piątek, 30 maja 2025

Nie możemy zawieść krajów europejskich!

Nasze wybory prezydenckie są ważne nie tylko dla Polski i Polaków, ale też dla wszystkich narodów i państw w całej Europie, też w krajach UE!

UE ma dziś ogromne kłopoty związane przede wszystkim z ogromną skalą nielegalnej imigracji socjalnej z krajów Afryki i Azji. De facto za wielką skalę tej imigracji odpowiadają Niemcy, które za sprawą A. Merkel "otworzyli drzwi" dla tej imigracji. I dziś na ulicach Włoch, Francji, Niemiec, Szwecji, Holandii, Belgii i wielu innych krajów mamy hordy rozwydrzonych imigrantów. Są walki ich gangów, morderstwa, gwałty i inne przestępstwa.  

Europa sobie z tym wszystkim nie radzi. Zaczynają ponownie funkcjonować granice i kontrole graniczne, jest chaos, zniszczone budynki, samochody a ludzie boją się wychodzić samemu i po zmroku. Taki to los zgotowali Niemcy całej zachodniej Europie.

I co? Ano Niemcy mają tylko jeden sposób na pozbycie się problemu migrantów: przymusowa ich relokacja do innych krajów europejskich, w tym do Polski. Na to nie może być naszej zgody i jej nie ma. My chcemy po prostu uszczelnić granice w Europie, odsyłać nielegalnych imigrantów z powrotem a pomagać im na miejscu w Afryce czy Azji. Tego też chce cała Europa, choć już jest kompletnie zideologizowana i boi się artykułować własne dążenia albo nawet już sama nie wie, że może i powinna takie własne dążenia wyrażać. 

Polska jest dziś najbezpieczniejszym krajem w UE i oczy Europejczyków są zwrócone na nas z nadzieją, że wygra u nas konserwatywny czyli normalny kandydat na prezydenta. To może sprawić, że ideologiczne i lewackie elity unijne zostaną niejako zmuszone zastopować a może i zmienić swoje podejście do imigrantów. Na to liczą Europejczycy. 

Europejczycy liczą też na zatrzymanie koszmarnego "zielonego ładu" ("czystego ładu"), likwidację EU ETS 1 i 2 czy Europejskiej Umowy Unia–Mercosur. 

Gdyby u nas wygrał kosmopolityczny i lewacki kandydat elit unijnych to byłby to już koniec Europy, bo "tęczowy" R. Trzaskowski i jego akolici dołączyliby do grona tych, którzy chcą przymusowej relokacji uchodźców, wprowadzają "zielony ład" i ETS, są zwolennikami umowy Mercosur oraz budują Jedno Scentralizowane Państwo Europa ze stolicami w Berlinie i w Brukseli, co zniechęciłoby inne kraje do walki o siebie. 

Czy możemy zawieść Europę? NIE!

Ponadto w UE jest potężny kryzys energetyczny wpływający na zmniejszenie wzrostu gospodarczego i na wysokie ceny nośników energii. 

Ten kryzys też jest pokłosiem wcześniej prowadzonej niemieckiej polityki gospodarczej polegającej na niskich cenach np. gazu importowanego z Rosji poprzez rurociągi Nord Stream. A miało być tak pięknie: Niemcy mieli importować tani gaz z Rosji a później po wyższych cenach odsprzedawać go całej Europie. I tak by było, gdyby nie zapędy mocarstwowe W. Putina i rozpoczęcie wojny na Ukrainie.

I też pod względem gospodarczym jesteśmy wyróżniani w Europie. Jako nieliczni potrafiliśmy udanie przeprowadzić gospodarkę przez czasy covidu a całkowicie uniezależniając się energetycznie od dostaw nośników energii z Rosji byliśmy w stanie przeciwstawić się kryzysowi energetycznemu.  

Wzrost politycznego, gospodarczego i militarnego znaczenia Polski za czasów PiS najbardziej bolał Niemców, bo nasz kraj miał być taki jak za czasów rządów PO-PSL, gdzie powoli stawaliśmy się landem niemieckim a Polska stawała się "kartonowym państwem" gdzie były tylko "ch...j, dupa i kamieni kupa". I dziś niestety znów D. Tusk prowadzi tę samą politykę a przecież R. Trzaskowski jest partyjnym zastępcą tegoż pana...

I sądzę, że większość krajów europejskich też w obszarze gospodarczym "trzyma kciuki" za zwycięstwo dra Karola Nawrockiego, bo już mają dość dominacji Niemiec w UE. Gospodarka niemiecka dzięki swojej  walucie Euro wyssała z krajów unijnych "ostatnie soki" a same Niemcy chcą zmieniać traktaty unijne i z Europy zrobić sobie IV Rzeszę Niemiecką a później w porozumieniu z Moskwą stworzyć Eurazję od Lizbony do Władywostoku.  

