Pokazywanie postów oznaczonych etykietą talmud. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą talmud. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 stycznia 2022

Żydzi - ich źródła antypolskości i dlaczego jestem antysyjonistą!

Obecnie głosy sprzeciwu wobec amerykańsko-żydowskiej ustawy 447 JUST - która w ostateczności ma wyłudzić od Polski na rzecz organizacji żydowskich jakieś odszkodowania za bezspadkowe mienie żydowskie utracone na terytorium Polski w czasie II WŚ i w czasach komunizmu  - jakoś zelżały, ale zapewniam, iż ta ustawa tkwi nad narodem polskim niczym "Miecz Damoklesa". 

A warto wiedzieć, że na całym cywilizowanym świecie własność bezspadkowa przechodzi zawsze na rzecz państwa a jakoś tylko Żydzi uważają inaczej, że jest to własność plemienna i należy takie odszkodowania przekazywać organizacjom żydowskim. 

Innym aspektem tych odszkodowań jest to, że większość nieruchomości żydowskich została zniszczona przez niemieckich i sowieckich okupantów i to my-Polacy często je odbudowywaliśmy i ponosiliśmy nakłady na ich kilkudziesięcioletnie utrzymanie. I co teraz mamy im to oddać za darmo? Może warto tedy przedstawić im rachunki za odbudowę i utrzymanie tej niby ich własności. 

Ciekawostką też jest fakt, że Żydzi zintensyfikowali działania na rzecz otrzymania od Polski odszkodowań wtedy, gdy Niemcy ogłosiły, że już spłacili Żydom sumę wszystkich roszczeń i już dalej nie będą płacić Żydom ani grosza. No tak... "Przedsiębiorstwo Holocaust" musi trwać i mieć stały dopływ gotówki: "Niemcy już nie zapłacą? No to teraz kolej na Polskę!".

Polecam film: 


No ale wracam do meritum.

Niedawno pisałem, że jestem rusofobem (moskwofobem) i germanofobem a teraz wyjaśnię dlaczego jestem też antysyjonistą w znaczeniu żydowskiego talmudyczno-rabinicznego pojmowania świata. 

Spokojnie... nie okaże się, że jestem fobem wobec wszystkich. Wystarczą mi te wspomniane trzy  antypolskie nacje: niemiecka, żydowska i rosyjska, przy czym w przypadku Rosjan to raczej jestem skrajnie nieufny wobec władz moskiewskich niż wobec samych Rosjan, którzy w bezpośrednich kontaktach są w większości wobec Polaków przychylni, tylko ta ich potrzeba posiadania cara i jakaś irracjonalna potrzeba poddawania się jego rządom. To mentalnie - jako Polakowi - jest  zupełnie obce. Natomiast moja nieufność wobec Niemców i Żydów dotyczy też zwykłych ludzi, nie tylko związanych z władzą w tych krajach, przy czym oczywiście mówię tu o dużej ich liczbie, bo oczywiście nie wszyscy mają postawy antypolskie. 

Onegdaj, kiedy oficjalnie napisałem, że jestem antysyjonistą właśnie w znaczeniu żydowskiego talmudyczno-rabinicznego pojmowania świata oczywiście zostałem od razy okrzyknięty tzw. "antysemitą". Odpowiedziałem tym Żydom i filosemitom, że nie jestem anty-Żydem czy anty-Izraelitą  ani nawet antyjudaistą a jedynie sprzeciwiam się syjonizmowi żydowskiemu oraz wskazałem, że pojęcie "antysemityzmu" zostało perfidnie zawłaszczone przez tych współczesnych Żydów, którzy są  zrzeszeni w oczekującym zysków ("złoty cielec") "Przedsiębiorstwie Holocaust" a Semitami są przecież nawet Arabowie czy nawet czarne ludy semickie. Nie wiem nawet czy wiecie, że żona B. H. Obamy też jest Żydówką a w jej rodzinie żyje też (wedle moich informacji) czarny rabin żydowski a sam B.H. Obama jest dzieckiem białej Żydówki Stanley Ann Dunham, czyli według prawa żydowskiego jest po prostu po matce Żydem. 

A już złość i zapewne chyba wściekłość syjonistycznych Żydów wzbudził mój kilkupostowy cykl artykułów o ich Talmudzie, gdzie wskazuję, iż jest to chyba obecnie najbardziej rasistowska księga na świcie a sam Izrael też jest prawdopodobnie tym samym najbardziej rasistowskim krajem na świecie wśród krajów uważanych za cywilizowane. W tym cyklu artykułów pokusiłem się o cytaty z tej ich księgi (w tłumaczeniu m.in. przedwojennych księży: Pranajtisa, Kruszyńskiego i Trzeciaka), co dla Żydów jest nie do wybaczenia, bo dla nich "Goj" (nie-Żyd) studiujący ich Talmud zasługuje na śmierć [1]. Niestety ksiądz profesor Pranajtis zginął już dawno w dotychczas niejasnych okolicznościach. 

Dziś natomiast w zakresie stosunków polsko-żydowskich i wzajemnych między nami różnicach ideologiczno-religijnych opieram się na zdaniu moich autorytetów w tej dziedzinie: ks. prof. W. Chrostowskim i dr Ewie Kurek. 

Jednak zawsze pisząc o Żydach zastanawiam się, czy akurat jest na to odpowiedni czas. Nasze żydowsko-polskie stosunki są obecnie bardzo napięte i z racji polskiej racji stanu nie chcę tej części antypolskim Żydom dawać  pretekstu do udowadniania przez nich rzekomego polskiego i katolickiego tzw. „antysemityzmu”, choć jego tak naprawdę nie ma lub zdarza się – jako antyżydowskość – w marginalnej i nieistotnej skali a antypolonizm Żydów jest całkiem powszechny i to zarówno w zakresie społecznym (oddolnym), jak i państwowo-instytucjonalnym (odgórnym), jest zjawiskiem rzeczywistym, zaskakująco rzeczywistym i to występującym od bardzo dawna.

Wielokrotnie zastanawiałem się skąd ta ich nienawiść do Polski i Polaków. Kojarząc fakty stwierdziłem, że są trzy źródła: nasza katolickość, której nie znoszą, marzenie o utworzenia na terytorium Polski tzw. Judeopolonii oraz właśnie ich nienawistny, rasistowsko-szowinistyczny Talmud będący dla nich dziś niczym religia.

Uwzględniając powyższe można pokusić się o wskazanie jeszcze innych przyczyn. Aby były bardziej czytelne wkomponowałem w tą "wyliczankę" wcześniejsze opisane przeze mnie w innych postach  przyczyny antypolskości. Chronologia jest przypadkowa:

1. Konflikt krańcowo odmiennych cywilizacji: łacińskiej, reprezentowanej przez Polskę i żydowskiej (po części też z wpływami turańskimi), reprezentowanej przez dużą część Żydów i samo państwo Izrael. Pod tym względem – paradoksalnie – o wiele bliższa cywilizacji żydowskiej jest cywilizacja reprezentowana przez islam, co też widać w żydowskim Talmudzie, gdzie islamiści traktowani są lepiej niż chrześcijanie. My - chrześcijanie a już szczególnie katolicy jesteśmy znienawidzeni przez talmudyczno-rabinicznych Żydów, jesteśmy dla nich niczym bydło. A przecież to Polska dziś jest największym w Europie krajem katolickim, więc to Polska jest właśnie przez taludyczno-syjonistycznych Żydów znienawidzona chyba najbardziej. Chcę jeszcze bardzo mocno podkreślić, że nie ma czegoś takiego jak cywilizacja czy religia judeo-chrześcijańska. Są to skrajności, które wykluczają się wzajemnie, co bardzo dobrze tłumaczą wspomniani: ks. prof. W. Chrostowski i dr E. Kurek: 



2. Polski katolicyzm gloryfikujący też nadzwyczajne  znaczenie Matki Bożej, który jest talmudycznie sprzeczny i znienawidzony przez znaczną część narodu żydowskiego odrzucającego Mesjasza Jezusa Chrystusa i w dalszym ciągu na niego czekającego, przy czym istotnym wydaje się tu odejście Żydów od religii starotestamentowej (mojżeszowej - Tory, czyli Pięcioksięgu)) na rzecz religijno-ideologicznego przekazu rabinów zebranego w księdze rabinicznie objaśniającej Słowo Boże, czyli w owym Talmudzie, który stał się źródłem niemal nowej religii/ideologii: rabiniczno-talmudycznej powiązanej ze skrajnie szowinistycznym syjonizmem,  

3. Przekonanie o narodzie wybranym przez Boga, którym mają być Żydzi, co implikuje w nich często – nawet skrywaną i podświadomą - pogardę do innych nacji i narodów oraz już nawet nie nacjonalizm, ale szowinizm żydowski,

4. Zapisy w Talmudzie o tym, że od Żydów nie można wymagać jakiejkolwiek wdzięczności dla Gojów (nie Żydów), 

5. 2000 letni brak przez nich swojego państwa, co musiało kształtować u nich swoisty „kompleks niższości”, ale też tworzyć przeświadczenie, że gdziekolwiek się osiedlają muszą tworzyć własne społeczności i nie asymilować się z rdzenną ludnością,

6. Polska gościnność i tolerancja, przejawiające się m.in. w przyjmowaniu u nas Żydów wyganianych onegdaj przez inne narody Europy oraz nadanie Żydom szczególnych przywilejów, co u ich części zrodziło przekonanie, iż Polska może stać się ich drugą „ziemią obiecaną” – Judeopolonią i/lub Polinem i z tegoż powodu wielu Żydów było na arenie międzynarodowej przeciwne powstaniu państwa polskiego po I Wojnie Światowej,

7. Zwycięstwo Polski nad bolszewikami w roku 1920, co uchroniło nie tylko naszą dopiero co odzyskaną niepodległość, ale też cały świat przed zalewem totalitarnego komunizmu a komunizm ma korzenie żydowskie (począwszy od K. Marksa) i w dużym stopniu realizował idee żydowskie zarówno – paradoksalnie – i religijne (m.in. chasydzkie), jak i syjonistyczne (nacjonalistyczne):

„Oto żydzi w dziejach swego rozproszenia ile razy uzyskali jakąkolwiek przewagę czy to na tle życia ekonomicznego, czy pod względem wpływów politycznych, umiejąc się np. wkraść w łaski osób możnych, wyzyskiwali w niesamowity sposób tę władzę na korzyść własną, a dla uciemiężenia innych. Klasycznym przykładem pod tym względem może służyć epoka panowania bolszewizmu w Rosji. Wszak wiadomo, że bolszewizm jest tworem żydowskim, bolszewicy to żydzi, a rządy bolszewickie — to rządy żydowskie. Historia nie zna takich okrucieństw, jakich dopuszczają się rządy bolszewickie nad ludnością chrześcijańską [2 – wydanie przedwojenne]".

