Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inżynieria społeczna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inżynieria społeczna. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 lipca 2019

Na czym polega propaganda i manipulacja medialna? (1)


Dziś  nasza rzeczywistość to niewątpliwie czas przekazu medialnego i zarazem propagandy oraz manipulacji medialnej.

Szeroko rozumiane - w sensie źródła jak i sposobu przekazu - media/zjawiska (telewizja, radio, internet, prasa, film, seriale, imprezy masowe, reklamy, PR, etc.) w sensie werbalnego i pozawerbalnego oddziaływania na zwykłego człowieka stały się już nie czwartą, ale pierwszą władzą. I to władzą potężną. Są już nie tylko źródłem informacji o otaczającym nas świecie, nie tylko przekazują wiedzę, dostarczają rozrywki oraz innych wartości, ale stały się kreatorem zbiorowych zachowań i określonych sposobów myślenia oraz stylów życia jednostek i ich grup.  Niczym „bóg” są zarówno „panem” stworzenia, jak i  „panem” unicestwiania wybranych wszelkich osób, rzeczy, zjawisk i zdarzeń.

Ogromne znaczenie przekazu medialnego nie jest niczym nowym. Od początków rozwoju ludzkości przekaz medialny (w rożnej formie) jest jej nieodłącznym elementem. Obok mowy bezpośredniej jest podstawowym, zbiorowym komunikatorem pomiędzy ludźmi, ich zbiorowiskami, organizacjami oraz kastami (rządzący – poddani). Przykładem mogą być starożytne igrzyska czy tenże teatr.

Niemniej dopiero wiek XX i czas obecny jest dla przekazu medialnego okresem wcześniej niespotykanej świetności i rozwoju.  Nie analizując szczegółowo, intuicyjnie możemy powiedzieć, że stało się to możliwe dzięki postępowi techniczno-technologicznemu, którego efektem jest powstanie globalnego społeczeństwa informacyjnego (również nie wnikając w szczegółowe dywagacje na temat określonego jego znaczenia).

Daje to właścicielom i dysponentom owych mediów wprost nieograniczone możliwości władania nad innymi. Teraz wszyscy posiadamy już Internet, smartfony i to w tym obszarze istnieje możliwość totalnej inwigilacji i propagandy. Ale jest to broń obosieczna, bo - o ile Internet nie zostanie ocenzurowany, z czym mamy do czynienia już dzisiaj (fora społecznościowe) -  można w sieci znaleźć różne, nawet sprzeczne ze sobą informacje i możemy na ich podstawie wyrobić swoje własne zdanie.

Daje władzę niemalże absolutną. Przekaz medialny  jest bowiem  najefektywniejszym instrumentem nie tylko zdobycia i utrzymania władzy politycznej, ale i materialnej oraz duchowej (emocjonalnej) nad człowiekiem. Przekaz ten decyduje też o tym jak postrzegamy świat  i co oraz w jaki sposób się o nim dowiadujemy. Jak go de facto interpretujemy.

Łatwo możemy zauważyć, że tak pojmowany przekaz medialny jest wprost wymarzonym instrumentem propagandy i manipulowania tymże człowiekiem oraz jego myśleniem, zachowaniem, doborem oraz hierarchią realizowanych w życiu wartości . Stąd tak ważnym jest różnorodność źródeł przekazu medialnego i wielość sposobów jego artykulacji, czyli - w ogromnym skrócie – wolność, odpowiedzialność, rzetelność i niezależność mediów (przekazu medialnego).

Czy w sensie idealnego modelu możliwe są takowe wolne i niezależne media we współczesnym świecie? Nie będę odkrywczy jeżeli powiem, że nie. Ale każdy z nas indywidualnie oraz zbiorowo winien mieć możliwość i umiejętność krytycznego spojrzenia na istotę przekazu medialnego. Powinien dostrzegać jego prawdziwy charakter, ale też sytuację, w której przekaz medialny jest nośnikiem obłudy, fałszu, kłamstwa lub zawoalowanego nacisku socjotechniczno-propagandowego. A jeżeli tego nie potrafi to za niego winny to czynić np. instytucje państwowe (w tym media publiczne) lub niezależni dziennikarze.

