Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CIA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą CIA. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 czerwca 2023

Wyborcza jesień w Polsce: BND i FSB vs. CIA i Mosad

Poniższy tekst jest częściowo a'la teorią spiskową i swoistą w swojej części political fiction, której poszczególne elementy mogą odbiegać od politycznych realnych faktów...

W Polsce mamy dwie polityczne frakcje, które mają szansę na wygranie wyborów. Pierwsza kojarzona może być z KO (PO) pod wodzą D. Tuska i podlega BND i FSB a druga kojarzona może być z ZP (PiS) pod wodzą J. Kaczyńskiego i podlega CIA i Mosadowi. 

Ogólnie zaś wybory w Polsce będą walką zastępczą: niemieckiej UE i jej dążeniem do federalizacji i porozumienia z Rosją w obszarze podziału europejskich wpływów oraz współpracy z Chinami a USA, które chciałyby, aby Polska (np. w ramach Trójmorza) stanowiła zaporę przed przejęciem Europy przez triumwirat niemiecko-rosyjsko-chiński. W sumie trzeba by też do tego triumwiratu dodać jeszcze Francję. 

BND - Bundesnachrichtendienst (w skrócie BND, z niem. Federalna Służba Wywiadowcza, Federalna Służba Wywiadu – agencja wywiadowcza utworzona w Republice Federalnej Niemiec w 1956 roku, wywodząca się z tzw. Organizacji Gehlena, z siedzibą przy Gardeschützenweg 71-101 w Berlinie oraz przy Heilmannstr. 30 w Pullach niedaleko Monachium.

FSB - Federalna Służba Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej (FSB, ros. Федеральная служба безопасности Российской Федерации, ФСБ) – służba specjalna w Rosji utworzona 3 kwietnia 1995 z przekształcenia Federalnej Służby Kontrwywiadowczej (1993-1995). Następczyni KGB, który był następcą m.in. CzeKa i NKWD w komunistycznym ZSRR.

CIA - Centralna Agencja Wywiadowcza, CIA (ang. Central Intelligence Agency) – amerykańska rządowa agencja wywiadowcza zajmująca się pozyskiwaniem i analizą informacji o zagranicznych rządach, korporacjach i osobach indywidualnych oraz opracowywaniem na ich podstawie raportów dla instytucji rządowych Stanów Zjednoczonych. Agencję utworzył 26 lipca 1947 prezydent Harry Truman. 

Mosad - Instytut do spraw Wywiadu i Zadań Specjalnych (hebr. המוסד למודיעין ולתפקידים מיוחדים, Ha-Mosad le-Modi’in u-le-Tafkidim Mejuchadim) – izraelska agencja wywiadowcza odpowiedzialna m.in. za gromadzenie politycznych, technicznych, gospodarczych danych wywiadowczych poza granicami kraju, formalnie utworzona 1 kwietnia 1951 jako Instytut Koordynacji. Obecną nazwę nadano w 1963 [1].

Pominąłem tutaj wojskowe służby specjalne, ale w wielu wypadkach też one współpracują ze swoimi, krajowymi cywilnymi służbami. 

Jaką sytuację mamy dzisiaj? 

Warto zwrócić uwagę na fakt, że tuż po objęciu prezydentury USA przez J. Bidena Stany Zjednoczone praktycznie niemal oddały Europę Niemcom i Rosji. Nowy prezydent dał "zielone światło" dla dokończenia budowy Nord Stream II twierdząc mniej więcej, że skoro rurociąg jest już na ukończeniu, to niech zostanie ukończony: ""25.05.2021 podkreślił, że od początku był przeciwnikiem tego projektu, ale w chwili, gdy objął urząd w styczniu br., gazociąg był już prawie ukończony. W takiej sytuacji sankcje byłyby „kontrproduktywne dla naszych relacji z Europą (w domyśle: z Niemcami - dopisek mój”" [2]. 

