wtorek, 30 lipca 2019

Oczywistość konieczności realizacji zamierzonego celu... (reprint)

Niniejszy źródłowy tekst notki powstał we wrześniu 2010 roku. Teraz ze zmianami postanowiłem go ponownie opublikować, bo w sumie jest aktualny cały czas a kto by dziś zaglądał do napisanych przeze mnie tekstów sprzed wielu już lat. Tekst jest trochę refleksyjny i do zastanowienia... To jest mój ostatni post a następny będzie za 10-14 dni.

-----------------------------

Człowiek to takie a'la zwierzę, które zaspokoiwszy swoje biologiczne, fizjologiczne potrzeby  zaczyna realizować jakieś własne, indywidualne cele o różnej proweniencji i różnym zabarwieniu. Cele te może wyznaczać jako własne bądź grupy, którą reprezentuje.

Kulturysta na ten przykład dąży do rozwoju swojej masy, siły i ogólnie sylwetki pozwalającej mu osiągać sukcesy w zawodach kulturystycznych. Ile i w jakim zakresie jest w stanie uczynić by ten cel osiągnąć? Sądzę, że wszystko, nawet jeżeli byłoby to dla niego wyniszczające fizycznie, bo liczy się tu i teraz. Tak jest też z innymi sportowcami, którzy dla osiągnięcia zamierzonego celu gotowi są nieraz szprycować się środkami dopingującymi.

Kobieta zwykle dąży do tego by być młoda i piękna, powabna, pociągająca, subtelna, kochana, podziwiana. Ile jest w stanie zrobić, żeby ten cel osiągnąć? Sądzę, że wszystko, nawet jeżeli byłoby to dla niej wyniszczające psychicznie lub fizycznie. Stąd wiele kobiet przeprowadza operacje plastyczne i nieraz zdarza się, że tych operacji przechodzi nawet kilkanaście do późnych lat swojego życia.

Kobieta-matka pragnie dla swojej pociechy szczęścia i dobrego życia. Ile jest w stanie zrobić dla swojego dziecka? Nieraz wszystko, często zapominając o własnych potrzebach. Stara się je wychowywać najlepiej jak to możliwe nawet w konsekwencji do rozpieszczenia młodego człowieka, który nie będzie sobie radził w samodzielnym życiu.

Mężczyzna z reguły dąży do polepszenia statusu materialnego i władzy. Ile jest w stanie zrobić dla uzyskania coraz lepszych efektów swoich działań? Niemal wszystko, bo władza i pieniądze dają poczucie spełnienia. I nieraz w dążności do spełnienia tych celów gotowy jest na największe nikczemności wobec innych, na oszustwa czy inne działania noszące charakter przestępczy. Władza i pieniądze nieraz przesłaniają im oczy na tyle, że pracują po 12-16 godzin dziennie zapominając o swoich dzieciach i ogólnie o rodzinie i bliskich. Bywa, że wypalają się już po kilku latach takiej harówy a wtedy są dopalacze, amfetamina, kokaina i inne używki...

A teraz...

Każda firma (nie non profit) funkcjonuje dla zysku, który pozwala się jej rozwijać - co z kolei przyczynia się do kumulacji zysku. Ile jest w stanie zrobić dla kumulacji (stopniowego zwiększania) owego zysku? Wszystko nawet kłamiąc i oszukując klientów np. reklamami. Długookresowy zysk przesłania firmom inne obszary. Na ten przykład firmie alkoholowej jest potrzebnych wielu klientów, więc najlepiej dla niej by było, aby alkoholicy stanowili jak największy odsetek społeczeństwa.

Firma osiąga zysk dzięki oferowaniu jakiejś wartości (wytworu) swojej działalności. Może to być produkt, usługa, obietnica czegoś (np. tego, że gdy umrzesz dostaniesz gratyfikację finansową za swoją śmierć), itd. Samo wytworzenie i oferowanie niestety nie wystarcza! Jeszcze ktoś to musi nabyć, kupić czy wyrazić wolę zakupu (będę płacił za garnek raty przez 5 lat i go w końcu kupię, jak wcześniej nie umrę).

Dla każdej więc firmy kumulacja jej zysku zależy od jak największej (ogólnie) sprzedaży swoich wytworów, czyli od tego żeby nabyło go jak najwięcej klientów/konsumentów (dla przejrzystości pomijam powtórny zakup przez tego samego odbiorcę). Ile jest w stanie zrobić firma, aby zwiększyć ilość owych swoich klientów/konsumentów, którzy są skłonni lub muszą kupić jej towary? Sądzę, że wszystko i wiem, że nieraz na granicy etyki i moralności.

Dla każdej firmy idealną sytuacją byłaby taka, w której tylko ona ma do zaoferowania na rynku określony produkt, czyli gdy jest tzw. monopolistą rynkowym. Ile jest w stanie zrobić, żeby nim zostać?

A teraz, uwzględniając wszystko powyżej...

Firma farmaceutyczna. Co jest dla niej najskuteczniejszym  stanem, w którym skumuluje swój zysk? Oczywiście coraz więcej klientów, czyli im więcej chorujących tym lepiej. Jaki jest więc sens produkowania skutecznych leków, dzięki którym ludzi będą zdrowi i nie będą chorowali... a tym samym przestaną kupować jej produkty, co może skutkować dla tej firmy stan niezrealizowania swojego celu...

Prywatny szpital nastawiony na zysk.... j.w.,

Popuśćcie wodze fantazji...

A teraz...

Instytucje non profit w stylu np. charytatywnym. Dla przykładu pomagające chorym dzieciom. Dla takiej instytucji jest najlepiej (dla realizacji jej celu) mieć jak najwięcej swoich podopiecznych, czyli chorujących dzieci...

... nieskutecznie leczonych środkami farmaceutycznymi... które nie mogą być przecież skuteczne, bo firma farmaceutyczna nie osiągałaby długookresowej maksymalizacji zysku...

Popuśćcie wodze fantazji...

Absurd? Może...

P.S.1
Władza... Celem władzy jest władza. Ile władza jest w stanie zrobić żeby tą władzę utrzymać? Wszystko!

P.S.2.
Również dla firm jest najlepiej aby nabywca kupował tylko jej produkty lub kupował je w coraz większych ilościach i coraz częściej. Ile są w stanie zrobić, żeby ta się stało? (czy np. "coś w produkcie", co będzie skłaniało lub zmuszało do ponownego jego zakupu). Są w stanie zrobić wszystko!

P.S.3.Jak to się stało, że bez nowoczesnych leków, środków czyszczących, dezynfekujących... nasi przodkowie sprawili, że dzisiaj możemy żyć?


Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com

Post jest chroniony prawem autorskim. Może być kopiowany w całości lub w części jedynie z podaniem źródła tekstu na bloggerze lub innym forum, gdzie autorsko publikuję. Dotyczy to również gazet i czasopism oraz wypowiedzi medialnych, w których konieczne jest podanie moich personaliów: Krzysztof Jaworucki, bloger "krzysztofjaw".

poniedziałek, 29 lipca 2019

Dalej trwa atak na Polskę! Teraz LGBT+50 innych płci...

Bardzo krótko, bo udało mi się dostać do laptopa.

Wielu z nas zadaje pytanie: dlaczego PiS pozwala na gremialny atak środowisk LGBT+ na naszą konserwatywną Polskę? Innym pytaniem bez odpowiedzi pozostaje to, dlaczego hierarchowie Kościoła Katolickiego nie reagują w sposób ostry na profanację naszych świętości, jak np. profanację Maryi i nawet fizyczne ataki na duchownych i ich obrzędy?

W przypadku PiS-u to wydaje mi się, że nie chce ulec prowokacjom a cała sytuacja jest naprawdę bardzo skomplikowana i ja PiS w jakimś stopniu rozumiem. Te jakieś "tęczowe marsze" są czystą ustawką, prowokacją elit lewacko-sorosowych, bo koszmarnie boją się drugiej kadencji PiS-u, która będzie zupełnie inna i wtedy zacznie się rozliczanie za III RP. Lewakom już nie starczało argumentów, więc wystawili najcięższe działa: inwazja LGBT+ i prowokacje, żeby doszło do rozlewu krwi na ulicach. A wtedy będzie światowa narracja syjo-lewako-globalistów o naszym faszyzmie czy nazizmie. To jest gra o wszystko, o naszą Polskę, ale i kształt przyszłej Europy. Będzie takich prowokacji jeszcze więcej i musimy się na to przygotować. BĘDZIE ICH DUŻO WIĘCEJ. Oni już stawiają wszystko na jedną kartę a G. Soros ich finansuje. Okropność. Ale te ataki są też wyrazem bezsilności tych środowisk, bo Polacy są narodem konserwatywnym i takim pozostaną. Więc ich atak na naszą wiarę przyniesie dla nich tylko skutek odwrotny od zamierzonego.

Gorzej jest z brakiem ostrej reakcji Kościoła Katolickiego w Polsce. Nie usłyszałem jeszcze żadnego listu apostolskiego czytanego na niedzielnych Mszach Świętych, który kategorycznie by potępił środowiska LGBT+. I za atak na polskich katolików, atak na rodzinę, atak na wiarę, profanację naszych świętości. Nie było, ale dlaczego? Oczywiście zdarzają się jakieś pojedyncze kazania określonych księży czy biskupów, ale oficjalnego stanowiska KK jeszcze nie ma. Na co czekają? Na to, żeby zidiociali zboczeńcy blokowali w kościołach możliwość odprawienia Eucharystii? A może na to, że w końcu jakiś tęczowiec zamorduje księdza lub wiernego? Nie jestem w stanie tego do końca pojąć. Jedynym wytłumaczeniem jest dla mnie lewacka postawa obecnego papieża Franciszka, który - wedle wielu - powoli odchodzi od odwiecznych dogmatów naszej wiary a swoją postawą blokuje kościelnych konserwatystów. Zresztą dziś mamy dwóch papieży: Benedykta XVI, który do tej pory nosi białą sutannę przysługującą papieżowi i Franciszka noszącego sutannę identyczną. Pierwszy był Benedykt XVI i wydaje mi się, że to on raczej jest papieżem i tyle.

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com

Post jest chroniony prawem autorskim. Może być kopiowany w całości lub w części jedynie z podaniem źródła tekstu na bloggerze lub innym forum, gdzie autorsko publikuję. Dotyczy to również gazet i czasopism oraz wypowiedzi medialnych, w których konieczne jest podanie moich personaliów: Krzysztof Jaworucki, bloger "krzysztofjaw".

niedziela, 28 lipca 2019

ZWYKLI EUROPEJCZYCY I ICH ZWYRODNIAŁA WŁADZA (przedruk/reprint)

Poniższy tekst został zmieniony i uzupełniony w stosunku do mojego postu z listopada 2009 roku pt. "ZWYKLI EUROPEJCZYCY I ICH ZWYRODNIAŁA WŁADZA". Sam się zdziwiłem, że wymowa tekstu po 10 latach jest nadal aktualna. 

https://krzysztofjaw.blogspot.com/2009/11/zwykli-europejczycy-i-ich-zwyrodniaa.html 

-------------------------------------

Nie od dziś wiadomo, że władzę w Europie osiągają ludzie ze wszech miar do tego predysponowani. Ich wiedza, umiejętności rządzenia, otwartość, niezłomność w działaniu i popieraniu demokracji jest dla wszystkich oczywistością.

W rządzeniu nie liczą się przecież żadne pryncypia oprócz tych najważniejszych: narodowych, ojczyźnianych i na końcu europejskich. Dobro obywateli jest ze wszystkich stron oglądane by zapakować go do torby z napisem: "Wolność, Bezpieczeństwo, Rozwój" lub "Wolność, równość, braterstwo". Sama władza jest niczym wobec losu i woli większości. Ta większość decyduje, że władza jest w stanie rządzić oraz mieć taką możliwość. I władza demokratyczna daje przecież w końcu szczęście...

Jakże piękne słowa, które mimo oczywistej ironii chcielibyśmy zawsze słyszeć! Nieprawdaż?

Ale tak naprawdę w Europie i chyba również w USA (a może wszędzie) ukształtowała się pewna elita, która zawsze jest u władzy a ludzi zwykłych traktuje jak motłoch do głosowania: w sumie idiotów, których można byle formą reklamową zmanipulować.

Skupiając się na Europie. Zwykli Europejczycy od jakiegoś czasu traktowani są po prostu jak orwellowskie istoty, którymi można dowolnie sterować i wręcz traktować jako troglodytów pozbawionych szarych komórek kształtujących te lepsze części mózgu (mam nadzieję, że tak nie jest).

A co z demokracją? Tu jest jeszcze gorzej, bo jej nie ma. Zauważmy. Onegdaj odbyło się II referendum w Irlandii w sprawie Traktatu Lizbońskiego. Dlaczego? Przecież jedno już było i w demokracji zawsze to wystarczało. Wcześniej Traktat ów zmienił  Konstytucję Europejską odrzuconą przez Francuzów i Holendrów. Czysta parodia. Zmieniono na Traktat i poddano ponownemu głosowaniu (choćby w Parlamentach). Czyż nie jest to tak, że CEL został wyznaczony i niezależnie od woli Europejczyków musiał zostać osiągnięty? A co z demokracją? Co z praworządnością? Naprawdę zwyrodnienie władzy oraz stawanie się przez nią ośrodkiem jedynie słusznych, wprost totalitarnych i komunistycznych w formie, rozwiązań staje się faktem na naszych oczach.    I PRZY NASZEJ PEŁNEJ APROBACIE! Brytyjczycy to zrozumieli i wychodzą z UE a w Polsce jest najwyższy wskaźnik poparcia Unii. Jak to możliwe? Gdzie podziało się polskie dążenie do wolności?Dlaczego godzimy się na zniewolenie przez Unię Europejską a tak naprawdę przez Niemcy?

Bo jeżeli pozwalamy na traktowanie siebie jak idiotę chociaż raz przy innych to ci inni później też nas będą traktować tak samo. Więc jeżeli Europejczycy pozwalają chociaż raz zakpić z demokracji to tak naprawdę zezwalają na totalitaryzm. I niezależnie oczywiście od głoszonych poglądów. Fakt złamania demokracji i potraktowania Europejczyków przez ich własna władzę jak bezwolnych idiotów jest faktem i tego nic nie zmieni. A władzy daje argument do dalszych działań i lekceważenia opinii mieszkańców Europy.

Doprawdy. Globalizm informacji i odpowiedni PR oraz publicity połączone z coraz gorszym wykształceniem Europejczyków (działanie celowe) sprawia, że zatracili oni wielowiekowy instynkt samozachowawczy, w wyniku którego dzisiejsza Europa do niedawna była utożsamiana z rozwojem, wysoką kulturą, cywilizacją współczesną, humanitaryzmem.

Zostaliśmy odarci ze wszystkich wartości kształtujących współczesną Europę, od tych chrześcijańskich począwszy. Daje to możliwość Władzy swobodnego manipulowania nami. A jeżeli dajemy się manipulować to też przyczyniamy się do zwyrodniałych zachowań owej władzy.

I tak naprawdę nie musimy się dziwić, że owa władza ma nas totalnie w wielkim tzw. "poważaniu" i wykorzystuje nas li tylko do głosowania. Wystarczy przecież doprowadzić tylko do tego jednego aktu  wyborczego aby dalej rządzić i zdobywać różnorodne głosy. I tak jest od dziesiątków lat, bo chadecja to niemal to samo co socjaliści i odwrotnie. Gdzieś ten podział został przekreślony. Dziś po prostu liczy się nic innego jak władza i profity z niej płynące. Chrześcijańskie wartości aksjologiczne zostały zdewaluowane i nastąpił tzw. relatywizm moralny prowadzący bezpośrednio do odrzucenia wszelkich wartości nadrzędnych i ludzkich. Stajemy się bezkształtną masą i przyczynia się do tego też współczesny najazd na Europę islamistów-imigrantów i decyzje władców podejmowane za zamkniętymi drzwiami gabinetów.

Jak jeszcze długo Europejczycy będą dla swoich władz idiotycznym tłumem z rączkami do głosowania? Mam nadzieję, że jeszcze tylko trochę, bo ostatnie wybory do PE pokazały, że coraz więcej narodów powoli przeciwstawia się tej zwyrodniałej władzy. I tak trzymać i być konsekwentnym w dążeniu do odzyskania wolności!

P.S.
Od jutra na pewien czas znikam z internetu i nie będę się nachalnie naprzykrzał. Jedyne co będę mógł to śledzenie na bieżąco internetu, ale też w ograniczonym zakresie. Pozdrawiam wszystkich moich czytelników i komentatorów, i to niezależnie od tego czy są moim poglądom przychylni czy też są moimi adwersarzami.


Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com

© Post jest chroniony prawem autorskim. Może być kopiowany w całości lub w części jedynie z podaniem źródła tekstu na bloggerze lub innym forum, gdzie autorsko publikuję. Dotyczy to również gazet i czasopism oraz wypowiedzi medialnych, w których konieczne jest podanie moich personaliów: Krzysztof Jaworucki, bloger "krzysztofjaw".

Cipko-maryjki = Peniso-mahometki

Polska jest krajem najbardziej uwielbiającym Maryję, matkę naszego Boga Jezusa Chrystusa, który jest Synem naszego Boga Ojca. Jest ona Królową Polski i jest na piedestałach naszej wiary. To my oddajemy się jej całkowicie jako naszej duchowej Matce, tak jak jej opiece oddał się nasz papież św. Jan Paweł II. Dla nas jest świętością otoczoną religijnym kultem. To ją prosimy o wstawiennictwo u naszego Pana Jezusa Chrystusa. To Ona jest opoką dla osób opętanych lub nękanych, to Ona miażdży swoimi stopami szatańskiego węża. To Ona jest świętą, która u nas jest czczona w najwyższym stopniu. To za jej wstawiennictwem  u Swego Syna uratowała nas w czasie wszelkich wojen i też tej, która zatrzymała hordy Sowietów na Europę w 1920 roku. To naprawdę jest dla nas-Polaków Matka, do której pielgrzymujemy pieszo od setek lat na Jasną Górę. Z pieśnią ku Jej czci umierało wiele Polaków. To jej się oddajemy jako Matce Bożej. to też nasz różaniec będący będący przejawem jej uwielbienia i możliwości wstawienia się za nas u Swojego Syna.

Jej profanacja w jakikolwiek sposób jest dla nas obrazą naszych najwyższych uczuć religijnych. I nie możemy się na to godzić. Nigdy. A to, co poniżej już jest przekroczeniem wszelkiej granicy. To bałwochwalcza kpina z naszej wiary, kpina pokryta nienawiścią i szatańską satysfakcją. Środowiska LGBTQ zaczęły rozprowadzać figurki w postaci cipko-maryjek. To jest ohydny atak na nas Polaków-Katolików, ale przecież też na ogólnie przyjmowane wartości humanistyczno-tolerancyjne.




