Pokazywanie postów oznaczonych etykietą profanacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą profanacja. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 29 lipca 2019

Dalej trwa atak na Polskę! Teraz LGBT+50 innych płci...

Bardzo krótko, bo udało mi się dostać do laptopa.

Wielu z nas zadaje pytanie: dlaczego PiS pozwala na gremialny atak środowisk LGBT+ na naszą konserwatywną Polskę? Innym pytaniem bez odpowiedzi pozostaje to, dlaczego hierarchowie Kościoła Katolickiego nie reagują w sposób ostry na profanację naszych świętości, jak np. profanację Maryi i nawet fizyczne ataki na duchownych i ich obrzędy?

W przypadku PiS-u to wydaje mi się, że nie chce ulec prowokacjom a cała sytuacja jest naprawdę bardzo skomplikowana i ja PiS w jakimś stopniu rozumiem. Te jakieś "tęczowe marsze" są czystą ustawką, prowokacją elit lewacko-sorosowych, bo koszmarnie boją się drugiej kadencji PiS-u, która będzie zupełnie inna i wtedy zacznie się rozliczanie za III RP. Lewakom już nie starczało argumentów, więc wystawili najcięższe działa: inwazja LGBT+ i prowokacje, żeby doszło do rozlewu krwi na ulicach. A wtedy będzie światowa narracja syjo-lewako-globalistów o naszym faszyzmie czy nazizmie. To jest gra o wszystko, o naszą Polskę, ale i kształt przyszłej Europy. Będzie takich prowokacji jeszcze więcej i musimy się na to przygotować. BĘDZIE ICH DUŻO WIĘCEJ. Oni już stawiają wszystko na jedną kartę a G. Soros ich finansuje. Okropność. Ale te ataki są też wyrazem bezsilności tych środowisk, bo Polacy są narodem konserwatywnym i takim pozostaną. Więc ich atak na naszą wiarę przyniesie dla nich tylko skutek odwrotny od zamierzonego.

Gorzej jest z brakiem ostrej reakcji Kościoła Katolickiego w Polsce. Nie usłyszałem jeszcze żadnego listu apostolskiego czytanego na niedzielnych Mszach Świętych, który kategorycznie by potępił środowiska LGBT+. I za atak na polskich katolików, atak na rodzinę, atak na wiarę, profanację naszych świętości. Nie było, ale dlaczego? Oczywiście zdarzają się jakieś pojedyncze kazania określonych księży czy biskupów, ale oficjalnego stanowiska KK jeszcze nie ma. Na co czekają? Na to, żeby zidiociali zboczeńcy blokowali w kościołach możliwość odprawienia Eucharystii? A może na to, że w końcu jakiś tęczowiec zamorduje księdza lub wiernego? Nie jestem w stanie tego do końca pojąć. Jedynym wytłumaczeniem jest dla mnie lewacka postawa obecnego papieża Franciszka, który - wedle wielu - powoli odchodzi od odwiecznych dogmatów naszej wiary a swoją postawą blokuje kościelnych konserwatystów. Zresztą dziś mamy dwóch papieży: Benedykta XVI, który do tej pory nosi białą sutannę przysługującą papieżowi i Franciszka noszącego sutannę identyczną. Pierwszy był Benedykt XVI i wydaje mi się, że to on raczej jest papieżem i tyle.

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com

Post jest chroniony prawem autorskim. Może być kopiowany w całości lub w części jedynie z podaniem źródła tekstu na bloggerze lub innym forum, gdzie autorsko publikuję. Dotyczy to również gazet i czasopism oraz wypowiedzi medialnych, w których konieczne jest podanie moich personaliów: Krzysztof Jaworucki, bloger "krzysztofjaw".

