków!

"Dziel i rządź".

To stara już forma rządzenia polegająca na kreowaniu konfliktów, po to by samemu je rozwiązywać dla utrzymania lub zdobycia władzy. Wykorzystywana była i jest cały czas zarówno przez międzynarodowe elity uzurpujące sobie sprawowanie rządów nad światem, jak i przez konkretne państwa czy też organizacje polityczno-społeczne.

Ograniczając się do okresu po II WŚ w Polsce i innych państwach jest realizowana przez żydo-komunistów, komunistów i nienawidzących polskości "niby" polskich zdrajców, iluminatów, masonów, lewaków, demoliberałów, unionistów... totalitarystów, którzy dziś u źródła mają chore myślenie o beznarodowej społeczności ludzi im poddanych.

To najważniejszy prerogatyw ludzi chcących opanować innych ludzi, inne narody.

I taki imperatyw przyświeca dzisiaj opozycji, opozycji, która liderowo nie ma nic wspólnego z Polską i Polakami, nie ma nic wspólnego z naszą Ojczyzną. Mówią oczywiście, że działają dla nas a tak naprawdę po prostu wykorzystują i manipulują dużą liczbą naszych rodaków dla osiągnięcia swoich własnych celów lub celów im wyznaczonych przez inne państwa lub międzynarodowe organizacje.

Chcą nas podzielić i skonfliktować jak to miało miejsce przez całe 26 trwania III RP i w sumie cały okres PRL. Chcą doprowadzić do rozlewu polskiej krwi i przejąć ponownie naszą Ojczyznę na własność dla dobra tych, którym od zarania oddają lenne poddaństwo i są ich namiestnikami. Na pewno nie dla dobra większości Polaków!

Bo gdy zaczniemy walczyć między sobą oni z łatwością nas przejmą. Nie możemy na to pozwolić...

Naród polski to my wszyscy i nie dajmy się otumanić ludziom, którzy jak wstrętni, obleśni i antypolscy targowiczanie chcą obcej interwencji w naszej Ojczyźnie... To są kanalie, którym AK i polscy patrioci golili głowy, to są kolaboranci, których polscy patrioci w okresach wojen skazywali na śmierć. Nie ma większego działania na szkodę Polski  niż profanacja naszego narodu, polskiej godności i niepodległości. Nie ma większej profanacji naszej polskości niż sprzedanie jej w ręce jej nienawistników!

Im chodzi cały czas o zantagonizowanie Polaków, przeciwstawienie nas przeciw sobie... aby jedność wspólnotowa, polska jedność nigdy nie powstała...

Szanowni Polacy!

Sympatycy wszystkich partii i opcji politycznych!

Zwracam się do Was odnosząc się bezpośrednio do Waszej polskości, przyzwoitości i narodowego honoru.

Zwracam się do Was w poczuciu wiary, że tak naprawdę - niezależnie od Waszych przekonań politycznych i wyznawanych idei -  gdzieś tam w środku jednak najważniejszymi dla Was są i zawsze były: dobro Polski i Polaków. Zwracam się do Was w poczuciu wewnętrznej troski o przyszłość naszego państwa, o przyszłość kolejnych pokoleń Polaków, moich i Waszych dzieci i wnuków.

Zwracam się do Was przypominając 1050 letnią historię Polski. Polski, która nigdy nie pozwoliła na własne zniewolenie. Polski, która oparła się Niemcom i Rosjanom. Oprała się "niby" zdrajcom i tych "zdrajców" odpowiednio ukarała. Polski, która walczyła z barbarzyńskim islamizmem, nazizmem i komunizmem. Polski, która zawsze była i chciała być wolna, suwerenna i niepodległa.

Nasz naród i nasze Państwo przeszło przez wieki wiele traumatycznych przeżyć: chociażby zabory, gehennę faszyzmu, wojennego komunizmu aż po lata komunistycznego i obcego zniewolenia oraz wyniszczającej nas bankierskiej, demoliberalnej i antypolskiej III RP.

Pomimo tego, że wielu chciało Nas zniszczyć i wymazać z mapy państw świata to zawsze z dumą powstawaliśmy udowadniając, że Polska i polskość jest niezniszczalna historycznie.

Mamy - jako Naród - swoje wady i przywary, bywamy nieraz śmieszni i groteskowi. Ale w sytuacji zagrożenia naszej tożsamości narodowej i państwowej zawsze okazywaliśmy się bohaterami. Dzięki temu nawet po 123 latach rusyfikacji i germanizacji, po latach II wojny światowej i reżimu komunistycznego, po wymordowaniu przez hitlerowców i komunistów najznamienitszych dzieci naszego narodu... nigdy nie staliśmy się pokorni i bezwolni wobec obcych i nienawidzących nas wrogów wewnętrznych i zewnętrznych. A dziś takimi wrogami są lewacko-demoliberalni liderzy UE, PO, Nowoczesnej i KOD a także PSL. To liderowo nie są  Polacy i nigdy nie byli... To są nasi wrogowie a wrogów trzeba obnażać i napiętnować. Trzeba z nimi walczyć w imię naszej wolności i niepodległości!

Tylko w Polsce mógł powstać ruch I Solidarności, tylko Polska mogła dać światu Jana Pawła II, tylko Polska jako społeczeństwo mogła de facto obalić po 40 latach komunizm! Nasze umiłowanie wolności, tolerancji i chrześcijańskiej oraz tej zwykłej ludzkiej przyzwoitości towarzyszy nam od wieków. Dzięki  tym wartościom nasze państwo, nasza Polska istnieje i funkcjonuje, dzięki temu jesteśmy wśród narodów posiadających własny język, wiarę, własne państwo, własną historię, kulturę, sztukę, tradycję!

W imię tych wszystkich wartości podstawowych, determinujących nasze wielowiekowe trwanie... zwracam się do wszystkich Polaków:

STWÓRZMY WSPÓLNY, NASZ POLSKI DOM I PRZECIWSTAWMY SIĘ WSPÓLNIE PRÓBOM JEGO NISZCZENIA!

Jest mi smutno, że w jakiś sposób wielu z nas zostało wykorzystanych przez obce i wrogie Polsce organizacje, państwa oraz plemiona narodowe. Jest mi smutno, że część z nas dała się wciągnąć do miażdżącej krytyki wszelkich oznak narodowego, polskiego patriotyzmu. Jest mi przykro, że przez swoje działania wielu z nas starało się - nieraz kierując się bezwolnym instynktem stadnym - przekonać Polaków, że patriotyzm jest anachronizmem i śmiesznym absurdem. Tak naprawdę ta nieszczęsna część  z nas była i jest w dalszym ciągu tylko "pionkiem" wykorzystywanym dla zniszczenia naszej polskości i państwowości, naszego domu jakim jest Polska!

Wyrażam ubolewanie, że wielu z nas (w tym ja osobiście) uwierzyło w prawdziwość przełomu roku 1989. Okrągły Stół i ustalenia w Magdalence okazały się - wedle mnie - zdradą narodową i w naszej historii porównywane będą do zdrady - a jakże - targowickiej.  Tak jak musi być oceniane dzisiaj postępowanie kolejnych pokoleń owych zdrajców, kolejnych targowiczan, uważających nas za polskich nic nie wartych gojów i  motłoch.

Prostacki twór L. Balcerowicza, W. Frasyniuka, A. Olechowskiego i G. Sorosa oraz spółki - R. Petru, którego inteligencja i wiedza uwłacza naszej dumnej i godnej polskości a jest pokłosiem wystawienia go jako "pionka" przez żydowskich banksterów i demoliberalnych lewaków a tym samym redukująca u niego zapewne jakiś kompleks niższości implikujący mitomańską i kretyńską megalomanię . G. Schetyna, który jest zawistnym i małym wewnętrznie człowiekiem dążącym do władzy i profitów nawet za cenę zniszczenia nas wszystkich, za cenę utraty suwerenności i niepodległości naszego państwa. Jakiś lewacki M. Kijowski jeżdżący na motorze za pieniądze swoich dzieci i uważający się za "trybuna ludu". To "nasi" zdrajcy, oni i ich kreacyjne środowiska... Ale chyba nie zdrajcy, bo jak nazwać można zdrajcą kogoś, kto nigdy nie był z duszy Polakiem? To nie zdrajcy a przestępcy godni jedynie osądzenia lub wydalenia z Polski.

A ja wierzę w nas, Polaków. Wierzę, że te milionowe tłumy żegnające tragicznie zmarłych w tragedii smoleńskiej były tylko dowodem naszej patriotycznej postawy, podobnie jak budząca się Polska podczas wszystkich Marszów Niepodległości, jak ta Polska odrodzona dzięki ostatnim demokratycznym wyborom. Powiedzieliśmy polskie NIE szubrawcom, przestępcom i antypolakom.

Może nie wszyscy jeszcze wówczas, podczas wyborów, mieliśmy świadomość, że dotychczas rządzący nie rządzili dla Polski, że byli obcymi namiestnikami. Ale ostatnie ich działania i wołanie o pomoc skierowane do swoich mocodawców dla zdławienia naszej polskości muszą być chyba dla wszystkich zupełnie jasne. PO, Nowoczesna i KOD to ludzie liderowo nam obcy, obcy narodowo oraz życzący nam upadku. Podobnie jak oszalałe elity lewacko-demoliberalnej UE.

Proszę więc!

Porzućmy własne ambicje i zaszłości. Stańmy się tymi małymi i wielkimi politycznie Mężami Stanu, patriotami, zwykłymi Polakami. Walczmy o Polskę, naszą Polskę niezależnie od naszych poglądów i wyznawanych idei.

Możemy i powinniśmy się wewnętrznie spierać i kłócić. Takie są prawidła demokracji, tolerancji i wolności słowa, za które nasze przeszłe polskie pokolenia oddawały swoje życie. Ale róbmy to we własnym gronie, w gronie Polaków a nie ludzi, którzy chcą nas zniszczyć. Spierajmy się mając w sercu naszą Ojczyznę, Polskę i dobro naszego narodu! Jesteśmy Polakami i mamy obowiązki polskie... nie niemieckie, rosyjskie, brukselskie, amerykańskie, żydowskie! Tylko nasze! Polskie!

Nie pozwólmy już dziś, jako Polacy, żeby nasz kraj upadł i stał się ubogim regionem rozpadającej się niemieckiej Unii Europejskiej.

Od nas wszystkich zależy dobro naszej Ojczyzny!