Mahomet jest dla Muzułmanów postacią świętą, jest on posłannikiem samego Boga. Jest to podstawowym dogmatem islamu. Najkrótsze muzułmańskie wyznanie wiary, „szahada”, zaliczana do „pięciu filarów wiary” („Arkan ad-Din”) ma postać: „Nie ma bóstwa oprócz Boga, a Mahomet jest wysłannikiem Boga” („la ilaha ill' Allahu wa-Muhammadun-u rasulu Llahi”). W Koranie mówi się o „wysłannikach” („rasul”) i „prorokach” („nabi”), przy czym różnica pomiędzy nimi nie jest jasno zarysowana. Nie ulega jednak wątpliwości, że wysłannicy mają wyższy status niż prorocy, o czym świadczy choćby fakt, że ilekroć tytuły te pojawiają się razem, tytuł wysłannika wymieniany jest jako pierwszy. Bycie wysłannikiem nie wyklucza bycia prorokiem i sam Mahomet był zarówno jednym, jak i drugim. Podstawową misją tych boskich posłańców, takich jak Adam, Abraham czy Jezus (arab. Isa), jest głoszenie monoteizmu i ostrzeganie ludzi przed dalszym popadaniem w grzech. Misja Mahometa jest potwierdzeniem i wypełnieniem misji jego poprzedników. Dlatego przysługuje mu tytuł „Pieczęci Proroków” („Chatam an-nabijjin”), co oznacza, że potwierdza on wszystkie poprzednie proroctwa i jednocześnie zamyka ich cykl. Objawienia, jakie Mahomet otrzymał, były notowane już za jego życia, później zaś te zanotowane lub zapamiętane „recytacje” („kuran”) zebrano i zredagowano, przy czym „zaczęto nazywać całość Recytacją w absolutnym tego słowa znaczeniu, po arabsku al-kuran, stąd polskie Koran. Koran jest dla wyznawców islamu słowem Boga i podobnie jak wszystkie poprzednie objawienia ma jedno źródło: Księgę Matkę ukrytą w niebie (Koran, LVI, 77 – 78; LXXXV, 21 – 22). Stąd wzięła swój początek nazwa „ludzie Księgi” („ahl al-kitab”), odnoszona do wyznawców religii monoteistycznych. Między Koranem a wcześniejszymi księgami objawionymi, takimi jak Tora („At-Taurat”) czy Ewangelia („Al-Indżil”), „występują jednak istotne różnice. We wcześniejszych księgach objawionych pojawiają się poważne zniekształcenia objawienia Boskiego. Natomiast Koran jako ostatnie objawienie zawiera w sobie ostateczną jego wersję i poprawę wszystkich błędów” [za:https://pl.wikipedia.org/wiki/Mahomet].

Każda profanacja Mahometa nie może być pozostawiona bez odpowiedzi a tą odpowiedzią muzułmanów jest często śmierć tych, którzy obrażają samego wysłannika Boga,  czyli Mahometa. I nie ma tutaj żadnego miłosierdzia. Profanujesz Mahometa - to jesteś godny tylko absolutnego poniżenia lub śmierci.

W tym miejscu powinna być przedstawiona tęczowa figurka peniso-mahometka, ale nie będzie bo jej nie ma i dobrze, bardzo dobrze ponieważ byłby to bezpośredni atak na wiarę muzułmańską i byłoby to niezgodne z duchem tolerancji, którą tak  na ustach mają środowiska LGBTQ.

Tak tylko ich zapytam: Dlaczego tej figurki jeszcze nie ma?


Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/ kjahog@gmail.com

Post jest chroniony prawem autorskim. Może być kopiowany w całości lub w części jedynie z podaniem źródła tekstu na bloggerze lub innym forum, gdzie autorsko publikuję. Dotyczy to również gazet i czasopism oraz wypowiedzi medialnych, w których konieczne jest podanie moich personaliów: Krzysztof Jaworucki, bloger "krzysztofjaw".

sobota, 27 lipca 2019

Jednostka, polityka, społeczeństwo - kilka słów o nas samych...


Nikt nie powinien być sędzią we własnej sprawie!

To na wskroś mądre znaczeniowo stwierdzenie nieprzypadkowo jest fundamentalną podstawą współczesnego sądownictwa.

Ale nie tylko. Rozszerzając jego znaczenie można wskazać, ze jest podstawą współczesnej demokracji a implikacje jego rzeczywistej realizacji są koniecznymi do prawidłowego rozwoju każdego człowieka.

Bo czymże jak nie skutkiem tej jego rzeczywistej (w szerokim znaczeniu) realizacji jest pluralizm i istnienie partii politycznych, a tym samym samym wolnych wyborów i funkcjonowania zasady demokratycznego trójpodziału władzy?  A w odniesieniu do jednostki cały proces jej wychowania (rodzice) a później dokonywanych przez nią wyborów życiowych określających jej  miejsce i znaczenie w społeczeństwie? Społeczeństwie, w ramach którego ukształtowane zostały podstawowe zasady wzajemnego współistnienia jednostek i ich grup.

W sensie społeczno-politycznym skutkiem jej podważania i eliminacji było powstawanie wszelkich totalitaryzmów i autorytaryzmów, w sensie zaś indywidualnym jest źródłem wszelkich patologii, przestępstw czy przemocy.

Człowiek ze swojej natury nie lubi być oceniany (sądzony) przez innych. Jest egoistą, kompletni altruiści są wyjątkiem. Jego dobro własne jest nadrzędnym wobec wszystkiego innego. Ta cecha jest oczywiście przenoszona też na tworzone przez niego społeczne grupy oraz "stada", w których funkcjonuje. Czy jest to rodzina, partia polityczna, własna firma, organizacja dobroczynna, kościół, etc.

Ten właśnie egoizm i dbałość o własnego siebie (grupę) rodzi pokusę narzucania swojej woli innym. Skłania do podejmowania wobec innych działań, które w konsekwencji mają nieść dla niej korzyść. Człowiek zbudował cały zestaw środków i instrumentów, przy pomocy których tę korzyść chce osiągnąć.  Począwszy od takich jak: przekonywanie, perswadowanie, udowadnianie, pozyskiwanie, poprzez budowę norm prawnych i moralnych, instytucji nacisku oraz przymusu, aż po -  w ostatecznej formie - eliminowanie, unicestwianie jakichkolwiek zagrożeń mogących wpływać na niemożność uzyskania owej korzyści (wojna, morderstwo) . Mało tego ludzie i ich grupy są w stanie nawet kreować nieistniejące zagrożenia, których likwidacja pozwoli utrzymać, zwiększyć lub zmaksymalizować ową subiektywną korzyść.

Ale homo sapiens jest też istota rozumną! Ta jego unikalność i wyjątkowość pozwala mu na ciągły rozwój, jest motorem postępu techniczno-technologicznego, budowy cywilizacji. Pozwala też na zrozumienie trywialnie podstawowego faktu: jego egoizm nie jest jedynym! Na świcie są miliardy podobnych do niego egoistów dążących do uzyskania i maksymalizacji własnych korzyści, które jednocześnie w mniejszym lub większym stopniu ograniczają możliwości owej maksymalizacji jego własnych. Z tego też wynika zdanie sobie sprawy z równie oczywistych faktów: niemożności uzyskania przez niego własnych korzyści skończenie dla niego absolutnych, a hipotetyczne osiągnięcie tego absolutyzmu w konsekwencji byłoby jego samounicestwieniem.

Zrozumienie powyższych prawidłowości zmusza więc jednostkę do współistnienia z innymi jednostkami, rodzi pluralizm, consensus oraz tolerowanie innych. Rodzi też  konieczność rezygnacji z części własnych korzyści i uzasadnia celowość poddawania się opiniom, ocenom i sądom innych.

Dla przeżycia i samego faktu istnienia jednostka potrzebuje więc innych ludzi.  Stąd tak ważne jest dla nas posiadanie np. prawdziwych przyjaciół mogących nas ocenić, osądzić, dać radę i pomoc, a tym samym uchronić nas przed samounicestwieniem (niekoniecznie w sensie fizycznym ale też indelektualno-emocjonalnym). W kategorii społeczeństw i państw ludzkość, zabezpieczając się właśnie przed całkowitym upadkiem, stworzyła zasady wzajemnego współistnienia, które współcześnie nazywamy demokracją. I dlatego też jej fundamentalną zasadą jest możność dokonywania przez nas ocen i sądów zachowań i działań innych.

Warto o tym pamiętać obserwując otaczający nas świat i mechanizmy jego funkcjonowania. Warto o tym pamiętać zastanawiając się, czy jest możliwym dokonanie sprawiedliwej oceny własnych działań przez samego siebie (np. w kontekście sądzenia przez siebie własnych przewinień - vide: czy Komisja Śledcza, w której PO ma swojego przedstawiciela) . Warto o tym pamiętać powstrzymując się przed krytykowaniem własnych przywódców oraz ugrupowań politycznych w imię niezbędności utrzymywania ich krystaliczności. Czyż nie jest to czasem działanie powodujące w konsekwencji ich proces samounicestwienia? Warto też o tym pamiętać śledząc działania mediów i dziennikarzy zwracając uwagę na ich dążność do maksymalizacji własnych korzyści. Czyż możliwym jest żeby działali Oni wbrew sobie, niszcząc i pokazując niegodziwości tych, od których zależy ich funkcjonowanie? (vide: czy możliwym jest bycie uczciwym dziennikarzem, jeżeli otrzymuje się wynagrodzenie za swój tekst?).

I na koniec warto o tym pamiętać oceniając zachowania określonych grup ludzi, a szczególnie instytucji i funkcjonariuszy państwowych. Bo jeżeli celem ich funkcjonowania jest maksymalizacja ich egoistycznych korzyści dająca w konsekwencji rozwój Ojczyzny, Polski i Narodu (który reprezentują), to warto ich wspierać, krytykować, oceniać, dawać rady i w konsekwencji na nich głosować. W przeciwnym razie - kiedy maksymalizacja ich egoistycznych korzyści powoduje osłabienie Ojczyzny, Polski i Narodu a tym samym nas wszystkich - należy uczynić wszystko (prawnie dozwolone), aby nie mieli możliwości funkcjonowania - jako nasi reprezentanci - na scenie politycznej.

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...

http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com

Post jest chroniony prawem autorskim. Może być kopiowany w całości lub w części jedynie z podaniem źródła tekstu na bloggerze lub innym forum, gdzie autorsko publikuję. Dotyczy to również gazet i czasopism oraz wypowiedzi medialnych, w których konieczne jest podanie moich personaliów: Krzysztof Jaworucki, bloger "krzysztofjaw".

Unio Europejska! Co z Tobą dalej?

Unio Europejska! Dokąd wędrujesz i po co w ogóle istniejesz?

Kilka luźnych refleksji unijnych...

Jesteśmy świeżo po wyborach do Parlamentu Europejskiego.  Zmieniły one w pewnym sensie UE, ale tak naprawdę dotychczasowy kierunek jej rozwoju na razie się nie zmienia. Dalej rządzą dziwni zwolennicy jednego Państwa Europa zamiast konglomeratu niezawisłych państw europejskich, Europy Ojczyzn.

Może warto teraz trochę zastanowić się nie nad bieżącymi wydarzeniami, ale nad tym, co nas czeka w przyszłości i dokąd zmierza Unia Europejska. Może warto zadać jej pytanie: Europo, Unio Europejska, dokąd to wędrujesz i po co w ogóle istniejesz?

Jest wiele osób, dla których zbyt mało mówi się w Polsce o Unii Europejskiej sprowadzając dyskusję do wewnętrznych sporów politycznych a już okres przedwyborczy do jesiennych wyborów do parlamentu wszystkim odbiera czas na myślenie o UE, choć przecież tak niedawno właśnie wybory do PE rozgrzewały emocje.

A przecież de facto, nad czym boleję nieustannie, przeszło 80% nowych praw obowiązujących w Polsce powstaje w zaciszu rządu europejskiego, czyli w Komisji Europejskiej. Dobrze się stało, że szefem tej instytucji nie został Frans Timmermans, który organicznie nie nienawidzi  naszej konserwatywnej Polski i nie znosi Polaków oraz jest zwolennikiem idei budowy jednego państwa Europa. To, że nie został tym szefem możemy z czystą prawdą faktograficzną zawdzięczać naszemu premierowi M. Morawickiemu. Potrafił on stworzyć koalicję blokującą wybór tegoż Pana na to tak wyczekane przez niego stanowisko. Został wiceszefem, ale już nie ma nad sobą wiecznie zapijaczonego Junkersa a konserwatystkę "z jajami", która nie pozwoli mu rządzić wedle jego "widzi mi się". Jego rola została znacznie ograniczona i już jego stanowisko nie będzie oznaczało, że to będzie stanowisko całej KE.

Pomijam tu też bezsporny fakt, że tak naprawdę Parlament Europejski jest instytucją fasadową, nie mającą prawie już nic wspólnego z demokracją, ba staje się nawet kpiną z demokracji (np. wybory na przewodniczącego PE, gdzie znamy już jego nazwisko więcej niż dwa lata wcześniej i dla którego faktycznie nie ma nigdy żadnej konkurencji jak to drzewiej w demokracjach bywało). Ciałem, które realnie wpływa na Unię Europejską jest li tylko właśnie demokratycznie niewybieralna Komisja Europejska, czyli rząd UE!

I niestety, po przyjęciu Traktatu Lizbońskiego, odsetek praw powstających w Unii a nie w macierzystych krajach coraz bardziej się zwiększa. Rośnie też rola KE. Ostatnie projekty ściślejszej integracji budżetowej, fiskalnej, bankowej i innych, niemal już całkowicie zabierają suwerenność krajów członkowskich UE. Mam nadzieję, że to już przeszłość, ale to tylko nadzieja.

Czy taka tendencja jest zgodna z tym, czego chcieliby mieszkańcy Europy? Czy twór hybrydowy zwany Unią Europejską faktycznie jest tą wymarzoną strukturą jej funkcjonowania? Czy politycy unijni tworzą coś, co raczej jest oderwane od rzeczywistości i pragnień poszczególnych narodów a Unia Europejska jest raczej biurokratycznym molochem, który potrzebny jest tylko i wyłącznie politykom, biurokratom i syjo-globalno-unijnym elitom marzącym o jakiejś formie globalnego zarządzania Europą i światem? Czy obecna UE  nie jest w istocie projektem niszczącym suwerenność i niepodległość krajów do niej należących a tym samym nie jest twórczo rozwiniętą marksistowską koncepcją ZSRR i III Rzeszy? A może po prostu jest projektem tylko jednego kraju, czyli Niemiec, które chcą podporządkować sobie kontynentalną część Europy? Na razie nie wiemy jak to będzie teraz w nowym parlamencie, bo przecież Europejczycy dali żółtą kartkę dla UE a UK teraz - za nowego premiera Borisa Johnsona - wyjdzie z tej "biednej ideowo unii" nawet bez żadnych porozumień i uważam, że Wielka Brytania podjęła słuszną decyzję.

Chyba jednak warto stawiać takie jak wyżej pytania, bo dotyczą one nas wszystkich, naszej przyszłości.

Trudno jednoznacznie jednak dać na nie odpowiedź, choć gdybym miał się zdecydować, to niemal na wszystkie pytania odpowiedziałbym twierdząco i dodałbym jeszcze stwierdzenie, że UE funkcjonuje tylko dzięki finansowemu nieracjonalnemu zadłużaniu się jej członków (a może właśnie w tej całej unii chodzi o finansowe ubezwłasnowolnienie poszczególnych krajów?)*. Przychylam się też do stwierdzenia, że UE zmierza w kierunku zupełnie odmiennym od rzeczywistych pragnień Europejczyków.  Szczególnie widać to w czasie wykreowania przez A. Merkel kryzysu imigranckiego, gdzie poszczególne państwa powracają do idei obrony własnych obywateli nawet kosztem narażania się na restrykcje wewnątrzunijne.

Coraz więcej państw pragnie chyba powrotu do stanu przedunijnego.  A stan obecny należy zmienić, bo - wedle mnie - obecny kryzys implikowany jest faktem istnienia samej UE w jej obecnym kształcie. Można zaryzykować stwierdzić, że na unijny kryzys lekarstwem jest mniej tej unii w unii a nie zacieśnianie jej integracji! A może tym lekarstwem jest po prostu jej upadek.

Może też to, że od zarania jej dziejów Europa rozwijała się narodowo i terytorialnie tworząc narodowe kultury i państwa sprawia, że dla Europejczyków powoli jakaś wizja bycia "formą europejskiego bezpaństwowca" jest obca i odległa? Może też dzięki tej wielowiekowej różnorodności kulturowo-narodowej Europa zawdzięczała bycie awangardą rozwoju cywilizacyjnego? A bezpaństwowa Europa raczej ją uwstecznia nie generując oczekiwanych zysków dla jej mieszkańców...

Korupcja, nadęta biurokracja, waluta Euro (która w istotnej części jest generatorem kryzysów finansowo-gospodarczych) i kosmopolityzm elit europejskich sprawiają, że Europejczycy mają dość i wiele krajów pragnie diametralnych zmian zmierzających do odbudowy Europy i powrotu do jej świetności. Europejczycy już na ulicach swoich miast dają wyraz owemu niezadowoleniu dla obecnych elit europejskich i niezależnie od jego przyczyn Europa i Unia Europejska musi się zastanowić, czy obecny kierunek jej rozwoju jest społecznie akceptowalny! Uważam, że nie i trzeba tą Unię - żeby w ogóle istniała - trzeba zreformować całkowicie.

A może należy jednak powrócić do pierwotnej idei i rozwiązań, które były podstawą utworzenia EWG? Może jednak ze względu na narodowe i państwowe tradycje historyczne państw Europy a także tkwiącą głęboko tożsamość narodową poszczególnych narodów, lepszym rozwiązaniem jest idea właśnie Europy Ojczyzn niż tworu, jakim ma być Państwo Europa?

Jakoś tak historia chyba przynosi odpowiedź na te pytania. Wszystko to, co było tworzone sztucznie i mające na celu połączenie poszczególnych narodów w jeden organizm umierało śmiercią naturalną lub po niepokojach społecznych i wojnach. Padło Cesarstwo Rzymskie, padła III Rzesza, rozpadł się ZSRR, po Jugosławii nie ma śladu…


Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
 http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com

 Post jest chroniony prawem autorskim. Może być kopiowany w całości lub w części jedynie z podaniem źródła tekstu na bloggerze lub innym forum, gdzie autorsko publikuję. Dotyczy to również gazet i czasopism oraz wypowiedzi medialnych, w których konieczne jest podanie moich personaliów: Krzysztof Jaworucki, bloger "krzysztofjaw".

piątek, 26 lipca 2019

Trzeba zlikwidować podatek PIT i VAT!

Ogólnie: jednym z najbardziej niesprawiedliwych w obecnym systemie podatkowym jest podatek od dochodów osób fizycznych, tzw. "PIT". Jest to nienależna państwu danina, którą musimy płacić wszyscy a to jest nawet niezgodne z zasadą nie akceptacji podwójnego opodatkowania.

Chciałbym likwidacji tegoż podatku. Jest jak wspomniałem ku temu wiele argumentów, ale przedstawię właśnie ten jeden najważniejszy: firma u której pracujemy już odprowadza podatek CIT, też za nas, bo nasze wynagrodzenia są kwalifikowane jako koszty uzyskania przychodu i nie może być sytuacji podwójnego opodatkowania pracowników i firm a tak jest obecnie. Może jeszcze taki argument dotyczący emerytów i rencistów. Dostają świadczenia od Państwa i muszą płacić PIT odprowadzając ten podatek do Państwa. To jakieś kuriozum.

