Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cisza wyborcza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cisza wyborcza. Pokaż wszystkie posty

sobota, 14 października 2023

Po co ta cisza wyborcza?

Lata temu napisałem post: "Cisza wyborcza to raczej anachronizm" [1]. Nic nie stracił na swojej aktualności więc publikuję z rozszerzeniem jego treść. Mało tego, to uważam, że dzisiaj jest nawet bardziej pasujący do otaczającej nas rzeczywistości.

Od północy z piątku na sobotę obowiązuje cisza wyborcza, czyli bezwzględny zakaz propagandy wyborczej oraz publikacji jakichkolwiek wyników sondaży przewidujących wynik wyborczy. Nie wolno też zatem agitować, prowadzić kampanii wyborczej, rozdawać ulotek, wieszać plakatów oraz propagować jakichkolwiek nazwisk kandydatów. Cisza wyborcza potrwa do niedzieli do godziny 21.00 w niedzielę.

Czy cisza wyborcza nie jest czasem anachronizmem? Nie jest przeżytkiem minionej epoki?

W dobie Internetu, forów społecznościowych, możliwości agitacji na zagranicznych serwerach, czy nasza cisza wyborcza nie jest de facto fikcją ustawodawczą, daleko posuniętym absurdem? Uważam, że tak.

Ponadto wraz z ciszą wyborczą winno się chyba usuwać wszelkie przejawy propagandy wyborczej. A co z już wcześniej rozwieszonymi plakatami na przykład? Albo, docierającymi pocztą ulotkami? Czyż w ramach ciszy wyborczej nie winno się zrywać plakatów wcześniej umieszczonych? Wszak, jeżeli wiszą, to łamią ciszę wyborczą, nieprawdaż? A może też winniśmy przed północą wyrzucić z domu wszystkie materiały promocyjne określonych kandydatów?

Jest jeszcze jeden argument przeciw ciszy wyborczej. Jest ona antydemokratyczna i ograniczająca wolność słowa! Tak właśnie jest. W wielu krajach takie restrykcje byłyby niemożliwe.

Na przykład w USA wprowadzenie ciszy wyborczej jest nie do pomyślenia. Gdyby nawet Kongres uchwalił takie prawo, to uchyliłby je najprawdopodobniej Sąd Najwyższy z powodu ograniczenia wolności słowa. Podobnie jest w wielu innych krajach.

Jest wiele argumentów przeciw ciszy wyborczej. Jednym z nich jest np. to, że może ona obniżać frekwencję wyborczą. W dzień przedwyborczy i w czasie trwania niedzielnych wyborów nagle nic nie mówi się o polityce... tak jakby za dotknięciem czarodziejskiej różdżki po prostu znikła. Wyborcy nie wiedzą jak np. na bieżąco kształtują się szacunkowe wyniki wyborów... przecież gdyby przypuśćmy o godz. 16 - tej podano, że wygrywa jakiś kandydat zapewne wielu z przeciwników takiej kandydatury, którzy nie zamierzali pójść na wybory impulsowo jednak może by się zmobilizowało? Podobnie ze zwolennikami tejże kandydatury... też pewnie poszliby głosować, aby zwiększyć jego szanse wyborcze. 

Nie trudno nie zgodzić się z powyższymi argumentami, które deprecjonują ciszę wyborczą. Świat dzięki postępowi techniczno-technologicznemu jest turbulentny w nieznanych dotąd rozmiarach a rozwój internetu i mediów elektronicznych raczej czyni z ciszy wyborczej śmieszną farsę.

Prawo bywa konserwatywne. Nie wiem, czy to dobrze czy źle? Ale wydaje mi się, że w przypadku "ciszy wyborczej" bywa nawet śmieszne!

Piszę o bezsensie ciszy wyborczej ogólnie, pomijając obecne wybory, w których to kampania wyborcza trwała po prostu za długo (wraz z tzw. prekampanią) i była męcząca. Chwila oddechu przed oddaniem głosu chyba wszystkim wyjdzie na dobre.

Wzięcie udziału w głosowaniu i w referendum to nasze prawo a nawet winno być obowiązkiem. Każdy nasz głos jest ważny. Wybory to kwintesencja demokracji a już referenda to jej najwyższa forma. Życzę satysfakcji z wyników głosowania.

[1] https://krzysztofjaw.blogspot.com/2014/11/cisza-wyborcza-to-raczej-anachronizm.html

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com

niedziela, 28 czerwca 2020

Cisza wyborcza jest niepotrzebna

Sześć lat temu napisałem post: "Cisza wyborcza to raczej anachronizm". Nic nie stracił na swojej aktualności więc publikuję z rozszerzeniem jego treść. Mało tego, to uważam, że dzisiaj jest nawet bardziej pasujący do otaczającej nas rzeczywistości.