Taka deklaracja J. Bidena była "miodem na usta" dla kondominium niemiecko-rosyjskiego a ja uważam, że mocno przyczyniła się do przyspieszenia agresji W. Putina na Ukrainę.  Tym bardziej jest to prawdopodobne, że jeszcze w styczniu 2022 roku na konferencji prasowej prezydent USA Joe Biden ""zasugerował, że jeśli dojdzie do "mniejszego najazdu" (ang. minor incursion) Rosji na Ukrainę, to sankcje wobec Moskwy mogą być lżejsze niż w przypadku inwazji na pełną skalę. - To daje Putinowi zielone światło do wkroczenia na Ukrainę - ocenił jeden z ukraińskich polityków w rozmowie z CNN"' [3].

No i po miesiącu od słów J. Bidena, W. Putin 24 lutego 2022 roku zaatakował Ukrainę na pełną skalę i ta wojna trwa do dzisiaj, choć zarówno Rosja, jak i Niemcy a sądzę, że i USA były przekonane, iż potrwa tydzień lub kilka dni dłużej. Ukraińcy zaskoczyli wszystkich nieprawdopodobnym wprost  patriotycznym pragnieniem zachowania niepodległości własnej ojczyzny. I ku zaskoczeniu wszystkich również na wschodzie Ukrainy. Cały naród ukraiński zjednoczył się w walce o własne państwo i ta ich walka trwa już ponad 15 miesięcy (463 dni). 

W miarę trwania wojny o 180 stopni zmianie uległa polityka J. Bidena, który teraz ostro potępia rosyjską agresję i obok Polski i UK to USA stanowią trzon militarno-humanitarnej pomocy Ukrainie. Dla Polski jest to zbawienne, bowiem jednocześnie USA zmieniły swój stosunek do kondominium rosyjsko-niemieckiego i postawiły na Polskę jako swojego strategicznego partnera w UE i całej kontynentalnej Europie. A przecież wiemy, że to obecnie rządzący PiS jest najbardziej proamerykańską partią w Polsce i stawia na pogłębiony sojusz z USA!

Dodatkowo UE w postaci Niemiec i Francji przez długi czas czekała na wykrwawienie Ukrainy, aby znów powrócić do przedwojennej ścisłej współpracy z Rosją. W końcu pod naciskiem Polski, UK i USA te kraje dołączyły do antyputinowskiej koalicji, choć dalej sprawiają wrażenie, że po wojnie ( a może jeszcze w czasie jej trwania) od razu zaczną odnowienie stosunków z Rosją. Kanclerz Niemiec O. Scholz ujął to tak: "Jestem gotowy do wznowienia kontaktu z Putinem, kiedy nadejdzie odpowiedni moment. Minęło trochę czasu od mojej ostatniej rozmowy telefonicznej. Ale kiedy nadejdzie odpowiedni moment, zamierzam ponownie porozmawiać z Putinem" [4]. Dodatkowo prezydent Francji E. Macron odwiedził Chiny a w drodze powrotnej  z tej wizyty w Chinach powiedział, ""że Europa musi się oprzeć presji, by stać się "naśladowcą Ameryki". Ostrzegł też, że wielkim ryzykiem dla Europy jest "uwikłanie się w kryzysy, które nie są nasze" - chodzi oczywiście o napięcia pomiędzy Państwem Środka a USA w sprawie statusu Tajwanu"" [5]. E. Macron (UE) chce więc zachować "strategiczną autonomię" (neutralność) wobec ewentualnej agresji Chin na Tajwan. 

Powyższe stanowisko szefów czołowych krajów UE jest też jawną polityką odcinania się od USA i niwelowania ich wpływów w Europie. To jest dostrzegane w Ameryce i budzi co najmniej złość a już strategiczny sojusz: Berlin-Paryż (czyli UE)-Pekin-Moskwa jest dla USA nie do zaakceptowania. Tym bardziej Polska staje coraz bardziej strategicznie ważna dla USA!

Zauważyć też można, że to prezydent Francji pełni czołową rolę w antyamerykańskiej polityce UE, w tym również w obszarze prochińskim. Jestem jednak pewien, że nie prowadzi tej polityki bez wiedzy i zgody kanclerza Niemiec, bowiem Niemcy muszą być bardzo ostrożne w kontaktach z USA i wolą scedować prochińskość na E. Macrona. 

Dlaczego?