Powyższa opinia być może jest zbyt radykalna i odnosi się do sytuacji przedwojennej, gdzie faktycznie Rewolucja Francuska a szczególnie Bolszewicka i wszystko, co po niej nastąpiło ówcześnie było największym w dziejach ludobójstwem – sami bolszewicy wymordowali około 30 mln osób, w większości Chrześcijan i to oni byli prekursorami budowy obozów koncentracyjnych i gazowania więźniów… Ale prawdą jest, że kierownictwo bolszewików w większości stanowili Żydzi a np. plena KC przedwojennej Komunistycznej Partii Polski prowadzone były nader często w języku jidysz. Ponadto warto zdawać sobie sprawę, że wśród najwyższego kierownictwa marksistowskich, nazistowskich Niemiec zaskakująco wiele Niemców było żydowskiego pochodzenia, z wykonawcą „kwestii żydowskiej” Eichmannem na czele,

8. Powojenna żydowska (izraelska) polityka historyczna, która miała kreować międzynarodowe przeświadczenie, iż tak naprawdę jedynymi ofiarami II Wojny Światowej byli Żydzi a z tragicznego i ludobójczego, dokonanego przez Niemców Holocaustu Żydów oni sami uczynili coś na kształt „Przedsiębiorstwa Holocaust” [3],

9. Świadomość, że sam Holocaust Żydów niestety nie byłby możliwy do przeprowadzenia, gdyby nie pomoc Niemcom udzielana przez część samej społeczności żydowskiej, w tym prohitlerowskich sformalizowanych organizacji żydowskich w połączeniu z obojętnością wielu bogatych Żydów na innych kontynentach, w tym w USA,

10. Wieloletnia – po uzyskaniu od Niemiec reparacji wojennych  – międzynarodowa polityka żydowsko-niemiecka kłamliwie i odrażająco przypisująca Polakom winę lub współwinę za Holocaust, co wynika w dużej mierze z chęci uzyskania wspomnianych odszkodowań za utracone w Polsce żydowskie mienie bezspadkowe,

11. Nadmierna zachłanność wynikająca z umiłowania przez nich „złotego cielca”, czyli pieniądza i dążność syjonistów – zarządzających „Przedsiębiorstwem Holocaust” – do ciągłej realizacji procesu wyłudzania od innych nienależnych odszkodowań lub innych „darowizn”: od kilku dziesiątek lat takich reparacji żądają też bezprawnie właśnie od Polski, kłamliwie przypisując nam nawet współsprawstwo Holocaustu, nie mówiąc już o sloganie: „polskie obozy koncentracyjne”,

12. Nauczanie od małego Żydów, że Polacy "wyssali" tzw. "antysemityzm z mlekiem matki". Ich o tym przekonanie najlepiej widać podczas wizyt młodych Izraelczyków w Polsce: są osłaniani izraelskimi służbami specjalnymi i nie wolno im się kontaktować z Polakami. Taki sposób i obszar nauczania zostaje wpajany młodym Żydom od dziesiątków lat i nie dziwmy się, że w okresie dorosłości również nienawidzą Polski i Polaków. Smutnym jest też to, że o tym "wyssaniu z mlekiem matki" mówią też osoby z kręgów żydowskiej władzy utwierdzając tym samym Żydów o tym polskim tzw.: "antysemityzmie". W tym kontekście warto obejrzeć film p.t.: Zniesłąwienie", zresztą żydowskiego autora: 


Zdaję sobie sprawę, iż z pewnością tych przyczyn antypolskości jest o wiele więcej. Zapewne w niejawnych „gabinetach cieni” są jeszcze bardziej skomplikowane, choć paradoksalnie może być całkiem odwrotnie i wystarczy tylko pokazać i ujawnić prawdę. Tylko tyle i aż tyle.

I czy - wobec powyższego - dziwicie się więc, że swego czasu ostro skrytykowałem Prezydenta RP za jego słowa odnoszące się naszej Polski, naszej Ojczyzny: "to jest Polin, to jest miejsce dla nas wszystkich - ukształtowane historycznie, umocowane kulturowo - w którym chcemy nadal razem żyć w tolerancji, we wzajemnym zrozumieniu i szacunku. Jako prezydent RP chcę to z całą mocą podkreślić" [4], [5], [6]. 

Temat stosunków żydowsko-polskich jest bardzo obszerny i trudno zawrzeć go w jednym i stosunkowo krótkim tekście, ale mam nadzieję, że jego wymowa w wystarczający sposób tłumaczy ten mój antysyjonizm w znaczeniu żydowskiego talmudyczno-rabinicznego pojmowania świata. Mogę też odpowiedzieć na tytułowe pytanie bardzo krótko: "Bo jestem katolikiem i Polakiem". 

[1] Część pierwsza mojego cyklu: "Nie da się zrozumieć dużej części Żydów bez znajomości ich Talmudu! (cz.1) - https://krzysztofjaw.blogspot.com/2018/03/nie-da-sie-zrozumiec-duzej-czesci-zydow.html
[2] ks. prof. Kruszyński Józef, Talmud. Co zawiera i czego naucza, Dom wydawniczy „Ostoja”, Krzeszowice 2001, s. 44-46, reprint wydania z roku 1925. Autor ks. prof. Józef Kruszyński (1877-1953) był  profesorem i rektorem Katolickiego Uniwersytetu  Lubelskiego w latach 1925-1933. Był biblistą i jednym z największych znawców problematyki żydowskiej w międzywojennej Polsce, ale też i po wojnie.
[3]  Finkelstein Norman G., Przedsiębiorstwo Holocaust, https://ruchbiblijny.pl/ebook/holokaust.pdf

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad... 

© Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw) 
http://krzysztofjaw.blogspot.com/ 
kjahog@gmail.com 

Jeżeli moje teksty nie są dla Państwa obojętne i szanują Państwo moją pracę, to mogą mnie Państwo wesprzeć drobną kwotą. Z góry wszystkim darczyńcom dziękuję! 
Nr konta - ALIOR BANK: 58 2490 0005 0000 4000 7146 814. Paypal: paypal.me/kjahog

niedziela, 22 sierpnia 2021

"Zniesławienie", czyli prawda o tzw. "antysemityzmie"

Ileż ja to razy poprzez moje pisanie przez niemal 13 lat wskazywałem, że niemożliwa jest tak zwana przyjaźń między Polakami a Izraelczykami, czyli Żydami, szczególnie ze strony Żydów w ich liderowej formie. To tak jak z Moskwą rozumianą jako władza Rosji, bo przecież pośród zwykłych, normalnych ludzie zarówno w Izraelu czy Rosji w dużej mierze Polacy wcale nie są znienawidzeni. 

Ale niestety i to właśnie w Izraelu od bardzo dawna prowadzi się antypolską retorykę, którą wtłacza się w umysły już młodzieży izraelskiej, choćby poprzez sławetne wycieczki do Polski, które trwają od lat i dopiero teraz zaczyna się o nich mówić w Polsce. A to jest jakieś horrendalne nieporozumienie, inżynieria społeczna (propaganda) w czystej postaci. Młodzi Izraelczycy przyjeżdżają do Polski odwiedzić obóz w Auschwitz-Birkenau a przed tym przyjazdem są przestrzegani przed kontaktami z Polakami, którzy według pedagogów izraelskich są skrajnymi antysemitami i jakiekolwiek rozmowy z przedstawicielami naszego narodu mogą dla tych młodych Żydów zakończyć się antysemicką traumą. Do tego takie wycieczki są "chronione" w Polsce przez służby specjalne Izraela (sic!), co jeszcze bardziej przekonuje młodych Izraelczyków o polskim "antysemityzmie". 

A przecież tak naprawdę ten antysemityzm w Polsce to jakiś margines a zaczął ostatnio hulać na zachodzie Europy, szczególnie w Niemczech, gdzie żydowskich sklepów czy synagog cały czas chronią niemieckie służby państwowe. To jednak nie przeszkadza Żydom z całego świata prowadzić ostrą antypolską politykę.  