Pozdrawiam

Jeszcze szczególnie do zwolenników PO, Nowoczesnej, KOD

Naprawdę jest mi smutno, że w jakiś sposób zostaliście i jesteście wykorzystywani przez tych zwykłych karierowiczów, dla których "Polska to nienormalność i dziki kraj", "teoretyczne państwo, które jest chu...em, dupą i kamieni kupą" . Jest mi smutno, że te pseudoelity sprowadziły działalność dla dobra Polski do poziomu wibratora i świńskiej głowy. Współczuję Wam, że teraz za to wszystko się wstydzicie. Jest mi smutno, że część z Was dała się wciągnąć i dalej się daje wciągnąć do miażdżącej krytyki wszelkich oznak narodowego, polskiego patriotyzmu. Jest mi przykro, że przez swoje działania staraliście i staracie się przekonać Polaków, że patriotyzm jest anachronizmem i śmiesznym absurdem a islamska europejskość jest szczytem postępu. Morderczego niestety postępu. 

Tak naprawdę byliście ostatnio i jesteście tylko pionkami wykorzystywanymi dla zniszczenia naszej polskości i państwowości.

I rozumiem Wasz ból i złość, Wasze zdezorientowanie a nawet wstyd.

Ale każdy z Nas popełnia błędy. Wszystkie one mogą wszakże być zapomniane. Każdy z nas może je naprawić, co będzie tym łatwiejsze, że często te błędy były niezawinione przez Was. Zostaliście perfidnie przecież oszukani i przez lata zmanipulowani przez antypolską michnikowszczyznę. Zadrwiono z Was i potraktowano jak niemal bydło, które można dowolnie gnać w dowolnym kierunku... Sprzedano Wam śmierdzący kłamstwem produkt w kolorowym i pięknym opakowaniu. Trudno, raz można się dać oszukać, ale drugi czy nawet trzeci  raz... nigdy! 

Mam nadzieję więc, że nie kupicie po raz kolejny tego samego kłamstwa a szyderczych wobec Was sprzedawców omijać będziecie dalekim łukiem. 

I nie wyładowujcie gniewu na Nich za to, że tak Was okłamali i tak Wami pogardzali oszukując Was i Wami manipulując.  

Niech ten gniew przemieni się w determinację i zaangażowanie w pracy i działaniach dla  dobra Polski, Naszej Ojczyzny, dla dobra i przyszłości Wszystkich Polaków, Nas samych.

Zapraszamy Was wszystkich, niezależnie od przeszłych popełnianych błędów, którzy w ostatnich dniach poczuli w sobie polskość i patriotyzm do budowy tej Naszej Wymarzonej, Pięknej i Silnej Polski! Nie jesteście sami. Polska jest dla Nas wszystkich, którzy ją kochają lub teraz ukochali lub ponownie tą miłość poczuli.

Nie pozwólmy, jako Polacy, żeby w Polsce znów zwyciężała antypolska i poddańcza innym miałkość i małość siejące antypatriotyczną i antypolską nienawiść i fałsz... Bądźmy gospodarzami swojego domu - Polski. Odrzućmy przestępców, donosicieli, kolaborantów, nie-Polaków, kłamców i oszczerców, hipokrytów i fałszywych patriotów!

Drzemie w nas potrzeba wspólnoty narodowej... Bądźmy więc dumni z Polski, tolerancyjni dla innych i niech nasze biało-czerwone serca pozostaną takimi każdego dnia... dla nas samych, naszych dzieci, naszych rodaków w kraju i na politycznej i ekonomicznej obczyźnie. Nie dajmy się  podzielić! Bądźmy razem dziś, jutro, zawsze! Niech nikt nigdy nie będzie wstanie nas sprowokować do bratobójczej walki! Nigdy!

Jesteśmy Polakami, każdy z nas jest, kto czuje się Polakiem i jest wierny polskości! Tylko razem w narodowej wspólnocie jesteśmy skałą, której nie zdobędą nawet najwięksi wewnętrzni i zewnętrzni wrogowie.

"Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy"!

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/ kjahog@gmail.com

wtorek, 10 lipca 2012

Trzeba wstać z klęczek i walczyć o przyszłość Polski!

Dosyć już tego:

- dług publiczny sięga biliona złotych a zadłużenie zagraniczne 250-300 mld USD,
- czeka nas "pęknięcie rozdmuchanego balona tzw. zielonej wyspy gospodarczej", kończy się czas kreacji i księgowych cudów V. Rostowskiego,
- wydłużono wiek emerytalny,
- ceny za D. Tuska wzrosły o 46% a wysoka inflacja obniża realny poziom płac, które są jednymi z najniższych w UE,
- zastraszająco rośnie bezrobocie - na koniec 2012 roku bez pracy może być aż 2,2 mln Polaków a to tylko tzw.: bezrobocie oficjalne,
- polscy pracownicy nagminnie są wykorzystywani poprzez podpisywanie z nimi tzw. "umów śmieciowych",
- za rosyjski gaz płacimy jedną z najwyższych stawek w świecie,
- zniszczono system oświaty poprzez obniżenie poziomu nauczania i zmniejszanie ilości obowiązkowych godzin nauczania takich przedmiotów jak: historia, j. polski czy matematyka; dodatkowo radykalnie zmniejsza się ilość szkół na wsiach i w małych miejscowościach,
- niszczy się polskość, tradycję, wiarę, narodowe wartości, pauperyzuje i atomizuje się polskie społeczeństwo,
- niszczy się polską rodzinę i wprowadza prawo, które może skutkować adopcją dzieci przez pary homoseksualne,
- nastąpiło uzależnienie polskiego systemu prawnego i systemu sprawiedliwości od rządzących a "seryjny samobójca" grasuje w Polsce od samego początku tzw. transformacji; dodatkowo redukuje się liczbę sądów ograniczając dostęp do nich mieszkańców małych i średnich miast oraz wsi,
- plany zagospodarowania przestrzennego Polski do roku 2030 spowodują degradację cywilizacyjną Polski z wyłączeniem kilku wielkich aglomeracji miejskich,
- obniża się konkurencyjność polskiego rolnictwa oraz prowadzi się prace na rzecz wprowadzenia możliwości powszechnej uprawy nasion i roślin GMO,
- postępuje celowa degradacja systemu ochrony zdrowia Polaków zmierzająca do powszechnej jego prywatyzacji i powodująca utrudnienia w bezpłatnym dostępie do leczenia,
- zaostrza się demokratyczne prawa wolnościowe (ustawa o zgromadzeniach),
- następuje totalitaryzacja systemu społecznego w Polsce,
- zniszczono polski przemysł i wielokrotnie perfidnie okłamywano Polaków w zakresie prywatyzacji majątku narodowego (np. sławetny katarski, stoczniowy inwestor),
- wyprzedaje się resztę polskiego majątku narodowego a teraz przymierza się do sprzedaży polskich lasów,
- rezygnuje się z resztek polskiej suwerenności na rzecz UE i dodatkowo deklaruje się uczestnictwo Polski w spłacie długów innych państw strefy Euro (nie będąc w niej) oraz w dofinansowaniu banków,
- następuje chyba powolny, kolejny rozbiór Polski, tym razem pomiędzy kondominium niemiecko (UE)-rosyjskie i Izrael (mityczna Judeopolonia),
- zmusza się nas do obowiązkowych szczepień,
- planuje się wprowadzenie podatku katastralnego skutkującego strukturalnym wywłaszczeniem Polaków,
- dokonano mafijnego przekrętu na budowie infrastruktury związanej z Euro2012 (bankructwo generalnych inwestorów, brak zapłaty dla podwykonawców),
- dokonano najpewniej zamachu na elity państwa polskiego pod Smoleńskiem i do dziś ukrywa się o tym prawdę i okłamuje Polaków,
- zmonopolizowano politycznie wszelkie media, które stały się prorządowymi instrumentami propagandy i inżynierii społecznej przy jednoczesnej dyskryminacji mediów niezależnych (np. TV Trwam) i niezależnych dziennikarzy,
- nie stworzono możliwości powstania w Polsce silnej klasy średniej a obecne działania rządu polskiego tłamszą polską przedsiębiorczość,
- kwitnie korupcja, "układy i układziki", nepotyzm,
- nie dokonano powszechnej lustracji i dekomunizacji, przez co do dzisiaj rządzą nami ludzie związani z komunistycznymi partiami i służbami specjalnymi...

... i wiele innych rzeczy, które już dawno powinny spowodować powstanie oddolnego, powszechnego ruchu sprzeciwu, pospolitego ruszenia Polaków.

Nie mamy już na co czekać i oczekiwać, że zmiany dokonają funkcjonujące w Polsce partie polityczne. Może niektóre z nich ( np. PiS) po powszechnym, oddolnym sprzeciwie Polaków staną się wyrazicielem ich żądań, ale to my wszyscy winniśmy dać wyraz swojemu niezadowoleniu i spowodować upadek polityczny obecnie nami rządzących oraz doprowadzić do przyspieszonych wyborów.

Nadszedł czas na nasz głos, na zapełnienie ulic... Nich naszym orężem będzie polskość, duma, honor i umiłowanie naszej Ojczyzny. Jeżeli my dziś nie staniemy się wielcy i będziemy milczeli oraz siedzieli w domach, to przyszłe pokolenia już nie będą żyły w Polsce!

"Naród bez dziejów, bez historii, bez przeszłości, staje się wkrótce narodem bez ziemi, narodem bezdomnym, bez przyszłości. Naród, który nie wierzy w wielkość, i nie chce ludzi wielkich, kończy się."
Prymas Stefan Wyszyński

Pozdrawiam

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com

poniedziałek, 28 maja 2012

Apel i kilka cytatów... jakże aktualnych dziś!


Ostatnio powróciłem niejako do przyzwyczajeń młodości... dużo czytam. Ponownie rozsmakowałem się w słowie pisanym, tym bardziej, że niektóre już dawno temu napisane książki są jak najbardziej aktualne w swojej treści, zaskakująco aktualne i skłaniające do refleksji...

Dziś kilka cytatów z książki Leonarda "Matnia", która  pierwotnie opisuje rzeczywistość amerykańską, ale czy po 5 letnich rządach PO i tragedii smoleńskiej nie dotyczą również nas i naszej sytuacji w Polsce?

"Zbrodnia wstrząsa - to naturalny odruch obronny człowieka. Szyderstwo z prawa, ze świętości przyprawia o wściekłość. Świadomość władzy opierającej się na nadużyciu władzy przeraża. Ale konstatacja bezradności wobec takiej władzy ubezwłasnowolnia. To punkt krytyczny, po której rozpoczyna się równia pochyła,  droga bez celu. Życie przechodzi w sferę wegetacji, świadomość życia w społeczności ludzkiej w bezmyślny instynkt stada. To jeszcze nie jest apatia (...) nie bierne wyczekiwanie na nóż rzeźnika.Ta faza jest albo tak daleka, że jeszcze niedostrzegalna, albo (...) tak obca, że niewiarygodna, a tym samym bardziej realna niż się wydaje" (Źródło: Leonard, Matnia, Wyd. MON,  Warszawa 1988, s.74).

