Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Morawiecki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Morawiecki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 stycznia 2024

Ludzka empatia M. Morawieckiego

Chyba nikt nie uwypuklił pewnej sytuacji, która zdarzyła się na Marszu Wolnych Polaków 11 stycznia w Warszawie. 

Otóż w pewnym momencie premier M. Morawiecki dostrzegł, że w tym pięknym i polskim tłumie demonstrantów zasłabła jakaś kobieta i... dosłownie odruchowo przez mikrofon poprosił demonstrantów o zrobienie miejsca na dojazd karetki pogotowia, bo... "to teraz jest najważniejsze"

Może powiedzą niektórzy, że to jest po prostu zachowanie naturalne, bo tak postąpiłby każdy normalny człowiek. Być może tak, ale trzeba sobie zdawać sprawę, że na tym marszu emocje były bardzo duże a tłum był bardzo liczny a M. Morawiecki stwierdził, że to wszystko jest nieważne w obliczu zasłabnięcia kobiety, której prawdopodobnie wcześniej nigdy nie widział na oczy i zrobił to niemal z automatu nie zastanawiając się nad doborem słów. To był taki piękny i niewymuszony empatyczny, i ludzki szybki gest-odruch. 

Może też niektórzy stwierdzą, że niepotrzebnie w ten a'la pompatyczny a może dla niektórych śmieszny  sposób gloryfikuję M. Morawieckiego, ale proszę spojrzeć na zachowanie ministra A. Bodnara. Przecież jego jeden podpis mógłby w każdym momencie spowodować opuszczenie więzienia przez niesłusznie osadzonych w więzieniu posłów M. Kamińskiego i M. Wąsika. 

I co? Ano nic. Zero empatii w sytuacji, gdy przecież obaj panowie nadzorowali służby odpowiedzialne za poszukiwanie przestępców a teraz wśród tych przestępców muszą odbywać karę więzienia. Czy ktoś zdaje sobie sprawę jak traktowani są w więzieniu policjanci czy prokuratorzy a nawet sędziowie? Są po prostu obiektem nienawiści a to może zagrażać nawet życiu obu posłów. 

Poza tym posłowie prowadzą głodówkę, która zagraża ich zdrowiu a nawet życiu. 

Już nawet nie chce mi się mówić o tej nienawiści fanatyków PO i D. Tuska wobec posłów PiS, która rozlewa się w Internecie, bo to jest niemal nawoływanie do ich fizycznego unicestwienia. Nawet nie chcę tego tu przytaczać, bo jest to obrzydliwe. Wystarczy pamiętać jaką agresję widzieliśmy podczas przedwyborczych marszów D. Tuska. 


Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad... 
© Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw) 
http://krzysztofjaw.blogspot.com/ 

poniedziałek, 7 października 2019

Tylko PiS! Budujmy naszą Polskę dalej!


Moim subiektywnym zdaniem tak naprawdę w wielu obszarach sytuacja przedwyborcza jest niemal identyczna jak cztery lata temu: w 2015 roku chcieliśmy zmiany wewnętrznego układu politycznego i dojścia do władzy PiS, co udało się nawet z "nawiązką" a dziś walczymy o to, żeby przedłużyć owe rządy o następne cztery lata, które będą nieodwracalnym już ugruntowaniem zmian zapoczątkowanych przez PiS (ZP) obecnej kadencji.

I właśnie o to dzisiaj przy urnach będziemy walczyli: aby czasem nie dopuścić z powrotem do władzy PO, bowiem wszystkie reformy PiS-u mogą jeszcze być cofnięte przez PO, bo pozostało jeszcze wiele do zrobienia a cztery lata to za mało, aby przebudować całkowicie Polskę i uwolnić się od spuścizny III RP, czyli PRL-bis. Poza tym ostatnie cztery lata udowodniły ogromne pokłady "antypisizmu" u totalnej opozycji i będą zapewne chcieli - w przypadku objęcia ponownie rządów - wyeliminować zdobycze PiS-u (ZP).

