Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomoc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomoc. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 maja 2023

Ukraina - Czy jako Polacy jesteśmy znów naiwni?

Jeżeli ktokolwiek z nas myślał, że nasza polska oraz wszechstronna i empatycznie ludzka pomoc Ukrainie i Ukraińcom w czasie ich wojny z Rosją przyniesie efekt w postaci ich przeprosin za ludobójstwo Polaków na Wołyniu i Galicji Wschodniej, to musi się czuć mocno rozczarowany. 

""Tego nie zrobiło państwo ukraińskie, ale prezydent Wołodymyr Zełenski powinien wziąć jako Ukraina jednak większą odpowiedzialność” – tak rzecznik MSZ Łukasz Jasina w programie „Onet Rano” odpowiedział na pytanie, czy „prezydent Zełenski powinien przeprosić za Wołyń, za rzeź wołyńską"" [1]. 

Na tę wypowiedź w zadufany a nawet bezczelny sposób zareagował ambasador Ukrainy w Polsce Vasyl Zvarych. Jego wpisy na Twitterze wywołały powszechne oburzenie w sieci. A napisał tak: ""Jakiekolwiek próby narzucania Prezydentowi Ukrainy czy Ukrainie co musimy w sprawie wspólnej przeszłości są nieakceptowalne i niefortunne. Pamiętamy historię i apelujemy o szacunek a wyważenie w wypowiedziach, szczególnie w trudnych realiach ludobójczej agresji rosyjskiej. Co więcej, dobrze znana formuła prawdziwego pojednania w stosunkach ukraińsko-polskich, która została przyjęta przez hierarchów naszych Kościołów, brzmi: „wybaczamy i prosimy o wybaczenie”" [1].

Warto też przypomnieć, iż w listopadzie 2022 roku (sic!) Gabinet Ministrów Ukrainy powołał banderowca Andrija Melnyka na stanowisko wiceministra spraw zagranicznych Ukrainy. ""Pod koniec czerwca, jeszcze jako ambasador Ukrainy w Niemczech, w rozmowie z dziennikarzem Tilo Jungiem komentował historyczne spory na linii Polska-Ukraina, dotyczące Bandery. To właśnie Bandera przewodził jednej z frakcji Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN), której zbrojne ramię, dowodzona przez Romana Szuchewycza – Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) odpowiedzialna jest za czystki etniczne na ludności polskiej Wołynia i Galicji Wschodniej w latach 40. XX wieku (...) Dyplomata został m.in. zapytany o masakry polskiej ludności, którymi miał dowodzić Bandera. Jak usprawiedliwiał tymczasem Melnyk, we wskazanym okresie dochodziło zarówno do masakr Polaków, jak i Ukraińców. – To była wojna – stwierdził polityk (...) Melnyk podkreślał, że Bandera nie był masowym mordercą, a Ukraińcy byli prześladowani w II RP "w sposób, który trudno sobie wyobrazić". Mówił, że Polska była dla Ukraińców w tamtym czasie "takim samym wrogiem jak nazistowskie Niemcy i ZSRR"" [2].

Po tej wypowiedzi ukraińskiego polityka oraz w reakcji na jego nominację na wiceministra w ukraińskim rządzie, ze strony polskich polityków od prawa do lewa posypały się słowa krytyki i twierdzenia, że owa nominacja jest niefortunna [3,4].

