Pokazywanie postów oznaczonych etykietą W. Kuczyński. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą W. Kuczyński. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 listopada 2015

Kilka zdań na temat farsy pod nazwą KOD...

Dotychczasowi właściciele i nadzorcy Polski - tej Polski nazywanej przez nich III RP - są przebiegli, cynicznie perfidni i gotowi dziś na wszystko, nawet na walkę z czymś, co nie istnieje...

Założyli sobie jakiś Komitet Obrony Demokracji z opornikiem w klapie i zainicjowany przez nienawidzącego polskości i polskiego patriotyzmu, słusznie etnicznego, W. Kuczyńskiego.

Ten opornik i nazwa to taka próba zawłaszczenia historii i idei KOR oraz pamiętnego "opornikowego" sprzeciwu Polaków wobec władzy komunistycznej w Stanie Wojennym i w latach późniejszych. Próba ta - powiedzmy sobie szczerze - jest perfidna i cyniczna bowiem tak naprawdę Polacy wtedy stawiali opór wobec ludzi, których ideowymi i twórczymi spadkobiercami są w ogromnej części ludzie tworzący całą III RP oraz ich kolaboranci.

Cele tej historycznej groteski pod nazwą KOD są jasne:

- obrona dotychczasowego władztwa nad Polską przez zdradliwe lewacko-kunistyczne elity III RP wspierane przez cały mainstreamowy ściek medialny reprezentowany w dużej mierze przez "resortowe dzieci",
- uniknięcie odpowiedzialności przez dotychczas rządzących za działania przestępcze i noszące znamiona  zdrady polskiej racji stanu,
- odsunięcie od władzy demokratycznie wybranej przez Polaków patriotycznej prawicy i prezydenta,
- niedopuszczenie do pełnego odrodzenia polskiego patriotyzmu i dumy z bycia Polakiem,
- niedopuszczenie do sukcesu rządu PiS-u i prezydenta A. Dudy,
- zapobieżenie budowy w Polsce normalnej demokracji, w której jest miejsce dla wszystkich idei a nie tylko dla antypolskiej syjo-lewacko-bolszewickiej.

Aby zrealizować te cele potrzebni są im ludzie. Ludzie fanatyczni i przez nich zmanipulowani, "pożyteczni idioci".

Chcą więc poprzez to przedsięwzięcie zaktywizować przegrany elektorat PO-PSL i wydobyć go z psychologicznego stanu powyborczego dysonansu poznawczego powstałego po klęsce wyborczej i skonfrontowaniu niechlubnej prawdy o elitach III RP (PO-PSL)  z dotychczas wtłaczanemu mu kłamstwu o tych elitach. Innymi słowy chodzi o wyznaczenie kierunku działań (celu) dla części tego zagubionego elektoratu i "podanie ideologicznej ręki" oraz nadanie "sensu istnienia" niemal zatopionym i zmiażdżonym prawdą,  fanatycznym i bezmyślnym "lemingom".

Ale też  przewrotnym i cynicznym działaniem KOD mającym na celu pozyskanie szerszego grona swoich wyznawców jest przejęcie dla siebie części ludzi, którzy przez lata (np. w internecie) kpili z miałkiej, złodziejskiej, zdradliwej, hipokrytycznej i beznadziejnej władzy PO - PSL. Dzięki m.in. tym ludziom prawica patriotyczna w Polsce odzyskała władzę odsuwając od niej szubrawców i targowiczan.

Duża bowiem część z tych ludzi jednak przyzwyczaiła się do oporu wobec władzy, władzy jako takiej i na pewno nie jest w stanie dzisiaj stać się prorządowa. To jest zresztą psychologiczne i socjologiczne, naturalne i typowe zachowanie szczególnie młodego pokolenia, czyli bunt przeciw: zastanej władzy, obowiązującym normom "dorosłych", istniejącemu prawu i zasadom uchwalanym przez rządzących czy też rodziców. Oni - w ramach owego buntu - kiedyś byli przeciw rządom PO-PSL i panowaniu B. Komorowskiego a dziś w dużej mierze nie potrafią stać się elementem układu rządzącego, który - jako opozycjoniści - kiedyś chwalili. W dużej części ich mentalność i zachowania są naturalnie opozycyjne. Więc mogą stać się znów opozycyjni i łatwo dać się zmanipulować przez mainstream III RP.

Właśnie tą naturalną opozycyjność młodych ludzi wobec zastanego świata chcą też wykorzystać lewacy i liberałowie, zdrajcy spod znaku III RP.

Wierzę jednak, że młodzi ludzi i w ogóle Polacy nie dadzą się po raz kolejny zmanipulować i oszukać oraz nie pozwolą już na traktowanie ich jak idiotów i bezmyślnych imbecyli. Tak byli przez tych wywyższających się "tysiącletnich wędrowców - mędrców" i ogólnie przez elity III RP traktowani przez całe 26 lat a nawet przez cały okres komunistycznej władzy, której są naturalnymi spadkobiercami. Kiedyś taki ich pogardliwy stosunek do Polaków pokazał i unaocznił niejaki T. Lis mówiąc, że "Polacy nie są taki głupi jak myślimy, są jeszcze głupsi". To kwintesencja ich myślenia o nas i przekonanie, że można Polaków swobodnie manipulować i wykorzystywać do swoich celów.

Sądzę jednak, że dziś Polacy już nie pozwolą na traktowanie ich jak głupców!

Oczywiście nie jestem przeciw merytorycznej krytyce władzy, nawet tej naszej - polskiej. Nie dajmy się jednak jako naród wykorzystać do zniszczenia samych siebie a tego chcą - w dużej części etnicznie słuszni i skrajnie antypolscy - liberalno-unio-lewacy spod znaku W. Kuczyńskiego, A. Michnika, L. Balcerowicza, W. Frasyniuka, R. Petru czy w swej większości politycy PO oraz wszyscy im podobni wraz usłużnymi wobec nich polskimi kolaborantami.

III RP odchodzi w niesławie i mam nadzieję, że te jej ostatnie wrzaski i podrygi zostaną właściwie potraktowane przez Polaków... jako skundlone i perfidnie hipokrytyczne skomlenie pokonanego szpetnego zła...

P.S.

A tak naprawdę ten komitet to raczej "Komitet Obrony Przed Demokracją"... komitet obrony własnej egzystencji i przetrwania elit III RP... komitet obrony przed prawem, prawdą, odpowiedzialnością i sprawiedliwością...

Jak  też oni się boją prawdziwej demokracji. Ale to przecież naturalne dla nienawistnych totalitarystów, dla których jedyną prawdą jest własna prawda i są w stanie narzucać ją innym, nawet wbrew ich woli...

K. Marks - ideowy protoplasta nazizmu i komunizmu - powiedział kiedyś: "Klasy i rasy, które są zbyt słabe, żeby opanować nowe warunki życia, muszą zniknąć...".

Uważajmy więc na tych ideowych spadkobierców K. Marksa... tych wewnętrznych i tych zewnętrznych, w tym unijnych...

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com