krzysztofjaw

Szczęście to codzienne odczuwanie własnej wolności od wszystkiego... Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...

Moje posty

  • Strona główna
  • Ważne teksty
  • Polska, moja Ojczyzna!
  • Polityka
  • Ekonomia, gospodarka
  • Religia, idee, wartości - dojrzewanie duchowe...
  • Moje działania...
  • Przepisy kulinarne
  • Χριστοςφερω
  • INFORMACJA!
  • Podziękowania za wsparcie
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konstytucja RP. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konstytucja RP. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 4 maja 2017

6 maja - a'la "marsz terrorystów i zniewolonych, zmanipulowanych umysłów"!

Niechybnie za słuszne można uznać twierdzenie, iż ten kto zgadza się na dyktat zniemczonej UE i aprobuje import islamskiego terroryzmu do Polski już nawet nie jest jej zdrajcą, ale dość mocno upodobnia się do owego terrorysty. I być może tak trzeba takie osoby określać.

Podobnie dla Europejczyków w innych państwach ludzie, którzy zaimportowali u nich islamski terroryzm też może winni być określani terrorystami. Tym bardziej, że wśród imigrantów (tzw. "uchodźców") tylko kilka procent stanowi choć namiastkę "uchodźcy", przy czym międzynarodowo prawnie takimi nie są, bowiem kraje europejskie nie sąsiadują bezpośrednio z krajami, z których "uciekają" ludzie zagrożeni śmiercią lub prześladowaniami. Reszta to zwykli imigranci ekonomiczni a około 80% z nich to młodzi nastolatkowie i mężczyźni, z których potencjalnie islamskim terrorystą może okazać się każdy. Dodatkowo owi żołnierze ISIS wpływają na islamską radykalizację muzułmanów, którzy od lat mieszkają w Europie i posiadają obywatelstwo europejskich krajów.

I chyba tak właśnie można określić najbliższy marsz opozycji, jako "Marsz Terrorystów", bo przecież - z dużą dozą prawdopodobieństwa - większość z tych niebawem demonstrujących ludzi nie ma raczej nic przeciwko przyjmowaniu islamskich imigrantów a nawet mocno wspiera ich przyjazd do Polski. Oczywiście haseł o "otwarciu polskich drzwi" dla tzw. "uchodźców" na marszu nie będzie lub nie będą wydatnie eksponowane, bo "totalna opozycja" zdaje sobie sprawę ze zdecydowanej niechęci większości  Polaków do islamskiego i wrogiego chrześcijaństwu najazdu na nasz kraj obcej nam "cywilizacji śmierci" a to właśnie teraz ona dominuje wśród wyznawców Mahometa.

Zatem liderzy i organizatorzy owego marszu bezczelnie i cynicznie manipulują swoich zwolenników jakąś koniecznością obrony demokracji i wolności w Polsce, które ponoć są zagrożone a tak naprawdę mają się lepiej niż za rządów PO-PSL, o czym świadczą choćby te marsze i wolne, prywatne media, i swoboda wypowiedzi, i istnienie partii opozycyjnych. Dodatkowo wdrukowują oni w umysły swoich zmanipulowanych i ogłupiałych zwolenników przekonanie, że obecne władze chcą wyjścia Polski z UE, gdy tymczasem to Polska i np. pozostałe kraje V4 chcą tej UE i to jednej prędkości oraz chcą dokonania w niej koniecznych zmian w jej funkcjonowaniu polegających  na odejściu od skompromitowanej idei  budowy jednego Państwa Europa na rzecz UE - Europy Ojczyzn, t.j. do powrotu takiej UE o jakiej marzyli jej prekursorzy i założyciele.  

W Polsce "totalna opozycja", oprócz bezwarunkowej zgody na import do naszej Ojczyzny islamskiego terroryzmu", zapowiada, iż po przejęciu władzy odrzuci niemal wszystkie zmiany społeczne, które dokonuje obecny rząd: ograniczy zasięg programu 500+ tylko do osób pracujących lub poszukujących pracy i zmieni być może wysokość tej pomocy, znów podwyższy wiek emerytalny, przywróci gimnazja, itp. Nie wiadomo co będzie z darmowymi lekami dla seniorów czy programem mieszkanie+. Dodatkowo PO zapowiada, że zlikwiduje CBA, być może przywróci sbeckie emerytury, zapewne zaprzestanie reformy wojska polskiego (czyli znów następować będzie dalsze osłabianie obronności i bezpieczeństwa Polski i Polaków), odwróci zmiany w sądownictwie, itd, itp. Mówiąc prosto: powróci znów z antypolskim i złodziejskim rządzeniem, które koalicja PO-PSL skutecznie realizowała w czasie swoich - aferalnych i niszczących polską gospodarkę oraz polską tożsamość narodową - rządów.

I dlatego też określam sobotni marsz również jako "Marsz Zniewolonych i Zmanipulowanych Umysłów", a także w dużej części nawet "Antypolskich Umysłów", które chciałyby Polski jako nie odrębnej i suwerennej Ojczyzny, ale jako jakiegoś regionu (landu) będącego  częścią zniemczonego Jednego Państwa - Europy. W tej lewacko-demoliberalnej, chorej idei Europy nie ma bowiem miejsca na państwa narodowe, które zostałyby podzielone na "kawałki" i niemal każdy z nich byłby częścią innego regionu (landu) IV Rzeszy, czyli owej UE. Liderzy dzisiejszej opozycji chcą dalej być poddanymi i niewolnikami zniemczonej UE i gdyby jakimś cudem udało się im obalić obecny rząd to przyjęlibyśmy w Polsce niezliczoną ilość islamskich imigrantów, w tym żołnierzy ISIS i powróciłaby III RP w swoim antypolskim kształcie, który doprowadził Polskę do stanu "państwa teoretycznego", gdzie były już tylko "chuje, dupy i kamieni kupy" a społeczeństwo spauperyzowano i zatomizowano. 

Nie byłoby tak? Otóż na pewno tak by było, bo o powrocie do "tego, jak było" gaworzy cała "totalna opozycja" a o jej stosunku do tzw. "uchodźców" świadczy decyzja E. Kopacz o kwotowym przyjęciu do Polski imigrantów islamskich, w tym również terrorystów. Decyzja, która była podjęta wbrew wcześniejszym ustaleniom z innymi członkami Grupy Wyszehradzkiej. To była decyzja przeciw polskiej racji stanu i wtedy niwecząca współpracę w ramach grupy!

