Wbrew wcześniejszym zapowiedziom film dokumentalny Ewy Świecińskiej pt. "Pucz" zostanie wyemitowany dziś - niedziela 15 stycznia 2017 roku - nie o godz. 14.55 a w porze dużej oglądalności, czyli o godz. 20:20.
Film opowiada o wydarzeniach w Polsce dziejących się za sprawą opozycji od połowy grudnia 2016 roku.
W opisie filmu napisano (za w.polityce.pl - 1): "Od momentu przejęcia władzy przez PiS, w demokratycznych wyborach parlamentarnych, opozycja (PO,
Nowoczesna) dąży do obalenia legalnych władz i rozpisania
przyśpieszonych wyborów. Z czasem środki używane do zwalczania państwa
stają się coraz ostrzejsze. Kolejnym aktem tej walki była nieudana,
zaplanowana od wielu miesięcy próba puczu w Sejmie RP, dokonana 16 grudnia".
Gorąco zachęcam do obejrzenia tego filmu i sam jestem ciekawy czy autorka wskaże na fakty, które ja zawarłem w swoim poście: "Grudniowa próba totalniaków dokonania siłowego zamachu stanu w Polsce"[2].
A może też dowiemy się jeszcze wielu innych ciekawych szczegółów owej antypolskiej i antydemokratycznej próby przejęcia władzy, dokonanej przez wewnętrzne i zewnętrzne formacje oraz ludzi nieprzychylnych (delikatnie mówiąc) Polsce i Polakom.
Pozdrawiam
P.S. (dopisek po obejrzeniu filmu)
wszyscy
Obejrzałem film. Reżyserka zrobiła go specyficznie, bez żadnego komentarza. Liczyły się obrazy i wypowiedzi innych w tym "puczystów". Jedno co mnie poraża to głupota odmóżdżonych zwolenników totalnej opozycji. Ta nienawiść, agresja, udawanie rannych oraz lemingowatość i podatność na manipulacje swoich zdradliwych przywódców. To jest po prostu amok, jakieś zezwierzęcenie i nieumiejętność całkowita logicznego myślenia. Oni nie myślą, ale jak lemingi i barany... idą na rzeź nie wiedząc po co... bo "nienawidzę PiS"... To jest przesłanie mojego pokolenia 40-60 latków, które zostało ogłupiałe przez michnikowszczyznę. Ci ludzie sa chorzy z nienawiści i szkoda mi ich. Lata propagandy antykaczystowskiej zrobiły swoje. Oni nic nie rozumieją, nic nie wiedzą... przy nich taki Petru to intelektualny guru. I to jest największą bolączką dzisiejszej Polski, te 20% całkowicie bezmyślnych i odmóżdżonych (spośród ludzi aktywnych wyborczo). Nadzieja jest w młodych ludziach i w tych, którzy dotąd nie ufali nikomu i nie brali udziału w wyborach (50%). Oni zauważyli, że po raz pierwszy od 27 lat rząd zaczął o nich dbać, rządzić dla nich. I wiem, że to się przełoży na wynik wyborów.
Osobiście brakowało mi rozszerzenia wątku niemieckiego o nagły "polski" zamach terrorystyczny i cytaty z niemieckiej prasy. Trochę było, ale za mało.
Film na lemingach nie zrobi żadnego wrażenia. Pozostaną przy swoim zdaniu. Ich się nie da zmienić. Znam ich w realu.
Ogólnie ja ten film zrobiłbym trochę inaczej, ale dobrze, że taki zapis powstał. To jest jawne oskarżenie o próbę zamachu stanu, siłowego zamachu stanu i rozlewu polskiej krwi.
Pozdrawiam
P.S. Odpowiedzialni muszą ponieść jakąś karę. Prawo obowiązuje wszystkich po równo
[1] http://wpolityce.pl/polityka/323322-pucz-w-tvp-telewizja-pokaze-film-o-politycznej-awanturze-zorganizowanej-przez-opozycje
[2] http://krzysztofjaw.blogspot.com/2016/12/grudniowa-proba-totalniakow-dokonania.html
Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com
Szczęście to codzienne odczuwanie własnej wolności od wszystkiego... Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TVP1. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TVP1. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 15 stycznia 2017
wtorek, 13 grudnia 2011
Szczytowanie hipokryzji, obłudy i manipulacji w TVP1...
