niedziela, 24 stycznia 2021

Izrael - pierwszy w zaszczepieniach, pierwszy w zachorowaniach

Niepokojące informacje płynął z Izraela, stawianego za wzór w ilości zaszczepień przeciw COVID-19.  Kraj notuje wyraźny wzrost liczby zakażeń. Dotyczy to również osób, które przyjęły pierwszą dawkę szczepionki firmy Pfizer. Według Nachmana Asha, doradcy izraelskiego rządu w sprawie walki z pandemią: "Podanie pojedynczej dawki szczepionki wydaje się mniej skuteczne, niż zakładaliśmy" [1].

"Mimo zaszczepienia 30 proc. ludności przeciw Covid-19 Izrael jest światowym liderem, jeśli chodzi o nowe infekcje w przeliczeniu na liczbę mieszkańców. Resort zdrowia zapowiada podawanie dziennie 250 tys. szczepionek. Od wtorku 19 stycznia mogą się zaszczepić wszyscy Izraelczycy powyżej 40. roku życia.

Dane są alarmujące - w poniedziałek 18 stycznia potwierdzono rekordowe 10 051 nowych zakażeń koronawirusem, pomimo trwającego od 27 grudnia lockdownu, a od początku stycznia zmarło 15 proc. wszystkich ofiar śmiertelnych trwającej od 10 miesięcy pandemii (650 z 4142 chorych).

Statystyki Uniwersytetu Oksfordzkiego pokazują, że w ciągu minionych siedmiu dni w Izraelu potwierdzono najwyższą liczbę nowych infekcji w przeliczeniu na liczbę mieszkańców, przed Portugalią, Czechami, Irlandią, Libanem i Hiszpanią. Urzędnicy ministerstwa uważają, że 40 proc. nowych zakażeń spowodowanych jest przez bardziej zakaźny brytyjski wariant koronawirusa, co tłumaczy częściowo szybujące w górę wskaźniki infekcji. Zgodnie z prognozą podaną przez Kanał 12, szybkie rozprzestrzenianie się tego szczepu może spowodować czwartą falę infekcji w marcu lub kwietniu w Izraelu, jeżeli obostrzenia zostaną zniesione przedwcześnie" [1].

"Mimo że ponad 2,2 miliona z 9,3 miliona mieszkańców Izraela otrzymało pierwszą dawkę szczepionki, na tym etapie gwarantuje ona nieco ponad 50 proc. skuteczności według producenta, firmy Pfizer, lub nawet mniej, jak ocenił izraelski pełnomocnik rządu ds. koronawirusa. 480 tys. osób otrzymało już obie dawki" [1]. 

Podaję tą informację nie dlatego, żeby siać defetystyczne opinie na temat obecnych szczepionek, ale dlatego, żeby uzmysłowić wszystkim, że owe szczepionki nie są panaceum na całe to zło płynące z pandemii. Wedle bowiem tłumaczeń izraelskich władz wzrost liczby zakażonych w dużej mierze wynika z rozprzestrzeniania się nowej, brytyjskiej odmiany wirusa zwanej B.1.1.7. Prognozuje się, że ta odmiana może doprowadzić do kolejnej fali zakażeń.  

Czyli co? Okazuje się tym samym, że szczepionki nie zabezpieczają przed kolejnymi mutacjami wirusa, poza tą, na którą pierwszą zostały wynalezione. Jest to zresztą logiczne i znane zjawisko, np. w przypadku grypy, która jak każdy wirus mutuje i szczepionki na jedną mutację są już bezskuteczne na inną. Dlatego - między innymi - ja osobiście nigdy nie szczepiłem się na grypę, bo szczepionki na każdą mutację powstają dopiero po jej powstaniu a każdego roku tak naprawdę mamy do czynienia z nową mutacją grypy. 

Czy wirus SARS-CoV-2  jest inny pod tym względem? Otóż nie! 

"Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) oceniło prawdopodobieństwo rozprzestrzeniania się w UE nowych wariantów koronawirusa jako "bardzo wysokie ze względu na ich zwiększoną zdolność przenoszenia”. Chodzi o bardziej zaraźliwy wariant brytyjski, a także mniej zbadane warianty południowoafrykański (dominujący w RPA) i brazylijski (jego przypadki wykryto poza Brazylią także w Japonii i Korei Południowej) (...) Zwiększona zdolność przenoszenia może prowadzić do zwiększonej liczby infekcji. To z kolei prawdopodobnie doprowadzi do wyższego wskaźnika hospitalizacji i zgonów we wszystkich grupach wiekowych – ale szczególnie wśród osób starszych lub ze chorobami współistniejącymi – można przeczytać w raporcie (...) W Polsce Laboratorium genXone zidentyfikowało brytyjski nowy szczep koronawirusa u pacjentki z Małopolski. Minister zdrowia Adam Niedzielski wyjaśnił, że chodzi o 42-letnią kobietę z Wielkiej Brytanii, która uzyskała pozytywny wynik testu na Covid-19 23 grudnia. Po izolacji kobieta wyjechała do Wielkiej Brytanii.

Nowy, brytyjski szczep koronawirusa wyróżnia się trzema podstawowymi cechami:

- szybko zastępuje inne wersje wirusa,
- ma mutacje, które najprawdopodobniej wpływają na ważną część wirusa,
- niektóre z tych mutacji, jak wykazały badania laboratoryjne, zwiększają zdolność wirusa do zakażania komórek.

Naukowcy odkryli, że nowy wariant koronawirusa pochodzący w Wielkiej Brytanii jest o 30 proc. bardziej śmiercionośny. Profesor Neil Ferguson z New and Emerging Respiratory Virus Threats Advisory Group (NERVTAG) potwierdził wyniki badań i dodał, że zmutowany szczep jest także o wiele bardziej zaraźliwy. Już samo zwiększenie rozprzestrzeniania się wystarczy, aby spowodować problemy dla szpitali, ponieważ więcej pacjentów może potrzebować hospitalizacji.

Profesor Krzysztof Pyrć z małopolskiego centrum biotechnologii Uniwersytety Jagiellońskiego zaznaczył w rozmowie z RMF FM, że wraz ze wzrostem liczby osób zaszczepionych, na świecie może pojawiać się coraz więcej mutacji koronawirusa. Wirus będzie bowiem próbował bronić się przed szczepionką. W związku z tym konieczna będzie modyfikacja nie tylko szczepionek, ale też testów, które mogą nie wykrywać przyszłych wariantów koronawirusa" [2].

Zupełnie inną sprawą jest rodzaj szczepionek. Szczepionki firm Pfizer, Moderna i CureVac są szczepionkami genetycznymi nowej generacji mRNA, natomiast szczepionki firm AstraZeneca i Johnson&Johnson są bardziej tradycyjnymi szczepionkami wektorowymi, przy czym w przypadku szczepionek firmy Johnson&Johnson do nabycia odporności wystarczy jedna dawka [3].

Niegdyś wspomniałem, że jestem sceptyczny wobec szczepień przeciw COVID-19 i jeżeli już miałbym się na to zdecydować to chciałbym mieć wybór rodzaju szczepionki i wybrałbym wektorową. 


Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad... 
© Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw) 
http://krzysztofjaw.blogspot.com/ 
kjahog@gmail.com

sobota, 23 stycznia 2021

Jak unikać opętania? - powtórzenie

14 kwietnia 2014 roku opublikowałem swój post pt. "Jak unikać opętania? [1]". Do dzisiaj jest jednym z moich tekstów, który nie traci na popularności i osiągnął około 6,5 tys. odsłon na moim prywatnym blogu na bloggerze. To dużo zważywszy, że jest to tylko własny blog, który dociera tylko do tych, którzy mnie obserwują bez możliwości swobodnej dyskusji charakteryzujących portale publiczne. Na nich poczytność tego tekstu była większa. 

Nie wiem dlaczego, ale ostatnio otrzymałem dość dużo prywatnych wiadomości, w których proszono mnie o opublikowanie tego tekstu powtórnie i to na różnych forach. Być może jest to spowodowane obecną covidową sytuacją, która dla zwykłych ludzi rodzi strach i niepewność o jutro. Być może właśnie to powoduje, że chcemy zachować człowieczeństwo w jedności z Bogiem. 

Nie mam zamiaru nikogo przekonywać do istnienia Boga i Zła, który jest Boga przeciwieństwem Dobra. Jestem katolikiem i z tej mojej wiary wynika moje podejście do bliźnich. Dlatego też postanowiłem opublikować mój tekst jeszcze raz i to w całości, chociaż z pominięciem jednego filmu, który został w międzyczasie usunięty z YouTuba. 