Oczywiście można się domyślać dlaczego tak się dzieje, co ja próbowałem wytłumaczyć m.in. w swoim poście zatytułowanym: "Źródła antypolskości u dużej części Żydów" [1]. Warto do niego zajrzeć, bo starałem się przekazać w miarę szeroko to, co skłania Żydów do antypolskich postaw. Oto fragment tego tekstu wskazujący powody takiej negatywnej wobec nas postawy dużej części Żydów: 

  1. konflikt krańcowo odmiennych cywilizacji: łacińskiej, reprezentowanej przez Polskę i żydowskiej (po części też z wpływami turańskimi), reprezentowanej przez dużą część Żydów i samo państwo Izrael. Pod tym względem – paradoksalnie – o wiele bliższa cywilizacji żydowskiej jest cywilizacja reprezentowana przez islam, co też widać w żydowskim Talmudzie, gdzie islamiści traktowani są lepiej niż chrześcijanie,
  2. polski katolicyzm gloryfikujący też nadzwyczajne  znaczenie Matki Bożej, który jest talmudycznie sprzeczny i znienawidzony przez znaczną część narodu żydowskiego odrzucającego Mesjasza Jezusa Chrystusa i w dalszym ciągu na niego czekającego, przy czym istotnym wydaje się tu odejście Żydów od religii starotestamentowej (mojżeszowej) na rzecz religijno-ideologicznego przekazu rabinów zebranego w księdze rabinicznie objaśniającej Słowo Boże, czyli w owym Talmudzie, który stał się źródłem niemal nowej religii/ideologii: judaistyczno-rabiniczno-talmudycznej powiązanej ze skrajnie nacjonalistycznym syjonizmem, 
  3. przekonanie o narodzie wybranym przez Boga, którym mają być Żydzi, co implikuje w nich często – nawet skrywaną i podświadomą - pogardę do innych nacji i narodów oraz już nawet nie nacjonalizm, ale szowinizm żydowski,
  4. 2000 letni brak przez nich swojego państwa, co musiało kształtować u nich swoisty „kompleks niższości”, ale też tworzyć przeświadczenie, że gdziekolwiek się osiedlają muszą tworzyć własne społeczności i nie asymilować się z rdzenną ludnością,
  5. polska gościnność i tolerancja, przejawiające się m.in. w przyjmowaniu u nas Żydów wyganianych onegdaj przez inne narody oraz nadanie Żydom szczególnych przywilejów, co u ich części zrodziło przekonanie, iż Polska może stać się ich drugą „ziemią obiecaną” – Judeopolonią i z tegoż powodu wielu Żydów było na arenie międzynarodowej przeciwne powstaniu państwa polskiego po I Wojnie Światowej,
  6. zwycięstwo Polski nad bolszewikami w roku 1920, co uchroniło nie tylko naszą dopiero co odzyskaną niepodległość, ale też cały świat przed zalewem totalitarnego komunizmu a komunizm ma korzenie żydowskie (począwszy od K. Marksa) i w dużym stopniu realizował idee żydowskie zarówno – paradoksalnie – i religijne (m.in. chasydzkie), jak i syjonistyczne (nacjonalistyczne): „Oto żydzi w dziejach swego rozproszenia ile razy uzyskali jakąkolwiek przewagę czy to na tle życia ekonomicznego, czy pod względem wpływów politycznych, umiejąc się np. wkraść w łaski osób możnych, wyzyskiwali w niesamowity sposób tę władzę na korzyść własną, a dla uciemiężenia innych. Klasycznym przykładem pod tym względem może służyć epoka panowania bolszewizmu w Rosji. Wszak wiadomo, że bolszewizm jest tworem żydowskim, bolszewicy to żydzi, a rządy bolszewickie — to rządy żydowskie. Historia nie zna takich okrucieństw, jakich dopuszczają się rządy bolszewickie nad ludnością chrześcijańską” [7 – wydanie przedwojenne]. Powyższa opinia być może jest zbyt radykalna i odnosi się do sytuacji przedwojennej, gdzie faktycznie Rewolucja Francuska a szczególnie Bolszewicka i wszystko, co po niej nastąpiło ówcześnie było największym w dziejach ludobójstwem – sami bolszewicy wymordowali około 30 mln osób, w większości Chrześcijan i to oni byli prekursorami budowy obozów koncentracyjnych i gazowania więźniów… Ale prawdą jest, że kierownictwo bolszewików w większości stanowili Żydzi a np. plena KC przedwojennej Komunistycznej Partii Polski prowadzone były nader często w języku jidysz. Ponadto warto zdawać sobie sprawę, że wśród najwyższego kierownictwa marksistowskich, nazistowskich Niemiec zaskakująco wiele Niemców było żydowskiego pochodzenia, z wykonawcą „kwestii żydowskiej” Eichmannem na czele,
  7. powojenna żydowska (izraelska) polityka historyczna, która miała kreować międzynarodowe przeświadczenie, iż tak naprawdę jedynymi ofiarami II Wojny Światowej byli Żydzi a z tragicznego i ludobójczego, dokonanego przez Niemców Holocaustu Żydów oni sami uczynili coś na kształt „Przedsiębiorstwa Holocaust” [8],
  8. świadomość, że sam Holocaust Żydów niestety nie byłby możliwy do przeprowadzenia, gdyby nie pomoc Niemcom udzielana przez część samej społeczności żydowskiej, w tym prohitlerowskich sformalizowanych organizacji żydowskich w połączeniu z obojętnością wielu bogatych Żydów na innych kontynentach, w tym w USA,
  9. wieloletnia – po uzyskaniu od Niemiec reparacji wojennych  – międzynarodowa polityka żydowsko-niemiecka kłamliwie i odrażająco przypisująca Polakom winę lub współwinę za Holocaust,
  10. nadmierna zachłanność wynikająca z umiłowania przez nich „złotego cielca”, czyli pieniądza i dążność syjonistów – zarządzających „Przedsiębiorstwem Holocaust” – do ciągłej realizacji procesu wyłudzania od innych nienależnych odszkodowań lub innych „darowizn”: od kilku dziesiątek lat takich reparacji żądają też bezprawnie od Polski, kłamliwie przypisując nam nawet współsprawstwo Holocaustu, nie mówiąc już o sloganie: „polskie obozy koncentracyjne”,
  11. obecna izraelska kampania wyborcza, w której wiele partii politycznych w Izraelu chce wykorzystać dla własnych interesów wykreowany przez lata żydowski antypolonizm. Ową przyczynę podaję jedynie dla porządku, bowiem co prawda przykrym jest to, że na antypolonizmie można budować poparcie społeczne w Izraelu (co to by się działo, gdyby w Polsce jakaś partia budowała swoje poparcie na „antyżydowskości”?), ale „wypełznięcie” na powierzchnię owego antypolonizmu i tak musiałoby kiedyś nastąpić a nastąpiło teraz m.in. z powodu odbudowywania w Polsce narodowej tożsamości i podmiotowej pozycji międzynarodowej.
Warto też nadmienić, że tak naprawdę w dużej mierze sami Żydzi implikują tzw. postawy antysemickie innych narodów. Inaczej mówiąc kreują oni antysemityzm lub też używają tego terminu wobec osób, których nie lubią lub mają nie lubić. Już też nie chce mi się powtarzać, że ten termin jest li tylko zawłaszczony przez Żydów, bowiem Semitami są również i Arabowie (sic!) oraz inne pomniejsze nacje. 

Bywają jednak naprawdę uczciwi Żydzi, którzy racjonalnie i rozumnie starają się przedstawić wszystkie okoliczności związane z kreowaniem przez Żydów tego niby antysemityzmu. Jednym z nich jest pochodzący z syjonistycznej rodziny Yoava Shamira. Zrealizował on film "Zniesławienie". Stara się on w nim uczciwie dowiedzieć, czym jest tak zwany "antysemityzm" oraz przez kogo i w jakim celu jest wywoływany i wykorzystywany. Jak możemy przeczytać pod opisem filmu na YoUTube zagadnienie to dawno temu, skrótowo opisał polski poeta i dramatopisarz Adam Asnyk: "Antysemityzm często hodują handlarze, których każdy dla siebie pewien zysk w nim widzi; kiedy się interesem korzystnym ukaże, ujmą go w swoje ręce niezawodnie Żydzi".


Wobec ostatnich napięć między Polską a Izraelem warto ten film obejrzeć i trzeba się śpieszyć, bo ja go oglądałem dawno temu i często znika z YouTube i - na szczęście - pojawia się publikowany co rusz przez innych. 

Sądzę, że po obejrzeniu tego filmu wielu Polakom otworzą się oczy i zaczną rozumieć skąd się bierze ta niemożność budowania przyjacielskich stosunków między Polakami a dużą częścią Żydów.  


Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad... 
© Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw) 
http://krzysztofjaw.blogspot.com/ 
kjahog@gmail.com

czwartek, 21 listopada 2019

"100 lat agresji żydowskiej na Polskę" - część 3

Niniejszym prezentuję trzecią część artykułu umieszczonego na stronie Roberta Brzozy pt. "100 lat agresji żydowskiej na Polskę".

Artykuł pochodzi z 2015 roku, ale dopiero teraz - pracując nad kolejna częścią mojego cyklu nt. Żydów i ich Talmudu - do niego dotarłem.

Bardzo rzadko to robię, ale przeto uznając, że tekst jest warty przedstawienia publikuję go w całości a skomentuję go w czwartej części, bowiem nie ze wszystkimi jego konstatacjami się zgadzam.

Niech będzie on przyczynkiem do dyskusji, która być może zakończy się zaskakującymi konkluzjami i okaże się, że jego tezy mijają się całkowicie lub częściowo z prawdą a Żydzi są w nim przedstawieni nieuczciwie albo tylko powierzchownie. W owej podsumowującej notce będę też chciał uzupełnić niniejszy artykuł o wiedzę, którą ja dotąd na ten temat powziąłem.


Jednocześnie zaznaczam, że po jego lekturze odnoszę wrażenie, że dotyczy on postaw tylko części Żydów a nie całości ich populacji zamieszkałej w szczególności na terenie Polski lub mającej wpływ na Polskę.