Witam
Obrzydliwość... Skończył się właśnie film dokumentalny w TVP1 zatytułowany "Obława"... Dawno nie widziałem aż takiego propagandowego przekazu. Powtórzę... obrzydliwość!!!
Swoje internowanie i okres Stanu Wojennego wspominali m.in.: B. Komorowski, Anna Komorowska, S. Niesiołowski, W. Bartoszewski, W. Kuczyński, T. Mazowiecki... i inni...
1) B. Komorowski – Prezydent RP, fałszywy hrabia, mąż swojej żony, myśliwy... który w głębi Rosji bardzo lubił polować na głuszce... zresztą wspólnie z J. Palikotem a po polowaniu KGB-iści donosili im wódeczkę...,
2) Anna Komorowska – Rodzice prezydentowej: Hana Rojer, która podczas okupacji zmieniła nazwisko na Józefa Deptuła oraz Jan Dziadzia byli funkcjonariuszami Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, a później MSW. W końcu lat 60-tych w czasie czystek antysemickich zwolnieni z komunistycznego ministerstwa odpowiedzialnego za masowe krwawe represje na Polakach, ale pozostali aktywnymi działaczami PZPR.
3) S. Niesiołowski vel. Myszkiewicz – ociekający nienawiścią działacz PO, który wspaniale umiał informować spec-służby PRL o poczynaniach swoich kolegów, opozycjonistów,
4) W. Bartoszewski - magister (może?), zwolniony z Oświęcimia (sic!), fałszywy profesor, z ustami ociekającymi jadem...
Nie chce mi się pisać więcej...
Film kończył się fragmentem utworu Jacka Kaczmarskiego pt.: "Obława"...
Żenujące...
Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com
Obrzydliwość... Skończył się właśnie film dokumentalny w TVP1 zatytułowany "Obława"... Dawno nie widziałem aż takiego propagandowego przekazu. Powtórzę... obrzydliwość!!!
Swoje internowanie i okres Stanu Wojennego wspominali m.in.: B. Komorowski, Anna Komorowska, S. Niesiołowski, W. Bartoszewski, W. Kuczyński, T. Mazowiecki... i inni...
1) B. Komorowski – Prezydent RP, fałszywy hrabia, mąż swojej żony, myśliwy... który w głębi Rosji bardzo lubił polować na głuszce... zresztą wspólnie z J. Palikotem a po polowaniu KGB-iści donosili im wódeczkę...,
2) Anna Komorowska – Rodzice prezydentowej: Hana Rojer, która podczas okupacji zmieniła nazwisko na Józefa Deptuła oraz Jan Dziadzia byli funkcjonariuszami Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, a później MSW. W końcu lat 60-tych w czasie czystek antysemickich zwolnieni z komunistycznego ministerstwa odpowiedzialnego za masowe krwawe represje na Polakach, ale pozostali aktywnymi działaczami PZPR.
3) S. Niesiołowski vel. Myszkiewicz – ociekający nienawiścią działacz PO, który wspaniale umiał informować spec-służby PRL o poczynaniach swoich kolegów, opozycjonistów,
4) W. Bartoszewski - magister (może?), zwolniony z Oświęcimia (sic!), fałszywy profesor, z ustami ociekającymi jadem...
Nie chce mi się pisać więcej...
Film kończył się fragmentem utworu Jacka Kaczmarskiego pt.: "Obława"...
Żenujące...
Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com
piątek, 18 listopada 2011
22 lata Wiadomości TVP1 - historyczny powrót do DT...
Witam
Jeden z moich profesorskich autorytetów (będący już na emeryturze) zwykł mawiać: "zwięzłość jest siostrą talentu".