W ostatnich latach w Polsce mamy do czynienia z zalewem propagandy i manipulacji medialnej. Warto więc wiedzieć czym ta  propagnda jest i jakie są jej formy. Pozwoli nam to krytycznie ocenić wartość przekazu medialnego i - dzięki posiadanej wiedzy - rozszyfrować ewentualne próby zmanipulowania nas.

Od niepamiętnych czasów sterowanie innymi dawało władzę a jedną z podstawowych metod wpływu na innych ludzi była i jest właśnie propaganda a w czasach dzisiejszych szczególnie propaganda medialna pozwalająca na manipulowanie i sterowanie szerokim gronem odbiorców treści medialnych. Nie wnikając zbytnio w szczegóły naukowe, propaganda (od łac. propagare - rozszerzać, rozciągać, krzewić) jest to celowe działanie zmierzające do ukształtowania określonych poglądów i zachowań zbiorowości lub jednostki, polegające na perswazji intelektualnej i emocjonalnej (czasem z użyciem jednostronnych, etycznie niewłaściwych lub nawet całkowicie fałszywych argumentów). Gdy propaganda zmierza do upowszechnienia trwałych postaw społecznych, poprzez narzucenie lub zmuszenie odbiorców do przyjęcia określonych treści, wtedy stanowi jeden z elementów indoktrynacji. W języku potocznym utrwaliło się wartościujące znaczenie terminu propaganda jako synonimu stosowania, kłamstw, półprawd, manipulacji – przeciwieństwo informacji, refleksji, dyskusji. Często nazywa się tak zabiegi marketingu politycznego. (za: http://pl.wikipedia.org/wiki/Propaganda).

Uważany za jednego „z guru” propagandy Alfred McClung Lee już w 1953 roku stworzył dzieło będące prawie że „biblią” propagandy (McClung Lee, Alfred, 1953, How to understand Propaganda, New York, Toronto: Rinehart & Company). Jego definicja propagandy zawarta w tym dziele to „działalność polegająca na operowaniu słowami, symbolami i osobistościami z intencją poparcia lub zaatakowania jakiegoś zainteresowania, projektu, programu, instytucji, osoby, produktu lub usługi w oczach i umysłach publiczności”.

Istnieją trzy podstawowe typy propagandy:

a) informacyjna – odwołuje się do komponentu poznawczego,
b) emocjonalna – odwołuje się do komponentu oceniającego, emocjonalnego,
c) sterująca – pokazuje przykłady (wzorce) zachowań.

Jedną z podstawowych metod propagandy jest socjotechnika rozumiana jako: „ogół metod, środków i działań praktycznych zmierzających do wywołania pożądanych przemian w postawach lub zachowaniach społecznych, np. oddziaływanie (pozytywne lub negatywne) nauczyciela na uczniów, wpływ reklamy na jednostkowe lub społeczne zachowania konsumpcyjne”. (za: Roman Smolski, Marek Smolski, Elżbieta Helena Stadtmüller, Słownik Encyklopedyczny. Edukacja Obywatelska” Wydawnictwa Europa, 1999).

Podstawowymi metodami socjotechnicznymi są np.: perswazja, manipulacja, intensyfikacja lęku. Oddziaływania socjotechniczne kierowane są zarówno na emocje-psychikę (strach, współczucie, miłość), jak i na intelekt-umysł (prezentacja danych statystycznych, powoływanie się na badania i autorytety naukowe).