Uważam, że powinien zostać jedynie podatek CIT odprowadzany do Państwa przez określone firmy. Może jeszcze podatek akcyzowy czy podatki lokalne, ale VAT należałoby zastąpić podatkiem obrotowym od przychodów firmy, tym samym likwidując VAT, który ma tak wiele możliwości oszustwa, że przez wiele lat mafiozi "vatowcy" potrafili wyprowadzić z Polski niemal 250 mld złotych. Od wielu miesięcy obraduje nad tymi wyłudzeniami Komisja Sejmowa, ale nie słyszałem, aby padł wniosek o likwidację tegoż podatku. Dlaczego?

Zdaję sobie sprawę ze skomplikowanej procedury reformy systemu podatkowego, bowiem może się okazać, że należałoby wyłączyć nasze dochody z kosztów uzyskania przychodów firmy a to niestety by obligowało za  płaceniem podatku PIT i zwiększałoby zysk netto firmy, która by musiała odprowadzać większy CIT.  Ale w tej sytuacji byłoby bardziej sprawiedliwe dla zwykłych pracowników.

Po takiej reformie systemu podatkowego mielibyśmy jasne i proste zasady: pracuję więc moje zarobki są tylko moje, firma u której pracuję odprowadza podatek CIT i podatek obrotowy. I nie byłoby ciągłego "grzebania" w przepisach o podatku należnym czy innym w postaci VAT-U.

Oczywiście niestety muszą być zachowane składki na ZUS, bo jest to konieczne. Można jedynie ewentualnie zmniejszyć ich wysokość, co obecny rząd czyni np. dla małych i średnich przedsiębiorstw, ale one muszą w jakiejś formie przetrwać, bowiem przecież muszą być pieniądze na naszą emeryturę lub rentę. Zresztą w tym względzie też rząd wprowadza nowatorskie rozwiązania w stylu kapitałów pracowniczych dla tych, którzy się na to zdecydują a winny się zdecydować bowiem jest to diametralnie różna propozycja od złodziejskich OFE, na które się nabrało miliony Polaków a rząd PO-PSL ukradł im 150 mld złotych .

Pozdrawiam


Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com

Post jest chroniony prawem autorskim. Może być kopiowany w całości lub w części jedynie z podaniem źródła tekstu na bloggerze lub innym forum, gdzie autorsko publikuję. Dotyczy to również gazet i czasopism oraz wypowiedzi medialnych, w których konieczne jest podanie moich personaliów: Krzysztof Jaworucki, bloger "krzysztofjaw".

Jeszcze Polska może być naszą Polską!

Polska to nasza historia, tradycja, symbole, ziemia, tożsamość, wiara katolicka, język, kultura. Polska to nasze lasy, jeziora i góry, łany zbóż, waluta, wypracowany naszymi rękoma majątek narodowy i te krwawiące groby naszych przodków, którzy za tą Polskę oddali swe życie.

Polska jest dla nas wszystkich. I dla tych również, z którymi można się pięknie różnić... kochając wszakże zawsze Ojczyznę.

Większość z nas ciągle - mimo wszystkich przeciwności - jest patriotami. Może nieraz nie potrafimy tego wyrazić, ale gdzieś podświadomie czujemy tą polskość w naszych sercach.  Ten - tkwiący w nas - duch patriotyzmu nie umarł. On jest! Może uśpiony i wydawałoby się, że skutecznie zabity przez wrogów naszej Ojczyzny, naszej niepodległości, przez ludzi o mentalności okupantów lub zdrajców sprawy polskiej .

Po 10 kwietnia 2010 roku pokazaliśmy przecież naszą jedność i siłę. Policzyliśmy się i zobaczyliśmy miliony ludzi kochających swój kraj… ten Bałtyk i góry, śląskie kopalnie, mazurskie jeziora, lasy i puszcze, śpiew ptaków i łany zbóż, miasta i wsie, i te krowy pasące się na łąkach, i bociany przynoszące wiosnę… Łzy płynęły i dusze krwawiły, ale łączyła nas 1000 letnia więź miłości do Polski, dzięki której żadnemu wrogowi nie udało się jej zniszczyć.

Po 123 latach zaborów odzyskaliśmy naszą Niepodległość i od razu zatrzymaliśmy najazd marksistowskich hord komunistycznych Sowietów. Uratowaliśmy świat przed barbarzyństwem klasowych morderców. Skutecznie dawaliśmy odpór rasowym, niemieckim, nazistowskim zbrodniarzom, by zostać pokonanymi dopiero wtedy, gdy pomogli im okupanci sowieccy…   W czasie okupacji tylko w Polsce istniało zorganizowane Państwo Podziemne i cały czas trwała walka zbrojna zakończona Powstaniem Warszawskim...  Tylko Polaków niemieccy naziści skazywali na śmierć za pomoc i ukrywanie Żydów a mimo to im pomagaliśmy i dzięki nam tysiące z nich uniknęło holocaustu. Przeżyliśmy komunizm, wobec którego przez całe lata stawialiśmy czynny opór. To w Polsce zrodził się ruch Solidarności a nasz Papież pokazał światu jacy naprawdę jesteśmy… przede wszystkim piękni duchem i miłością oraz tolerancją wobec innych. Niestety ta tolerancja nieraz była aż za duża i to rodziło naiwność naszych "ojców i matek" i ta naiwność też w nas drzemie.

Jakże często walczyliśmy „za naszą i waszą wolność” i jakże często nie usłyszeliśmy nigdy słów wdzięczności a bywało, że stawaliśmy się obiektem wrogości i nieracjonalnej wrogości. Gdy Żydzi tułali się – przeganiani wszędzie – po całej Europie… właśnie w Polsce zyskali schronienie dane im przez Kazimierza Wielkiego…  W czasie II Wojny światowej walczyliśmy na wszystkich frontach… by zostać zdradzeni w Jałcie. Zapoczątkowaliśmy upadek komunizmu we wszystkich krajach a dziś świętuje się na świecie tylko „obalenie Muru Berlińskiego”…

Ale przecież nam niepotrzebna jest żadna wdzięczność! Po prostu tacy jesteśmy… Ludzcy, dobrzy, tolerancyjni, po chrześcijańsku miłujący siebie i innych oraz… kochający po prostu swój kraj, swoją Ojczyznę,  chronicznie nie znoszący zniewolenia a gloryfikujący prawdziwą wolność!  Jesteśmy pracowici (pracujemy niemal najdłużej w UE) i dobrze wykształceni oraz kreatywni. Doceniają to przecież zagraniczni pracodawcy jeszcze niedawno chętnie zatrudniający Polaków na wymuszonej przez poprzednie rządy obczyźnie.

Szanujemy inne narody i ich kraje. Wymagajmy więc aby inni nas też szanowali i zwalczajmy wszelkie oznaki antypolonizmu, niezależnie czy wrogą wobec nas postawę przyjmują Żydzi, Niemcy, Rosjanie lub inne narody i pojedynczy ludzie.  Szanując wszakże innych musimy więc wymagać aby Polska była Polską przede wszystkim dla nas - Polaków i tych, którzy czują się Polakami i przyjmują za swoją naszą polskość i wszystko, co z niej wynika.

Dziś - gdy ze wszystkich stron próbuje się nas zniszczyć - musimy razem zjednoczyć się we wspólnej walce o naszą polskość. Niech będzie to walka w duchu pokoju i duchu wartości najwyższych: BÓG, HONOR I OJCZYZNA! Jeżeli zaś wśród polskich patriotów są nasi rodacy nie wierzący w Boga, to niech w to miejsce wstawią społecznie prawe zasady etyczno-moralne zawarte w Dekalogu…

Innym zaś, dla których Polska to nadal dziki kraj a polskość to nadal nienormalność i tym różnej maści hipokrytom, którzy udają Polaków a tak naprawdę nas nienawią, warto powiedzieć tylko jedno:  nigdy Polaków nie złamiecie, nigdy nie zrozumiecie naszego ducha i naszego patriotyzmu -  on was przerasta!

Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy!

Pamiętajmy o tych  słowach naszego hymnu dokonując kolejnego aktu wybierania naszych przedstawicieli w jesiennych wyborach do parlamentu oraz w przyszłości wybierając prezydenta...

Nie może być tak, że Polska jest celem ataków słownych w Unii Europejskiej, podczas gdy np. w Niemczech czy Francji nie ma żadnej praworządności a nasi wrogowie ową praworządność mają na ustach.

Nie może być tak, że jesteśmy terroryzowani jakimiś ruchami LGBTQ i ich marszami. Stanowią raptem około 1-2% Polaków i nie mogą po prostu narzucać nam akceptacji dla ich dewiacji. Naturalne są związki heteroseksualne przedłużające gatunek, wszystko inne jest zbaczaniem od normy, jest anaturalne.

Nie może być tak, że jesteśmy na całym świecie postrzegani jako współwinni tragediom II WŚ. NIE! My byliśmy ofiarą i dotąd od Niemców nie otrzymaliśmy odszkodowania za straty wojenne. Oraz też nie może być tak, że środowiska żydowskie chcą od nas jakieś pieniądze za bezspadkowe mienie pozostawione w Polsce w wyniku okrucieństwa niemieckich nazistów. Za to mienie winni płacić Niemcy i tylko one.

Pomimo jednak wszechstronnego na nas ataku trwamy dalej i robimy swoje. Polska jest jeszcze w naszych rękach i tak może być, że taką pozostanie, naszą Polską. Dlatego tak ważne są jesienne wybory, do których winniśmy pójść nawet jeżeli kiedyś nie głosowaliśmy w ogóle. Te wybory będą rozstrzygające dla przyszłości naszej Ojczyzny. Głosujmy więc gremialnie oddając swoje głosy na tych, którzy spełniają swe obietnice i szanują nas samych i naszą Polskę.

Pozdrawiam

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com


Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com

 Post jest chroniony prawem autorskim. Może być kopiowany w całości lub w części jedynie z podaniem źródła tekstu na bloggerze lub innym forum, gdzie autorsko publikuję. Dotyczy to również gazet i czasopism oraz wypowiedzi medialnych, w których konieczne jest podanie moich personaliów: Krzysztof Jaworucki, bloger "krzysztofjaw".

czwartek, 25 lipca 2019

Cieszmy się pełnią życia, dopóki żyjemy...

Dzisiaj - jako, że mam imieniny - tak trochę refleksyjnie i na wskroś osobiście...

Czas mija bardzo szybko. Życie mija bardzo szybko... Im jesteśmy starsi tym chyba coraz szybciej. Nie zauważamy jak szybko kolejne dni stają się już przeszłymi...

W czasach dzieciństwa i wczesnej młodości długim wydaje się z reguły jeden tydzień, miesiąc czy dwa to wieczność a już pełny rok to nieznana nieskończoność. W miarę jednak kolejnych "dziesiątek lat na karku" upływu czasu jednak tak naprawdę nie zauważamy. Często dostrzegamy go patrząc na dorastające nasze dzieci, które jeszcze niedawno bawiły się w piaskownicy, jeszcze niedawno je z czułością - by czasem nie przełamać - kąpaliśmy i ze wzruszeniem słuchaliśmy ich pierwszych słów... A teraz już studiują, mają własne rodziny, pracują, żyją w biegu - często niestety biegnąc obok życia, tracąc kolejne lata na zdobywanie rzeczy a nie na przeżywaniu życia każdego dnia, każdego dnia wolności od wszystkiego a nie wolności do czegoś, każdego dnia szczęścia, czyli codziennego odczuwania własnego istnienia...

Teraz mamy wakacje i urlopy. Może warto w tych dniach wolnych zastanowić się nad swoim życiem.  Ale nieraz jest tak, że nawet w takim okresie biegniemy przed siebie bez chwili zastanowienia i refleksji. Cały czas przesiadujemy na rozmowach komórkowych czy biegamy po Internecie lub oglądamy bezrefleksyjnie setki kanałów TV. Nie potrafimy przystanąć choć na chwilę i zastanowić się nad tym kim jesteśmy, dokąd zmierzamy, co jest ważne w życiu a co tak naprawdę tylko takim się wydaje lub zostało nam wmówione i wykreowane.

Może jednak nieraz warto się zatrzymać, spojrzeć w lustro, wyjść z siebie i spojrzeć na tę swoją twarz niejako innymi, obcymi oczami... i zadać sobie pytania: Czy jestem takim jakim chciałem być w młodości? Czy piękne idee i ideały nie uciekły gdzieś w miarę poruszania się w tym, często brutalnym świecie? Czy nie zatraciliśmy własnego Ja? Czy tak naprawdę My to naprawdę My... Ja to naprawdę Ja, czy już raczej Ktoś Nam Obcy?... Może warto wtedy pomyśleć co się z nami stało? Nami jako ludźmi, naszymi wartościami, ideami, marzeniami, naszym człowieczeństwem.

Te chwile krótkiego oderwania się od codzienności, często stresującej i wysysającej z nas całe "jestestwo" pracy zawodowej (ku chwale i sukcesowi nie nas samych, ale często np. wielkich korporacji), codziennej troski o spłatę kolejnych rat kredytu i ciągłej walki o kolejne dobra materialne... nie powinny też być np. okresem właśnie owej refleksji i przypomnieniu sobie jak to niedawno było kiedy np. mówiliśmy sobie: Jeszcze tylko kilka miesięcy pracy po 16 godzin...Jeszcze tylko ten samochód i koniec... Ale koniec nie nastąpił.. bo trzeba przecież było go zmienić na lepszy... a do tego wciąż uwieszony ciężar kredytu hipotecznego, który tak naprawdę nas ubezwłasnowalnia  nieraz na całe życie nie pozwalając nam odpocząć... i dalej musimy gonić, gonić... aby go spłacić jak najszybciej a przy okazji awansować zawodowo i dalej o ten kolejny awans znów gonimy. Nieraz się nam wszystko to udaje. I co przestajemy tak gonić?... nie, bo może trzeba zmienić mieszkanie na lepsze i zdobywać coraz więcej nieraz niepotrzebnych rzeczy... gromadzić i gromadzić... i tak bez końca.

Często w tej gonitwie zapominamy o rodzinie, dzieciach i nieraz życie płynie i nagle zauważmy, że syn ma już 17 lat a córka 15: cały okres dojrzewania, kiedy dzieci potrzebowały nas najbardziej utraciliśmy i nawet nie wiemy jak z tymi dziećmi dziś rozmawiać i w ogóle o czym, bo ich po prostu już nie znamy.

Oczywiście można tak żyć i na łożu śmierci - leżąc na złotym łóżku i przykryty jedwabiami - rozejrzeć się wokół i z radością stwierdzić, że ten basen, ta posiadłość, ta fortuna na koncie... to spełnienie mojego życia. Można popatrzeć na te "kochające" Ciebie osoby otaczające Twoje łoże i z "troską" w głosie pytające: Jak się czujesz?... Masz wtedy setki telefonów od "przyjaciół"... Często jednak tak naprawdę to Ci wszyscy otaczają troską nie Ciebie a zawartość Twego testamentu... W końcu jak wszyscy umrzesz i po co to wszystko, ta bieganina, pracoholizm, itd?

Często w takich chwilach jakże mogącym sprawić ból jest wymowa takiego np. mojego dwuwersu (kiedyś pisałem wiersze i sztuki):

"...Idąc krętą ścieżką swojego życia... wdepnąłem w  kałużę...
Obejrzałem się... a za mną była pustka..."

Zróbmy wszystko, aby wdepnięcie w tą kałużę nie następowało u kresu naszego życia, ale o wiele wcześniej... wcześniej na tyle, żebyśmy jeszcze zdążyli "...zostawić za sobą dobra, miłości i mądrości ślady..."  i dane nam było zaznać prawdziwego szczęścia, "szczęścia odczuwania codziennej własnej wolności od wszystkiego i poczucia, że to My istniejemy..."

Mi osobiście pomógł los (a raczej Bóg), bo niestety onegdaj wdepnąłem w tą kałużę po same kolana, na szczęście nie "nad trumną" i - dzięki Bogu - stwierdziłem, że tak naprawdę muszę przystanąć i zmienić siebie, wyrzucić pracoholizm i też zmieniać otaczający mnie świat. Żyć tak, aby abym kładąc się do snu mógł stwierdzić: tak… dzisiaj żyłem, byłem, istniałem, coś zrobiłem dla siebie i innych, dałem też komuś uśmiech, dobre słowo, gest, część siebie… no i po prostu już byłem i ponownie myślałem (nie nad smakiem ostatnio zjedzonej grillowanej kiełbasy... oj nie...).

Zawsze chciałem być lekarzem-chirurgiem, bo pochodzę w sumie z lekarskiej rodziny, ale niestety (lub stety) trafiłem na ekonomię a po tym był wyścig szczurów w wielkich korporacjach. Trwałem tak niemal dziesięć lat i się doszczętnie wypaliłem zawodowo. Pomogła mi praca w sektorze ochrony zdrowia i mimo, że byłem tylko od spraw ekonomicznych to i tak moja satysfakcja z pracy była pozytywna. Teraz założyłem firmę zajmującą się właśnie ochroną zdrowia i mam nadzieję, że wreszcie odzyskam motywację do działania dla dobra innych, bo to jest najważniejsze, przynajmniej dla mnie.

Niestety jest tak, że gdy jednostka pozbawiona jest możliwości myślenia oraz empatii lub nie potrafi myśleć i czuć siebie i innych, gdy nie zastanawia się nad własnym sobą, losem świata i narodów, gdy nie potrafi dawać i otrzymywać miłości... staje się bezwolnym, pustym komunikatorem racji innych. Przestaje być w ogóle kimś, przestaje być dosłownie warta określenia mianem człowieka!

Warto pamiętać, że gdy nie myślimy i nie potrafimy dawać innym dobra, miłości i mądrości to jesteśmy nikim... tylko rzeczą, przedmiotem - podobnie gdy żyjemy obok życia pędząc "do nieokreślonego przodu".

Ktoś kiedyś powiedział i napisał: "Dokądkolwiek byśmy nie szli, zawsze idziemy ku śmierci... a sztuką życia jest dostrzeżenie i pełne wykorzystanie tego krótkiego przebłysku rozświetlającego pośród bezkresnej ciemności niebo... podczas burzy, tuż przed grzmotem!"

A zastanawiając się cóż to znaczy "pełne wykorzystanie przebłysku" pamiętajmy o słowach: Jana Pawła II – "Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, ale kim jest, nie przez to, co ma, lecz przez to czym dzieli się z innymi", słowach E. Burke: "Wolność bez mądrości i cnoty? To jest zło największe z możliwych" oraz słowach Bł. J. Popiełuszki: ""Zło dobrem zwyciężaj". Tylko to jest dla mnie na dziś pełnią życia.


Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com


Post jest chroniony prawem autorskim. Może być kopiowany w całości lub w części jedynie z podaniem źródła tekstu na bloggerze lub innym forum, gdzie autorsko publikuję. Dotyczy to również gazet i czasopism oraz wypowiedzi medialnych, w których konieczne jest podanie moich personaliów: Krzysztof Jaworucki, bloger "krzysztofjaw".

środa, 24 lipca 2019

PO i lewactwo poprzez LGBTQ strzela sobie w stopę a PiS-owi rośnie poparcie!

