Witam
Jakoś tak w mediach nikt nie mówi, ze Premier Rządu RP chyba potwiedził publicznie, że Polacy w tragedii smoleńskiej zostali ZABICI!!!
Dosłownie podczas konferencji prasowej padły m.in. jego słowa:
"...a następnie wielka praca polegająca na identyfikacji ciał we współpracy ze stroną rosjską i przede wszystkim rodzinami ZABITYCH..." (zobacz: TU - czas 2:40 - 2: 50)
Bardzo szczera wypowiedź... i sądząc po powadze i dość trudnej sytuacji Premiera (który de facto nic nie miał do powiedzenia) padły one bezwiednie, z podświadomości i świadomie posiadanej wiedzy Premiera, co do przyczyn tragedii smoleńskiej. Padły niekontrolowanie i naturalnie...
No chyba, że Premier się przejęzyczył... ale przecież do oświadczenia na konferencję przygotowywał się dość długo...
Mam nadzieję, że jednak to padło niefortunnie... daje jednak do myślenia i nie może mi "wyjść z głowy".
Pozdrawiam
ZOSTAW ZA SOBĄ MĄDROŚCI ŚLAD...
Szczęście to codzienne odczuwanie własnej wolności od wszystkiego... Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tragedia w smoleńsku. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tragedia w smoleńsku. Pokaż wszystkie posty
piątek, 30 kwietnia 2010
wtorek, 27 kwietnia 2010
Jeżeli tak... to Kto i dlaczego i co dalej z Polską?
Witam
Generał Petelicki zarzuca Bogdanowi Klichowi niezgodne z procedurami NATO-wskimi przygotowanie wizyty Prezydenta L. Kaczyńskiego i pozostałych polskich oficjeli. Generał Polko pyta, czy w Polsce są zabezpieczone "wrażliwe dla bezpieczeństwa państwa" materiały, które nie zostały zniszczone w czasie tragedii...
Odpowiedzi nie ma. PO boi się obarczyć winą B. Klicha, bo to znaczyłoby kompletne fiasko z takim trudem promowanej "narracji" wskazującej na błąd pilota, mgłę czy też nawet pośrednią winę samego Prezydenta. Podważyłoby to też pozycję samego Premiera jako szefa rządu... bo Prezes Zarządu każdej firmy odpowiada za dobór właściwych i kompetentnych ludzi. Gdy okazują się "niewypałem" to moralnie odpowiada za to "szef".
Czekamy na jutrzejszą informację o rosyjskim śledztwie. I dlaczego rosyjskim. Dowiadujemy się, że była jeszcze czwarta "skrzynka/rejestrator lotu (sic!). Kampania dezinformacji rosyjskich służb oraz strach polskiego rządu nawet przed publicznym zastanawianiem się nad ewentualną możliwością zamachu są zastanawiające i muszą rodzić wątpliwości.
Hipotetycznie można założyć zamach. I nawet trzeba było jako wersję pierwszą śledztwa.
Należało postawić pytania: jeżeli tak to komu zależało na śmierci Prezydenta, Generalicji, szefa NBP, szefa IPN i pozostałych?. I czy "niefortunnie się jakoś złożyło", że większość tragicznie zmarłych to politycy PIS i pracownicy kancelarii Prezydenta oraz ludzie od dawna anykomunistyczni i polscy patrioci?. Czy były potrzebne dwie uroczystości? Jak doszło do tego, że tyle ważnych osób leciało jednym samolotem? Dlaczego podawano fałszywą godzinę tragedii?
Można było i trzeba było założyć wszystkie ewentualności. I tę, że tragedia była zamachem.
A więc też hipotetycznie założyć czy nie dokonali tego, aby Włodarze Rosji?.
Np. za uratowanie przez Prezydenta Lecha Kaczyńskiego niepodległości Gruzji? Mało się o tym pisze, ale Gruzja to jedyny kraj, przez który może być (z pominięciem Rosji!!!) transportowane do Europy: gaz i ropa.
Powtórzę wypowiedź Prezydenta Kazachstanu Nursułtana Nazarbajewa (z początku marca 2010 roku), który stwierdził: „…w czasie (…) spotkania z prezydentem Rumunii Traianem Basescu w Astanie wyraził przekonanie, że kazachska ropa mogłaby być dostarczana nowo zbudowanym rurociągiem przez Azerbejdżan i Gruzję do Morza Czarnego, skąd tankowcami byłaby przewożona do rumuńskiego portu Konstanca, a stamtąd rurociągiem docierałaby do Triestu nad Adriatykiem”. Według zaś Financial Times: „Nowy szlak eksportowy dopomógłby Kazachstanowi w zmniejszeniu zależności od rosyjskich rurociągów, przez które obecnie przepływa większość kazachskiej ropy eksportowanej na rynki zachodnie (…) W ocenie analityków Nazarbajew znów jest przekonany, że kaukaska ropa może być eksportowana na Zachód przez region płd. Kaukazu. W czasie krótkiej wojny rosyjsko-gruzińskiej w sierpniu 2008 roku miał co do tego wątpliwości”.
A może za jednoznaczny sprzeciw wobec rurociągu po dnie Bałtyku? Na dzień przed tragedią z pompą rozpoczęto jego budowę, ale można jeszcze było dyplomatycznie uzyskać dla Polski jakieś korzyści.
A może to wewnętrzna rozgrywka między Putinem a Miedwiediewem?. W Rosji zawsze był tylko jeden Car a w Rosji Sowieckiej tylko jeden Przywódca....
Hipotetycznie trzeba było założyć czy nie dokonali tego, aby Włodarze Polski?
Prezydent Lech Kaczyński miał realną szansę na reelekcję. Podobno ostatnie przed tragedią smoleńską sondaże były dla Prezydenta coraz bardziej korzystne...
Kim jest tak naprawdę B. Komorowski i dlaczego D. Tusk zrezygnował z ambicji prezydenckich?
Co kryje aneks do raportu z likwidacji WSI, którego dysponentem był Prezydent Lech Kaczyński. A de facto już przed tragedią smoleńską rozpoczęła się kampania prezydencka... To bracia Kaczyńscy, PiS i Antoni Macierewicz zlikwidowali WSI po 20 latach ich wszechwładzy po 1989 roku... Antoni Macierewicz też miał lecieć tym samolotem...
