Już do znudzenia... Politpoprawna Zachodnia Europa i Niemcy sparaliżowane terroryzmem islamskim, są beradni a ich zlsowane mózgi wymagają leczenia psychiatrycznego... a w Polsce aresztowano Irakijczyka przygotowującego zamach w Łodzi...
Fragment mojej notki z 22 lipca z dopiskiem w nawiasie:
"Ale jest jeszcze inny aspekt pobłażania przez elity europejskie
(lewackie, demoliberalne, odmóżdżone, politpoprawne, multi-kulti, itp. -
dopisek) terrorystycznym islamistom i braku odpowiedniej reakcji na ich
terroryzm.
Oprócz oczywiście zachęcania ich przez ową europejską bezradność do
eskalacji ich agresji to... sytuacja ta też powoduje aktywizację różnych
psychopatów, przestępców i morderców oraz różnych fanatyków
(religijnych, politycznych, obyczajowych, ideologicznych, etc.), którzy
nawet nie będąc wyznawcami islamu zobaczyli dla siebie "zielone światło"
do realizacji ich psychopatycznych i morderczych celów. Mogą teraz
hasać do woli. I zawsze mogą np. zwalić to na islam i krzyczeć w
momencie morderstw słowa o Allachu. Kiedyś się bali... dziś już nie
muszą".
Oczywiście mediom niemieckim i w ogóle mediom politpoprawnym i
zlewaciałym nie wierzę "za grosz".
Ta cenzura, autocenzura i fałszowanie rzeczywistości
niemieckich mediów (i mediów w ogóle lewackich w każdym kraju unijnym i nie tylko) wymagałaby interwencji Komisji Weneckiej oraz innych
organizacji (fundacji, stowarzyszeń, itd.) zajmujących się demokracją i
wolnością słowa.
Zachowanie elit unijnych to już nawet nie głupota, to działanie
przestępcze. Winni wylądować w więzieniach jako współwinni obecnego
chaosu, terroru i śmierci ludzi.
Zauważam też pewną ciekawą narrację dotyczącą tzw.: "samotnych wilków" (taki
rodzaj terroryzmu obecnie preferuje ISIS i kreatorzy terroryzmu) a
mianowicie: to szaleniec, leczył się psychiatrycznie, nie miał związku z
ISIS a jego mord nie ma związku z islamem i nie jest spowodowany falą
nachodźców, to osobista frustracja i wykluczenie spowodowały taką
agresję, to już nie uchodźy czy potomkowie wześniejszych imigraji muzułmańskich a rodowici Europejzycy z okreslonyh krajów... więc trzeba jeszcze więcej działań aby ich zintegrować...
itd.
Nic to, że wszyscy są obecnymi uchodźcami albo muzułmanami w drugim czy
trzecim pokoleniu radykalizujący się pod wpływem zaleceń ISIS, imamów w
zachodnich meczetach, itd. Nic to, że nawet po dziesiątkach lat
muzułmanie nigdy się nie zasymilowali i nigdy się nie zasymilują. To
dwie różne kultury a islam jest ideologią mordu niewiernych. Nic o tym,
że zalew islamistów powoduje, iż zaczynają czuć się pewnie i coraz
pewniej w Europie i to też jest powodem wzrostu agresji i terroryzmu.
Nic to, że faktyczna przyczyna terroru to islam oraz impotencja
niemieckich elit połączona z lewackim demoliberalizmem, multi-kuli,
politpoprawnością, fałszywą tolerancją i ogólnie z tzw. globalizmem i
budową Nowego Porządku Świata. Nic o tym, że nachodźcy są finansowani
przez światową żydowską finansjerę (m.in. za pośrednictwem G. Sorosa) i
wiele jeszcze przyczyn.
Elity zachodnio - europejskie do wymiany natychmiast i natychmiast
trzeba się wziąć ostro za islamistów. O potencjalnych metodach też
pisałem o tym w w/w notce:
http://krzysztofjaw.blogspot.com/2016/07/kula-sniegowa-terroryzmu-i.html (jest też m.in. na blogmedii24, niepoprawnych, salonie24).
I na koniec jeszcze jedno: A. Merkel i te wszystkie Junkersy, Schulze,
Timmermansy, Tuski, Guye i inni oraz wielu dziennikarzy - trzeba skierować na badania i leczenie
psychiatryczne. To oni są chorzy psychicznie i mają zaburzenia
osobowości. I albo dla nich zamknięty zakład psychiatryczny albo więzienie.