"Bywają sytuacje, kiedy trzeba dokonać  wyboru: być rzeźnikiem czy baranem. Reszta się nie liczy". (Tamże)

"Czyż niezgoda z obłudą nie jest atrybutem młodości?" (Tamże)

"Żegluga powietrzna jest najbezpieczniejszym środkiem lokomocji.  Tym więcej uwagi poświęca się każdemu wypadkowi" (Tamże, s.87).

"Dzisiaj żywi piloci nadzorują w powietrzu pracę pilota automatycznego kontrolowanego przez duplikat takiego urządzenia. Każde ich słowo, najcichsze westchnienie zapisywane jest na niezniszczalnej taśmie "czarnej skrzynki". Parametry lotu: kierunek, prędkość, wysokość, warunki atmosferyczne podawane  są z wyprzedzeniem przez  naziemne stacje radarowe, bez ich zezwolenia nie wolno zejść z wyznaczonego kursu..." (Tamże, s. 181).

"Jesteśmy wolnym społeczeństwem.  (Jedynie - dop.: kj) dla  wszystkich nieświadomych zasięgu wykorzystywania przez te agencje (służby specjalne - dop.: kj) praw zastrzeżonych konstytucyjnie przez obywateli (...) pod naciągniętym pretekstem obrony bezpieczeństwa kraju. W (...) rozdmuchiwanej stale do samozapalnego zenitu atmosferze zagrożenia tego bezpieczeństwa, pretekst ten jest wystarczająco silny dla złożenia przez jednostkę cząstki swoich praw na ojczyźnianym ołtarzu całopalenia. Reszta to już sprawa taktyki, propagandy i pieniędzy". (Tamże, 29)

Pozdrawiam

P.S.

Jak długo jeszcze będziemy baranami?

Nie potrafię zrozumieć dlaczego godzimy się na rolę tych baranów idących bezwolnie na rzeź, poddających się bezradnie woli i decyzjom perfidnie nami manipulujących i wykorzystujących nas rządzących! Dlaczego godzimy się na wegetację i kieruje nami bezmyślny instynkt stada?

Dlaczego pozwoliliśmy zrobić z Polski spauperyzowany i biedny zaścianek Europy, dostarczyciela taniej siły roboczej?

Dlaczego w kraju, który posiada jedne z największych w Europie bogactw naturalnych, my Polacy jesteśmy biedni, zarabiamy mniej i traktowani jesteśmy jako Ci niewolnicy i bezmyślna masa "rączek do prostej pracy i wyborczego głosowania"?

Dlaczego nie możemy swobodnie i normalnie żyć, z uśmiechem na twarzy, pokojem i radością ducha?

Dlaczego nie jesteśmy dumni z tego, że jesteśmy Polakami i nie potrafimy  żądać od nas samych i naszej władzy wzajemnego szacunku i poszanowania naszej godności?

-------------------

Obudźmy się wreszcie! Powróćmy do naszej młodości, gdzie  niezgoda z obłudą była naszym atrybutem i wstańmy z klęczek! 

Jesteśmy jednym z najstarszych narodów Europy, mamy piękne tradycje, jesteśmy warci najwyższego szacunku za nasz wkład w wolność całej Europy!

Mamy piękną Polskę! Nie pozwólmy jej nam zabrać!

"Bywają sytuacje, kiedy trzeba dokonać  wyboru: być rzeźnikiem czy baranem. Reszta się nie liczy".


Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com

środa, 17 sierpnia 2011

Dziennikarz... TO BRZMI DUMNIE!?

Witam

Znów wokół dziennikarzy...

Mam nadzieje, że podobnie jak "kłamstwo powtarzane tysiąc razy staje się prawdą" (przynajmniej dla tej części człekokształtnych znajdujących się "pod kreską"), tak szczera prawda przeplatana empatyczną troską i powtarzana chociaż kilkukrotnie... również stanie się niejako ożywczą prawdą (przynajmniej w sercach tej części ludzi, którzy kiedyś znajdowali się, znajdują się lub próbują znaleźć się "nad kreską")...

Od kilkunastu dni... jakoś nie potrafię przestać myśleć o roli naszych dziennikarzy w doprowadzeniu - po 1989 roku - do obecnego stanu braku samoświadomości narodowej Polaków oraz kompletnego ich odhumanizowania połączonego z wykreowaniem fałszywego i kłamliwego  pojmowania przez nich świata zewnętrznego.

Zastanawiając się nad nad zwiększającym się wprost geometrycznie społeczno-politycznym znaczeniem tej "czwartej władzy" bardzo łatwo można dojść do wniosku, że stałą się być może "już tą władzą najważniejszą, pierwszą". W warstwie treści przekazu medialnego zapewne tak już jest.

Wiele zrobiono, aby współczesna technika i technologia stały się nie radością dla człowieka, ale jego ubezwłasnowolnieniem. Staliśmy się zależni od nierzeczywistej rzeczywistości wirtualnej. Zostało "odgórnie" i w pogardzie dla naturalnej istoty człowieczeństwa wykreowane nowe pokolenie emocjonalnych analfabetów, ukształtowanych na ciągłym stosowaniu internetowych narzędzi, które w sposób oczywisty spłaszczają relacje z innymi ludźmi. Powstała rzesza powierzchownych, mijających się w pośpiechu i z czułością wyrażających się o sobie małych a'la człekokształtnych robocików... Stare pokolenie odchodzi lub... niestety dostosowuje się do ogółu...

Ogólnie wszelkimi działaniami z możliwie wszystkich kierunków (rządy, firmy, kreatorzy mód, media, reklamiarze, opnionośne i opiniotwórcze różnorodne "gwiazdy i gwiazdeczki", dziennikarze, politycy, prezesi, bankierzy, hochsztaplerzy, naukowcy, cykliści, murarze/budowniczy - "jednookich piramid", okultyści, kabaliści i wielu innych w dużej mierze tylko i wyłącznie manipulatorów)  "zbudowano" coś na kształt masy, którą łatwo ulepić, kierować, sterować i w sumie w demokratyczny sposób ubezwłasnowolniać....

Własna wola stała się tylko wyrazem woli sterującej większości. Indywidualność myślenia zaskakująco stała się  alienacją jednostki... a przecież jednostka nie posiadająca umiejętności wyrażania swojego zdania na każdy temat bezwiednie powtarza opinię tłumu. Właśnie opinia ta jakże często jest dziś kształtowana tylko przez media, sieć i oficjalny przekaz.

Socjologia tłumu... socjotechnika manipulacji i sterowania zachowaniem innych... Zdałoby się powiedzieć za Cz. Niemenem... "Dziwny jest ten świat"... tylko teraz już człowiek nie rządzi człowiekiem... tylko wirtualny świat steruje masą. Doprawdy wykorzystanie kolejnych, "genialnych" wymysłów i zaleceń K. Marksa (niejako współtwórcy nauki zwanej socjologią a w szczególności socjologii tłumu i inżynierii społecznej, czyli propagandy i manipulacji) jest dla niego niebywałą pośmiertną nobilitacją... a koszmarem dla nasz wszystkich...

Tym bardziej więc ogromna jest rola przekazujących informację, czyli dziennikarzy. Tak naprawdę to na nich, na Was spadnie odpowiedzialność za ogólnoludzkie ogłupienie społeczeństw i doprowadzenie do ich upadku. Bo przecież ludzie kierujący się szpetnym złem, obłudą, fałszem, kłamstwem, pogardą wobec innych... w ogóle nie powinni mieć możliwości docierania do innych ze swoim egoistycznym przekazem poprzez dziennikarskich pośredników, poprzez Was - drodzy dziennikarze... Jest przecież internet, blogi, witryny, własne strony... Niech szubrawcy szukają swoich szpetnych wyznawców indywidualnie a nie poprzez Was- dziennikarzy... Oczywiście mówię tu o dziennikarzach a nie "wyrobach dziennikarskopodobnych"...

Kierowany tą troską o nas wszystkich a o dziennikarzy i ich zawód szczególnie... ponownie pozwalam sobie skierować do Braci dziennikarskiej mój apel. W innej nieco formie i treści  był o przeze mnie prezentowany w 2009, ale raczej przeminął niezauważony... Powtarzam więc w zgodzie z wymową treści pierwszego akapitu niniejszego postu...


APEL DO POLSKICH DZIENNIKARZY MEDIÓW WSZELAKICH! KOCHANI POLSCY DZIENNIKARZE WSZYSTKICH MEDIÓW

ZWRACAM SIĘ DO WAS, JAKO ZWYKŁY POLAK-OBYWATEL. PORZUĆCIE PRACĘ W NIEPOLSKICH MEDIACH, ZJEDNOCZCIE SIĘ I ZAŁÓŻCIE WŁASNE, NIEZALEŻNE, POLSKIE! ALBO, ZATRUDNIENI GDZIE INDZIEJ, PISZCIE PRAWDĘ!

Już dosyć Wami pomiatano, wykorzystywano, łamano wartości i idee. Kazano pisać rzeczy, o których wcześniej nawet Wam przez myśl nie "przeszło". Nieraz kłamaliście, przeinaczaliście fakty, dostosowywaliście je do linii politycznej i właścicielskiej swojego medium. Robiliście to, bo tak Wam kazano i naciskano. Straszono Was wyrzuceniem z pracy i innymi konsekwencjami (np. tzw. "czarnej owcy").

W IMIĘ WASZEJ GODNOŚCI, ETYKI DZIENNIKARSKIEJ, WASZEGO PATRIOTYZMU... NADSZEDŁ CZAS DLA POLSKI I POLAKÓW... I MEDIÓW POLSKICH!

Obecnie w Polsce dzieją się rzeczy niesłychane. Elita „postokrągłostołowa” przekracza granice, które są na wskroś antydemokratyczne a nawet totalitarne. W każdym, zdrowym kraju, informacja, że „jednym z ojców założycieli” partii politycznej był agentem służb specjalnych wrogich Polsce i Polakom byłaby z oburzeniem przedstawiana Polakom, jako „zamach stanu” na własna Ojczyznę. A co dopiero jakby dotyczyło to partii rządzącej! W każdym normalnym kraju demokratycznym śmierć Grzegorza Michniewicza gościłaby na pierwszych stronach mediów przez kilka tygodni... nie mówiąc już o ostatniej śmierci A. Leppera... Normalni, etyczni dziennikarze nie poprzestaliby w poszukiwaniu prawdy dotyczącej tragedii smoleńskiej czy zagadkowych śmierci tuż po niej... Na całym świecie nie gasną (a nawet rosną) emocje związane z podsłuchami zleconymi przez tabloid "News of the World" a u nas zakup "prawie" nielegalnych (a przynajmniej etycznie dwuznacznych i drogich) urządzeń do rozpraszania tłumów nie budzi Waszego niepokoju? Polska ma dług publiczny sięgający już 800 mld złotych, zadłużenie zagraniczne 250 mld USD, deficyt około 100 mld... i o tym się szeroko i "strawnie dla zwykłych ludzi" nie pisze, nie omawia na pierwszych stronach, nie przestrzega Polków...