O czym informował Prezydent Premiera rozmawiając o Radosławie Sikorskim?
A może tropy są błędne... przecież Polska była w Iraku, jest w Afganistanie... A może ma innych wrogów?
Pytań jest dużo, wątpliwości jeszcze więcej. Niestety wszystko to, co zdarzyło się i dzieje po 10 kwietnia tylko prowokuje pojawianie się ich w coraz większej ilości.
W każdym normalnym kraju po takiej tragedii media byłyby pełne różnych hipotez a rząd próbowałby jak najszybciej wykluczyć nieprawdziwe. Dziwne...
Nikogo nie oskarżam, zadaję pytania o przyczyny największej tragedii narodowej w Polsce i chyba nie mającej sobie podobnych na świecie.
Zastanawiając się nad powyższymi hipotezami... pojawia się też strach o przyszłość. Bo jeżeliby choć w małej części, czego i tak już się nie dowiemy, takie przypuszczenia by się potwierdziły... to by znaczyło, że ludzi Ci są zdeterminowani w swoich działaniach w sposób wprost niepojęty.
Czy możemy być pewni o uczciwość wyborów prezydenckich?
Czyż nie możemy się bać o bezpieczeństwo Jarosława Kaczyńskiego? Przecież już minął czas zgłaszania kandydatów... więc (nie daj Boże... aż ciarki przechodzą), gdyby mu się coś stało, to Prawa Polska zostałaby bez swojego kandydata.
Może przesadzam, ale czy ktoś mógłby przewidzieć tragedię smoleńską. Mam tylko nadzieję, że moje wątpliwości i pytania są całkowicie pozbawione jakiegokolwiek realnego prawdopodobieństwa... Oby!
Pzdrawiam
ZOSTAW ZA SOBĄ MĄDROŚCI ŚLAD...
Generał Petelicki zarzuca Bogdanowi Klichowi niezgodne z procedurami NATO-wskimi przygotowanie wizyty Prezydenta L. Kaczyńskiego i pozostałych polskich oficjeli. Generał Polko pyta, czy w Polsce są zabezpieczone "wrażliwe dla bezpieczeństwa państwa" materiały, które nie zostały zniszczone w czasie tragedii...
Odpowiedzi nie ma. PO boi się obarczyć winą B. Klicha, bo to znaczyłoby kompletne fiasko z takim trudem promowanej "narracji" wskazującej na błąd pilota, mgłę czy też nawet pośrednią winę samego Prezydenta. Podważyłoby to też pozycję samego Premiera jako szefa rządu... bo Prezes Zarządu każdej firmy odpowiada za dobór właściwych i kompetentnych ludzi. Gdy okazują się "niewypałem" to moralnie odpowiada za to "szef".
Czekamy na jutrzejszą informację o rosyjskim śledztwie. I dlaczego rosyjskim. Dowiadujemy się, że była jeszcze czwarta "skrzynka/rejestrator lotu (sic!). Kampania dezinformacji rosyjskich służb oraz strach polskiego rządu nawet przed publicznym zastanawianiem się nad ewentualną możliwością zamachu są zastanawiające i muszą rodzić wątpliwości.
Hipotetycznie można założyć zamach. I nawet trzeba było jako wersję pierwszą śledztwa.
Należało postawić pytania: jeżeli tak to komu zależało na śmierci Prezydenta, Generalicji, szefa NBP, szefa IPN i pozostałych?. I czy "niefortunnie się jakoś złożyło", że większość tragicznie zmarłych to politycy PIS i pracownicy kancelarii Prezydenta oraz ludzie od dawna anykomunistyczni i polscy patrioci?. Czy były potrzebne dwie uroczystości? Jak doszło do tego, że tyle ważnych osób leciało jednym samolotem? Dlaczego podawano fałszywą godzinę tragedii?
Można było i trzeba było założyć wszystkie ewentualności. I tę, że tragedia była zamachem.
A więc też hipotetycznie założyć czy nie dokonali tego, aby Włodarze Rosji?.
Np. za uratowanie przez Prezydenta Lecha Kaczyńskiego niepodległości Gruzji? Mało się o tym pisze, ale Gruzja to jedyny kraj, przez który może być (z pominięciem Rosji!!!) transportowane do Europy: gaz i ropa.
Powtórzę wypowiedź Prezydenta Kazachstanu Nursułtana Nazarbajewa (z początku marca 2010 roku), który stwierdził: „…w czasie (…) spotkania z prezydentem Rumunii Traianem Basescu w Astanie wyraził przekonanie, że kazachska ropa mogłaby być dostarczana nowo zbudowanym rurociągiem przez Azerbejdżan i Gruzję do Morza Czarnego, skąd tankowcami byłaby przewożona do rumuńskiego portu Konstanca, a stamtąd rurociągiem docierałaby do Triestu nad Adriatykiem”. Według zaś Financial Times: „Nowy szlak eksportowy dopomógłby Kazachstanowi w zmniejszeniu zależności od rosyjskich rurociągów, przez które obecnie przepływa większość kazachskiej ropy eksportowanej na rynki zachodnie (…) W ocenie analityków Nazarbajew znów jest przekonany, że kaukaska ropa może być eksportowana na Zachód przez region płd. Kaukazu. W czasie krótkiej wojny rosyjsko-gruzińskiej w sierpniu 2008 roku miał co do tego wątpliwości”.
A może za jednoznaczny sprzeciw wobec rurociągu po dnie Bałtyku? Na dzień przed tragedią z pompą rozpoczęto jego budowę, ale można jeszcze było dyplomatycznie uzyskać dla Polski jakieś korzyści.
A może to wewnętrzna rozgrywka między Putinem a Miedwiediewem?. W Rosji zawsze był tylko jeden Car a w Rosji Sowieckiej tylko jeden Przywódca....
Hipotetycznie trzeba było założyć czy nie dokonali tego, aby Włodarze Polski?
Prezydent Lech Kaczyński miał realną szansę na reelekcję. Podobno ostatnie przed tragedią smoleńską sondaże były dla Prezydenta coraz bardziej korzystne...