Sądzę, że w tym stwierdzeniu jest dużo racji, choć nie zawsze wielce skomplikowane problemy, zdarzenia, zjawiska czy wydarzenia można przedstawić i opisać celną oraz błyskotliwą sentencją czy podsumowaniem.
Oglądałem dzisiaj Specjalne Wydanie Wiadomości w TVP1 związane z programowym przemówieniem Premiera "nowego rządu". Szanowny Pan Piotr Kraśko na samym początku programu, w pierwszym - jak zwykle "złotoustnie" - wypowiedzianym przez niego zdaniu, wykazał się niezwykłą wprost ową zwięzłością i błyskotliwością. Raczył bowiem autorytatywnie, przekonująco i raczej z sympatią wobec Premiera wskazać telewidzom jak należy oceniać wygłoszone dziś przez D. Tuska exposé - "Było odważne"...
Nie mnie oceniać merytoryczną i etyczną stronę dziennikarstwa Pana Piotra... Ideą programów informacyjnych jest przedstawianie faktów a nie ich a'priori ocenianie przez dziennikarzy. Nie mnie oceniać, co stało się z polskim dziennikarstwem przez ostatnie 22 lata... Wielokrotnie o tym pisałem...
Dla mnie osobiście obiektywna wartość merytoryczna programów informacyjnych niemal wszystkich największych polskich stacji telewizyjnych (TVP, POLSAT, TVN) jest bliska "zeru absolutnemu". Reprezentują i przekazują wolę, intencję oraz treści nakazane im przez obecnie zarządzających Polską. Nie mogę mieć zbytnich zastrzeżeń do stacji prywatnych. Mają swoich właścicieli i oni decydują o formie, rodzaju i sekwencji przekazywanych informacji. Jedyne, co mogę uczynić to po prostu nie oglądać i namawiać do tego innych. Niemniej Telewizja Publiczna nie jest prywatnym folwarkiem jakiegoś właściciela. Jest naszą - Polaków własnością a nie rządu i jego Prezesa Zarządu w postaci D. Tuska...
Dzisiaj Szanowny, Złotousty "redaktor" Piotr Kraśko zakończył swój występ przypomnieniem, że 17 listopada 1989 roku wyemitowano ostatnie wydanie PRL-owskiego Dziennika Telewizyjnego a 18 listopada tegoż roku, dokładnie 22 lata temu, po raz pierwszy ukazały się - trwające do dzisiaj - Wiadomości.
Piękna rocznica... Ciekawe, co sądzi o merytorycznej i dziennikarskiej jakości dzisiejszych Wiadomości jego pierwszy prezenter - Wojciech Reszczyński...
Ja osobiście słuchając dziś o tej ich 22 letniej rocznicy nie mogłem pozbyć się natrętnej myśli, wyrażonej kiedyś zwięźle i błyskotliwie przez mądrzejszych ode mnie: "Historia kołem się toczy"... Po 22 latach obecne Wiadomości powróciły do swoich korzeni.... stały się twórczą formą kuriozalnie propagandowego, PRL-owskiego Dziennika Telewizyjnego...
Pozdrawiam
P.S.
Tak wyglądał Marsz Niepodległości... 11 listopada w żadnej stacji telewizyjnej nie pokazano ani jednego ujęcia pokazującego realnie idący, ten prawdziwy marsz Polaków i tej patriotycznej oraz spokojnej na nim atmosfery... W Wiadomościach oczywiście też nie...
Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
ttp://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com
Jeden z moich profesorskich autorytetów (będący już na emeryturze) zwykł mawiać: "zwięzłość jest siostrą talentu".
Sądzę, że w tym stwierdzeniu jest dużo racji, choć nie zawsze wielce skomplikowane problemy, zdarzenia, zjawiska czy wydarzenia można przedstawić i opisać celną oraz błyskotliwą sentencją czy podsumowaniem.