Tekst poniżej przerywanej i zakończony taką samą linią.

-------------------------------------------------------------

W ostatnich dniach przez mainstreamowe media wszelkiego rządowego nurtu przewinęła się sarkastyczna i ironiczna ocena egzorcyzmów odprawionych w Warszawie przez ks. S. Małkowskiego. No cóż... musiały one mocno zaboleć ludzi z gruntu złych i tych, którzy dobrowolnie poddali się działaniom demonów i szatana.

U mnie w parafii po każdej mszy świętej jest odprawiana Modlitwa do św. Michała Archanioła i przez wiernych jest ona traktowana całkiem poważnie, bez cienia zdziwienia czy też ironii... 

Musimy bowiem zdawać sobie sprawę z faktu, że jeżeli istnieje Dobro, to istnieje też zło, a dla człowieka wierzącego owym złem są: złe duchy i szatan, które mogą człowieka nękać, zniewalać i go opętać. Każdy Chrześcijanin wierząc w Boga musi również wierzyć w ich istnienie. Ponoć właśnie największym zwycięstwem szatana jest to, że ludzie przestali w niego obecnie wierzyć... 

Pierwsze wzmianki o opętaniu czerpiemy z Biblii. Sam Jezus Chrystus wypędzał złe duchy, choćby z mężczyzny, który mieszkał na cmentarzu i był przykuwany łańcuchami, a mimo to je zrywał. Ten człowiek był opętany i zawładnięty przez demona...

Warto wiedzieć, że człowiek nie może zostać opętany i zniewolony wbrew własnej woli. Musi się zgodzić. Może natomiast być nękany i dręczony. Ponadto, demon nie zabije ani osoby opętanej, ani nikogo innego. Zły duch, szatan pragnie, aby człowiek zatracił się sam w sobie, by się potępił na wieki. Będzie katował taką osobę, nawiedzał ją, aż w końcu sama, całkowicie dobrowolnie, może popełnić np. samobójstwo lub inny straszny grzech śmiertelny, a jej najbliżsi mogą przez to stracić wiarę we wszechmoc Zbawiciela. Odejście ludzi od Boga jest głównym celem szatana...

Jeśli demon ujawni się poprzez dręczenie i opętanie to jest to już znak, że trzeba pójść z tym do egzorcysty. Każdy egzorcysta - po wcześniejszych badaniach psychiatrycznych - ocenia czy dana osoba jest pod wpływem dręczenia lub opętania przez szatana i złe duchy a gdy stwierdzi, że tak jest zaczyna swoje działania. Ich efektem jest najczęściej wyzwolenie takiej osoby spod mocy szatana i najpewniej jej szczere nawrócenie. Ponadto Jezus Chrystus powiedział, że niektóre demony można wypędzić tylko modlitwą i postem. 

Jak można zwrócić na siebie uwagę demona i być przez niego dręczonym, zniewolonym lub opętanym?  Jest kilka powodów.

Po pierwsze - klątwa. Jeśli ktoś nie jest blisko Boga, złe słowo może odcisnąć piętno na tej osobie. Mało tego - egzorcyści napotykają na przypadki, gdy demon dręczy jakąś osobę, bo wiele lat (czasem i wieków) temu ktoś rzucił klątwę na przodka i ciągnie się ona przez pokolenia.  

Po drugie -  metody tzw. „naturalnego” leczenia, które nie mają żadnego oparcia w nauce i które operują różnymi tajemniczymi mocami czy energiami. Może być to np. bioenergoterapia, różdżkarstwo, biotronika, homeopatia okultystyczna, hipnoza poza gabinetami lekarskimi, wizyty u szamanów i nakładaczy rąk, otwieranie kanałów energetycznych (np. czakramów), przekazywanie jakiejś energii bezpośrednio lub na odległość, zakładanie odpromienników, spożywanie dziwnych mikstur itp.