A Wy, drodzy dziennikarze właśnie milczycie lub odpowiednio nie nagłaśniacie ważnych dla Polski i Polków spraw skupiając się na bezwolnym i często manipulacyjnym przekazywaniu informacji uzyskanych oficjalnie od rządzących... To Wy im powinniście patrzeć "na ręce" a dla nas być źródłem poznawania prawdy!

Niedługo znów wybory! Czy znów tak "demokratyczne" jak w Wałbrzychu i Warszawie? Przecież wszędzie na świecie informacja o fałszerstwie wyborczym lub nawet uprawdopodobnionym podejrzeniu winna skończyć się całkowitym powtórzeniem wyborów w skali całego kraju... bowiem oszustwa dopuściła się partia rządząca... A WY dziennikarze Nic? A przynajmniej ta Wasza - jednak już przeważająca - część znajdująca się "pod kreską"...

"Pokreskowi" dziennikarze! Jak długo jeszcze będziecie się bali i troszczyli tylko o "jajka na poranną jajecznicę"? Jak długo jeszcze będziecie pospolitymi kłamcami i manipulatorami? Jak długo jeszcze będziecie coraz bardziej przyspieszać czas własnego porannego golenia lub makijażu, co by nie "zwrócić w sposób drastyczny porannie zjedzonej jajecznicy"... na widok własnych facjat? ... Oczywiście moich słów nie kieruję do "wyrobów dziennikarskopodobnych"?, gdzie na widok własnej gęby pojawia się zapewne u nich uśmiech zamiast torsji...

Niezależnie więc, co było kiedyś. Dziś POLSKA WAS POTRZEBUJE. TU I TERAZ. Jest kryzys, który się pogłębia. Trzeba rzetelnie o nim mówić i pisać. Prawdopodobnie czekają nas niepokoje społeczne. Musicie, jako POLACY i Polscy dziennikarze wysłuchiwać ludzi i przekazywać prawdę o nich i dla nich. JESTEŚCIE CZWARTĄ (pierwszą?) WŁADZĄ: WYKAŻCIE SIĘ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ I PATRIOTYZMEM.

NIE MOŻE BYĆ TAK, ŻE O TYM, CO I JAK PISZECIE DECYDUJE (być może -   jedynie jako przypuszczenie, które równie dobrze może okazać się nieprawdziwe) WĄSKIE GREMIUM, NA CZELE Z: Heleną Łuczywo, Adamem Michnikiem, Piotrem Pacewiczem , Wandą Rapaczyński , Mariuszem Walterem, czy Zygmuntem Solorzem - Krokiem (Żakiem, Podgórskim). A wszyscy oni - znów być może, jedynie jako przypuszczenie, które równie dobrze może okazać się nieprawdziwe - sterowani są lub „w inny sposób” znajdują się pod naczelnym wpływem ludzi pokroju: gromo-władnych, sowowo-dukatowch, namiestnikowo-głuszcowych, 007-bondowych, sobiesiakowo-cmentranych , gru-po-wo-kgb-owych, sikorkowo-ćwierkających po brytyjsku,  tysiącletnich bezpaństwowych wędrowców..., itd... 

NIE POZWÓLCIE ŻEBY ICH, USTALANE NIERAZ GODZINAMI I PO SOLIDNEJ "BURZY MÓZGÓW", WYTYCZNE STAWAŁY SIĘ DLA WAS OBOWIĄZUJĄCYMI. NIE POZWÓLCIE ABY NIE-POLACY DECYDOWALI O POLAKACH ORAZ INFORMACJACH PRZEKAZYWANYCH DO NICH.

PISZCIE PRAWDĘ: JEŻELI COŚ JEST CZARNE TO PO PROSTU JEST I TYLE. JEŻELI W SPRAWIE TRAGEDII SMOLEŃSKIEJ ZAWINIŁ RZĄD Z TUSKIEM NA CZELE, TO JEST TO FAKT!. Jeżeli likwidacja polskiej armii jest kolejnym krokiem utraty przez Polskę suwerenności i niepodległości na rzecz Rosji Totalitarno-Sowieckiej to też o tym piszcie lub choć zastanawiajcie się i zadawajcie pytania! Mówcie a nie milczcie lub kłamcie! To Wasz dziennikarski, polski i ludzki obowiązek. Nie dajcie po raz kolejny się zmanipulować. Potomni by Wam tego nie zapomnieli!

NIE POZWÓLCIE, ABY HIPOKRYZJA PRZEKRACZAŁA GRANICE INFANTYLIZMU!!!

MACIE DOŚWIADCZENIE, UMIEJĘTNOŚCI, WIEDZĘ... PODZIELCIE SIĘ NIMI Z NAMI - PROSTYMI OBYWATELAMI RZECZPOSPOLITEJ POLSKIEJ... DLA WASZEGO, NASZEGO, WSPÓLNEGO JEJ DOBRA I JEJ PRZYSZŁOŚCI!

Pozwólcie w końcu mówić Nam o Was i Wy o sobie z dumą oraz pokorą tak myślcie: 
DZIENNIKARZ TO BRZMI DUMNIE! 

Pozdrawiam 

P.S. Czym jest owa "kreska"... niech każdy określi ją sam...  

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad... 

http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com

Prośba: "Jeżeli korzystasz z wikipedii to sprawdź, czy treść informacji nie została ocenzurowana przez administratorów/cenzorów polskiej jej wersji - porównaj treść hasła z jego brzmieniem na obcojęzycznych stronach wikipedii, szczególnie tej anglojęzycznej!"

wtorek, 26 lipca 2011

GMO! ----- DRAMATYCZNE OSTATNIE WOŁANIE!

Witam

Dokładnie w dniu 7 czerwca 2011 roku napisałem post pt: DOSYĆ! ALARM! Rząd chce wprowadzić GMO tylnymi drzwiami Ustawą o nasiennictwie! GŁOSOWANIE MOŻE JUŻ DZISIAJ! 

W poście tym jest wszystko na temat zagrożeń wprowadzanej właśnie nowej ustawy o nasiennictwie, która – z pominięciem dyskusji z Nami, Polakami i wszystkimi Obywatelami zamieszkującymi Polskę - de facto wprowadza "tylnymi drzwiami" na terenie naszego kraju nakaz i niemalże konieczność upraw GMO. Jest to skandal na miarę międzynarodową a unijną na pewno.

Czy pozwolimy, aby rząd PO i PSL nie liczył się w ogóle z naszym zdaniem? Czy pozwolimy dalej, by nasz rząd uważał nas za infantylnych kretynów?... Czy cały czas będziemy godzić się, aby nasi rządzący traktowali nas jak ludzi, których można zawsze lekceważyć i zauważać ich tylko, gdy potrzebne są im nasze "rączki do głosowania"!?

Sejm niestety jednak przyjął ową ustawę 1 lipca 2011 a SENAT MA SIĘ NIĄ ZAJĄĆ W DNIU JUTRZEJSZYM, T.J. 27 LIPCA!!!

Ciekawy termin, nieprawdaż?

Zróbmy wszystko, aby powstrzymać senatorów! Może jest jeszcze szansa?

Dlaczego mamy być narodem i krajem, w którym mamy pozwalać się systematycznie truć! Dlaczego mamy pozwolić na powolną śmierć polskiego rolnictwa i poddawać się bezwolnie dyktatowi koncernu  Monsanto Company oraz firm z nim związanych? Czy nie możemy w końcu zadbać o nasze wspólne zdrowie, naszych dzieci i wnuków... tak jak obecnie czynią to Węgrzy niszcząc kukurydzę genetycznie zmodyfikowaną...

W imieniu własnym (ale też chyba wszystkich, którzy chcą się zdrowo odżywiać) zachęcam wszystkich do protestu pn.: "GMO TO NIE TO", który ma odbyć się jutro w Warszawie. Wszystkie informacje można znaleźć m.in. TU.

Organizatorzy zaś apelują do wszystkich tak:

"Propozycja ustawy o nasiennictwie BEZ ZMIAN została przyjęta przez Sejm, teraz czas na głosowanie w Senacie które odbędzie się 27 lipca. Zapraszamy wszystkich którzy są przeciwni ustawie do pojawienia się  w środę 27 .VII.2011 o godzinie 08.00 przed budynkiem senatu w celu wyrażenia swojej dezaprobaty. Można przyjść ubranym na czarno(żałoba) albo na kolorowo (bioróżnorodność). Można przynieść transparenty z hasłem GMO TO NIE TO albo jakimkolwiek jakie chodzi wam po głowie lub też po prostu przyjść i postać w milczeniu. Jeśli nie możecie przyjść prosimy, przekażcie informację dalej. I wszystkich, którzy będą z nami ciałem, i tych, co będą z nami duchem, zapraszamy to pisania listów do Senatorów. ZAPRASZAMY! RAZEM MOŻEMY WIĘCEJ!
TUTAJ - link do oficjalnej ulotki
Wydrukujcie nawet po kilka arkuszy i:
* zostawcie trochę w swoim ulubionym sklepie spożywczym, bibliotece, aptece itp
* rozdajcie na ryneczku, głównej ulicy swego miasta czy przed urzędem miasta itp
Dajcie znać jeśli marginesy nie pozwalają na odpowiednie drukowanie!... ale najpierw powalczcie z ustawieniami ;) )"

Cały czas można też jeszcze pod tym internetowym adresem podpisywać petycję do polityków.