Lewaccy i demoliberalni  przywódcy UE cały czas nie ustają w dążeniach, aby Polska przyjęła islamskich imigrantów do naszego kraju i zaprzestała odbudowy Polski dla Polski i Polaków. Robią to zarówno F. Timmermans, J.-C. Juncker, M. Schulz, G. Verhofstadt, jak i jeszcze dziś nic nie znaczący politycy w stylu najprawdopodobniej przyszłego prezydenta Francji E. Macrona. Takie straszenie jest apogeum totalitarnego, komunistycznego myślenia tzw. elit unijnych. Dla nich demokracja jest wtedy, gdy oni mają władzę. A gdy tą władzę stracą to już jest faszyzm i antydemokracja. Śmieszne? Nie! Smutne!

Jednak chyba Polacy w swojej masie rozumieją, dlaczego niby nasza opozycja tak usilnie chce obalić obecny rząd a nawet prezydenta.

Jako a'la terroryści chcą bowiem islamskich terrorystów u nas, w Polsce. Jako w dużej części cyniczni egoiści i zwykli karierowicze chcą powrotu do tzw. "koryta" i czerpania zysków z okradania naszej Ojczyzny. Jako propagatorzy marksizmu kulturowego chcą zniszczenia naszej wiary, tradycji i tożsamości narodowej. Jako niewolnicy i poddani kondominium niemiecko-rosyjskiego chcą, aby Polska stała się biednym i pozbawionym majątku zapleczem dla niemieckiej Mitteleuropy. Jako w dużej mierze etnicznie nam obcy chcą być może zbudować na części terytorium Polski mityczną Judeopolonię. Jako uwikłani w korupcyjny mechanizm na styku państwo-koroporacje chcą utrzymać status-guo. Jako beneficjenci III RP powstałej w wyniku porozumienia komunistów z postkomunistami (trockistami) chcą zachować swoje przywileje i swoją władzę. Jako potencjalni przestępcy i zdrajcy chcą uniknąć odpowiedzialności moralnej a nawet karnej za swoje czyny. Jako niewolnicy i "pacynki" środowisk A. Merkel i G.Sorosa chcą nadal pozostać takimi sprzedajnymi niewolnikami... bo mentalnie nie potrafią już być samodzielnymi, ani w myśleniu, ani w działaniu.

Opozycja od samego początku robiła wszystko, aby dzięki "ulicy i zagranicy" obalić nowe polskie władze. Nie powstrzymała się nawet od targowickiej zdrady i donoszenia na nasz kraj obcym krajom i organizacjom.

Jednak mimo organizacji licznych demonstracji, wykreowaniu jakichś antypolskich ruchów w stylu KOD czy OR, przeprowadzaniu licznych prowokacji i nawoływaniu do "polskiego Majdanu" nie udało się jej wyprowadzić "dwóch milionów" Polaków na ulicę i nie udało się jej sprowokować polskich władz oraz Polaków do rozlewu polskiej krwi na ulicach.

Ale próbują dalej za wszelką cenę i będą próbować, tym bardziej, że nowe polskie władze coraz mocniej i głębiej naprawiają naszą Ojczyznę a każdy dzień przybliża nas do ukazania prawdy o przestępczej, zdradliwej i antypolskiej III RP. I w tym swoim amoku i strachu ta "totalna opozycja" jednoczy swoje siły. Razem i obok siebie chcą demonstrować i demonstrują jeszcze niedawno oprawcy (UB, WSI, MO, itp.) i ich "ofiary" ("konstruktywna, antykomunistyczna opozycja), po prostu następuje zblatowanie wszystkich środowisk-beneficjentów PRL-bis w celu powrotu do "teoretycznego i niewolniczego państwa".


Czy oni chcą naprawdę krwi na ulicach, chcą śmierci Polaków? Czy chcą śmierci dzieci, kobiet i mężczyzn?

Warto się nad tym zastanowić.... zanim ktokolwiek z nas podejmie decyzję o udziale w marszu opozycji w dniu 6 maja 2017 roku, tym bardziej, że tak naprawdę sama "totalna opozycja" sama nie wie, przeciwko czemu ma protestować i poszukuje oraz kreuje jakieś horrendalnie oderwane od prawdy cele marszu.


P.S.1

Cytat z ostatniego akapitu: ""tak naprawdę sama "totalna opozycja" sama nie wie, przeciwko czemu ma protestować i poszukuje oraz kreuje jakieś horrendalnie oderwane od prawdy cele marszu"".

W kontekście tegoż stwierdzenia, zastanawiam się po co prezydent A. Duda akurat teraz - krótko przed marszem opozycji - wypowiedział się o zdrajcach oraz ich dzieciach i wnukach, którzy nigdy nie zaakceptują historycznej o nich prawdy oraz "otworzył puszkę Pandory" w postaci zapowiedzi referendum konstytucyjnego w 2008 roku, które i tak nie będzie miało mocy prawnej, bo Konstytucję uchwala Parlament większością kwalifikowaną a takiej większości obecne władze nie mają.

Pomimo, iż w sumie te wypowiedzi i zapowiedzi prezydenta wydają się oczywiste i długookresowo słuszne to jednak wypowiedziane teraz idealnie wykreowały nowe cele dla najbliższego marszu opozycji: obrona postkomunistycznej Konstytucji RP z 1997 roku oraz obrona zdrajców, ich dzieci i wnuków, którzy dla "totalnej opozycji" wcale nie są zdrajcami. Poza tym wypowiedź prezydenta o tych zdrajcach może przez wielu być uznana za krzywdzącą i zaktywizować ich do uczestnictwa w marszu, choć wcześniej byli bierni.

Ponadto wydaje się racjonalnym pogląd prof. K. Pawłowicz, która napisała:

""Jak ma wyglądać „udział Polaków” w debacie konstytucyjnej skoro większość mediów papierowych i elektronicznych jest nadal w niemieckiej dyspozycji? A poza tym, „totalnie” przeciwne PSL-owskie i PO-wskie samorządy terytorialne dowolnie nakłamią i przeinaczą mieszkańcom intencje i propozycje zmian (przyp. projektu ustawy metropolitalnej)? Czy już trwające, wprowadzane głębokie reformy rządowe m.in. wymiaru sprawiedliwości, oraz równolegle projektowane wkrótce w: samorządzie terytorialnym, mediach, służbie zdrowia i oświacie stworzą warunki i miejsce dla odbycia dodatkowej, realnej, poważnej, obywatelskiej, ogólnonarodowej dyskusji konstytucyjnej? I to tak, by już w przyszłym roku, tj. za kilkanaście miesięcy (!), DECYDOWAĆ w referendum o ustroju Polski? Czy więc W TRAKCIE rewolucji pisze się konstytucję, choćby najbardziej potrzebną, skoro Polacy mogą w referendum zdecydować tak, jak im niemieckie media „wytłumaczą”?"" [1].