Obowiązuje cisza wyborcza, czyli bezwzględny zakaz propagandy wyborczej oraz publikacji jakichkolwiek wyników sondaży przewidujących wynik wyborczy aż do godziny 21 w niedzielę. Nie wolno też zatem agitować, prowadzić kampanii wyborczej, rozdawać ulotek, wieszać plakatów oraz propagować jakichkolwiek nazwisk kandydatów.

Czy cisza wyborcza nie jest czasem anachronizmem? Nie jest przeżytkiem minionej epoki?

W dobie Internetu, forów społecznościowych, możliwości agitacji na zagranicznych serwerach, czy nasza cisza wyborcza nie jest de facto fikcją ustawodawczą, daleko posuniętym absurdem? Uważam, że tak.

Ponadto wraz z ciszą wyborczą winno się chyba usuwać wszelkie przejawy propagandy wyborczej. A co z już wcześniej rozwieszonymi plakatami na przykład? Albo, docierającymi pocztą ulotkami? Czyż w ramach ciszy wyborczej nie winno się zrywać plakatów wcześniej umieszczonych? Wszak, jeżeli wiszą, to łamią ciszę wyborczą, nieprawdaż? A może też winniśmy przed północą wyrzucić z domu wszystkie materiały promocyjne określonych kandydatów?

Jest jeszcze jeden argument przeciw ciszy wyborczej. Jest ona antydemokratyczna i ograniczająca wolność słowa! Tak właśnie jest. W wielu krajach takie restrykcje byłyby niemożliwe.

Na przykład w USA wprowadzenie ciszy wyborczej jest nie do pomyślenia. Gdyby nawet Kongres uchwalił takie prawo, to uchyliłby je najprawdopodobniej Sąd Najwyższy z powodu ograniczenia wolności słowa. Podobnie jest w wielu innych krajach.

Jest wiele argumentów przeciw ciszy wyborczej. Jednym z nich jest np. to, że może ona obniżać frekwencję wyborczą. W dzień przedwyborczy i w czasie trwania niedzielnych wyborów nagle nic nie mówi się o polityce... tak jakby za dotknięciem czarodziejskiej różdżki po prostu znikła. Wyborcy nie wiedzą jak np. na bieżąco kształtują się szacunkowe wyniki wyborów... przecież gdyby przypuśćmy o godz 16 - tej podano, że wygrywa jakiś kandydat zapewne wielu z przeciwników takiej kandydatury, którzy nie zamierzali pójść na wybory impulsowo jednak może by się zmobilizowało? Podobnie ze zwolennikami tejże kandydatury... też pewnie poszliby głosować, aby zwiększyć jego szanse wyborcze. 

Nie trudno nie zgodzić się z powyższymi argumentami, które deprecjonują ciszę wyborczą. Świat dzięki postępowi techniczno-technologicznemu jest turbulentny w nieznanych dotąd rozmiarach a rozwój internetu i mediów elektronicznych raczej czyni z ciszy wyborczej śmieszną farsę.

Prawo bywa konserwatywne. Nie wiem, czy to dobrze czy źle? Ale wydaje mi się, że w przypadku "ciszy wyborczej" bywa nawet śmieszne!

Piszę o bezsensie ciszy wyborczej ogólnie, pomijając obecne wybory, w których to kampania wyborcza trwała po prostu za długo i chwila oddechu przed oddaniem głosu chyba wszystkim wyjdzie na dobre.

No i jak zawsze w ostatnich postach, nawołuję wszystkich do gremialnego wzięcia udziału w głosowaniu. To nasze prawo a nawet obowiązek. Każdy nasz głos jest ważny. Wybory to kwintesencja demokracji. 


Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com


piątek, 11 października 2019

Po co ta cisza wyborcza

Pięć lat temu napisałem post: "Cisza wyborcza to raczej anachronizm". Nic nie stracił na swojej aktualności więc publikuję z rozszerzeniem jego treść. Mało tego, to uważam, że dzisiaj jest nawet bardziej pasujący do otaczającej nas rzeczywistości.

Od północy zacznie obowiązywać cisza wyborcza, czyli bezwzględny zakaz propagandy wyborczej oraz publikacji jakichkolwiek wyników sondaży przewidujących wynik wyborczy aż do godziny 21 w niedzielę. Nie wolno też zatem agitować, prowadzić kampanii wyborczej, rozdawać ulotek, wieszać plakatów oraz propagować jakichkolwiek nazwisk kandydatów.

Czy cisza wyborcza nie jest czasem anachronizmem? Nie jest przeżytkiem minionej epoki?

W dobie Internetu, forów społecznościowych, możliwości agitacji na zagranicznych serwerach nasza cisza wyborcza to de facto nie jest fikcją ustawodawczą, daleko posuniętym absurdem? Uważam, że tak.

Ponadto wraz z ciszą wyborczą winno się chyba usuwać wszelkie przejawy propagandy wyborczej. A co z już wcześniej rozwieszonymi plakatami na przykład? Albo, docierającymi pocztą ulotkami? Czyż w ramach ciszy wyborczej nie winno się zrywać plakatów wcześniej umieszczonych? Wszak, jeżeli wiszą, to łamią ciszę wyborczą, nieprawdaż? A może też winniśmy przed północą wyrzucić z domu wszystkie materiały promocyjne określonych partii i kandydatów na posłów lub senatorów?

