Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śmiech. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śmiech. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 marca 2024

Obecny rząd to rząd a'la "Dyzmów"?

Chyba wszyscy znają serial z 1980 roku pt.: "Kariera Nikodema Dyzmy", który został zrealizowany na podstawie powieści Tadeusza Dołęgi-Mostowicza wydanej w 1932 roku. Niezapomnianą rolę Nikodema Dyzmy zagrał w serialu Roman Wilhelmi. 

Cała fabuła oparta jest na losach Nikodema Dyzmy, który jako człowiek nieokrzesany, pozbawiony kwalifikacji, kłamca i na wskroś osobnik prymitywny dzięki sprytnemu oszustwu i karierowiczostwu osiąga szczyty władzy państwowej.  

I jak ja sobie tak patrzę na ten nowy rząd D. Tuska to mam jedno skojarzenie: ten rząd niemal wypełniony jest różnej maści a'la "Dyzmami" o różnej skali "dyzmatowości". Jedni są a'la "Dyzmami" u początku kariery a inni już są nimi niemal w pełnej krasie. 

Czekam aż w końcu pojawi się ktoś, który niczym hrabia Żorż Ponimirski unaoczni Polakom jaki ten rząd faktycznie jest... bo na dziś i po 100 dniach jego rządów można się jedynie śmiać z chyba głupoty wyborczej tych, którzy głosowali na D. Tuska i jego zgraję a'la "Dyzmów". To właśnie Ci Polacy pozwolili wejść na piedestały tym ludziom. 

Trzeba też pamiętać, że Nikodem Dyzma był skłonny nawet popełniać groźne przestępstwa, aby tylko prawda o nim "nie ujrzała światła dziennego" i aby dalej mógł opływać w luksusie władzy i pieniędzy. Wykorzystał też państwowe organy ścigania, aby pozbyć się Leona Kunickiego i przejąć jego majątek.  

Posłuchajcie drodzy wyborcy KO, TD i Lewicy... Ten Żorż może śmieje się z Was?


I jestem ciekaw czy ten śmiech ugrzęźnie mu w gardle po 7 kwietnia i 9 czerwca, czy też będzie się śmiał jeszcze głośniej i nawet spazmatycznie... 

P.S.

Dzisiaj służby organów ścigania D. Tuska i A. Bodnara brutalnie wtargnęli do domu chorego i nieobecnego Z. Ziobry oraz do innych domostw polityków Suwerennej Polski. Podobnie te służby wtargnęły też do budynków klasztornych Księży Sercanów. Czy celem najścia na dom Z. Ziobry jest podrzucenie "kompromatów"? (https://wpolityce.pl/polityka/686444-w-najsciu-na-dom-ziobry-chodzi-i-podrzucenie-kompromatow)

Nie wiem czy tak jest, ale jedno wiem na pewno: totalitarny rząd D. Tuska postępuje tak jak w najgorszej stalinowskiej komunie czy w Stanie Wojennym a współcześnie przypomina działania satrapów: W. Putina i A. Łukaszenki. 

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad... 
© Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw) 
http://krzysztofjaw.blogspot.com/ 
kjahog@gmail.com 

Jeżeli moje teksty nie są dla Państwa obojętne i szanują Państwo moją pracę, to mogą mnie Państwo wesprzeć drobną kwotą. 
Z góry wszystkim darczyńcom dziękuję! 
Nr konta - ALIOR BANK: 58 2490 0005 0000 4000 7146 4814 
Paypal: paypal.me/kjahog

środa, 13 kwietnia 2022

Marszałek Senatu T. Grodzki pozostaje na stanowisku! I dobrze!

I cóż mam powiedzieć? Tego się spodziewałem! Ale wbrew wszystkiemu to ja dziś z tej decyzji większości senackiej naprawdę się cieszę. 

Ostatnie wybory parlamentarne w Polsce miały miejsce 13 października 2019 roku, co oznacza że kolejne odbędą się najprawdopodobniej na jesieni 2023 roku, czyli za około 18 miesięcy. Jest więc okazja, aby przez ten czas móc z coraz większym rechotem śmiać się z tego śmiesznego polityka. 

A powodów do śmiechu jest coraz więcej, bo widzimy, że jego ego przewyższa wysokość Himalajów i w tym swoim mitomaństwie i megalomaństwie staje się coraz bardziej zabawny. No... przynajmniej dla mnie. 