Kim jest tak naprawdę B. Komorowski i dlaczego D. Tusk zrezygnował z ambicji prezydenckich?
Co kryje aneks do raportu z likwidacji WSI, którego dysponentem był Prezydent Lech Kaczyński. A de facto już przed tragedią smoleńską rozpoczęła się kampania prezydencka... To bracia Kaczyńscy, PiS i Antoni Macierewicz zlikwidowali WSI po 20 latach ich wszechwładzy po 1989 roku... Antoni Macierewicz też miał lecieć tym samolotem...
O czym informował Prezydent Premiera rozmawiając o Radosławie Sikorskim?
A może tropy są błędne... przecież Polska była w Iraku, jest w Afganistanie... A może ma innych wrogów?
Pytań jest dużo, wątpliwości jeszcze więcej. Niestety wszystko to, co zdarzyło się i dzieje po 10 kwietnia tylko prowokuje pojawianie się ich w coraz większej ilości.
W każdym normalnym kraju po takiej tragedii media byłyby pełne różnych hipotez a rząd próbowałby jak najszybciej wykluczyć nieprawdziwe. Dziwne...
Nikogo nie oskarżam, zadaję pytania o przyczyny największej tragedii narodowej w Polsce i chyba nie mającej sobie podobnych na świecie.
Zastanawiając się nad powyższymi hipotezami... pojawia się też strach o przyszłość. Bo jeżeliby choć w małej części, czego i tak już się nie dowiemy, takie przypuszczenia by się potwierdziły... to by znaczyło, że ludzi Ci są zdeterminowani w swoich działaniach w sposób wprost niepojęty.
Czy możemy być pewni o uczciwość wyborów prezydenckich?
Czyż nie możemy się bać o bezpieczeństwo Jarosława Kaczyńskiego? Przecież już minął czas zgłaszania kandydatów... więc (nie daj Boże... aż ciarki przechodzą), gdyby mu się coś stało, to Prawa Polska zostałaby bez swojego kandydata.
Może przesadzam, ale czy ktoś mógłby przewidzieć tragedię smoleńską. Mam tylko nadzieję, że moje wątpliwości i pytania są całkowicie pozbawione jakiegokolwiek realnego prawdopodobieństwa... Oby!
Pzdrawiam
ZOSTAW ZA SOBĄ MĄDROŚCI ŚLAD...
czwartek, 22 kwietnia 2010
Polska - ostateczna demokratyczna batalia o niepodległość?!
Moi Drodzy
Minęło już tyle dni od tej największej katastrofy.
Przez ten okres wiele razy pisałem o moim smutku, ale też o zmienności emocji: od rozpaczy poprzez złość, modlitwę, gniew i chęć zemsty. Emocje w końcu trochę opadły i pojawiła się potrzeba demokratycznego - poprzez - wybory - zawalczenia o Polskę.
Przeczytałem sobie dzisiaj moje ostatnie wpisy i odkryłem, że tak naprawdę od pierwszego dnia gdzieś w podświadomości czułem, że przystąpiono do ostatecznej bitwy z Narodem Polskim… w wojnie o pozbawienie Polaków Ojczyzny, tożsamości narodowej, wiary, poczucia wspólnoty a w końcu utratę przez Polskę suwerenności i niepodległości.
To, co się stało jest jakby ukoronowaniem chyba zdrady narodowej dokonanej przy "okrągłym stole", gdzie w imię „pojednania” do rozmów przystąpiły dwie strony: kaci i ofiary. Chociaż i to jest kłamstwo, bo tak naprawdę przy okrągłym stole ofiar nie było, tak naprawdę to też byli to tylko prawie kaci udający pokrzywdzonych ludzi opozycji.
Większość przecież tzw. strony opozycyjnej to byli socjaliści, trockiści, dla których idee socjalistyczne były zawsze najważniejsze. Wielu z nich było przecież TW, a dla tych, którzy – o ile nie byli TW – raczej odrodzenia wolnej i suwerennej Polski była zupełnie obca. Kiedyś ktoś powiedział, że przy okrągłym stole spotkali się czerwoni i różowi oraz, ze chcieli tylko jednego: aby w spokoju przejść okres transformacji i znów być największymi beneficjentami Nowej Polski.
Teraz już wiemy, ze okrągły stół był w sumie wymyślony przez KGB ( w sensie dopuszczenia do współrządzenia tzw,: „konstruktywnej”- czyt. naszej – opozycji). A cała rzecz stała się jasna w 1987 roku, kiedy to Gorbatschow nie wykluczył możliwości zjednoczenia Niemiec. Reszta to już tylko tego konsekwencja.
Nieżyjący już profesor Wieczorkiewicz w wywiadzie opublikowanym po jego śmierci przez Rzeczpospolitą tak przedstawiał sytuację (wytłuszczenie - pytania dziennikarza):
„…Panie profesorze, czy w swoich analizach nie przecenia pan roli tajnych agentów i służb?
Historyk, który mówi krytycznie o tak zwanej spiskowej teorii dziejów, jest historykiem niepoważnym, hołdującym historii dla idiotów lub prostaczków, którzy wierzą w to, co widzą w telewizji i czytają w gazetach. Jest bowiem historia prawdziwa i historia medialna, fasadowa. Ta prawdziwa w dużej mierze toczy się za kulisami. A za nimi działają przede wszystkim tajne służby.
W Polsce także?
Oczywiście. Weźmy choćby sprawę wyjazdu Michnika do Moskwy w 1989 roku...
Nie sugeruje pan chyba, że Michnik był agentem?
Agentem nie był. Był natomiast potężnym graczem, działającym właśnie za kulisami. W 1989 roku pojechał do Związku Sowieckiego, aby dogadać się z tamtejszymi towarzyszami ponad głową Jaruzelskiego. Był zbyt inteligentnym, zbyt ambitnym człowiekiem, żeby nie dojść do wniosku, że sam III RP nie zbuduje i nie zrealizuje swoich koncepcji. Dlatego próbował podjąć współpracę z Moskwą, ale podkreślam – nie była to współpraca natury agenturalnej, tylko rodzaj gry politycznej. Michnik tłumaczył to sobie zapewne mniej więcej tak, że idzie z tymi progresywnymi, liberalnymi towarzyszami spod znaku Gorbaczowa, żeby poprawić komunizm. Hasło Michnika i Gorbaczowa było przecież takie samo: socjalizm z ludzką twarzą.