Mam nadzieję, że te wypowiedzi prezydenta wynikają być może z jeszcze małego doświadczenia politycznego, ale przecież prezydent ma swoich doradców, współpracowników, PR-owców, strategów, posłów i senatorów oraz liderowe polityczne zaplecze PiS i te środowiska powinny doradzić prezydentowi, że trzeba być odpowiedzialnym za słowo i czas, kiedy się je wypowiada oraz - w obliczu totalnej wojny opozycji - robić wszystko dla jedności obozu zmian a nie jego dezintegracji, mogącej doprowadzić do przedterminowych wyborów i utraty władzy przez PiS (ZP), co byłoby - w obecnej sytuacji i geopolitycznych uwarunkowaniach - zabójczym koszmarem dla Polski i Polaków.

Być może też jest to jakieś długofalowe polityczne działanie  całego obozu PiS (ZP), w tym prezydenta, rządu i J. Kaczyńskiego, którego celu jeszcze nie znamy ale ma ono umożliwić dalsze naprawianie RP.

A jak te wypowiedzi i zapowiedzi wynikają nie z braku doświadczenia politycznego prezydenta A. Dudy i nie są wynikiem uzgodnionej wewnętrznie w obozie PiS (ZP) strategii działania, ale...?

PS.2.

Oczywiście Konstytucję RP trzeba koniecznie zmienić. Ale jesteśmy na początku drogi odbudowy Polski i jedna kadencja to za mało, rządy 4 letnie to za mało. Trzeba co najmniej 8 lat, aby faktycznie dokonać zmian a opór zdrajców i szalbierców narasta z każdym dniem i każdą nową reformą, każdą zmianą.

Mam pewien niedosyt w szybkości zmian, ale dotyczą one przede wszystkim rozliczenia poprzedników. Jeszcze nikt nie siedzi za kratami a powinien, brak reakcji na przestępstwa i zdradę tylko dodaje odwagi beneficjentom III RP. Tak naprawdę oprócz AmberGold nie są rozliczane tysiące afer PO-PSL. I od tego trzeba zacząć.

Dlatego też i w tym kontekście uważam, że te głosy prezydenta były przedwczesny, bowiem otwierają kolejny front, gdy jest ich otwarte już dużo i będą kolejne. I powtórzę: być może ta konstytucyjna dyskusja będzie jakimś paliwem  protestów "totalnej opozycji", która czuje się bezkarna.

Poza tym to - i to jest bardzo ważne! - referendum w 2018 roku (co pisałem)  i tak nic nie da przy obecnej strukturze parlamentu i braku kwalifikowanej większości przez PiS (ZP) a przecież czekają nas równie ważne o ile nie ważniejsze wybory samorządowe w tymże 2018 roku. Rozmydlenie i "emocjonalne rozgrzanie" kampanii wyborczej dodatkowo o wątek zmiany Konstytucji oraz danie pretekstu opozycji w tej kampanii uważam za co najmniej naiwne, o ile nie przeciwskuteczne. Temat Konstytucji może niepotrzebnie zaważyć na wynikach wyborów samorządowych  i wypaczyć ich wynik a samorządy musimy odzyskać.
To jest moje zdanie i mam nadzieję, że się mylę.

P.S.3.

Skoro już zdecydowałem się na przekazanie moich obaw to może jeszcze kilka słów.

Napisałem przed chwilą, że oprócz AmberGold nie ma żadnych pogłębionych śledztw wobec przestępców i zdrajców z czasów rządów PO-PSL. Nie wskazałem akurat na B. Komorowskiego, ale jego też miałem na myśli, tym bardziej, że napisałem onegdaj na jego temat wiele artykułów, w których uznałem go jako jednego z najniebezpieczniejszych ludzi w Polsce.

I ponadto. Był audyt ministerstw, który medialnie i z hukiem zaprezentowano publisi. I co? Ano nic! Był audyt kancelarii prezydenta i spuścizny B. Komorowskiego, który okazał się też pospolitym złodziejem. I co? Ano nic. W. Sumliński opisał Aferę Marszałkową, podobnie A. Ścios. I co? Ano nic! B. Komorowski złamał Konstytucję bezprawnie przejmując władzę po tragedii smoleńskiej. I co? Ano nic! Totalna opozycja łamie prawo (choćby okupując sejm). I co? Ano nic! A gdzie jest Aneks do Raportu z Likwidacji WSI? Ano nie ma go? A gdzie jest ustawa 1066? Ano ona jest (sic!) i ma się dobrze. I te obowiązkowe szczepionki, i te GMO wprowadzane bocznymi drzwiami... Nie ma ich? Ano są, niestety...


[1] http://wpolityce.pl/polityka/338217-czy-w-trakcie-rewolucji-pisze-sie-konstytucje

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com

Autor: krzysztofjaw o 12:55 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: 6 maja, A. Duda, demoliberalizm, III RP, komunizm, konstytucja RP, Manipulacja, marsz wolności, postkomunizm, Prezydent, PRL-bis, rozlew krwi, Targowica, terroryzm, Totalna opozycja, UB, wsi, zdrada, zniewolenie

poniedziałek, 25 stycznia 2016

Prezydent złamał Konstytucję RP? I co by było, gdyby to PiS i prawica robili to co robi opozycja...

Jak wdrukowaną mantrę narracyjnie media michnikowszczyzny i dzisiejsza polityczna opozycja w postaci PO, Nowoczesnej i KOD wmawiają wszystkim, że prezydent RP dr A. Duda złamał Konstytucję RP a w Polsce poprzez działania nowego rządu i prezydenta jest zagrożona demokracja oraz wolność słowa. Powtarzają to w Polsce i co jest karygodne również kłamliwie przekonują do tego instytucje międzynarodowe oraz zagraniczną opinię publiczną.

Pomijając już sam fakt, że demokratycznie opozycja może swobodnie w naszej Polsce mówić co chce, swobodnie demonstrować i w żaden sposób - w przeciwieństwie do niemal kilkudziesięciu lat poprzednich rządów III RP - nie jest za to szykanowana w żaden sposób oraz nie jest w Polsce zagrożona wolność słowa ani żadne media prywatne - mogące swobodnie przecież mówić i pokazywać co chcą i być antyrządowe - nie są zagrożone jakąś cenzurą rządową (jak np. w Niemczech) i widmem ich likwidacji to... po raz kolejny niejako jestem zmuszony zadać kłam głosom o złamaniu Konstytucji RP przez polskiego prezydenta. Ponadto nasunęło mi się jeszcze kilka refleksji na temat dzisiejszej opozycji...