Już rechotałem wtedy, gdy podnosił swoje ręce w geście Victorii i oznajmiał wszem i wobec, że jest "czecią osobą w państwie". Jakże wtedy ta jego postawa była małostkowa i rozbrajająco prymitywna. Sprawiał wrażenie tak zakompleksionego, że tylko zewnętrzna agresja mogła ten jego kompleks niższości pokonać. I tak sobie postępuje cały czas... Walczy z tym swoim zakompleksieniem aby jednocześnie zaspokoić swoje mitomaństwo a ja bym raczej powiedział swój egocentroizm i idiolatrię*.

Ale wobec tych wszystkich a'la psychiatrycznych określeń jego osobowości jest coś jeszcze: jest po prostu bucem, który traktuje innych ludzi z pogardą i wyższością. Nie jest przypadkiem, że wiele osób leczących się onegdaj u niego oskarża go o przyjmowanie kopertowych łapówek albo o występujący w jego otoczeniu mobbing. Nie zdziwiłbym się, że te wszystkie zarzuty są prawdą, bo u takich niemalże psychopatów jest to zazwyczaj normalne a nawet nieuniknione. 

Tym bardziej mnie on śmieszy. Nie jest w stanie zauważyć swojej groteski. Ale hipotetycznie i temu nie należy się dziwić, bo chyba żaden potencjalny idiota nie wie, że jest idiotą i nikt nie jest w stanie mu tego bez odpowiednich leków lub terapii wyperswadować. Nie chcę w ten sposób sugerować, że "czecia osoba w państwie" jest idiotą, ale jeżeli - w co jestem w stanie uwierzyć - nim nie jest to czymże lub kimże tak naprawdę jest? Pozostawiam to pytanie bez odpowiedzi...

Ja wiem, że Mahatma Gandhi powiedział słynne słowa: "Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz"

Ja jakoś nigdy Marszałka T. Grodzkiego nie ignorowałem ale zawsze się z niego śmiałem. Tym bardziej po czasie nie mam zamiaru z nim walczyć. Więc pozostaje tylko śmiech i to do rozpuku. 

Kochany Panie Marszałku... Jak dobrze, że będę miał jeszcze 18 miesięcy na to, żeby od czasu do czasu poprawić sobie humor. Tak trzymaj a na kartach polskiej historii już na zawsze pozostaniesz nie jako zwycięzca, ale jako obiekt powodujący powszechne pośmiewisko! I to by było dla Ciebie najlepsze rozwiązanie, bo w przeciwnym przypadku możesz być zapamiętany np. jako zdrajca i zaprzaniec Polski.


*– egocentroizm - to moje słowo - neologizm - stworzone na potrzeby określenia zjawiska jednoczesnego występowania: egoizmu, egocentryzmu i cynizmu spowitych mgłą egotyzmu,  
– idiolatria - postawa polegająca na uwielbieniu samego siebie, braku jakiegokolwiek krytycyzmu do własnych działań lub słabości.


Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad... 
© Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw) 
http://krzysztofjaw.blogspot.com/ 
kjahog@gmail.com 

Jeżeli moje teksty nie są dla Państwa obojętne i szanują Państwo moją pracę, to mogą mnie Państwo wesprzeć drobną kwotą. Z góry wszystkim darczyńcom dziękuję! 
Nr konta - ALIOR BANK: 58 2490 0005 0000 4000 7146 4814 
Paypal: paypal.me/kjahog

niedziela, 11 lipca 2010

Geniusz Igora Janke mnie pozytywnie powalił. Brawo Panie Igorze!

Witam

Jestem pod wrażeniem niesamowitej, wprost trącącej o geniusz inteligencji Szanownego Pana Igora Janke.

Swoim ostatnim postem zyskał mój niesamowity szacunek a nawet zachwyt!

Wymowa treści jego apelu o poszanowanie Urzędu Prezydenta jest niczym słynne treści najznamienitszych intelektualistów antykomunistycznych, którzy wprawiali wówczas władze w konsternację poznawczą i panikę interpretacyjną – czuły (aczkolwiek nie rozumiały), że określony tekst jest prześmiewczym atakiem na nich, ale przecież sam w sobie był wobec nich przecież "tak po ich ludzku i łopatologicznie" panegirykiem.

Przyznam szczerze! Nie sądziłem aż takiej intelektualnej dojrzałości u tak młodej osoby jak Nasz Szanowny Twórca s24!.