Po trzecie - spirytyzm i wywoływanie duchów – nekromancja w różnych formach, gusła, mediumizm, parapsychologia, tabliczki lub karty mające przekazywać wieści z zaświatów, UFO, podróże astralne, channeling (kanałowanie) i praktyki mające przywołać jakieś postacie z zaświatów (nawet jeśli to mają być aniołowie czy święci z nieba), przebywanie w miejscach gdzie odprawiano praktyki spirytystyczne,  korzystanie z usług świeckich wyklinaczy-egzorcystów.

Po czwarte - magia, wróżbiarstwo – magia istnieje i KRK wypowiada się o niej jasno. Bóg w Starym Testamencie już zabronił używania magii. Człowiek nie jest w stanie nagiąć woli Boga czy aniołów. Demon jest upadłym aniołem silniejszym, inteligentniejszym i potężniejszym od człowieka, lecz niektórym pozwala na używanie swojej mocy. A skoro człowiek używa mocy demona, ten zdobywa wpływ na taką osobę. Każda magia tzn. tzw. biała i czarna tak samo szkodzi!. Podobnie otwieramy się na szatana i demony poprzez uczęszczanie do magów i wróżek oraz wierzenie i praktykowanie: wicca, makumba, voodoo, czarów, uroków i przekleństw, numerologii, kabały, horoskopów, tarota, kart anielskich i innych form wróżenia a także noszenie talizmanów, amuletów (np. pierścień Atlantów, pentagram, pseudo-krzyż ankh, czerwone wstążki i inne). Należy też przestać wierzyć w zabobony i przestać być przesądnym. W żaden sposób nie należy też: oglądać i  korzystać czasem z porad wróżbitów występujących dziś w różnych programach telewizyjnych.

Po piąte - okultyzm – poszukiwanie rzekomo zakrytej wiedzy, posługiwanie się tajemnymi mocami, ezoteryzm, gnoza, jasnowidztwo, telepatia, rozwijanie tzw. świadomości transcedentalnej poprzez medytacje (np. w jodze i praktykach new age).

Po szóste - sekty – satanizm w różnych postaciach, kult diabła lub ciemnych mocy, świadome i celowe oddanie się przez daną osobę panowaniu nad nią przez szatana i złe duchy, tzw. "zaprzedanie duszy diabłu", podpisywanie cyrografów (paktowanie z diabłem), uczestnictwo w czarnych mszach, bałwochwalstwo, czczenie starożytnych bóstw oraz ludzi (Sai Baba i inni przywódcy sekt), posługiwanie się remediamii figurkami bóstw, fang shui.

Po siódme - zmiany świadomości – zmienianie stanów świadomości, manipulacje poprzez hipnozę, wyjścia poza ciało, słuchanie hipnotyzującej muzyki, muzyka sataniczna, techno oraz z przekazem podprogowym, mantrowanie, śpiewanie pieśni do jakichś bóstw (Hare Krisna, śpiewy capoeira, wielbienie Sai Baby, czczenie szatana w piosenkach), popadanie w nałogi i rozwiązłość (narkotyki, alkohol, pornografia, zboczenia i perwersje seksualne).

Są też i inne powody, o których jednak wiem zbyt mało, aby się wypowiadać.

Jak tedy można się przed szatanem i demonami bronić aby zmniejszyć ryzyko, że zrobią coś w naszym kierunku?

Na początek należy unikać wszystkiego co może nas otworzyć na działanie szatańskich mocy a co zostało w siedmiu punktach przedstawione powyżej. Tak naprawdę należy unikać wszystkiego, co jest pogwałceniem Pierwszego Przykazania Bożego: "Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną".  

Kolejną rzeczą jest odmawianie modlitwy różańcowej. Według wielu objawień prywatnych Maryja jest tą, która przynosi ukojenie cierpiącym duszom. Ponoć podczas egzorcyzmu gdy odmawia się różaniec demon tylko wyje.

Warto też odmawiać egzorcyzm prywatny, czyli modlitwę do św. Michała Archanioła. To ten Archanioł, który pokonał szatana.

Korzystnie też jest zmawiać modlitwę z medalika Niepokalanej przygniatającej stopami szatańskiego węża. 

Na klątwę i rzucanie uroków można (gdy, egzorcysta uzna to za konieczne) dokonać tzw. "spowiedzi furtkowej" obejmującej zamknięcie "furtek" dla demonów.