Ano warto wiedzieć, że Niemcy nie są do końca wolnym krajem i do 2099 roku są ubezwłasnowolnione przez aliantów z II WŚ: Stany Zjednoczone, Wielką Brytanię i Francję. 21 maja 1949 roku podpisany bowiem został tajny traktat (der Geheime Staatsvertrag) ograniczający suwerenność przyszłej Bundesrepublik. Jego sygnatariuszami była tworząca się administracja niemiecka oraz trzy mocarstwa okupacyjne: Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Francja. W tym dokumencie zapisano, iż do roku 2099, czyli przez 150 lat od jego zawarcia, każdy kolejny kanclerz Republiki Federalnej Niemiec musi podpisać mocarstwom okupacyjnym lojalkę zwaną potocznie der Kanzlerakte. Ogranicza ona suwerenność Niemiec w kluczowych obszarach związanych z szeroko rozumianym bezpieczeństwa państwa i najpierw jest podpisywany podczas pierwszej wizyty nowego kanclerza Niemiec w USA [6].

Tak więc ogólnie można powiedzieć, że zarówno Niemcy, jak i Francja będą chciały jak najszybciej powrócić do "bratnich" kontaktów z Rosją a sama Rosja powoli uzależnia się od Chin, które są wrogie wobec USA. Tym samym niemiecka Stara UE stawia na kontakty z Chinami kosztem USA i tym samym staje się niemal amerykańskim wrogiem. Stąd to proamerykańska Polska ma dla USA coraz większe znaczenie. 

A jeżeli Polska ma pozostać proamerykańska to z punktu widzenia USA najbliższe wybory musi wygrać PiS (ZP). W przeciwnym wypadku wygrana totalnej opozycji oznaczać będzie podporządkowanie Polski Niemcom i w perspektywie Rosji, ze wszystkimi negatywnymi konsekwencjami zarówno dla Polski, jak i USA. 

Natomiast dla mocarstwowości Rosji potrzebne jest jej panowanie nad Ukrainą. Bez Ukrainy Rosja będzie miała coraz mniejszy wpływ na światową geopolitykę. Oczywiście dla W. Putina optymalne byłoby także panowanie nad Białorusią (co już realnie istnieje) oraz Polską lub jej częścią i krajami nadbałtyckimi:  Litwą, Estonią i Łotwą. Nie możemy też zapomnieć, że Pakt Ribbentrop-Mołotow nigdy nie został wypowiedziany ani też niemiecka idea Mitteleuropy nie przestała frapować szowinistycznych umysłów elit niemieckich i niemieckiego pospólstwa! W świadomości wielu Niemców dalej istnieje przeświadczenie o nazistowskiej "rasie Panów" i stąd mamy nieraz realne wrażenie ogromnej buty i arogancji wielu przedstawicieli elit niemieckich a nawet zwykłych Niemców. Zresztą poczucie wyższości widać też mocno u prezydenta Francji E. Macrona. 

Dziś wojna na Ukrainie jest de facto wojną zastępczą USA (Polski) z Rosją i... Chinami. Można też zaryzykować stwierdzenie, że jest też wojną o Europę między kondominium niemiecko-rosyjskim a USA. 

Podobny charakter będą też miały wybory w Polsce. To będzie arena walki środowisk proamerykańskich i proniemiecko-rosyjsko-chińskich. Dlatego też uważam, że będzie to też walka służb specjalnych, przede wszystkich niemiecko-rosyjskich z amerykańskimi i poniekąd sojuszniczymi z nimi - izraelskimi. 

Kiedyś już taka walka - moim spiskowym zdaniem - miała w Polsce miejsce a było to przed wyborami w 2015 roku, kiedy to USA porzuciły reset z Rosją i w Polsce chciały zwycięstwa PiS. Wtedy nagle pojawiły się nagrania kompromitujące polityków PO, które ponoć miały zostać nagrane przez jakiegoś kelnera w m.in restauracji "Sowa i Przyjaciele". Jeżeli ktoś w to wierzy, to gratuluję poczucia humoru. Moim aberracyjnym zdaniem takie nagrywanie nie mogłoby się odbyć, gdyby nie amerykańskie służby specjalne!