(…)
Rozumiem, że skłania się pan do tezy, że upadek komunizmu był operacją służb specjalnych?
Tak. Wiele źródeł wskazuje, że była to gigantyczna, przemyślana i kontrolowana operacja. W szczegółach oczywiście mogła się wymknąć spod kontroli, bo każda taka akcja ma swoją dynamikę. Ale ostatecznie wszystko się udało. Celem służb było bowiem zachowanie kontroli nad finansami podczas transformacji ustrojowej. Następnie zaś dzięki tym pieniądzom oraz powiązaniom i doświadczeniu przejęcie kontroli nad państwami byłego imperium i nowo powstałą Rosją.
Dlaczego komunistyczne służby miałyby coś takiego zrobić?
KGB doszło do wniosku, że należy położyć kres istnieniu pasożyta, za jaki uważało partię. Przecież organizacja ta stała się całkowicie zbędnym czynnikiem. Służby były tak potężne, że za pomocą zakulisowej gry mogły doskonale same kontrolować imperium. Mieć władze i zarabiać pieniądze. Aby to jednak osiągnąć, trzeba było usunąć komunistów. Już wcześniej ludzie, którzy kierowali bezpieką – Jeżow, Beria i inni – próbowali zrobić mniej więcej coś podobnego. Stalin, a później Chruszczow potrafili się jednak obronić (…)”.
Nic dodać, nic ująć.
Śmierć tylu Wybitnych Polaków, Patriotów z prezydentem na czele to już naprawdę walka o wszystko, nawet gdu był to tylko wypadek.. w co - biorąc pod uwagę wszystkie wątpliwości i sposób prowadzenia śledztwa oraz informowania o jego wynikach - raczej zupełnie wątpię.
Beneficjenci III RP postawili wszystko na jedną kartę lub ten "wypadek" tylko przyspieszył bieg wypadków. Postawili wszystko "na powrót" do dawnych stref wpływów ustalonych po II Wojnie Światowej… teraz już nie bez przewodniej roli ideologii komunistycznej, ale liberalno-globalistycznej. Ich kierunek jest jasny: ponowna wasalizacja Polski wobec Rosji pod pozorem pojednania.
I mam takie przeczucie, graniczące z pewnością, że ta śmierć była na rękę zarówno Rosji, UE, polskich piewców III RP… ale także i USA. Bo tak naprawdę obecnie w świecie liczą się własne interesy największych. O’Bama jest miałkim politykiem, bez jasno sprecyzowanej polityki zagranicznej… oprócz nakierowania jej na kraje takie jak: Irak, Indie, Afganistan, Chiny. Europa stała się dla USA w sumie garbem i ciężarem. UE jest zdominowana przez Francję i Niemcy, które są przychylne wobec Rosji i gotowe porozumieć się w sprawie „zasięgu wzajemnych wpływów”. Rosja próbuje odbudować swoją potęgę imperialną ponownie „skupiając” wokół siebie dawne republiki radzieckie i kraje postsocjalistyczne. To „skupianie” ma nieraz formę uzależnienia ekonomicznego, energetycznego (Polska i inne kraje z przewagą rosyjskich dostaw nośników energii), nieraz oficjalnej wojny (jak z Gruzją w 2008 roku), dokonywania przewrotów rękami swoich agentów (Kirgistan w kwietniu 2010), czy też poprzez „demokratyczne” wybory, które wygrywają prorosyjscy kandydaci (Janukowycz na Ukrainie).
W tym kontekście polityka wschodnia L. Kaczyńskiego, który skupił wokół siebie takie kraje jak: Litwa, Łotwa, Estonia, Ukraina, Gruzja, częściowo Kazachstan i Azerbejdżan… był dla Putina ciosem i musiał wzbudzać po prostu wściekłość. Mało tego L. Kaczyński potrafił powstrzymać Rosję przed zaanektowaniem Gruzji, uratował jej niepodległość i stał się Bohaterem Narodu Gruzińskiego.
L. Kaczyński mając poparcie owych krajów i stając na ich czele zbudował bardzo silny geopolitycznie „podmiot międzynarodowy”, z którym zaczęli się liczyć już wszyscy: i zaciśniętymi zębami oraz ze zdziwieniem Unia Europejska, i w sumie z podziwem, ale i irytacją USA oraz z nieskrywaną złością Rosja.
Jakże symptomatycznie brzmią dzisiaj więc słowa Prezydenta Kazachstanu Nursułtana Nazarbajewa (z początku marca 2010 roku), który stwierdził: „…w czasie (…) spotkania z prezydentem Rumunii Traianem Basescu w Astanie wyraził przekonanie, że kazachska ropa mogłaby być dostarczana nowo zbudowanym rurociągiem przez Azerbejdżan i Gruzję do Morza Czarnego, skąd tankowcami byłaby przewożona do rumuńskiego portu Konstanca, a stamtąd rurociągiem docierałaby do Triestu nad Adriatykiem”.
Według zaś Financial Times: „Nowy szlak eksportowy dopomógłby Kazachstanowi w zmniejszeniu zależności od rosyjskich rurociągów, przez które obecnie przepływa większość kazachskiej ropy eksportowanej na rynki zachodnie (…) W ocenie analityków Nazarbajew znów jest przekonany, że kaukaska ropa może być eksportowana na Zachód przez region płd. Kaukazu. W czasie krótkiej wojny rosyjsko-gruzińskiej w sierpniu 2008 roku miał co do tego wątpliwości”.
(Źródło obydwu wypowiedzi w artykule TU)
Polska w osobie Głowy Państwa jego współpracowników byłaby jednym z sygnatariuszy podpisania umowy o budowie takiego rurociągu, co było już całkiem realne po przedwstępnym podpisaniem przez L. Kaczyńskiego listu intencyjnego dotyczącego jego budowy.
Pisząc o tym niczego oczywiście nie insynuuję, ale przedstawiam po prostu fakty zewnętrzne, które spowodowały m.in. brak na pogrzebie i przywódców USA i UE… a przybycie Włodarza Rosji.