Naprawdę. Nie chce mi się tłumaczyć po raz kolejny oczywistości, ale opozycja cały czas próbuje ich nie zauważać i cały czas perfidnie kłamie. Powtarza bzdety o łamaniu demokracji przez Prezydenta. Powtarzam: to wdrukowana, manipulacyjna i kłamliwa mantra PO, Nowoczesnych i KOD.

Prezydent w żadnym swoim działaniu nie złamał Konstytucji RP. W żadnym i powtarzanie bredni jest albo wyrazem głupoty, albo cyniczną hipokryzją. Uważam, że wśród liderów owych ugrupowań jest to cyniczna i manipulacyjna gra nakierowana tak naprawdę na obalenie obecnych rządów i prezydenta oraz powrót do władzy tych, którzy demokratycznie ją stracili, czyli kreatorów i beneficjentów III RP.

Więc jeszcze raz.

Obecny Sejm demokratyczną większością głosów nadaną mu przez Suwerena, czyli Naród polski w wolnych, powszechnych i demokratycznych wyborach uznał, że wybór 5 sędziów przez PO-PSL był nieważny prawnie ze względu na niedopełnienie prawnych, sejmowych formalności i uchwał. Wybrał wobec tego nowych sędziów i zgodnie z Konstytucją RP i wolą Parlamentu RP prezydent A. Duda dokonał ich zaprzysiężenia.

W międzyczasie TK uznał, że demokratycznie wybrana przez Polaków większość PO-PSL konstytucyjnie mogła dokonać wyboru 3 sędziów a złamała Konstytucję RP wybierając dwóch sędziów wedle - po raz pierwszy zmienionej i utworzonej poprzez polityczny nacisk PO-PSL  i bezprawnie przez samą TK (sic!) - ustawy o TK.

Ale - jak mówiłem wcześniej - wybór nawet tych 3 sędziów okazał się prawno-formalnie nieważny, co obecny Parlament demokratycznie poprzez głosowanie potwierdził unieważniając m.in. ich wybór a TK uznał, że nie może wypowiadać się na temat niezgodności z Konstytucją RP uchwał formalnych Sejmu i Parlamentu. Tym samym decyzja Sejmu ma moc prawną.

Prezydent Polski - zgodnie z wolą władzy ustawodawczej - przyjął ślubowanie od konstytucyjnie i prawnie wybranych nowych sędziów. Dokonał tego wedle prawa i Konstytucji RP. Więc gdzie tu złamał ową Konstytucję?

I jeszcze kilka refleksji na temat działania dzisiejszej opozycji...

Gdyby PiS w momencie objęcia rządów przez PO-PSL od pierwszego dnia atakował ów rząd nie dając mu chociażby 100 dni spokojnej pracy (nie mówiąc już o 500), zorganizował jakiś a'la KOD jako swoje zbrojne ramię i finansował go z niewiadomych źródeł, zdradliwie występował o pomoc w obaleniu rządów do instytucji zagranicznych oraz szkalował Polskę w mediach zagranicznych, otwarcie dążył do obalenia rządu i prezydent oraz deklarował, że chce doprowadzić do wcześniejszych wyborów za wszelka cenę chociażby poprzez wojnę domową i rozlew polskiej krwi i np. doprowadził do kuriozalnej dyskusji o Polsce w PE czy też bezprawnej decyzji KE o wszczęciu jakiejś procedury kontrolnej a dodatkowo prowokował oraz bił i zamykał demonstrującą opozycję to... PO-PSL i polskie media z GW na czele okrzyknęłyby PiS oczywiście oszołomami, zdrajcami, antydemokratami nie szanującymi wyboru Polaków, donosicielami, pisowską sektą, faszystami, anty-Polakami, targowiczanami donoszącymi na Polskę, zamachowcami stanu, dyktatorami, przestępcami, kretynami, ludźmi ograniczonymi umysłowo, hipokrytami, cynikami walczącymi tylko o powrót do władzy i pieniędzy związanych z tą władzą, moherami, katolami, nazistami, putynistami, pislamem, itd, itp. Gdyby tak mówili to naprawdę w większości oczywiście mieliby rację.

A co zrobił PiS? Dał szansę na rządzenie. Walczył o prawdę w polskim parlamencie wykorzystując demokratyczne, polskie procedury, nie zdradzał Polski i Polaków za granicą, nie chciał być targowicą, nie podważał wyboru Polaków i szanował ich decyzje (choć były podstawy do oskarżeń o fałszerstwa wyborcze, które też były artykułowane), nie wykorzystywał zmanipulowanych ludzi do bezpodstawnych ataków na rząd, szanował demokratyczny wybór, nie dążył za wszelka cenę do obalenia rządów i wcześniejszych wyborów choćby przez wojnę domową i rozlew polskiej krwi, nie kłamał i nie wysuwał bezpodstawnych oskrażeń wobec PO-PSL... I tak demokratycznie (powiedzmy) rząd PO-PSL rządził sobie przez osiem lat (B. Komorowski przez pięć), aż przegrał w demokratycznych wyborach...

A w trakcie rządów... Gdyby PiS był sprawcą chociażby jednej z tysięcy afer jakie były autorstwa PO-PSL (m.in. marszałkowa, stoczniowa, stadionowa, misiakowa, sobiesiakowa, hazardowa, taśmowa, Amber Gold, prywatyzacyjna - np. Ciechu, OFE, funduszu demograficznego, VAT-u, podsłuchowa, samorządowo-wyborcza, zamachowa na rządy prawa w postaci TK, Acta, "seryjnego samobójcy", haniebnego postępowania przy organizacji wyjazdu do Katynia i oddania śledztwa Rosjanom po zamachu na B. Komorowskiego z małżonką oraz innych przedstawicieli elity politycznej i wojskowej, zabójstwa politycznego pisowskiego Cyby, medialno-zawłaszczeniowa, inwigilacyjna i doprowadzająca do zamachu na wolność słowa poprzez wkroczenie ABW do redakcji GW, itd.)... to niemal każda z nich byłaby przez PO-PSL i media powodem do dymisji rządu i postawienia go przez Trybunałem Stanu lub przed sądem powszechnym. Byłyby demonstracje i polski Majdan, skargi do instytucji międzynarodowych i trybunałów sprawiedliwości, hasła o przestępczych oraz mafijnych działaniach rządu, dyktaturze PiS, totalitaryzmie, fasadowej demokracji... I naprawdę, niemal wszystkie te konstatacje i oceny rządów PiS byłyby słuszne i słuszne byłoby obalenie tych rządów po każdej z tych afer.