Warto też cały czas przechowywać w swojej pamięci ;) poniższy Apel:

"APEL DO RZĄDU I POLITYKÓW OD WYBORCÓW: WYBORCY NIE CHCĄ GMO!
1 lipca posłowie PO i PSL przegłosowali nową ustawę o nasiennictwie, która otwiera Polskę na uprawy GMO (Genetycznie Modyfikowane Organizmy) oraz spowoduje poważne ograniczenia dostępu do tradycyjnych/regionalnych nasion. GMO stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia ludzi i zwierząt, różnorodności biologicznej, polskiego rolnictwa i bezpieczeństwa żywnościowego. Uwolnienie genetycznie zmodyfikowanych organizmów do naturalnego środowiska jest procesem nieodwracalnym, a współistnienie ich z tradycyjnymi uprawami NIEMOŻLIWE. Nikt nie będzie miał wyboru - ani rolnicy, ani konsumenci - jeśli nastąpi skażenie naszych pól, tak jak ma to miejsce np. w USA czy Kanadzie. Zostaniemy skazani na żywność, która powoduje alergie, niepłodność, choroby nowotworowe i oporność na antybiotyki. Skorzystają na tym TYLKO ponadnarodowe korporacje. W Europie już 9 krajów wprowadziło zakazy na uprawy GMO chroniąc swoje społeczeństwa (Francja, Austria, Węgry, Włochy, Luksemburg, Grecja, Niemcy, Bułgaria oraz Szwajcaria). Przerażająca jest niewiedza i dwulicowość Rządu RP, posłów z PO i PSL, którzy zupełnie zignorowali głos swoich wyborców, bowiem Polacy, podobnie jak mieszkańcy innych krajów Unii Europejskiej, nie chcą GMO. Koalicja "POLSKA WOLNA OD GMO" podejmować będzie dalsze działania interwencyjne na forum Senatu RP w celu obalenia wadliwego projektu ustawy nasiennej, a w przypadku zatwierdzenia jej przez Izbę Wyższą zaskarży do Trybunału Konstytucyjnego. Jednak tak poważna ingerencja w napędzony przez rządzącą koalicję proces legislacyjny wymaga szerokiego poparcia społecznego, bez niego nie mamy szans na wygraną. Musimy wspólnie zmobilizować wszystkie siły, aby powstrzymać legalizację upraw GMO na terytorium naszego kraju.(...) SPRAWA JEST NIEZWYKLE PILNA I KLUCZOWA. Pamiętajcie, że pozwalając na zanieczyszczenie przez GMO naszych pól skazujemy siebie, nasze dzieci i przyszłe pokolenia na skażoną biologicznie żywność i środowisko oraz na niewolniczą zależność od korporacji, których jedynym celem jest szybki i jak największy zysk. Nowa ustawa jest bardzo pokrętnie skonstruowana: przyzwolenie na uprawy GMO pomimo pozornego zakazu i dalsza dezinformacja społeczeństwa.  Czas na działanie!"

Działajmy więc, aby móc choć powiedzieć: zrobiliśmy wszystko, co było możliwe! A już niebawem - w przypadku antyludzkiej decyzji polskich polityków -  będziemy mieć więc prawo żądać odszkodowań  za nawet najmniejszy uszczerbek na zdrowiu, który mógłby być wynikiem spożywania przez nas, naszych dzieci, wnuków czy prawnuków... żywności skażonej GMO... A może -   gdyby senatorzy i Prezydent ustawę "przepchnęli" - już teraz a'priori i na podstawie decyzji innych państw występować o takie odszkodowanie jako zadośćuczynienie za zagrożenie utraty zdrowia spowodowane działaniami państwa polskiego?

Pozdrawiam

P.S.
A ten film był wyemitowany w TVN - programie UWAGA ... I dobrze... za to ich teraz pochwalę...





Czyżby GMO - poprzez prawdopodobne w kolejnych pokoleniach ograniczenie płodności - ma zredukować populację ludzką do ilości oczekiwanej przez niektórych. A jakie jeszcze negatywne skutki przyniesie nam wszystkim?

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad... 
http://krzysztofjaw.blogspot.com/ kjahog@gmail.com

wtorek, 7 czerwca 2011

DOSYĆ! ALARM! Rząd chce wprowadzić GMO tylnymi drzwiami Ustawą o nasiennictwie! GŁOSOWANIE MOŻE JUŻ DZISIAJ!

Witam

Po wczorajszej mojej emocjonalnej reakcji na apel organizacji negujących żywność GMO i szybkim przeklejeniu na różnych forach prezentowanego również dzisiaj przeze mnie owego apelu, przyszedł czas na ochłonięcie, sprawdzenie wszystkich informacji, dokonanie chłodnej analizy... i ponowny emocjonalny wybuch bezsilnej złości pomieszanej z przerażeniem oraz narastającym wprost gniewem!

Po raz kolejny obecny rząd próbuje traktować nas, wyborców oraz prawowitych obywateli Polski jak pospolitych debili, kretynów intelektualnych i wtórnych analfabetów.  Nie można na razie - ze względu na opór społeczny i politykę niektórych krajów UE – wprowadzić powszechnego i ustawowego zezwolenia na uprawę żywności GMO... to nasi zwolennicy światowych koncernów chemicznych, biochemicznych  i żywnościowych (Monsanto Company) próbują to uczynić poprzez przyszłą reglamentację i ograniczanie dostępu do regionalnych odmian nasion na rzecz... z pewnością tych dopuszczonych i genetycznie zmodyfikowanych a oferowanych przez odpowiednie koncerny!

Mogę się zgodzić, że wśród wyborców obecnego rządu większość stanowią określone jednostki, które PO i jego "pieski" mogą traktować tak jak cały czas ich traktują (swoją drogą: żałosne być ciągle przez własnych idoli traktowanymi jak debile i powierzchowni indywidualni idioci... ale to już tych ostatnich sprawa, nic mi do tego... tylko żal jakoś...), ale ja i sądzę, że jeszcze kilka milionów Polaków WYPRASZA sobie takie traktowanie i miałaby ochotę wyzwać tych wszystkich hipokrytów i pustaków na honorowy pojedynek (ups... z honorowym to trochę przesadziłem...).

Niezależnie jednak od pojedynków, złości czy innych reakcji jedno jest pewne. NIE CHCĘ W POLSCE ŻYWNOŚCI MODYFIKOWANEJ GENETYCZNIE! Tak jak nie chce tego wielu Polaków i wiele organizacji, które wystosowały poniższy apel (Źródło-TUTAJ):

-------------------------------------------------------------------------------
APEL DO RZĄDU I POLITYKÓW OD WYBORCÓW: WYBORCY NIE CHCĄ GMO!
Rząd chce wprowadzić GMO tylnymi drzwiami Ustawą o nasiennictwie !!!

DOSYĆ!!! ALARM!!!

Szanowny Panie Premierze,
Szanowny Panie Marszałku,
Szanowna Pani Poseł,
Szanowny Panie Pośle,

Zwracamy się do Państwa z pilnym apelem o odrzucenie projektu nowej ustawy o nasiennictwie, bowiem:

1. Sposób w jaki próbuje się ją przeforsować jest drastycznym przykładem braku poszanowania obowiązującego prawa. Nie przeprowadzono konsultacji społecznych w tej kluczowej sprawie, dotyczącej każdego Polaka. Nie zaproszono do konsultacji tak ważnych organizacji społecznych jak Koalicja „POLSKA WOLNA OD GMO”, Stowarzyszenie Polska Wolna od GMO, Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi, Instytut Spraw Obywatelskich, EKOLAND, Instytut Zrównoważonego Rozwoju.

2. Z treści obowiązującej ustawy o nasiennictwie z roku 2003 wykreślono zapisy Art. 5 ust 4. w brzmieniu : „Odmian genetycznie zmodyfikowanych nie wpisuje się do krajowego rejestru.” (Dz.U. z 2007 r. Nr. 41, poz. 271 z późn. zm. ).
Ustawa zawiera także nieprecyzyjne regulacje w sprawie nasion i roślin GMO, co zostanie wykorzystane jako kolejna furtka prawna przez tych, którym zależy, aby w Polsce uprawiać GMO. To też jest szokujący dowód braku respektu dla żądań zdecydowanej większości WYBORCÓW, którzy chcą Polski wolnej od GMO. W dodatku wszystkie Sejmiki Wojewódzkie (już w latach 2004-2006!) wyraziły swój mocny sprzeciw przeciwko GMO w stosownych uchwałach i rezolucjach opowiadając się za przekształceniem wszystkich województw (czyli całej Polski) w strefy wolne od GMO.
Współistnienie rolnictwa wolnego od GMO z tym stosującym GMO jest bowiem NIEMOŻLIWE, co zostało wielokrotnie udowodnione w praktyce. Skażenie genetyczne zbiorów i ziarna siewnego z tradycyjnych upraw jest nieuniknione i nieodwracalne, a koszty zanieczyszczenia są przerzucane na społeczeństwo.
Ponadto rząd RP wprowadza w błąd opinię publiczną przekonując, że nie może wprowadzić zakazu na uprawy GMO ze względów prawnych. Sąd Unii Europejskiej (dawniej sąd pierwszej instancji) ogłosił 9 grudnia 2010 roku wyrok w którym unieważnił decyzję Komisji Europejskiej, zabraniającej Polsce wprowadzenia zakazu upraw roślin genetycznie modyfikowanych (GMO). Unieważnienie decyzji KE, która zabraniała Polsce wprowadzenia zakazu upraw roślin genetycznie zmodyfikowanych oznacza w praktyce, że polski ustawodawca może wprowadzić zapis o zakazie uprawiania roślin GMO do polskiego prawa, podobnie jak zrobiły to inne kraje UE.
Nie jest prawdą, że brak obecnie w Polsce przepisów o zasadach bezpiecznego obrotu i stosowania GMO. Normy prawne w tym zakresie opisuje Ustawa o GMO z dnia 22 czerwca 2001 r. Więcej na stronie Koalicji :

3. Ustawa ta spowoduje poważne ograniczenia dostępu do tradycyjnych nasion, a zatem lekceważenie dorobku polskich naukowców, rolników i organizacji rolniczych. To dzięki nim posiadamy własną, różnorodną, przystosowaną do lokalnych gleb i warunków klimatycznych bazę nasion. To dzięki nim mamy zdrową i poszukiwaną na rynku żywność. Tymczasem projekt nowej ustawy o nasiennictwie zawiera m.in. takie zapisy: “...Ilość materiału siewnego odmiany regionalnej roślin rolniczych, jaka może zostać wprowadzona do obrotu, będzie określana, w drodze decyzji, przez ministra właściwego do spraw rolnictwa. Maksymalna ilość materiału siewnego danej odmiany w przypadku rzepaku, jęczmienia,
pszenicy, grochu, słonecznika, kukurydzy i ziemniaka wynosi 0,3 % materiału siewnego danego gatunku stosowanego rocznie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz odpowiednio 0,5 % dla pozostałych gatunków... Łączna ilość wprowadzonego do obrotu materiału siewnego odmian regionalnych roślin rolniczych nie może jednak przekroczyć 10%...”
Limitowanie dostępu do nasion regionalnych to celowe niszczenie walorów polskiego rolnictwa, hamowanie rozwoju gospodarczego Polski. Polska wieś to w dzisiejszym wymiarze jakości oraz popytu na tradycyjną i ekologiczną zdrową żywność, wielka szansa dla naszego kraju i dla Wspólnej Polityki Rolnej Unii Europejskiej. Bezmyślny, lekceważący tradycję i prawo naturalne „owczy pęd” za nowymi technologiami, których nie zweryfikowano zgodnie z zasadami przezorności, ostrożności i zdrowego rozsądku, jest zagrożeniem dla trwałego i zrównoważonego rozwoju, zdrowia i życia, a zatem jest sprzeczny z Konstytucją RP.
Już dziś Polskie Stowarzyszenie Producentów Oleju i Krajowe Zrzeszenie Producentów Rzepaku alarmują, że „W uprawie znajdują się odmiany nie dostosowane do polskich warunków klimatyczno-glebowych i o nieznanej przydatności dla rolników i przemysłu olejarskiego; coraz bardziej utrudnione i niejasne dla producentów surowca podstawy do podejmowania decyzji w doborze odmian; silna pozycja firm dystrybucyjnych wprowadzających odmiany wg parytetu zysku, a nie jakości i przydatności dla producentów nasion i oleju, co skutkuje bardzo wysokimi cenami materiału siewnego i stosowaniem niekwalifikowanego materiału siewnego oraz rozregulowanie rynku materiału siewnego poprzez wprowadzanie do sprzedaży odmian na wyłączność” (Portal Spożywczy 1.06.2011) .