Jest jeszcze jeden argument przeciw ciszy wyborczej. Jest ona antydemokratyczna i ograniczająca wolność słowa! Tak właśnie jest. W wielu krajach takie restrykcje byłyby niemożliwe.

Na przykład w USA wprowadzenie ciszy wyborczej jest nie do pomyślenia. Gdyby nawet Kongres uchwalił takie prawo, to uchyliłby je najprawdopodobniej Sąd Najwyższy z powodu ograniczenia wolności słowa. Podobnie jest w wielu innych krajach.

Jest wiele argumentów przeciw ciszy wyborczej. Jednym z nich jest np. to, że może ona obniżać frekwencję wyborczą. W dzień przedwyborczy i w czasie trwania niedzielnych wyborów nagle nic nie mówi się o polityce... tak jakby za dotknięciem czarodziejskiej różdżki po prostu znikła. Wyborcy nie wiedzą jak np. na bieżąco kształtują się szacunkowe wyniki wyborów... przecież gdyby przypuśćmy o godz 16 - tej podano, że wygrywa jakaś partia czy też określony kandydat samorządowy zapewne wielu z przeciwników tych kandydatur, którzy nie zamierzali pójść na wybory impulsowo jednak może by się zmobilizowało?

Nie trudno nie zgodzić się z powyższymi argumentami, które deprecjonują ciszę wyborczą. Świat dzięki postępowi techniczno-technologicznemu jest turbulentny w nieznanych dotąd rozmiarach a rozwój internetu i mediów elektronicznych raczej czyni z ciszy wyborczej śmieszną farsę.

Prawo bywa konserwatywne. Nie wiem, czy to dobrze czy źle? Ale wydaje mi się, że w przypadku "ciszy wyborczej" bywa nawet śmieszne!

Pozdrawiam

P.S. 1
No i jak zawsze w ostatnich postach, nawołuję wszystkich do gremialnego wzięcia udziału w głosowaniu. To nasze prawo a nawet obowiązek. Każdy nasz głos jest ważny. Wybory to kwintesencja demokracji. Wybieramy przecież tych, którzy w najbliższych latach będą nami rządzić a my będziemy albo tymi, którzy nie mieli wpływu na wynik głosowania, albo tymi, którzy zagłosowali i z czystym sumieniem będą mogli kontrolować czy też krytykować zarówno następną władzę, jak i opozycję. Moi czytelnicy wiedzą na kogo zagłosuję i proszę o oddanie głosu na Polskę suwerenną i niepodległą, Polskę dobrej zmiany i przyszłego dobrobytu.

P.S. 2
Tak się złożyło, że w moim okręgu wyborczym pierwsze miejsce na liście kandydatów do Sejmu rekomendowanych przez PiS jest Jan Krzysztof Ardanowski, obecny minister rolnictwa i rozwoju wsi. Z czystym sumieniem zagłosuję na niego, bo to najlepszy minister rolnictwa od 1989 roku.

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com

Post jest chroniony prawem autorskim. Może być kopiowany w całości lub w części jedynie z podaniem źródła tekstu na bloggerze lub innym forum, gdzie autorsko publikuję. Dotyczy to również gazet i czasopism oraz wypowiedzi medialnych, w których konieczne jest podanie moich personaliów: Krzysztof Jaworucki, bloger "krzysztofjaw".

piątek, 14 listopada 2014

Cisza wyborcza to raczej anachronizm...

Od północy z piątku na sobotę obowiązuje cisza wyborcza, czyli bezwzględny zakaz propagandy wyborczej oraz publikacji jakichkolwiek wyników sondaży przewidujących wynik wyborczy. Nie wolno też zatem agitować, prowadzić kampanii wyborczej, rozdawać ulotek, wieszać plakatów oraz propagować jakichkolwiek nazwisk kandydatów.

Czy cisza wyborcza nie jest czasem anachronizmem?

W dobie Internetu i możliwości agitacji na zagranicznych serwerach nasza cisza wyborcza to de facto fikcja ustawodawcza, daleko posunięty absurd.

Ponadto wraz z ciszą wyborczą winno się chyba usuwać wszelkie przejawy propagandy wyborczej. A co z już wcześniej rozwieszonymi plakatami na przykład? Albo, docierającymi pocztą ulotkami? Czyż w ramach ciszy wyborczej nie winno się zrywać plakatów wcześniej umieszczonych? Wszak, jeżeli wiszą, to łamią ciszę wyborczą, nieprawdaż?

Jest jeszcze jeden argument przeciw ciszy wyborczej. Jest ona antydemokratyczna i ograniczająca wolność słowa! Tak właśnie jest. W wielu krajach takie restrykcje byłyby niemożliwe.