niedziela, 28 lipca 2019

Cipko-maryjki = Peniso-mahometki

Polska jest krajem najbardziej uwielbiającym Maryję, matkę naszego Boga Jezusa Chrystusa, który jest Synem naszego Boga Ojca. Jest ona Królową Polski i jest na piedestałach naszej wiary. To my oddajemy się jej całkowicie jako naszej duchowej Matce, tak jak jej opiece oddał się nasz papież św. Jan Paweł II. Dla nas jest świętością otoczoną religijnym kultem. To ją prosimy o wstawiennictwo u naszego Pana Jezusa Chrystusa. To Ona jest opoką dla osób opętanych lub nękanych, to Ona miażdży swoimi stopami szatańskiego węża. To Ona jest świętą, która u nas jest czczona w najwyższym stopniu. To za jej wstawiennictwem  u Swego Syna uratowała nas w czasie wszelkich wojen i też tej, która zatrzymała hordy Sowietów na Europę w 1920 roku. To naprawdę jest dla nas-Polaków Matka, do której pielgrzymujemy pieszo od setek lat na Jasną Górę. Z pieśnią ku Jej czci umierało wiele Polaków. To jej się oddajemy jako Matce Bożej. to też nasz różaniec będący będący przejawem jej uwielbienia i możliwości wstawienia się za nas u Swojego Syna.

Jej profanacja w jakikolwiek sposób jest dla nas obrazą naszych najwyższych uczuć religijnych. I nie możemy się na to godzić. Nigdy. A to, co poniżej już jest przekroczeniem wszelkiej granicy. To bałwochwalcza kpina z naszej wiary, kpina pokryta nienawiścią i szatańską satysfakcją. Środowiska LGBTQ zaczęły rozprowadzać figurki w postaci cipko-maryjek. To jest ohydny atak na nas Polaków-Katolików, ale przecież też na ogólnie przyjmowane wartości humanistyczno-tolerancyjne.




Mahomet jest dla Muzułmanów postacią świętą, jest on posłannikiem samego Boga. Jest to podstawowym dogmatem islamu. Najkrótsze muzułmańskie wyznanie wiary, „szahada”, zaliczana do „pięciu filarów wiary” („Arkan ad-Din”) ma postać: „Nie ma bóstwa oprócz Boga, a Mahomet jest wysłannikiem Boga” („la ilaha ill' Allahu wa-Muhammadun-u rasulu Llahi”). W Koranie mówi się o „wysłannikach” („rasul”) i „prorokach” („nabi”), przy czym różnica pomiędzy nimi nie jest jasno zarysowana. Nie ulega jednak wątpliwości, że wysłannicy mają wyższy status niż prorocy, o czym świadczy choćby fakt, że ilekroć tytuły te pojawiają się razem, tytuł wysłannika wymieniany jest jako pierwszy. Bycie wysłannikiem nie wyklucza bycia prorokiem i sam Mahomet był zarówno jednym, jak i drugim. Podstawową misją tych boskich posłańców, takich jak Adam, Abraham czy Jezus (arab. Isa), jest głoszenie monoteizmu i ostrzeganie ludzi przed dalszym popadaniem w grzech. Misja Mahometa jest potwierdzeniem i wypełnieniem misji jego poprzedników. Dlatego przysługuje mu tytuł „Pieczęci Proroków” („Chatam an-nabijjin”), co oznacza, że potwierdza on wszystkie poprzednie proroctwa i jednocześnie zamyka ich cykl. Objawienia, jakie Mahomet otrzymał, były notowane już za jego życia, później zaś te zanotowane lub zapamiętane „recytacje” („kuran”) zebrano i zredagowano, przy czym „zaczęto nazywać całość Recytacją w absolutnym tego słowa znaczeniu, po arabsku al-kuran, stąd polskie Koran. Koran jest dla wyznawców islamu słowem Boga i podobnie jak wszystkie poprzednie objawienia ma jedno źródło: Księgę Matkę ukrytą w niebie (Koran, LVI, 77 – 78; LXXXV, 21 – 22). Stąd wzięła swój początek nazwa „ludzie Księgi” („ahl al-kitab”), odnoszona do wyznawców religii monoteistycznych. Między Koranem a wcześniejszymi księgami objawionymi, takimi jak Tora („At-Taurat”) czy Ewangelia („Al-Indżil”), „występują jednak istotne różnice. We wcześniejszych księgach objawionych pojawiają się poważne zniekształcenia objawienia Boskiego. Natomiast Koran jako ostatnie objawienie zawiera w sobie ostateczną jego wersję i poprawę wszystkich błędów” [za:https://pl.wikipedia.org/wiki/Mahomet].