Takim patologiom trzeba zapobiegać. Niestety, nowa ustawa w tym nie pomoże, a raczej pogłębi już widoczne niekorzystne trendy.

W związku z powyższym domagamy się:
1. Odrzucenia w całości obecnego projektu nowej ustawy o nasiennictwie.
2. Szerokich konsultacji społecznych, w tym wysłuchania publicznego nowej propozycji ustawy o nasiennictwie.
3. Prawa do nieograniczonego obrotu nasionami tradycyjnymi, lokalnymi, które są dorobkiem pokoleń rolników i są ich wspólnym dobrem. Tradycyjni rolnicy przez setki lat selekcjonowali swoje nasiona, wymieniali z innymi rolnikami dla pozyskiwania różnorodności odmian i oczekiwanych cech. To nie może zostać zaprzepaszczone.
4. Natychmiastowych regulacji prawnych chroniących nasze rodzime nasiona i weryfikacji pod tym względem planów prywatyzacji polskich central nasiennych oraz umów sprzedaży, które winny gwarantować rolnikom dostęp do rynku dla nasion rodzimych.
DOMAGAMY się również natychmiastowego wprowadzenia zakazu upraw kukurydzy MON810 i ziemniaka Amflora wzorem innych krajów (Francja, Austria, Węgry, Włochy, Luksemburg, Grecja, Niemcy, Bułgaria oraz Szwajcaria). 

Z poważaniem
Apel został podpisany m.in. przez:
Organizacje
•Stowarzyszenie Polska Wolna od GMO, Anna Szmelcer, prezes
•Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi, Sir Julian Rose, prezes
•Koalicja „POLSKA WOLNA OD GMO”, która reprezentuje ponad 400 podmiotów, Paweł Połanecki w imieniu Komisji Sterującej
•EKOLAND, Edyta Jaroszewska Nowak,
•Greenpaece, Joanna Miś,
•Instytut Spraw Obywatelskich, Olaf Swolkień,
•Stowarzyszenia Best ProEko, Anna Bednarek, prezes
•Stowarzyszenie z Łodzi Centrum Zrównoważonego Rozwoju, inż. Zbigniew Tynenski (prezes Zarządu)
•Stowarzyszenie Ekologiczne EKO-UNIA, Radosław Gawlik,
•Małgorzata Tkacz-Janik, Radna Sejmiku Śląskiego Przewodnicząca Zielonych 2004
•Fundacja PRO SCIENTIAE, Przemysław Ilukowicz,
•Górnośląskie Towarzystwo Przyrodnicze, Adrian Kolodziejczyk
•Stowarzyszenie Ptaki Polskie – Jacek Karczewski
•Yoga International Kraków, Centrum Jogi i Ajurwedy
•Fundacja Heifer International Polska – Monika Styczek
•Fundacja Allternet – mgr inż. Krzysztof Lewandowski
•Stowarzyszenie Gospodarstw Agro i Ekoturystycznych Mazowieckie Wierzby – Barbara Polak
•STOWARZYSZENIE OKOLICA, mgr inż. arch. Małgorzata Grabowska-Snarska
•Stowarzyszenie Turystyczno-Kulturalne w Janowie Podlaskim, Prezes Marzena Grabowska-Nowicka
•Polskie Stowarzyszenie Sprawiedliwego Handlu, Krzysztof Szczepański
•Ptaki Polskie, Tatiana Baranowska
•RZECZY NOWE – Ruch Społeczny im. Jana Pawła II, Jacek Andrzej Rossakiewicz,
•Stowarzyszenia Dla Ziemi, Ewa Kozdraj
•Polski Klub Ekologiczny, Okręg Małopolska, Kazimierz Rabsztyn
•Stowarzyszenie Ekologiczne Przyjaciół Ziemi Nadnoteckiej z siedzibą w Śmiłowie, ul. Jachna 1
•Fundacja ARTE EGO, Dagna Gmitrowicz
•partia RACJA Polskiej Lewicy, Teresa Jakubowska, przewodnicząca
•Sekcja Diecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej Diecezji Sandomierskiej Stowarzyszenie Wspierania Aktywności Lokalnej „Nasz Włostów”
•Stowarzyszenie Działań Kulturalnych, Edukacyjnych i Ekologicznych “Wzrastaj” w Jastrzębiu Zdroju
•Agencja Dziennikarska REPORTER – Krzysztof Kamiński
•Fundacja im. Doktora Piotra Janaszka PODAJ DALEJ, Zuzanna Janaszek-Maciaszek, Prezes Zarządu
•Stowarzyszenia dla Popierania Życia Uniwersalnego z siedzibą w Warszawie, Prezes Zarządu – Edward Wuj
Świat nauki
•Katarzyna Lisowska, dr hab., członek Komisji ds. GMO przy Ministerstwie Środowiska
•Prof. dr hab. Anna Stachurska, Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie
•Jacek J. Nowak, dr, profesor kontraktowy Szkoły Wyższej im. B. Jańskiego, wykładowca Zarządzania zrównoważonym rozwojem
•prof. dr hab. Ludwik Tomiałojć, emeryt, wykładowca akademicki, biolog
•Prof. UŚ, dr hab. Piotr Skubała, Uniwersytet Śląski, Katedra Ekologii
•dr inż. Anna Wondołowska-Grabowska, pracownik Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu
•Prof. zw. dr hab. inż. Magdalena Jaworska, Katedra Ochrony Środowiska Rolniczego, Uniwersytet Rolniczy w Krakowie
•Prof. dr hab. Jan Szyszko, Poseł PiS. Prezes Stowarzyszenia na Rzecz Zrównoważonego Rozwoju Polski. Kierownik Samodzielnej Pracowni Oceny i Wyceny Zasobów Przyrodniczych SGGW
•Prof. dr hab. Stanisław Kaniszewski, Pracownik Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach
•Dr Józef Babik, Pracownik Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach
•Dr Irena Babik, Pracownik Instytutu Ogrodnictwa w Skierniewicach
•Dr med. Danuta Dabrowska
•Doc. dr hab. Joanna Zarzecka
•Dr Tadeusz Zarzecki
•Dr med. Katarzyna Michalak
•dr Monika Kusiak, wykładowca Uniwersytet Jagielloński Kraków
•Jadwiga Łopata laureatka nagrody Goldmana (ekologiczny Nobel), odznaczona Złotym Krzyżem Zasługi
•Andrzej Rabsztyn, dr hab. nauk rolniczych, Uniwersytet Rolniczy w Krakowie
•dr inż. Zofia Łapniewska, Uniwersytet Jagielloński
•Roman Andrzej ŚNIADY, dr inż., Katedra Kształtowania Agroekosystemów i Terenów Zieleni, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu
... i wiele osób prywatnych.
-------------------------------------------------------------------------------
Przyłączam się do niniejszego apelu i chcę zwrócić uwagę, że już dzisiaj może dojść do drugiego a nawet trzeciego czytania projektu ustawy a tym samym do przedstawienia jej pod głosowanie sejmowe (po pkt 6 poniżej informacja, że prace nad ustawa mogą być włączone do porządku dziennego):
ScreenUp miniaturka

I jeszcze jedna, bardzo istotna sprawa!

Jednocześnie z forsowaniem w/w ustawy prowadzi się intensywne prace związane z szybką prywatyzacją sektora nasiennego w Polsce (sic!) zapewne zgodnie z tym, co napisało Ministerstwo Skarbu w odpowiedzi na protest prywatyzacyjny Stowarzyszenia „Polska Wolna od GMO: "...Na świecie hodowla i postęp biologiczny prowadzone są w firmach prywatnych o dużej koncentracji i zwykle o charakterze międzynarodowym, a często światowym. Hodowla państwowa czy realizowany w podmiotach Skarbu Państwa postęp biologiczny to rozwiązanie wyjątkowe. [...] Dla spółek strategicznych zostaną wypracowane odpowiednie, dostosowane do ich specyfiki, ścieżki prywatyzacyjne lub zaproponowane inne zasady funkcjonowania adekwatne do stosowanych w UE.  Wszystkie pozostałe spółki, które nie zostaną zaliczone do grupy spółek „strategicznych", powinny zostać sprywatyzowane, na zasadach ogólnych wynikających z ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji, w celu stworzenia im normalnych warunków funkcjonowania na rynku...". (Na podstawie: TUTAJ).

Proszę zwrócić uwagę! Z jednej strony ustawowe ograniczenia w dostępie do rodzimych nasion (tylko do 10% ich całości w danych roku!) a z drugiej prywatyzacja sektora i oddanie dystrybucji nasion w ręce dwóch, trzech światowych koncernów, które zapewne całkowicie zniszczą nasze polskie odmiany nasion i prowadzić będą politykę zgodną z wyniszczeniem i lub podporządkowaniem ludzkości (oraz jej źródeł  pozyskiwania pożywienia) według koncernu Monsanto:


Ważą się losy naszego zdrowia i przyszłości naszego rolnictwa ... a w tle tylko jakaś nieistotna autostrada i Chińczycy...  



ZOSTAW ZA SOBĄ MĄDROŚCI ŚLAD... http://krzysztofjaw.blogspot.com/ kjahog@gmail.com

piątek, 13 sierpnia 2010

Niszczyciele miłosierdzia! Opamiętajcie się!

