O unijnym programie SAFE [1] (Security Action for Europe – Działania na rzecz bezpieczeństwa w Europie) politycznie napisano i powiedziano już niemal wszystko.
I dobrze, że tak się stało... i zapewne wbrew nachalnej propagandzie zachwalającej ten program i płynącej ze strony D. Tuska i jego – jak to zgrabnie określił R. Trzaskowski – "brygady".
Właśnie ta rządowa histeria wokół programu SAFE oraz nadmierna propaganda sytuująca jego przeciwników jako niemal "zdrajców i idiotów" spowodowała, że w Polakach zrodziły się pytania: Dlaczego rządowi aż tak mocno zależy na tej pożyczce (długoterminowym, 45 letnim kredycie)? A skoro już, to dlaczego i dlaczego w tak ekspresowym tempie?
Odpowiedzi można znaleźć m.in. w poniższym filmie i w wielu innych miejscach. Film jest krótki i trwa jedynie około 22 minuty.
Jako naród przekorny nie lubimy gdy ostentacyjnie "wciska nam się kit", nas okłamuje oraz zabiera nam się wolność i własną Ojczyznę. Wtedy jesteśmy w stanie skutecznie się temu przeciwstawiać. Tego nie potrafią zrozumieć inne narody (takie Niemcy na ten przykład), ale dlatego jeszcze Polska istnieje i mogła zaistnieć nawet po 123 latach zaborów. To dlatego walczyliśmy z Niemcami i Sowietami, dlatego stworzyliśmy "Solidarność" i oparliśmy się komunie. Mamy gdzieś tam wewnątrz gen wolności i niepodległości i biada tym, którzy ten gen są w stanie obudzić!
Sądzę, że nawet do chociaż tylko cokolwiek myślących zwolenników D. Tuska musiało w końcu dotrzeć, że tego programu Polska nie może przyjąć bo straci decyzyjność w obszarze militarnym (wojska polskiego) i uzależni się od Niemiec oraz częściowo od Francji. A wtedy już definitywnie... "żegnaj nam nasza niepodległość i suwerenność" oraz "witaj nam nowy ZSRR, postkomunistyczny eurokołchoz".
Dodatkowym i wyraźnym argumentem przeciw SAFE jest fakt, iż np. Niemcy nie zgłosiły się do tegoż programu i zbroją się same w najnowocześnejszą amerykańską i koeańską broń, i tak naprawdę Polska swobodnie mogłaby robić to, co Niemcy i zaciągać samemu pożyczki nawet na korzystniejszych warunkach niż te unijne.
Na dziś więc naszą jedyną nadzieją jest weto Prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy wprowadzającej SAFE w Polsce.
Zdaję sobie sprawę, że decyzja będzie bardzo trudna a trudność ta jest spotęgowana niebywałym szantażem moralnym skierowanym wobec Prezydenta przez obecnie rządzących.
Tyle tylko, że gdyby ze strony Premiera D. Tuska było choć trochę działań koncyliacyjnych wobec Prezydenta i opozycji w Polsce to można było swobodnie przyjąć w Senacie najważniejsze poprawki do ustawy o SAFE zgłoszone przez PiS czy Konfederację a... odrzucono wszystkie w ilości bodajże 16-stu, w tym takie, które literalnie głoszone były przecież przez koalicję 13.XII, jak. np. wymóg 89% środków wydatkowanych przez polskie firmy (abstrahuję tutaj od rozumienia pojęcia "polskie firmy").
Ja już kiedyś pisałem, że "nie wierzę D. Tuskowi w żadne jego słowo, natomiast skłonny jestem uwierzyć w każdą jego nikczemność". Można by rozszerzyć tę frazę i zakończyć ją słowami: "w każdą jego antypolską nikczemność". I im więcej taki Premier od nas chce, tym mam ochotę geometrycznie dawać mu coraz mniej. Wiem, że nie wszyscy mają takie zdanie o D. Tusku, ale jakie można mieć inne?
No i na koniec może teraz czas przedstawić też opinię wojskowego [2].
Panie MON @KosiniakKamysz
Pożyczka na cudze interesy, czyli jak zadłużyć Polskę, żeby NIE zwiększyć jej bezpieczeństwa…
Są decyzje złe i są decyzje strategicznie głupie. Zaciąganie wielomiliardowej pożyczki w ramach programu SAFE na sprzęt, którego Polska nie potrzebuje, nie używa i nie ma z czym zintegrować, należy do tej drugiej kategorii!