Na przykład w USA wprowadzenie ciszy wyborczej jest nie do pomyślenia. Gdyby nawet Kongres uchwalił takie prawo, to uchyliłby je najprawdopodobniej Sąd Najwyższy z powodu ograniczenia wolności słowa. Podobnie jest w wielu innych krajach.

Jest wiele argumentów przeciw ciszy wyborczej. Jednym z nich jest np. to, że może ona obniżać frekwencję wyborczą. W dzień przedwyborczy i w czasie trwania niedzielnych wyborów nagle nic nie mówi się o polityce... tak jakby za dotknięciem czarodziejskiej różdżki po prostu znikła. Wyborcy nie wiedzą jak np. na bieżąco kształtują się szacunkowe wyniki wyborów... przecież gdyby przypuśćmy o godz 16 - tej podano, że wygrywa jakaś partia czy też określony kandydat samorządowy zapewne wielu z przeciwników tych kandydatur, którzy nie zamierzali pójść na wybory impulsowo jednak może by się zmobilizowało?

Nie trudno nie zgodzić się z powyższymi argumentami, które deprecjonują ciszę wyborczą. Świat dzięki postępowi techniczno-technologicznemu jest turbulentny w nieznanych dotąd rozmiarach a rozwój internetu i mediów elektronicznych raczej czyni z ciszy wyborczej śmieszną farsę.

Prawo bywa konserwatywne. Nie wiem, czy to dobrze czy źle? Ale wydaje mi się, że w przypadku "ciszy wyborczej" bywa nawet śmieszne!

Pozdrawiam

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com

sobota, 29 października 2011

Zaczadzeni nienawiścią...

Witam

Zatrucie tlenkiem węgla w dużych dawkach może powodować szybką śmierć. Wiedzieli o tym dobrze Stalin i Hitler, którzy zagazowywali (hitlerowcy przed pojawieniem się - produkowanego przez IG Farben - Cyklonu B) swoich więźniów wprowadzając gaz wydechowy samochodu do zamkniętej przestrzeni naczepy, gdzie przebywali ludzie.

Nieodwracalne, negatywne skutki dla funkcjonowania mózgu ludzkiego niesie też ze sobą przewlekłe zatrucie tym gazem. Najczęstszymi są: osłabienie pamięci, upośledzenie psychiczne, utrata łaknienia, utrata czucia w palcach, senność w dzień i bezsenność w nocy, zaburzenia krążenia, zmiany w morfologii krwi, objawy parkinsonizmu: drżenia mięśni, maskowaty wyraz twarzy, "chód pingwini" - ostrożne poruszanie się z szeroko rozstawionymi nogami, szaroziemiste zabarwienie skóry.

Czyż nie można porównać takiego przewlekłego gazowego zatrucia i jego skutków z przewlekłą nienawiścią ludzi wobec siebie... długotrwałą, postępującą i samoniszczącą? Czyż pielęgnowanie jej w sobie nie powoduje - w miarę upływu czasu - potęgowania wszelkich zachowań negatywnych i patologicznych? A jeżeli dotyczy to całych narodów, to czy ukrywana bądź jawna nienawiść nie tworzy z narodowych nienawistników ludzkich barbarzyńców, których umysły są w stanie wewnętrznie przetrawiać tylko ta emocję?

Od wieków... z niezrozumiałych dla mnie powodów Polska i Polacy są nienawidzeni przewlekle przez Niemców i Kreml (rozumiany jako ośrodek władzy w Rosji). Podobnie zdziwiony jestem antypolskością syjonistów.

W przypadku ościennych państw jest w tym coś kuriozalnego oraz niezrozumiałego i wynika chyba raczej z poczucia wewnętrznej niższości oraz chęci poszerzania swojego terytorium, który traktują podobnie jak nieraz niektórzy mężczyźni kupując długi, czerwony i szybki samochód oraz wkładając do portfela 2 tysiące "na drobne wydatki". Może jeszcze ową nienawiść potęguje małostkowa zawiść i chęć zemsty za dawniej oddawane Polsce hołdy: Pruski i Ruski oraz wojny orężem zawsze z Nią przegrywane. Zważmy też, że Polska nigdy - nawet walcząc samotnie - nie poddała się ani Germanom ani Rosjanom – zawsze dla Jej pokonania ci nienawistnicy musieli działać razem...

W przypadku zaś syjonistów wydaje się zasadnym wskazanie na ich wielowiekową "bezpaństwowość" i zwykłą zawiść wobec tych, którzy ten własny, ojczysty, rodzinny dom posiadają. Może syndrom "długiego samochodu" też ma w tej ich nienawiści do Polski jakiś swój udział? Przeto "ten, komu umysłu, honoru, godności i tradycji nie starcza, mamoną i szablą swoje miejsce wyznacza". Może jeszcze powodem są rozumiane opacznie słowa o "narodzie wybranym" i niefrasobliwość Kazimierza Wielkiego, który wtedy, gdy wszędzie w Europie ich przeganiano, on przyjął ich troskliwie i tolerancyjnie  pod polski dom. No cóż jest pewna racja w tym, że niektórzy dostając ratunkowy palec, potrafią w swojej pysze i poczuciu mitomańskiego: "należy mi się" - nieraz przez przypadek a nieraz podstępem i celowo - pochłonąć i zniszczyć całą rękę (i nie tylko) dającego palec wybawcy...