Ja również napisałem wtedy: "Może wreszcie polskim filoukraińcom przysłowiowe "klapki z oczu spadną" i zauważą, że pomimo naszej wszechstronnej pomocy dla walczącej z Rosją Ukrainy, ona w dalszym ciągu gloryfikuje ludobójcze OUN-UPA a jedyny gest dobrej woli z ich strony stanowiło odsłonięcie wcześniej przez nich zabudowanych "Lwów" przy polskim cmentarzu (...) Owszem. Nasze historyczne kontakty z Ukraińcami są trudne, ale właśnie dlatego przyszłe nasze dobrosąsiedzkie relacje winny być oparte na fundamencie prawdy o przeszłości. A ona jest jednoznaczna. Dranie i ludobójcy z OUN-UPA dokonali etnicznego bestialskiego i barbarzyńskiego wymordowania Polaków na Wołyniu i Galicji Wschodniej. Szacuje się, że wtedy zamordowano około 200 tysięcy Polaków, którzy zanim zginęli byli okrutnie męczeni i maltretowani w sposób tak okrutny, że aż trudny do wyobrażenia (...) 
I tylko na tej prawdzie można zbudować nasze poprawne obopólne relacje w przyszłości. Ale musimy się też zastanowić trochę głębiej nad tą nominacją (...) Czy nie jest czasem tak, że Ukraińcy po prostu wykorzystują naszą naiwną i romantyczną mentalność oraz chrześcijańskie miłosierdzie, które już wielokrotnie okazywały się być dla nas tragiczne? Czy nasza obecna niemal altruistyczna pomoc przekłada się na zmianę negatywnego stosunku narodu ukraińskiego do Polaków? Czy w ogóle warto z naszej strony ponosić takie materialne i pozamaterialne nakłady na pomoc Ukraińcom, skoro oni odwdzięczają się nam nominacją banderowca na ich wiceministra spraw zagranicznych? Czy czasem nie należy wreszcie zażądać od Ukrainy jasnego stanowiska wobec mordów OUN-UPA i uznania ich oficjalnie za ludobójstwo? A może też należy zadbać w końcu o nasze interesy i postawić jasne i przejrzyste warunki Ukraińcom, których spełnienie będzie warunkowało dalszą naszą dla nich pomoc w wojnie z Rosją? (...) Tych pytań zapewne jest jeszcze bardzo wiele, ale odnosząc się do tego ostatniego, to już dziś musimy przygotować i oficjalnie przedstawić warunki Ukrainie, od których spełnienia będzie zależało nasze dalsze dla nich wojenne i powojenne wsparcie. Do takich na pewno będzie: uznanie przez Ukrainę "Rzezi Wołyńskiej" za ludobójstwo, podpisanie przedwstępnych umów dla polskich firm na odbudowę Ukrainy, dostęp do masowych polskich grobów i pozwolenie na ekshumację ciał czy oficjalne zrzeknięcie się Ukrainy z roszczeń terytorialnych wobec Polski i uznanie naszej granicy z Ukrainą za ostateczną" [5]. 

Naprawdę jestem dumny z Polski i Polaków, którzy pomagają Ukrainie i Ukraińcom, ale my nie jesteśmy Ukraińcami a Polakami i dla nas najważniejsza winna być nasza Ojczyzna. Warto o tym pomyśleć i przestać być znów naiwnym. 

Mamy więc prawo "dmuchać na zimne"! Wojna na Ukrainie kiedyś się skończy i mam nadzieję, że z sukcesem dla Ukrainy i Ukraińców. I wtedy naprawdę będzie bardzo ważna nasza przyjaźń, którą można zbudować jedynie na prawdzie historycznej. 

[6] Galicja Wschodnia i Małopolska Wschodnia to nie jest do końca tożsame terytorium, ale w większości się ono terytorialnie pokrywa: stąd bardzo często używa się tych nazw zamiennie, choć tak naprawdę ludobójstwo nacjonalistów ukraińskich na Polakach dotyczy (oprócz Wołynia) Małopolski Wschodniej

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad... 
© Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw) 
http://krzysztofjaw.blogspot.com/ 
kjahog@gmail.com 

Jeżeli moje teksty nie są dla Państwa obojętne i szanują Państwo moją pracę, to mogą mnie Państwo wesprzeć drobną kwotą. 
Z góry wszystkim darczyńcom dziękuję! 
Nr konta - ALIOR BANK: 58 2490 0005 0000 4000 7146 4814 
Paypal: paypal.me/kjahog

poniedziałek, 14 marca 2022

Wyborcy totalnej opozycji! Kim chcecie być zapamiętani dla potomnych?

Jest alternatywa: albo zostaniecie zapamiętani jako Polacy, albo jako zdrajcy polskości!

Od zawsze, czyli od momentu powstania, PO była antypolska i koszmarnie proputinowska oraz proniemiecka. Jest coraz bardziej pewne, że jej prekursorka KLD powstała za pieniądze niemieckich służb specjalnych BND, które pozwoliły na jej powstanie i postawienie D. Tuska na jej czele. D. Tuska, który w dzieciństwie w domu rodzinnym porozumiewał się po niemiecku a później uważał, że "Polska to nienormalność". 

Nigdy nie potrafiłem zrozumieć Polaków, którzy głosowali na takiego człowieka i kierowaną przez niego partię. Nie mieściło mi się w głowie, że na tego niby polskiego a'la "zdrajcę" może głosować choć jeden uważający się za Polaka Polak. Choć faktycznie... może na niego głosowali tak naprawdę ludzie nie czujący się Polakami. W takim razie oddaję im szacunek, ale dlaczego jeszcze mieszkają w moim kraju, w Polsce? Ci "zdrajcy" już dawno powinni wyemigrować i nie zaśmiecać Polski swoją obecnością. 

