Pokazywanie postów oznaczonych etykietą islamiści w Polsce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą islamiści w Polsce. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 maja 2016

Czy Europie i światu grozi terroryzm nuklearny?

W Polsce jesteśmy świadkami jakiejś absurdalnej i niebezpiecznej "gry" opozycji nakierowanej ostatecznie na wywołanie ulicznych burd i zamieszek, które mają doprowadzić do obalenia obecnego rządu. Są to perfidne działania ludzi, którzy - z jednej strony - nie mogą pogodzić się z "oderwaniem od państwowego koryta" a - z drugiej strony - wykonujący prawdopodobnie jakieś polecenia dotychczasowych wewnętrznych i zewnętrznych nadzorców Polski.

Jest też wiele innych obszarów implikujących takie a nie inne ich haniebne działania, o których pisałem m.in. w tekście: "Kto i dlaczego boi się zjednoczonych rządów prawicy w Polsce?" [1] - m.in.: strach przed odpowiedzialnością i prawdą o III RP, strach przed klęską demoliberalnej i lewackiej ideologii opartej na założeniach Rewolucji Kulturowej Nowej Lewicy, strach przed klęską propagandy "pedagogiki wstydu" i odrodzeniem się polskiej dumy narodowej i historycznego oraz narodowego patriotyzmu i polskiej wspólnoty narodowej, strach przed zmianą kierunku rozwoju UE i ograniczeniem dominacji w niej Niemiec, strach przed utratą możliwości dalszego zawłaszczania Polski oraz strach przed odbudową jej potencjału gospodarczego, kwestia tzw: "uchodźców" islamskich, strach Niemiec przed reparacjami wojennymi powiązany ze strachem przed utratą Polski jako lennika kondominium niemiecko-rosyjskiego pod syjonistycznym zarządem komisarycznym. 

Ci ludzie tworzący tą PO-PSL-N-KOD-owską opozycję są zdolni do każdej podłości, są zdeterminowani a jako "że tonący brzytwy się chwyta" mogą się tego ostrza brzytwy chwytać nie bacząc na odniesione własne czy innych krwawe rany. Są zdolni do zdrady i każdej prowokacji, byleby osiągnąć swój (?) założony już w październiku 2015 roku (a nawet wcześniej, czyli po wyborach prezydenckich) cel.

Unia Europejska jako całość jest w permanentnym kryzysie, który musi doprowadzić do zmiany kierunku jej rozwoju. I te "chore na umyśle" lewacko-demoliberalne elity o tym wiedzą i one też są zdolne "chwycić się każdej brzytwy", aby ostatecznie nie zatonąć i w tym swoim skretyniałym działaniu nie baczą nawet na przelewaną krew przez Europejczyków.

I może rzeczywiście tak jest, iż "komuś" lub "jakiejś grupie" zależy na wywołaniu jakiejś formy europejskiej lub światowej wojny, jakiejś ogólnoeuropejskiej (lub nawet ogólnoświatowej) histerii?

Sprowadzając na zaproszenie unijnej Katarzyny II (czyli A. Merkel) islamistów do Europy lewacko-demoliberalne elity sprowadziły na jej teren zwielokrotnione niebezpieczeństwo zamachów terrorystycznych dokonywanych przez islamskie państwo ISIS. Ilu żołnierzy-terorystów tegoż państwa dostała się do Europy wraz z imigrantami islamskimi? Podobno już powyżej 5 tysięcy (sądzę, że wielokrotnie więcej) a przecież do zamachu wystarczy kilkunastu...

I ta "kanclerzyna" cały czas chce przymusowo transportować terroryzm do tych krajów UE, które są niechętne ów terroryzm sprowadzać do siebie, dbając tym samym o bezpieczeństwo własnych obywateli. I naprawdę warto zauważyć, że jest czego bronić i staje się to konieczne, skoro... podobno marcowe zamachy w Brukseli miały też dotyczyć jednej z elektrowni atomowych mieszczących się w Belgii i tylko zbieg okoliczności zmienił plany islamskich terrorystów [2].

Owa informacja jakoś wówczas zbyt mocno nie została wyeksponowana w światowych i polskich serwisach informacyjnych. I tak jest do dziś.

A w Polsce szczególnie w mediach michnikowszczyzny, TVN czy Polsacie w ogóle obowiązuje lewacko-demoliberalna poprawność polityczna w każdym obszarze, w tym również w kwestii imigrantów islamskich.

I należy głośno mówić, iż gdyby stało się dla Polski i Polaków nieszczęście i w jakiejś perspektywie władzę przejęłaby opozycja w postaci PO-N-PSL-KOD to polskie drzwi dla imigrantów islamskich i dla islamskiego terroryzmu zostałyby otwarte na oścież.  Tego chcemy - Polacy?

A sprawa bezpieczeństwa (też w zakresie zagrożenia terroryzmem nuklearnym) wydaje się nadzwyczaj poważna i chyba dotyczy wszystkich mieszkańców Europy, w tym Polaków.