--------------------------------------------------

"5. Żydzi tworzą nowy protektorat nad Polską – z ramienia międzynarodowej syjonistycznej finansjery.
Jako że próba zarządzania Polakami za pomocą terroru okazała się niemożliwa, jak i z powodu zmiany polityki światowego lobby syjonistycznego, zrobiono wszystko, aby niedawni funkcjonariusze stalinowskiego reżimu oraz ich potomkowie stali się w oczach Polaków gorliwymi patriotami i anty-komunistami. Na tym polega tragedia naszego narodu, że inter-nacjonalistyczny socjalizm wprowadzali w Polsce przedstawiciele tego samego lobby (często ci sami ludzie, lub ich potomkowie i rodziny), które dokonywało jego demontażu.
Oni zostali bohaterami i ikonami III RP. Bronisław Geremek, syn rabina z Nalewek, Adam Michnik vel. Szechter, Kwaśniewski vel. Stolzman, Marek Borowski (Jakub Berman to jego wuj) czy kat Polaków, przemianowany potem na kapitalistycznego ekonomistę, Zygmunt Bauman to tylko niektóre przykłady, będące czubkiem góry lodowej. Do elit weszli członkowie, założonego przez „Puławian” – Klubu Krzywego Koła, czy Klubu Poszukiwaczy Sprzeczności, jak znany z anty-polskich publikacji Jan Tomasz Gross, Jan Lityński vel. Lorenz, Jacek Kuroń, Helena Łuczywo vel. Chaber, Jerzy Turowicz vel. Turnau czy Jerzy Urban vel. Urbach. Utworzono z tych ludzi główny trzon KOR, potem za ich pomocą, przedstawiając jako „doradców” i „ekspertów” przejęto Solidarność. Jednocześnie ta część Żydów, która utrzymała dość mocne wpływy w Polsce, włączyła się w plan auto-likwidacji PRL-u.
Henryk Pająk w książce „Grabarze polskiej nadziei 1980-2005”, napisał:
„Fenomen Solidarności to fenomen bezbolesnego zwijania żydowskiego Sowłagru przez nowoczesny syjonizm sowiecki i zachodni – to przyzwolenie na ten niby „fenomen polskiego zrywu”, prowokowany przez incydenty w rodzaju podwyżek cen na żywność, obcinanie norm produkcyjnych, represjonowanie niepokornych „użytecznych durniów”.
(….)Ten sam Jaruzelski, który jeszcze w latach 70. patronował usuwaniu Żydów z armii, w stanie wojennym i potem radykalnie przestawił azymuty na służalczość wobec nowych panów. Pod groźbą izolacji reżimu w kręgach politycznych i gospodarczych Zachodu, zaczął usłużnie zabiegać o akceptację wpływowych kręgów żydowskich w Europie i na świecie.
Występował jako przyjaciel Żydów, który rozgromił pierwszą „Solidarność”, gdyż była „antysemicka”, „nacjonalistyczna”. Sprzyjała kreowaniu takiego obrazu „otwartego” na Zachód Jaruzelskiego jego komitywa z Michnikiem. Starając się zyskać poparcie światowego lobby, Jaruzelski oskarżał Polaków o „antysemityzm”, co było szczególną podłością tego zdrajcy i zaprzańca polskości. Są tego przynajmniej dwa nikczemne przykłady. Jeden z nich podaje osławiony Aleksander Smolar, zaciekły wróg polskości na łamach podziemnego „Aneksu” z 1986 roku (nr 41-42, s. 121)’. Potwierdzał takie przykłady żydowski publicysta z USA Michael Kaufman w książce Mad dreams saving grace, Poland: A Nation in Conspiracy, New York 1989, s. 17P. Kaufman opisał tam zachowanie Jaruzelskiego w czasie wizyty w Polsce prezesa Światowego Kongresu Żydów Edgara Bronfmana. Pisał, że rządowi oficjele wciąż powtarzali oskarżenia, że Solidarność wyrażała antysemickie poglądy i postawy. Tak oto sami światowej rangi Żydzi – syjoniści potwierdzali, że w zniszczeniu pierwszej „Solidarności” hunta Jaruzelsko-Kiszczkowa sprzęgła swoje wysiłki z polskojęzycznymi Żydami w walce z „Solidarnością”, z jej twórcami, a nurt ten reprezentowała właśnie „banda czterech” – Kuroń, Geremek, Mazowiecki, Michnik i cały KOR, bastion późniejszej Unii Demokratycznej i Unii Wolności.
Mając dookoła tylu wrogów – w szeregach własnych, w wojsku, Bezpiece, w KOR i w zachodnim syjonizmie – „Solidarność” musiało spotkać to, co ją spotkało – rozbicie od wewnątrz, eliminacja jej twórców o narodowym, robotniczym rodowodzie. Ciąg dalszy, czyli skutki tej zmasowanej dywersji, sabotażu, pałek ZOMO i pałek propagandy medialnej polskojęzycznej i zachodniej – już znamy.”
Dlatego już w 1985 Wojciech Jaruzelski spotkał się z jednym z najważniejszych decydentów międzynarodowej finansjery, Davidem Rockefellerem, co opisuje w swoich pamiętnikach Zbigniew Brzeziński.
W tym samym czasie, synchronicznie, podobny proces zachodził z sowieckiej Rosji, o czym szerzej w książce Henryka Pająka, pełnej faktów i źródeł. Plan bowiem nie dotyczył jedynie Polski, ale całego tzw. „bloku sowieckiego”.
Równocześnie, w Polsce, rozpoczęto pacyfikowanie ewentualnego buntu narodu polskiego przeciwko żydowskiej supremacji. Odbyło się to za pomocą kłamliwej propagandy, wedle której Polacy są tradycyjnymi antysemitami i szowinistami. Skutki tej operacji na umysłach naszych rodaków widzimy, jakże jaskrawo, po dziś dzień. Należy tu wymienić między innymi anty-polski wiersz Jana Błońskiego pt. „Polacy patrzą na getto” z 1987 roku, który był zlepkiem kłamstw i pomówień na temat – rzekomo – niewłaściwej postawy Polaków podczas wojny. Od tej pory anty-polskie, choć polskojęzyczne, publikacje, mnożą się jak grzyby po deszczu. W procesie tym biorą udział także, zdominowane przez syjonistów, media USA i Europy. W ten sposób Żydzi staną się świętością, której nie wolno krytykować. Gazeta prowadzona przez byłą żydokomunę i jej lobby zostaje gazetą „wolnych”, „demokratycznych” Polaków. To projekt syjonistów amerykańskich i ich wspólników – byłych stalinowców, pseudo-dysydentów był główną dźwignią wydarzeń w 1989 roku.
Oprócz oczywistego faktu, że głównymi architektami i rozgrywającymi okrągłego stołu byli członkowie lobby syjonistycznego, do ustalenia pozostaje procentowy udział osób żydowskiego pochodzenia podczas obrad. Wg. Henryka Pająka na 57 przedstawicieli strony opozycyjnej było, aż 47 osób pochodzenia semickiego. Powołuje się on tu min. na informacje podane na przedwyborczej ulotce przez Kazimierza Świtonia, który zasłynął z tego, że jako jedyny wygarnął w sejmie Lechowi Wałęsie jego agenturalną przeszłość. Weryfikacja tych danych jest trudna z uwagi na zatajanie swojego pochodzenia przez wielu Żydów. Znamiennym jest jednak, że najczęściej informacji na temat pochodzenia rodziców tych ludzi nie sposób znaleźć, w ogromnej ilości przypadków wikipedia nie podaje żadnych danych, mimo iż publikacja ich to norma w biografiach, życiorysach, jak i w samej wikipedii. Wg. obiegowych relacji wiele z informacji zawartych jest w danych tajnych kartoteki ludności Polski przy Centralnym Biurze Adresów MSW (nr arch. 1/6526/1 – data archiwizacji 9.07.1984, nr rejestracyjny 14750-99 – data rejestracji Wydz. III-2, SUSW Warszawa). Nie jest jednak możliwe dotarcie do oryginału tego dokumentu, sprawa więc wymaga dalszych badań i dociekań. Po stronie partyjnej Żydzi stanowili zdecydowaną mniejszość (Henryk Pająk mówi o ok. 20 procentach), lecz byli to polscy zdrajcy i sowieccy namiestnicy, którym za udział w realizacji projektu zagwarantowano bezkarność i nierozliczenie zbrodni na narodzie polskim oraz udział w życiu politycznym i gospodarczym w „nowej Polsce”.
Plan przejęcia Polski udał się w 100 procentach i trwa do dzisiaj. W wyniku transformacji ustrojowej zlikwidowany został dorobek materialny Polaków, a kraj stał się amerykańską kolonią i żerowiskiem dla obcych firm. Tragedią było przyjęcie projektu amerykańskiego spekulanta i syjonisty, Georga Sorosa vel. Schwartza, czyli planu gospodarczego (piątego) rozbioru Polski. Przekonano nas, że musimy wyzbyć się wszystkiego, a im więcej obcych firm przejmie kontrolę nad polskimi przedsiębiorstwami, tym lepiej. Fundacja Batorego, założona przez Sorosa, likwidatora polskiej suwerenności ekonomicznej, przekonywała Polaków aby oddać swą suwerenność na rzecz przystąpienia do „euro-kołchozu” i nawoływała do przyśpieszenia procesu prywatyzacji w imię spełnienia unijnych „wymogów”. Przy okazji niszczono świadomość historyczną i poczucie własnej wartości oraz dezinformowano Polaków, promując min. antypolskie książki J.T. Grossa.
Od tej pory dogmat uległości wobec USA – głównej siły międzynarodowego syjonizmu – jest dla post-okrągłostołowego reżimu niepodważalny. To tam szkoleni są prezydenci, premierzy i liderzy III RP – jak choćby Kwaśniewski, Tusk czy – obecna kandydatka na premiera – Beata Szydło.
Ten projekt żydowskiej dominacji nad Polską – różni się zupełnie od Judeopolonii, czy Judeobolszewii. Teraz chodzi o to, aby włączyć Polskę do globalnego imperium syjonistycznej finansjery, która chce stworzyć jednobiegunowy świat pod kontrolą USA. Również Unia Europejska ma tych samych mocodawców, czego wymownym symbolem może być Fundacja Batorego. To właśnie w sektorze „Stanów zjednoczonych Europy”, jako części światowego imperium, dokonał się V rozbiór Polski. Nacisk kładziony jest na supremację ekonomiczną, min. poprzez Międzynarodowy Fundusz Walutowy czy Europejski Bank Centralny, oraz dalszą likwidację gospodarczej samodzielności. Jest też stosunkowo dużo etnicznie polskich kosmopolitów, którzy kolaborują w procesie zwijania suwerenności Polski. Nadreprezentacja Żydów w elitach dalej jest jednak ogromna. Oprócz likwidacji ekonomicznej Polski, likwidowane są również polska tradycja, kultura i poczucie własnej wartości.
Ten skrótowy materiał opowiada o niezwykle groźnym, wewnętrznym wrogu – syjonizmie polskojęzycznym – który od ponad 100 lat, mniej lub bardziej otwarcie, domaga się zarządu nad Polską.
Czy nikogo już nie dziwi, że Żydzi pozwalają sobie otwarcie na obrażenie Polaków?
„W czasie wojny zginęli prości Żydzi i wybitni Polacy. Uratowali się wybitni Żydzi i prości Polacy. Dzisiejsze społeczeństwo w Polsce to żydowska głowa nałożona na polski tułów. Żydzi stanowią inteligencję, a Polacy masy pracujące. (…) Dlatego antysemityzm, wszelkie odruchy antyżydowskie w Polsce to choroba umysłowa, to buntowanie się ręki i nogi przeciwko własnej głowie. Żydzi są głową Polaków, bo są lepsi a Polacy to ręce i nogi. Nie może polska ręka bić żydowskiej głowy” – żydowski pisarz Artur Sandauer.
Trzeba ukrócić to żydowskie eldorado na ziemiach polskich. Czytajcie i przekazujcie ten tekst dalej. Nie możemy pozwolić sobie na istnienie wroga wewnętrznego, nie ma tolerancji dla istnienia lobby, które uzurpuje sobie prawo do władzy nad nami i pracuje przeciwko naszej niepodległości".