Oglądałem dzisiaj Specjalne Wydanie Wiadomości w TVP1 związane z programowym przemówieniem Premiera "nowego rządu". Szanowny Pan Piotr Kraśko na samym początku programu, w pierwszym - jak zwykle "złotoustnie" - wypowiedzianym przez niego zdaniu, wykazał się niezwykłą wprost ową zwięzłością i błyskotliwością. Raczył bowiem autorytatywnie, przekonująco i raczej z sympatią wobec Premiera wskazać telewidzom jak należy oceniać wygłoszone dziś przez D. Tuska exposé - "Było odważne"...
Nie mnie oceniać merytoryczną i etyczną stronę dziennikarstwa Pana Piotra... Ideą programów informacyjnych jest przedstawianie faktów a nie ich a'priori ocenianie przez dziennikarzy. Nie mnie oceniać, co stało się z polskim dziennikarstwem przez ostatnie 22 lata... Wielokrotnie o tym pisałem...
Dla mnie osobiście obiektywna wartość merytoryczna programów informacyjnych niemal wszystkich największych polskich stacji telewizyjnych (TVP, POLSAT, TVN) jest bliska "zeru absolutnemu". Reprezentują i przekazują wolę, intencję oraz treści nakazane im przez obecnie zarządzających Polską. Nie mogę mieć zbytnich zastrzeżeń do stacji prywatnych. Mają swoich właścicieli i oni decydują o formie, rodzaju i sekwencji przekazywanych informacji. Jedyne, co mogę uczynić to po prostu nie oglądać i namawiać do tego innych. Niemniej Telewizja Publiczna nie jest prywatnym folwarkiem jakiegoś właściciela. Jest naszą - Polaków własnością a nie rządu i jego Prezesa Zarządu w postaci D. Tuska...
Dzisiaj Szanowny, Złotousty "redaktor" Piotr Kraśko zakończył swój występ przypomnieniem, że 17 listopada 1989 roku wyemitowano ostatnie wydanie PRL-owskiego Dziennika Telewizyjnego a 18 listopada tegoż roku, dokładnie 22 lata temu, po raz pierwszy ukazały się - trwające do dzisiaj - Wiadomości.
Piękna rocznica... Ciekawe, co sądzi o merytorycznej i dziennikarskiej jakości dzisiejszych Wiadomości jego pierwszy prezenter - Wojciech Reszczyński...
Ja osobiście słuchając dziś o tej ich 22 letniej rocznicy nie mogłem pozbyć się natrętnej myśli, wyrażonej kiedyś zwięźle i błyskotliwie przez mądrzejszych ode mnie: "Historia kołem się toczy"... Po 22 latach obecne Wiadomości powróciły do swoich korzeni.... stały się twórczą formą kuriozalnie propagandowego, PRL-owskiego Dziennika Telewizyjnego...
Pozdrawiam
P.S.
Tak wyglądał Marsz Niepodległości... 11 listopada w żadnej stacji telewizyjnej nie pokazano ani jednego ujęcia pokazującego realnie idący, ten prawdziwy marsz Polaków i tej patriotycznej oraz spokojnej na nim atmosfery... W Wiadomościach oczywiście też nie...
Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
ttp://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com
piątek, 21 października 2011
Polski dług publiczny i TVP znów kłamie... jak za PRL!?
Witam
Za czasów marksistowskiego komunizmu propaganda rządowa w sposób zawoalowany lub tez prymitywnie i prostacko jawnie okłamywała Polaków! Wtedy było wiadomo, że tylko "między wierszami" możemy nieraz znaleźć w niej ślady prawdy i to też nieraz jako li tylko element kreowania jej niby prawdomówności. Polakom zostawały ośrodki zagraniczne i czytanie prasy podziemnej.
Po 1989 roku różnie bywało... III RP całkowicie opanowała przekaz informacyjny oferowany przez prywatne media. Polsat, TVN czy cała sieć Agory z GW na czele są propagatorami jedynie "słusznej na świecie" idei - marksistowskiego globalizmu. W mediach publicznych - mimo wielorakich nacisków "budowniczych III RP" i różnej maści autorytetów wpływających na ostateczny kształt treści przekazu - zakładając dobrą wolę, zawsze można było jednak znaleźć przejawy obiektywizmu, szczególnie w Wiadomościach...