Pozdrawiam
Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com
Szczęście to codzienne odczuwanie własnej wolności od wszystkiego... Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ISIS. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ISIS. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 25 lipca 2016
poniedziałek, 14 września 2015
"Uchodźcy"... niewinne pytania do feministek i środowisk LGBT
Jak wie większość dobrze poinformowanych i naocznych świadków 80-90% tzw. "uchodźców" stanowią młodzi, agresywni i roszczeniowi islamscy mężczyźni unikający pracy a jedynie pomocy socjalnej, którzy - jak wcześniej wspominałem - z pewnością nie przyjeżdżają w większości do Europy aby w przyszłości zasymilować się z jej mieszkańcami i przestrzegać europejskiego prawa a wprost przeciwnie: ich celem jest budowa w tej części świata przyczółków obcej nam cywilizacji islamskiej. Obecna fala "uchodźców" radykalnie ułatwia i przyspiesza realizację jednego z celów ISIS jakim jest dostęp do krajów UE (wcześniej i próbują dalej infiltrować Bałkany) [1].
Skupiając się jedynie na kobiecie to w znacznej części w tej islamskiej kulturze raczej kobieta znajduje "poczesne miejsce" i jest traktowana jako pewnego rodzaju przedmiot, dodatek do mężczyzny, z którą owi mogą tak naprawdę zrobić co im się żywnie podoba, wraz z uśmierceniem za określone przewinienia np. zdradę czy też inną orientację płciową a nawet za publiczne zdjęcie nakrycia głowy i ubiór podobny do występującego w tzw. świecie zachodniej cywilizacji . A już szczególnie biała kobieta, jako najczęściej innowierczyni - m.in. chrześcijanka, ateistka, agnostyczka czy też zlewicowana obrończyni praw kobiet uważająca się za reprezentantkę tolerancyjnych wartości współczesnych socal-liberalnych "postępowców" - jest przez nich uważana niemalże za "śmieć" godną śmierci, gwałtu czy ewentualnemu zapłodnieniu. Dotyczy to również dzieci i nastolatek, które bardzo często są obiektem molestowania seksualnego i gwałtu w m.in. w europejskich krajach, które do tej pory i obecnie bezrefleksyjnie zachęcały, przyjmowały i przyjmują u siebie islamistów jak np. Niemcy (jeszcze do wczoraj), Austria, Szwecja, Francja, Dania (do niedawna) czy Norwegia [2].
Biorąc powyższe pod uwagę szokujące jest stanowisko polskich feministek, które - zgodnie zresztą z tzw. współczesną socjal-global-liberalną lewicową polipoprawnością - jak najbardziej wyraża aprobatę za przyjęciem do Polski jak największej liczby imigrantów argumentując to: humanitaryzmem i współczuciem, miłością bliźniego, pamięcią i wzajemnością, solidarnością z innymi krajami UE i odpowiedzialnością [3]. Mniej więcej podobne są poglądy polskich środowisk LGBT.
Wszystkie te argumenty są "hipokryzją himalajów" polskich środowisk feministycznych. Humanitaryzm i współczucie może być realizowane dla prawdziwych uchodźców, którzy uciekają chroniąc swoje i bliskich życie za działania i poglądy wyrażane w swoich miejscach rodzinnych. Takich uchodźców w obecnej ich fali zalewu Europy jest ledwie 10-20%, reszta to tzw. uchodźcy ekonomiczni lub islamiści płci męskiej tworzący - jak wspomniałem - przyczółki islamu w Europie, wśród których jest wielu ukrytych terrorystów Państwa Islamskiego. Ci mężczyźni oczywiście sprowadzą niedługo swoje rodziny, czego skutkiem będzie zwiększenie liczby islamistów kilku lub nawet kilkunastokrotnie. Miłość bliźniego jest oczywiście wspaniałym hasłem, ale czy w imię tej miłości mamy do nas sprowadzać przyszłych potencjalnych morderców, gwałcicieli, terrorystów, . ludzi... którzy w imię fałszywie pojmowanej własnej religii gotowi są eliminować w sposób okrutny innowierców, w tym chrześcijan? Czy mamy prawo przyjmować ludzi, którzy w żadnym kraju w swojej masie nie są w stanie asymilować się z mieszkańcami docelowych krajów imigracji a jest wprost przeciwnie: tworzą zamknięte dzielnice (obszary), gdzie często w ogóle nie przestrzegają praw obowiązujących w krajach nowego ich pobytu, wprowadzają prawo szariatu a duża część z nich dopuszcza się różnego rodzaju przestępstw, w tym: mordów, kradzieży, burd, gwałtów i demolowania obiektów? Pamięć i wzajemność są argumentami zupełnie nietrafionymi. W swojej historii oczywiście wielu Polaków emigrowało do różnych krajów, ale również byliśmy tolerancyjni wobec innych narodów. My jesteśmy przedstawicielami cywilizacji zachodniej, której podstawą są wartości chrześcijańskie i humanitaryzm. Emigrowaliśmy do krajów o podobnej nam kulturze i tam podejmowaliśmy pracę, przestrzegaliśmy tamtejszych praw, wzbogacaliśmy tamtejszą kulturę naszą europejską tradycją i historią. Ponadto już raz ustrzegliśmy w bitwie pod Wiedniem Europę przed jej islamizacją. A przecież islam to zupełnie inna cywilizacja, która jest obca naszej i jest dla niej zagrożeniem, tym bardziej, że jest w większości skrajnie nietolerancyjna dla innych idei, religii i kultur. Jak wygląda tzw. solidarność europejska (unio-niemiecka) to widzimy cały czas a szczególnie wtedy, gdy kosztem nas podejmowane są unijne (i nie tylko) decyzje sprzeczne z naszym interesem narodowym: rurociąg północny, zawłaszczanie banków i likwidacja naszego przemysłu, w tym np. stoczniowego, narzucanie nam kwotowej liczby imigrantów, których ekonomicznie nie jesteśmy w stanie przyjąć, itd. Ponadto tzw. solidarność europejska (unijna) tak naprawdę nie istnieje. Każdy kraj UE (szczególnie te największe i najbardziej bogate: Niemcy, Francja, UK) tak naprawdę dbają właśnie o własne interesy polityczne i gospodarcze. Od kilku dni mamy też do czynienia z zamykaniem granic dla islamskich uchodźców przez wiele krajów, czego wyrazem jest np. symptomatyczne wczorajsze zamknięcie przez Niemców granicy z Austrią... a przecież Niemcy egoistycznie i dla własnych celów (brakujące i tanie rączki do pracy) ustami A. Merkel zapraszały uchodźców do siebie, zapewniając że przyjmą ich wszystkich. Argument o odpowiedzialności jest na tyle bzdurny, że nie wymaga żadnego komentarza.
12 września w Polsce odbyły się demonstracje przeciw sprowadzeniu do Polski dużej liczby imigrantów. Gdzie były feministki i środowiska LGBT? Czyżby naprawdę chcieli w Polsce stać się obiektem ataku i nienawiści religino-kulturowo-rasowej ze strony wielu islamistów? Czy nie chcą ustrzec polskich kobiet przed traktowaniem ich jako niemalże "podgatunku" ludzkiego? Czy nie biorą przykładu ze swoich koleżanek i kolegów, którzy już w wielu krajach ostentacyjnie i nawet dość brutalnie przeciwstawiają się islamizacji ich państw [4]?, Czy chcą, aby kolorowe marsze stały się obiektem agresji i przemocy ze strony przybyłych imigrantów? Czy naprawdę nie widzą zagrożeń dla naszego państwa i Polaków?
No, kochane feministki (i również środowiska LGBT)! Do dzieła! Palcie flagi ISIS przed meczetami i ambasadami krajów islamskich, głośno krzyczcie, że nie chcecie być właścicielami swoich mężczyzn, werbalnie i realnie w działaniu przeciwstawiajcie się islamizacji i terroryzmowi. Walczcie o tolerancję wobec własnych orientacji seksualnych. Zacznijcie walczyć z abstrakcyjną i nie do zrealizowania multikulturowością. Brońcie siebie, walczcie o swoją godność i równouprawnienie, którego podobno nie ma w Polsce... Przyjrzyjcie się krajom muzułmańskim: takiej godności i równouprawnienia wobec siebie chcecie? Jeżeli tak... to mocno wam współczuję i stwierdzam, że chyba jesteście szalone (szaleni). Ta socjal-liberalna, zlaicyzowana i lewacka europejska ( inie tylko) politpoprawność chyba już doszczętnie "zlasowała" wasze synapsy. A może robicie to świadomie i perfidnie realizujecie plan zniszczenia cywilizacyjnych podstaw istnienia narodów i krajów Europy i chcecie chaosu, z którego ma się wyłonić nowy porządek świata? Oj... możecie się przeliczyć... tak jak Angela...