Tak... ja wiem, że wielu z Was jest po prostu tak zmanipulowanymi, że myślicie, iż głosując na totalną opozycję robicie coś dobrego dla Polski. Tak nie jest i czym prędzej radzę zmienić swoje preferencje wyborcze. Każdy z Was, którzy jednak czują się Polakami ma zawsze czas na zrozumienie, że Polska jest najważniejsza i nikt nie powinien działać przeciw niej. Wymaga to niestety pokonania swojego dysonansu poznawczego, ale lepsze to niż pamięć potomnych, że byliście zdrajcami polskości. 

A przecież czego chce tak naprawdę Unia Europejska? Tego, czego chcą Niemcy, czyli utraty przez Polskę i inne kraje członkowskie własnej państwowości, własnego kraju, własnego narodu, czyli wedle niemieckiej UE mamy utracić naszą suwerenność i niepodległość. Tego chcecie? Jeżeli tak to powiedzcie to głośno a wtedy jako Polacy politycznie pozbędziemy się Was raz na zawsze.  

Czy Wy to widzicie jak Wasi mentorzy wiją się jak piskorze, żeby Was oszukiwać a tak naprawdę bronią li tylko swoich apanaży i ideologicznego postmarksistowskiego pojmowania świata? Głosują w PE przeciw Polsce z wydumanych i kłamliwych powodów (wstrzymywanie się należy traktować tak samo jak głosowanie za sankcjami na Polskę). I to teraz, gdy Polska i Polacy pokazują swoją ludzką wielkość pomagając heroicznie Ukrainie i Ukraińcom a unijne pieniądze mogłyby też być wykorzystane na częściowe sfinansowanie tej pomocy. To jest totalna hańba i obrzydliwość. Nie widzicie tego? 

Tego nie można nie zauważyć! Trwa wojna a oni cieszą się, że ich PE głosuje w sprawie Polski. Czy Wy nie widzicie postawy Niemic wobec Rosji urągającej człowieczeństwu i międzynarodowej solidarności z Ukrainą|? I dalej chcecie głosować za antyludzką PO i zdradziecką całą totalną opozycją?

Opamiętajcie się, bo już więcej takiej okazji jak bandycka inwazja Rosji na Ukrainę nie będziecie mieli! Dzisiejsze wredne zachowanie totalnej opozycji, także na arenie międzynarodowej, jest dla Was naprawdę idealnym pretekstem do "wyjścia z twarzą" z dotychczasowego zaślepienia totalną opozycją!

P.S.
Teraz dowiaduję się, że niejaka dziennikarka żydowskiej gadzinówki dla Polaków, czyli Gazety Wyborczej Pani Oktawia Kromer zamieściła na Facebooku następujące ogłoszenie:

"Szukam osób uciekających z Ukrainy, które doświadczyły na terenie Polski oszustw lub nadużyć i chciałyby mi o tym opowiedzieć do tekstu w „Dużym Formacie”, żeby ostrzec innych. Oczywiście zapewniam dyskrecję i anonimowość, obiecuję też rozmawiać maksymalnie delikatnie, tak żeby nie pogłębić możliwych traum, które się z tymi doświadczeniami wiążą".

Rzygać się chce, bo widać, że powstaje w tej gadzinówce artykuł, który ma zachwiać coraz wydatniej zauważanymi - w związku z naszą empatyczną i piękną postawą wobec Ukraińców - pochwałami Polski i Polaków na arenie międzynarodowej. Jak widać żydowska gadzinówka nie może zdzierżyć tej pozytywnej opinii na temat naszej Polski i je obywateli... Smutne i obrzydliwe.  

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad... 
© Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw) 
http://krzysztofjaw.blogspot.com/ 
kjahog@gmail.com 

Jeżeli moje teksty nie są dla Państwa obojętne i szanują Państwo moją pracę, to mogą mnie Państwo wesprzeć drobną kwotą. Z góry wszystkim darczyńcom dziękuję! 
Nr konta - ALIOR BANK: 58 2490 0005 0000 4000 7146 4814 
paypal: paypal.me/kjahog

środa, 18 maja 2011

Upragniony wyjazd wakacyjny dla Dzieci z Domu Dziecka w Toruniu - dalej zbieramy grosiki!

Witam serdecznie

"Zostaw za sobą mądrości, dobra i miłości ślad"... To całość mojego przesłania (motta) życiowego. W miarę swoich umiejętności i wiedzy mądrość staram się przekazywać w swoich postach. Nie wiem, czy mi się to udaje, ale piszę szczerze to jak postrzegam świat.