Tak było do czasów rządu PO i Donalda Tuska. Po całkowitym przejęciu TVP, Wiadomości w ostatnim okresie stały się tuba propagandową Jego Wysokości Donalda Słonecznego i rządu. Tyle obłudy, zła i hipokryzji, ile zaserwowano nam podczas kampanii wyborczej zdaje się potwierdzać, że totalitaryzm informacyjny powrócił w III RP z jeszcze większym marksistowsko-bolszewickim nasileniem...
Smutne jest tylko to, że być może jawne kłamstwo lub celowe mijanie się z prawdą płynące z mediów publicznych, a szczególnie w programach informacyjnych, jest już bezpośrednie, prymitywne i aroganckie... traktujące nas, Polaków jak niemalże infantylnych imbecyli. A nasz rząd ustami np. Pana Kraśki obwieszcza, że "... nasz dług publiczny wzrósł w latach 2007-2010" o... 10%...". Tak ordynarnego przekłamywania faktów - fałszującego rzeczywistość gospodarczą i wybielającego rząd D. Tuska - już dawno nie słyszałem i nie widziałem...
Pragnę więc poinformować, że dług publiczny w Polsce na koniec roku 2006 wyniósł 506, 26 mld zł natomiast na koniec 2010 roku według tego samego źródła 749,89 mld zł a według dzisiejszej informacji GUS aż 776, 82 mld zł, czyli 54,9% PKB!!!
Ciekawe, że TVP powołuje się na źródło jakim jest Dziennik Gazeta Prawna... Próbowałem znaleźć odniesienie tej informacji w tejże gazecie. Mi się nie udało, a może przeoczyłem...
Źródło: Kadr z wczorajszych Wiadomości TVP1
Pozdrawiam
P.S.1.
Ciekawe, że dziś nie mogę odtworzyć na stronach TVP1 wczorajszego wydania Wiadomości. Kończą sie one (przynajmniej u mnie) właśnie tuż przed wypowiedzią Pana Kraśki... Czyżby działania prewencyjno-cenzorskie? (chyba muszą wrócić czasy nagrywania na bieżąco...),
P.S.2.
A może treść tej informacji wyprzedzała dane, które dzisiaj poznaliśmy? Oto one: "Dług publiczny w 2010 r. wyniósł 54,9 proc. PKB vs 55,0 proc. szacowanych wcześniej przez GUS - podał GUS w komunikacie. Zgodnie z notyfikacją, deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych w 2010 roku ukształtował się na poziomie 110 988 mln zł, co stanowi -7,8 proc. PKB, natomiast dług publiczny wyniósł 776 816 mln zł, tj. 54,9 proc. PKB" - podał GUS w komunikacie. Produkt Krajowy Brutto w 2010 r. wyniósł 1.415,362 mln zł - podał GUS".
Ciekawe... Wartość 54,9% tylko o 0,1% jest niższa od progu ostrożnościowego i podana jest dzisiaj...
Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/; kjahog@gmail.com
Prośba: "Jeżeli korzystasz z wikipedii to sprawdź, czy treść informacji nie została ocenzurowana przez administratorów/cenzorów polskiej jej wersji - porównaj treść hasła z jego brzmieniem na obcojęzycznych stronach wikipedii, szczególnie tej anglojęzycznej!"
Za czasów marksistowskiego komunizmu propaganda rządowa w sposób zawoalowany lub tez prymitywnie i prostacko jawnie okłamywała Polaków! Wtedy było wiadomo, że tylko "między wierszami" możemy nieraz znaleźć w niej ślady prawdy i to też nieraz jako li tylko element kreowania jej niby prawdomówności. Polakom zostawały ośrodki zagraniczne i czytanie prasy podziemnej.