Warto też uczestniczyć (w stanie łaski uświęcającej) w mszach prowadzonych przez uprawnionych egzorcystów, tzw. mszach za uzdrowienie i uwolnienie (podczas nich dokonuje się nieraz odpowiedniego poświęcenia olejów czy wody służących później do ochrony przed demonami; ponadto można też prosić o uzdrowienie i uwolnienie swoich bliskich).

Należy też korzystać z sakramentów i uczestniczyć w niedzielnej oraz świątecznej Eucharystii. Eucharystia to konieczny fundament chroniący przed demonami i opętaniem przez nie.

No i oczywiście koniecznie trzeba czynić Codzienny Znak Krzyża (przeżegnanie się).

Ważnym jest też dokonanie aktu poświęcenia Miłosierdziu Bożemu, Sercu Jezusowemu i zawierzenie Matce Bożej. 

Ponadto warto modlić się o nawrócenie i powrót do Boga ludzi złych i własnych ciemiężycieli (zło dobrem zwyciężaj, nigdy tożsamym złem, czyli: zemstą, zawiścią, pogardą, pychą).


Pamiętajmy też, że szatan działa przede wszystkim poprzez lęk, strach, pychę, nienawiść, złość oraz zmuszając ludzi do popełniania grzechów ciężkich i śmiertelnych (np. właśnie samobójstwa). Ufność i wiara w Boga Ojca, Jego Syna i Ducha Świętego daje spokój ducha i radość życia. I ważne: Bóg zawsze czeka na nas, nawet, gdy upadamy...Czeka na nasz powrót do niego, czeka na naszą wiarę, szczerą modlitwę i nasze nawrócenie...

Nie jestem duchownym, ale jedynie wierzącym w Boga w Trójcy Jedynego skromnym człowiekiem. Przedstawiłem tylko to, co usłyszałem i przeczytałem o szatanie i demonach a co wydaje się mi się najważniejsze w tym obszarze.

Jeżeli ktoś chciałby dowiedzieć się więcej, to polecam lekturę miesięcznika "Egzorcysta" (http://www.miesiecznikegzorcysta.pl/) oraz strony internetowe:
http://www.egzorcyzmy.katolik.pl/egzorcyzmy-i-pomoc/egzorcyzmy-i-egzorcysta 
http://www.egzorcysta.org/Egzorcysta_i_egzorcyzm/Start.html

Osobiście staram się każdego dnia nawracać i czynić dobro oraz dawać innym miłość, choć nie zawsze mi to wychodzi. Niemniej każdy dzień witam i kończę znakiem krzyża oraz modlitwą, w tym modlitwą - egzorcyzmem do św. Michała Archanioła. Różaniec, znak krzyża i owa modlitwa to najprostsze osobiste egzorcyzmy, które zwykli ludzie mogą czynić każdego dnia... broniąc się przed czystym złem, czyli nękaniem, zniewoleniem i opętaniem przez złe duchy i szatana.


[1] https://krzysztofjaw.blogspot.com/2014/04/jak-unikac-opetania.html

P.S.

 
-------------------------------------------------------------

To tyle. Mam nadzieję, że spełniłem wolę tych, którzy mnie namawiali do ponownej publikacji. Mamy ciężkie czasy. To czasy, kiedy Zło może zatriumfować. Musimy się przed nim bronić. Może więc ta ponowna publikacja pomoże nam w walce z tym Złem. Mam nadzieję, że tak. I pozdrawiam wszystkich.

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com

czwartek, 21 stycznia 2021

Środowisko Gazety Polskiej stworzyło polskie medium społecznościowe

Niedawno pisałem [1], że w Polsce jest konieczność powstawania różnych polskich alternatyw dla światowych monopolistów mediów społecznościowych takich jak: YouTub, Facebook, Twitter czy Instagram. Zadeklarowałem też chęć współuczestnictwa w procesie powstawania takich niezależnych mediów bez cenzury oraz niejako zobowiązałem się, że takie inicjatywy będę - w miarę swoich możliwości - promował zarówno w sieci, jak i w realnej rzeczywistości. 

Zgodnie z tym zobowiązaniem jak dotąd przedstawiłem informację o przygotowaniach środowiska telewizji wRealu24 do budowy polskiego YouTuba [2], którego początkiem jest strona internetowa "Klub Wolnych Mediów" (https://klubwm.pl/), gdzie można się zapoznać ze wszystkimi szczegółami. 