Witam

Mieszają się we mnie różne emocje (uczucia)... od złości, gniewu poprzez zażenowanie, rozpacz i chęć odwetu...

Gdyby ktoś zabił mi syna, wtargnął do mojego domu i mnie okradł lub tylko próbował, ktoś zdeprawowałby mi dziecko, zgwałcił żonę, napluł w twarz, zniesławił, perfidnie oszukał lub zadrwił i wykorzystał mnie - okłamując - do dokonywania czynów hańbiących... naturalną reakcją byłaby chęć odwetu, zemsta, złość, gniew.

Jako zwykły człowiek nie wiem czy potrafiłbym wybaczyć oprawcy. Nie wiem, czy jako ojciec wybaczyłbym zabicie mego dziecka strzałem w tył głowy w Katyniu, męczarnie mojej żony na Syberii, krwawe i brutalne przesłuchania mojego brata przez UB-eków, sowieckie NKWD czy niemieckie, nazistowskie SS lub SD.

Nie wiem, czy zdołałbym się powstrzymać przed oddaniem strzału do oprawcy, który na Wołyniu z nacjonalistyczną, ukraińską nienawiścią zabijał i ćwiartował zwłoki moich sąsiadów i ich dzieci. A już we wrześniu 1939 roku oddałbym chyba życie za to, aby zdziczały sowiecki agresor nie gwałcił mi małej córeczki lub siostry (moja babcia opowiadała mi jak wtedy - aby uchronić kobiety i dziewczynki przed chucią tej wschodniej i pijanej rosyjskio-sowieckiej swołoczy - ukrywano je w okolicznych, lubelskich lasach, jak nocą uciekano też przed Ukraińcami z UPA, zostawiając nieraz dobytek całego życia i ukochaną ziemię... a poźniej tracono ze starchu przytomność po przystawieniu do skroni niemieckej lufy karabinu).

Nie wiem też jakie uczucia by mną targały wobec ludzi, którzy chcąc mnie złamać groziliby mi śmiercią najbliższych (typowe działania UB, WSI i im podobnych Chłopców) a już na pewno nie byłbym pokorny i spolegliwy jeżeliby jednak w jakis sposób skrzywdzono mi najbliższych.

Tylko Wielcy ludzie potrafią wybaczać i zło dobrem zwyciężać. Jan Paweł II wybaczył swojemu zamachowcowi, Jerzy Popiełuszko za życia wybaczył swoim przyszłym oprawcom (miał świadomość rychłej śmierci z rąk gnid UB-eckich), itd...

Ja nie jestem wielki. Jestem zwykłym, normalnym człowiekiem, który ewentualny sens wybaczenia mógłby znaleźć tylko w wierze, w krzyżu. Chrześcijaństwo jest religią miłości i przebaczenia. Gloryfikuje człowieczeństwo i szacunek wobec innych, nawet tych złych, oprawców, prześladowców i morderców. Mam tą wiarę w sobie... Mają ja obrońcy Krzyża w Warszawie, którzy na oszalałą, fanatyczną agresję odpowiadają modlitwą i świadectwem wiary. Ja nie wiem, czy bym wytrwał, czy negatywne emocje (w słusznej skądinąd sprawie) nie zwyciężyłyby we mnie pokory i poszanowania wrogów... byc może nie. Dlatego zostałem w domu rzucając woreczkami z piaskiem, ze złości i chęci jej rozładowania, o ścianę...

I tak sobie myślę dziwiąc się wielce. Prosowiecka, antypolska, WSI-owa swołocz z B. (k...) i PO na czele walczy z krzyżem, symbolem miłości i poświęcenia za innych, nawet grzeszników i morderców.

Chłopcy! Czy Wy poszaleliście! Chcecie wyplenić wiarę i tożsamość narodową z Polaków... jednocześnie... kpiąc z nich, gardząc nimi, wykorzystując ich do niecnych celów, lekceważąc ich każdego dnia, pomiatając nimi, nie spełniając obietnic, okłamując, szydząc, wystawiając pomniki sowieckim mordercom i oprawcom ich polskich przodków z 1920 roku, wyzywając ich od ciemniaków i bezmyslnych fanatyków, ogłupiając ich codziennymi informacjami tv, przyjmując ordery z rąk sowieckich, lekceważąc pamięć zmarłych i zamordowanych, ukrywając prawdziwe przyczyny i powody śmierci kolejnych wybitnych Polaków....itd...

Oj Chłopcy!... W ten sposób kręcicie "bat zemsty" dla samych siebie... gdy zabijecie w nas wiarę, gdy zabijecie krzyż... to zostaną tylko w nas zwykłe, ludzkie emocje. Takie, które targają zwykłych (nie świętych) ludzi wtedy, gdy czyni im sie krzywdę, morduje najbliższych, gwałci ich dzieci, oszukuje lub okrada, niszczy duchowość i ich człowieczeństwo...

Zważcie... cobyście potem nie żałowali... i pamiętajcie... "Gdy nie szanujesz innych i jesteś wobec nich pełny pogardy, to inni mogą się ciebie bać, ale szanować nie będą nigdy a gardzić będą zawsze" a gdy strach zniknie to... tylko miłosierdzie wynikające z naszej wiary pozwoli na ewentualne przebaczenie...

Każecie w imię pojednania zapomnieć o przewinach oprawców, zapomnieć o prawdzie? Możemy przebaczyć, ale tylko po wyznaniu win, pokazaniu prawdy i szczerym żałowaniu za haniebność dokonywanych uczynków...

Pamięć pozostanie! Jej nie wyplenicie, nie zabijecie! A im mocniej będziecie tego chcieli i im mocniej od nas tego "wymagali" tym siła "naszej reakcji" będzie większa... A jak jeszcze doprowadzicie do tego, że zniknie w nas miłosierdzie wyznawanej przez nas wiary to serdecznie wam współczuję... niemalże nazistowsko-komunistyczni, globalistyczni POPAPRAŃCY...

Szczerze pragnę Waszego opamiętania, refleksji i zastanowienia się nad sobą i waszymi czynami. Może i dla Was nie jest jeszcze za późno, może i dla Was wykrzesamy z siebie te zachowane resztki miłosierdzia. Tylko... pośpieszcie się. Błagam i proszę!

Pozdrawiam

P.S.
1. Tak dla przypomnienia... wielu już próbowało zniszczyć Polskę i Polaków. Komu się udało?
2. "Kłamstwo ma krótkie nóżki"... więc mierzcie ich długość każdego dnia... niedługo może i do tego celu zapałka będzie nawet dla Was i Waszych "nóżek" za długa?



ZOSTAW ZA SOBĄ MĄDROŚCI ŚLAD... http://krzysztofjaw.blogspot.com/ kjahog@gmail.com

piątek, 2 lipca 2010

Polska to My Wszyscy i Wszystkim dla Nas jest Polska!

Witam

Kilka słów na sam koniec kampanii wyborczej... Słów, które rozpoczną się nawiązaniem do tragedii katyńskich...

Tak wiem... Kampania wyborcza Jarosława Kaczyńskiego była prowadzona jakby obok tej ostatniej, smoleńskiej - jednej z największych (o ile nie największej)  tragedii Naszego Narodu, Naszej Polski. Wszędzie, w normalnych krajach, gdzie dobro, honor, prawda, patriotyzm (w dobrym tego słowa znaczeniu), demokracja.... rozwiązanie prawdziwych przyczyn takiej tragedii byłoby dla rządzących najważniejszym celem głównym ich działań... wszędzie, ale nie w Polsce i w III - obcej Polakom - RP.

Niestety okres 20 lat (z małymi przerwami) nie odbudował Naszej Ojczyzny... a wprost przeciwnie! Staliśmy się zaściankowym krajem, który pozbył się największych swoich bogactw, wartościowych ludzi, oddał za bezcen majątek narodowy a teraz jeszcze chce się pozbyć gazu łupkowego... dzięki, któremu moglibyśmy się de facto uniezależnić od  jednego z naszych największych wrogów: rosyjskich struktur państwowych i ich reprezentantów. Nie odnosi się to oczywiście do normalnych ludzi, normalnych Rosjan a jedynie do mitomańskich ambicji pewnych jednostek wzajemnie uwarunkowanych poczuciem niższości wobec kultury zachodniej, w tym polskiej.

Do dzisiaj III RP nie znalazła sprawców zabójstwa gen. Marka Papały - szefa policji!  Zginęło wiele znanych i nieznanych osób, których sprawców nie złapano bądź nie chciano złapać i osądzić. Nie czas i miejsce na wymienianie wszystkich. Wspomnę tylko takie nazwiska jak: Sekuła, Dębski, właśnie Papała, Olewnik, Michniewicz... i wielu innych... m.in. gangsterów popełniających "samobójstwa" w pojedynczych celach więziennych.  III RP nie potrafiła też rozwikłać zbrodni komunistycznych, w tym: Bł. Popiełuszki, ks. Niedzielaka, ks. Suchowolca, G. Przemyka i wielu już dzisiaj zapomnianych....

Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że Polską rządzi najzwyklejsza struktura zorganizowanej przestępczości.

Bo jak traktować niechęć do wyjaśnienia tragedii smoleńskiej i oddanie przez Polskę śledztwa bezpośrednio zainteresowanym – nie można sądzić we własnej sprawie a ten, który dopuszcza do tego musi mieć w tym jakiś własny, subiektywny interes...

Jak - kontynuując - rozumieć rozmydlenie "afery hazardowej", gdzie okazało się, że polscy "przywódcy" nieformalnie spotykają się na cmentarzach z mafiosami a sami są przez nich traktowani jak "żołnierze mafii" i w rozmowach telefonicznych przez nich i innych bossów po prostu opierdalani?

Pomijam już paliwa, Orlen, struktury bankowe, proces prywatyzacji... to wszystko nie było transparentne...

Polska do dziki kraj (echa z pól golfowych białonosego) , Polska to nienormalność (artykulacja promieniami Słoneczka)... Polskę można okradać do woli robiąc z ludzi bezwolne masy (kreowany matrix mediów i sondażowni) ... Jest ostatni deal do zrobienia, czyli służba zdrowia ("sawickowatość" reformy polskiej ochrony zdrowia)... A dalej też stoczniowe "misiaczki", biznesmeni z Kataru, gra w piłkę kopaną, wyrażana werbalnie "sperma na twarzy", itd....

Po prostu najnormalniej w świecie rzygać się chce... a już jak można ocenić człowieka, który... aby podnieść na mitomańskie wyżyny własne JA udaje i kłamie, że jest arystokratą... choć widać, że słoma z jego butów to 3 metrowa, śmierdząca zgnilizną, nawet nie atrapa słomy... a raczej plecionka haniebnego szczurzego łajna...