To tyle moich ewentualnych prawd i fantazji a jak będzie w czasie polskiej kampanii wyborczej to zobaczymy. Niemniej uważam jednak, że amerykańsko-izraelskie służby są lepsze niż niemiecko-rosyjskie... Ale mogę się mylić...

[1] Ogólne informacje o służbach specjalnych zaczerpnięto z ogólnodostępnej Wikipedii pod ich wskazanymi nazwami,
[6] https://niepoprawni.pl/blog/rafal-brzeski/kanclerska-lojalka. Kolejne rządy niemieckie starają się poddawać w wątpliwość istnienie tegoż dokumentu a jego kopię uważają za fałszywkę. Niemniej różne przecieki i wypowiedzi niemieckich polityków (nawet zawoalowane byłych kanclerzy) czy naukowców raczej pozwalają na potwierdzenie jego istnienia.






Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad... 

© Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw) 
http://krzysztofjaw.blogspot.com/ 
kjahog@gmail.com 

Jeżeli moje teksty nie są dla Państwa obojętne i szanują Państwo moją pracę, to mogą mnie Państwo wesprzeć drobną kwotą. Z góry wszystkim darczyńcom dziękuję! 
Nr konta - ALIOR BANK: 58 2490 0005 0000 4000 7146 4814 
Paypal: paypal.me/kjahog

poniedziałek, 9 stycznia 2017

Przed 11 stycznia - G. Soros, USA, CIA i kilka reflesji o sytuacji w Polsce

W swoim tekście "Nowa geopolityka: nasze stosunki z Kremlem (1)" [1] napisałem m.in.:

"Polska - po Brexicie  - jest dziś tak naprawdę newralgicznym krajem UE, która może doprowadzić do zmiany kierunku rozwoju UE i eliminacji z niej dotychczasowych elit. To nie są małe i oddalone od centrum Węgry. Stąd też jest taki atak zniemczonej starej UE na nowe władze polskie, bowiem Polska buduje wokół krajów Grupy Wyszehradzkiej alternatywę politycznego oblicza UE. Po nominacji D. Trumpa kraje te (w tym Polska) zostaną znacznie wzmocnione, co bardzo nie podoba się dotychczasowym elitom UE a najbardziej Niemcom".

Jako pewien suplement do tego tekstu - który jest zapowiedzią tematu 2 części moich geopolitycznych rozważań, która dotyczyć będzie naszych stosunków z USA oraz ze względu na szybko zbliżający się 11 stycznia - pragnę naprędce podzielić się z Szanownymi Czytelnikami kilkoma niepogłębionymi refleksjami na temat obecnej sytuacji politycznej w Polsce.

Otóż chyba ktoś mało obyty politycznie i naiwny (delikatnie mówiąc) może sądzić, że afera taśmowa (podsłuchowa) u Sowy i tam jeszcze gdzieś to była "robota" jakichś kelnerów napuszczonych przez jakiegoś Falentę. To jest po prostu niemożliwe.

Więc kto mógłby być i pewnie był kreatorem tejże afery?

Moim zdaniem w momencie zakończenia w 2013 roku tzw. resetu USA z Rosją dla USA rządy PO-PSL, które ten reset aprobowały, stały się już niepotrzebne a nawet przeszkadzające w nowej sytuacji skonfliktowania z Rosją. Trzeba więc było zrobić wszystko, aby zmienić władze w Polsce, zmienić na proamerykańskie i w sumie antyrosyjskie.

I wedle mnie cała ta afera podsłuchowa była wykreowana właśnie przez służby USA (CIA) i odniosła zamierzony skutek, bo PiS i A. Duda wygrali wybory. A przy okazji wszyscy Polacy dowiedzieli się jak antypolskie i antypaństwowe były rządy PO-PSL, dla których Polska była "dojonym" przez nich  "teoretycznym państwem", gdzie jest tylko "chuj, dupa i kamieni kupa".  Ponadto dodatkowym pozytywnym skutkiem było pozbycie się z Polski wielkiego sprusaczonego szkodnika i psuja D. Tuska, który uciekł pod skrzydła krajanki A. Merkel.