Istnieją różnorodne metody socjotechniczne wykorzystywane dla celów propagandy, manipulacji i reklamy. Do najważniejszych z nich możemy skrótowo wymienić*:

a) Metoda zwrócenia uwagi – używanie różnego rodzaju trików zwracających uwagę i pokazujących korzyści wynikające z oferowanego produktu lub tez np. postawy społecznej lub określonego myślenia (np. ukazywanie zwolenników PO i "michnikowszczyzny" jako prawdziwych, światłych i wykształconych ludzi oraz Europejczyków, kreowanie wielokulturowości jako synonimu nowoczesności, itp),
b) Metoda irradiacji – oddziaływanie poprzez kontekst, w którym ukazuje się dany obiekt lub treść. Przeprogramowanie wartości i emocji z osób i treści stanowiących tło, na osoby i treści, które zgodnie z intencją powinny być wyeksponowane. Nie zawsze ważne jest kim się jest, co się prezentuje, ale czasami ważniejsze jest to, z kim się zadajemy, przebywamy (np. w otoczeniu polityka). Ważny jest sposób ukazywania danej osoby lub rzeczy a nawet kolorystyka – kolor zielony, kojarzy się z naturą, towarzystwa ubezpieczeniowe, najczęściej wykorzystują kolor błękitny, a czarny uważa się za luksusowy,
c) Technika identyfikacji – polega na zmniejszaniu dystansu między nadawcą a odbiorcą. Trzeba pokazać, że jest się z tego samego środowiska, że zna się potrzeby tego środowiska. Nie można jednak przesadzić, gdyż może to być niekorzystne,
d) Technika stereotypizacji – odwoływanie się do stereotypów zadomowionych w danym środowisku i wykorzystywanie ich. Przekaz medialny (np. reklama) wykorzystuje stereotypy międzypokoleniowe, płci, przedmiotowe wykorzystywanie kobiet, mężczyzna jako ekspert (np. "zabierz babci dowód"),
e) Metoda symplifikacji – operowanie skrótami, dąży się do sformułowań zwięzłych i jednoznacznych. Istotą jest redukowanie programów do sloganów, sloganów do obrazów, itd.,
f) Technika suplemacji – polega na segmentacji rynku. Przygotowanie różnych argumentów dla różnych segmentów tego rynku (do różnych grup, różnego środowiska, różnymi kanałami dystrybucji),
g) Technika dwustronnej argumentacji - robimy wrażenie na publiczności, że nasz komunikat jest komunikatem obiektywnym. Udajemy, że obiektywnie patrzymy na siebie i przeciwnika,
h) Technika globalnego ataku – prowadzone na dużą skalę i jest skondensowana w czasie. W krótkim odstępie czasowym są skondensowane informacje. Adresowana jest do ludzi nie posiadających wyrobionego zdania. Bazuje na mechanizmie sokratyjskim – jeżeli do człowieka dociera informacja sprzeczna z jego poglądami, to ją wypycha albo bagatelizuje. Nie można przesłać informacji sprzecznej z poglądami danej osoby. Wysyła się takie informacje, które nawiązują do tego systemu wartości. (z tą techniką mieliśmy do czynienia przez cały czas za rządów PO, kiedy to PiS jest obiektem globalnego alogicznego ataku, który trwa do dzisiaj ),
i) Metoda „zasada wiarygodności” – komunikat musi być wiarygodny w znaczeniu: osoby, które przekazują komunikat, są kompetentne i występuje zgodność formy z treścią. To, co się usłyszy, musi być zgodne z tym, co się widzi.

* na podstawie informacji z sieci

P.S.
Forma postu nie pozwala na szerokie omówienie całości tematu. Zachęcam do czytania książek na temat metod, technik, instrumentów i rzeczywistych sposobów manipulacji jednostkami i ich grupami. O ile czas pozwoli postaram się w kolejnym wpisie na ten temat omówić szczegółowo poszczególne formy propagandy i wskazać jeszcze inne przykłady - stosowanych obecnie przez rządzących i ich media, przez totalną opozycję i jej media - technik propagandy i manipulacji, w tym tych medialnych... Wskażę też wartościowe opracowania, których przeczytanie pozwoli nam skutecznie bronić się przed ich wpływem...

Tak więc mój materiał będzie podzielony na części. Dziś była jego pierwsza odsłona.


Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com

Post jest chroniony prawem autorskim. Może być kopiowany w całości lub w części jedynie z podaniem źródła tekstu na bloggerze lub innym forum, gdzie autorsko publikuję. Dotyczy to również gazet i czasopism oraz wypowiedzi medialnych, w których konieczne jest podanie moich personaliów: Krzysztof Jaworucki, bloger "krzysztofjaw".

piątek, 16 listopada 2012

Propaganda, socjotechnika i manipulacja medialna...

Dziś  nasza rzeczywistość to niewątpliwie czas przekazu medialnego i zarazem propagandy oraz manipulacji medialnej.

Szeroko rozumiane - w sensie źródła jak i sposobu przekazu - media/zjawiska (telewizja, radio, internet, prasa, film, seriale, imprezy masowe, reklamy, PR, etc.) w sensie werbalnego i pozawerbalnego oddziaływania na zwykłego człowieka stały się już nie czwartą, ale pierwszą władzą. I to władzą potężną. Są już nie tylko źródłem informacji o otaczającym nas świecie, nie tylko przekazują wiedzę, dostarczają rozrywki oraz innych wartości, ale stały się kreatorem zbiorowych zachowań i określonych sposobów myślenia oraz stylów życia jednostek i ich grup.  Niczym „bóg” są zarówno „panem” stworzenia, jak i  „panem” unicestwiania wybranych wszelkich osób, rzeczy, zjawisk i zdarzeń.

Ogromne znaczenie przekazu medialnego nie jest niczym nowym. Od początków rozwoju ludzkości przekaz medialny (w rożnej formie) jest jej nieodłącznym elementem. Obok mowy bezpośredniej jest podstawowym, zbiorowym komunikatorem pomiędzy ludźmi, ich zbiorowiskami, organizacjami oraz kastami (rządzący – poddani). Przykładem mogą być starożytne igrzyska czy tenże teatr.

Niemniej dopiero wiek XX i czas obecny jest dla przekazu medialnego okresem wcześniej niespotykanej świetności i rozwoju.  Nie analizując szczegółowo, intuicyjnie możemy powiedzieć, że stało się to możliwe dzięki postępowi techniczno-technologicznemu, którego efektem jest powstanie globalnego społeczeństwa informacyjnego (również nie wnikając w szczegółowe dywagacje na temat określonego jego znaczenia).  
Daje to właścicielom i dysponentom owych mediów wprost nieograniczone możliwości władania nad innymi.

Daje władzę niemalże absolutną. Przekaz medialny  jest bowiem  najefektywniejszym instrumentem nie tylko zdobycia i utrzymania władzy politycznej, ale i materialnej oraz duchowej (emocjonalnej) nad człowiekiem. Przekaz ten decyduje też o tym jak postrzegamy świat  i co oraz w jaki sposób się o nim dowiadujemy. Jak go de facto interpretujemy.

Łatwo możemy zauważyć, że tak pojmowany przekaz medialny jest wprost wymarzonym instrumentem propagandy i manipulowania tymże człowiekiem oraz jego myśleniem, zachowaniem, doborem oraz hierarchią realizowanych w życiu wartości . Stąd tak ważnym jest różnorodność źródeł przekazu medialnego i wielość sposobów jego artykulacji, czyli - w ogromnym skrócie – wolność, odpowiedzialność, rzetelność i niezależność mediów (przekazu medialnego).

Czy w sensie idealnego modelu możliwe są takowe wolne i niezależne media we współczesnym świecie? Nie będę odkrywczy jeżeli powiem, że nie. Ale każdy z nas indywidualnie oraz zbiorowo winien mieć możliwość i umiejętność krytycznego spojrzenia na istotę przekazu medialnego. Powinien dostrzegać jego prawdziwy charakter, ale też sytuację, w której przekaz medialny jest nośnikiem obłudy, fałszu, kłamstwa lub zawoalowanego nacisku socjotechniczno-propagandowego. A jeżeli tego nie potrafi to za niego winny to czynić np. instytucje państwowe (w tym media publiczne) lub niezależni dziennikarze. 