Tak bardzo króciutko o LGBTQ, bo nie mam zamiaru pisać o chorych ludziach manifestujących swoje zboczenia na ulicach. Czy ktoś z nas normalnych ludzi, heteroseksualnych manifestowałby na ulicach tajemnice swojej alkowy?

Ale przecież normalni homoseksualiści czy inni tego typu, też swoje preferencje zachowują w domu lub w swoich klubach i nie manifestują swojego seksualizmu na ulicach. Nawet nie uczestniczą (poza wyjątkami) w tych marszach.

Te wszystkie manifestacje są prowokacją w naszej, katolickiej Polsce a ich poparcie przez lewaków i akceptacja (nawet pośrednia) przez PO, Tuska czy inne a'la pustaki polityczne jest i będzie przeciwskuteczna.


Dlatego też jestem za organizowaniem tych marszów przez te środowiska. Niech robią tak dalej a PiS osiągnie wynik wyborczy na poziomie co najmniej 50%, bo na wybory pójdą też Ci, którzy dotąd na takie wybory nie chodzili, ale mają w sercu chrześcijańskie wartości ugruntowane naszą historią. Tego jestem pewny i zachęcam te środowiska do dalszych marszów. Brawo! - a'la kobiety, a'la mężczyźni czy inni a'la wynaturzeńcy. Pozdrawiam Was, ale smutne jest to, że nieraz patrząc w lustro nie widzicie, że coś z Wami jest nie tak.

Mam tedy jedną wątpliwość. Dlaczego mamy to znosić, my normalni ludzie? Dlaczego na to muszą patrzeć nasze dzieci? To publiczne sianie zgorszenia a to jest karalne.

Wyraźnie o tym mówi Kodeks Wykroczeń:

Art. 51. Zakłócanie spokoju lub wywołanie zgorszenia
Dz.U.2019.0.821 t.j. - Ustawa z dnia 20 maja 1971 r. - Kodeks wykroczeń

§ 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym,
podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
§ 2. Jeżeli czyn określony w § 1 ma charakter chuligański lub sprawca dopuszcza się go, będąc pod wpływem alkoholu, środka odurzającego lub innej podobnie działającej substancji lub środka,
podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
§ 3. Podżeganie i pomocnictwo są karalne.

Dlaczego  z tegoż artykułu każe się ekshibicjonistów czy gołych biegających po ulicach. Ich się zamyka lub karze w inny sposób, albo kieruje na obserwację  psychiatryczną. Dlaczego tak nie jest w przypadku ludzi z LGBTQ, którzy sieją publiczne a nie nawet prywatne zgorszenie. A ja czuję się zgorszony tymi dewiantami na ulicach polskich miast.

Nie jestem prawnikiem, ale może w końcu jakiś prawnik spojrzy na te marsze przez pryzmat przekroczenia prawa.

P.S. 
29 lipca znikam z internetu na 10 dni lub dłużej. Trzymajcie za mnie kciuki bo będę w szpitalu. Może z tego też powodu jest obecna moja nadaktywność w blogowaniu. 


Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com

Post jest chroniony prawem autorskim. Może być kopiowany w całości lub w części jedynie z podaniem źródła tekstu na bloggerze lub innym forum, gdzie autorsko publikuję. Dotyczy to również gazet i czasopism oraz wypowiedzi medialnych, w których konieczne jest podanie moich personaliów: Krzysztof Jaworucki, bloger "krzysztofjaw".

Czy to już namiastki Rządu Światowego i NWO?

(tekst uzupełniany sukcesywnie od  31.03.2014 roku) 

Może gdzieś tam ktoś z kimś rozmawia i wspólnie wyznaczają geopolityczne kierunki rozwoju ludzkiej cywilizacji?  Może jest to grupa ludzi z konsekwencją realizująca już wcześniej opracowaną strategię dostosowując ją jedynie do teraźniejszych uwarunkowań? Może są to zwolennicy powszechnego globalizmu i centralnego zarządzania światem?  Może na naszych oczach ich chore - wynikające z dawno przez nich przyjętej i wdrażanej realnie, marksistowskiej teorii konwergencji (zbliżania się)  systemów społeczno-gospodarczych - wizje nabierają rzeczywistych kształtów? Może te ich paranoiczne marzenia przejawiają się obecnie i zdążać będą w kierunku utworzenia kilku wielonarodowych unii polityczno-gospodarczych, które następnie  połączą się w jeden organizm zarządzany przez Komisję Światową i Parlament Światowy z jednym Prezydentem Świata?

Może w ich totalitarnych planach zapisane jest to wszystko mniej więcej tak, jak - drżąc ze strachu - opowiedział mi pewien tajny współpracownik służb najtajniejszych z najnajnajtajniejszych... a przez tą swoją tajność niezauważalnych?

------------------------

I. Azja + Europa

Eurazja od Władywostoku do Lizbony to docelowy model tzw. przyszłego Związku Europy czy też Wielkiej Unii Euroazjatyckiej, która ma powstać z dotychczasowej Unii Europejskiej i tworzonej właśnie Unii Euroazjatyckiej (Rosja + sukcesywnie dawne republiki ZSRR z Białorusią i oczywiście Kazachstan + Gruzja  + Azerbejdżan). Od 10.10.2000 jest to tzw. Euroazjatycka Wspólnota Gospodarcza (ros. Евразийское экономическое сообщество, ЕврАзЭС) – w skrócie EaWG, w skład której wchodzą: Rosja, Białoruś, Kazachstan, Kirgistan, Tadżykistan a od 2002 roku obserwatorami są: Armenia, Mołdawia i Ukraina. Wycofał się na razie Uuzbekistan.

EaWG jest wzorowana na Unii Europejskiej (sic! - ten sam reżyser zapewne). W 2003 otrzymała status obserwatora przy Zgromadzeniu Ogólnym ONZ. Unia Euroazjatycka (EAU) zaczęła być intensywnie realizowana przez W. Putina od 2012 roku. "Planowana data utworzenia struktur EAU to 2015 r. Jednym z pierwszych kroków do utworzenia w 2015 r. pełnej unii jest Eurazjatycka Przestrzeń Gospodarcza (lub Eurazjatycki Obszar Gospodarczy). Układ o EaPG wszedł w życie 1 stycznia 2012 r. Głównym organem EAU będzie Komisja Eurazjatycka wzorowana na Komisji Europejskiej. Siedzibą KEA będzie Moskwa", przy czym należy też zwrócić uwagę na masońską stolicę Kazachstanu - Astanę, która może w przyszłości stanowić centrum Związku Europy.

O Związku Europy mówi od jakiegoś czasu oficjalnie Siergiej Ławrow: "Rosja traktuje UE jak strategicznego partnera (...) i opowiada się za stworzeniem wspólnej przestrzeni od Lizbony do Władywostoku".

Rosja traktuje Unię Europejską jak strategicznego partnera - oświadczył na konferencji prasowej w Moskwie szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow. Minister przypomniał, że Rosja opowiada się za stworzeniem wspólnej przestrzeni gospodarczej od Lizbony do Władywostoku.

W 2013 roku liderzy polityczni Białorusi i Kazachstanu oświadczyli, że nie mają zamiarów tworzenia Unii Euroazjatyckiej, co nie znaczy że ta idea umarła. Po prostu na pewien czas ma mniejszą ilość państw i może to być przejściowe.

Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/raport-srodek-wschod/aktualnosci/news-rosja-chce-wspolnej-przestrzeni-od-lizbony-do-wladywostoku,nId,1092740?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/raport-srodek-wschod/aktualnosci/news-rosja-chce-wspolnej-przestrzeni-od-lizbony-do-wladywostoku,nId,1092740?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

Rosja traktuje Unię Europejską jak strategicznego partnera - oświadczył na konferencji prasowej w Moskwie szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow. Minister przypomniał, że Rosja opowiada się za stworzeniem wspólnej przestrzeni gospodarczej od Lizbony do Władywostoku.

Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/raport-srodek-wschod/aktualnosci/news-rosja-chce-wspolnej-przestrzeni-od-lizbony-do-wladywostoku,nId,1092740?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
(http://pl.wikipedia.org/wiki/Euroazjatycka_Wspólnota_Gospodarcza) oraz (http://pl.wikipedia.org/wiki/Unia_Eurazjatycka). oraz (http://wyborcza.pl/1,76842,8304987,Zwiazek_Europy__ostatnia_szansa_.html) oraz (http://fakty.interia.pl/raport-srodek-wschod/aktualnosci/news-rosja-chce-wspolnej-przestrzeni-od-lizbony-do-wladywostoku,nId,1092740)
.

Źródło: http://www.geopolityka.org/analizy/1112-od-trojkata-kaliningradzkiego-do-zwiazku-europy-integracja-od-lizbony-po-wladywostok-wyzwanie-xxi-wieku

W artykule tym czytamy m.in.: "Postawą do pogłębionej współpracy Unii Europejskiej i Unii Eurazjatyckiej powinno stać się stworzenie wspólnego kontynentalnego rynku. Już dziś partnerstwo Rosji, Niemiec i Francji stanowi bardzo pozytywny element dialogu ogólnoeuropejskiego [27]. Jednak naczelnym wyzwaniem integracji pankontynentalnej powinno być stworzenie wielkiego obszaru bezpieczeństwa i pokoju. Tylko wówczas stanie się możliwa demilitaryzacja polityki europejskiej (...) a losy Ukrainy zależą od Moskwy i Berlina". W artykule tym mówi się też, że zachowanie terytorialnej integralności Ukrainy byłoby możliwe, gdyby Ukraina weszła wpierw do tworzonej przez Putina Unii Euroazjatyckiej, co jest symptomatyczne wobec ukraińskich wydarzeń i aneksji Krymu w 2014 roku (sic!). .

II. USA, Kanada i Meksyk + ewentualnie pomniejsze kraje

Na kontynencie Ameryki Północnej budowana jest już od kilkunastu lat tzw.: Unia Amerykańska (Unia Północnoamerykańska), w której skład mają wejść USA, Kanada, Meksyk.

Oczywiście planowana jest wspólna waluta (raczej dolar, choć powstają też koncepcje zmiany waluty na globalną) i rozwiązania w stylu dezintegracji narodowej dokonywanej w UE. Unia północnoamerykańska miałaby być podobno odpowiedzią na ekspansję Azji, ale wydaje się z niemal 100% prawdopodobieństwem, że jest elementem szerszej budowy właśnie Rządu Światowego i Nowego Porządku Świata.

(http://www.vismaya-maitreya.pl/teorie_spiskowe_unia_polnocno_-_amerykanska_to_nie_teoria_spiskowa_lecz_fakt_napisy_pl.html) oraz (http://www.wprost.pl/ar/75891/Unia-Amerykanska/) oraz (http://www.michaeljournal.org/UniaPolnocnoamerykanska.htm) - szczególnie polecam to odniesienie. Artkuł ważny!

III. Afryka, w tym część  arabska (Unia Afrykańska)

Na razie istnieje zalążek przyszłej kompleksowej integracji afrykańskiej: Unia Afrykańska (UA), czyli "organizacja międzynarodowa o charakterze politycznym, wojskowym i gospodarczym, obejmująca swym zasięgiem wszystkie państwa afrykańskie (oprócz Maroka, choć w 2017 roku Maroko jednak wyraziło zgodę na przystąpienie do Unii ) powołana w miejsce Organizacji Jedności Afrykańskiej 9 lipca 2002 roku na szczycie w Durbanie". (Źródło - http://pl.wikipedia.org/wiki/Unia_Afryka%C5%84ska). Zarzewie ewentualnego oporu zostało zlikwidowane poprzez rewolucje: egipską, tunezyjską, i libijską.

IV. Ameryka Południowa (UNASUR - Unión de Naciones Suramericanas, w języku portugalskim UNASUL: União de Nações Sul-Americanas)

Obecnie trwa intensyfikacja procesów  integracyjnych w ramach Unii Narodów Południowoamerykańskich (w języku hiszpańskim UNASUR: Unión de Naciones Suramericanas, w języku portugalskim UNASUL: União de Nações Sul-Americanas), która "jest wspólnotą polityczną i ekonomiczną dwunastu krajów południowoamerykańskich ustanowioną 8 grudnia 2004 w Cusco w Peru podczas III Szczytu Południowoamerykańskiego- jej stały sekretariat ma siedzibę w mieście Quito (Ekwador). Rodrigo Borja Cevallos (były prezydent Ekwadoru) został mianowany pierwszym Sekretarzem Generalnym. Członkami są: Boliwia, Kolumbia, Ekwador, Peru, Argentyna, Brazylia, Paragwaj, Urugwaj, Wenezuela, Chile, Gujana, Surinam. Obserwatorami są: Meksyk, Panama (źródło - http://pl.wikipedia.org/wiki/Unia_Narod%C3%B3w_Po%C5%82udniowoameryka%C5%84skich)

V.  Resztki Azji, w tym część arabska

Największym problemem w realizacji idei globalnej i ogólnoświatowej integracji stanowią: Chiny, Iran, Półwysep Arabski, Japonia i Korea (przyszłościowo po "upadku reżimu komunistycznego" traktowana jako jedno państwo). Izrael  realizuje od  dawna wyznaczone cele, które obejmują rozwiązanie kwestii palestyńskiej - w ich obszarze zainteresowań pozostaje też cały czas Iran.  Podejmowane są kroki urzeczywistniające idee Recepta Erdogana dotyczącego powstania imperium islamskiego, czyli  Unii Turecko-Arabskiej. W ostatnich miesiącach problem Iranu narasta, narasta niebezpieczeństwo wojny USA-Iran, co jest całkiem realne, choć myślę, że tej wojny nigdy nie będzie.

VI. Kraje BRICS, czyli: grupa państw rozwijających się – Brazylii, Rosji, Indii, Chin oraz od 2011 Republiki Południowej Afryki.

Nazwa pochodzi od pierwszych liter nazw tych państw. Celami tej grupy są: stworzenie nowego systemu walutowego, zwiększenie roli państw rozwijających się w światowych instytucjach walutowych oraz zreformowanie ONZ. Podobno to nie jest jakaś II a'la Unia Europejska, ale przecież jej cele to zmiana całego systemu gospodarczo-politycznego, szczególnie odejście z dolara USA jako światowej waluty przeliczeniowej. Taka próba skłoniłaby USA do ostrej reakcji. I nie muszę dodawać, że prym w tej organizacji posiada Rosja.

Jako RIC określa się też trójkę wschodzących mocarstw światowych: Rosje, Indie i Chiny - głównie ze względu na ich potencjał militarny, dzięki któremu zdolne są wspólnie stawić czoła globalnej potędze USA. Swego czasu - po wizycie Prezydenta A. Dudy w Chinach - był moment, który można było wykorzystać, a więc próby "grania na dwóch frontach". Miał nawet w Polsce (okolice Łodzi) powstać hub przesyłowy Jedwabnego Szlaku. Prawdopodobnie nigdy nie zostaną te zapowiedzi zrealizowane, bowiem USA traktuje Chiny jako konkurenta na mapie geopolitycznej świata, a my - jako sojusznik USA i na pewno - pod jej dyktando - nie prowadzimy już żadnych konkretnych rozmów, a szkoda...
(Zob.: https://pl.wikipedia.org/wiki/BRICS)

VII. Trójmorze

Międzynarodowa inicjatywa gospodarczo-polityczna skupiająca 12 państw Unii Europejskiej położonych w pobliżu mórz Bałtyckiego, Czarnego i Adriatyckiego. W skład grupy wchodzą: Austria, Bułgaria, Chorwacja, Czechy, Estonia, Litwa, Łotwa, Polska, Rumunia, Słowacja, Słowenia i Węgry a obserwatorami są: USA i Niemcy jako chyba przedstawiciel UE (sic!).

Jest to specyficzna organizacja polityczno-gospodarcza ze szczególnym naciskiem na gospodarkę i jest jakby przedłużeniem V4. W jakiejś części jest spadkobierczynią międzywojennej idei Międzymorza, choć wobec pierwowzoru różni się zasadniczo.

Tworzą ją państwa, które chcą szybszego wzrostu i rozwoju w ramach UE. Jest to też idea mająca za celu zdemokratyzowanie istniejącej UE, gdzie Niemcy i Francja są siłami wiodącymi w tej strukturze.

Trójmorze silnie wspierają USA i należy zapytać jaki mają w tym geopolityczny interes, bo na pewno muszą być jakieś podstawy poparcia USA dla tej idei.

Pierwszy szczyt grupy inicjatywnej odbył się w Dubrowniku 25 i 26 sierpnia 2016 roku. Przyjęto tam deklarację, w której wskazano cele współpracy w dziedzinie energetyki gazowej, transportu (Via Carpatia), komunikacji cyfrowej oraz gospodarki i wyrażono przekonanie, że Europa Środkowa i Wschodnia staną się bardziej bezpieczne i bardziej konkurencyjne oraz przyczynią się tym samym do wzmocnienia Unii Europejskiej jako całości.

W 2019 roku Bank Gospodarstwa Krajowego i rumuński EximBank podpisały w Luksemburgu akt założycielski Funduszu Inwestycyjnego Inicjatywy Trójmorza. Fundusz ma koncentrować się na projektach tworzących infrastrukturę transportową, energetyczną i cyfrową w regionie Trójmorza.

Projekt ten jest nam bardzo bliski, ponieważ to Polska jest inicjatorem powstania tej grupy i jej największym krajem i trudno sobie wyobrazić, że jej zamysłem było wkroczenie w jakąś strukturę Rządu Światowego, ale czy inne globalistyczne mocarstwa tak nie mogą myśleć albo chcieć wykorzystać te ideę do ewentualnego np. upadku projektu Unii Euroazjatyckiej?. Zobaczymy jak dalej potoczą się losy Trójmorza, bo tak naprawdę jeżeli D. Trump uzyska reelekcję to będzie trwała i się rozwijała, a w innym przypadku jest to niewiadome.
(Zob.: https://pl.wikipedia.org/wiki/Tr%C3%B3jmorze)


(Oczywiście to wszystko, to materiały tajne łamane przez poufne o najwyższej klauzuli tajności, odtajniony tajnie przez TW, który mi się objawił... ;))

------------------------

Na koniec  moja dygresyjna konstatacja zainspirowana powyższym tajnym materiałem uzupełnionym prawdziwym lub fałszywym szumem informacyjnym  "w sieci":

I tak dochodzimy powoli do tzw. Jednego Rządu Światowego powstałego na zgliszczu np. cywilizacyjnego i wykreowanego konfliktu islamsko-chrześcijańskiego, ale nie tylko... Jawią się tutaj niemal stuletnie przygotowania do wskazywanej przez niektórych depopulacji ludzi, obniżania poziomu ich inteligencji, kreowania konfliktów (w tym: I i II Wojna Światowa), kreowania niby przeciwstawnych systemów (jedynie w warstwie ideologicznej a nie rzeczywistej: kapitalizmu i komunizmu), itd... Do tego dochodzi zawłaszczenie ekonomiczne ludzi i ich ubezwłasnowolnienie oraz być może kreacja przedziwnych chorób jak np. AIDS (podobno nigdy nie wyodrębniono laboratoryjnie wirusa HIV a jedynie jego przeciwciała (sic!) a AIDS jest po prostu grupą innych chorób znanych wcześniej jak: zapalenie płuc, marskość wątroby, itd).  Ponadto w planach jest genetyczne zmodyfikowanie ludzi oraz ich zniewolenie, także  w sposób pośredni poprzez zmonopolizowanie rynku żywności przez GMO, likwidację medycyny naturalnej i uzależnienie  ludzi od leków "przewlekłych", szczególnie  psychotropowych oraz wszczepianych w dłoń lub w głowę chipów identyfikacyjnych, które mogą już zupełnie zniewolić ludzi. A to oczywiście "pod płaszczykiem" dbania o nas samych. Nigdy nie dam się zaczipować!