Wczoraj zaś o godzinie 17.00 wystartował nowy polski portal społecznościowy Albicla.com stworzony przez szeroko pojmowane środowisko Gazety Polskiej i jej portalu niezależna.pl. "Liczba zarejestrowanych użytkowników przekroczyła już 21 tysięcy osób. Jak poinformował redaktor naczelny "Gazety Polskiej" i "Gazety Polskiej Codziennie" Tomasz Sakiewicz, jest też nowe angielskojęzyczne hasło - "Let AlBiCla - Let All Be Clear" ("Postawmy sprawę jasno") [3]". Ale to był stan na wczoraj wieczorem a dziś zapewne ta liczba jest większa. Sam się zarejestrowałem i czekam właśnie na e-mail potwierdzający rejestrację, bo z powodu dużego zainteresowania czas oczekiwania na rejestrację trochę się wydłużył. Drugą maksymą przyświecającą twórcom serwisu jest: „ABC – A Better Choice”, co w języku angielskim oznacza „lepszy wybór”. 

"Albicla ma być alternatywą dla serwisów, które tylko w teorii praktykują wolność słowa. Blokowanie w tych największych mediach prezydenta Donalda Trumpa oraz innych osób o konserwatywnych poglądach doprowadzi do tego, że za jakiś czas zaledwie grupka osób będzie miała monopol na przekazywanie informacji i kreowanie rzeczywistości w sieci – zauważa Ryszard Kapuściński, prezes klubów „Gazety Polskiej”. Dodaje też, że na portalu będą mogli rejestrować się ludzie z całego świata [3]".

Jak dziś napisał T. Sakiewicz: "W pierwszych godzinach funkcjonowania Albicli dziesiątki tysięcy ludzi stało się jego użytkownikami. To największy sukces tego typu portali w Polsce. Tak jak wspominałem nie wszystkie funkcjonalności są od razu gotowe, bo chcieliśmy uruchomić portal w ostatniej godzinie rządów lidera wolnego świata. Od nas teraz zależy czy ten świat będzie dalej wolny, szczególnie w internecie. Tak jak się spodziewaliśmy przeżywamy niebywały atak hakerów i trolli internetowych. Próbują nam przeszkadzać, jak się da, ale to świadczy też o naszej sile. Jednego im się nie udało: nie mogli nas przemilczeć. Problemy będą, bo od czego są wrogowie... Naruszyliśmy potężne interesy i dokonaliśmy wyłomu w ścianie ideologicznego frontu spychającego konserwatywną myśl na margines. Twórzmy wolny świat razem. Będzie z dnia na dzień coraz lepiej. Dziękuję wszystkim  użytkownikom za cierpliwość i zaangażowanie [4]"

Osobiście mam nadzieję, że portal ten odniesie sukces, też długookresowo i na stałe znajdzie swoje miejsce w sieci. 

Oczywiście wiem, że zaraz znajdą się malkontenci udowadniający, że tak naprawdę media T. Sakiewicza też stosują cenzurę i nowy portal będzie również cenzurowany pod względem treści. Tego nie wiem, ale wiem jedno: im więcej wolności w internecie tym lepiej i im więcej nowych portali społecznościowych łamiących monopol BigTech tym też lepiej. Natomiast cieszę się, że to już drugi - po węgierskim https://hundub.com/ - ogólnodostępny portal w naszej części Europy, która zdecydowanie bardziej - po doświadczeniach komunizmu - rozumie wolność niż społeczeństwa krajów Starej Europy i świata. 

[1] https://krzysztofjaw.blogspot.com/2021/01/czas-na-polskie-pomysy-youtuba.html
[2] https://krzysztofjaw.blogspot.com/2021/01/srodowisko-telewizji-wrealu24-tworzy.html
[3] https://niezalezna.pl/375785-let-all-be-clear-albicla-z-wlasnym-haslem-i-tysiacami-nowych-uzytkownikow
[4] https://niezalezna.pl/375809-sakiewicz-o-uruchomieniu-albiclacom-naruszylismy-potezne-interesy-i-dokonalismy-wylomu-w-scianie-ideologicznego-frontu

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad... © Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw) http://krzysztofjaw.blogspot.com/ kjahog@gmail.com