Po 1989 roku różnie bywało... III RP całkowicie opanowała przekaz informacyjny oferowany przez prywatne media. Polsat, TVN czy cała sieć Agory z GW na czele są propagatorami jedynie "słusznej na świecie" idei - marksistowskiego globalizmu. W mediach publicznych - mimo wielorakich nacisków "budowniczych III RP" i różnej maści autorytetów wpływających na ostateczny kształt treści przekazu - zakładając dobrą wolę, zawsze można było jednak znaleźć przejawy obiektywizmu, szczególnie w Wiadomościach...
Tak było do czasów rządu PO i Donalda Tuska. Po całkowitym przejęciu TVP, Wiadomości w ostatnim okresie stały się tuba propagandową Jego Wysokości Donalda Słonecznego i rządu. Tyle obłudy, zła i hipokryzji, ile zaserwowano nam podczas kampanii wyborczej zdaje się potwierdzać, że totalitaryzm informacyjny powrócił w III RP z jeszcze większym marksistowsko-bolszewickim nasileniem...
Smutne jest tylko to, że być może jawne kłamstwo lub celowe mijanie się z prawdą płynące z mediów publicznych, a szczególnie w programach informacyjnych, jest już bezpośrednie, prymitywne i aroganckie... traktujące nas, Polaków jak niemalże infantylnych imbecyli. A nasz rząd ustami np. Pana Kraśki obwieszcza, że "... nasz dług publiczny wzrósł w latach 2007-2010" o... 10%...". Tak ordynarnego przekłamywania faktów - fałszującego rzeczywistość gospodarczą i wybielającego rząd D. Tuska - już dawno nie słyszałem i nie widziałem...
Pragnę więc poinformować, że dług publiczny w Polsce na koniec roku 2006 wyniósł 506, 26 mld zł natomiast na koniec 2010 roku według tego samego źródła 749,89 mld zł a według dzisiejszej informacji GUS aż 776, 82 mld zł, czyli 54,9% PKB!!!
W latach 2007-2010 (czyli za rządów PO) dług oficjalnie wzrósł o 270,56 mld zł, czyli o 53,44% w stosunku do roku 2006 a nie jak ujęły to Wiadomości TVP1 o 10%.
Ciekawe, że TVP powołuje się na źródło jakim jest Dziennik Gazeta Prawna... Próbowałem znaleźć odniesienie tej informacji w tejże gazecie. Mi się nie udało, a może przeoczyłem...
Źródło: Kadr z wczorajszych Wiadomości TVP1
Pozdrawiam
P.S.1.
Ciekawe, że dziś nie mogę odtworzyć na stronach TVP1 wczorajszego wydania Wiadomości. Kończą sie one (przynajmniej u mnie) właśnie tuż przed wypowiedzią Pana Kraśki... Czyżby działania prewencyjno-cenzorskie? (chyba muszą wrócić czasy nagrywania na bieżąco...),
P.S.2.
A może treść tej informacji wyprzedzała dane, które dzisiaj poznaliśmy? Oto one: "Dług publiczny w 2010 r. wyniósł 54,9 proc. PKB vs 55,0 proc. szacowanych wcześniej przez GUS - podał GUS w komunikacie. Zgodnie z notyfikacją, deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych w 2010 roku ukształtował się na poziomie 110 988 mln zł, co stanowi -7,8 proc. PKB, natomiast dług publiczny wyniósł 776 816 mln zł, tj. 54,9 proc. PKB" - podał GUS w komunikacie. Produkt Krajowy Brutto w 2010 r. wyniósł 1.415,362 mln zł - podał GUS".
Ciekawe... Wartość 54,9% tylko o 0,1% jest niższa od progu ostrożnościowego i podana jest dzisiaj...
Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/; kjahog@gmail.com
Prośba: "Jeżeli korzystasz z wikipedii to sprawdź, czy treść informacji nie została ocenzurowana przez administratorów/cenzorów polskiej jej wersji - porównaj treść hasła z jego brzmieniem na obcojęzycznych stronach wikipedii, szczególnie tej anglojęzycznej!"
Subskrybuj:
Posty (Atom)