 Źródło: https://tajemnice.robertbrzoza.pl/zydzi-chazarscy/uwaznie-czytaj-a-przezyjesz-szok-100-lat-agresji-zydowskiej-na-polske/?fbclid=IwAR1OFyfoIiwV0mydeLcCodISdQn69hlz5HHVsfOMDL7aT1ADU_BBUH7RSjg

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com

wtorek, 19 listopada 2019

"100 lat agresji żydowskiej na Polskę" - część 1

Niniejszym prezentuję w trzech częściach artykuł umieszczony na stronie Roberta Brzozy pt. "100 lat agresji żydowskiej na Polskę" [1].

Artykuł pochodzi z 2015 roku, ale dopiero teraz - pracując nad kolejna częścią mojego cyklu nt. Żydów i ich Talmudu - do niego dotarłem.

Bardzo rzadko to robię, ale przeto uznając, że tekst jest warty przedstawienia publikuję go w całości a skomentuję go w czwartej części, bowiem nie ze wszystkimi jego konstatacjami się zgadzam.

Niech będzie on przyczynkiem do dyskusji, która być może zakończy się zaskakującymi konkluzjami i okaże się, że jego tezy mijają się całkowicie lub częściowo z prawdą a Żydzi są w nim przedstawieni nieuczciwie albo tylko powierzchownie. W owej podsumowującej notce będę też chciał uzupełnić niniejszy artykuł o wiedzę, którą ja dotąd na ten temat powziąłem.

Jednocześnie zaznaczam, że po jego lekturze odnoszę wrażenie, że dotyczy on postaw tylko części Żydów a nie całości ich populacji zamieszkałej w szczególności na terenie Polski lub mającej wpływ na Polskę.