A co zrobił PiS? Oczywiście w każdej tej sprawie chciał demokratycznymi metodami dojść do prawdy i osądzić winnych. Zgłaszał wnioski o dymisje ministrów a nawet całego rządu PO-PSL, starał się mówić faktami prawdę, tworzył komisje sejmowe, zgłaszał do prokuratury i sądów wnioski o możliwości popełnienia przestępstwa... wszystko zgodnie z prawem i porządkiem konstytucyjnym. Ale nigdy nie chciał krwi Polaków i wojny domowej. Nigdy nie chciał dokonać rokoszu i zamachu stanu. Nigdy nie nawoływał aby policja, wojsko i służby wypowiadały nieposłuszeństwo PO-PSL. Nigdy nie dążył do wcześniejszych wyborów i tym samym antydemokratycznego i totalitarnego przejęcia znów władzy. Walczył o poparcie Polaków a nie UE, Berlina i Brukseli. Mimo polityczno-medialnemu monopolowi PO-PSL oraz szykanowaniu własnych polskich zwolenników walczył latami i w końcu demokratycznie wygrał wybory i teraz rządzi...

Rządzi demokratycznie, suwerennie... dla Polski i Polaków a nie dla Niemców, UE czy Brukseli...

Pozdrawiam


Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com
Autor: krzysztofjaw o 15:38 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: A. Duda, B. Szydło, Demokracja, KOD, konstytucja RP, łamanie Konstytucji, nowoczesna, PO, prawo, RZĄD, Suwerenność, targowiczanie, Wolność, zdrada

poniedziałek, 7 listopada 2011

Maszerujmy z flagą biało-czerwoną!

Witam

Na razie krótko...

Niedługo Marsz Niepodległości, który powoduje wściekle negatywną i nienawistną wobec polskości i Polaków histerię lewackich środowisk marksistowskich różnej proweniencji.

Marsz zaczął wzbudzać nawet po naszej, patriotycznej stronie wiele wątpliwości, które nieraz poddają w wątpliwość sens uczestniczenia w nim... Zostawmy je, bowiem dzień 11 listopada jest naszym narodowym świętem wyrażającym radość z odzyskania niepodległości po 123 latach zniewolenia i wymazania Polski z mapy świata, których dokonali nasi zaborcy (szczególnie Ci z lewej i prawej strony granic Państwa Polskiego).  Nikt nie ma prawa odbierać nam możliwości zademonstrowania naszego przywiązania do Ojczyzny, polskich wartości narodowych, tradycji i dumy z Polski i nas samych. Nikt nie ma prawa nie pozwolić nam oddawania czci naszym ojcom i matkom poległym za wolność Polski lub do tej naszej Niepodległej dążących i ją wspierających.

W dniu 11 listopada jest państwowe, polskie święto a nie święto bezpaństwowej, niebieskogwiaździstej Unii Europejskiej... Czas świętowania wejścia Polski do struktur tej marksistowskiej instytucji na pewno prawnie nie przypada w ten dzień... Zostawmy też ludzi, którzy w tym - szczególnym dla nas, Polaków dniu - chcą sobie manifestować z tęczowymi flagami czegoś, co nie istnieje w realnym świecie jako organizm państwowy. Niech sobie zakładają jakieś osłaniające twarz chusty na głowę, niech wrzeszczą, tupają, blokują, rzucają kamieniami, dokonują aktów  ekshibicjonizmu i frotteuryzmu czy też fetyszyzmu transwestycyjnego. To ich a nie nasza sprawa. Niech sobie te "świńskie ryje", "wibratory" oraz anarcho-lewcko-marksiści  alternatywnie organizują sobie te swoje antynarodowe, kolorowe demonstracje... byleby nie kolidujące z Polskim Marszem Niepodległości a służby porządkowe skutecznie oddzielały je od patriotów i uniemożliwiały przerodzenie się ich nienawiści w agresję wobec Polaków...

Wiem, że głównym celem chorych z nienawiści antypolaków jest sprowokowanie zamieszek ulicznych. Będą starali się wszelkimi metodami do takowych doprowadzić. Nam pozostaje niestety tylko spokój, opanowanie i narodowe patriotyczne okrzyki, pieśni (nawet religijne), hasła patriotyczne, transparenty oraz... biało-czerwone flagi narodowe naszej Polski.

Zauważmy, że właśnie niosąc w Marszu flagę biało-czerwoną, szczególnie w tym wyjątkowym dniu państwowego Święta Niepodległości, jesteśmy niejako chronieni konstytucyjnie i prawnie. Artykuł 13, § 1, Kodeksu Karnego (rozdział 17)  zawiera taką bowiem treść: "Kto publicznie znieważa, niszczy, uszkadza lub usuwa godło, sztandar, chorągiew, banderę, flagę lub inny znak państwowy, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku".

Niech więc nasza "biało-czerwona" będzie naszą bronią przed wszelką prowokacją i postarajmy się dokumentować wszelkie próby jej znieważenia, zniszczenia, uszkadzania lub usuwania.

Bądźmy w tym dniu wolni duchem i ciałem a naszym bezagresyjnym patriotyzmem starajmy się też przekonać do Polski tych młodych Polaków, których tak bezwzględnie do swoich celów wykorzystują lewacy i polskie środowiska spod znaku pięcioramiennej, czerwonej Gwiazdy Wyborczej...

Pozdrawiam

P.S.
I zapraszam oczywiście... w krawatach i bez... byle po polsku...


Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/ kjahog@gmail.com Prośba:
Autor: krzysztofjaw o 10:21 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: 11 listopada, konstytucja RP, Marsza Niepodległości, Prawo Karne, znieważanie flagi

niedziela, 5 czerwca 2011

Humor dnia z przytupem i potencjalnym przestępstwem!

Witajcie

Tak sobie dzisiaj czytam i uszom ani oczom nie zawierzam...

Oto na portalu wp przekazywane jest nam JEDYNE SŁUSZNE SŁOWO NA NIEDZIELĘ wypowiedziane informacyjnie do rządzonego przezeń pospólstwa przez:

Najdroższego i Ukochanego a'la już Generalissimusa, Prezydenta Bronisława Komorowskiego,

który z właściwą sobie troską i nadzieją (nie śmiem tutaj ironizować ze zwykłej pomyłki Ukochanego Przywódcy, więc piszę poprawnie), że pospólstwo jest na tyle głupie, iż GO zrozumie... stwierdził, że WOLI DWUDNIOWE WYBORY!