W ostatnich latach w Polsce mamy do czynienia z zalewem propagandy i manipulacji medialnej. Warto więc wiedzieć czym ta  propagnda jest i jakie są jej formy. Pozwoli nam to krytycznie ocenić wartość przekazu medialnego i - dzięki posiadanej wiedzy - rozszyfrować ewentualne próby zmanipulowania nas.

Od niepamiętnych czasów sterowanie innymi dawało władzę a jedną z podstawowych metod wpływu na innych ludzi była i jest właśnie propaganda a w czasach dzisiejszych szczególnie propaganda medialna pozwalająca na manipulowanie i sterowanie szerokim gronem odbiorców treści medialnych. Nie wnikając zbytnio w szczegóły naukowe, propaganda (od łac. propagare - rozszerzać, rozciągać, krzewić) jest to celowe działanie zmierzające do ukształtowania określonych poglądów i zachowań zbiorowości lub jednostki, polegające na perswazji intelektualnej i emocjonalnej (czasem z użyciem jednostronnych, etycznie niewłaściwych lub nawet całkowicie fałszywych argumentów). Gdy propaganda zmierza do upowszechnienia trwałych postaw społecznych, poprzez narzucenie lub zmuszenie odbiorców do przyjęcia określonych treści, wtedy stanowi jeden z elementów indoktrynacji. W języku potocznym utrwaliło się wartościujące znaczenie terminu propaganda jako synonimu stosowania, kłamstw, półprawd, manipulacji – przeciwieństwo informacji, refleksji, dyskusji. Często nazywa się tak zabiegi marketingu politycznego. (za: http://pl.wikipedia.org/wiki/Propaganda).

Uważany za jednego „z guru” propagandy Alfred McClung Lee już w 1953 roku stworzył dzieło będące prawie że „biblią” propagandy (McClung Lee, Alfred, 1953, How to understand Propaganda, New York, Toronto: Rinehart & Company). Jego definicja propagandy zawarta w tym dziele to „działalność polegająca na operowaniu słowami, symbolami i osobistościami z intencją poparcia lub zaatakowania jakiegoś zainteresowania, projektu, programu, instytucji, osoby, produktu lub usługi w oczach i umysłach publiczności”.


Istnieją trzy podstawowe typy propagandy:

a) informacyjna – odwołuje się do komponentu poznawczego,
b) emocjonalna – odwołuje się do komponentu oceniającego, emocjonalnego,
c) sterująca – pokazuje przykłady (wzorce) zachowań.

Jedną z podstawowych metod propagandy jest socjotechnika rozumiana jako: „ogół metod, środków i działań praktycznych zmierzających do wywołania pożądanych przemian w postawach lub zachowaniach społecznych, np. oddziaływanie (pozytywne lub negatywne) nauczyciela na uczniów, wpływ reklamy na jednostkowe lub społeczne zachowania konsumpcyjne”. (za: Roman Smolski, Marek Smolski, Elżbieta Helena Stadtmüller, Słownik Encyklopedyczny. Edukacja Obywatelska” Wydawnictwa Europa, 1999).

Podstawowymi metodami socjotechnicznymi są np.: perswazja, manipulacja, intensyfikacja lęku. Oddziaływania socjotechniczne kierowane są zarówno na emocje-psychikę (strach, współczucie, miłość), jak i na intelekt-umysł (prezentacja danych statystycznych, powoływanie się na badania i autorytety naukowe).

Istnieją różnorodne metody socjotechniczne wykorzystywane dla celów propagandy, manipulacji i reklamy. Do najważniejszych z nich możemy skrótowo wymienić*:

a) Metoda zwrócenia uwagi – używanie różnego rodzaju trików zwracających uwagę i pokazujących korzyści wynikające z oferowanego produktu lub tez np. postawy społecznej lub określonego myślenia (np. ukazywanie zwolenników PO i "michnikowszczyzny" jako prawdziwych, światłych i wykształconych ludzi oraz Europejczyków, kreowanie wielokulturowości jako synonimu nowoczesności, itp),
b) Metoda irradiacji – oddziaływanie poprzez kontekst, w którym ukazuje się dany obiekt lub treść. Przeprogramowanie wartości i emocji z osób i treści stanowiących tło, na osoby i treści, które zgodnie z intencją powinny być wyeksponowane. Nie zawsze ważne jest kim się jest, co się prezentuje, ale czasami ważniejsze jest to, z kim się zadajemy, przebywamy (np. w otoczeniu polityka). Ważny jest sposób ukazywania danej osoby lub rzeczy a nawet kolorystyka – kolor zielony, kojarzy się z naturą, towarzystwa ubezpieczeniowe, najczęściej wykorzystują kolor błękitny, a czarny uważa się za luksusowy,
c) Technika identyfikacji – polega na zmniejszaniu dystansu między nadawcą a odbiorcą. Trzeba pokazać, że jest się z tego samego środowiska, że zna się potrzeby tego środowiska. Nie można jednak przesadzić, gdyż może to być niekorzystne,
d) Technika stereotypizacji – odwoływanie się do stereotypów zadomowionych w danym środowisku i wykorzystywanie ich. Przekaz medialny (np. reklama) wykorzystuje stereotypy międzypokoleniowe, płci, przedmiotowe wykorzystywanie kobiet, mężczyzna jako ekspert (np. "zabierz babci dowód"),
e) Metoda symplifikacji – operowanie skrótami, dąży się do sformułowań zwięzłych i jednoznacznych. Istotą jest redukowanie programów do sloganów, sloganów do obrazów, itd.,
f) Technika suplemacji – polega na segmentacji rynku. Przygotowanie różnych argumentów dla różnych segmentów tego rynku (do różnych grup, różnego środowiska, różnymi kanałami dystrybucji),
g) Technika dwustronnej argumentacji - robimy wrażenie na publiczności, że nasz komunikat jest komunikatem obiektywnym. Udajemy, że obiektywnie patrzymy na siebie i przeciwnika,
h) Technika globalnego ataku – prowadzone na dużą skalę i jest skondensowana w czasie. W krótkim odstępie czasowym są skondensowane informacje. Adresowana jest do ludzi nie posiadających wyrobionego zdania. Bazuje na mechanizmie sokratyjskim – jeżeli do człowieka dociera informacja sprzeczna z jego poglądami, to ją wypycha albo bagatelizuje. Nie można przesłać informacji sprzecznej z poglądami danej osoby. Wysyła się takie informacje, które nawiązują do tego systemu wartości. (z tą techniką mamy do czynienia cały czas za rządów PO, kiedy to PiS jest obiektem globalnego alogicznego ataku),
i) Metoda „zasada wiarygodności” – komunikat musi być wiarygodny w znaczeniu: osoby, które przekazują komunikat, są kompetentne i występuje zgodność formy z treścią. To, co się usłyszy, musi być zgodne z tym, co się widzi.

* na podstawie informacji z sieci

P.S.
Forma postu nie pozwala na szerokie omówienie całości tematu. Zachęcam do czytania książek na temat metod, technik, instrumentów i rzeczywistych sposobów manipulacji jednostkami i ich grupami. O ile czas pozwoli postaram się w kolejnym wpisie na ten temat omówić szczegółowo poszczególne formy propagandy i wskazać jeszcze inne przykłady - stosowanych obecnie przez rządzących i ich media - technik propagandy i manipulacji, w tym tych medialnych... Wskażę też wartościowe opracowania, których przeczytanie pozwoli nam skutecznie bronić się przed ich wpływem...

Pozdrawiam



Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad... 
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com

wtorek, 10 lipca 2012

Kolejna gra propagandowa T. Lisa, M. Olejnik i im podobnych...

Z pewnym niepokojem zauważyłem wczoraj lekkie lekceważenie i wyśmiewanie T. Lisa i M. Olejnik, którym wytknięto grzebanie się w niektórych życiorysach... i to bez żadnych podstaw, co musiało skończyć się właśnie szyderczym wyśmianiem profesjonalizmu obu tych dziennikarzyn.

Przestrzegam przed takim podejściem do tematu i do tych osób.