Oczywiście mam nadzieję, że współcześnie tych nienawistników jest coraz mniej i powoli zaczynają stanowić tylko malutką część wspomnianych narodów... Nie może chyba być inaczej, skoro żyjemy w tak wspaniałych czasach, że wszyscy oni zapewniają o tolerancji, demokracji, poszanowaniu innych i w żaden sposób nie myślą już o jakiejś granicy niemiecko-rosyjskiej czy też mitologicznej Judeopolonii...

Niestety jakieś śladowe symptomy chorej nienawiści jednak zostały i najgorsze jest to, że chyba ich najwięcej w samej Polsce.

Niedługo 11 listopada. Święto Niepodległości i Marsz Niepodległości. Święto Polski.

Wydawać by się mogło, że jest to nasza polska uroczystość a jej przeciwnicy ograniczą się do krytyki polskiej państwowości i będą starali się merytorycznie uzasadnić bezsensowność istnienia Polski w Europie.  Przecież wielu w Polsce jest jawnych lub ukrytych komunistów, lewaków czy faszystów, czy zwolenników regionalizacji Europy, którzy chętnie wymazaliby Polskę i Naród Polski z mapy współczesnego świata...

Wiele też jest przecież wychodzących w Polsce polskojęzycznych, ale antynarodowych pism oraz innych mediów, jak chociażby marginalne dla nas narodowo i patriotycznie środowisko "michnikowszczyzny". Niech sobie tam piszą, ile chcą treści przeciwko naszemu, polskiemu Świętu Niepodległości, niech nawet udają, że chcą je obchodzić równie uroczyście, ale po europejsku, bezpaństwowo... To ich a nie nasza, Polaków sprawa...

Niech nawet różne "świńskie ryje",  "wibratory" oraz lewacy różnej maści alternatywnie organizują sobie swoje antynarodowe, kolorowe demonstracje... byleby nie kolidujące z Polskim Marszem Niepodległości  a służby porządkowe skutecznie oddzielały je od patriotów i uniemożliwiały przerodzenie się ich nienawiści w agresję wobec Polaków...

Niezrozumiałym i wprost szokującym jest jednak nawoływanie do blokowania Marszu Niepodległości a już jakim przewlekłym zaczadzeniem zwoływanie do takiej blokady swoistej "legii cudzoziemskiej": europejskich towarzyszy i towarzyszek (w tym: niemieckich - sic!!!). Jak trafnie w swoim poście Święto Niepodległości i Targowica napisał sewolf, jest to "...jakąś wyjątkową nikczemnością, sq.. syństwem, bezczelnością, grymasemn historii, nie wiem, jakich słów mam użyć, że niemieckie bojówki będą miały czelność atakować polskich patriotów na polskich ulicach w dniu polskiego święta. Że potomkowie niemieckich żołnierzy, których tego dnia w 1918 rozbroili polscy patrioci będą teraz brali odwet na potomkach tych patriotów. I czymś zupełnie horrendalnym jest , wymykającym sie jakimkolwiek racjonalnym, spokojnym ocenom, że robią to na wezwanie i zaproszenie ludzi noszących , dobrowolnie i bez przymusu przecież, polski paszport. Mam nadzieję, że polskie państwo wykaże się elementarnym minimum sprawności i zatrzyma te szumowiny na granicy, chociaż, jak do tego pory, niewiele wskazuje, by miało do tego tak zwane cojones".

Oj... ta przewlekła nienawiść wobec polskości i patriotyzmu, wobec polskiego państwa, jego tradycji, historii, wobec jego niepodległości, wobec narodu polskiego w ostatnich 22 latach przyniosła wiele efektów, które są charakterystyczne dla przewlekle narażonych na kontakt z tlenkiem węgla.

W sumie to szkoda mi tych nienawistników. Już nie czuję wobec nich złości i politowania, ale troskę. Wygląda bowiem na to, że tego gazu wokół nich coraz więcej a "zatrucie tlenkiem węgla w dużych dawkach może powodować nawet szybką śmierć a na pewno coś w rodzaju opętania"...   Liczę jednak na to, że odpowiednio wcześnie  "otworzą okno" i odetchną pełną piersią... wdychając świeże, zdrowe i czyste polskie powietrze...

Pozdrawiam

P.S.

I zapraszam oczywiście... w krawatach i bez... byle po polsku...



-------------------------------------------------------

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...

http://krzysztofjaw.blogspot.com/ kjahog@gmail.com

Prośba: "Jeżeli korzystasz z wikipedii to sprawdź, czy treść informacji nie została ocenzurowana przez administratorów/cenzorów polskiej jej wersji - porównaj treść hasła z jego brzmieniem na obcojęzycznych stronach wikipedii, szczególnie tej anglojęzycznej!"

sobota, 8 października 2011

Cisza telewizora jest cool!

