niedziela, 8 stycznia 2017

Czy POLSAT jest antypolski i proniemiecki?

Rzadko, ale nieraz zaglądam do mediów telewizyjnych, które są moim zdaniem nie tylko antypolskie, ale i miałkie programowo oraz totalnie ogłupiające ludzi i kreujące Polaków na naród prymitywów, ksenofobów, faszystów i chamów.

Wielokrotnie już o tym pisałem, że wiele stacji telewizyjnych w Polsce ma niewiele wspólnego z naszym krajem i służy jedynie do zabijania w nas dumy z tego, że jesteśmy Polakami i posiadamy własną tożsamość etniczną, kulturową, historyczną, własne tradycje, język, wiarę, sztukę, własne duże i dumne państwo w środku Europy.

Pomijam tutaj lewacko-demoliberalną propagandę zionącą np. z TVN-u czy całej grupy Polsatu. Uważam bowiem, że o wiele groźniejsza jest ukryta i podstępnie serwowana w tych stacjach antypolskość i kreowanie w nas poczucia niższości z jednoczesnym reprezentowaniem i promowaniem interesów innych krajów, z reguły nam wrogich.

Takie działania występują nie tylko w sferze programów informacyjnych, ale przede wszystkim w różnego rodzaju serialach, tzw. programach paradokumentalnych gdzie notorycznie tylko słychać i widać kłócących oraz wściekłych na siebie Polaków czy też w programach satyryczno-artystycznych.

Nie czas teraz i miejsce na roztrząsanie treści poszczególnych programów, tym bardziej, że nie jestem ich wiernym oglądaczem.

Natomiast - jak wspomniałem - nieraz zdarzy mi się przypadkowo coś obejrzeć i taka sytuacja miała miejsce wczoraj, gdzie akurat podczas obiadu przełączyłem swój telewizor na stację Polsat i obejrzałem ostatnie chwile programu satyrycznego kabaretu Neo-Nówka pod tytułem: "Seks, alkohol i książki".

Nie znam treści całego ich programu, ale moją uwagę zwróciło samo zakończenie, gdzie autorzy wzajemnie się przedstawiali. Otóż z humorem w przypadku dwóch członków grupy dodawano po personaliach słowo "Polska", natomiast w przypadku trzeciego członka grupy dodano wyrażenie wskazujące na miejsce jego pochodzenia lub zamieszkania: "Prusy Wschodnie".

Ocenę pozostawiam czytelnikom zwracając jedynie uwagę, że nawet w podręcznikach niemieckich publikuje się mapy z przedwojennym podziałem terytorialnym, gdzie wszystkie tzw. odzyskane przez Polskę ziemie po II WŚ są prezentowane jako dalej niemieckie, co przeczy obecnemu podziałowi terytorialnemu Europy, gdzie nie ma żadnych Prus Wschodnich a Polska ma swoje granice akceptowane przez świat międzynarodowy.

Być może potraktowałbym to wszystko jako żart zaprezentowany przez grupę kabaretową, ale nie jest to pierwszy przypadek podstępnego promowania Niemców i przedstawiania w złym świetle Polaków w Polsacie. A dodatkowo akcje niemal wszystkich produkcji Polsatu (seriali) umiejscowiona jest we Wrocławiu, co nie byłoby wcale złe bo to piękne miasto, gdyby nie to, iż część Niemców dalej uważa to miasto za swoje a Ruch Autonomii Śląska ma tam nad wyraz duże znaczenie i poparcie władz samorządowych.

Grupa Polsat to koncern, który obok Polsatu ze słoneczkiem emituje również takie kanały jak: TV4, TV6 czy Superstacja. Wszystkie należą pośrednio lub bezpośrednio do Zygmunta/Józefa o wielu nazwiskach takich ja: Krok, Solorz-Żak czy Podgórski. To bardzo ciekawa, tajemnicza i kontrowersyjna postać. Jest on właścicielem nie tylko telewizji, ale i operatorów telefonii komórkowej (Polkomtel/Plus, Areo2) oraz wielu innych przedsiębiorstw i grup kapitałowo-finansowych, m.in.: Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin, Elektrimu, Midasa, Sferii, Plus Banku/Invest-Banku, ATM Grupy (udziałowiec), Anteny1, Śląska Wrocław (piłka nożna) i wielu, wielu innych.

Jeżeli ktoś z czytelników częściej ogląda stacje Z. Solorza-Żaka-Kroka-Podgórskiego to niech zwróci uwagę na subtelności proniemieckie i antypolskie prezentowane w tych kanałach, nawet w zawoalowany sposób i niech napisze do mnie na adres e-mail... bo być może ja w ogóle nie mam racji a całe moje podejrzenia są tylko jakąś oderwaną od rzeczywistości projekcją moich skłonności do wiary w teorie spiskowe...

P.S. (dopisek z 9 stycznia 2017 roku)
Wedle informacji z Wikipedii pan Solorz miał swoje konta na Cyprze a na cztery tygodnie przed blokowaniem wszystkich kont na Cyprze (z racji wymagania przez KE pobrania olbrzymiego podatku od kont) wytransferował część swojego majątku do TiVi Foundation z Liechtensteinu. I tak naprawdę właśnie ta jego fundacja w raju podatkowym jest właścicielem niemal wszystkich mediów (w tym Cyfrowego Polsatu/Polsatu) oraz m.in. spółek telefonii komórkowych (Polkomtel/Plus, Aero2) czy firm: Midas, Sferia (też operator telekomunikacyjny oferujący usługi telefonii nomadycznej - rozszerzonej wersji telefonii stacjonarnej, komórkowej oraz dostępu do internetu). Ponadto Zygmunt/Piotr Krok/Solorz-Żak/Podgórski był agentem I Departamentu MSW - wywiadu PRL (lata 1983-1985) zarejestrowany jako TW "Zeg". W latach 80-tych został mu wydany ponadto paszport konsularny a on sam ma wykształcenie średnie techniczne. SB-ekiem zostaje się całe życie - takie jest moje zdanie i do dzisiaj nie wiadomo skąd on na to wszystko miał pieniądze.


Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad...
http://krzysztofjaw.blogspot.com/
kjahog@gmail.com

2 komentarze:

  1. Po pierwsze, Aero2 oferuje za darmo dostep do internetu dla kazdego, czego nie robi tzw "dobra zmiana", bo jako emeryt ze starego portfela czuje same podwyzki (i mimo, ze glosowałem na PiS i Dudę, juz tego nie zrobię). Po drugie jako czlowiek prostolinijny i rowieśnik PRL-u wiem dosyc, żeby odrozniac SB-ka od szpiega a także, że jesli ktos jest antyniemiecki to jest na pewno prokacapski, a jesli jest antyrosyjski to jest proniemiecki a jak jest jednocześnie antykacaspki i antyniemiecki to jedzie czosnkiem na kilometr.

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimie! - ktoś tylko b. ale b. naiwny uwierzy ci, że zagłosowałeś na PiS i Dudę i więcej tego nie zrobisz. No chyba, że byłeś agentem SB i musiałeś się głosowaniem przed kimś uwiarygodnić... :-)

    W odwrotne przypadki uwierzę łatwo bo sam namówiłem turystkę na oba głosowania - ok. roku miała wątpliwości ale po puczu napisała mi pełen wdzięczności e-mail, dziękując za otworzenie jej oczu.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze nie są przeze mnie cenzurowane ani wycinane za wyjątkiem tych, które zawierają wulgaryzmy oraz bezpośrednie niemerytoryczne ataki ad presonam.