Wybory w USA wygrał D. Trump, co rozwścieczyło lewacko-demoliberalne światowe elity a najbardziej chyba żydowskiego grandziarza (jak to określa S. Michalkiewicz) G. Sorosa i oczywiście - jak wspomniałem - Niemców i samej kanclerzyny. Podobnie zresztą jak rozwścieczyły tych lewaków i G. Sorosa raz Niemców wybory w Polsce i wygrana A. Dudy i PiS-u (ZP). A jak mocna to była wściekłość widzieliśmy przez cały rok po zachowaniach totalnej opozycji spod znaku .N, PO, KOD i częściowo PSL.

Po wyborach w USA (pomimo rozpaczliwych działań G. Sorosa i spółki) D. Trump uzyskał akceptację elektorów i już 20 stycznia zostanie prezydentem USA. Jednak do tego czasu panuje w USA jakby bezkrólewie. Stąd właśnie do owego 20 stycznia elity lewacko-demoliberalne, nasi totalni zdrajcy, G. Soros, Niemcy (w tym BND oraz niemieckie media w Niemczech i w Polsce)) i spółka chcieli doprowadzić do zamachu stanu w Polsce [2], aby D. Trumpa postawić przed faktem dokonanym.

Na szczęście próba się nie udała, ale PiS zapewne o niej wiedział... bo skąd od razu były przygotowane przenosiny obrad do Sali Kolumnowej i "wymuszenie" przez marszałka sejmu na totalno-radykalnej opozycji rozpoczęcia przygotowanego wcześniej scenariusza destrukcji państwa i działań zmierzających do zamachu stanu? Musieli mieć to przygotowane wcześniej, a więc jakieś służby musiały też o tym wiedzieć i sądzę, że też raczej - oprócz polskich - przede wszystkim CIA.

G. Soros co jakiś czas robi sobie odprawy swoich żołnierzy z całego świata (co pięć, sześć lat), ale sytuacja stała się poważna bo zamach stanu w Polsce się nie udał więc żydowski finansowo-polityczny grandziarz G. Soros wpadł w złowieszczą panikę i w trybie pilnym wezwał sobie na przełomie roku R. Petru do siebie. Co ustalili? Nie wiem, ale musieli coś ustalić, stąd CIA "odpaliła" aferę Petru i Kijowskiego (KOD to też G. Soros ze Smolarami i Michnikiem).

Reasumując. Wydaje się, że obecnie CIA jest jakby w konflikcie z D. Trumpem, ale ja w to nie wierzę, bo byliby samobójcami, więc chyba CIA znów zainterweniowała w Polsce i pokazała Polakom jak śmieszna, płytka, hipokrytyczna i antypolska jest obecnie totalna opozycja w postaci .N, KOD czy części PO oraz części PSL. Być może dzięki temu uda się zapobiec kolejnemu zamachowi stanu w Polsce planowanemu przez grandziarza, polskich zdrajców i elity lewacko-demoliberalne na 11 styczna 2017 roku. I jeżeli dotrwamy - jako Polska - do 20 stycznia i zaprzysiężenia D. Trumpa na prezydenta USA to PIS może liczyć na długie rządy, tym bardziej, iż naprawdę dla Polaków zrobił więcej niż wszystkie rządy od 1989 roku i Polacy naprawdę to widzą. a różnica intelektualna oraz osobowościowa obecnych kadr rządzących Polską jest wprost nieporównywalna do imbecylskich i prymitywnych kadr totalnej opozycji.

I jeszcze to przyśpieszenie wejścia do Polski wojsk amerykańskich z ciężkim sprzętem bojowym...

G. Soros oczywiście w swoim starczym umyśle lamentuje, że odradza się na świecie faszyzm i ludzie odwracają się od totalitarnych lewackich idei i tychże elit oraz unicestwiają tym samym chore zamierzenia  zbudowania przez nich czegoś na kształt NWO i Jednego Rządu Światowego. Musimy się więc na pewno spodziewać, że będzie próbował jeszcze raz w Polsce, być może właśnie 11 stycznia dokonać przewrotu. Mam mam nadzieję, że mu i lewackim międzynarodowym elitom oraz naszym totalniackim targowickim zdrajcom się to nie uda. Liczę tu na mądrość Polaków, polskie władze, polskie i też nam sojusznicze służby specjalne i na wykazaną śmieszność, i intelektualną oraz osobowościową pustkę radykalnej opozycji, ale trzeba naprawdę uważać, bo oni są zdolni do wszystkiego, nawet do przelania polskiej krwi.