Zarówno T. Lis, jak i M. Olejnik są zbyt socjotechnicznie sprawnymi mainstreamowymi, medialnymi funkcjonariuszem rządowymi, aby ich działania miały okazać się jałowe. Skłaniam się raczej do konstatacji, że jest to początek  realizowania pewnej gry propagandowej mającej na celu doprowadzić do absurdu - podobnie jak kiedyś temat lustracji - naturalną w demokracji konieczność transparentności życia kandydata na stanowiska publiczne obejmującą m.in. przeszłość i teraźniejszość jego samego,  środowisk go wspierających a także jego rodziny.

Takie "prześwietlanie" kandydata nie ma nic wspólnego z jego jakimś prześladowaniem za winy innych, ale jest raczej demokratycznym sprawdzianem jego prawdomówności  i reprezentowania przez niego odpowiednich zasad etyczno-moralnych niezbędnych do sprawowania funkcji zaufania publicznego. Jest też działaniem prewencyjnym zmniejszającym możliwość wystąpienia nepotyzm, korupcji czy też "konfliktu interesów" w czasie sprawowaniu określonego urzędu przez kandydata.

Ponadto zapewne jest to próba kreacji kolejnego tematu zastępczego kierującego społeczne zainteresowanie nie na tragizm obecnych rządów PO i wciągnięcia opozycji do bezproduktywnej walki na życiorysy, by w ostateczności ponownie zbiorowo i histerycznie wskazywać  na oszołomstwo oraz stosowanie "mowy nienawiści" przez patriotyczną część elit polskiego społeczeństwa.

Mam nadzieję, że PiS i prawe polskie środowiska nie dadzą się tym razem sprowokować tym medialnym propagandystom i w końcu doprowadzą do - niestety spóźnionej - pełnej lustracji i dekomunizacji w Polsce wszystkich środowisk. Wtedy może takich osób jak T. Li(z)s czy M. Olejnik oraz wielu innych nie musielibyśmy znosić w naszym życiu społeczno-politycznym.

Pozdrawiam

P.S.1.
A'propos prawdy o przeszłości rodzin funkcjonariuszy publicznych, jeden z blogerów (niestety teraz nie jestem w stanie wskazać jego nicka, za co przepraszam) w jednym ze swoich komentarzy napisał trafnie, że  oczywiście np. dzieci nie odpowiadają za czyny swoich rodziców, ale prawdą jest też, że  przynajmniej niektóre z tych dzieci, nie zrobiłyby żadnej kariery w Polsce, gdyby nie ich wpływowi przodkowie,  (szczególnie z kręgów służb i partii komunistycznych) a bywa, że byli to często zdrajcy, wysługujący się okupantom! Dlaczego mamy o tym nie wiedzieć?

P.S.2
Dziś kolejna rocznica niemal pewnego już zamachu smoleńskiego. Wspomnijmy w naszej codziennej modlitwie jego ofiary. Cześć ich pamięci! Łączę się duchowo ze wszystkimi, którzy dziś oddadzą im hołd poprzez uczestniczenie w marszach, mszach świętych i innych formach  ich uczczenia.

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
Mój autorski blog: http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com

piątek, 5 sierpnia 2011

Policjanci, dziennikarze to prorocy? Już wiedzą, że to samobójstwo?!

Witam

Zawsze nie mogę się nadziwić skąd w przypadku cokolwiek bardzo zaskakujących śmierci nasi policjanci, dziennikarze, nasze kochane media od razu wiedzą, iż jest to samobójstwo...

Nie chcę zbytnio się uszczegóławiać, ale zaraz po znalezieniu ciała G. Michniewicza, szefa Kancelarii Tajnej Premiera Donalda Tuska, też od razu stwierdzono, że popełnił samobójstwo wieszając się przy pomocy przewodu elektrycznego od odkurzaczu.... chociaż - podobnie jak A. Lepper - umawiał się na spotkanie następnego dnia (miał przyjechać do żony i dzieci na Wigilię 24.12.2009 roku) i nie wykazywał żadnych oznak wcześniejszego zdenerwowania (dopiero wieczorem tuż "przed samobójstwem)...