Jaka jest sytuacja wewnętrzna w Polsce to wszyscy wiemy. Pisałem o tym wielokrotnie… niech kwintesencją będzie tylko stwierdzenie, że po 1989 roku (a tak naprawdę od czasów Wolskiego, czyli 1980) Polską nieformalnie rządzi środowisko SOWY, które skupione jest dzisiaj wokół porozumienia SOBIES-SOWA-BOND, z kierowniczą rolą SOWY… (Sobiesiakowo + WSI + ABW)…
Pozdrawiam
Byłbym najszczęśliwszym człowiekiem na świecie, gdyby te moje przypuszczenia i hipotetyczne wnioski oraz tezy okazały się całkowicie nieprawdziwe i z gruntu fałszywe. Po prostu wtedy posypię sobie głowę popiołem i stwierdzę, żem jest faktycznie "oszołom" i muszę zmądrzeć...
ZOSTAW ZA SOBĄ MĄDROŚCI ŚLAD...
czwartek, 15 kwietnia 2010
Nie czujcie się sierotami. Polska Was potrzebuje
Kochani Polacy
Ci, co jeszcze niedawno pluliście na Prezydenta
A teraz zobaczyliście, że Was oszukano
Ci, którzy zaufaliście tzw. światłym Europejczykom
A teraz zobaczyliście, że Europa to związek Narodów i Państw
Ci, co wstydziliście się flagi biało-czerwonej
A teraz zrozumieliście, że to Wasza tożsamość, Wasza historia
Ci, co zagubieni wierzyliście fałszywym telewizyjnym i gazetowym prorokom
A teraz widzicie, jak wami manipulowano i gardzono traktując jak idiotów,
Ci, co myśleliście, że Polski już nie ma, jest tylko Wspólna Europa
A teraz czujecie wzruszenie będąc Wśród tak wielu Polaków, których podziwia świat
Ci, dla których polskość wydawała się nienormalnością
A teraz normalnością stała się właśnie polskość
Ci, którzy czują się oszukani
A zaczęli czuć dumę z tego, że są Polakami
Wy Wszyscy, którzy zobaczyliście prawdziwe oblicze Naszego Męża Stanu, którego tak niszczono
Wy wszyscy... Moi Rodacy
Którzy poczuliście dumę i honor i patriotyczny zryw
Także Ci, którzy politycznie mają inną wizję Polski, ale z szacunkiem widzą prawdziwie innego człowieka
I kochają Polskę... z godnością milcząc nad grobami oddając hołd śmierci... dla afirmacji przyzwoitości życia
Nie czujcie się sierotami! Jesteście z Nami, Jesteście Polakami, nawet gdy popełniliście błąd
Dziękując Wam za przemianę, za hołd złożony Prezydentowi i Jego małżonce,
Dziękując za hołd złożony pozostałym, którzy zginęli... łączyło ich jedno... mimo różnic podglądów byli Patriotami
Proszę pozostać z Nami w Naszej Wspólnej Polsce
Polska Was potrzebuje i Polska Wam dziękuje
Polska jest dla Was Wszystkich. I dla tych również, z którymi można się pięknie różnic... kochając wszakże zawsze Ojczyznę
Innym zaś, dla których Polska to nadal dziki kraj a polskość to nadal nienormalność i tym różnej maści hipokrytom próbującym nas nadal wewnętrznie skłócić... po prostu podziękujmy za "fatygę" i ich ignorujmy... jakże mali Oni są wobec Naszej polskiej wielkości i naszej wspólnej historii oraz tradycji... jakże mali Oni są wobec polskiego ducha... na nowo odkrytego...
ZOSTAW ZA SOBĄ MĄDROŚCI ŚLAD...
Ci, co jeszcze niedawno pluliście na Prezydenta
A teraz zobaczyliście, że Was oszukano
Ci, którzy zaufaliście tzw. światłym Europejczykom
A teraz zobaczyliście, że Europa to związek Narodów i Państw
Ci, co wstydziliście się flagi biało-czerwonej
A teraz zrozumieliście, że to Wasza tożsamość, Wasza historia
Ci, co zagubieni wierzyliście fałszywym telewizyjnym i gazetowym prorokom
A teraz widzicie, jak wami manipulowano i gardzono traktując jak idiotów,
Ci, co myśleliście, że Polski już nie ma, jest tylko Wspólna Europa
A teraz czujecie wzruszenie będąc Wśród tak wielu Polaków, których podziwia świat
Ci, dla których polskość wydawała się nienormalnością
A teraz normalnością stała się właśnie polskość
Ci, którzy czują się oszukani
A zaczęli czuć dumę z tego, że są Polakami
Wy Wszyscy, którzy zobaczyliście prawdziwe oblicze Naszego Męża Stanu, którego tak niszczono
Wy wszyscy... Moi Rodacy
Którzy poczuliście dumę i honor i patriotyczny zryw
Także Ci, którzy politycznie mają inną wizję Polski, ale z szacunkiem widzą prawdziwie innego człowieka
I kochają Polskę... z godnością milcząc nad grobami oddając hołd śmierci... dla afirmacji przyzwoitości życia
Nie czujcie się sierotami! Jesteście z Nami, Jesteście Polakami, nawet gdy popełniliście błąd
Dziękując Wam za przemianę, za hołd złożony Prezydentowi i Jego małżonce,
Dziękując za hołd złożony pozostałym, którzy zginęli... łączyło ich jedno... mimo różnic podglądów byli Patriotami
Proszę pozostać z Nami w Naszej Wspólnej Polsce
Polska Was potrzebuje i Polska Wam dziękuje
Polska jest dla Was Wszystkich. I dla tych również, z którymi można się pięknie różnic... kochając wszakże zawsze Ojczyznę
Innym zaś, dla których Polska to nadal dziki kraj a polskość to nadal nienormalność i tym różnej maści hipokrytom próbującym nas nadal wewnętrznie skłócić... po prostu podziękujmy za "fatygę" i ich ignorujmy... jakże mali Oni są wobec Naszej polskiej wielkości i naszej wspólnej historii oraz tradycji... jakże mali Oni są wobec polskiego ducha... na nowo odkrytego...