O tym jak wyglądała Polska w okresie rządów PO-PSL pisałem wielokrotnie (również ostatnio) więc nie ma sensu szczegółowego powtarzania moich spostrzeżeń za wyjątkiem krótkiego podsumowania.

"Owe rządy gospodarczo były dla Polski katastrofą. Ogromny wzrost długu publicznego i zadłużenia zagranicznego, wzrost bezrobocia i deficytu budżetowego, obniżanie się konkurencyjności i innowacyjności polskich przedsiębiorstw, pauperyzacja polskiego społeczeństwa, upadek resztek polskiego przemysłu (np. stoczniowego), wyprzedaż majątku narodowego, masowe bankructwa firm (w tym tych, które zaangażowały się w budowę dróg i stadionów na Euro 2012), utracone korzyści w postaci niewykorzystanych środków unijnych oraz zła  ich alokacja a także wysokie koszty inwestycji, niepotrzebne ponoszenie kosztów ratowania strefy Euro, onegdaj dopuszczenie do spekulacji na polskim złotym i oferowania przez instytucje finansowe polskim firmom asymetrycznych opcji walutowych, różnorodne afery (marszałkowa, hazardowa, Amber Gold, taśmowa i inne czy niekorzystna dla Polski umowa gazowa z Rosją i dopuszczenie do przejęcia przez Rosjan dużej ilości koncesji na poszukiwanie i w konsekwencji na wydobycie gazu łupkowego  ... to tylko niektóre przejawy owej degradacji ekonomiczno-gospodarczej Polski. Ale rządy D. Tuska i E. Kopacz były też upadkiem etyczno-moralnym całego polskiego społeczeństwa a w szczególności drastyczną dalszą degrengoladą ówcześnie rządzących".

Nadchodzi więc czas obrony Polski i nas wszystkich, obrony przed PO-KO, PSL-em czy Lewicą, bo tak naprawdę u tych partii (koalicji) przebija tylko program wyborczy oparty na antypisie i w przyszłości mogą stworzyć koalicję parlamentarną.

Nadchodzi więc czas, abyśmy naszą chęć obrony dotychczasowej propolskiej polityki potwierdzili przy urnach wyborczych!

Nadchodzi czas abyśmy odpowiedzieli sobie na pytania:  Czy chcemy dalej budować Polskę niepodległą i suwerenną oraz silną w Europie oraz na świecie czy też zwasalizowaną, słabą i uzależnioną całkowicie od UE (Niemiec) i Rosji? Czy chcemy powrotu "do koryta" złodziei, zdrajców, mafijnych i antypolskich kreatur chcących rozbić Polskę od wewnątrz i od zewnątrz? Czy chcemy dalej budować Polskę naszych marzeń czy już nie? Czy chcemy zachować zdobycze rządów PiS-u (też socjalne, ale i gospodarcze) czy też pozwolić, aby PO-KO cofnęło te zdobycze i powróciło do tego "aby było tak jak było"?

Sądzę, że odpowiedzi na powyższe pytania są tak proste, że każdy Polak wie jak na nie odpowiedzieć.

Ale te odpowiedzi musimy dać przy urnach 13.10.2019 roku. Nie wystarczy, że tak myślimy, musimy to sobie i innym udowodnić oddając swój głos na PiS (ZP). Sondaże nie wygrywają, wygrywają ludzie głosując. Idźmy więc do urn i głosujmy a wtedy będzie wszystko dobrze. Jeżeli zaś pozostaniemy w domu, to możemy się obudzić w niedzielę wieczorem z ogromnym kacem moralnym, czego Polsce i nam wszystkim nie życzę. 

Pamiętajmy też, że gdy Polską będą rządzić dalej prawi i przyzwoici ludzie, to my sami zwykli Polacy - mając takie wzory i autorytety - będziemy stawać się lepsi, uczciwsi, mądrzejsi i prawi. Będziemy coraz bardziej wartościowymi, wzajemnie się szanującymi ludźmi. A jeżeli tacy będziemy i będziemy się szanować to tak będziemy postrzegani i szanowani w Europie i na świecie.