Tworząc jedynie wirtualne, blogerskie artykuły nie zawsze jednak (choć mam nadzieję, że nieraz tak) potrafię dać innym odrobinę dobra i miłości. Te wymagają realnych, rzeczywistych działań... nieraz dalekich od polityki, ale bliskich człowiekowi.

Niespełna miesiąc temu w poście: "Dwa nagie miecze, czyli Grunwald raz jeszcze" - historyczna impreza charytatywna w Toruniu!" pisałem o zaangażowaniu toruńskich studentów w przygotowywaniu eventu charytatywnego, z którego dochód miał być przeznaczony na sfinansowanie nadmorskiego wyjazdu wakacyjnego dla dzieci z Domu Dziecka nr 2 w Toruniu. W jego organizacje zaangażowałem się osobiście i uwierzcie: przez prawie cztery miesiące pochłaniało mnie to niemal całkowicie. Nie spodziewałem się, że zorganizowanie takiego przedsięwzięcia wymaga aż tyle pracy, ale nie żałuję!!!

Impreza się udała... Było wspaniale a widok szczęśliwych dzieci wynagrodził wszystkie nieprzespane noce i wprost totalne zmęczenie... ale co ja będę opowiadał... Oddaję głos pomysłodawczyni imprezy, jeszcze studentki (choć już absolwentki)  oraz Prezesa Zarządu Fundacji ARKA RODAN - współorganizatora imprezy (na stronie fundacji wszystko o imprezie).

"Moi Drodzy!

W imieniu organizatorów - organizacji studenckiej Erasmus Student Network UMK Toruń, Fundacji Arka Rodan, Urzędu Miasta Torunia i Stowarzyszenia WĘDKA im. każdego Człowieka - chciałabym w pierwszej kolejności podziękować wszystkim uczestnikom imprezy "Dwa Nagie Miecze, czyli Grunwald raz jeszcze". Była to pierwsza impreza przez nas organizowana, tym bardziej cieszymy się, że obecnością zaszczyciło nas tylu gości (na sali razem z zaproszonymi gośćmi była niemal połowa Auli, czyli około 400 osób). Z naszej obserwacji i rozmów z najmłodszymi uczestnikami i ich opiekunami wynika, że dzieci bawiły się doskonale, zarówno podczas rzucania podkową, przeciągania liny, jak również obserwując z zapartym tchem walki rycerskie i będąc pasowanymi na rycerza.

Foto: Magda Kalińska

Jedna z obaw organizatorów, a mianowicie, że trudności nastręczy zachęcanie dzieci do aktywnego uczestnictwa w zabawach, okazała się całkowicie płonna. Dzieci, nie tylko chętnie uczestniczyły w grach, ale także garnęły się do sceny, żeby być jak najbliżej tego, co się tam aktualnie działo. Największym świadectwem odbioru imprezy są mali widzowie siedzący pomiędzy sprzętem nagłośnieniowym i oświetleniowym na skraju sceny. Niezapomniany widok, który pokazuje, że odwaliliśmy kawał dobrej roboty;-) jako organizatorzy i przede wszystkim jak wspaniali byli wszyscy występujący na scenie.
 
Chciałabym bardzo, bardzo serdecznie podziękować dwójce wspaniałych konferansjerów: Agnieszce Szczepańskiej ze Stowarzyszenia WIOSNA i Jakubowi Paduchowi z organizacji studenckiej Erasmus Student Network UMK Toruń, którzy mimo zmęczenia, choroby (w przypadku Kuby) i różnych nieprzewidzianych okoliczności, spisali się znakomicie. Nie tylko wykazali się pełnym profesjonalizmem, ale także spontanicznością i łatwością nawiązywania kontaktów z publicznością. Dzięki serdeczne, Kochani;)


Jeszcze raz niezmiernie serdecznie chciałabym podziękować wszystkim rycerzom, którzy zapewnili tak atrakcyjny program naszego przedsięwzięcia.

Dziękujemy:
Bractwu Rycerzy Chorągwi Toruńskiej,
Pocztowi Rycerskiemu Herbu Pobóg,
Bonum Sartores,
Toruńskiej Szkole Fechtunku.