Witam lekko humorystycznie, ale z nadzieją...

Jaka błoga cisza... nikt nie każe mi nic robić i nie mówi mi co i jak mam myśleć... To ja decyduję o sobie i ja jestem sobą... Od roku nie mam telewizora...

Takich jak ja jest wielu... Już 700 tys. polskich domów bez telewizora  zaczyna tworzyć opinionośną i opiniotwórczą elitę Polaków.

Może jestem trochę próżny, ale dołączyłem do tej grupy i zaczynam być z tego dumny. Przecież według specjalistów ludzie Ci i ja oczywiście!!!... "Świadomie nie mają telewizji, a nawet, jeśli mają, nie włączają jej. Dla reklamodawców jest to bardzo apetyczna grupa: ma wyższe wykształcenie, wysoko plasuje się też w hierarchii zarobków (...) Część (tych) osób przyzwyczaiła się do sposobu, w jaki działają media cyfrowe i telewizor wydaje się im urządzeniem wstecznym. Druga grupa, która rezygnuje z oglądania telewizji, to osoby, które po prostu nie chcą, by dyktowała im, co będą oglądać i zabierała wolny czas". (źródło: jw)  

No nareszcie jestem "cool"! Chociaż smutek jakiś we mnie zaczął narastać: lubiłem być "obciachowym oszołomem" czytającym i oglądającym nieprawomyślne treści. Przypomniałem sobie bowiem, że tylko ludzie wyjątkowi i nieprzeciętni są zdolni do kierowania się indywidualizmem i własną wolą, są zdolni do kreatywnego myślenia i samodzielnego podejmowania decyzji... Czułem się takim właśnie jednym z wyjątków należącym do elitarnego klubu niepokornych a teraz okazuje się, że takich jak ja są setki tysięcy...

Oczywiście dalej czytam  "jedynie słuszne" treści z onet.pl, gazeta.pl, wp.pl czy z innych tego typu "michnikoidalnych, zsocjalizowanych i skomunizowanych unijnie przekaziorów", ale również uzupełniam wiedzę korzystając m.in. z audiowizualnych treści zawartych w dotąd obciachowych źródłach (zestawienie zaczerpnięte z postu: POLECAJ WYTRWALE NIEZALEŻNE PORTALE- desant na Onet, Wp, Interię):

a) strony interneowe:
niezalezna.pl – http://niezalezna.pl/ 
bibula.com – http://www.bibula.com/
niepoprawni.pl – http://www.niepoprawni.pl/
nowy ekran.pl – http://www.nowyekran.pl/
wpolityce.pl – http://wpolityce.pl/
blogmedia24.pl – http://blogmedia24.pl/
blogpress.pl – http://www.blogpress.pl/
solidarni2010.pl – http://solidarni2010.pl/
fronda.pl – http://www.fronda.pl/
ojczyzna.pl – http://www.ojczyzna.pl/
antypolonizm.pl – http://www.antypolonizm.pl/
arcana.pl – http://www.portal.arcana.pl/index.html
piotrskarga.pl – http://www.piotrskarga.pl/
 wolnapolska.pl – http://wolnapolska.pl/
http://wzzw.wordpress.com/
http://pomniksmolensk.pl/

b) czasopisma:
Gazeta Polska – http://www.gazetapolska.pl/
Nasz Dziennik – http://www.naszdziennik.pl/
Gazeta Warszawska – http://www.warszawskagazeta.pl/
Nowe Państwo – http://www.nowepaństwo.pl/
Nasza Polska – http://www.naszapolska.pl/
Najwyższy czas – http://nczas.home.pl/
Niedziela – http://www.niedziela.pl/
Polonia Christiana – http://www.poloniachristiana.pl/
Gazeta Polska Codziennie

c) filmy dokumentalne dostępne na You Tube:
Mgła – http://www.youtube.com/watch?v=TdlPOwURlZw
Kibol –  http://www.youtube.com/watch?v=28MMxZSd9qw
List z Polski –  http://www.youtube.com/watch?v=mDcd0SvjE5A
New Poland 2010 –  http://www.youtube.com/watch?v=c6L9RH1iWRQ
The Soviet Story –  http://www.youtube.com/watch?v=vJExxhBWHeg
Towarzysz generał –  http://www.youtube.com/watch?v=wjUEOZUmHrw
Nocna zmiana –  http://www.youtube.com/watch?v=zhj4rvei5pg
TW Bolek –  http://www.youtube.com/watch?v=B5EMJWMS9V8
Jak napaść na państwo –  http://www.youtube.com/watch?v=xUjiqxxytdQ
Bojkot –  http://www.youtube.com/watch?v=P9rcjepWM2A
Errata do biografii –  http://www.youtube.com/watch?v=O28NqmE1_mE
Dzieci Putina –  http://www.youtube.com/watch?v=nHZKHmOa-o4
Marsz wyzwolicieli –  http://www.youtube.com/watch?v=lPZLEztLHp0
Gry wojenne – http://www.youtube.com/watch?v=YuDVWX2azhk
Rosja - długie ręce władzy –  http://www.youtube.com/watch?v=KAIaJ_sReoM
Generał Nil –  http://www.youtube.com/watch?v=nAOxTWYYmJE
Wezwanie do przebudzenia –  http://www.youtube.com/watch?v=KfwM4W96Ay0
Świat według Monsanto –  http://www.youtube.com/watch?v=ePhDyDbbO-M
Defilada Zwycięzców – http://www.youtube.com/watch?v=mDhe4CxV2gI
Powrót Stalina – http://www.youtube.com/watch?v=W0Xg5GTZ6lw
Jestem synem ludobójcy – http://www.youtube.com/watch?v=szDjMtzaKqc
Bezpieka -Pretorianie Komunizmu – http://www.youtube.com/watch?v=95W9l-ZODh8