ZOSTAW ZA SOBĄ MĄDROŚCI ŚLAD...
środa, 14 kwietnia 2010
Z dedykacją dla Gazety Wyborczej...
Nie wiem, czy Redakcja jest w stanie cokolwiek zrozumieć,
ale test niniejszy jej właśnie dedykuję...
Do redakcji Gazety Wyborczej...
Poszła w handel nauka, kramnicą drukarnie,
Głód kładzie pióro w rękę, zysk do pisma garnie.
Mają dowcip na zbyciu w ten jarmark otwarty,
Jak kramarze na łokcie, autory na karty,
A że w handlu rzemiosło wkrada się łotrostwo,
Stąd owe, co nas gnębi, ksiąg rozlicznych mnóstwo,
W których rozum, naukę, dowcip, wynalazki
Zastępuje druk, papier, pozłota, obrazki.
Stąd, niby gazą kryte, wyrazy wszeteczne,
Stąd fałsze modnym tonem, stąd bluźnierstwa grzeczne,
Stąd owe nudne Muzy, a niezmiernie płodne,
Stąd zbiory anekdotów czytania niegodne,
Stąd pod nazwiskiem żartów dowcipnych potwarze,
Bajki w rząd abecadła, stąd dykcyjonarze,
Zgoła pisma niewarte nawet ksiąg nazwiska.
O Fauście z twojej łaski druk głupstwa wyciska,
Dałeś łatwość naukom, dowcipowi cechę,
Ma świat, prawda, z przemysłu twojego pociechę,
Lecz z tych skarbnic mądrości nieprzerachowanych
Za jedno dobre pismo sto głupstw drukowanych.
Autor: Ignacy Krasicki - Pochwała wieku (fragment)
ZOSTAW ZA SOBĄ MĄDROŚCI ŚLAD...
Dziękuję biskupowi S. Dziwiszowi.... dziękuję, że jestem Polakiem!
Witam
Tylko kilka słów...
Stało się coś niewyobrażalnego. Sobota i niedziela była dla mnie SZOKIEM. Nie umiałem inaczej wyrazić tego natłoku myśli jak tylko tym, czym w ostatnim okresie - oprócz pracy zawodowej - starałem się też jakoś dawać swój wkład Polsce: pisaniem na blogu.
I przez łzy, nieraz wściekły, nieraz smutny, pisałem dość emocjonalnie, ale szczerze...
Teraz dociera do mnie jeszcze jeden fakt. Stało se coś niewyobrażalnego... również w Nas, Polakach.
Tego się nikt nie spodziewał. Tych tłumów, tego Wielkiego Smutku i żalu. Tych łez. I tej PRAWDY!. Poznaliśmy wreszcie prawdziwego Prezydenta, prawdziwą Pierwszą Damą. Byli wspaniali, byli patriotami, kochali Polskę, Kochali Nas.
Jak mało Polaków o tym wiedziało. Jak wiele zrobiono, żeby o takim, prawdziwym Prezydenci i jego Małżonce wiedziało jak najmniej z nas. Jak wiele zrobiono, by Polacy myśleli zupełnie inaczej, fałszywie...
Oglądając te tłumy w Warszawie, widząc tą wielość płaczących, oglądałem Moją Polską...
Taka reakcja wymagała jej poszanowania. Dziękuję biskupowi S. Dziwiszowi... Wybór Wawelu to wyraz szacunku nie tylko dla L. Kaczyńskiego, ale i dla Nas, Polaków... dla tych tłumów płaczących i oddających hołd Prezydentowi... dla Jego wielkości, ale i Wielkości Nas samych, Polski!
ZOSTAW ZA SOBĄ MĄDROŚCI ŚLAD...
Tylko kilka słów...
Stało się coś niewyobrażalnego. Sobota i niedziela była dla mnie SZOKIEM. Nie umiałem inaczej wyrazić tego natłoku myśli jak tylko tym, czym w ostatnim okresie - oprócz pracy zawodowej - starałem się też jakoś dawać swój wkład Polsce: pisaniem na blogu.
I przez łzy, nieraz wściekły, nieraz smutny, pisałem dość emocjonalnie, ale szczerze...
Teraz dociera do mnie jeszcze jeden fakt. Stało se coś niewyobrażalnego... również w Nas, Polakach.
Tego się nikt nie spodziewał. Tych tłumów, tego Wielkiego Smutku i żalu. Tych łez. I tej PRAWDY!. Poznaliśmy wreszcie prawdziwego Prezydenta, prawdziwą Pierwszą Damą. Byli wspaniali, byli patriotami, kochali Polskę, Kochali Nas.
Jak mało Polaków o tym wiedziało. Jak wiele zrobiono, żeby o takim, prawdziwym Prezydenci i jego Małżonce wiedziało jak najmniej z nas. Jak wiele zrobiono, by Polacy myśleli zupełnie inaczej, fałszywie...
Oglądając te tłumy w Warszawie, widząc tą wielość płaczących, oglądałem Moją Polską...
Od kilku dni jestem wzruszony i WZMOCNIONY. Jakże wielu jest polskich Patriotów. Jak tak naprawdę wielu jest takich jak My, jak Ja.
Czesław Lang, dyrektor wyścigu Tour de Pologne opowiadał dziś, że w momencie katastrofy był we Włoszech. Reakcja Włochów na tą katastrofę, wyrazy ich współczucia z powodu Śmierci Prezydenta, Prezydentowej i wszystkich innych sprawiła, że czuł się DUMNY, ŻE JEST POLAKIEM!
Ja też czuję się dumny, ze jestem POLAKIEM, jak dumne są zapewne te tłumy na ulicach. Być może niektórzy tą dumę poczuli pierwszy raz, może odkryli ją w sobie na nowo... to też jakiś wymiar, jakiś wcześniej nieznany, mistyczny cel tych śmierci...
Jednak duch, tożsamość polska nie została zabita. Ona istnieje, jest w Nas... tak jak była i w naszych Dziadkach i Ojcach.
Zrozumieliśmy poprzez Jego śmierć Kogo, Jakiego Męża Stanu straciliśmy. Wielu też zrozumiało jak niesprawiedliwie oceniało i mówiło o Lechu Kaczyńskim, jak tak naprawdę Go po prostu nie znało, jak nie było im dane po prostu poznać i docenić za jego życia Tego Wielkiego Człowieka: Najwybitniejszego powojennego polityka polskiego.