[1] http://arabskie.aktualnosci.salon24.pl/668704,cztery-priorytety-dzialania-panstwa-islamskiego-w-najblizszej-przyszlosci
[2] http://niepoprawni.pl/blog/aleszumm/fala-smierci-u-polski-wrot-polski-sejm-zadecyduje-ile-polek-zostanie-zgwalconych-i-ilu
[3] https://www.kongreskobiet.pl/pl-PL/news/show/stanowisko_kongresu_kobiet_w_sprawie_uchodzcow
[4] http://geopolitics.salon24.pl/668718,dwie-pipy-z-femen-pokazaly-cycki-na-konferencji-muzulmanskiej
Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com
Skupiając się jedynie na kobiecie to w znacznej części w tej islamskiej kulturze raczej kobieta znajduje "poczesne miejsce" i jest traktowana jako pewnego rodzaju przedmiot, dodatek do mężczyzny, z którą owi mogą tak naprawdę zrobić co im się żywnie podoba, wraz z uśmierceniem za określone przewinienia np. zdradę czy też inną orientację płciową a nawet za publiczne zdjęcie nakrycia głowy i ubiór podobny do występującego w tzw. świecie zachodniej cywilizacji . A już szczególnie biała kobieta, jako najczęściej innowierczyni - m.in. chrześcijanka, ateistka, agnostyczka czy też zlewicowana obrończyni praw kobiet uważająca się za reprezentantkę tolerancyjnych wartości współczesnych socal-liberalnych "postępowców" - jest przez nich uważana niemalże za "śmieć" godną śmierci, gwałtu czy ewentualnemu zapłodnieniu. Dotyczy to również dzieci i nastolatek, które bardzo często są obiektem molestowania seksualnego i gwałtu w m.in. w europejskich krajach, które do tej pory i obecnie bezrefleksyjnie zachęcały, przyjmowały i przyjmują u siebie islamistów jak np. Niemcy (jeszcze do wczoraj), Austria, Szwecja, Francja, Dania (do niedawna) czy Norwegia [2].
Biorąc powyższe pod uwagę szokujące jest stanowisko polskich feministek, które - zgodnie zresztą z tzw. współczesną socjal-global-liberalną lewicową polipoprawnością - jak najbardziej wyraża aprobatę za przyjęciem do Polski jak największej liczby imigrantów argumentując to: humanitaryzmem i współczuciem, miłością bliźniego, pamięcią i wzajemnością, solidarnością z innymi krajami UE i odpowiedzialnością [3]. Mniej więcej podobne są poglądy polskich środowisk LGBT.
Wszystkie te argumenty są "hipokryzją himalajów" polskich środowisk feministycznych. Humanitaryzm i współczucie może być realizowane dla prawdziwych uchodźców, którzy uciekają chroniąc swoje i bliskich życie za działania i poglądy wyrażane w swoich miejscach rodzinnych. Takich uchodźców w obecnej ich fali zalewu Europy jest ledwie 10-20%, reszta to tzw. uchodźcy ekonomiczni lub islamiści płci męskiej tworzący - jak wspomniałem - przyczółki islamu w Europie, wśród których jest wielu ukrytych terrorystów Państwa Islamskiego. Ci mężczyźni oczywiście sprowadzą niedługo swoje rodziny, czego skutkiem będzie zwiększenie liczby islamistów kilku lub nawet kilkunastokrotnie. Miłość bliźniego jest oczywiście wspaniałym hasłem, ale czy w imię tej miłości mamy do nas sprowadzać przyszłych potencjalnych morderców, gwałcicieli, terrorystów, . ludzi... którzy w imię fałszywie pojmowanej własnej religii gotowi są eliminować w sposób okrutny innowierców, w tym chrześcijan? Czy mamy prawo przyjmować ludzi, którzy w żadnym kraju w swojej masie nie są w stanie asymilować się z mieszkańcami docelowych krajów imigracji a jest wprost przeciwnie: tworzą zamknięte dzielnice (obszary), gdzie często w ogóle nie przestrzegają praw obowiązujących w krajach nowego ich pobytu, wprowadzają prawo szariatu a duża część z nich dopuszcza się różnego rodzaju przestępstw, w tym: mordów, kradzieży, burd, gwałtów i demolowania obiektów? Pamięć i wzajemność są argumentami zupełnie nietrafionymi. W swojej historii oczywiście wielu Polaków emigrowało do różnych krajów, ale również byliśmy tolerancyjni wobec innych narodów. My jesteśmy przedstawicielami cywilizacji zachodniej, której podstawą są wartości chrześcijańskie i