Pozdrawiam

[1] http://krzysztofjaw.blogspot.com/2017/01/nowa-geopolityka-nasze-stosunki-z.html
[2] http://krzysztofjaw.blogspot.com/2016/12/grudniowa-proba-totalniakow-dokonania.html 

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com

niedziela, 7 sierpnia 2011

Dlaczego zginął A. Lepper?

Witam

Niniejszy post jest niejako kontynuacją poprzedniego: Policjanci, dziennikarze to prorocy? Już wiedzą, że to samobójstwo?! W dalszym ciągu nie wykluczam, że faktycznie A. Lepper mógł popełnić samobójstwo, ale muszę postawić pytania uzupełnione nieraz moimi refleksyjnymi konstatacjami dotyczącymi tragicznej polskiej rzeczywistości III RP... które rodzą we mnie wiele wątpliwości...:

1. Co ważnego chciał powiedzieć J. Maksymiukowi A. Lepper w dniu swojej śmieci po godzinie 11-tej?

2. Z kim miał się spotkać przed 11-tą i dlaczego to było tak ważne, że relacja z tego spotkania miała też być jednym z tematów rozmowy z J. Maksymiukiem po godzinie 11-tej?. Czy z ową osobą się spotkał? A jeżeli nie, to dlaczego, skoro podobno zginął około 12-tej? Jeżeli tak, to ko to był?,

3. Czy siedziba Samoobrony była monitorowana i czy są nagrania okolic siedziby i wejścia do niej z dnia śmierci pomiędzy godzinami 8 a 14-16-tą?,. A może było tez monitorowanie wnętrze siedziby? Wszak A. Lepper i cała Samoobrona miała wiele powodów by korzystać z różnych środków wzmacniających poczucie własnego bezpieczeństwa...,

4.  Kto i dlaczego "na tyłach" siedziby Samoobrony zbudował dziwne rusztowanie mogące służyć jako "drabinka" do odwiedzenia np. A. Leppera... bez konieczności pukania do oficjalnych drzwi wejściowych?,

5. Czy śmierć A. Leppera miała "przykryć" czteroletnie KŁAMSTWO PO na temat "domniemanych a niedozwolonych prawnie nacisków pisowców" na instytucje  państwowe podczas "sławetnych faszystowskich rządów" PiS"? Mam nadzieję, że nie... Bo przecież i tak zapewne - po raporcie A. Czumy - za dzień czy dwa D. Tusk poda się do dymisji oraz uniżenie przeprosi kilka milionów Polaków za ohydne i moralno-etycznie szpetne okłamywanie ich oraz lekceważące traktowanie ich a'priori jak infantylnych  debili i idiotów. Przeprosi zapewne uniżenie również PiS i rozwiąże Platformę Obywatelską oraz z honorem podda się osądowi – za wszystkie kłamstwa i niespełnione cuda i wiele innych niegodziwości uczynionych Narodowi Polskiemu - osądowi Trybunału Stanu... oczywiście wspólnie z niektórymi kolegami... W końcu Polska za rządów PO stała się w pełni demokratycznym krajem i jest w Unii Europejskiej..,. równiez demokratycznej i etyczno-moralnej... Nieprawdaż?,

6. Czy śmierć A. Leppera miała "przykryć" czteroletnie kłamstwo SLD dotyczące pisowskiego sprawstwa samobójstwa Barbary Blidy? Mam nadzieję, że nie... Bo przecież i tak zapewne   - po raporcie A. Czumy  - R. Kalisz odda się dobrowolnie pod osąd sądów powszechnych lub też nawet Trybunał Stanu za oszczerstwa i insynuacje wobec J. Kaczyńskiego, Z. Ziobry i PiS, które zawarł w swoim raporcie? Nieprawdaż?,