Każda profanacja Mahometa nie może być pozostawiona bez odpowiedzi a tą odpowiedzią muzułmanów jest często śmierć tych, którzy obrażają samego wysłannika Boga,  czyli Mahometa. I nie ma tutaj żadnego miłosierdzia. Profanujesz Mahometa - to jesteś godny tylko absolutnego poniżenia lub śmierci.

W tym miejscu powinna być przedstawiona tęczowa figurka peniso-mahometka, ale nie będzie bo jej nie ma i dobrze, bardzo dobrze ponieważ byłby to bezpośredni atak na wiarę muzułmańską i byłoby to niezgodne z duchem tolerancji, którą tak  na ustach mają środowiska LGBTQ.

Tak tylko ich zapytam: Dlaczego tej figurki jeszcze nie ma?


Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/ kjahog@gmail.com

Post jest chroniony prawem autorskim. Może być kopiowany w całości lub w części jedynie z podaniem źródła tekstu na bloggerze lub innym forum, gdzie autorsko publikuję. Dotyczy to również gazet i czasopism oraz wypowiedzi medialnych, w których konieczne jest podanie moich personaliów: Krzysztof Jaworucki, bloger "krzysztofjaw".

sobota, 11 maja 2019

Apel! - katolicy, zawalczmy!


W swoim felietonie zatytułowanym: "Dosyć! Już dosyć antykatolickiego ataku na Polskę i Polaków!" napisałem m.in.:

"Szanowni Katolicy! Nie możemy nadstawiać w tej sytuacji "drugiego policzka"! Nie możemy pozwolić na profanowanie naszych świętości, naszej Matki Boskiej i jej Syna Jezusa Chrystusa. Bo jakoś nikt nie zauważył, że jednocześnie z profanacją Matki Boskiej Częstochowskiej został sprofanowany jej Syn, czyli nasz Mesjasz Jezus Chrystus, któremu też dołączono flagę anaturalnych odmieńców. Nie nawołuję do żadnej siłowej reakcji, ale wzywam wszystkich do jednoznacznego protestu, również hierarchów KK w Polsce a nawet w Rzymie. Nie może być tak, że można nas tak obrażać bez żadnej konsekwencji. Na to nie ma zgody".

Dzisiejszej nocy w Warszawie sprofanowano po raz wtóry wizerunek Matki Bożej i Jezusa Chrystusa, tym razem przez kilka osób, które postanowiły się ujawnić.

Zdaję sobie z tego sprawę, że jest to prowokacja skierowana do nas-Katolików w imię niby obrony pierwszej profanatorki Matki Bożej i Jezusa Chrystusa, Pani Podleśnej. I wiem, że chodzi też o powszechność takiej akcji, czego cele też potrafię sobie wyobrazić: opozycja nie ma nic do zaoferowania, więc oferuje wojnę religijną i ostateczne emocjonalne skłócenie Polaków, tak, aby decyzje wyborcze podejmowane były na poziomie owego rozedrgania emocjonalnego.

Innym i o wile ważniejszym jest tak naprawdę lewacki atak na rodzinę, na Polskę i Polaków, na podstawowe wartości kształtujące nasz naród i europejska tradycję. Aby zniszczyć nas to trzeba uderzyć w KK, tak mówił nasz prymas kardynał i prymas Stefan Wyszyński. Ja może tylko dodam, że atak na rodzinę też wpisuje się w ten atak na nasz naród.

Niemniej dalej uważam, że musimy reagować, mimo, że w sumie oni tego chcą... Są jednak zdarzenia przekraczające wszelkie granice. I jeżeli ich nie zastopujemy, to będą przekraczane następne.