Tak to opisuje wspomniana wp: "Prezydent Bronisław Komorowski skłania się do zarządzenia dwudniowych wyborów parlamentarnych. Decyzję w tej sprawie podejmę do 6 sierpnia - powiedział Komorowski w TVP Info.  Podkreślił, że rolą prezydenta jest dbanie przede wszystkim o frekwencję. - Nie o to, jak się rozkładają głosy wypadające na poszczególne partie polityczne. Frekwencja powinna być obiektem zainteresowania prezydenta, bo frekwencja wysoka, a wydaje się, że dwudniowe wybory sprzyjają wyższej frekwencji - takie jest doświadczenie z referendum dwudniowego europejskiego - to jest szansa na pogłębienie udziału obywateli w procesach demokratycznych - powiedział Komorowski. Zdaniem prezydenta w interesie polskiej demokracji jest to, żeby jak najwięcej ludzi chciało i mogło uczestniczyć w wyborach. - Dwudniowe wybory będę oceniał z tego właśnie punktu widzenia. (...) Frekwencja w czasie referendum europejskiego była większa między innymi dlatego, ze wtedy były te wybory dwudniowe - powiedział. Zastrzegł jednak, że decyzję w tej sprawie podejmie "w odpowiednim momencie". - Pragnę przypomnieć, że sprawa jest w Trybunale Konstytucyjnym, bo niektórzy zaskarżyli do Trybunału dwudniowe wybory, jak i inne elementy związane ze zmianami w ordynacji wyborczej. Będę czekał maksymalnie długo na wyrok TK. Jeżeli ten wyrok nie zapadnie, to wtedy do 6 sierpnia muszę podjąć decyzję na mocy obowiązującego prawa - powiedział Komorowski.  Zgodnie z Konstytucją, prezydent zarządza wybory parlamentarne nie później niż na 90 dni przed upływem 4 lat od rozpoczęcia kadencji Sejmu i Senatu, wyznaczając je na dzień wolny od pracy, przypadający w ciągu 30 dni przed upływem 4 lat od rozpoczęcia kadencji parlamentu (...)  Prezydent ma prawo zarządzić dwudniowe wybory parlamentarne. Przewidują to nowe zasady wyborcze zawarte w Kodeksie wyborczym, który wejdzie w życie 1 sierpnia i według którego odbędą się tegoroczne wybory. Kodeks wyborczy wprowadza również m.in. jednomandatowe okręgi wyborcze do Senatu oraz daje możliwość głosowania korespondencyjnego osobom przebywającym za granicą". (sic!!!!!)

Doprawdy uroczy jest nasz Ukochany Przywódca w dążeniu do coraz bardziej autorytarnego państwa... Zresztą nie jest w tym odosobniony. Podobnie postępują też globalistyczno-socjalistyczno-komunistyczni rządzący bohaterowie Folwarku Zwierzęcego G. Orwella w Unii Europejskiej (casus głosowania aż do wymaganego skutku w Irlandii lub zamiana Konstytucji w Traktat... gdy coś poszło totalitarystom nie tak i pospólstwo zagłosowało inaczej), USA czy Rosji.

Demokracja stała się farsą a słowo to w ustach obecnego nie mojego Prezydenta brzmi jak tragifarsa i hipokryzja najwyższych lotów.

Proponuję więc Przywódcy:
1. W celu zwiększenia frekwencji "skłonić" się do zarządzenia 365- dniowych permanentnych wyborów parlamentarnych. Prawdopodobnie frekwencja wtedy będzie relatywnie najwyższa a koszt ich przeprowadzenia zmniejszony do minimum! Poza tym zdecydowanie "pogłębiony zostanie udział obywateli w procesach demokratycznych" a wynik zawsze będzie taki, jaki będzie się chciało: każdej nocy można będzie przeliczyć głosy a kolejnego dnia manipulować tak, aby wynik i tak był po "słusznej stronie". Problem tylko w tym jak zapewnić "bezpieczeństwo" urn po każdorazowym zamknięciu lokali wyborczych i przed ponownym, kolejnego dnia ich otwarciem. Czy każdego kolejnego dnia będziemy liczyli już oddane głosy? Czy czekali na ich przeliczenie po wyborach za 365 dni?... Te i wiele innych pytań zapewne nie jest do ogarnięcia dla naszego Przywódcy (w końcu ma tyle spraw na głowie),
2. Zignorować tych "niektórych" mącicieli, którzy zaskarżyli do Trybunału Konstytucyjnego dwudniowe wybory i zarządzić właśnie 365 dniowe lub jeżeli Szanowny Pan dalej chce "antykonstytucyjne dwudniowe" i już!
3. Zignorować inne ich wątpliwości złożone do TK a dotyczące zapewne zmian w ordynacji wyborczej zawartych niejako w przedziwnym (ale nie dla totalitarystów oczywiście)  jakimś Kodeksie Wyborczym omijającym zapisy prawne zawarte w Konstytucji RP...

A tak w ogóle to zastanawiam się po co ten Pan wspomina w ogóle o TK skoro i tak dla niego Konstytucja RP nic nie znaczy? Przecież chyba każdy umiejący czytać rozumie zdanie z Konstytucji RP: "... wyznaczając je na dzień wolny od pracy, przypadający w ciągu 30 dni przed upływem 4 lat od rozpoczęcia kadencji parlamentu...". Chodzi o jeden "dzień wolny od pracy, przypadający"... a nie "dni (2 czy więcej?) wolne od pracy, przypadające"... nieprawdaż? I nic to nie zmieni, że antykonstytucyjnie Pana koledzy z niejakiego PO i rządu Tuska przyjęli jakiś Kodeks Wyborczy, który zezwala na dwudniowe wybory... Jeżeli zostaną takowe zarządzone to ex post Prezydent Bronisław Komorowski winien stanąć przed Trybunałem Stanu niezależnie czy TK zdąży odnieść się do ustawy o Kodeksie Wyborczym!

Niestety... stanie się prawdopodobnie tak, że Trybunał Konstytucyjny "nie zdąży się wypowiedzieć" (bo musiałby uznać niekonstytucyjność dwudniowych wyborów i zmian w ordynacji) do 6 sierpnia 2011 roku więc Prezydent zarządzi wybory dwudniowe zgodnie z obowiązującym od 1 sierpnia nowym "kodeksem wyborczym" (z definicji obecnie niekonstytucyjnym aczkolwiek przyjętym przez polski Parlament - smutek i tragedia). Następnie TK ogłosi niekonstytucyjność "kodeksu" i dwudniowych wyborów... I co wtedy? Formalnie Prezydent nie złamał Konstytucji bo czekał na opinie TK. Podjął decyzje zgodnie z Konstytucją, ale według zapisów nowego kodeksu, o którego niekonstytucyjności dowiedział się po terminie zmuszającym go konstytucyjnie do rozpisania wyborów, które to rozpisał... Konstytucja nie przewiduje takiej sytuacji, więc należałoby jeszcze przed wyborami zmienić zapisy konstytucyjne: umożliwiające dwudniowe wybory lub też umożliwiające Prezydentowi ponowne rozpisanie jednodniowych wyborów, ale czy to będzie konstytucyjne posunięcie?... Czy grozi nam jeszcze przed wyborami Kryzys Konstytucyjny?  Historycznie brzmi to dla Polski złowrogo!