Jeżeli teraz w Polsce wygra dr Karol Nawrocki to jest szansa na zatrzymanie niemieckiego planu podboju Europy i większość krajów unijnych właśnie na to liczy. Dodatkowo nasz kandydat ma też pełne poparcie administracji prezydenta USA D. Trumpa a wygrana u nas lewaka może doprowadzić do wycofania USA z Europy, co dla nas skończyłoby się powrotem kondominium niemiecko-rosyjskiego. 

Czy możemy zawieść Europę? Czy możemy zawieść Polskę? NIE!

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad... 
© Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw) 
http://krzysztofjaw.blogspot.com/ 
kjahog@gmail.com 

Głosujmy po polsku i dla Polski!

"W ciągu całego mego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych, którzy pragnęli ojczyzny wolnej i niepodległej, i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie"- książę Adam Jerzy Czartoryski (+14.01.1770 - +15.07.1861).

Myślmy więc racjonalnie o Polsce, o nas samych, o naszych dzieciach, wnukach i o tym dlaczego dla dzisiejszej całej ekipy rządzącej w Polsce to Berlin czy Bruksela są ważniejsze niż Warszawa czy Kraków. Oddajmy w wyborach właściwy dla dobra Polski i Polaków głos. 

Postawmy krzyżyk przy nazwisku dra Karola Nawrockiego!

Bowiem każdy nieoddany głos (pozostanie w domu), głos nieważny lub postawiony krzyżyk przy R. Trzaskowskim jest de facto głosem oddanym na ową wspomnianą przez A. J. Czartoryskiego partię antypolską. Nie marnujmy więc naszego głosu i zagłosujmy na dra K. Nawrockiego. To jest polska racja stanu!

Prawdopodobnie już nic się nie zmieni jeżeli chodzi o zdecydowanych wyborców. Sądzę, że już każdy wie na kogo zagłosuje i skończy się wreszcie ta brudna ze strony KO i jej akolitów kampania wyborcza. 

Więc wszystko co mogę zrobić to zachęcić do głosowania w wyborach na urząd Prezydenta RP. 

To jest nasz głos. I możemy po prostu skorzystać z naszych praw. Ten, kto nie bierze udziału w wyborach to de facto później nie ma prawa do jakiegoś wypowiadania się na temat naszego kraju: jego teraźniejszości i przyszłości. 

Musimy jako Polacy wziąć odpowiedzialność za Polskę a głosowanie niejako powinno być naszym obowiązkiem.  

Chciałbym, aby Polacy zagłosowali gremialnie i aby frekwencja przekroczyła 70% uprawnionych do głosowania. Znaczyłoby to nic innego jak pokazanie światu, że nasza demokracja jest ugruntowana, stabilna i silna. 

 "Nieobecni nie mają racji", czyli  zdanie lub interes osoby nieobecnej nie są brane pod uwagę. Nie pozwólmy, aby siedząc na kanapie o nas decydowali inni!

Dlatego też ponawiam prośbę do polskich wyborców, polskich patriotów: 

WEŹCIE UDZIAŁ  W WYBORACH I ZAGŁOSUJCIE NA DRA KAROLA NAWROCKIEGO!

Życzę wszystkim piątkowej i sobotniej refleksji nad Polską oraz odpoczynku od tej długiej kampanii wyborczej  a w niedzielę wybierajmy Polskę a nie Berlin, Brukselę czy Moskwę.

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad... 
© Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw) 
http://krzysztofjaw.blogspot.com/ 
kjahog@gmail.com 

wtorek, 27 maja 2025

Co się stanie dla nas, gdy wygra R. Trzaskowski?

Odpowiadając krótko na tytułowe pytanie to po prostu będzie to nieistotne bo Polski już nie będzie a my staniemy się niemiecko-brukselskim tanim zapleczem siły roboczej. W dodatku Niemcom uda się skutecznie wyprzeć USA z Europy, co będzie oznaczało szybki powrót do kondominium niemiecko-rosyjskiego. 

I w zasadzie mógłbym zakończyć na tych konkluzjach, które wskazują, że zagłosuję na dra Karola Nawrockiego, ale jeszcze chcę sklecić kilka zdań poprzedzonych obowiązkowym filmem:


Swego czasu [1] wskazywałem, że mój głos w pierwszej turze wyborów wahał się pomiędzy czterema kandydatami: doktorem Bartoszewiczem Arturem, doktorem Nawrockim Karolem, Jakubiakiem Markiem, Braunem Grzegorzem. Ostatecznie oddałem swój głos na jednego z powyższych kandydatów i nie był to głos na dra K. Nawrockiego. 

Natomiast dziś już nie ma wyboru i każdy Polak czujący się Polakiem musi oddać głos na dra K. Nawrockiego i to ma być głos masowy – nikt dobrowolnie nie może zostać w domu i zbojkotować tych wyborów!