Szanowny Pan Igor Janke "upiekł dwie pieczenie na raz" ( może i nawet trzy). Dla myślących dał jasny sygnał swoich poglądów wobec obecnie nam panującego i wybranego demokratycznie Prezydenta Elekta a u Niego samego i jego środowiska Szanowny Pan Igor Janke i jego (nasz) salon24.pl zyskał przemożną przychylność i akceptację tego szczytnego przecież przedsięwzięcia, które skupiło nas tutaj, w jednym miejscu.

I tutaj geniusz Szanownego Pana Igora (jeżeli oczywiście mogę tak się do naszego szefa zwrócić) wspiął się na "wyżyny i szczyty najwyższe" - pisząc ten tekst zapewne wiedział, że jego treść - niczym podobnie jak kiedyś przez włodarzy komunistycznych, co kierownikami budów zostawali wcześniej lepiąc babki z piasku - będzie zrozumiana przez środowisko okołoprezydenckie i samego elekta w charakterystyczny dla istot prostych sposób, jako właśnie panegiryk. Brawo Panie Igorze!

A przecież chyba przesłanie Szanownego Pana Igora Janke winno być dla nas wszystkich genialnie proste!:
(no chyba, że się mylę i przeceniłem przenikliwą dalekowzroczność Pana Igora Janke - jeżeli tak jest to z góry przepraszam żem taki "tępak" i nie zrozumiałem co "autor miał na myśli").


Na krytykę zasługuje przynajmniej jakakolwiek Wartość, Pustka i infantylność wymaga milczenia lub tylko bezosobowego przyjmowania do wiadomości faktu jej istnienia. Więc trzeba skupić się teraz na konstytucyjnej istocie i wadze funkcji a nie na pustce ją sprawującej.... 

Istne intelektualne cudo!

Teraz wiecie dlaczego tak śp. Lech Kaczyński był atakowany, krytykowany, poniżany i niszczony?

Pozdrawiam Szanownego Pana, Panie Igorze Janke!

P.S. 1
I zapewne się nie mylę, ale pisząc ów tekst gdzieś w uszach dźwięczała Panu wymowa zdań napisanych przez jednego z polskich Mistrzów Słowa, Ignacego Krasickiego, który w swojej "Monachomachii" napisał m.in.:
(I. Krasicki, Monachomachia, Pieśń Szósta - fragment)

" Prawdziwa cnota krytyk się nie boi,
 Niechaj występek jęczy i boleje".


Faktycznie, po co w Prezydencie Elekcie wzbudzać strach... miejmy trochę litości wobec małości rządzących... po co mają się bać?... Dziękuję za radę Szanowny Panie Igorze Janke!

P.S.2
A skoro już przywołałem Ignacego Krasickiego i "Monachomachię"... to jeszcze przytoczę dwa jej fragmenty:

1. Fragment Pieśni Trzeciej

"Za nic już kufle, w książkach i czytaniu
Cała treść rzeczy; żal mówić przymusza:
Minęły czasy szczęśliwej prostoty,
Trzeba się uczyć, upłynął wiek złoty!

Z góry zły przykład idzie w każdej stronie,
Z góry naszego nieszczęścia przyczyna.
O ty, na polskim co osiadłszy tronie,
Wzgardziłeś miodem i nie lubisz wina!
Cierpisz, pijaństwo że w ostatnim zgonie,
Z ciebie gust książek, a piwnic ruina.
Tyś naród z kuflów, szklenic, beczek złupił;
Bodajeś w życiu nigdy się nie upił!

Trzeba się uczyć. Wiem z dawnej powieści,
Że tu w klasztorze jest biblijoteka;
Gdzieś tam pod strychem podobno się mieści
I dawno swego otworzenia czeka.
Był tam brat Arnolf lat temu trzydzieści
I z starych książek poobdzierał wieka.
Kto wie, może się co znajdzie do rzeczy?
I słaby oręż czasem ubezpieczy".


2. Fragment Pieśni Piątej

"I śmiech niekiedy może być nauką,
Kiedy się z przywar, nie z osób natrząsa;
I żart dowcipną przyprawiony sztuką
Zbawienny, kiedy szczypie, a nie kąsa;
I krytyk zda się, kiedy nie z przynuką,
Bez żółci łaje, przystojnie się dąsa.
Szanujmy mądrych, przykładnych, chwalebnych,
 Śmiejmy się z głupich, choć i przewielebnych". 



ZOSTAW ZA SOBĄ MĄDROŚCI ŚLAD... http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com