d) radio:
http://niepoprawneradio.pl/
http://www.radiomaryja.pl/
http://www.radiownet.pl/

e) wydawnictwa:
IPN – http://www.ipn.gov.pl/
TYLKO PRAWDA JEST CIEKAWA – Józef Mackiewicz

f) inne proponowane portale:
http://wiernipolsce.wordpress.com/
http://wsercupolska.org/joomla/
http://poznajprawde.prv.pl/
http://www.polskapartianarodowa.org/
http://polacy.eu.org/
http://www.malysabotaz.pl/
http://bez-cenzury.thecompany.pl/content/categor...
http://www.aferyprawa.eu/
http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/
http://prawda2.info/index.php
http://www.polskawalczaca.com/index.php
http://monitorpolski.wordpress.com/
http://prawica.net/%3Cfront%3E
http://tadeuszczernik.wordpress.com/
http://wolnapolska.pl/
http://web.archive.org/web/20080611091049/http:/..

W sumie to... szkoda, że teraz aby dołączyć do młodych, wykształconych i z wielkich miast, to "muszę" to wszystko powyżej poznać... czytając, słuchając i oglądając  nawet bez posiadania telewizji.

A może jednak nie muszę?

Pozdrawiam z nadzieją na powolny powrót do normalności, czyli szanowania indywidualności każdego człowieka...

P.S. 1.
Informuję, że nie ze wszystkimi treściami zawartymi w przedstawionych przeze mnie źródłach informacji całkowicie się zgadzam i z nimi identyfikuję. Niemniej poszerzają one moją wiedzę i pozwalają żyć w błogim subiektywnym przeświadczeniu, że jestem poinformowanym, mądrym i dojrzałym pesymistą a nie głupim, niedoinformowanym oraz wiecznie infantylnie uśmiechniętym unijnym optymistą...

P.S.2.
Sukcesywnie będę uzupełniał w/w listę audiowizualnych źródeł informacji o moje własne subiektywnie ważne nowe i stare odkrycia... Mam nadzieję, ze będą one potraktowane jako inspiracja do poszerzenia wiedzy a nie nakaz ich  poznania...

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad... 
http://krzysztofjaw.blogspot.com/; kjahog@gmail.com

Prośba: "Jeżeli korzystasz z wikipedii to sprawdź, czy treść informacji nie została ocenzurowana przez administratorów/cenzorów polskiej jej wersji - porównaj treść hasła z jego brzmieniem na obcojęzycznych stronach wikipedii, szczególnie tej anglojęzycznej!"

sobota, 3 lipca 2010

Cisza wyborcza, tragedia smoleńska i Ziemianie!

Witam (po cichutku... aby nikt nie słyszał...)

Nadstawcie małżowinki uszne... może jakiś decybelek dotrze...

Rada Programowa TVP przyjęła ważną uchwałę apelując "do wszystkich redakcji programów informacyjnych i publicystycznych telewizji publicznej o systematyczne, rzetelne i kompleksowe informowanie o postępach wyjaśnienia przyczyn i okoliczności katastrofy smoleńskiej, o prowadzenie wnikliwej dyskusji na temat działań czynników oficjalnych dotyczących tej sprawy oraz krytyczne analizowanie pojawiających się wszelkich informacji i ich źródeł. Opinia publiczna ma prawo do pełnej wiedzy o kulisach tej katastrofy" (za Morsikiem).

Media starają się wymownie milczeć w tej i wielu innych sprawach... trwa przecież "cisza wyborcza". Tylko co mają wspólnego kampania wyborcza z tragedią smoleńską? No chyba, że uznamy iż to właśnie ona sprawiła, że wybory są teraz a wybór jest jednoznaczny...

Tak naprawdę wszystko może być uznane za złamanie ciszy wyborczej, np. fakt, że zatrzymuję się przed wiszącym w czasie ciszy wyborczej (sic!) plakatem J. Kaczyńskiego i...

Ups... nazwisko Kacz... też jest objęte ciszą wyborczą.