--------------------------------------------------------------------------

"Lata kłamstw, propagandy i manipulacji historią Polski odniosły swój przykry skutek – większość Polaków nie ma zupełnie pojęcia, że kraj nasz, od co najmniej stu lat, jest przedmiotem otwartej żydowskiej agresji wobec naszej niepodległości. Prób stworzenia zarządu nad miejscową ludnością było w Polsce kilka, a każda z nich miała zupełnie inny charakter, była też realizowana za pomocą różnych sojuszy, państw, czy też organizacji międzynarodowych. Z dzisiejszej perspektywy, możemy niestety zauważyć, że starania te zostały uwieńczone – z punktu widzenia żydowskiego lobby – sukcesem.
Niestety, stopień przemilczenia prawdy przez większość źródeł, takich jak opracowania historyczne i naukowe, zarówno w PRL jak i III RP, jest powodem, że temat ten właściwie nie istnieje na polu debaty publicznej. Większość Polaków nawet nie wie o planach utworzenia państwa na terenach Polski w czasie I wojny światowej, ani o pogromach na Polakach dokonywanych w 1939 roku przez Żydów, które przygotowywały pole do okupacji z ramienia ZSRR. Nie widzą też oczywistej ciągłości pomiędzy elitami tzw. „żydokomuny”, a elitami III RP. Naród ogląda za to ciągle kłamliwą i obraźliwą nagonkę na samego siebie, nagłaśnianą przez posłuszne syjonistom media świata euro-atlantyckiego, które wmawiają nam, że to my jesteśmy coś winni Żydom za, wyssany z palca, „polski nazizm” i „polskie obozy”. Tymczasem oczywista prawda jest taka, że od ponad 100 lat, członkowie tego narodu, tworzą wewnętrzne, polskojęzyczne, ale skrajnie wrogie lobby, którego celem jest przejęcie władzy i protektoratu nad Polakami oraz pozbawienie ich suwerenności i praw do samostanowienia. Poniżej podaję relacje, fakty, dokumenty i źródła. Mam nadzieje, że ten skrótowy materiał, jedynie wzmiankujący problem, posłuży dla Polaków za bazę do dalszej analizy.
1. Pierwszy projekt żydowskiej okupacji Polski z ramienia niemieckiego zaborcy.
Wrzesień 1914 – Organizacja Żydów niemieckich, tzw. Niemiecki Komitet Ocalenia Żydów Rosyjskich, proponuje władzom niemieckim utworzenie tzw. „Judeopolonii”. Miała ona powstać na terenie ziem polskich zaboru rosyjskiego, a nadzór nad Polakami, z ramienia Niemiec, mieli objąć Żydzi. Projekt ten powstał zresztą dużo wcześniej. Wykrojenie państwa żydowskiego z ziem polskich postulował min. Jakub Frank już w XVIII w. A to, z kolei, fragment „Okólnika kierowników politycznych kół żydowskich z XI 1898 r. do żydów polskich”, przytoczony w książce S. Wysockiego „Żydzi w dziejach Polski”:
„Bracia i współwyznawcy! Trzeba aby kraj został naszym królestwem (…). Starajcie się po trochu usunąć Polaków ze wszystkich ważniejszych stanowisk i skupić w naszych rękach wszystkie nici władzy społecznej. Wszystko, co do chrześcijan należy, powinno stać się naszą własnością, związek izraelski dostarczy wam potrzebnych do tego środków. Dla doprowadzenia do skutku planu wyrwania stanowczo Galicji chrześcijanom, wszyscy nasi wielcy bogaci zapisali się na znaczne sumy. Da baron Hirsch, dadzą Rotszyldzi, Bleichredowie i Mendelsonowie i inni dadzą (…).”
Początkowo zastanawiano się nad realizacją projektu „Judeopolonii” z ramienia carskiej Rosji. Sądzono, że uda się go przeforsować z racji silnej pozycji ekonomicznej na ziemiach Polski, która tym bardziej urosła w okresie zaborów. W pierwszych latach XX wieku Władimir Żabotyński nawoływał do popierania rusyfikacji Polaków pod zaborem rosyjskim i głosił hasło utworzenia „Judeopolonii”. Przewidywał pełną judaizację miast, a osiadła na wsi ludność polska miała pracować dla Żydów. Żydowski poeta okresu Młodej Polski, Antoni Lange postulował judaizację Polaków i działanie, aby „naród polski stał się narodem pół-semickim”, co skutkowałoby „stworzeniem nowej rasy, nowego człowieka i nowego Boga”. Tego typu postulaty opisuje Feliks Koneczny w książce „Cywilizacja żydowska”.
Julian Unszlicht, Żyd, który sprzeciwiał się planom przejęcia Polski przez syjonistyczne lobby alarmował, że rewolucja z 1905 roku, będąca przedłużeniem wydarzeń rozpętanych ewidentnie przez masonerię w Rosji;
„była rewolucją żydowską, mającą na celu utrwalić hegemonię Izraela nad Polską (…). Coraz natarczywiej żądano od socjalistów polskich by się wyparli swej narodowości, swych ideałów, a z proletariatu polskiego uczynili hołotę nacjonalizmu żydowskiego (T. Jeske-Choński, Historia Żydów w Polsce”)„.
Po wybuchu wojny, w wyniku podziału Europy na dwa bloki przeważyła jednak idea stworzenia państwa z ramienia Niemiec. Niemądrym byłoby twierdzić, że wszyscy Żydzi popierali projekt, jednak faktem historycznym jest, że był on poparty przez wszystkie organizacje żydowskie na terenie kraju i mógł liczyć na oczywistą aprobatę rodaków z terenów Rosji. Nie trzeba udowadniać, że realizacja takiego projektu, mogłaby bezpowrotnie przekreślić polskie szanse na niepodległość.
Niemcy, licząc na zjednanie sobie kapitału żydowskiego min. w USA , poważnie traktowały projekt „Judeopolonii”. Świadczyć o tym może min. fakt, że po zajęciu Warszawy wydano w Niemczech mapę, gdzie terytorium Polskie opatrzone było nazwą „Polacy silnie przemieszani z Żydami” z adnotacją, że będą to narody równoprawne. Nie było to jednak zadowalające dla wszystkich syjonistów i spowodowało rozłam wśród organizacji żydowskich. Wkrótce również losy wojny pokazały, że realizacja projektu w takim czy innym wariancie będzie niemożliwa.
Na fiasko idei stworzenia państwa na terytorium Polski reagowały również międzynarodowe organizacje żydowskie. Otwarcie sprzeciwiano się powstaniu po wojnie wolnej Polski. 28 IV 1918 w „Joodsche Wachter” apelowano: 
„A do was panujący wszystkich państw całej ziemi, zwracamy się z żądaniem (…) strzeżcie Izraela, nie dopuśćcie do największego nieszczęścia, jakie w dwudziestym wieku nasz naród mogło dosięgnąć; nie dopuśćcie do wolnej Polski, kosztem zniszczonego żydostwa (Janusz Orlicki, „Szkice z dziejów stosunków polsko-żydowskich 1918-1949”)„.
Proces powstawania idei żydowskiego państwa w Polsce opisał min. dr. Andrzej Leszek Szcześniak w pracy pt. „Judeopolonia – żydowskie państwo na ziemiach polskich”. Mieszkającym na naszej ziemi semitom nie udało się zablokować utworzenia II Rzeczypospolitej. Nim przejdziemy do następnej, udanej próby stworzenia żydowskiego protektoratu nad Polską, pozwolę sobie podsumować cytując autora:
„Próba przywalenia Polski kamieniem grobowym – jak określił to profesor J.R.Nowak – przez stworzenie na ziemiach polskich sztucznego tworu przy pomocy Niemców, zwanego Judeopolonią, zakończyła się fiaskiem. (…) Wrogowie nie potrafili docenić narodowych dążeń Polaków i wydawało im się, że nieograniczone pieniądze i wsparcie potężnego mocarstwa mogą być silniejsze nad wolę narodu do odrodzenia własnej ojczyzny. Z obłędnych planów jednak zrezygnowano (…), więc już od roku 1919 zaczęto planować zniewolenie Polski przy pomocy bolszewików, co zaowocowało w 1944 r. stworzeniem tzw. Polski Ludowej, (…)”
2. Idea żydowskiego protektoratu z ramienia ZSRR.
Już Jędrzej Giertych, przedwojenny polityk narodowy, w książce „Tragizm Losów Polski” z 1937 przewidział powojenny los ojczyzny:
„Rzeczą na stałe odpowiadającą widokom polityki żydowskiej w Polsce są trwałe rządy bezpośrednio żydowskie. (…) Gdyby nastąpiła w Polsce, rewolucja komunistyczna, żydzi automatycznie podnieśliby się do roli warstwy rządzącej”.
O roli Żydów i masonerii w rewolucji bolszewickiej w Rosji napisano wiele pokaźnych książek, ograniczę się więc do podania kilku liczb i faktów, a ocenę niech czytelnik wyrobi sobie sam. Na przykład:
w pierwszym rządzie bolszewickim na 22 ministrów, 18 było Żydami. W Komisariacie Wojny na 43 członków, Żydami było 34. Robert Wilton, korespondent „Times’a” podał, że na 556 stanowisk kierowniczych w armii, 447 piastowali Żydzi. Oprócz tego, bezspornym faktem jest, że zarówno Lenin, syn Marii A. Blank, jak i Trocki (prawdziwe nazwisko Lejba Bronsztajn) byli z pochodzenia Żydami.
Dane przytoczone za książką R. Horynia „Geneza zbrodni bolszewickich 1917-53”. Zainteresowanych odsyłam do literatury tematu.
Wielu syjonistów widziało dla siebie szansę w zapowiadanym pochodzie bolszewizmu na zachód, a zmierzającym do podboju świata. Uznano, że żywioł żydowski będzie mógł pełnić ważną rolę w procesie „sowieckiej globalizacji”. W skali lokalnej natomiast, opcją minimum był sojusz Żydów polskich i rosyjskich i dążenie do scalenia go w obrębie jednego państwa. Jednocześnie w tych czasach przedstawiciele tego narodu mieli bardzo silną pozycję w kapitalistycznej Ameryce i przejęli już ogromną część sektora bankowego. Zarówno Trocki, jak i Lenin byli finansowani przez międzynarodowy kapitał żydowski, min. banki Marcusa Samuela i Morgana.
Popularność bolszewizmu była przyczyną masowych zdrad Żydów polskich podczas najazdu komunistów w 1920 roku, min. przez zdominowaną niemal wyłącznie przez nich, Komunistyczną Partię Polski. Miażdżąca skala kolaboracji z wrogiem żydowskich żołnierzy, a nawet całych batalionów spowodowało konieczność internowania wszystkich żydowskich członków armii, według klucza etnicznego, w obozie w Jabłonnie. Rozkaz ten wydał minister spraw wojskowych, Kazimierz Sosnkowski.
https://wiadomosci.robertbrzoza.pl/historia-polski/jak-zydzi-zdradzali-polske-w-1920-roku/
Fakt niemal całkowitego zdominowania przedwojennego ruchu komunistycznego przez Semitów potwierdza ks. dr. Stanisław Trzeciak w książce „Talmud o gojach, a kwestia żydowska w Polsce”, wydanej w 1939 roku.
„W r. 1935 w Warszawie na 4000 aresztowanych za działalność komunistyczną było 3.600 żydów, a 400 Polaków, czyli 90 % żydów i 10 % Polaków. Na 1 stycznia 1937 r. warszawska organizacja Komunistycznej Partii Polski liczyła 70 % żydów, a 30 % Polaków, związek zaś komunistycznej młodzieży polskiej liczył 85 % żydów, a 15 % Polaków.
— Wyroki sądowe Warszawskiej Apelacji, równającej się mniej więcej Województwu Warszawskiemu, skazały za komunistyczną działalność w r. 1937:
w styczniu: 87,50% żydów, 12,50% Polaków,
w lutym: 77,00% żydów, 23,00% Polaków,
w marcu: 87,50% żydów, 12,50% Polaków,
w kwietniu: 91,25% żydów, 8,75% Polaków,
w maju: 95,00% żydów, 5,00% Polaków,
w czerwcu: 87,50% żydów, 12,50% Polaków,
w lipcu: 90,00% żydów, 10,00% Polaków,
w sierpniu: 100,00% żydów, 0,00% Polaków,
we wrześniu: 96,00% żydów, 4,00% Polaków,
w październiku: 95,00% żydów, 5,00% Polaków,
w listopadzie: 60,00% żydów, 40,00% Polaków,
w grudniu: 90,00% żydów, 10,00% Polaków.”
Identyczne zjawisko masowej kolaboracji żydowskiej przeciwko Rzeczpospolitej miało miejsce w roku 1939, na początku II wojny światowej, w czasie IV rozbioru Polski.
Dlaczego zupełnie nieznany jest w Polsce fakt krwawych pogromów dokonywanych na Polakach przez Żydów, które miały miejsce podczas wkraczania Armii Czerwonej na kresy wschodnie, min. 18 września w Grodnie?!
Najlepiej będzie zacytować przykładowe relacje świadków, przytoczone w drugiej części książki „Judeopolonia” dr. Andrzeja Leszka Szcześniaka:
„Wieczorem z 18 na 19 września 1939 roku, w mieście wybuchła gwałtowna strzelanina zorganizowana przez komunistów, głównie Żydów i nacjonalistów białoruskich. (…) W pierwszych czołgach atakujących miasto nazajutrz miasto znajdowali się grodzieńscy Żydzi (…) wskazywali oni załogom czołgów strategiczne punkty w mieście. Tej nocy rebelianci z bronią długą i krótką atakowali rodziny inteligencji polskiej, urzędników, a nawet żołnierzy w pobliskich miasteczkach: w Skidlu, Łuninie, Jeziorach i innych.”
„Już wiedzieliśmy, że poprzedniej nocy wybuchła rebelia komunistyczno-żydowska. Strzelano do policji, do żołnierzy, do pojedynczych osób (…)”
„Bardzo okrutny los spotkał żołnierzy polskich i setki mieszkańców Grodna, których wskazały bojówki żydowskie i białoruskie. Mężczyzn najpierw okrutnie okaleczano. Obcinając nosy, członki, uszy, wydłubywano oczy, następnie wiązano po piętnastu drutem kolczastym, przywiązywano do czołgów i wleczono kamienistą drogą po kilkaset metrów. Wrzucano ich następnie do przydrożnych rowów i lejów po bombach. Jęki i krzyki pomordowanych słychać było w promieniu kilku kilometrów od miasta. Grozę sytuacji potęgowały pożary – to płonęły polskie domy niszczone przez młodych Żydów, przystrojonych w czerwone chusty i kokardy. (…) w Grodnie wymordowano 130 uczniów i podchorążych, dobijano rannych i obrońców. 12-letniego Tadzika Jasińskiego przywiązano do czołgu i ciągnięto po bruku. (…) Na placu pod Farą leżał wał zamordowanych (…) wielu uczniów gimnazjum kupieckiego zostało rannych, wielu znalazło się w więzieniach, ciężko ranni ukrywali się w mieście.”
Na przykładzie Grodna opisaliśmy jak przebiegał udział Żydów w bolszewickiej rewolucji. Podobne zdarzenia miały miejsce również w Rohatyniu, Łucku, Tyszowicach, Szczebrzeszynie, Przebrażu, Kołomyi, Lubomlu, Kownie i wielu innych. Zainteresowanych większą ilością relacji świadków, dokumentami i tekstami źródłowymi, odsyłam do obszernej książki dr. Szcześniaka.
Krwawe pogromy żydowskie na Polakach, będące początkiem procesu eliminacji polskiej elity przez sowietów i ich kolaborantów, przygotowywały grunt pod powstanie fasadowego państwa „polskiego” pod żydowskim protektoratem z ramienia Związku Radzieckiego".

----------------------------------------------------------
W kontekście owego tekstu polecam też i to bardzo wywiad telewizji wRealu z Wojciechem Sumlińskim:



Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad... 
http://krzysztofjaw.blogspot.com/ 
kjahog@gmail.com

środa, 7 sierpnia 2019

Ustawa 447 JUST i źródła antypolskości dużej części Żydów

Problem ustawy przyjętej w USA, czyli 447 just znów powraca jak bumerang, i to z większą siłą. Tym razem aż 88 senatorów podpisało list do Mike’a Pompeo, aby ten w sparawach tej ustawy naciskał na Polskę.

W liście tym czytamy min.: "siedemdziesiąt cztery lata po zakończeniu drugiej wojny światowej, pozostali ocaleni z Holokaustu starzeją się i nie mogą dłużej czekać na sprawiedliwość'' (...) List ten podpisało jednocześnie wielu senatorów z Partii Demokratycznej, jak i z Partii Republikańskiej. Jak wskazuje portal pch24: "w marcu 2018 roku 59 senatorów USA zwróciło się do premiera Polski z wezwaniem do przyjęcia ustawodawstwa, które „spełniałoby standardy Deklaracji terezińskiej, poprzez stworzenie procesu dochodzenia roszczeń prowadzonego w sposób sprawiedliwy, kompleksowy i niedyskryminacyjny”. Wskazują, że w maju 2018 roku, Kongres jednogłośnie uchwalił ustawę JUST, która „ma na celu objęcie państw odpowiedzialnością za wypełnianie obietnic złożonych ocalałym z Holokaustu”. Zdaniem senatorów wspomniane inicjatywy były przypomnieniem, że Amerykanie nie zapomnieli o sprawie restytucji mienia. I dodają, że „Polska nie wypełniła jeszcze obietnic złożonych ocalałym z Holokaustu i innym osobom, których majątek został skonfiskowany. (...) Senatorowie na szali kładą dobro sojuszu polsko-amerykańskiego. Stąd apelują do sekretarza stanu o podjęcie śmiałych i szybkich działań. Ich zdaniem, dotychczasowa postawa władz Polski nie jest zadowalająca, a lutowa deklaracja premiera Morawieckiego, że Polska rozwiązała już ten problem, bardzo ich zasmuciła [1].