I chyba o tym należy dyskutować a nie o jałowych i "wyssanych z palca" zagrożeniach w funkcjonowaniu demokracji w Polsce.

Okazuje się bowiem, że niebezpieczeństwo terrorystycznego ataku nuklearnego (choćby w postaci zamachu na reaktor jądrowy... ale czy tylko?) jest realne, co potwierdzają swoimi decyzjami władze Belgii i Holandii. Oba kraje podjęły decyzję o zakupie odpowiednio: 11 i 15 mln tabletek jodu, które w celu ochrony tarczycy należy przyjąć w razie skażenia radioaktywnego. Taka ilość oznacza mniej więcej, że zakup został dokonany niemal dla wszystkich mieszkańców tych krajów (szczególnie w promieniu 100 km od samych elektrowni jądrowych i ośrodków badań jądrowych, w tym francuskich i niemieckich) oraz też dla turystów [3].

Czy tego typu zakup byłby dokonany bez wcześniejszego powzięcia domniemania możliwości przeprowadzenia islamskiego ataku terrorystycznego np. na elektrownię atomową? Wątpię, więc tym bardziej pilna staje się dyskusja o takim zagrożeniu i to jest realny problem mogący dotyczyć też Polaków i w ogóle bezpieczeństwa naszego państwa. Tym bardziej, że potencjalny terrorystyczny islamski atak  jądrowy nie musi wcale wiązać się z atakiem na elektrownie atomową.

A jakie mogłyby być konsekwencje takiego ataku? Przypomnijmy sobie chociażby Czarnobyl... I lepiej jak by wszelkie spekulacje na ten temat pozostały tylko w sferze prawdopodobieństwa a nie realnego działania. Tym niemniej musimy być przygotowani na wszystko, chociażby ze względu na ŚDM czy Szczyt NATO.

A ty co, durna opozycjo! Manipulacyjnie od miesięcy działasz specyficznie dążąc do wywołania jakiejś ulicznej konfrontacji Polaków z Polakami ... Może dlatego tak byście chcieli tych islamistów u nas w Polsce... Pewnie by wam pomogli, bo "swój zawsze ciągnie do swego"...


[1] http://krzysztofjaw.blogspot.com/2016/01/kto-i-dlaczego-boi-sie-zjednoczonych.html
[2] szerzej:  http://www.tvp.info/24603252/belgia-zamordowano-straznika-z-elektrowni-atomowej-skradziono-przepustke
[3]  szerzej: http://telewizjarepublika.pl/elektrownie-atomowe-zagrozone-holandia-i-belgia-kupuja-miliony-tabletek-z-jodyna,32927.html i wiele innych artykułów

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com

sobota, 6 lutego 2016

Szkoda, że jednak przyjmujemy islamskich imigrantów!

O tzw."uchodźcach" pisałem wielokrotnie i tak naprawdę do końca nie wiem, na przyjęcie przez Polskę jakiej ilości w większości islamskich  imigrantów zgodziła się E. Kopacz. Może to około 5 albo 7 czy 12 tysięcy? A może to 120 tysięcy? Wiem, że będą sukcesywnie przybywali do Polski w tym i przyszłym roku oraz za każdego dostaniemy od 6 do 10 tys. euro w zależności od kierunku przybycia. Odsyłam do moich tekstów na ten temat, ale to w sumie nie jest ważne.

Ważniejsze jest to, że jednak w ogóle nowy rząd w tym obszarze przejął zobowiązania  poprzedniego antypolskiego rządu bez żadnych renegocjacji. Wymowa kampanii wyborczej Zjednoczonej Prawicy była jednak inna i skłaniała do przekonania wyborców, iż po jej zwycięstwie Polska sprzeciwi się jej islamizacji.

Moje serce od dzieciństwa - dzięki rodzinie i skupionych wokół niej polskich patriotów oraz wielu przeze mnie szanowanych autorytetów - jest po stronie Polski i naszego narodu. Niemal od zawsze po quasi upadku komunizmu wspierałem propolskie organizacje i partie polityczne, w tym środowiska związane z szeroką prawicą skupioną wokół braci Kaczyńskich. Miałem i mam wiele do nich zastrzeżeń i wątpliwości, ale zawsze uważałem, że należy doprowadzić do zwycięstwa tych spośród nas, którzy mają na to największe szanse. I po dziesiątkach lat doczekałem się radosnego zwycięstwa, podwójnego zwycięstwa oraz kolejnego prezydenta i rządu propolskiego. Tak uważam i raduję się cały czas.

Nie oznacza to jednak, że wtedy, gdy trzeba nie miałbym wskazywać ewentualnych błędów naszego rządu. Nigdy tego nie obiecywałem a wprost przeciwnie - uważam, że należy zawsze krytycznie podchodzić do rządzących (nawet naszych), aby władza nie przesłoniła dążeń Polaków, prawdziwego suwerena naszej Polski i aby owa władza nie oddalała się od nas i aby realizowała nasze interesy ponad wszystko.