------------------------

Czy to wszystko jest jakąś li tylko  teorią spiskową? Chciałbym żeby tak było, ale raczej jest to realny wytwór chorych ludzi uważających się za wybranych nadludzi...

Nam pozostaje odpowiednie ich zdiagnozowanie i wybranie dla nich miejsca odosobnienia... jakiś Madagaskar czy lasy Amazonii a może jeszcze coś innego... ;)

Pozdrawiam


Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com

Post jest chroniony prawem autorskim. Może być kopiowany w całości lub w części jedynie z podaniem źródła tekstu na bloggerze lub innym forum, gdzie autorsko publikuję. Dotyczy to również gazet i czasopism oraz wypowiedzi medialnych, w których konieczne jest podanie moich personaliów: Krzysztof Jaworucki, bloger "krzysztofjaw".

wtorek, 23 lipca 2019

Kogo strategicznie ma wybrać Polska? Niemców czy USA?


W jednym ze swoich postów napisałem:

Trzeba z Żydami negocjować twardo mając przede wszystkim na względzie dobro naszej Ojczyzny.

Żydzi wiedzą kiedy negocjować a w dyskusji z nimi można opierać się jedynie na obszarze pieniędzy i interesów. Żadna inna płaszczyzna rozmów nie ma sensu, bo nasza łacińska cywilizacja jest skrajnie odmienna niż żydowska.

Teraz przed najbliższymi wyborami najwięcej niestety mogą ugrać na Polakach. Więcej niżby się spodziewali.

Wielu blogerów, komentatorów na różnych propolskich forach internetowych uważa, że PiS w tym obszarze niemal nas już sprzedał Żydom. Może i jest w tym - biorąc np. tylko ustawę 447 - jakieś ziarnko prawdy, ale nie należy demonizować ani "obrażać się na cały świat". PiS bowiem werbalne złożył zapewnienia o tym, że Polska nie zapłaci żadnej złotówki odszkodowań za utracone i bez-spadkowe jakiekolwiek mienie. Taką deklarację złożyli i J. Kaczyński, i M. Morawiecki. Mam nadzieję, że to nie są tylko słowa. Za to mienie winni natomiast ewentualnie płacić jedynie Niemcy, bo to Oni wywołali II WŚ i oni ponoszą całkowitą winę za tą wojnę. A okupowana przez nich Polska nie miała nic do gaworzenia na ten temat. A przecież jedynie w Polsce groziła śmierć za pomaganie Żydom a jednak pomagaliśmy i to gremialnie, i dotąd nie było ze strony żydowskiej żadnych państwowych objawów wdzięczności a wprost przeciwnie.

Ja rozumiem Żydów. Ich "Przedsiębiorstwo Holocaust" musi się kręcić a Niemcy stwierdzili, że już wszystko Żydom zapłacili.  Więc teraz poszukują innych podmiotów, od których można by zdobyć tak przez nich lubianą kasę, ale dlaczego od Polaków, którzy nigdy nie splamili się współpracą z hitlerowskimi Niemcami a dzięki nam wojnę przeżyło tysiące Żydów? Tego to ja już nie jestem w stanie zrozumieć.

Ale czy werbalne deklaracje - wobec zaniechania ustawy IPN o walczeniu z oszczerstwami na temat Polski - przekują się w realne działania? Znów mam nadzieję, że tak, chociaż chciałbym mieć to zagwarantowane ustawowo.

Swego czasu nagłówkami były m.in.: „Atak na polskiego ambasadora w Izraelu”; „Ambasador Azari tonuje sytuację”; „Izraelska delegacja jednak przyjechała do Polski?" Rozmowy bez udziału rządu. Sprawa dotyczy ustawy 447”, "Miecz nad Polską", "Ambasador Mosbacher kokietuje Polaków wizami”…, itd., itp.

Zrobiłem ówcześnie sobie kawę, ale jak natrętna mucha dopadało mnie wspomnienie nieco starszych nagłówków: „Kneset obradował na Wawelu”; „Prezydent USA Donald Trump podpisał ustawę 447”; „Restytucja mienia ofiar Holocaustu otwarta”; „IPN nabiera wody w usta w sprawie ustawy 447”; „Był Sejm, teraz Pałac Prezydencki. Andrzej Duda zapalił świece chanukowe”, „Tajne negocjacje wokół roszczeń żydowskich. Wyciekła notka MSZ”…, itd.

Włączyłem wtedy telewizor i widziałem, jak w Sejmie poseł Winnicki krzyczy zdesperowany w kierunku ław partii rządzącej: „Sprzedaliście Polskę Żydom!", a marszałek Kuchciński odbiera mu głos wyłączając mikrofon. To nie przystoi marszałkowi, bo parlament jest też od tego,żeby dyskutować i przekazywać swoje poglądy, nawet najgłupsze.

Sądzę, że wszystko rozstrzygnie się po wyborach jesiennych, ale...

Nie jesteśmy żadnym mocarstwem i musimy oprzeć się na jakichś sojusznikach. Mamy do wyboru albo kondominium niemiecko-rosyjskie (niemiecka UE + Rosja) albo USA-Izrael.  Naprawdę nie wiem co dla nas jest korzystniejsze. Osobiście - m,.in. ze względów historycznych, ale i geopolitycznych  - raczej wolałbym USA, przy czym też z nimi musimy negocjować twardo i to bardzo, bowiem USA też wolą dobry interes niż zapowiedzi jego zrealizowania.  A konkrety dotyczące zakupu od nich militariów bywają dla nich często ważniejsze niż polityka. Ale, jeżeli już się zdecydowaliśmy na strategiczny sojusz z USA, to też coś od nich winniśmy żądać, w imię naszych, polskich interesów: "Kawa na ławę.  Coś za coś" i tyle.

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com

Post jest chroniony prawem autorskim. Może być kopiowany w całości lub w części jedynie z podaniem źródła tekstu na bloggerze lub innym forum, gdzie autorsko publikuję. Dotyczy to również gazet i czasopism oraz wypowiedzi medialnych, w których konieczne jest podanie moich personaliów: Krzysztof Jaworucki, bloger "krzysztofjaw".

poniedziałek, 22 lipca 2019

Książki warte polecenia o III RP

Obiecałem przedstawić moją listę lektur zawodowych, ekonomicznych. Niestety to żmudna praca, bo tych woluminów jest prawie tysiąc i muszę wybrać te uniwersalne. Niemniej jednak taką listę przygotowuję.

Dziękuję za odzew i w jednym z moich kolejnych notek przytoczę Państwa "polecanki".

Na razie jestem po następujących lekturach dotyczących III RP:

- dwie prof. W. Kieżuna: "Drogi i bezdroża polskich przemian" oraz "Patologia transformacji" (obie z 2012 roku);

- pracę zbiorową z 2015 roku "Wygaszanie Polski 1989-2015";

- czterotomowe dzieło prof. Jacka Tittenbruna "Z deszczu pod rynnę. Meandry polskiej prywatyzacji" (wyd. Zysk i S-ka, Poznań 2007)

- T. Cukiernika "Dziesięć lat w Unii. Bilans członkostwa" (2015);

- Andrzeja Zybertowicza, Radosława Sojaka "Państwo Platformy: Bilans zamknięcia" (Fronda 2015);

- tychże autorów "Transformacja podszyta przemocą. O nieformalnych mechanizmach przemian instytucjonalnych" (UMK 2008);

- a nawet G. W. Kołodki i J. Tomczykiewicza "20 lat transformacji. Osiągnięcia, problemy, perspektywy (2009) (zresztą G. W. Kołodko naprawdę - wedle mnie mnie - jest ciekawym poglądowo ekonomistą, profesorem z innym niż ja rodowodem intelektualnym i ideowym, ale warto znać jego opinie);

- Dodatkowo można jeszcze zajrzeć do publikacji noblisty prof. J. E. Stiglitz'a "Globalizacja" (2002) oraz jego krytyki Konsensusu Waszyngtońskiego będącym podstawą tzw. Planu L. Balcerowicza.

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com

Post jest chroniony prawem autorskim. Może być kopiowany w całości lub w części jedynie z podaniem źródła tekstu na bloggerze lub innym forum, gdzie autorsko publikuję. Dotyczy to również gazet i czasopism oraz wypowiedzi medialnych, w których konieczne jest podanie moich personaliów: Krzysztof Jaworucki, bloger "krzysztofjaw".

Antagonizm antyżydowski

Od czasu do czasu będę publikował teksty zapomniane i wartościowe umieszczane przez wartościowych blogerów i ukazujące się na różnych forach. I ten post jest właśnie takim zapomnianym tekstem.

Tekst nie jest mój, ale jest na tyle wartościowy, że warto go odświeżyć i przemyśleć jego treść. Warto też zaznaczyć, że wypędzani Żydzi mieli w większości schronienie w Polsce, dzięki Kazimierzowi Wielkiemu. Czy są nam za to wdzięczni? Niestety nie a to jest smutne, ale przecież Goje (nie-Żydzi) według dużej części Żydów i ich Talmudu nie zasługują na to, by być człowiekiem z duszą i są przez nich traktowani jeszcze gorzej niż zwierzęta.

A to tylko potęguje ich nienawiść do Polski ze względu na nasz katolicyzm, którego oni nie znoszą i będzie tak cały czas.

My jako przynależni do cywilizacji łacińskiej  nigdy Żydów nie zrozumiemy. To dwa inne światy, dlatego tak często Żydzi byli wypędzani z różnych krajów reprezentujących chrześcijaństwo i jego wartości.

Tekst notki jest długi, ale warty prześledzenia i trzeba też pokreślić, że Żydzi byli wypędzani jeszcze przed erą naszego króla Kazimierza Wielkiego.

---------------------------

Za: http://www.polishclub.org/2018/06/20/to-moze-nie-byc-przypadkiem-ze-antagonizm-antyzydowski-znajduje-sie-prawie-wszedzie-tam-gdzie-wspolistnieja-zydzi-i-nie-zydzi/


„To może nie być przypadkiem, że antagonizm antyżydowski znajduje się prawie wszędzie tam, gdzie współistnieją Żydzi i nie-żydzi (goje).”




Żydzi wypędzani 47 razy w ciągu 1000 lat. Dlaczego?

Dlaczego tak często? Dlaczego z tak różnych narodów i kultur? Dlaczego żaden inny naród nie spotkał się z tak wielką awersją? Bernard Lazare, żydowski pisarz, w książce pt. „L’antisémitisme son histoire et ses causes”, wydanej w 1894 r., przedstawił taką opinię tyczącą się żydowskich wypędzeń:
„Jeśli taka wrogość i awersja w stosunku do żydów miałaby miejsce tylko w jednym czasie, w jednym kraju, łatwo byłoby wyjaśnić przyczyny. Jednak rasa ta była obiektem nienawiści wszystkich narodów pośród których żyła. Skoro wszyscy wrogowie żydów należeli do zupełnie różnych ras, mieszkali w odległych krajach, podlegali zupełnie różnym prawom, kierowali się różnymi pryncypiami, mieli różną moralność, różne zwyczaje – te wszystkie zasady społeczne, niepozwalające niczego ocenić w ten sam sposób – toteż główna przyczyna antysemityzmu zawsze leżała w samym Izraelu, a nie w tych, którzy przeciwko niemu walczyli”…
Profesor Jesse H. Holmes w „The American Hebrew”, wyraził podobną opinię:
„To może nie być przypadkiem, że antagonizm antyżydowski znajduje się prawie wszędzie tam, gdzie współistnieją żydzi i nie-żydzi. Skoro żydzi są wspólnym elementem układanki, wydaje się prawdopodobnym, że przyczyna tkwi w nich samych, a nie w tak różnych grupach odczuwających ten antagonizm.”
Tylko w Europie i Rosji żydzi byli wypędzani 47 razy w ciągu ostatniego tysiąclecia i symptomatyczne jest, że nie ma wśród nich Polaków. Czy są nam za to wdzięczni. Niestety nie a ich wrogość do Polski jest zatrważająca.

Byli wypędzani z następujących państw, regionów czy miast: 
Mainz, 1012
Francja, 1182
Górna Bawaria, 1276
Anglia, 1290
Francja, 1306
Francja, 1322
Saksonia, 1349
Węgry, 1360
Belgia, 1370
Słowacja, 1380
Francja, 1394
Austria, 1420
Lyon, 1420
Kolonia, 1424
Mainz, 1438
Augsburg, 1438
Górna Bawaria, 1442
Niderlandy, 1444
Brandenburgia, 1446
Mainz, 1462
Litwa, 1495
Portugalia, 1496
Neapol, 1496
Nawarra, 1498
Norymberga, 1498
Brandenburgia, 1510
Prusy, 1510
Genua, 1515
Neapol, 1533
Włochy, 1540
Neapol, 1541
Praga, 1541
Genua, 1550
Bawaria, 1551
Praga, 1557
Państwo Papieskie, 1569
Węgry, 1582
Hamburg, 1649
Wiedeń, 1669
Słowacja, 1744
Mainz, 1483
Warszawa, 1483
Hiszpania, 1492
Włochy, 1492
Morawy, 1744
Czechy, 1744
Moskwa, 1891
Powyższe zaczerpnięto z „Synagogi Szatana” Andrew Carrington Hitchcocka.
Czy Henry Ford, legendarny producent samochodów, znalazł część odpowiedzi na przyczynę żydowskich wypędzeń?
„Żydowskim talentem jest życie z ludzi, nie z ziemi, ani z produkcji, ale z ludzi. Niech inni uprawiają ziemię, żyd, jeśli będzie w stanie, będzie ciągnął zyski z rolnika. Niech inni zajmują się handlem i przemysłem; żyd będzie eksploatował owoce ich pracy. To jego szczególny talent. Jeśli użyjemy tu słowa „pasożytniczy” do opisania go, to będzie to trafne określenie.”
„Żydowska nacja jest jedyną która posiada sekrety pozostałych… niema na świecie rządu tak im poddanego jak w Ameryce. Brytyjczycy zrobili to … Niemcy zrobili to, wtedy gdy w rzeczywistości zrobił to międzynarodowy żyd.”
„Amerykanie są (znani jako) wstrętni, chciwi, okrutni ludzie. Dlaczego? Ponieważ żydowska władza-pieniądz jest tutaj skoncentrowana.”   –Henry Ford „Międzynarodowy żyd” (…)
Jerzy Ulicki Rek… 47 razy w ciągu 1000 lat ale w sumie to około 109 razy…
„LISTA WYPĘDZEŃ”
415 – Cyryl z Aleksandrii. Wygnanie żydów datowane na rok 415 naszej ery. Kazał on również wypędzić Nowacjanów, przy czym obrabowano ich do suchej nitki. Tolerancja nie była wówczas w modzie. A i teraz nie jest.
W tych mniej więcej czasach została zniszczona Biblioteka Aleksandryjska. Pod koniec IV wieku, prześladowanie pogan przez Chrześcijan nasilało się. Na terenie całego Imperium Rzymskiego niszczono świątynie i posągi, pod karą śmierci zakazano odprawiania pogańskich rytuałów, a biblioteki pozamykano. W 391 r., Cesarz Teodozjusz nakazał zniszczyć wszystkie świątynie pogańskie, za jego przykładem postąpił biskup Aleksandrii. Wspomina o tym również Hypatia.

554 – Diecezja Clement, Francja, wypędziła żydów. Niepotwierdzone w źródłach.

561 – Diecezja Uzes, Francja, wypędziła żydów. Niepotwierdzone w źródłach.
Dane z The Catholic Encyclopaedia: Pierwszym Biskupem Uzes, o którym są wzmianki historyczne, był Konstantyn, biorący udział w Synodzie w Vaison w 442. Innymi byli Św. Firminus (541-53) i Św. Ferreol (553-81)…

Około 570 r., Siegbert, Król Austrazji, utworzył siedzibę biskupią w Arisitum (Alais) obejmującą 15 parafii, poprzednio znajdujących się w Diecezji Nîmes. W ósmym wieku, gdy Septymania została włączona w skład Cesarstwa Franków, Diecezja Alais została zlikwidowana, a podległe jej terytoria wróciły do Diecezji Nîmes. Na życzenie Ludwika XIV, biskupstwo w Alais zostało ponownie utworzone przez Innocentego XII w 1694 roku. Autor biografii o Kardynale de Bausset, był biskupem Alais od 1784 do 1790 roku.

612 – Wizygoci wypędzili żydów. Zrobił to Król Sisebut (610-620).
642 – Królestwo Wizygotów.
Mówi się o pogorszeniu się sytuacji w królestwie. O wypędzeniu brak ściślejszych wzmianek. Cytat:
Wizygoci nie mieszali się do spraw katolików, lecz byli zainteresowani utrzymaniem przyzwoitości i porządku publicznego. Ariańscy Wizygoci byli również tolerancyjni względem żydów. Prześladowania żydów miały zaczekać do chwili, gdy na katolicyzm nawrócił się Król Wizygotów, Rekkared. Późniejszy synod biskupów katolickich z 633 roku, który nadał rycerstwu wizygockiemu prawo zatwierdzania wyboru króla, uznał również, że wszyscy żydzi mają zostać ochrzczeni.
Rekkared. W styczniu 587 r., Rekkared wyrzekł się Arianizmu na rzecz katolicyzmu, w zasadzie był to jedyny wielki akt w okresie jego rządów oraz punkt zwrotny w dziejach wizygockiej Hiszpanii.
Cytat:
Zjazd w Toledo, zorganizowany przez Leandera, lecz prowadzony w imieniu króla w maju 589 r., dał sygnał do utworzenia nowego katolickiego królestwa. Leander i biskupi katoliccy niezwłocznie wdrożyli program przymusowego nawrócenia żydów. Historia katolicka tradycyjnie zarzuca wszczęcie tych prześladowań wizygockim królom. Król odrzucił łapówkę oferowaną mu przez żydów.

18.02.654 – Toledo, Hiszpania. Recceswint, Król Wizygotów, zmusza judaizujących chrześcijan (przechrzczonych żydów, którzy trwali przy żydowskich obyczajach), aby złożyli przysięgę lojalności Kościołowi albo poniosą śmierć. Zmuszono ich, aby spędzali święta żydowskie i chrześcijańskie z klerem, lecz nie kazano się im spożywać wieprzowiny.

855 – Włochy, the Catholic Encyclopaedia, cytat:
We Włoszech, około roku 855, Ludwik II nakazał wypędzenie wszystkich żydów z Włoch, lecz jego edykt nie osiągnął zamierzonego efektu z powodu zamieszek, jakie wówczas miały miejsce w królestwie. W Niemczech, gdzie „żyd” był synonimem „kupiec”, cesarze przez długi czas cieszyli się pobieraniem specjalnego podatku od swych żydowskich poddanych; lecz w końcu cesarz Henryk II (1002-1024) wygnał z Mainz żydów, którzy nie chcieli się ochrzcić; prawdopodobnie ten dekret dotyczył również innych społeczności.