Zwracam się wobec tego z apelem do katolickich prawników. Może znajdzie się wśród nich kilku, którzy potrafią sporządzić dobry prawnie pozew zbiorowy, pod którym na pewno tysiące osób mogłoby się podpisać. To na początek. 

Apeluję też do hierarchów Kościoła Katolickiego o ostrą, odgórną reakcję na te profanacje.

A do profanatorów naszych symboli religijnych, którzy kreują się na walczących o równość, tolerancję, wolność słowa i wyrażania swojej ekspresji to też zwracam się z prośbą... sprofanujcie dla równowagi jakiś meczet lub jakąś synagogę, bo przecież np. plakat świni na meczecie i np. krzyż na synagodze nikogo nie mogą obrażać.


Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com

czwartek, 9 maja 2019

Dosyć! Już dosyć antykatolickiego ataku na Polskę i Polaków!

Kiedyś, w styczniu 2017 roku napisałem bardzo osobisty i ówcześnie chyba skrajnie emocjonalny tekst pt.: "Dosyć! Już dosyć... tej prymitywnej i zdradliwej totalnej opozycji SKR!". Użyłem w nim po raz drugi, w mojej 10-letniej historii blogowania i ponad 1300 wpisów, słów uznawanych za niecenzuralne, które wtedy zostały skierowane do teraźniejszej obecnej opozycji.

Dzisiaj jednak uważam, że i tak moje słowa są niczym w porównaniu do dzisiejszego perfidnego i knajackiego ataku na kościół katolicki. Podtrzymuję zatem to wszystko, co napisałem i parafrazując tamten swój tekst muszę stwierdzić to, co poniżej, przy czym jakiekolwiek skróty nie muszą oznaczać lekceważenia lub obrażania osób nimi dotkniętych.

Dosyć SKR! (SKR - może oznaczać: SKuRwieli; Swędy Knurów Radykalnych; Sarkastycznych Kreatorów Realizmu... skłaniam się do tego ostatniego)

Już po prostu nie mogę!

Jestem człowiekiem impulsywnym, ale zawsze starałem się nie pisać zbyt emocjonalnie o antypaństwowej, zdradliwej i kryminalnej działalności dzisiejszej totalnej opozycji w Polsce.

Politycznie przecież można się kłócić i nawet wyzywać, ale atak na nasze katolickie świętości musi skłonić nas do ostrej reakcji. Nas - Polaków, bo spuścizna katolicka ukształtowała nasz naród i ten, kto gremialnie atakuje naszą wiarę jest a'priori antypolakiem. Dla takich osób nie ma miejsca w Polsce. Wypieprzajcie do Berlina, Niemiec lub na Magasaskar. Polska was nie potrzebuje i wy nie potrzebujecie Polski, bo dla was jest nienormalnością. Jeszcze raz: Nie podoba się wam polskie społeczeństwo? To wypieprzajcie stąd, na zawsze! Tylko... kto was przyjmie... sądzę, że ludzkich zdrajców i kanalii nikt... Wobec tego, skundleni odejdźcie w niepamięć historii...

Jasno widać, że zdrajcy z tzw. totalnej, radykalnej opozycji w Polsce realizują interesy naszych wrogów ze wschodu i z zachodu, są kryminalistami, warchołami i najgorszym sortem ludzi niegodnych nawet splunięcia... tylko czy polskim?

To antypaństwowe i antypolskie kanalie, współcześni targowiczanie opłacani zapewne przez wrogie nam i obce siły. Są spadkobiercami najgorszych zdrajców w historii Polski, którzy też zrywali sejmy, atakowali naszą wiarę i doprowadzili do upadku Polski i jej zaborów. Wcześniej jednak kreującymi wśród naszego narodu antagonistyczne postawy, nas wszystkich bezsensownie emocjonalnie skłócające.

Opozycja nie ma programu i chce doprowadzić nas wszystkich do jakiejś wojny religijnej aby zmobilizować swój elektorat na zasadzie emocjonalnej reakcji "psów Pawłowa". Dziwię się zwolennikom tej opozycji... Że tak można Was łatwo i wolicjonalnie zdegradować i otumanić. Żal mi Was, naprawdę.