Po 70 latach znów niemal w tym samym miejscu, znów nieopodal Katynia, w Smoleńsku zginęło 96 Wspaniałych Patriotów, począwszy od Prezydenta L. Kaczyńskiego. W samolocie większość stanowili ludzie piastujący najważniejsze funkcje publiczne w Polsce. I większość z nich przez całe życie oddana była pracy dla Polski. Myśleli po polsku i pragnęli, aby Polska była suwerennym i niepodległym państwem, decydującym o sobie i swojej przyszłości. Byli to ludzie na wskroś przesiąknięci patriotyzmem i pomni historii starali się budować suwerenność Ojczyzny od podstaw: kształtując patriotyczne postawy Polaków, Nas Samych. Walczyli o godne miejsce Polski w Europie i na świecie. Walczyli o ostateczne pokonanie i zerwanie z haniebnym okresem powojennym, który to podzielił świat na dwie części: tą Wolną i Tą Zniewoloną przez Sowiecki, komunistyczny ZSRR.

Najważniejszą oczywiście postacią spośród tych, którzy zginęli był Prezydent L. Kaczyński. Był uosobieniem Polaka-patrioty, ale także uosobieniem prawdziwego Męża Stanu. Walczył o Polskę, o uniezależnienie się energetyczne od Rosji. Walczył o polską rzeczywistą suwerenność i prawdziwą wolność. Taką wolność, która nie polega na bezwarunkowym podporządkowywaniu się decyzjom innych, ale taką, która te decyzje partnersko współtworzy. L.Kaczyński rozumiał też, co to znaczy sowiecka dominacja.

Okres PRL-owskiego zniewolenia i poddaństwa wobec ZSRR był smutnym okresem dla Polski. Ponowne odzyskanie wolności w 1989 roku okazało się niestety tylko połowicznym sukcesem, nie tylko dla Polski, ale także dla wielu krajów postsowieckiej Europy Środkowo - Wschodniej. Także i dla tych krajów, które wyzwoliły się z rosyjskiej dominacji jako dawne republiki radzieckie. Prezydent L. Kaczyński dobrze wiedział, co to znaczy niepodległość dla tych wszystkich krajów. I dlatego próbował je zjednoczyć w celu wspólnego wyrażania własnej podmiotowości na arenie międzynarodowej. Nie wahał się też wspomóc wspólnie z tymi krajami - napadniętej przeze Rosję Putina - Gruzji. Uratował jej niepodległość, czym zasłużył na miano Bohatera Narodowego Gruzji.

Prezydent L. Kaczyński walczył jednak przede wszystkim o suwerenność i niezawisłość oraz faktyczna niepodległość Polski. Walczył o należne jej miejsce w UE i strukturach NATO. Był jednym z nielicznych, którzy skutecznie potrafili dbać na forum unijnym o interesy krajów małych i średnich.

Oczywiście jego działania były odbierane przez Włodarzy Rosji z Putinem na czele jako anty-rosyjskie. Do dzisiaj jestem tym szczerze zdziwiony? Przecież L. Kaczyński walczył o interesy Swojego Narodu. Przecież nie przeciw Rosji a wprost przeciwnie... chciał, żeby Rosja stała się partnerem Polski, ale nie na zasadzie uniżonego poddaństwa tylko równoprawnego partnerstwa. Niestety Putin, jak i wielu poprzednich przywódców rosyjskich, posiada inklinacje totalitarne i wielkomocarstwowe, czemu dała wielokrotnie wyraz swoją działalnością. Próbował i próbuje odwrócić bieg historii i powrócić z Rosją do jej przypisanych, powojennych stref wpływów. Na to nie było zgody (i być nie mogło) L. Kaczyńskiego i jego otoczenia.

Niestety stała się tragedia. Podzielonym na dwie części (z inspiracji Putina) uroczystościom nie dane było się dokonać w całości. Odbył się tylko ich pierwszy akt. Drugi zakończył się katastrofą.

Już nic tego nie odwróci...

Ale też stało się coś niesamowitego, coś czego nikt by się nie spodziewał. Ta tragiczna śmierć obudziła polski patriotyzm, ten jeszcze tak niedawno tak wyśmiewany i pogardzany właśnie przez piewców III RP i pieców bezpaństwowej UE - których uosobieniem są szerokie władze Platformy Obywatelskiej i część mainstreamu przeze mnie nazywana "michnikowszczyzną".

Ta śmierć obudziła w Polakach uśpioną naszą, narodową tożsamość i dumę z polskości. Poczuliśmy, że nie jest tak, że "polskość to nienormalność". Bo tak naprawdę jest odwrotnie: polskość to własnie normalność, to duma, to nasza tradycja i tożsamość. Inne kraje są dumne ze swojej narodowości. My też możemy być dumni z tego, że jesteśmy Polakami. I ta tragiczne śmierć, paradoksalnie, pozwoliła wielu z Nas poczuć się po raz pierwszy w życiu ludźmi naprawdę wartościowymi, nie pustymi w środku.

Zwracam się więc Nas wszystkich... odnosząc się bezpośrednio do Naszej Polskości, przyzwoitości i narodowego honoru. Zwracam się do Nas wszystkich w poczuciu wiary, że tak naprawdę gdzieś tam w środku zawsze jednak najważniejszymi dla Nas są i zawsze były: dobro Polski i Polaków. Zwracam się do Nas wszystkich w poczuciu wewnętrznej troski o przyszłość naszego państwa, o przyszłość kolejnych pokoleń Polaków, moich i Waszych dzieci i wnuków.

Zwracam się więc do Nas wszystkich przypominając o przeszło 1000 letniej historii Polski i odwołując się do tych, wyzwolonych pokładów patriotyzmu.

Nasz naród i nasze Państwo przeszło przez wieki wiele traumatycznych przeżyć: począwszy od zaborów, poprzez gehennę faszyzmu, wojennego komunizmu aż po lata komunistycznego obcego zniewolenia.

Pomimo tego, że wielu chciało Nas zniszczyć i wymazać z mapy państw świata to zawsze, niczym "Feniks z popiołów", z dumą powstawaliśmy udowadniając, że Polska i polskość jest niezniszczalna historycznie.

Mamy - jako Naród - swoje wady i przywary, bywamy nieraz śmieszni groteskowi. Ale w sytuacji zagrożenia naszej tożsamości narodowej i państwowej zawsze okazywaliśmy się bohaterami. Dzięki temu nawet po 100 latach rusyfikacji i germanizacji, po latach II wojny światowej i reżimu komunistycznego, po wymordowaniu przez faszystów i komunistów najznamienitszych dzieci naszego narodu... nigdy nie poddaliśmy się niewoli OBCYCH.

Tylko w Polsce mógł powstać ruch SOLIDARNOŚCI, tylko Polska mogła dać światu Jana Pawła II, tylko Polska jako społeczeństwo mogła de facto obalić po 40 latach komunizm! Nasze umiłowanie wolności i przyzwoitości, nasz narodowy honor i umiłowanie Ojczyzny towarzyszy nam od wieków. Dzięki temu nasze państwo, nasza Polska istnieje i funkcjonuje, dzięki temu jesteśmy wśród narodów posiadających własny język!

Tylko w Polsce można było tak pięknie i godnie pożegnać Prezydenta L. Kaczyńskiego i wszystkich, którzy zginęli w katastrofie. Obudziliśmy się jako Naród, policzyliśmy się i zobaczyliśmy, że tak naprawdę "Polska jeszcze nie zginęła kiedy my żyjemy".

Zobaczyliśmy jakże inną postać L. Kaczyńskiego od tej, która była bezczelnie i fałszywie kreowana przez pseudoelity III RP!

Pewnie wielu z NAS było i  jest w szoku oraz zastanawia się jak mogło tak się dać oszukać i zmanipulować. Część z Nas czuje pewnie złość i gniew, że te pseudoelity po prostu traktowały Nas jak bezmyślnych idiotów i li tylko jako rączki do głosowania.

Naprawdę jest mi smutno, że w jakiś sposób zostaliśmy My wszyscy (także i ja) wykorzystani przez tych zwykłych karierowiczów, dla których "Polska to nienormalność i dziki kraj". Jest mi smutno, że te pseudoelity sprowadziły działalność dla dobra Polski do poziomu wibratora i świńskiej głowy. Współczuję Nam, że teraz za to wszystko się wstydzimy. Jest mi smutno, że część z Nas dała się wciągnąć do miażdżącej krytyki wszelkich oznak narodowego, polskiego patriotyzmu. Jest mi przykro, że przez swoje działania staraliśmy się (nawet w tej, niegodnej części) przekonać Polaków, że patriotyzm (reprezentowany m.in. przez większość PiS-u) jest anachronizmem i śmiesznym absurdem.

Tak naprawdę byliśmy ostatnio tylko pionkiem wykorzystywanym dla zniszczenia naszej polskości i państwowości.

Ale każdy z Nas popełnia błędy. Wszystkie one mogą wszakże być zapomniane. Każdy z nas może je naprawić, co będzie tym łatwiejsze, że często te błędy były niezawinione przez Nas. Zostaliśmy perfidnie przecież oszukani. Zadrwiono z Nas i potraktowano jak niemal bydło, które można dowolnie gnać w dowolnym kierunku... Sprzedano Nam śmierdzący kłamstwem produkt w kolorowym i pięknym opakowaniu. Trudno, raz można się dać oszukać, ale drugi raz nigdy?

Mam nadzieję więc, że nie kupimy po raz drugi tego samego kłamstwa a sprzedawców omijać będziecie dalekim łukiem.

Środowa debata: J. Kaczyński - Bronek "Myśliwy" Komorowski chyba dla każdego była pokazem różnicy pomiędzy wartością a pustką, pomiędzy Mężem Stanu a Fałszywym i mitomańskim, niewykształconym Hrabią... któremu radość sprawia zabijanie niewinnych zwierząt i ich wyprawianie oraz sprzedawanie skór... (przypomnę, że Pali...kot i KomunoRuski to przyjaciele... polujący razem na głuszce w Rosji... na zaproszenie tamtejszej KGB)

Polska jest dla Nas wszystkich, którzy ją kochają lub teraz ukochali lub ponownie tą miłość poczuli.

Nie pozwólmy, jako Polacy, żeby w Polsce znów zwyciężała "miałkość i małość", siejące antypatriotycznością  i antypolskością – nienawiść i fałsz... Odrzućmy kłamców i oszczerców, hipokrytów i fałszywych patriotów!

Pozdrawiam


ZOSTAW ZA SOBĄ MĄDROŚCI ŚLAD... http://krzysztofjaw.blogspot.com/; kjahog@gmail.com