876 – Sens, Francja

1012 – Moguncja (Mainz, Niemcy). Cesarz Henryk II wygania żydów, prawdopodobnie w reakcji na pamflet antychrześcijańki, jaki został stworzony przez nawróconego na judaizm, Wecelina (poprzednio duchowny i diakon). Żydom pozwolono wrócić w rok później.

1066 – Podbój Anglii przez Normanów, pierwsi żydzi przybywają do Anglii.
Wydaje się, że nie było żydów w Anglii przed podbojem dokonanym w 1066 r. przez Wilhelma Zdobywcę. Zabrał on ze sobą grupkę żydowskich finansistów z Francji. W następnym pokoleniu, wspólnoty żydowskie okrzepły i odnajdujemy dowody utworzenia ich w wielu miastach angielskich.

9.01.1180 – Filip August, nowy Król Francji aresztował wielką liczbę żydów, podczas gdy jego ojciec, Ludwik VII, który starał się chronić żydów (nie zawsze skutecznie), wciąż jeszcze żył. Wszyscy żydzi, jakich znaleziono w synagogach w szabat, zostali aresztowani. Filip zgodził się uwolnić ich za zapłatą 15.000. srebrnych marek.

1181 – Francja. Wydalenie żydów z Francji, po którym Filip skonfiskował ich ziemie i umorzył długi, jakie poddani Króla u nich mieli. Ponieważ Filip nie kontrolował całego obszaru Francji, wielu żydów przeniosło się na inne tereny. W 1192 r., po rozszerzeniu terytorium swego królestwa na tereny, gdzie wciąż byli żydzi, pozwolił im powrócić na obszar całego królestwa – za zapłatą określonej sumy i pod ściśle określonymi warunkami.

1181 – Opactwo St. Edmunds (Anglia). Wybucha spór pomiędzy Williamem the Sacristan (Sexton) z Opactwa a jego towarzyszem Samsonem. Żydzi i mieszkańcy pobliskiego miasta opowiadają się po stronie Williama. Rok później, to Samson zostaje Opatem. W 1190 r., po zamieszkach związanych z koronacją nowego Króla, Samson zażądał, aby żydzi znaleźli się pod jego władzą, nie zaś władzą królewską. Gdy żydzi odmawiają, zostają wygnani pod strażą.

1181 – Anglia, Król Henryk II uchwala dekret „Sąd Broni” (Assize of Arms), nakazujący, że wszelka broń w posiadaniu żydów ma zostać skonfiskowana na podstawie przesłanki, iż żydzi znajdują się pod ochroną Króla i nie mają powodu posiadania oręża. Broń została oddana siłom królewskim. Bezpośrednim skutkiem tego prawa było to, że gdy 10 lat później wybuchły przeciw nim zamieszki, niewiele mogli zrobić, aby się obronić.

1255 – znaleziono ciało Hugh of Lincoln ze śladami dokonania na nim rytualnego mordu. Setka żydów została powieszona.

1278 – Anglia, 269 żydów powieszonych, a 680 zostało poddanych wypaleniu piętna złodzieja. Król Edward w wyniku grzywien i konfiskat otrzymał 16.500. funtów, co było bardzo wielką kwotą.

1288 – Neapol nakazuje pierwsze wypędzenie żydów z południowych Włoch.

1290 – Anglia, Edward I wygania żydów, ponieważ są szkodliwi i dwulicowi. Wikipedia wini za to Edwarda. Podobno wypędzono 16 tysięcy żydów.

1293 – zniszczenie większości żydowskich wspólnot w Królestwie Neapolu, kolebki kultury Aszkenazi w południowych Włoszech, jakiemu towarzyszy masowe nawrócenie żydów na chrześcijaństwo.

1305 – Papież Klemens V jest pierwszym papieżem, który grozi żydom bojkotem gospodarczym w próbie zmuszenia ich do powstrzymania się przed niszczeniem interesów Chrześcijan poprzez lichwę. Stąd bierze się powód jego niepopularności.

1306 – Francja wypędza żydów. Filip IV zarządza konfiskatę ich własności. Rok później bierze się on również za Templariuszy we Francji i również ich rabuje.
Cytat:
21.01.1306 r., Francja, Filip Piękny, potrzebując funduszy na wojnę we Flandrii, wydaje tajne rozkazy przygotowań do wygnania żydów i konfiskaty ich własności. Żydzi, jakich znajdzie się na terenie królestwa po dacie oznaczonej w nakazie, mają zostać straceni.
22.07.1306 r., Filip Piękny wygania żydów ze swoich ziem po wcześniejszym ich aresztowaniu (dzień zakazu pobytu żydów na terenie Francji określono na 9 kwiecień) i po uprzedniej konfiskacie majątku. Większość żydów przenosi się do innego księstwa. Stopniowo pozwala im się wrócić.

21.08.1321 r., Francja, żydzi zostają oskarżeni o podjudzenie trędowatych, aby zatruli studnie chrześcijan. To bezpośrednio doprowadziło do szerokiego rozpowszechnienia podobnych oskarżeń w okresie Czarnej Śmierci. W Chinon 160 żydów zostało spalonych w wielkim dole na wyspie poza murami miejskimi. W końcu, Król Filip Wysoki przyznał, że żydzi byli niewinni. A wyspa jest odtąd znana jako Ile de Juifs (Wyspa Żydów).

24.06.1322 r., Karol IV, Król Francji, wypędził żydów z Francji bez przyrzeczonego jednorocznego ostrzeżenia.

5.03.1328 r., Nawarra. Po śmierci Karola Pięknego, brata Filipa i następcy tronu, Pedro Olligoyen, franciszkanin, użył żydów jako kozłów ofiarnych przeciw rządom francuskim. Wszystkie domy żydów zostały splądrowane, a następnie zniszczone. Około 6000 żydów zostało zamordowanych. Przeżyło 20.
1329 – pojawia się wzmianka, że jedna z ulic otrzymała nazwę Via Scannaguidei (ulica pozabijać żydów). Ulica podobno nadal tak się nazywa. Jewishhistory.org.il, nie wspomina jednak, gdzie się ona znajduje, chyba chodzi o Włochy.

9.01.1348 r., Czarna Śmierć (Bazylea, Szwajcaria). W reakcji na plagę Czarnej Śmierci, na stosie zostaje spalonych 600 żydów wraz z rabinami miejskimi. 140 dzieci zostaje ochrzczonych. Szczątki ofiar zostają niepochowane, cmentarz żydowski zostaje zniszczony, a synagoga zamieniona na kościół. Pozostali żydzi zostają wygnani i nie wpuszczono ich z powrotem aż do 1869 roku.

Czerwiec 1348 – północna Hiszpania. Masakry z powodu Czarnej Śmierci zaczynają się w Barcelonie i Cervera.

21.09.1348 r., zamieszki z powodu Plagi rozszerzają się na terenie Szwajcarii, docierają do Berna, Chillon, Zurichu. Na zamku w Chillon nad Jeziorem Genewskim, żydzi zostają poddani torturom i przyznają się do zatrucia studni wokół Wenecji.

26.09.1348 r., Papież Klemens VI wydaje Bullę zakazującą oczerniania żydów. Zostaje w niej napisane, że żydzi ponoszą takie same cierpienia w związku z Plagą, jak cała reszta Europy. Inni władcy wydają podobne oświadczenia, lecz przynosi to mały efekt.

1348 – Czarna Śmierć, żydzi są oskarżani o zatruwanie studni. Na podstawie kronik, trudno stwierdzić, aby żydzi cieszyli się miłością swych gospodarzy.

22.11.1348 r., rozruchy z powodu Plagi docierają do Bawarii i Szwabii (Niemcy). Żydzi są atakowani w ośmiu miastach, m.in. w Augsburgu, Monachium i Würzburgu.

1348-49 – Plaga Czarnej Śmierci w Europie.
Jedna trzecia całej populacji europejskiej umiera wskutek Czarnej Śmierci (zaraza morowa). Choć wśród zmarłych znajduje się wielu żydów, zostają oni oskarżeni przez lokalnych księży i poddani torturom w celu przyznania się do tego, że zatruli studnie (Chillon), aby pozabijać Chrześcijan. W ciągu kilku kolejnych lat, pomimo protestów Papieża Klemensa VI, ponad 60 dużych i 150 małych wspólnot żydowskich zostaje zniszczonych w wyniku tych oskarżeń. Są wśród nich okrucieństwa w takich miastach jak Bazylea, Kolonia, Strasbourg, Wormacja, Zurych i inne. Plaga, która miała swe początki w Chinach, została rozsiana w znacznej części przez szczury, które na pokładach statków przypłynęły z Azji do Europy. Oblicza się, że 25 milionów ludzi zginęło w ciągu 3 lat.

16.01.1349 r., Bazylea. Cechy miejskie wnoszą oskarżenia przeciw żydom, obwiniając ich o zatruwanie studni. Pomimo, że rada miejska starała się ich bronić, 600 żydów wraz z rabinem zostało spalonych. Rodzicom zabiera się 140-ścioro dzieci, które zostają przymusowo poddane chrztowi. W ten sposób obecność żydów w tym mieście kończy się.

22.01.1349 r., Speyer (Niemcy). Zostaje zniszczona wspólnota żydowska, żydzi zostają albo zabici albo przechrzczeni albo uciekają do Heidelbergu. Całe ich mienie, włącznie z cmentarzem, zostaje skonfiskowane.

Styczeń – Sierpień 1349 r., Niemcy, fala okrutnych rozruchów przechodzi przez miasta nad Renem; Strasbourg, Wormacja, Kolonia.

1349 – Heilbronn, Niemcy, niepotwierdzone, ale też nie nieprawdopodobne.

22.02.1349 r., Zurych, Szwajcaria. Chociaż rada miejska z początku chciała bronić żydów w mieście, została zmuszona do wydania ich w ręce tłuszczy, co skończyło się zamordowaniem wielu żydowskich mieszkańców.

21.03.1349 r., Erfurt, Niemcy. Tłum wtargnął do żydowskiej dzielnicy niosąc flagę z krzyżem, żydzi starali się stawić opór. Ponad 100 żydów zginęło, a prawie całe getto zostało spalone.

23.08.1349 r., Kolonia, Niemcy. Gdy zaczęły się zamieszki, wielu mieszkańców szukało schronienia w synagodze. Gdy ją również zaatakowano, żydzi w środku postanowili podpalić synagogę niż poddać się tłumowi na zewnątrz. Wielu z tych, którzy nie znaleźli się w synagodze i tak zostało zabitych. Ich mienie zostało skonfiskowane przez kościół, władze miejskie i księcia Jülich (Herzogtum Jülich- przypis tłum.), co spowodowało późniejsze walki między nimi o podział łupu.

24.08.1349 r. Mainz i Breslau (Wrocław). Około 10 tysięcy żydów zostało zmasakrowanych podczas zamieszek w tych dwóch największych wspólnotach na terenie Niemiec.

29.09.1349 r. Albert II w Austrii. Po atakach na żydów w Krems, książę zbrojnie zakończył zamieszki. Austria w ten sposób stała się jednym z niewielu miejsc względnie bezpiecznych w Europie.

1349 – Węgry. Okres 1349-60 Wygnanie żydów z Węgier.
W początkach plagi Czarnej Śmierci, wielu węgierskich żydów została przepędzona. Główny nakaz wygnania próbujący pozbyć się reszty z nich pochodzi z 1360 r. cztery lata później nakaz zostaje uchylony. Taki wzorzec postępowania w sprawie wypędzania żydów, a następnie pozwalającego im w niektórych wypadkach na powrót, został powtórzony w tym okresie na korzyść wielu wspólnot żydowskich w Europie. Aby dać choć częściową listę miejsc, z których wygnano żydów w ciągu ponad 100 lat: Strasbourg (1381), Lucerna (1384), Berno (1408 i ponownie w 1427), Wiedeń (1421), Linz (1421), Kolonia (1424), Freiburg (1428), Zurych (1436), Augsburg (1439), Bawaria (1442 i 1450), Morawy (1421 i 1454), Wrocław (1453), Tarent (1475), Peruggia (1485), Gubbio (1486), Genewa (1490), Rawenna (1491), Campo San Pietro (1492).

1356 Złota Bulla Karola IV, Niemcy. Pozbawiła żydów wszelkich praw. To doprowadziło do powszechnej praktyki wypędzania żydów z jednej dzielnicy państwa do innej, gdzie przyjmowano ich ze względów finansowych.

1359 – Francja. Klęska pod Poitiers doprowadziła do kryzysu finansowego, za odpowiednim podszeptem doszło do ponownego przyjęcia żydowskich lichwiarzy oraz żydów we Francji, tym razem na okres 70 lat.

1388 Strasbourg. Rzekomo autorytatywne źródło przedstawia w szczegółach historię i formy antysemityzmu w ciągu ponad 2000 lat. Jest w nim zestawienie wydarzeń, jakie zostało skopiowane ze źródła chrześcijańskiego z błędami ortograficznymi.

1389 – Czechy, 3000 żydów zabitych w Pradze. Żydowscy chłopcy zdenerwowali księdza, co wywołało powszechny odwet. Powód był trywialny, natomiast resentyment był bardzo wielki.

1394 – Niemcy. Niepotwierdzone w źródłach.

1394 – Francja i domeny francuskie, Król Karol VI. Podobno człek raczej szalony.

1397 – pożyczkodawcom żydowskim udaje się osiedlić we Florencji.

1399 – antyżydowskie środki podejmowane we Włoszech prowadzą do ustanowienia włoskich synodów żydowskich w celu zapewnienia scentralizowanego przywództwa tej społeczności; synody zwoływane były przez cały XV i XVI wiek, aby rozwiązywać nagłe problemy.

1416 Antyżydowskie kaznodziejstwo Franciszkanów skłania delegatów żydowskich wspólnot do spotkań w Bolonii i Forli, aby znaleźć adekwatne metody obronne. Spotkania przynoszą skutek w postaci pro-żydowskich bulli Papieża Marcina (1417-31), który starał się kontrolować kaznodziejów franciszkańskich.

1422 Austria. Niepotwierdzone w źródłach, lecz potwierdzone są zajścia w Wiedniu i Linzu w 1421 roku.

1424 Freiburg. Niepotwierdzone w źródłach, lecz źródła wskazują zajścia w 1428 r.

1424 Zurych. Niepotwierdzone w źródłach, lecz miały miejsce w 1436 r.

1426 Kolonia. Niepotwierdzone w źródłach, lecz potwierdzona jest data w 1424 r.

1429 Papież Marcin uchwala bullę dającą żydom całkowitą ochronę. Bulla pozostała w większej części martwym prawem.

1432 Savona, Włochy. Niepotwierdzone w źródłach.

1437 Cosimo de Medici Starszy nadaje pierwszy znany przywilej żydom we Florencji w sprawie pożyczek i lichwy.

1438 Mainz. Niepotwierdzone w źródłach.

1439 Augsburg.

1442 Papież Eugeniusz IV wydaje edykt zakazujący: budowania synagog, pożyczania pięniędzy na procent, otwierania publicznych punktów lombardowych, świadczenia przeciwko chrześcijanom. W odpowiedzi na to, żydzi zwołują spotkania w Tivoli i Rawennie, ale bez rezultatu; wydane prawo powoduje ich przeniesienie się w inne rejony Włoch.

1446 Bawaria. Niepotwierdzone w źródłach.

1453 Frankonia. Niepotwierdzone w źródłach.

1453 Breslau.

1454 Würzburg (Bawaria). Niepotwierdzone w źródłach.

1459 Fra Mauro, żydowski przechrzta wytwarza mapę, na której umieszcza Jerozolimę w centrum świata. Nie powtarzano tego aż do końca Renesansu.

1462 Ustanowienie “Monti di pieta”, funduszu dla ubogich, przez franciszkanów, dającego pożyczki bez procentu w celu bezpośredniego zwalczania żydowskich lichwiarzy; żydzi tracą biznes i dlatego zmuszeni są do pójścia na tułaczkę.

1485 Vincenza, Włochy. Niepotwierdzone w źródła.

31.03.1492 – Edykt Ferdynanda i Izabeli przeciwko hiszpańskim żydom, cytat:
Akt separacji nie zadziałał, zatem monarchowie dali żydom czas do 31 lipca, aby sprzedali swój majątek i opuścili kraj. Zakazano im wywozu złota oraz srebra przez granice królestwa. Chociaż edykt zatwierdzono w marcu, nie był on ogłoszony publicznie aż do końca kwietnia, więc żydom w praktyce zostało tylko 3 miesiące na spieniężenie swej własności i wymiany na towary handlowe.
W lipcu 1492 zaczął się exodus. Gdy Kolumb wyruszał na swą słynną wyprawę w sierpniu, nie mógł użyć portu w Kadyksie z powodu wielkiej ilości żydów oczekujących na wejście na statki w zatoce. Wielu żydów kastylijskich uciekło do Portugalii, gdzie zmuszeni zostali do zapłaty okupu w zamian za pozostanie w tym kraju. Inni dostali się do Włoch lub na północne wybrzeże Afryki. Gdzie się nie znaleźli, tam zostali ograbieni.
Hiszpańska gospodarka zapłaciła wielką cenę za takie potraktowanie żydów: wielu z nich było uzdolnionymi rzemieślnikami. Sułtan turecki Bajazyd z radością przyjął tych, którzy uciekli do jego kraju.”Jak można nazywać Ferdynanda Aragońskiego mądrym królem – tego samego Ferdynanda, który zubożył swój własny kraj i wzbogacił nasz?” Zatrudnił on żydów do wytwarzania broni do walki z Europą.

1491 – wygnanie żydów z Rawenny, zniszczenie synagog; zainicjowane przez franciszkanów i dominikanów, których celem było wygnanie wszystkich żydów z Włoch, Perugia 1485, Gubbio 1486…

1492 – Sycylia i Sardynia, jako terytoria pod władzą Hiszpanii, wyrzucają żydów. Większość uchodźców z terenów hiszpańskich kieruje się do Portugalii i Włoch, szczególnie Wenecji, Livorno i Rzymu, gdzie cieszą się opieką papieża.

1494 – Francuzi dokonują inwazji na Włochy; żydzi z Florencji i Toskanii zostają wygnani, gdy Medyceusze tracą władzę; powracają w 1513 roku i pozwalają wraz ze sobą wrócić żydom.

1495 – Karol VIII okupuje Królestwo Neapolu, kolejne prześladowania spotykają żydów, wielu z nich to uchodźcy z Hiszpanii. Żydzi zostaną wygnani z Neapolu w 1510 r., a następnie w 1541 r.