Dla wielu z nich oddawanie hołdu i czci... stało się niejako chyba oczyszczeniem, przeproszeniem Prezydenta za tą własną, nieraz niezawinioną, wobec niego niesprawiedliwość.
Ich widok byłby dla Prezydenta Lecha Kaczyńskiego chyba najpiękniejszym podziękowaniem jaki mógł otrzymać od swoich Rodaków... gdyby żył. Wierzę, że jednak widział i gdzieś tam z góry szepnął: Dziękuję...
Otóż tak, POLACY SĄ SILNI... SIŁĄ tych tłumów stojących wzdłuż trasy konduktu żałobnego. Jesteśmy silni... siłą tych łez spływających na policzkach jakże wielu młodych ludzi. Jesteśmy silni... siłą tych wszystkich słów wypowiedzianych.
Patrząc na te TŁUMY POLAKÓW... znów uwierzyłem: WYGRAMY NASZĄ POLSKĘ...
Ale jest jeszcze coś innego. Nie wiedzieliśmy, że aż takim szacunkiem cieszy się Lech Kaczyński poza granicami naszego kraju i to nie tylko, jak próbowano Nam wmówić, wśród Polonii.
Nie, On był Wielki za życia dla przywódców całego świata, On był Wielki dla mieszkańców innych krajów. Był szanowany jako Patriota, jako walczący o sprawy polskie, jako twardy zawodnik (o czym mówiła A. Merkel). Był szanowany za to, że walczył też dla innych: Gruzji, Łotwy, Lity, Ukrainy, Kazachstanu, Estonii, Czech. Jakże wymowny jest płacz Gruzinów, ich płacz za Człowiekiem, który uratował ich Niepodległość, tożsamość narodową. Walczył jak wielu Wielkich polskich Przywódców... "O Naszą i Waszą Wolność".
I muszę to powiedzieć. Po wstępnych wątpliwościach zrozumiałem: NIE MA DLA LECHA KACZYŃSKIEGO I PANI KACZYŃSKIEJ INNEGO BARDZIEJ GODNEGO MIEJSCA POCHÓWKU NIŻ WAWEL!
Jakoś pogrzeb na Powązkach byłby umniejszeniem tej Wielkości... nie przystawałaby do tej reakcji Polaków na śmierć Prezydenta. Nie przystawałby do reakcji całego świata na jego śmierć.
Żebym był dobrze zrozumiany: pochówek w Warszawie byłby równie Wielki, ale (co powiedziała blogerka 1 Maud) symbol dramatu w Katyniu powienien być tam, gdzie historia, dzięki umiłowaniu której Lech Kaczyński walczył o pamieć historyczną Polski i Polaków.
Żebym był dobrze zrozumiany: pochówek w Warszawie byłby równie Wielki, ale (co powiedziała blogerka 1 Maud) symbol dramatu w Katyniu powienien być tam, gdzie historia, dzięki umiłowaniu której Lech Kaczyński walczył o pamieć historyczną Polski i Polaków.
Taka reakcja wymagała jej poszanowania. Dziękuję biskupowi S. Dziwiszowi... Wybór Wawelu to wyraz szacunku nie tylko dla L. Kaczyńskiego, ale i dla Nas, Polaków... dla tych tłumów płaczących i oddających hołd Prezydentowi... dla Jego wielkości, ale i Wielkości Nas samych, Polski!
Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy My Żyjemy!!!
ZOSTAW ZA SOBĄ MĄDROŚCI ŚLAD...
sobota, 10 kwietnia 2010
Nastał czas, gdy Polska to nasz Obowiązek!
Niestety wśród tych, którzy zginęli prawie wszyscy w jakikolwiek sposób byli po stronie Polski Patriotycznej, Naszej, Mojej Polski! Stanowili trzon patriotycznej elity!
Ich brak to wielka strata dla naszego narodu, dla Polski. Będzie ich bardzo trudno zastąpić.
Nie zdajemy sobie chyba jeszcze w pełni sprawy, jak dalece ta tragedia może nam zagrażać. Tak naprawdę może być to prosta droga do śmierci Polski i śmierci Naszego Narodu, naszej Tożsamości Narodowej.
Prezydent był ponownym odkrywcą i piewcą naszej historii, historii często zapomnianej, celowo zniekształcanej i poprawianej. To On odznaczał orderami osoby, o których niektórzy chcieliby zapomnieć... To On np. odznaczył Orderem Orła Białego Annę Walentynowicz - ją też żegnamy ze smutkiem.
Edmund Burke powiedział: "Naród jest organiczną całością ukształtowaną przez przeszłość i tradycje". Prezydent Lech Kaczyński wśród Polaków piastujących najwyższe funkcje w państwie, rozumiał to chyba najpełniej.
Nie wierzę w przypadki, ale nawet jeżeli był to przypadek i po prostu wypadek to ta śmierć, ta tragedia naszego Narodu nie może pozostać "na marne".
Dla nas Polaków i patriotów winna stać się wezwaniem do powrotu do naszych korzeni, wartości, patriotyzmu... Dla nas Polaków i patriotów winna stać się obowiązkiem ratowania Ojczyzny.. Musimy zrobić wszystko żeby Polski nie przejęli już do końca jej wrogowie.
Niezależnie od wewnętrznych przekonań politycznych my, polscy patrioci, dla których Polska to Dobro Najwyższe, winniśmy teraz dokonać wielkiego aktu mobilizacji politycznej i społecznej.
Porzućmy więc bierność! Postawmy na aktywność!
Proszę Was i siebie samego. Zjednoczmy się we wspólnej walce o naszą polskość. Niech będzie to walka w duchu pokoju i duchu wartości najwyższych: BÓG, HONOR I OJCZYZNA!
Są w dziejach narodów chwile szczególne, momenty zmieniające bieg historii, okresy najwyższej próby.
Teraz taki moment nadszedł, niestety poprzedzony śmiercią Wielkich Polaków i wielką patriotyczną tragedią.