Jest to bardzo ważne żeby dr K. Nawrocki wygrał te wybory bo w przeciwnym razie możemy pożegnać z wolną, suwerenną i rozwijającą się Polską, co przejawiało się będzie m.in. w tym, że:

migracja, zmiany traktatowe (setki stron i przeniesiona też obronność do UE), aborcja, eutanazja, Euro, KK, inwestycje infrastrukturalne, edukacja lewacka, drożyzna, rządowy przemyt nielegalnych imigrantów, służby specjalne, bilderberg group, pełzający zamach stanu i burdel prawny


– zostanie wprowadzony pakt migracyjny i zaleje nas fala imigrantów a nasze ulice będą wyglądały jak te we Francji, Niemczech, Wielkiej Brytanii i w innych europejskich krajach, gdzie rządy zezwoliły na niekontrolowany napływ obcych nam kulturowo ludzi, szczególnie wyznawców islamu,

– zostanie zlikwidowana jakakolwiek prawica w Polsce, w tym m.in. ugrupowania G. Brauna, J. Kaczyńskiego czy S. Mentzena,

– zostaną oddane niemieckiej Unii Europejskiej wszystkie atrybuty suwerennej władzy państwowej, czyli: sądownictwo, wojsko, ochrona zdrowia (też poprzez tzw. prywatyzację), szkolnictwo, ochrona środowiska, polska Konstytucja, prawodawstwo, polska waluta i złoto w zasobach NBP poprzez wprowadzenie waluty Euro (bo po co nam waluta narodowa i NBP, skoro we Frankfurcie nad Menem jest EBC - Europejski Ban Centralny emitujący Euro!), finanse publiczne, leśnictwo i polskie lasy, rolnictwo, energetyka i inne,

– podwyższony i zrównany zostanie zostanie wiek emerytalny
 
– zostaną podniesione podatki i wprowadzone nowe,

– nastąpi zmiana systemu programu 800+ w kierunku uzależnienia tej wypłaty od dochodów gospodarstwa domowego a docelowo jego likwidacja, 

– nastąpi likwidacja lub znaczna korekta w dół trzynastej i czternastej emerytury i renty,

– wprowadzona zostanie tzw. ustawa o mowie nienawiści, a co za tym idzie lewicowo-liberalna pełna cenzura,

– nastąpi likwidacja telewizji Republika i wPolsce24 a TV Trwam będzie przedmiotem zmasowanej krytyki i nagonki medialno-rządowej,

– będziemy mieli przyspieszenie i tak już dużego wzrostu cen a drożyzna dotknie nas wszystkich, szczególnie najuboższych,

– nastąpi wzrost bezrobocia,

– zostanie przyspieszony proces dramatycznego zadłużania Polski a ewentualne jego zatrzymanie wiązać się będzie z drastycznymi cięciami budżetowymi, w tym ze wzrostem podatków oraz likwidacją świadczeń socjalnych,

– nastąpi renegocjacja Konkordatu w stronę całkowitej alienacji Kościoła Katolickiego w Polsce, w tym też liberalizacja aborcji i eutanazji,

– wprowadzone zostanie seksualizowanie naszych dzieci przez środowiska LGBTQ+ i ideologię gender,

– wprowadzone zostaną zasady "zielonego ładu" i ETS2,

– nastąpi dokończenie i uruchomienie rurociągów Nord Stream 1 i 2,

–  zostanie usankcjonowane łamania prawa i zasad demokratycznych realizowane obecnie przez koalicję "13 grudnia",

– itd, etc...

Można by tak mnożyć i mnożyć powody, dla których niezbędne jest zagłosowanie przeciw R. Trzaskowskiemu i postawienie na K. Nawrockiego. Tutaj mamy opcję zero-jedynkową i nie można np. oddawać głosów nieważnych lub też nie pójść na wybory! Po prostu nie można dla dobra Polski, Polaków i przyszłych pokoleń, naszych dzieci i wnuków!

Widzimy się na wyborach...

P.S.

Do końca tej brudnej kampanii wyborczej zostało kilka dni. "Sraczka" w obozie władzy jest ogromna. D. Tusk zniża się do poziomu kloszarda (przepraszam kloszardów) i atakuje K. Nawrockiego wypowiedziami jakiegoś mitomańskiego i napakowanego świrusa oraz płaczliwym głosem zachęca do głosowania na swego podwładnego. R. Trzaskowski zaś nie chce się przebadać na obecność narkotyków w organizmie (np. kokainy czy amfetaminy) i jest już bardzo zmęczony tą kampanią wyborczą. Każdy mógł zaobserwować jego zmęczeniowe "zjazdy" w trzeciej czy czwartej godzinie debat prezydenckich.  

I tak na koniec... Mamy wybór pomiędzy patriotycznym twardzielem potrafiącym walczyć o Polskę i Polaków a kosmopolitycznym i gogusiowatym mięczakiem, który będzie wykonywał rozkazy płynące zza zachodniej i przyszłościowo wschodniej granicy. Wybór należy do nas!


Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad... 
© Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw) 
http://krzysztofjaw.blogspot.com/ 
kjahog@gmail.com