Nie jestem prawnikiem... może jednak się mylę, ale jeżeli nie to cała ta operacja to MAJSTERSZTYK KPINY Z PRAWA NASZYCH TOTALITARYSTÓW SPOD ZNAKU PLATFORMY I BRONKA oraz szczyt próżniaczej kpiny z nas wszystkich!


Smutno patrzę na tę roześmiana mordeczkę i widzę personę, która...

Obejmując urząd jako jeszcze Marszałek Sejmu prawdopodobnie złamała Konstytucję (objęła urząd zanim było wiadomo prawnie o śmierci śp. L. Kaczyńskiego) a w czasie przysięgi prezydenckiej popełniła chyba  dyskwalifikujący błąd... a teraz gaworzy o jakimś prawie, demokracji, polskim interesie oraz TK.

Nie szanuje, choć na razie moralnie, prawa własności i przekazuje Dom Narutowicza w ręce jeszcze dziwniejszej persony... a jednocześnie ma czelność wzywać do uregulowania spraw własności wobec rodziny Narutowicza? Toż to jakaś karkołomność i swoisty sposób szydzenia i lekceważenia innych ludzi cechujący jednostki pozbawione jakichkolwiek cech empatycznych i zbliżający je do ludowego określenia ich jako obleśnych chamów (mam wielką nadzieję, że tak nie jest a raczej jest to wynik tylko krótkotrwałego napawania się próżnością cechującą włodarzy posiadających władzę absolutną... pewnie niedługo te próżniacze cechy miną jak zeszłoroczna woda zniknęła w Bałtyku).

Która jako jedyna śmiała się na lotnisku podczas przywiezienia zwłok śp. Lecha Kaczyńskiego... A teraz ma czelność mówić coś do Polaków w telewizji publicznej?

I krótka uwaga do portalu wp: Jakim prawem piszą Państwo, że prezydent ma prawo zarządzić wybory dwudniowe skoro Kodeks wchodzi z dniem 1 sierpnia a jest zaskarżony w trybunale Konstytucyjnym?

Pozdrawiam

P.S.

Moje:
"próżna władza z próżności upada..., bowiem jej instynkt samozachowawczy topnieje w miarę pogrążania się w blichtrze rządzenia a nie w samym rządzeniu..."  

Władysław Grzeszczyk — Parada paradoksów
"Przychodzi moment, że na odwagę jest za późno. I wtedy - tchórz staje się szlachetną świnią",

Jedna ze zwrotek wiersza J.Tuwima: ""Całujcie mnie wszyscy w dupę"
"I ty fortuny skurwysynu,
Gówniarzu uperfumowany,
Co splendor oraz spleen Londynu
Nosisz na gębie zakazanej,
I ty, co mieszkasz dziś w pałacu,
A srać chodziłeś pod chałupę,
Ty, wypasiony na Ikacu,
Całujcie mnie wszyscy w dupę".
 ZOSTAW ZA SOBĄ MĄDROŚCI ŚLAD... http://krzysztofjaw.blogspot.com/ kjahog@gmail.com

ZOSTAW ZA SOBĄ MĄDROŚCI ŚLAD... http://krzysztofjaw.blogspot.com/ kjahog@gmail.com
Autor: krzysztofjaw o 15:11 Brak komentarzy:
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety: Demokracja, dwudniowe wybory, komorowski, konstytucja RP, prawo, totalitaryzm, wyborym
Starsze posty Strona główna
Subskrybuj: Posty (Atom)

Szukaj na tym blogu

Popularne posty w ostatnim miesiącu

  • Współpraca lub rychły wspólny biznes? A czemu nie? Zapraszam
  • Dlaczego zginął Lech Kaczyński?
  • Broda - powracająca moda a może oznakowanie przynależności religijnej lub kulturowej?
  • Kredyt SAFE. Dotrze, "zakute łby"?
  • Krótkie wyjaśnienie i trochę o prezydencie?
  • Panie Prezydencie RP! Może czas szerzej informować naród o swoich decyzjach w sprawie ustaw!
  • DRAMATYCZNE PYTANIA!
  • Ile wykorzystujemy możliwości aplikacji Software'owych (np. pakietów biurowych)?
  • Teraz "małżeństwa" jednopłciowe a potem adopcja dzieci przez te pary!
  • A może celem zamachu w Smoleńsku było powstanie też Judeopolonii? (1)