7. Czy śmierć A. Leppera miała jakiś związek z przedpołudniowymi zeznaniami J. Kaczyńskiego na temat kulis afery gruntowej? I kiedy A. Lepper miał zeznawać w tej samej sprawie?,

8. Czy śmierć A. Leppera jest zemstą za oskarżenie m.in. D. Tuska,  A. Olechowskiego i innych polityków  oraz biznesmenów o branie lub dawanie łapówek?,

9. Czy śmierć A. Leppera jest zemstą za ujawnienie faktycznych miejsc lądowania "talibów" w Klewkach... lub też ujawnieniem kanału przerzutowego "czegoś tam"...,

10. Czy brak listu pożegnalnego jest standardowym postępowaniem samobójców? I czy możliwym jest, aby samobójstwo polityczne nie było poprzedzone lub nie pozostawiło po sobie "spadku w postaci jakiegoś przesłania politycznego dla zwolenników określonego polityka lub też jego przyszłych naśladowców?  I czy taki list lub inna forma "wytłumaczenia politycznego" takiego desperackiego kroku nie byłaby niemal kwintesencją temperamentu politycznego i charakteru A. Leppera? Czy nie jest czasem tak, że raczej każdy psychiatra wie, że taki list (lub inna forma pożegnania) jest niemalże nieodłącznym elementem każdego samobójstwa? A tym bardziej jeżeli jest to osoba nietuzinkowa, publiczna?. I nawet przecież nie chodzi w tym wypadku o sprawy kraju (chociaż A. Lepper był przez wielu postrzegany jako patriotyczny, chłopski  państwowiec "z krwi i kości"), ale o najbliższych i ich życie po jego śmierci (nie wspomnę np. o uporządkowaniu spraw związanych z testamentem, czy też troski o zdrowie i los własnego syna). Ileż trzeba mieć w sobie pogardy dla innych ludzi, jakim trzeba być wyzutym z cech człowieczych, aby imputować samobójstwo człowiekowi, który przecież tym krokiem mógłby jednocześnie zabić również własne dziecko? Jeżeli ktoś ma dzieci i potrafi je tak kochać jak "polski chłop", to tym wszystkim, którzy jeszcze przed sekcją zwłok mówią o samobójstwie A. Leppera... winni po prostu napluć w twarz i to flegmą najgorszego sortu... Policjanci, prokuratorzy, policjanci, szuje medialni, kabotyni i PO-owcy niektórzy!: Czy można być aż takimi podłymi, bezdusznymi i szpetnymi "ludzkimi świniami duchowymi" (przepraszam wszystkie świnie w tym miejscu... miałem na myśli taki najgorszy i najbardziej nużący się w ekskrementach podłości egzemplarz Waszego gatunku). Wobec tego brak listu świadczyć może: albo o tym, że człowiek ten nie zamierzał popełnić samobójstwa, albo, że taki list istnieje... ale z jakichś powodów fakt ten jest ukrywany. Jest to sytuacja zastanawiająca i wymagająca rozważań,

11. Pan A. Lepper był osobą publiczną, wicepremierem, posiadał określoną wiedzę mogącą sprowokować wielu do działań zmierzających do "zamknięcia mu ust". Więc chyba śmierć takiej osoby (niezależnie czy samobójcza, naturalna, czy z udziałem osób trzecich) winna być "wydarzeniem państwowym" i zmobilizować wszystkich a organy sądowo-policyjno-prokuratorskie do działań niemalże nadzwyczajnych. A mamy wprost zadziwiający ciąg zdarzeń, deklaracji, oświadczeń i działań: lekarze nie mogą dokładnie określić godziny zgonu - może 10 rano a może 12?, zwłoki znalezione oko około godziny 16.10 a policja przyjeżdża po niemal godzinie (około 17), technicy zaczynają pracować dopiero o 22 (do 3 rano)?, sekcja zwłok zostanie przeprowadzona dopiero w poniedziałek. III RP to jakieś chyba śmieszne kuriozm a nie a nie państwo europejskie i należące do UE! Czyżby "samobójstwo" było dokonane nagle i bez przygotowania jako reakcja na jakieś wydarzenie a weekend ma pozwolić "zwolennikom samobójstw" na ustalenie właściwej wersji wydarzeń? Mam nadzieję, że nie, bowiem jeżeli tak to Nasza Rzeczpospolita wymaga ruchów iście "nowatorskich" a polegających np. na jednoczesnej jakiejś namiastce quasi aresztowania wielu przywódców Polski za działanie na szkodę Państwa i Jego Obywateli... Może to hipotetyczne quasi aresztowanie byłoby związane ze wskazaniem im innych miejsc do teraźniejszej ich wegetacji życiowej... w stylu legendarnego Madagaskaru?