Polska armia od lat buduje spójną, amerykańsko-koreańską architekturę uzbrojenia. To nie jest kaprys ani „geopolityczna miłość”. To twarda kalkulacja: interoperacyjność z NATO, kompatybilność systemów, wspólne łańcuchy logistyczne, szkolenie, amunicja, serwis, dowodzenie. Jedna filozofia walki, jeden ekosystem technologiczny.
I nagle ktoś wpada na pomysł: pożyczmy pieniądze w Brukseli, żeby kupić sprzęt, który nie pasuje do tej układanki. Sprzęt z innej epoki, za pieniądze przyszłych pokoleń.
Żaden kraj Europy nie produkuje odpowiedników systemów najwyższej klasy, które Polska już zamówiła i wdraża. Nie ma europejskich systemów tej samej ligi w kluczowych domenach: precyzyjne uderzenia dalekiego zasięgu, sieciocentryczność, pełna integracja z amerykańskim polem walki. Tego po prostu nie ma!
Co więc oferują Niemcy i Francuzi?
•systemy „alternatywne”,
•sprzęt „wystarczający”,
•rozwiązania „pomostowe”,
•czasem (nie oszukujmy się) technologię z wczoraj, marketingowo odświeżoną !
A Polska miałaby się na to zadłużyć?
Mit 80% dla polskiego przemysłu.
Rząd opowiada bajkę o 80 proc. zamówień dla polskich firm. Bajkę, bo:
•terminy kontraktacji są nierealne dla większości polskich podmiotów,
•realną zdolność wykonawczą ma dziś wąska grupa spółek,
•reszta zamówień automatycznie wyląduje za granicą. Głównie we Francji i Niemczech.
Co więcej: nie istnieje żadna publiczna czy wojskowa analiza, która odpowiadałaby na pytanie:
ile polski przemysł realnie jest w stanie dowieźć w SAFE i ile kontraktów zostanie „przesuniętych” do zachodnich koncernów. I co tak naprawdę potrzebuje Polski Dowódca! Polski Żołnierz !
Czyli: najpierw dług, potem fakty…i to już po fakcie. To mechanizm szantażu, nie solidarności.
SAFE to nie „europejska solidarność”. To instrument kontroli.
Do Polski trafia 15 proc. środków na start. Reszta wtedy gdy będziemy sapełniać jakieś warunki, czyli:
– kamienie milowe,
– oceny Komisji,
– warunki polityczne,
– listy „właściwych” dostawców itd.
Jeśli na liście nie będzie „odpowiedniej” liczby firm z Niemiec, Francji czy Włoch, wypłaty mogą zostać wstrzymane. To nie jest partnerstwo. To finansowa smycz.
Największy absurd: płacić, żeby osłabić własną koncepcję obronną.
Polska:
•ma już zakontraktowany sprzęt najwyższej klasy,
•buduje zdolności w logice realnej wojny z Rosją,
•potrzebuje szybkości, masy i kompatybilności, a nie europejskich kompromisów.
SAFE w tej postaci:
•rozbija ciągłość koncepcji uzbrojenia,
•wprowadza chaos logistyczny i szkoleniowy,
•uzależnia modernizację armii od decyzji politycznych w Brukseli,
•zadłuża państwo bez gwarancji realnego wzrostu zdolności bojowych!!!
To nie jest modernizacja. To regres w białych rękawiczkach💥
Zaciąganie pożyczki na sprzęt, który:
•może będzie,
•może kiedyś,
•może da się zintegrować,
•może spełni oczekiwania Komisji
…to strategiczna nieodpowiedzialność!
Bezpieczeństwo państwa to nie projekt księgowy, przysługa koleżeńska ani europejska gra interesów.
To zdolność do wygrania pierwszych 72 godzin wojny!
SAFE w obecnym kształcie tej zdolności Polsce nie zwiększa. Zwiększa za to:
– dług,
– zależność,
– presję polityczną,
– i ryzyko, że zapłacimy za cudzy przemysł, cudze miejsca pracy i cudzą wizję wojny.
A własnej, nie dowieziemy…”
Gen. bryg. pil. rez. Dariusz Wroński
(pisownia prawie oryginalna)
--------------------------------------------
Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
© Krzysztof Jaworucki (krzysztofjaw)
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentarze nie są przeze mnie cenzurowane ani wycinane za wyjątkiem tych, które zawierają wulgaryzmy oraz bezpośrednie niemerytoryczne ataki ad presonam.