Dlaczego akurat teraz o tym piszę i w taki sposób? Niech odpowiedzią będą słowa. które napisałem w innym poście dotyczącym śmierci G. Michniewicza.: "Mam takie niejasne przeczucie, że stało się naprawdę COŚ ZŁEGO dla Polski. Tego rodzaju charakterystyczny niepokój połączony z niewytłumaczalną wewnętrzną pewnością ogromnej ISTOTNOŚCI określonego zdarzenia pojawiał się w moim życiu kilkakrotnie: wtedy kiedy zamordowano ks. J. Popiełuszkę; gdy zobaczyłem zdjęcie z Magdalenki, na którym Wałęsa, Kiszczak, Jaruzelski, Michnik i inni chlali razem wódę śmiejąc się i wznosząc toasty; podczas Nocnej Zmiany; gdy zamordowano Generała Papałę; kiedy zniszczono Romana Kluskę - twórcę OPTIMUSA; po słowach G. Czempińskiego przyznającego się, iż to On był Twórcą Platformy Obywatelskiej...".

Potem była tragedia smoleńska...

Zadałem wtedy pytania, które również chcę w części powtórzyć i uzupełnić w odniesieniu do śmierci A. Leppera:

"1. Dlaczego taki człowiek jak A. Lepper popełnił samobójstwo?
 2. Czego musiał się dowiedzieć, że nie mógł z tym żyć?
 3. Albo co chciał powiedzieć i powiedziałby gdyby żył lub co wiedział, że już nie mógł dalej żyć?
 4. Jakie w końcu okoliczności skłoniły go do desperackiego czynu i czy to był tylko jego czyn?
 5. Od czego, od kogo, od jakich wydarzeń ta śmierć miała lub ma odwrócić polską opinię publiczną?
 6. Co ta śmierć miała lub ma ewentualnie "przykryć" lub co miała lub ma ewentualnie "wywołać" i dlaczego zdarzyła się w początkowym okresie kampanii wyborczej?

Pytań nasuwa się jeszcze więcej...

Może faktycznie było to samobójstwo, ale przestałem już wierzyć w rzeczy i ich przyczynową sprawczość, do których bez sprawdzenia i śledztwa przekonują mnie tuż po fakcie reżimowe media obecnej Polski...

A przekonują cały czas... gromadnie, zwarcie... widoczne wytyczne być może zostały przekazane dużo wcześniej... choć nie przesądzam... Ministerstwo Prawdy pewnie "zapodało" interpretację "pocztą pantoflową"... tylko, gdzie to ministerstwo tak naprawdę jest i czy w ogóle jest?

1. Wirtualna Polska – Andrzej Lepper popełnił samobójstwo, ciało znalazł członek rodziny (ciekawe... artykuł nie ma wskazanej ani godziny ani daty publikacji - ja mam screen z godziny 19:43),
2. Interia – Andrzej Lepper nie żyje . Szef Samoobrony Andrzej Lepper nie żyje. Jego ciało znaleziono w siedzibie partii. Popełnił samobójstwo,
3. Onet – Andrzej Lepper nie żyje. Popełnił samobójstwo ,
4. Gazeta.pl, – Andrzej Lepper nie żyje. Popełnił samobójstwo ,
5.   Gazeta Wyborcza (wydanie internetowe) – Andrzej Lepper nie żyje. Andrzej Lepper prawdopodobnie popełnił samobójstwo, powiesił się w biurze partii w Warszawie - potwierdził w TVP Info rzecznik Komendy Głównej Policji Mariusz Sokołowski.  
6. Polsat – w Wydarzeniach też mówiono o "samobójstwie",
7. TVP –  w Wiadomościach też mówiono o "samobójczej śmierci A. Leppera,
8. TVN24 – Andrzej Lepper, lider Samoobrony, wicepremier w rządzie Jarosława Kaczyńskiego nie żyje. Prokuratura i policja informują, że polityk najprawdopodobniej popełnił samobójstwo.


Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad... http://krzysztofjaw.blogspot.com/ kjahog@gmail.com