1495 – Litwa, cytat:
W 1454 roku wybuchły antyżydowskie rozruchy we Wrocławiu i innych śląskich miastach. Powstały z inspiracji nuncjusza papieskiego, franciszkanina Jana Capistrano. Chociaż jego pierwotnym zamiarem było wszczęcie ludowego buntu przeciw Husytom, doprowadził on również do powstania bezwzględnej kampanii przeciw żydom, których oskarżył o profanowanie chrześcijańskiej religii. W wyniku zachęt poczynionych przez Capistrano, żydów wypędzono z Dolnego Śląska. Krótko potem, Capistrano został zaproszony do Polski przez Zbigniewa Oleśnickiego, gdzie przeprowadził podobną kampanię w Krakowie i wielu innych miastach, jednak zamieszki antyżydowskie przybrały tutaj o wiele łagodniejszą formę. 40 lat później, w 1495 roku, żydom nakazano opuścić centrum Krakowa, lecz pozwolono im osiąść w „żydowskim mieście”, na Kazimierzu. W tym samym roku, Aleksander Jagiellończyk, idąc za przykładem władców Hiszpanii, wypędził żydów z Litwy. Przez kilka lat znaleźli oni schronienie na terenie Polski, dopóki nie otrzymali w 1503 roku pozwolenia na powrót do Wielkiego Księstwa Litewskiego.
1497 – Portugalski, rasistowski Król wykopał żydów. Wg źródeł był złowrogi i pragnął się dorobić. A żydzi byli oczywiście zupełnie niewinni.

1499 – Niemcy. Niepotwierdzone w źródłach.

19.04.1506 r., Maran wyraził swoje wątpliwości co do wizji cudu, jaki miał miejsce w Kościele Św. Dominika w Lizbonie, Portugalia. Tłum, wiedziony przez mnichów dominikańskich, zabił go, splądrował żydowskie domy i zamordował każdego żyda, jakiego tam znalazł. Wieści o tych wydarzeniach dotarły do pobliskich chłopów, którzy przyłączyli się do masakry. Ponad 2000 maranów zginęło w ciągu 3 dni.

1510 – żydzi zostają wygnani z Brandenburgii w Niemczech. 38 z nich zostaje spalonych na stosie w Berlinie.

1510 – Neapolitańscy żydzi zostają wygnani z Neapolu w 1510 r., a potem w 1541 r. Może w tym wypadku stosowali niewłaściwy dezodorant?

1514 – Strasbourg. Niepotwierdzone w źródłach.

1516 – pierwsze ghetto w Europie utworzono w Wenecji.

1519 – Regensburg, działania Marcina Lutra.

1519 – Ratyzbona (Regensburg), Niemcy.

1519-1546 Marcin Luter prowadzi Reformację Protestancką i podważa doktrynę servitus Judaeorum: „…o dobrym traktowaniu żydów i uczeniu ich, aby się do nas zbliżyli”. Potem w pamflecie z 1544 r., zatytułowanym „O żydach i ich kłamstwach”, wzywa do „Podpalenia ich synagog…Tak samo zniszczenia ich domostw…A ich rabinom należy zakazać nauk pod groźbą śmierci”. Jego kazanie z 1546 r. „Przestroga przed żydami”, zawiera oskarżenia o rytualne mordy, czarną magię i zatruwanie studni. Luter nie widział żadnej konieczności bronienia żydów.

1527 – Florencja. Niepotwierdzone w źródłach.

1528 – trzech judaizatorów spalono na stosie w pierwszym auto da fe w mieście Meksyk.

1535 – po tym jak hiszpańskie wojska zajęły Tunis, wszyscy miejscowi żydzi zostali sprzedani w niewolę.

1540-41 – Neapol. Karol VIII, Król Francji okupuje Królestwo Neapolu w 1495 roku, rozpoczynając nową falę prześladowań żydów, wśród których jest wielu uchodźców z Hiszpanii. Żydzi zostają wygnani z Neapolu w 1510 r., następnie w 1541 r. Ponownie zostają przyjęci w 1735 roku.

1542 – Czechy. Niepotwierdzone w źródłach.

1547 – Iwan Groźny zostaje władcą Rosji i odmawia żydom prawa zamieszkania w Rosji, a nawet przejazdu przez jego królestwo, ponieważ „roznoszą wszędzie wiele zła”, cytując za treścią odpowiedzi na list Króla Polski, Zygmunta.

2.04.1550 r., żydzi zostają wygnani z Genui.

1550 wygnany z Genui zostaje dr Joseph Hacohen za uprawianie podejrzanych praktyk leczniczych, a wkrótce potem, wygania się wszystkich żydów.
1551 – Bawaria. Niepotwierdzone w źródłach.

1551 lub 1555 – Pesaro. Niepotwierdzone w źródłach.

1553 – Włochy, papieskie rozkazy spalenia Talmudu wskutek obwinienia jego treści (czy niesłusznie, o tym źródła nie mówią), jako treści atakujących Chrześcijaństwo. Z nakazu Papieża Juliusza III spalonych zostaje tysiące egzemplarzy Talmudu w Rzymie, Bolonii, Ferrarze, Wenecji i Mantui.

1554 Włoscy żydzi zbierają się w Ferrarze, aby omówić sprawy związane z zakazem Talmudu. Przyjmują rabiniczny ordonans, uznany przez władze, który ustanawia wewnętrzną kontrolę nad drukiem hebrajskich ksiąg. Podobne zasady przyjęły się potem w Padwie, Polsce, Frankfurcie i Amsterdamie.

1554 – Cornelio da Mantalcino, franciszkanin, który przeszedł na judaizm, zostaje spalony żywcem w Rzymie.

1555 W Bulli papieskiej “Cum Nimis Absurdum”, Papież Paweł IV pisze: „Wydaje się zupełnym absurdem, aby żydzi, których Bóg skazał na wieczną niewolę za ich winy, mogli cieszyć się miłością Chrześcijan”. Odnowił on prawodawstwo antyżydowskie i umieścił w Rzymie zamykane na noc ghetto. Bulla nakazywała również, aby żydzi płci męskiej nosili żółty kapelusz, a kobiety żółte chusty. Posiadanie nieruchomości lub praktykowanie przez nich medycyny wśród Chrześcijan zostało zakazane. Wprowadzała ona również ograniczenie ilości synagog do jednej dla każdej żydowskiej wspólnoty. Talmud został skonfiskowany i publicznie spalony w Rzymie na Rosh Hashanah, co rozpoczęło serię palenia Talmudów w całych Włoszech.Bulla nakładała religijne i ekonomiczne ograniczenia na ziemiach papieskich, nakazując wszystkim żydom żyć w ghettach, ograniczała również stosunki gospodarcze z chrześcijanami do sprzedaży używanych ubrań.

1556 Dona Gracia Mendes w odpowiedzi na prześladowania Papieża Pawła IV przeciw żydom, staje na czele nieudanego bojkotu gospodarczego przeciw portowi w Anconie, faworyzując handel poprzez port w Pizie, który przyjął żydowskich uchodźców. Plan ponosi klęską z powodu wewnętrznych podziałów w łonie komuny żydów w obawie przed kolejnymi prześladowaniami.

1558 Recanti, Włochy: przechrzczony żyd, Joseph More, wchodzi do synagogi w Yom Kippur pod ochroną strażników Papieża Pawła IV i stara się wygłosić kazanie wzywające do nawrócenia. Kongregacja wyrzuca go. Wkrótce po tym, żydzi zostają wygnani z Recanti.

1559 Papież Paweł IV umieszcza Talmud na liście ksiąg zakazanych, Index Liborum Prohibitorum. Papież Pius IV i Grzegorz XIII potem zezwalają na drukowanie Talmudu, ale po wcześniejszym ocenzurowaniu ustępów, jakie są uznawane za obraźliwe dla Chrześcijaństwa; dlatego Talmud nie był wtedy drukowany we Włoszech. Ostatnia edycja Indeksu z 1948 roku, wciąż zawiera książki napisane przez żydów.

1559 – 12 tysięcy kopii Talmudu spalono w Mediolanie.

1559 – Austria. Niepotwierdzone w źródłach.

1561 – Praga. Niepotwierdzone w źródłach.

Luty 1563 r., wojska rosyjskie zabierają Połock Litwie, żydzi dostają ultimatum: albo wstąpią do Cerkwii Prawosławnej albo zginą. Około 300 żydów zostaje wrzuconych do przerębli na zamarzniętej rzece Dźwina.

1564 – Brześć Litewski: syn bogatego żydowskiego poborcy podatkowego zostaje oskarżony o zabicie służącego rodziny chrześcijańskiej na tle rytualnym. Zostaje poddany torturom, a następnie stracony zgodnie z prawem. Król Zygmunt August zakazuje wnoszenia oskarżeń o rytualne mordy w przyszłości, nazywając je bezpodstawnymi.

1567 – Würzburg (Bawaria). Niepotwierdzone w źródłach.

1567- Republika Genui.

1569 – cały obszar Państwa Papieskiego z wyjątkiem Rzymu i Ancony. Papież Pius V wygania żydów ze swego państwa, za wyjątkiem Ancony i Rzymu.

1570 Utworzenie ghetta we Florencji, w którym zamyka się na noc 86 żydów. Ghetto zostało utworzone przez Cosimo de Medici pod naciskiem Kościoła, w zamian za zgodę, aby otrzymał on tytuł Wielkiego Księcia Toskanii. W 1571 r. ghetto rośnie do 500 osób, gdyż żydów z całego obszaru księstwa zmusza się do zamieszkania w murach ghetta.

1571 Rząd Wenecji w czasie wojny z Turkami podejmuje decyzję o wygnaniu wszystkich żydów z Wenecji i wysp adriatyckich. Choć wygnanie nie zostało zrealizowane, oddaje nastrój wpływu Kontrreformacji i papieskiej chęci poświęcenia lokalnych interesów handlowych celom doktrynalnym.

1571 Brandenburgia. Niepotwierdzone w źródłach. Wrogie źródło wspomina o żydowskich okrucieństwach. Wysyła do źródeł, lecz wyłącznie w formie książkowej.

1582 – Niderlandy (1580-1620). Republika Zjednoczonych Prowincji (Holandia) staje się bardzo tolerancyjna dla żydów. Staje sie dla żydów przystanią w ucieczce przed Inkwizycją. Zwyciężają argumenty Sebastiana Castellio o wolności religijnej nad doktryną Beza. W 1582 r., gdy Niderlandy dostają się pod władzę Karola V, żydzi zostają wygnani.
W „Spowiedzi Szkota”, rozdział 18, reformator religijny John Knox podtrzymuje pierwotne założenie Kalwina o nietolerancji, dokonując rozróżnienia „Nierządnica (Rzym) i plugawe synagogi” oraz „prawdziwy Kościół”. W 1622 roku Król Danii Chrystian IV i inni zapraszają żydów do zamieszkania na ich ziemiach, zanim zaczną się potworności Wojny Trzydziestoletniej.

1590 Król Hiszpanii, Filip II, nakazuje wyrzucenie żydów z Lombardii. Jego nakaz jest ignorowany przez władze lokalne aż do roku 1597, gdy 72 rodziny żydowskie zostały skazane na tułaczkę.

1593 Brandenburgia i Austria. Niepotwierdzone w źródłach.

1593 Papież Klemens VIII wygania żydów mieszkających na całym obszarze państwa papieskiego, z wyjątkiem Rzymu, Awignonu i Ancony. Żydzi zostają osadzeni w Livorno, głównym porcie Toskanii, gdzie gwarantuje się im pełną wolność religijną oraz prawa sądowe. Tymi hojnymi donatorami są Medyceusze, którzy starają się rozwinąć gospodarczo ten region w coś na kształt centrum handlowego Włoch. W 1600 r., żyło tu 100 żydów, do 1689 roku ich ilość wzrasta do 3000, a do końca wieku osiąga 5000. Jest to jedyne duże miasto włoskie, w którym nie ma zamkniętego ghetta.

1595 W jednym z miast północno-zachodniego Piemontu (Włochy) zostaje zbudowana synagoga w typowym dla Renesansu stylu architektonicznym, bez dziedzińca. W trosce o zapewnienie bezpieczeństwa oraz obowiązującemu zakazowi, aby żydowskie modły mogli słyszeć chrześcijanie, żydzi umieścili wejście do niej zdala od ulicy.

1597 Z Mediolanu zostaje wygnanych 900 żydów, po tym, jak władzę nad miastem obejmują Hiszpanie.

1597 Cremona. Niepotwierdzone w źródłach.

1597 Pawia. Niepotwierdzone w źródłach.

1597 Lodi. Niepotwierdzone w źródłach.

8.01.1598 r., żydzi zostają wypędzeni z Genui.

1603 Diogo Da Assumpacao, zakonnik, pół krwi żyd, który przeszedł na judaizm, został spalony żywcem w Lizbonie.

1612 Senat Hamburga oficjalnie zezwala żydom zamieszkać w mieście pod warunkiem, że nie będą publicznie odprawiać swoich kultów.

1614 Vincent Fettmilch, który nazywał sam siebie “nowym Hamanem żydów”, poprowadził szturm na synagogę we Frankfurcie, co spowodowało zamieszki i skończyło się zniszczeniem całej komuny żydowskiej.

1615 Król Ludwik XIII we Francji dekretuje nakaz opuszczenia przez żydów obszaru państwa w ciągu miesiąca albo spotkają ich męki i śmierć.

1615 Cech miejski pod kierunkiem dr Chemnitza “bez użycia przemocy” zmusza żydów do opuszczenia miasta Worms.

1619 Kijów. Niepotwierdzone w źródłach.

1619 Szach Abbasi z perskiej dynastii Sufi wzmaga prześladowania żydów, zmuszając wielu z nich do zewnętrznego praktykowania Islamu. Wielu z nich nadal praktykuje tajnie judaizm.

1624 Zostaje utworzone ghetto w Ferrarze, Włochy.

1632 Król Władysław IV zakazuje w Polsce wydawania publikacji antysemickich.

1648-1655 Kozacy ukraińscy pod wodzą Bohdana Chmielnickiego dokonują masakry 100 tysięcy żydów oraz podobnej liczby polskiej szlachty, uważanej za mające pochodzenie żydowskie, 300 żydowskich komun zostaje zniszczonych.

1654 – 23 uciekinierów żydowskich z Brazylii osiada w Nowym Amsterdamie, tworząc zaczątek czegoś, co będzie największą miejską wspólnotą żydowską w historii, wspólnotę żydowską w New York City.

1654 Białoruś.

1655 Oliver Cromwell, proto-żydo-komunista, pozwala żydom na ponowne osadnictwo w Anglii.

1656 – Litwa. Niepotwierdzone w źródłach.

Maj 1664 Żydzi z ghetta we Lwowie organizują samoobronę przeciw wzmagającemu się atakowi uczniów seminarium jezuickiego i szkoły katedralnej. Przysłana na miejsce przez urzędników miejskich milicja w celu przywrócenia porządku, zamiast tego, przyłącza się do atakujących. Ginie około 100 żydów.
1669 Oran (Płn. Afryka). Niepotwierdzone w źródłach.

1670 Wiedeń. Cesarz Leopold I, żydów oskarżono o podłożenie ognia w wiedeńskim Hofburgu.

1682 Papież Innocenty XII znosi prawo posiadania przez żydów banków pożyczkowych w Rzymie. w 1683 r., rozszerza swój zakaz na Ferrarę i inne żydowskie ghetta pod swą władzą. Żydom nie wolno posiadać sklepów ani uprawiać większości dziedzin handlu i rzemiosła. Społeczność żydowska na terenie państwa papieskiego kurczy się, natomiast żydzi w północnych Włoszech zaczynają opanowywać handel i przemysł.

1711 Johann Andreas Eisenmenger pisze „Entdecktes Judenthum” (Judaizm odarty z maski), pracę stanowiącą denuncjację judaizmu. Ma ona twórczy wpływ na współczesne polemiki antysemickie.

1712 Sandomierz. Podejrzenie o mord rytualny staje się przyczyną krwawych zajść w Sandomierzu, które kończą się wygnaniem żydów.

1727 Rosja. Edykt Katarzyny I: „Żydzi…jacy znajdują sie na Ukrainie i w innych prowincjach państwa rosyjskiego mają zostać wygnani bezzwłocznie poza granice Rosji”.

1734-36 Powstanie Hajdamaków, paramilitarnych band na terenie polskiej Ukrainy. Ataki na żydów.

1735 Włochy. Żydzi zmuszeni zostają do wyboru kary: albo grzywna albo publiczna chłosta.

1738 Wirtembergia. Książę Karol Aleksander (1733-37) był katolikiem w odróżnieniu od jego luterańskich poddanych…Książę korzystał z usług żydowskiego bankiera Josepha Süß Oppenheimera, który wprowadził politykę merkantylistyczną i narobił sobie wrogów przez żądania zapłaty prowizji. Po śmierci Księcia Karola został aresztowany, skazany w procesie pokazowym i powieszony (1738). Brak wzmianek o wygnaniach, ale są prawdopodobne.

1739 lub 1740 Białoruś. Niepotwierdzone w źródłach.
1740 Żydzi i Hugenoci otrzymują w Anglii obywatelstwo, potem ponownie w 1753 r.
Grudzień 1742 Caryca Rosji Elżbieta wydaje dekret o wygnaniu wszystkich żydów z Imperium Rosyjskiego. Jej Ukaz w odpowiedzi na suplikę Dumy, że wywoła to pogorszenie się handlu, brzmiał: „Nie życzę sobie jakichkolwiek korzyści od wrogów Chrystusa”. Jednym z deportowanych żydów był Antonio Ribera Sanchez, osobisty lekarz i szef wydziału medycznego armii rosyjskiej.

1744 Fryderyk II Wielki (“heroiczny geniusz” zdaniem Hitlera) ogranicza liczbę żydów w Breslau do 10 „chronionych” rodzin, co czyni na podstawie spostrzeżenia, że inaczej „zamieni się ono w całkowite Jeruzalem”. Z powodzeniem stosuje tę praktykę w innych pruskich miastach. W 1750 r. wydaje Revidiertes General Privilegium und Reglement vor die Judenschaft (Zmieniony Główny Przywilej i Regulamin dla Żydów): żydzi pod „ochroną” królewską mieli alternatywę „albo zrezygnować z zawarcia małżeństwa albo opuścić Berlin” (Simon Dubnow).

1744 Arcyksiężna Austrii Maria Theresa nakazuje w rozporządzeniu z końca lutego 1745 r.: „…żaden żyd nie będzie tolerowany na odziedziczonej przez nas ziemi księstwa Czech”. W 1748 r. zmienia swe stanowisko, pod warunkiem, że żydzi zapłacą co dziesięć lat podatek za ponowne prawo osadnicze. To wymuszenie znane jest jako malke-geld (podatek cesarzowej).

30.03.1744 r. Dorpat, Łotwa, 18 żydów zostaje wydalonych z miasta. Mimo to, Isaac Marcus Solomon przebywa w Rydze w 1744 r., gdzie generał-gubernator daje mu pozwolenie pozostania w mieście przez okres 8 dni. Gdy w lutym 1744 r., wszyscy żydzi zostają wygnani z miasta, w Rydze pozostaje tylko jeden z nich, Moses Meyer, któremu pozwolono zostać ze względu na jego związek ze sprawą rozpatrywaną wówczas przez Senat miasta. Przez następnych 20 lat nie ma wzmianki o jakichś żydach w mieście.
1745 Morawy. W 1744 r. żydzi zostali wypędzeni z Czech, a w 1745 r. z Moraw, gdy rządy objęła Cesarzowa Maria Theresa.