humanitaryzm. Emigrowaliśmy do krajów o podobnej nam kulturze i tam podejmowaliśmy pracę, przestrzegaliśmy tamtejszych praw, wzbogacaliśmy tamtejszą kulturę naszą europejską tradycją i historią. Ponadto już raz ustrzegliśmy w bitwie pod Wiedniem Europę przed jej islamizacją. A przecież islam to zupełnie inna cywilizacja, która jest obca naszej i jest dla niej zagrożeniem, tym bardziej, że jest w większości skrajnie nietolerancyjna dla innych idei, religii i kultur. Jak wygląda tzw. solidarność europejska (unio-niemiecka) to widzimy cały czas a szczególnie wtedy, gdy kosztem nas podejmowane są unijne (i nie tylko) decyzje sprzeczne z naszym interesem narodowym: rurociąg północny, zawłaszczanie banków i likwidacja naszego przemysłu, w tym np. stoczniowego, narzucanie nam kwotowej liczby imigrantów, których ekonomicznie nie jesteśmy w stanie przyjąć, itd. Ponadto tzw. solidarność europejska (unijna) tak naprawdę nie istnieje. Każdy kraj UE (szczególnie te największe i najbardziej bogate: Niemcy, Francja, UK) tak naprawdę dbają właśnie o własne interesy polityczne i gospodarcze. Od kilku dni mamy też do czynienia z zamykaniem granic dla islamskich uchodźców przez wiele krajów, czego wyrazem jest np. symptomatyczne wczorajsze zamknięcie przez Niemców granicy z Austrią... a przecież Niemcy egoistycznie i dla własnych celów (brakujące i tanie rączki do pracy) ustami A. Merkel zapraszały uchodźców do siebie, zapewniając że przyjmą ich wszystkich. Argument o odpowiedzialności jest na tyle bzdurny, że nie wymaga żadnego komentarza.
12 września w Polsce odbyły się demonstracje przeciw sprowadzeniu do Polski dużej liczby imigrantów. Gdzie były feministki i środowiska LGBT? Czyżby naprawdę chcieli w Polsce stać się obiektem ataku i nienawiści religino-kulturowo-rasowej ze strony wielu islamistów? Czy nie chcą ustrzec polskich kobiet przed traktowaniem ich jako niemalże "podgatunku" ludzkiego? Czy nie biorą przykładu ze swoich koleżanek i kolegów, którzy już w wielu krajach ostentacyjnie i nawet dość brutalnie przeciwstawiają się islamizacji ich państw [4]?, Czy chcą, aby kolorowe marsze stały się obiektem agresji i przemocy ze strony przybyłych imigrantów? Czy naprawdę nie widzą zagrożeń dla naszego państwa i Polaków?
No, kochane feministki (i również środowiska LGBT)! Do dzieła! Palcie flagi ISIS przed meczetami i ambasadami krajów islamskich, głośno krzyczcie, że nie chcecie być właścicielami swoich mężczyzn, werbalnie i realnie w działaniu przeciwstawiajcie się islamizacji i terroryzmowi. Walczcie o tolerancję wobec własnych orientacji seksualnych. Zacznijcie walczyć z abstrakcyjną i nie do zrealizowania multikulturowością. Brońcie siebie, walczcie o swoją godność i równouprawnienie, którego podobno nie ma w Polsce... Przyjrzyjcie się krajom muzułmańskim: takiej godności i równouprawnienia wobec siebie chcecie? Jeżeli tak... to mocno wam współczuję i stwierdzam, że chyba jesteście szalone (szaleni). Ta socjal-liberalna, zlaicyzowana i lewacka europejska ( inie tylko) politpoprawność chyba już doszczętnie "zlasowała" wasze synapsy. A może robicie to świadomie i perfidnie realizujecie plan zniszczenia cywilizacyjnych podstaw istnienia narodów i krajów Europy i chcecie chaosu, z którego ma się wyłonić nowy porządek świata? Oj... możecie się przeliczyć... tak jak Angela...
[1] http://arabskie.aktualnosci.salon24.pl/668704,cztery-priorytety-dzialania-panstwa-islamskiego-w-najblizszej-przyszlosci
[2] http://niepoprawni.pl/blog/aleszumm/fala-smierci-u-polski-wrot-polski-sejm-zadecyduje-ile-polek-zostanie-zgwalconych-i-ilu
[3] https://www.kongreskobiet.pl/pl-PL/news/show/stanowisko_kongresu_kobiet_w_sprawie_uchodzcow
[4] http://geopolitics.salon24.pl/668718,dwie-pipy-z-femen-pokazaly-cycki-na-konferencji-muzulmanskiej
Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com
Subskrybuj:
Posty (Atom)