Więc inaczej. Jako przybysz z obcej Planety ZONK, zatrzymuję się pod plakatem prezentującym niezidentyfikowany obiekt przypominający mieszkańca jednego z państw występujących na planecie Ziemia. Patrzę sobie na niego a On coś mówi o jakiejś "najważniejszości czegoś tam"... Dziwny jakiś ten Ziemianin... Jakiś karłowaty wzrostowo a gaworzy o rzeczach dla Ziemian Wielkich... W ogóle dziwni są Ci Ziemianie... im wyżsi tym głupsi jacyś są. Spojrzałem na tą ich wikipedię i wśród znaczących dla Ziemian postaci przeważają właśnie jakoś wzrostowo karłowaci... niezależnie czy byli Wielkimi Demokratami, czy też Strasznymi Totalitarystami lub wielkimi naukowcami lub artystami... choć oczywiście w tej ich wiki są wyjątki od tej reguły... ale jakoś rzadkie...

No i tak sobie patrzę i patrzę... aż widzę kolejnego Ziemianina, który gaworzy do mnie z plakatu o jakiejś "rzeczy/metodzie, zgodnością zwanej", dzięki której Ziemianie  coś tam budują... czyli tworzą... i nijak nie wiem co tą zgodnością budują, czy rzeczy złe, czy dobre dla Ziemian?

Tak sobie na nich wszystkich popatrzyłem... i zafrasowany odleciałem sobie na swojego ZONKA.... przemyśleć istotę dziwności istot ziemskich... lecąc zacząłem się już zastanawiać dlaczego w czasie owej ciszy widziałem te plakaty...?

Pozdrawiam z Planety ZONK

ZOSTAW ZA SOBĄ MĄDROŚCI ŚLAD... http://krzysztofjaw.blogspot.com/; kjahog@gmail.com

piątek, 18 czerwca 2010

Czy cisza wyborcza jest fikcją?

Witam

Od północy z piątku na sobotę obowiązuje cisza wyborcza, czyli bezwzględny zakaz propagandy wyborczej oraz publikacji jakichkolwiek wyników sondaży przewidujących wynik wyborczy. Nie wolno też, zatem agitować, prowadzić kampanii wyborczej, rozdawać ulotek, wieszać plakatów oraz propagować jakichkolwiek nazwisk kandydatów.

Chciałbym podzielić się z Wami taka oto refleksją: CISZA WYBORCZA TO ANACHRONIZM!.

W dobie Internetu i możliwości agitacji na zagranicznych serwerach nasza cisza wyborcza to de facto fikcja ustawodawcza, daleko posunięty absurd.

Ponadto wraz z ciszą wyborczą winno się chyba usuwać wszelkie przejawy propagandy wyborczej. A co z już wcześniej rozwieszonymi plakatami na przykład? Albo, docierającymi pocztą ulotkami? Czyż w ramach ciszy wyborczej nie winno się zrywać plakatów wcześniej umieszczonych? Wszak, jeżeli wiszą, to łamią ciszę wyborczą, nieprawdaż?

Jest jeszcze jeden argument przeciw ciszy wyborczej. Jest ona antydemokratyczna i ograniczająca wolność słowa! Tak właśnie jest. W wielu krajach takie restrykcje byłyby niemożliwe.

Na przykład w USA wprowadzenie ciszy wyborczej jest nie do pomyślenia. Gdyby nawet Kongres uchwalił takie prawo, to uchyliłby je najprawdopodobniej Sąd Najwyższy z powodu ograniczenia wolności słowa. Podobnie jest w wielu innych krajach.

Jest wiele argumentów przeciw ciszy wyborczej. Jednym z nich jest np. to, że może ona obniżać frekwencję wyborczą. W dzień przedwyborczy i w czasie trwania niedzielnych wyborów nagle nic nie mówi się o polityce... tak jakby za dotknięciem czarodziejskiej różdżki po prostu znikła. Wyborcy nie wiedzą jak np. na bieżąco kształtują się szacunkowe wyniki wyborów... przecież gdyby przypuśćmy o godz 16 - tej podano, że wygrywa dwoma procentami Komorowski zapewne wielu z tych, którzy nie zamierzali pójść na wybory impulsowo jednak może by się zmobilizowało? Ponadto jest okres już prawie letni a brak informacji politycznych skłania raczej do wyjazdów weekendowych niż do czekania niedzieli by oddać głos.

Nie trudno nie zgodzić się z powyższymi argumentami, które deprecjonują ciszę wyborczą. Świat dzięki postępowi techniczno-technologicznemu jest turbulentny w nieznanych dotąd rozmiarach a rozwój iinternetu i mediów elektronicznych raczej czyni z ciszy wyborczej śmieszną farsę.

Prawo bywa konserwatywne. Nie wiem, czy to dobrze czy źle? Ale wydaje mi się, że w przypadku "ciszy wyborczej" bywa nawet śmieszne!

Pozdrawiam

ZOSTAW ZA SOBĄ MĄDROŚCI ŚLAD...