Smaczku całej sprawie dodaje fakt, że tak naprawdę Mike Pompeo ma czas do końca października tego roku, aby przedstawić wyniki swojej pracy związane z w/w ustawą a w Polsce wybory odbędą się już 13 października, więc może się okazać, że tuż po wyborach prace sekretarza stanu USA zdecydowanie się nasilą i tym nacisk na Polskę będzie coraz mocniejszy.

Sam nie wiem czy te naciski będą aż tak silne, żeby nasz rząd im uległ, ale można przyjąć różne scenariusze, też taki, że jednak Polska zdecyduje się spełnić żądania USA, co byłoby fatalne w skutkach dla przyszłości Polski jako suwerennego i niepodległego państwa.

Co prawda całkiem niedawno i J. Kaczyński, i M. Morawiecki stwierdzili, że Polska nie zapłaci żadnej złotówki nikomu, bo sama jest ofiarą II WŚ i nam się należą odszkodowania. Również dzisiaj Jan Dziedziczak na antenie PR24 stwierdził, iż "wydaje mi się, że w USA powstały samozwańcze organizacje NGO ocalałych z Holocaustu - one chętnie by przytuliły pieniądze, które zostały po tych, którzy zginęli, ale te organizacje nie mają nic wspólnego z ofiarami i dodał, że sprawa jest dla PiS-u zamknięta [2].

Tylko, że to są to na rzazie jeno zapewnienia werbalne i nie ma żadnej polskiej ustawy regulującej ten obszar stosunków na linii USA-Izrael-Polska, choć przecież były już dwa projekty takiej ustawy, których PiS nie zdecydował ich procedować.

Jest wiele argumentów, żebyśmy nie płacili ani złotówki, bo nawet zapłacenie jednego grosza byłoby precedensem, który organizacje żydowskie skrzętnie by wykorzystały oraz byłoby to pośrednie potwierdzenie kłamstwa polegającego na tym, że Polska uczestniczyła faktycznie w Holocauście Żydów a przecież to Niemcy są winne i one powinny płacić wszelkie odszkodowania Żydom, ale też i Polakom. 

Jeden z komentatorów w blogosferze  (Tiger77) przedstawił jeszcze inne argumenty:
- własność bezspadkowa przechodzi zawsze na rzecz państwa, tak jest w całym cywilizowanym świecie tylko Żydzi uważają inaczej, że jest to własność plemienna,
- te ich kamienice i inna własność po wojnie to była kupa gruzu, która wysiłkiem naszego narodu została odbudowana i teraz jak jest ładnie odbudowana to niektórzy Żydzi chcą nam to odebrać,
- większość tych żydowskich majątków jest teraz na terytorium Ukrainy i Białorusi - jakoś nie słychać żeby Żydzi mieli jakieś żądania np. do Białorusi, bo wiedzą że Łukaszenka by ich pogonił,
- cała sprawa z ustawą 447 wynika stąd że Niemcy przestali już płacić żydowskim organizacjom roszczeniowym a Holokaust Indastry znalazł sobie płatnika zastępczego - Polskę!  Realizacja ustawy Just 447 to faktycznie likwidacja polskiego państwa!  A tu dobry film który jest odpowiedzą na te bezczelne żydowskie roszczenia: https://www.youtube.com/watch?v=6j9qiG-WMI4&t=1s&app=desktop

Te roszczenia żydowskie są też konsekwencją dziesiątków lat prowadzenia przez dużą część Żydów ich własnej polityki historycznej, która w większości polega na zawłaszczenia martyrologii  II WŚ. Pośrednio dopięli swego, bo nawet dziś światłe umysły myślą, że jedynymi ofiarami niemieckiego nazizmu byli Żydzi a jest to przecież wierutna bzdura i kłamstwo.

Zresztą ta polityka też była spójna z historyczną polityką niemiecką, która chciała zdjąć z siebie odium wybuchu II Wojny Światowej i w zastępstwie używać określenia "naziści". I też to udało się Niemcom choć częściowo osiągnąć.

Ale wracając do żądań Żydów. Oczywiście im chodzi - jako piewcom "złotego cielca" - o pieniądze i nieruchomości. To jest ich cel i z tego celu powstała ustawa 447 JUST, z tym, iż wydaje mi się, że to też wynika z jakiejś dziwnej antypolskości Żydów. Dziwnej bo przecież to Polacy ratowali Żydów a dziś nawet Ci uratowani nienawidzili lub nienawidzą Polaków (vide.: B. Geremek).

Wielokrotnie zastanawiałem się skąd ta ich nienawiść do Polski i Polaków. Kojarząc fakty stwierdziłem, że są trzy źródła: nasza katolickość, której nie znoszą, marzenie o utworzenia na terytorium Polski tzw. Judeopolonii oraz ich nienawistny Talmud będący dla nich niczym religia.

Uwzględniając też powyższe pokusiłem się o wskazanie jeszcze innych przyczyn. Aby były bardziej czytelne wkomponowałem w tą "wyliczankę" wcześniejsze i wskazane przyczyny antypolskości. Chronologia jest przypadkowa:

  1. konflikt krańcowo odmiennych cywilizacji: łacińskiej, reprezentowanej przez Polskę i żydowskiej (po części też z wpływami turańskimi), reprezentowanej przez dużą część Żydów i samo państwo Izrael. Pod tym względem – paradoksalnie – o wiele bliższa cywilizacji żydowskiej jest cywilizacja reprezentowana przez islam, co też widać w żydowskim Talmudzie, gdzie islamiści traktowani są lepiej niż chrześcijanie,
  2. polski katolicyzm gloryfikujący też nadzwyczajne  znaczenie Matki Bożej, który jest talmudycznie sprzeczny i znienawidzony przez znaczną część narodu żydowskiego odrzucającego Mesjasza Jezusa Chrystusa i w dalszym ciągu na niego czekającego, przy czym istotnym wydaje się tu odejście Żydów od religii starotestamentowej (mojżeszowej) na rzecz religijno-ideologicznego przekazu rabinów zebranego w księdze rabinicznie objaśniającej Słowo Boże, czyli w owym Talmudzie, który stał się źródłem niemal nowej religii/ideologii: judaistyczno-rabiniczno-talmudycznej powiązanej ze skrajnie nacjonalistycznym syjonizmem,  
  3. przekonanie o narodzie wybranym przez Boga, którym mają być Żydzi, co implikuje w nich często – nawet skrywaną i podświadomą - pogardę do innych nacji i narodów oraz już nawet nie nacjonalizm, ale szowinizm żydowski,
  4. zapisy w Talmudzie o tym, że od Żydów nie można wymagać jakiejkolwiek wdzięczności dla Gojów (nie Żydów), 
  5. 2000 letni brak przez nich swojego państwa, co musiało kształtować u nich swoisty „kompleks niższości”, ale też tworzyć przeświadczenie, że gdziekolwiek się osiedlają muszą tworzyć własne społeczności i nie asymilować się z rdzenną ludnością,
  6. polska gościnność i tolerancja, przejawiające się m.in. w przyjmowaniu u nas Żydów wyganianych onegdaj przez inne narody oraz nadanie Żydom szczególnych przywilejów, co u ich części zrodziło przekonanie, iż Polska może stać się ich drugą „ziemią obiecaną” – Judeopolonią i z tegoż powodu wielu Żydów było na arenie międzynarodowej przeciwne powstaniu państwa polskiego po I Wojnie Światowej,
  7. zwycięstwo Polski nad bolszewikami w roku 1920, co uchroniło nie tylko naszą dopiero co odzyskaną niepodległość, ale też cały świat przed zalewem totalitarnego komunizmu a komunizm ma korzenie żydowskie (począwszy od K. Marksa) i w dużym stopniu realizował idee żydowskie zarówno – paradoksalnie – i religijne (m.in. chasydzkie), jak i syjonistyczne (nacjonalistyczne): „Oto żydzi w dziejach swego rozproszenia ile razy uzyskali jakąkolwiek przewagę czy to na tle życia ekonomicznego, czy pod względem wpływów politycznych, umiejąc się np. wkraść w łaski osób możnych, wyzyskiwali w niesamowity sposób tę władzę na korzyść własną, a dla uciemiężenia innych. Klasycznym przykładem pod tym względem może służyć epoka panowania bolszewizmu w Rosji. Wszak wiadomo, że bolszewizm jest tworem żydowskim, bolszewicy to żydzi, a rządy bolszewickie — to rządy żydowskie. Historia nie zna takich okrucieństw, jakich dopuszczają się rządy bolszewickie nad ludnością chrześcijańską”[3] – wydanie przedwojenne]. Powyższa opinia być może jest zbyt radykalna i odnosi się do sytuacji przedwojennej, gdzie faktycznie Rewolucja Francuska a szczególnie Bolszewicka i wszystko, co po niej nastąpiło ówcześnie było największym w dziejach ludobójstwem – sami bolszewicy wymordowali około 30 mln osób, w większości Chrześcijan i to oni byli prekursorami budowy obozów koncentracyjnych i gazowania więźniów… Ale prawdą jest, że kierownictwo bolszewików w większości stanowili Żydzi a np. plena KC przedwojennej Komunistycznej Partii Polski prowadzone były nader często w języku jidysz. Ponadto warto zdawać sobie sprawę, że wśród najwyższego kierownictwa marksistowskich, nazistowskich Niemiec zaskakująco wiele Niemców było żydowskiego pochodzenia, z wykonawcą „kwestii żydowskiej” Eichmannem na czele,
  8. powojenna żydowska (izraelska) polityka historyczna, która miała kreować międzynarodowe przeświadczenie, iż tak naprawdę jedynymi ofiarami II Wojny Światowej byli Żydzi a z tragicznego i ludobójczego, dokonanego przez Niemców Holocaustu Żydów oni sami uczynili coś na kształt „Przedsiębiorstwa Holocaust” [4],
  9. świadomość, że sam Holocaust Żydów niestety nie byłby możliwy do przeprowadzenia, gdyby nie pomoc Niemcom udzielana przez część samej społeczności żydowskiej, w tym prohitlerowskich sformalizowanych organizacji żydowskich w połączeniu z obojętnością wielu bogatych Żydów na innych kontynentach, w tym w USA,
  10. wieloletnia – po uzyskaniu od Niemiec reparacji wojennych  – międzynarodowa polityka żydowsko-niemiecka kłamliwie i odrażająco przypisująca Polakom winę lub współwinę za Holocaust,
  11. nadmierna zachłanność wynikająca z umiłowania przez nich „złotego cielca”, czyli pieniądza i dążność syjonistów – zarządzających „Przedsiębiorstwem Holocaust” – do ciągłej realizacji procesu wyłudzania od innych nienależnych odszkodowań lub innych „darowizn”: od kilku dziesiątek lat takich reparacji żądają też bezprawnie od Polski, kłamliwie przypisując nam nawet współsprawstwo Holocaustu, nie mówiąc już o sloganie: „polskie obozy koncentracyjne”,
  12. nauczanie od małego Żydów, że Polacy "wyssali" tzw. "antysemityzm z mlekiem matki". Ich o tym przekonanie najlepiej widać podczas wizyt młodych Izraelczyków w Polsce: są osłaniani izraelskimi służbami specjalnymi i nie wolno im się kontaktować z Polakami. Taki sposób i obszar nauczania zostaje wpajany młodym Żydom od dziesiątków lat i nie dziwmy się, że w okresie dorosłości również nienawidzą Polski i Polaków (zobacz na YouTube film "Zniesławienie", choć trudno go wydobyć lub jest kasowany). Smutnym jest też to, że o tym "wyssaniu z mlekiem matki" mówią też osoby z kręgów żydowskiej władzy utwierdzając tym samym Żydów o tym polskim tzw.: "anysemityzmie", 
Zdaję sobie sprawę, iż z pewnością tych przyczyn antypolskości jest o wiele więcej. Zapewne w niejawnych „gabinetach cieni” są jeszcze bardziej skomplikowane, choć paradoksalnie może być całkiem odwrotnie i wystarczy tylko pokazać i ujawnić prawdę. Tylko tyle i aż tyle.