Tego upadku Polski też chcą im współcześni targowiczanie spod znaku Tuska, Schetyny, Petru, Rabieja, Jażdżewskiego, Biedronia (tego od homosia, bo jest więcej Biedroniów), Michnika, Frasyniuka, Smolara, Trzaskowskiego, Hartmana i innych a G. Soros wespół z A. Merkel i całym demoliberalnym lewactwem pełni ukrytą rolę dawnej Carycy Katarzyny II... tylko z kim obecnie śpią? Caryca kurwiła się z Poniatowskim... To z kim rozkoszuje się łóżkowo np. G. Soros czy R. Biedroń?  Bo z kim np. antypolski zdrajca Tusk to już wiemy a Angela codziennie strząsa jego brud ze swoich bucików, ale  pozostali rodzimi zdrajcy?...

Miejsce tych wszystkich zdradliwych i łasych jedynie na kasę parszywców jest w więzieniu lub właśnie na sławetnym Madagaskarze. Albo jeszcze w innym odosobnieniu w pomieszczeniach bez klamek. Polska jest dla nich za szlachetna i są jej niegodni. D. Tusk to zrozumiał i zwiał przed odpowiedzialnością karną pod skrzydła swojej krajanki A. Merkel. Jednej antypolskiej szumowiny było mniej, ale teraz wydaje się, że chce wrócić, bo nikt go nie chce w Europie!

Ale chyba nadszedł już moment, aby te warchoły niszczące polską państwowość, polską wiarę katolicką, niszczące nasz kraj, naszą Ojczyznę zostały potraktowane przez polskie władze i Polaków tak, jak na to zasługują. Nie może być tak, żeby zdrajcy paraliżowali nasze państwo i ośmieszali je na arenie międzynarodowej. W USA już by dawno oglądali świat zza krat. Zresztą jak w wielu innych państwach. To, co oni wyprawiają to niszczenie podstaw naszej egzystencji, demokracji, sprowadzanie polityki na dno szamba, to - cytując klasykiem - himalaje hipokryzji i kretynizmu.

Szanowni Katolicy! Nie możemy nadstawiać w tej sytuacji "drugiego policzka"! Nie możemy pozwolić na profanowanie naszych świętości, naszej Matki Boskiej i jej Syna Jezusa Chrystusa. Bo jakoś nikt nie zauważył, że jednocześnie z profanacją Matki Boskiej Częstochowskiej został sprofanowany jej Syn, czyli nasz Mesjasz Jezus Chrystus, któremu też dołączono flagę anaturalnych odmieńców.

Nie nawołuję do żadnej siłowej reakcji, ale wzywam wszystkich do jednoznacznego protestu, również hierarchów KK w Polsce a nawet w Rzymie. Nie może być tak, że można nas tak obrażać bez żadnej konsekwencji. Na to nie ma zgody.

Kiedyś Jezus Chrystus w gniewie z Synagogi rozpędził lichwiarzy, my musimy rozpędzić totalnych grzeszników, którzy chcą zniszczyć Polskę i jej korzenie istnienia.

Współczuję jedynie moim rodakom, którzy im uwierzyli i głosowali na nich. Ale nie ma co rozpaczać. Dziś widzicie co sobą reprezentują i zawsze jest przecież czas na otrzeźwienie, na co mam wielka nadzieję. Polska w Waszej większości Was potrzebuje i wierzę, że Wy potrzebujecie wolnej, suwerennej i niepodległej Polski, co udowodnicie w najbliższych wyborach.

DOSYĆ! Ile można ścierpieć infantylną, zdradliwą, antypolską, antykatolicką i destrukcyjną totalną opozycję, która jest po prostu SKR i niszczy naszą Polskę.

Trzeba walczyć!

P.S.
A tej Pani od profanacji naszych, katolickich świętości i jej podobnych życzę psychiatrycznego olśnienia i sprofanowania Mahometa!

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com