1752 Arcyksiężna Austrii, Maria Theresa, wprowadza prawo narzucające każdej żydowskiej rodzinie w Czechach ograniczenie posiadania tylko jednego syna.

1753 Kowel (Litwa). Niepotwierdzone w źródłach.

1753 Parlament nadaje obywatelstwo żydom (autor zestawienia nie wskazuje, w którym państwie parlament przyjął takie prawo – przypis tłum.)

1753 Pod rządami Carycy Elżbiety Pietrownej z Rosji wygnanych zostaje około 35 tysięcy żydów. W 1768 roku ekspansja Rosji na obszary pokonanej Polski sprawia, że Rosjanie mają nagle do czynienia z dużą ilością okrzepłych wspólnot żydowskich, którymi poprzednio nikt nie rządził. Caryca Katarzyna II, na zajętych terenach, ustanawia tak zwany Teren Osadniczy. Ma to na celu udaremnienie żydom wpływania na rosyjskie społeczeństwo oraz tworzy bufor między Rosją a jej zachodnimi sąsiadami. Żydzi potrzebują specjalnych zezwoleń na podróżowanie pod granice wyznaczonej strefy. Prześladowania żydów nasilają się w Polsce, na Litwie i w Rosji, dlatego żydzi zaczynają uciekać przed Krzyżowcami i Inkwizycją na zachód Europy.

1759 Kardynał, późniejszy Papież Klemens XIV, wydaje dokument, w którym potępia pisanie paszkwili zawierających oskarżenia o mordy rytualne.

1761 Bordeaux. Niepotwierdzone w źródłach.

1762 Rhode Island odmawia nadania żydom obywatelstwa: Aaron Lopez i Isaac Eliezer, stwierdzając, że „żadna osoba, która nie jest chrześcijaninem, nie może być przyjęta jako wolny człowiek do tej kolonii”.
Obraz autorstwa K. de Preveta z katedry w Sandomierzu z XVIII wieku. W centralnej części obrazu Żydzi toczą krew niemowlęcia umieszczonego w beczce nabitej gwoździami, poniżej poćwiartowane dziecko, którego członkami karmiony jest pies, u góry po lewej stronie postać z nożem pochylająca się nad nagim niemowlęciem, na dole po prawej stronie Żyd kusi dziecko.

1768 Hajdamakowie masakrują żydów w Humaniu, Polska.

1772 Żydzi zostają deportowani na obszar Terenu Osadniczego (Rosja)

1774 Praga. Czechy i Morawy. Niepotwierdzone w źródłach.

1775 Warszawa. Straż marszałkowska Lubomirskiego dokonuje ataku na Nową Jerozolimę (przedmieście żydowskie), konfiskująć znalezione tam towary handlowe i uszkadzając wiele żydowskich domów. Zajęte towary, których wartość wynosiła setki tysięcy talarów, złożone zostają w arsenale, a potem sprzedane na aukcji publicznej, natomiast dochody z aukcji zostają zwrócone żydom.

1775 Papież Pius VI wydaje surowy edykt „Editto sopra gli ebrei” (Edykt dotyczący żydów). Zdjęte uprzednio restrykcje zostają przywrócone, judaizm jest tłumiony.

1782 Cesarz Świętego Cesarstwa Rzymskiego, Józef II, unieważnia większość praktyk prześladowczych w „Toleranzpatent” czyniąc zastrzeżenie, że jidysz i hebrajski zostają wyeliminowane z zapisów publicznych, anulowana zostaje również autonomia sądowa żydów. Judaizm zostaje napiętnowany jako „kwintesencja głupoty i nonsensu”. Moses Mendelssohn pisze: „Taka tolerancja…jest nawet groźniejszą zabawą w tolerancję niż otwarte prześladowanie”.

1784 Warszawa. W owym roku żydzi otrzymują zezwolenie odbudowy zniszczonych domów, lecz w międzyczasie zdążyli już w wielkiej liczbie przeniknąć do samego miasta. 25.05.1784 r., Marszałek Mniszek wydaje zarządzenie wyganiające żydów z Warszawy i okolic, choć należy zauważyć, że klasy wyższe społeczeństwa polskiego potępiały złe traktowanie warszawskich żydów przez chrześcijańskich kupców oraz cechy rzemieślnicze. Na przykład, jasno wynika to z następującego fragmentu, jaki ukazał się w warszawskim periodyku “Pamiętnik Historyczo-Politiczny” (1783, str. 5):
„Jakichż to strasznych przedstawień musimy być świadkami w stolicy w czasie tych uroczystych świąt! Uczniowie, a nawet dorośli zgrupowani w głośny tłum, żydów ścigają, a czasem i biją kijami. Na własne oczy widzieliśmy bandę czyhającą na żyda, z nienacka wyskakują, zatrzymują konie, poczem kijami go obijają, aż z wozu spada. Jak przyglądać się temu z obojętnością, na taki przeżytek barbarzyństwa?”

1789 Alzacja. Sprawy tu przedstawione są prawdziwe. W czasie, gdy trwały prace na francuską Deklaracją Praw Człowieka w 1789 r., w Alzacji wybuchły antyżydowskie zamieszki, pierwsza i złowieszcza oznaka, że państwo narodu świeckiego nie potrafi skończyć z sentymentami antyżydowskimi, może je tylko ześwieczczyć w nową modę, która w 1789 r. otrzymała nazwę „antysemityzm”. Pod koniec 1789 r. w czasie debaty na wiecu na temat uprawnienia żydów do posiadania obywatelstwa, Książę Clermont-Tonnerre wypowiedział brzemienne w skutki zdanie o regułach, na jakich żydzi mogą zostać włączeni w obieg nowego rozdania politycznego. Powiedział: „Żydom jako narodowi należy odebrać jakiekolwiek prawa, lecz zagwarantować wszystkie prawa jako jednostkom”. Dalej powiedział: „Nie do przyjęcia jest, żeby żydzi stali się oddzielną formacją polityczną albo klasą w ramach państwa. Każdy z nich musi indywidualnie stać się obywatelem; jeśli tego nie zechcą, to trzeba, aby nas o tym powiadomili, a wtedy my będziemy zmuszeni wygnać ich”.

20.05.1790 r., Eleazer Solomon zostaje poćwiartowany w wyniku oskarżenia o zabicie chrześcijańskiej dziewczynki w Grodnie.

1790 „Dla bigoterii żadnej sankcji, dla prześladowań żadnej pomocy” (List George’a Washingtona do żydów w Newport, Rhode Island).

1790-92 Zniszczenie większości żydowskich komun w Maroko.

1791 Katarzyna II w Rosji ogranicza obszar zamieszkania żydów do Terenu Osadniczego i nakłada na nich podwójny podatek.

1798 Wskutek wyrzucenia przez Francuzów Papieża z Rzymu, żydzi otrzymują równe prawa, a wszelkie wcześniejsze specjalne ustawy dotyczące ich statusu zostają odwołane.

1799 W wyniku przywrócenia do władzy poprzednich władców we Włoszech, żydzi zostają ponownie umieszczeni w gettach oraz ponownie nakłada się na nich poprzednie ograniczenia.
1804 Wioski w Rosji. Niepotwierdzone w źródłach.

1805 Masakra żydów w Algierii.

1808 Wioski w Rosji. Niepotwierdzone w źródłach.

11.03.1812 Żydzi otrzymują obywatelstwo w Prusach.

1815 Lubeka i Brema. Niepotwierdzone w źródłach.

1815 Frankonia, Szwabia i Bawaria. Niepotwierdzone w źródłach.

11.03.1815 Prusy przyznają żydom obywatelstwo.

6.03.1816 r., żydzi zostają wyrzuceni z Wolnego Miasta Lubeka.

21.11.1818 r. Car Rosji Aleksander I zgłasza wniosek o utworzenie w Palestynie państwa żydowskiego.
1819 Seria zamieszek antyżydowskich w Niemczech, jakie roznoszą się na klika sąsiednich krajów: Danię, Polskę, Łotwę i Czechy, znana jako zamieszki Hep-Hep, od obraźliwego krzyku wznoszonego przeciw żydom w Niemczech.

1820 Brema. Niepotwierdzone w źródłach.

05.03.1820 r., Władze holenderskiego miasta Leeuwarden zakazują żydom chodzenia do synagog w niedzielę.

26.08.1827 r., Nałożenie na żydów w Rosji przymusowego obowiązku służby wojskowej: żydowscy chłopcy w wieku poniżej 18 lat zostają umieszczeni w szkołach Kantonistów, gdzie przechodzą trening wojskowy i służą w armii przez 25 lat. Czasami zmuszano ich do ochrzczenia się.

20.11.1829 r., żydzi zostają wyrzuceni z rosyjskiego Sewastopola.

1835 Opresyjna konstytucja dla żydów w Rosji ustanowiona Ukazem Cara Mikołaja I.

1840 Wydarzenia w Damaszku: fałszywe oskarżenia powodują aresztowania i przemoc, kulminacją wydarzeń jest odebranie 63 żydowskich dzieci oraz ataki na żydowskie wspólnoty na całym Bliskim Wschodzie.

1843 Na granicy rosyjsko-austryjackiej i rosyjsko-pruskiej, wszystkie niepotwierdzone w źródłach.

1844 Karol Marks wychwala eseje Bruno Bauera zawierające żądania, aby żydzi porzucili judaizm. Publikuje również swą pracę pt. O kwestii żydowskiej: „Co jest światowym kultem żyda? Kupczenie. Co jest światowym bożkiem? Pieniądz…Pieniądz jest zawistnym bogiem Izraela, prócz którego nie istnieje żaden inny bóg…Bożek żydów został ześwieczczony i stał się bogiem tego świata”, „W końcu proces emancypacji żydów jest emancypacją ludzkości z judaizmu”.

07.03.1851 r., Podatek dochodowy nałożony na żydów rosyjsko-polskich, którzy osiadlają się w austryjackiej Galicji zostaje zniesiony.

03.09.1852 r., Wybuch zamieszek antyżydowskich w Sztokholmie.

02.10.1853 r., Prawo austryjackie zakazuje żydom posiadania ziemi.

1853 Krwawe zamieszki na tle mordu rytualnego w Saratowie, Rosja. Przez całe państwo przebiega fala prześladowań wywołanych pogłoskami o dokonywanych przez żydów mordach rytualnych.

1858 Edgardo Mortara, 6-letni żydowski chłopiec, zostaje uprowadzony w Bolonii przez katolickich konwersjonistów, epizod ten wywołał powszechną falę oburzenia w kręgach liberalnych.

01.02.1860 r., Pierwszy rabin, Morris Raphall, wchodzi w skład Izby Reprezentantów Nowego Jorku. (Wyraz prześladowań?)

9.11.1862 Generał Grant wydaje rozkazy zakazujące żydom służenia pod jego rozkazami podczas amerykańskiej wojny secesyjnej.

17.12.1862 r., Generał Grant wydaje rozkaz nr 11, usuwający żydów z Tennessee.

1862 Część obszaru USA objęta jest prawodawstwem Granta, zwłaszcza dotyczy to Ogólnego Rozporządzenia nr 11. Wikipedia nie potwierdza tych faktów, nie zrobił tego również Abraham Lincoln. Wkrótce ta legislacja została uchylona.

1862 Polscy żydzi otrzymują równe prawa. Stare przywileje zakazujące żydom osiedlania się w niektórych miastach zostają unieważnione.

1866 Galicja. Niepotwierdzone w źródłach.

1866 Rumunia. W 1866 roku, został wybrany nowy władca, Karol Hohenzollern-Sigmaringen, jednocześnie przyjęto nową konstytucję. Pod naciskiem demonstracji zorganizowanych przez policję (podczas których została zdemolowana w Bukareszcie Świątynia Choir, a także splądrowano dzielnicę żydowską), w konstytucji zostaje zapisany artykuł 7, ograniczający krąg obywateli państwa do populacji chrześcijańskiej. Wiosną 1867 r., minister spraw wewnętrznych, Ion Bratianu, zaczął wypędzać żydów z wiosek i zakazał prawa pobytu na terenie państwa bezpaństwowcom…Setki rodzin dotkniętych poniżającymi regulacjami prawnymi (np. zakazem budowania sukkot), zostało zmuszonych do opuszczenia wiosek. Lokalni przedstawiciele władzy uważali taką formę prześladowań za skuteczną metodę wymuszania łapówek.

1871 Mowa Papieża Piusa IX w odniesieniu do żydów: “te psy, jest ich obecnie zbyt wielu w Rzymie, słychać, jak wyją na ulicach, i jak przeszkadzają nam w całym mieście”.

16.04.1871 Cesarstwo Niemiec kończy wszelkie antyżydowskie ograniczenia praw cywilnych.

1878 Adolf Stoecker, Niemiec, antysemicki kaznodzieja i polityk, zakłada Socjalistyczą Partię Pracy, co staje się początkiem politycznego antysemickiego ruchu w Niemczech.
Od tłum. – fragment wystąpienia pastora Stoeckera:
„Nie spoczniemy (…) dopóki nasz naród niemiecki (…) nie powstanie, żeby zrzucić z siebie panowanie żydowskie. Kraju niemiecki, chrześcijański narodzie, napominam Cię, przebudź się!”.
25.04.1881 Petycja podpisana przez 250 tysięcy Niemców w sprawie zakazania żydom z zagranicy prawa osiedlania się w Niemczech.

27.04.1881 Pogromy rosyjskich żydów, jakich początkiem były wydarzenia w Jekaterynburgu.

5.05.1881 Antyżydowskie zamieszki w Kijowie.

13.04.1882 r., w Prusach tworzy się Liga Antysemicka.

15.05.1882 r., Ukazy Majowe Cara Aleksandra III zakazują żydom zamieszkania na terenach wiejskich w Rumunii.

10.09.1882 r. Pierwsza międzynarodowa konferencja w sprawie upowszechnienia ruchu antysemickiego odbywa się w Dreźnie, Niemcy (Kongres zajmuje się zabezpieczeniem interesów nie-żydowskich).

12.12.1897 r. Wybuch buntu antyżydowskiego w Bukareszcie, Rumunia.

01.10.1898 r. Kijów, Rosja, żydzi zostają wygnani.

19.09.1900 r., Prezydent Francji Loubet ułaskawia żydowskiego kapitana Alfreda Dreyfusa, stawianego dwukrotnie przed sądem wojskowym pod zarzutem szpiegowania na rzecz Niemiec.

29.04.1901 r., zamieszki antysemickie w Budapeszcie.

26.05.1905 r., pogrom żydów w Mińsku na Białorusi.

29.05.1905 r., pogrom żydowskiej wspólnoty w Brześciu Litewskim.

1917 – Jaffa i Tel Aviv, przez Turków. Niepotwierdzone w źródłach.

1917 Deklaracja Balfoura, proklamująca brytyjskie wsparcie dla żydowskiego osadnictwa w Palestynie.
1919 Bawaria (żydzi spoza Niemiec). Niepotwierdzone w źródłach.

1929 Węgry. Powszechne zamieszki antysemickie w miasteczkach uniwersyteckich.

1937 – Niemcy. Zachęca się żydów do opuszczenia państwa. Polityka ta jest kontynuowana.

1938 Pod koniec roku nasilają się prześladowania żydów. W dniach 9 i 10 listopada, naziści aranżują pogromy w Kristallnacht (Noc Kryształowa). Żydowskie sklepy, domy i synagogi w całych Niemczech zostają podpalone przez SS, Czarne Koszule, osobistą straż Hitlera oraz przez zwykła ludność cywilną. Zabitych zostaje 91 żydów. 30 tysięcy zostaje aresztowana i deportowana…Time obdarza Hitlera mianem „człowieka roku”.
1944 żydzi we Włoszech, cytat:
Do roku 1922 proces asymilacji był prawie zakończony. W tym czasie do władzy dochodzą faszyści. Z początku wielu żydów wspiera ich, niektórzy nawet uczestniczą w Marszu na Rzym. Jednak w 1929 roku Mussolini doprowadza do przyjęcia Ustaw Falco. Te prawa były sprzeczne z artykułem 8 Włoskiej konstytucji, który pozwalał na wolność wyznania…W 1938 r., Mussolini stworzył swój Manifest Włoskiego rasizmu…Żydzi zostali zwolnieni ze wszystkich stanowisk publicznych, z armii i szkół państwowych. W 1940 r. Mussolini przyłączył się do wojny w sojuszu z Hitlerem i rozkazał armii faszystowskiej splądrowanie ghett włoskich. W 1943 r. zaczęły się uwięzienia i deportacje.
1948 – Wojna z 1948 roku.
Wojna z 1948 roku, znana jako izraelska Wojna o Niepodległość albo al-Nakba, w latach 1948-49, zaczęła się po wycofaniu się Brytyjczyków i deklaracji o utworzeniu państwa izraelskiego 15.05.1948 r. Arabowie formalnie odrzucili Plan Podziału wypracowany przez Narody Zjednoczone w 1947 r., który proponował ustanowienie państwa arabskiego i państwa izraelskiego w Palestynie. Bojownicy arabscy i żydowscy rozpoczęli kampanię zbrojną, aby przejąć kontrolę nad terytorium zarówno wewnątrz, jak też na zewnątrz granic zaprojektowanych w tym podziale. Połączone wojska jordańskie, egipskie, syryjskie, libańskie i irackie zaatakowały Palestynę i starały się zniszczyć rodzące się państwo żydowskie. 15.05.1948 r. Sekretarz Generalny Ligii Arabskiej, generał Abdul Rzaek Azzam, ogłosił zamiar przeprowadzenia „wojny eksterminacyjnej i doniosłej masakry, o której będzie się mówić, jak o najazdach Mongołów i masakrach Krzyżowców” (Benny Morris, Righteous Victims p.219). Około 2/3 Palestyńskich Arabów uciekło albo zostało wygnanych przez wojska izraelskie z terenów, jakie przeszły pod kontrolę żydowską; Arabowie również wyrzucili żydów ze swych terytoriów, które znalazły się pod ich kontrolą. W dodatku wiele społeczności żydowskich z krajów arabskich uciekło wskutek nastrojów antyżydowskich, a w niektórych przypadkach (np. Irak) z powodu prześladowań prawnych. Około 700 tysięcy Palestyńczyków (szacunki różnią się od 520 do 957 tysięcy) i od 600 do 900 tysięcy żydów stało się uchodźcami. W niektórych przypadkach (np. Maroko) miejscowe rządy arabskie pozwoliły żydom pozostać, a niektórzy przywódcy żydowscy (np. w Hajfie) pozwolili Arabom pozostać. Uchodźcy żydowscy zostali przyjęci przez Izrael; uchodźcy Palestyńscy zostali pozostawieni sami sobie przez większość narodów arabskich. Palestyńczycy w części obwinili je o życie w biedzie i dominującej nienawiści w obozach uchodźców, zaś inna ich część oskarżyła Izrael o ich wypędzenie. Agencja Narodów Zjednoczonych ds. Pomocy Uchodźcom Palestyńskim na Bliskim Wschodzie została utworzona właśnie w celu ulżenia doli uchodźców. Walki skończyły się podpisaniem na Rodos zawieszenia broni, lecz tylko dwa państwa w końcu zawarły porozumienie pokojowe z Izraelem: Egipt (1978) i Jordania (1994).
Mike Emery.
Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com