Stąd mój sprzeciw wobec przyjmowania tzw.: "uchodźców". I wyrażam ubolewanie, że jednak ich przyjmiemy. Stąd moja aprobata dla propozycji P. Kukiza referendum w sprawie ich przyjmowania. Stąd w tej materii uważam, że obecny rząd - niezależnie od uwarunkowań politycznych i dyplomatycznych - popełnił kardynalny błąd, którego skutki odczuwały będą przyszłe pokolenia Polaków!

O negatywach obcej religijnie i kulturowo antychrześcijańskiej (ale też antylaickiej, antyjudaistycznej i w ogóle skierowanej wobec innowierców i niewierców) inwazji islamskiej na Europę nie ma sensu w tej chwili wspominać. Pisałem o nich wielokrotnie tak jak wielokrotnie o tym pisze i mówi wielu innych. I nawet antyludzkie w kręgach kultury i cywilizacji zachodniej islamskie zło zaczynają też nieśmiało zauważać do tej pory politpoprawne i skrajnie mulitikulturowo tolerancyjne środowiska lewicowo-demoliberalne i europejskie państwa ze sprawcami lub wykonawcami całego zamieszania Niemcami na czele.  

W obecnej sytuacji homogeniczne, jednorodne religijnie, narodowo i kulturowo społeczeństwo polskie i państwo polskie jest najwyższym dobrem jakie posiadamy i to dobrem, które może uratować inne europejskie narody! I nie można robić nic, co by zagrażało temu dobru. A przyjęcie nawet jednego tzw.: "uchodźcy" generuje 10-ciu innych, którzy mogą stać się  zarzewiem konfliktów i ataków terrorystycznych (bez względu na płeć i wiek)  oraz przyczynić się do klęski cywilizacyjnej Polski i też Europy.

"Według Międzynarodowej Organizacji do Spraw Migracji wśród tych, którzy przybyli do Europy w ubiegłym roku przez Grecję i Włochy, ponad 66 procent stanowią mężczyźni. Kolejne 20 procent to małoletni, ale ponad 90 procent z nich, to chłopcy''. Czyli - o czym od dawna mówili przecież wszyscy zorientowani, w tym ja - mamy do czynienia z falą tzw.: "rewolucyjnych niby uchodźców", gdzie ok. 84% stanowią osobnicy płci męskiej a więcej niż 65% to młodzi mężczyźni. Ilu z nich jest żołnierzami Państwa Islamskiego? Nawet kilku wystarczy, przy czym żaden muzułmanin nie sprzeciwi się innemu muzułamanionowi....

Szkoda, że jednak to islamskie zło zdecydowaliśmy się importować i to w sytuacji, kiedy znane są lub przewidywane są skutki tego zła. Jak podaje telewizjarepublika.pl:

"Około stu imigrantów, przydzielonych przez Unię Europejską w ramach mechanizmu relokacji, dotrze w marcu do Polski. Uchodźcy trafią do ośrodka pod Warszawą w miejscowości Dębak. Uchodźcy z Syrii, Iraku, Erytrei i Jemenu dostaną azyl w ośrodku oddalonym od Warszawy o pół godziny drogi. Placówka działa od 23 lat i przeszło przez nią dziesiątki tysięcy uchodźców. Największa grupa wśród uchodźców w ośrodku to Czeczeni i Ukraińcy. Obecnie imigranci są weryfikowani. Dopiero po uzyskaniu pełnej informacji na temat tego, czy nie stanowią zagrożenia, będzie zgoda na ich przyjazd. Inne ośrodki, które będą przyjmować kolejne grupy uchodźców to Linin na Mazowszu, ośrodki w Białej Podlaskiej i Czerwonym Borze na Podlasiu. Według ostatniego badania CBOŚ aż 53 proc. Polaków jest przeciwnych przyjmowania uchodźców do naszego kraju. Tylko 5 proc. wyraża do tej kwestii pozytywny stosunek i jest za tym, aby imigranci dostali azyl w Polsce".

Sądzę, że wyniki sondażu jednoznacznie wskazują, iż Polacy nie chcą ich zniszczenia przez cywilizację muzułmańską, islamską. Nie chcą szykan, molestowania, gwałtów, zamachów terrorystycznych  i śmierci. Nie chcą enklaw "praw szariatu" ani nie asymilujących się rozwydrzonych  o nie pohamowanej chuci przestępców i nacjonalistycznych oraz fanatycznych religijnie islamistów. Nie chcą meczetów i obcej cywilizacyjnie masy ludzkiej. Nie chcą zniszczenia narodu polskiego!

To chyba wystarcza, aby polski rząd zaczął działać dla dobra Polaków.

Mniejszym złem jest - wobec chyba niestety już podjętej decyzji - przyjęcie tylko i wyłącznie najbardziej przecież prześladowanych przez islamistów chrześcijan. I to tylko tylu na ilu zgodziła się pisemnie antypolska E. Kopacz.

Z pewnym dyskomfortem pozdrawiam

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com