12. Oczywiście na pewno śmierć A. Leppera nie ma tez żadnego związku z niszczeniem resztek Polskiej Armii znajdującej się w kraju, ani z rozmieszczaniem w obwodzie kaliningradzkim nowego, sowieckiego systemu rakietowego S-400 o zasięgu 400 km? Zapewne nie, bowiem te informacje i działania miały zostać i zostały  "przykryte" raportem   (rządowego autorstwa)  dotyczącym tragedii smoleńskiej .  Zresztą ciekawe, iż w tym samym dniu, tj. 29 lipca 2011, Unia Europejska dokonała zamachu na naszą przyszła suwerenność i "otworzyła drzwi Putinowi"... o czym nasze polskojęzyczne media milczały jakoś zajęte analizą bzdurnego raportu... A czy wiemy coś na temat decyzji Sowietów o podwojeniu wydatków na własną armię?

13. Czy śmierć A. Leppera może mieć coś wspólnego z jego wiedzą dotyczącą złóż polskiego gazu łupkowego i złóż geotermalnych? Wszak - jako wicepremier i minister rolnictwa - musiał takową wiedzę posiadać a Gazprom już od 2005 roku rozsiewał w Rosji "czarne dla niej scenariusze" w przypadku, gdyby gaz łupkowy rzeczywiście zaczął być wydobywany, np. w Polsce?


To tyle pytań... Ja osobiście nie wierzę w żadne samobójstwo! A. Lepper nie był typem "depresanta"... Zresztą depresje wśród "chłopów" zdarzają się niezmiernie rzadko. To twardzi ludzie! Nigdy zbytnio na Leppera nie narzekałem i nie krytykowałem go. Raczej parzyłem nieraz z sympatią... jak wołał "Balcerowicz musi odejść!!!" i wprawiał we wściekłość niektórych... Niestety został "wciągnięty" w grę, którą zrozumiał dopiero niedawno... Milczał, bo wiedział, że musi milczeć... ale niestety był niepewny, "nie swój"... A mógł popatrzeć "na Kostuchę" z różnych stron... CIA (Klewki i talibowie), WSI (źródło powstania partii Samoobrona), FSB, PO, PiS, UE, USA, Syjoniści (ku jeszcze większemu polskiemu: misz-masz i przyszłej Judeopolonii i nienawiści do katolicyzmu... Osobiście przychylam się do zabójstwa... ale przez kogo?

No może ostatnie pytanie,   co by nie kończyć dla niektórych feralną 13-tką...  :

14. Czy .... ciąg dalszy nastąpi...,

Pozdrawiam

P.S.
Tekstu opublikowałem bez korekty ex post. Jest wynikiem wzburzonych emocji i być może wykorzystałem w nim zasłyszane lub przeczytane u innych blogerów sugestie. Jeżeli faktycznie użyłem ich jako swoje to w żadnym przypadku jako celowy plagiat... musiały być tak zbieżne z moimi ocenami, iż uznałem je za "wytwór" moich własnych przemyśleń. W taki przypadku przepraszam innych blogerów i mam nadzieje, że nie poczytają mi tego za złe...   


Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad... 
http://krzysztofjaw.blogspot.com/ kjahog@gmail.com

("Jeżeli korzystasz z wikipedii to sprawdź, czy treść informacji nie została ocenzurowana przez administratorów/cenzorów polskiej jej wersji - porównaj treść hasła z jego brzmieniem na obcojęzycznych stronach wikipedii, szczególnie tej anglojęzycznej!")