Naprawdę! Polskę naszych marzeń jesteśmy w stanie zbudować i - mam - nadzieję - że będziemy budować ją dalej!

P.S.
Wedle długoterminowych prognoz pogody w niedzielę ma być słonecznie i ciepło (nawet do 20 stopni!). To naprawdę dobra wiadomość, bo głosowanie można połączyć ze spacerem w ten niedzielny dzień. Wiem, że pogoda nie powinna mieć znaczenia, ale zawsze to inaczej niż jakby było zimno i lało niemiłosiernie.



Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com

Post jest chroniony prawem autorskim. Może być kopiowany w całości lub w części jedynie z podaniem źródła tekstu na bloggerze lub innym forum, gdzie autorsko publikuję. Dotyczy to również gazet i czasopism oraz wypowiedzi medialnych, w których konieczne jest podanie moich personaliów: Krzysztof Jaworucki, bloger "krzysztofjaw".

sobota, 4 maja 2019

Ważne deklaracje M. Morawieckiego i J. Kaczyńskiego w sprawie niesłusznych roszczeń wojennych!

Całkiem niedawno apelowałem, aby premier i/lub prezes PiS-u jasno odnieśli się do amerykańskiej ustawy "447 - Just", która mogłaby w przyszłości dać podstawę wypłaty przez Polskę ogromnej kwoty jako zadośćuczynienia dla Żydów za mienie bezspadkowe na terenie Polski, okupowanej w czasie II Wojny Światowej przez hitlerowskie Niemcy [1]:

"Kończąc. Uważam, że to nie szef MSZ a jedynie premier i szef PiS-u powinni wypowiedzieć się na temat ustawy 447 JUST a nie jakiś minister, bo tu chodzi o przyszłość Polski. Idealnym momentem byłaby ostatnia konwencja ZP, której motywem (jak w przypadku Euro) byłby motyw stosunku Polski do tej ustawy" i do wysuwanych przez stronę żydowską  absurdalnych prawnie i obelżywych dla Polaków żądań roszczeniowych na poziomie przeszło 300 mld USD.

Wskazałem co prawda na ostatnią konwencję, ale już dzisiaj podczas patriotycznego pikniku w Pułtusku doczekałem się wreszcie jednoznacznej i publicznej wypowiedzi na ten temat. Cytuję wypowiedź premiera M. Morawieckiego, aby gdzieś po drodze się nie zagubiła w naszej pamięci:

"Nasza polityka historyczna musi być fundamentem prawdy i przyszłości. Na pewno będzie zawsze w interesie Polski, czyli w interesie prawdy historycznej. To znaczy, że my tu byliśmy najbardziej mordowanymi ofiarami w czasie II wojny światowej i nigdy się nie zgodzimy na jakiekolwiek wypłaty dla kogokolwiek z tego powodu, jakiekolwiek odszkodowania (...) najdziemy odpowiednie formuły prawne i tak długo, jak będziemy odpowiadali za życie polityczne, to ta legislacja, którą wdrożymy będzie odpowiedzią na jakiekolwiek roszczenia z jakiejkolwiek strony. Nie pozwolimy na to!" [2 i moje nagranie]

Wcześniej w podobnym duchu a nawet ostrzej wypowiedział się prezes PiS-u Jarosław Kaczyński:

"Przypisuje się nam niemieckie zbrodnie, rolę w trakcie II światowej dokładnie odwrotną od tej, którą odgrywaliśmy. Byliśmy pierwszymi, którzy stanęli do walki z bronią w ręku, a próbuje się z nas zrobić sojuszników Hitlera. Próbuje się stwierdzić, że Polska ma w związku z II wojną światową jakieś zobowiązania finansowe. Otóż proszę Państwa tak – są zobowiązania finansowe wobec Polski i wobec Polaków. Polska żadnych zobowiązań nie ma, zarówno z punktu widzenia prawa, jak i z punktu widzenia elementarnej moralności i przyzwoitości (...) To nam należy zapłacić. To nam niektórzy na zachód od polskich granic są winni może nawet ponad bilion dolarów. My nie jesteśmy nikomu nic winni. Nasza polityka musi być w tych sprawach zdecydowana". 