Archiwum bloga

  • ▼  2026 (33)
    • ▼  września (2)
      • Czy to skutki wściekłej nienawiści i amoku w despe...
      • Dlaczego D. Tusk za wszelką cenę chce przejąć Tryb...
    • ►  sierpnia (6)
    • ►  czerwca (3)
    • ►  maja (4)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  lutego (10)
    • ►  stycznia (7)
  • ►  2025 (54)
    • ►  grudnia (8)
    • ►  listopada (4)
    • ►  października (2)
    • ►  września (3)
    • ►  sierpnia (3)
    • ►  czerwca (4)
    • ►  maja (7)
    • ►  kwietnia (7)
    • ►  marca (8)
    • ►  lutego (1)
    • ►  stycznia (7)
  • ►  2024 (106)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  września (7)
    • ►  sierpnia (4)
    • ►  lipca (9)
    • ►  czerwca (30)
    • ►  maja (8)
    • ►  kwietnia (6)
    • ►  marca (11)
    • ►  lutego (8)
    • ►  stycznia (22)
  • ►  2023 (204)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  listopada (19)
    • ►  października (48)
    • ►  września (11)
    • ►  sierpnia (11)
    • ►  lipca (11)
    • ►  czerwca (19)
    • ►  maja (16)
    • ►  kwietnia (15)
    • ►  marca (20)
    • ►  lutego (17)
    • ►  stycznia (16)
  • ►  2022 (176)
    • ►  grudnia (9)
    • ►  listopada (8)
    • ►  października (15)
    • ►  września (15)
    • ►  sierpnia (3)
    • ►  czerwca (14)
    • ►  maja (19)
    • ►  kwietnia (17)
    • ►  marca (29)
    • ►  lutego (24)
    • ►  stycznia (23)
  • ►  2021 (109)
    • ►  grudnia (14)
    • ►  listopada (12)
    • ►  października (11)
    • ►  września (10)
    • ►  sierpnia (7)
    • ►  lipca (3)
    • ►  czerwca (11)
    • ►  maja (15)
    • ►  kwietnia (8)
    • ►  lutego (3)
    • ►  stycznia (15)
  • ►  2020 (190)
    • ►  grudnia (7)
    • ►  listopada (7)
    • ►  października (3)
    • ►  września (12)
    • ►  sierpnia (13)
    • ►  lipca (29)
    • ►  czerwca (22)
    • ►  maja (20)
    • ►  kwietnia (21)
    • ►  marca (23)
    • ►  lutego (21)
    • ►  stycznia (12)
  • ►  2019 (211)
    • ►  grudnia (14)
    • ►  listopada (14)
    • ►  października (28)
    • ►  września (26)
    • ►  sierpnia (36)
    • ►  lipca (40)
    • ►  czerwca (19)
    • ►  maja (11)
    • ►  kwietnia (19)
    • ►  marca (4)
  • ►  2018 (14)
    • ►  czerwca (2)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  marca (4)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (1)
  • ►  2017 (68)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  listopada (8)
    • ►  sierpnia (2)
    • ►  maja (8)
    • ►  kwietnia (11)
    • ►  marca (7)
    • ►  lutego (13)
    • ►  stycznia (18)
  • ►  2016 (98)
    • ►  grudnia (15)
    • ►  listopada (9)
    • ►  października (13)
    • ►  września (1)
    • ►  lipca (4)
    • ►  czerwca (3)
    • ►  maja (11)
    • ►  kwietnia (5)
    • ►  marca (4)
    • ►  lutego (14)
    • ►  stycznia (19)
  • ►  2015 (74)
    • ►  grudnia (18)
    • ►  listopada (17)
    • ►  października (14)
    • ►  września (5)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (12)
  • ►  2014 (93)
    • ►  grudnia (16)
    • ►  listopada (13)
    • ►  października (13)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (13)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  kwietnia (10)
    • ►  marca (12)
    • ►  lutego (3)
    • ►  stycznia (11)
  • ►  2013 (56)
    • ►  października (3)
    • ►  czerwca (7)
    • ►  maja (13)
    • ►  kwietnia (8)
    • ►  marca (11)
    • ►  lutego (5)
    • ►  stycznia (9)
  • ►  2012 (143)
    • ►  grudnia (11)
    • ►  listopada (23)
    • ►  października (11)
    • ►  września (8)
    • ►  sierpnia (5)
    • ►  lipca (16)
    • ►  czerwca (10)
    • ►  maja (14)
    • ►  kwietnia (9)
    • ►  marca (13)
    • ►  lutego (9)
    • ►  stycznia (14)
  • ►  2011 (191)
    • ►  grudnia (21)
    • ►  listopada (30)
    • ►  października (31)
    • ►  września (16)
    • ►  sierpnia (15)
    • ►  lipca (16)
    • ►  czerwca (15)
    • ►  maja (12)
    • ►  kwietnia (18)
    • ►  marca (5)
    • ►  lutego (4)
    • ►  stycznia (8)
  • ►  2010 (233)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  października (1)
    • ►  września (20)
    • ►  sierpnia (36)
    • ►  lipca (36)
    • ►  czerwca (23)
    • ►  maja (20)
    • ►  kwietnia (36)
    • ►  marca (11)
    • ►  lutego (21)
    • ►  stycznia (26)
  • ►  2009 (71)
    • ►  grudnia (37)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (8)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (20)
    • ►  czerwca (4)

Napopularniejsze posty w całym blogu

  • Współpraca lub rychły wspólny biznes? A czemu nie? Zapraszam
  • Plany W. Putina i jego interesy z UE!
  • Dlaczego zginął Lech Kaczyński?
  • Jak unikać opętania?
  • "Całujcie mnie wszyscy w dupę"... dwa wiersze...
  • DRAMATYCZNE PYTANIA!
  • Kim jesteś Vincencie Rostowski? I czy po Grecji będzie Polska?
  • Propaganda, socjotechnika i manipulacja medialna...
  • Dlaczego nie zagłosuję na B. Komorowskiego i PO...
  • "Seryjny samobójca" i "nieszczęśliwy wypadek" - efekty degrengolady państwa polskiego!

Twórca ideowy nazizmu i komunizmu: "Klasy i rasy, które są zbyt słabe, żeby opanować nowe warunki życia, muszą zniknąć..." - Karol Marks
Afery PO

Źródło skopiowania znaku ΙΧΘΥΣ: http://pl.wikipedia.org/wiki/Ichthys

Obserwatorzy

Lista miejsc ożywionych (bądź nie) ze mną dyskusji

  • http://blogmedia24.pl/blog/616
  • http://www.blogpress.pl/user/230
  • http://naszeblogi.pl/users/krzysztofjaw
  • http://niepoprawni.pl/blogs/krzysztofjaw
  • http://krzystofjaw.salon24.pl/

Łączna liczba wyświetleń


Subskrybuj

Posty
Atom
Posty
Komentarze
Atom
Komentarze

O mnie

Moje zdjęcie
krzysztofjaw
Krzysztof Jaworucki; konserwatysta w idei i wartościach życiowych, ekonomista, katolik. Patron Duchowy – Bł. Ks. Jerzy Popiełuszko: "Prawda jest niezmienna. Prawdy nie da się zniszczyć taką czy inną decyzją, taką czy inną ustawą"; "Gdyby większość Polaków w obecnej sytuacji wkroczyła na drogę prawdy, stalibyśmy się wolnymi już teraz"; "Zło dobrem zwyciężaj". Autorytet Moralno-Etyczny – Św. Jan Paweł II: "Jeśli ktoś lub coś każe Ci sądzić, że jesteś już u kresu, nie wierz w to! Jeśli znasz odwieczną Miłość, która Cię stworzyła"; "Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, ale kim jest, nie przez to, co ma, lecz przez to czym dzieli się z innymi"; Nie sposób inaczej zrozumieć Człowieka, jak w tej wspólnocie jaką jest Naród"; "Musicie być mocni mocą wiary i nadziei". Mentor Polityczny – Edmund Burke (1729–1797) – irlandzki filozof i polityk, twórca nowoczesnego konserwatyzmu, krytyk rewolucji francuskiej: "Naród jest organiczną całością ukształtowaną przez przeszłość i tradycje"; "Aby zło zatriumfowało, wystarczy, by dobry człowiek niczego nie robił"; "Wolność bez mądrości i cnoty? To jest zło największe z możliwych"
Wyświetl mój pełny profil
Motyw Znak wodny. Obsługiwane przez usługę Blogger.