Ja osobiście czuję się tak jakbym został sierotą. Pisząc te słowa zwyczajnie płaczę. Ta niesamowita pustka, ten smutek i żal rodzi też strach o przyszłość, przyszłość własną i Mojej Polski. Nagle zbrakło ludzi, którzy z determinacją i oddaniem bronili tych resztek państwowości polskiej. Ich już nie ma.... Czy z ich śmiercią skończyła się już też definitywnie Moja Ojczyzna? Kto jej teraz będzie bronił i o nią walczył?
Pomimo jednak takiego wewnętrznego zwątpienia nie możemy się teraz poddać, NIE TERAZ!. Polska nas wszystkich właśnie w takich chwilach i czasie potrzebuje najbardziej. Przyszłość naszych dzieci zależy od naszej dzisiejszej aktywności politycznej i społecznej, zależy od tego, jak się teraz zachowamy. Czy podołamy wyzwaniu?
Zapewne nigdy nie dowiemy się co tak naprawdę się stało. Będzie wiele domysłów i przypuszczeń.
Stało się. Fatów nie zmienimy. Możemy tylko chyba ostatni raz patriotycznie i pokojowo zawalczyć o naszą Ojczyznę!
Postarajmy się nie stracić Polski. Bądźmy razem, organizujmy się i zacznijmy działać budując od podstaw Naszą Ojczyznę, Ojczyznę marzeń naszych Ojców i dziadków, Ojczyznę Marzeń nas samych.
... Jestem kamieniem, ludzie głazami...
...Staję się piaskiem, Oni górami...
Razem tworzymy głazy, z których może powstać wspaniała GÓRA odrodzonej i pięknej Polski!
SKŁADAM CZEŚĆ I SZACUNEK WSZYSTKIM, KTÓRZY ZGINĘLI
i mając Ich w sercu pragnę Ich zapewnić, że...
JESZCZE POLSKA NIE ZGINĘŁA KIEDY MY ŻYJEMY!
ZOSTAW ZA SOBĄ MĄDROŚCI ŚLAD...
Ich brak to wielka strata dla naszego narodu, dla Polski. Będzie ich bardzo trudno zastąpić.
Nie zdajemy sobie chyba jeszcze w pełni sprawy, jak dalece ta tragedia może nam zagrażać. Tak naprawdę może być to prosta droga do śmierci Polski i śmierci Naszego Narodu, naszej Tożsamości Narodowej.
Prezydent był ponownym odkrywcą i piewcą naszej historii, historii często zapomnianej, celowo zniekształcanej i poprawianej. To On odznaczał orderami osoby, o których niektórzy chcieliby zapomnieć... To On np. odznaczył Orderem Orła Białego Annę Walentynowicz - ją też żegnamy ze smutkiem.
Edmund Burke powiedział: "Naród jest organiczną całością ukształtowaną przez przeszłość i tradycje". Prezydent Lech Kaczyński wśród Polaków piastujących najwyższe funkcje w państwie, rozumiał to chyba najpełniej.
Nie wierzę w przypadki, ale nawet jeżeli był to przypadek i po prostu wypadek to ta śmierć, ta tragedia naszego Narodu nie może pozostać "na marne".
Dla nas Polaków i patriotów winna stać się wezwaniem do powrotu do naszych korzeni, wartości, patriotyzmu... Dla nas Polaków i patriotów winna stać się obowiązkiem ratowania Ojczyzny.. Musimy zrobić wszystko żeby Polski nie przejęli już do końca jej wrogowie.
Niezależnie od wewnętrznych przekonań politycznych my, polscy patrioci, dla których Polska to Dobro Najwyższe, winniśmy teraz dokonać wielkiego aktu mobilizacji politycznej i społecznej.
Porzućmy więc bierność! Postawmy na aktywność!
Proszę Was i siebie samego. Zjednoczmy się we wspólnej walce o naszą polskość. Niech będzie to walka w duchu pokoju i duchu wartości najwyższych: BÓG, HONOR I OJCZYZNA!
Są w dziejach narodów chwile szczególne, momenty zmieniające bieg historii, okresy najwyższej próby.
Teraz taki moment nadszedł, niestety poprzedzony śmiercią Wielkich Polaków i wielką patriotyczną tragedią.
Ja osobiście czuję się tak jakbym został sierotą. Pisząc te słowa zwyczajnie płaczę. Ta niesamowita pustka, ten smutek i żal rodzi też strach o przyszłość, przyszłość własną i Mojej Polski. Nagle zbrakło ludzi, którzy z determinacją i oddaniem bronili tych resztek państwowości polskiej. Ich już nie ma.... Czy z ich śmiercią skończyła się już też definitywnie Moja Ojczyzna? Kto jej teraz będzie bronił i o nią walczył?
Pomimo jednak takiego wewnętrznego zwątpienia nie możemy się teraz poddać, NIE TERAZ!. Polska nas wszystkich właśnie w takich chwilach i czasie potrzebuje najbardziej. Przyszłość naszych dzieci zależy od naszej dzisiejszej aktywności politycznej i społecznej, zależy od tego, jak się teraz zachowamy. Czy podołamy wyzwaniu?
Zapewne nigdy nie dowiemy się co tak naprawdę się stało. Będzie wiele domysłów i przypuszczeń.
Stało się. Fatów nie zmienimy. Możemy tylko chyba ostatni raz patriotycznie i pokojowo zawalczyć o naszą Ojczyznę!
Postarajmy się nie stracić Polski. Bądźmy razem, organizujmy się i zacznijmy działać budując od podstaw Naszą Ojczyznę, Ojczyznę marzeń naszych Ojców i dziadków, Ojczyznę Marzeń nas samych.
... Jestem kamieniem, ludzie głazami...
...Staję się piaskiem, Oni górami...
Razem tworzymy głazy, z których może powstać wspaniała GÓRA odrodzonej i pięknej Polski!
SKŁADAM CZEŚĆ I SZACUNEK WSZYSTKIM, KTÓRZY ZGINĘLI
i mając Ich w sercu pragnę Ich zapewnić, że...
JESZCZE POLSKA NIE ZGINĘŁA KIEDY MY ŻYJEMY!
ZOSTAW ZA SOBĄ MĄDROŚCI ŚLAD...
Subskrybuj:
Posty (Atom)