Cieszę się z tych słów i mam nadzieję, że i w tym przypadku obietnica PiS będzie spełniona i że - jak to mówi zwykle premier B. Szydło – formacja ta zawsze "dotrzymuje słowa".

Co prawda zarówno prezes J. Kaczyński i premier dyplomatycznie pominęli zwrot: "roszczenia żydowskie", ale przecież każdy wie, że jak na razie żadna inna nacja ani żaden inny kraj takich żądań wobec Polski nie wysuwa: tylko niektóre syjonistyczne środowiska żydowskie i państwo Izrael jako całość.

Wierzę też, że owa deklaracja nie wynikała li tylko z tego, że większość Polaków obawia się tych żydowskich roszczeń [3] i dzięki temu wzrastają notowania "Konfederacji" oraz z faktu, że coraz więcej Polaków staje się świadomymi obywatelami poszukującymi informacji w różnych miejscach, ale faktycznie z tego, iż premier tak naprawdę myśli.


[1] https://krzysztofjaw.blogspot.com/2019/04/ustawa-447-just-prosze-o-stanowisko-pmm.html
[2] https://wpolityce.pl/polityka/445174-morawiecki-nie-zgodzimy-sie-na-zadne-odszkodowania
[3] W sondażowym badaniu pracowni Social Changes dla wPolityce.pl aż 49% Polaków się jej obawia a przeciwnego zdania jest tylko 13%. Reszta jeszcze nie ma zdania na ten temat i wykluczając nich to ta proporcja wynosi 79 do 21%: za: https://wpolityce.pl/polityka/444385-sondaz-dla-wpolitycepl-polacy-mocno-obawiaja-sie-roszczen.


Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com

piątek, 7 października 2016

Kapitał ma narodowość!


Krótka refleksja dla wielu otumanionych liberałów...
 
Ileż to przez ostatnie ćwierćwiecze nasłuchaliśmy się o niesamowitej ważności obcego kapitału, który podobno tak naprawdę nie ma i nie miał narodowości. 
 
Taką zaklętą i nie podlegającą dyskusji opinię wyrażał i dalej wyraża m.in. L. Balcerowicz, który prywatyzował i wyprzedawał za grosze polski narodowy majątek, polskie aktywa. Wielu zaczadzonych polskich ekonomistów-liberałów i polityków od lat przekonywało nas o takiej prawdzie wskazując na wolny rynek i odwieczne prawa ekonomi. Realizując taką fałszywą maksymę  pozbyliśmy się naszych dóbr, przedsiębiorstw, marek, itd.  I powiedzmy sobie szczerze: było to robione z premedytacją i celowo a polskie społeczeństwo perfidnie okłamywano i nim manipulowano.

Pragnę więc przypomnieć domorosłym ekonomistom i politykom, że tak naprawdę dziś i tak jest od lat (jeżeli w ogóle było) nie ma czegoś takiego jak teoretyczny ekonomiczny model funkcjonowania kapitalizmu opartego o prawa tegoż wolnego rynku, wolnej konkurencji. Po prostu nie ma i sądzę, że nigdy nie będzie.
 
Jeżeli jednak ktoś ma jeszcze jakieś wątpliwości co do mojej opinii niech zastanowi się nad dzisiejszą decyzją prezydenta Francji F. Hollanda, który odwołał swój przyjazd do Polski ze względu na wycofanie się naszego kraju z zakupu francuskich śmigłowców Caracal produkowanych przez francuski koncern Airbus.
 
Miłej i odkrywczej (albo i nie) refleksji.

P.S.
Pomijam w tekście ocenę Caracali pod względem technologicznym i zdolnościach militarnych (mam o nich negatywne zdanie) a także pakiet offsetowy, który odrzucili Francuzi


Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com