Wracając jednak do ustawy 447 JUST. Śmieszą mnie postawy wobec niej typu: "ona nie ma znaczenia", "to prawnie niemożliwe", "temat jest zamknięty" lub "tematu nie ma". W związku z tym mam pytania: Skoro ona nie ma znaczenia to po co w ogóle została uchwalona jednogłośnie przez senat USA?  Skoro nie ma znaczenia to dlaczego 88 senatorów podpisało ów list do M. Pompeo?


[1] https://www.pch24.pl/usa--temat-restytucji-mienia-powraca--senatorowie-zazadali-by-pompeo-naciskal-na-polske,69963,i.html
[2] https://wpolityce.pl/polityka/458182-dziedziczak-kwestia-mienia-bezspadkowego-zamknieta
[3] ks. prof. Kruszyński Józef, Talmud. Co zawiera i czego naucza, Dom wydawniczy „Ostoja”, Krzeszowice 2001, s. 44-46, reprint wydania z roku 1925. Autor ks. prof. Józef Kruszyński (1877-1953) był  profesorem i rektorem Katolickiego Uniwersytetu  Lubelskiego w latach 1925-1933. Był biblistą i jednym z największych znawców problematyki żydowskiej w międzywojennej Polsce, ale też i po wojnie.
[4]  Finkelstein Norman G., Przedsiębiorstwo Holocaust, https://ruchbiblijny.pl/ebook/holokaust.pdf


Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com

Post jest chroniony prawem autorskim. Może być kopiowany w całości lub w części jedynie z podaniem źródła tekstu na bloggerze lub innym forum, gdzie autorsko publikuję. Dotyczy to również gazet i czasopism oraz wypowiedzi medialnych, w których konieczne jest podanie moich personaliów: Krzysztof Jaworucki, bloger "krzysztofjaw".

piątek, 19 lipca 2019

Uczmy się patriotyzmu od Żydów...

Polsce potrzeba obecnie patriotyzmu, patriotyzmu dnia codziennego wyrażającego się niemalże bezwarunkowym umiłowaniem Ojczyzny... Tylko taki patriotyzm, oparty na pamięci o naszej przeszłości i teraźniejszych propolskich postawach, może być szansą na przetrwanie naszej Ojczyzny. I musimy ten patriotyzm pielęgnować, bo kolejna Targowica może już ostatecznie usunąć nasze państwo z mapy świata.

Niestety... Przez 30 lat skutecznie oduczono młode pokolenia tradycyjnie polskich postaw patriotycznych. Młodzi ludzie nie mają określonego wzorca takich zachowań. Wpojono im, że ów patriotyzm to anachronizm, zaściankowość i uwstecznianie światowego postępu.  Zrobiono wiele, aby ośmieszyć polskość, tradycję i przywiązanie do narodowych wartości... Ale jest też dobra wiadomość: w tym zalewie lewactwa Polacy w większości go nie toleruję, a wśród młodych Polaków coraz częściej się budzi ów patriotyzm, i to jest jedyna nadzieja, bi Ci młodzi już niedługo będą decydować o obliczu naszego kraju. Coraz też więcej jest osób należących do powstających stowarzyszeń patriotycznych, związków strzeleckich czy  organizacji paramilitarnych. Że ten patriotyzm jest coraz szerszy dobitnie świadczy np. fakt sukcesu nowej formacji zbrojnej, czyli Wojsk Obrony Terytorialnej.

Ale jest jeszcze wiele do zrobienia, bo nie tak łatwo zmienić mentalność narodu w kierunku patriotyzmu po latach komuny i III RP. I też nie jest łatwo  - ze względu na długi okres - wykreować nowe, propolskie i patriotyczne elity. I niestety, lub stety proces ten należy przyspieszyć radykalnie.

Mam zatem do zaproponowania wzorzec patriotyzmu, którego podstawowe elementy możemy zaszczepić na polski, dziewiczy grunt. Niech Polacy uczą się patriotyzmu od najlepszych, uczą się od Żydów! Niech Izrael stanie się wzorem dla tych Polaków, którzy dziś uważają, że patriotyzm jest im niepotrzebny!

Przecież właśnie Izrael jest dziś państwem, w którym zachowania patriotyczne jego obywateli są cenione bardzo wysoko a wielu rozsianych po świecie Żydów zawsze cechuje się niemal szowinistycznymi poglądami na swój naród i swoje państwo.  I jest to na świecie postrzegane bardzo pozytywnie i chyba dlatego tak silną pozycję (nie tylko ekonomiczną) posiadają Żydzi. Właśnie chyba dlatego, że są patriotami i miłują ponad wszystko własne państwo, swoją wiarę i własny naród!

Izrael niech będzie wzorem dla Polaków. Bądźmy takimi patriotaami jak Izraelczycy. Kochajmy polski naród i polskie państwo tak jak Żydzi kochają żydowski naród i żydowskie państwo.  Szanujmy naszą wiarę katolicką tak jak Żydzi szanują swój judaizm czy syjonizm talmudyczno-rabiniczny. Walczmy o dobre imię Polski tak jak Żydzi walczą o dobre imię ich państwa... Skopiujmy ich patriotyzm. Stwórzmy swoje własne polskie "przedsiębiorstwo" na wzór ich "przedsiębiorstwa Holocaust". Niech nasze organizacje patriotyczne i rząd ścigają na całym świecie antypolskie działania na wzór organizacji żydowskich i niech żądają milionowych odszkodowań za szaklowanie naszego dobrego imienia... tak jak to robią Żydzi.  Dbajmy o to, aby najwyższe funkcje państwowe i samorządowe pełnili rodowici Polacy, tak jak takie funkcje w Izraelu pełnią tylko rodowici Żydzi. Bądźmy narodowymi nacjonalistami w pozytywnym tego sensie, takimi jakimi są Żydzi w Izraelu i na całym świecie, ale nie może to być szowinizm, bo nasza kultura i wiara nigdy nie ma i nie miała żadnego związku z szowinizmem.

Nikt przeto na świecie nie będzie mógł nam tedy zarzucić, że jesteśmy "faszystami", skoro przecież kopiować będziemy zachowania wspaniałych i szanowanych powszechnie Żydów... mając oczywiście jako odniesienie naszą Ojczyznę, naszą Polskę!

Jeżeli my - Polacy będziemy takimi patriotami i piewcami własnego narodu jak Żydzi, to Polska nigdy nie zginie i może stać się jednym z najzamożniejszych i najbardziej liczących się krajów w Europie...

Oczywiście nie możemy skopiować tego, co jest absolutnie obce naszej polskiej tradycji, kulturze, chrześcijańskiej wierze i odwiecznej tolerancji...Na pewno u nas nie będziemy prześladować innych... tworząc dla niech np. getta...

Nasza łacińska i chrześcijańska cywilizacja jest skrajnie odmienna od cywilizacji żydowskiej, dlatego też to implementowanie żydowskiego patriotyzmu winno być ograniczone i nie przybierać ichnich form szowinizmu oraz braku tolerancji dla innych. Zresztą polska tolerancja cechuje nas jako Polaków, choć nie raz jesteśmy zbyt tolerancyjni i to wielokrotnie w historii kończyło się dla nas bardzo źle.

Ostatnio cały czas poznaję żydowski Talmud i nie wyobrażam sobie, aby jego obszar i treści tam zawarte były kopiowane w Polsce w całości,  nie mniej jednak nawet niektóre  tam zawarte patriotyczne rozwiązania możemy zaimplementować dla budowy tegoż patriotyzmu w Polsce.


Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...

http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com

Post jest chroniony prawem autorskim. Może być kopiowany w całości lub w części jedynie z podaniem źródła tekstu na bloggerze lub innym forum, gdzie autorsko publikuję. Dotyczy to również gazet i czasopism oraz wypowiedzi medialnych, w których konieczne jest podanie moich personaliów: Krzysztof Jaworucki, bloger "krzysztofjaw".