Na naszej imprezie pojawił się także motyw celtycko-irlandzki w postaci Zespołu Tańca Irlandzkiego Avalon działającego przy Fundacji Amicus UMK oraz Zespołu Muzyki Celtyckiej STRAYS. Bardzo serdecznie dziękujemy za przeniesienie nas w ten klimat i uświetnienie imprezy wspaniałym występem. Z tego co się orientuję obydwa zespoły wystąpią już wkrótce, bo 19. maja w Studenckim Klubie OdNowa. Polecamy!!! Zajrzyjcie tam, bo WARTO!

Na ręce Pana Dyrektora Andrzeja Nowickiego chcielibyśmy złożyć podziękowania za udostępnienie wspaniałych dekoracji z Centrum Kultury Zamek Krzyżacki, dzięki którym mogliśmy przenieść się bez najmniejszych problemów do czasów średniowiecznych. Dziękujemy także serdecznie Teatrowi Baj Pomorski za wypożyczenie strojów dla naszych konferansjerów i księżniczki oraz ufundowanie biletów dla uczestników konkursów i dzieci z Domu Dziecka nr 2 w Toruniu.

Bawiliśmy się świetnie, ale nie tylko o zabawę i cudownie spędzony czas nam chodziło. Cała akcja została przeprowadzona również po to, aby zebrać fundusze na wyjazd wakacyjny dzieci z Domu Dziecka nr 2 w Toruniu. Jak poinformowała nas Pani Dyrektor, żeby zapewnić wyjazd 20 dzieciom potrzebne jest 18 tys. zł. Dotychczas dzięki pomocy darczyńców udało się zebrać 6 tys. zł.
Dochód z projektu "Dwa Nagie Miecze, czyli Grunwald raz jeszcze" na dzień dzisiejszy wynosi: 1 786,61 zł, co zawiera kwotę ze sprzedaży cegiełek o wartości 5 zł każda. (278 * 5 zł) oraz zbiórki do puszek podczas imprezy (131,61 zł) oraz wśród uczestników konferencji "Wykorzystanie technologii informacyjnych i komunikacyjnych jako źródła innowacji biznesowych" na Wydziale Nauk Ekonomicznych i Zarządzania (265 zł.).

Co dalej?

Brakuje nadal około 10 tys. zł. Ruszyła już aukcja internetowa koszulek z autografami. Dołączył do nich także pamiątkowy mieczyk z wygrawerowanym tytułem imprezy. Zapraszamy także do zakupu wszystkich niesprzedanych cegiełek, tak żeby wszyscy, którzy ze względu na może niedogodny termin imprezy, mogli także pomóc. Mamy nadzieję, że z Państwa pomocą uda nam się bardziej zbliżyć do realizacji celu, jakim jest wysłanie dzieciaków z Domu Dziecka nr 2 w Toruniu na NIEZAPOMNIANE WAKACJE;-)

Pozdrawiam serdecznie i z góry dziękuję za wszelką pomoc i okazane dzieciakom serce.

Joanna Turkiewicz
Koordynator projektu "Dwa Nagie Miecze, czyli Grunwald raz jeszcze"

Ja osobiście również chciałbym podziękować Pani Joannie i przyłączyć się  do prośby o OKAZANIE  (w miarę oczywiście własnych możliwości) JESZCZE TROCHĘ SERCA i uczestnictwo w licytacji na allegro.

Licytowane są: 
2. koszulka Delekty Bydgoszcz z autografem Piotra Gruszki, z dedykacją dla Iwony i Waldemara (http://allegro.pl/show_item.php?item=1618127211), 
3. koszulka reprezentacji Polski na żużlu, z podpisami m.in. Golloba, Miedzińskiego, Protasiewicza (http://allegro.pl/show_item.php?item=1618127141,
4. Pamiątkowy mieczyk  z wygrawerowanym napisem: "Dwa nagie miecze, czyli grunwald raz jeszcze 2011" (http://allegro.pl/pamiatkowy-mieczyk-z-imprezy-charytatywnej-i1619201110.html).

 (Aukcję prowadzi Stowarzyszenie Dzieciom i Młodzieży WĘDKA im. każdego Człowieka).   

W Toruniu w najbliższy weekend planujemy jeszcze zbiórkę publiczną do puszek kwestorskich, m.in. na Bydgoskim Przedmieściu, toruńskiej Starówce oraz po meczu żużlowym Unibaxu Toruń.

Pozdrawiam i mam nadzieję, że tym postem zachęciłem do realnych działań "z potrzeby serca". Uśmiech i radość wdzięczności innych jest najpiękniejszym naszym śladem jaki możemy po sobie pozostawić...

ZOSTAW ZA SOBĄ MĄDROŚCI ŚLAD... http://krzysztofjaw.blogspot.com/ kjahog@gmail.com