sobota, 18 stycznia 2014

Adolf Hitler czy Adolf Schicklgruber? Rodzinna tajemnica Führera...

Przeglądając sieć natknąłem się na blog historyczny Tomasza Saneckiego, który serdecznie polecam. Znalazłem w nim m.in. artykuł poświęcony Adolfowi Hitlerowi i jego tajemniczej historii pochodzenia. Jako, że nie jestem historykiem a jedynie pasjonatem historii zacytuję go w całości...

-----------------------------------------------------------------------
 

Adolf Hitler – źródło: Bundesarchiv, Bild 183-H1216-0500-002 / CC-BY-SA
Jak brzmiało prawdziwe nazwisko Adolfa Hitlera? Czego obawiał się wódz III Rzeszy Niemieckiej? Czy miał coś do ukrycia? Czy prawdą jest jego żydowskie pochodzenie? Na te pytania od prawie siedemdziesięciu lat próbują znaleźć odpowiedź nie tylko historycy. Odpowiedź tkwi w burzliwym życiu ojca Adolfa Hitlera – Aloisa Schicklgrubera/Hitlera!!!
„Brzmi to jak dziwaczny, absurdalny scenariusz filmowy. Przed ołtarzem stają mężczyzna i kobieta, i nagle stwierdzają, że w ogóle nie mogą wziąć ślubu. Powód jest szczególnie przykry: są ze sobą spokrewnieni. Zawarcie oficjalnego związku oznacza kazirodztwo. Szczególnej pikanterii sprawie dodaje fakt, że pan młody nie wie dokładnie, kto jest jego ojcem – jego matka zabrała tę informację do grobu. Aby rzecz całą udramatyzować, reżyser wpada na pomysł przedstawienie zaślubin jako małżeństwa z konieczności, ponieważ kobieta jest w bardzo zaawansowanej ciąży. Jakby mu tego było mało, zaostrza sytuację poprzez pojawienie się innej kobiety, która nadal jest aktualną żoną oblubieńca. Biedaczka walczy ze śmiercią, podczas gdy kochankowie oddają się fizycznej rozkoszy w pokoju obok… Przesada? W najmniejszym stopniu – witamy w środku rodzinnej historii Hitlerów! Para głównych bohaterów Alois Hitler i Klara Pölzl. Zdobędą później ponurą sławę jako rodzice zbrodniarza stulecia”
Powyższy cytat to początkowy fragment publikacji Wolfganga Zdrala „Nieznana rodzina Hitlerów”, która stała się początkiem myśli o powstaniu niniejszego artykułu. Korzystając również z innych opracowań poświęconym Adolfowi Hitlerowi, wśród których są publikacje tak wybitnych autorów jak: Alan Bullock czy Ian Kershaw wyłania się jeden wniosek, że całe życie Adolfa Hitlera to jedna wielka zagadka oraz, co jest chyba najważniejsze, że przypadkowe sploty wypadków i nie opuszczające Hitlera szczęście (do czasu) wyniosło go najpierw do władzy, by dzięki niej mógł zawładnąć umysłami milionów Niemców i rzucić wyzwanie całemu światu, ponosząc ostatecznie klęskę.

Alois Schicklgruber/Hitler – źródło Wikimedia
Cała ta historia bierze swój początek w czerwcu 1837 roku, kiedy na świat przyszło w Strones koło Döllersheim nieślubne dziecko Marii Anny Schicklgruber – Alois. Babka Adolfa Hitlera była córką biednego chłopa, a ojca przyszłego Führera III Rzeszy Niemieckiej urodziła mając 42 lata! Pierwsze lata dzieciństwa ojciec Adolfa Hitlera spędził w gospodarstwie Schicklgruberów. Kiedy Alois miał 5 lat jego matka poślubiła Johanna Georga Hiedlera, wędrownego czeladnika młynarskiego. To wydarzenie miało istotny wpływ na życie chłopca. Został on bowiem oddany pod opiekę brata męża swojej matki, zamożnego rolnika – Johanna Nepomuka Hüttlera, który stał się dla niego prawdziwą rodziną, zwłaszcza, że kiedy Alois skończył 10 lat, zmarła jego matka. Mimo śmierci matki, Johann Nepomuk Hüttler nadal utrzymywał chłopca zapewniając mu godziwą naukę, posyłając go do Wiednia. Tam Alois skorzystał z szansy, jaką dawało mu państwo. Mając 19 lat rozpoczął naukę w austriackim urzędzie finansowym i mimo, ze pochodził z rolniczej rodziny udało mu się nie tylko dostać posadę urzędnika, ale utrzymać ją aż przez 40 lat do 1895 roku, kiedy Alois został przeniesiony w stan spoczynku. Dzięki wykonywanemu zawodowi zdobył nie tylko uznanie, ale również wpływy. Prawdopodobnie nie chcąc być kojarzony z rodziną Schicklgruber, w 1877 roku zerwał z nią kontakt listowy. To wydarzenie miało istotne i kluczowe znaczenie nie tylko dla Aloisa Schicklgrubera, ale także Adolfa Hitlera. W późniejszych czasach genealogowie i historycy pomijali całkowicie związki i powiązania Hitlera z rodziną Schicklgruberów, co miało priorytetowe znaczenie przy ustaleniu pochodzenia wodza III Rzeszy Niemieckiej.
Alois zrywając kontakt z rodziną poszedł jednak krok dalej. Odrzucił również nazwisko po swojej matce, co oficjalnie miało miejsce 6 czerwca 1876 roku. Według protokołu legalizacyjnego przed notariuszem Josefem Penknerem w Weitra trzej świadkowie poświadczyli, że Alois Schicklgruber był synem Johanna Georga Hitlera! 7 czerwca to samo potwierdzają wszyscy przed proboszczem Josefem Zahnschirmem w gminie Döllersheim. Jak pisze Wolfgang Zdral w publikacji „Nieznana historia Hitlerów”:
„W księdze duchowny zapisał, że wpisany jako ojciec Georg Hitler, podpisanym świadkom dobrze znany, podany przez matkę dziecięcia Aloisa jako ojciec, przyznaje się do ojcostwa i prosi o wpisanie jego nazwiska do tutejszej księgi chrztów, co potwierdzają podpisania świadkowie: Josef Romeder, Johann Breiteneder i Engelbert Paukh”
Według autora prawdopodobnie żaden ze świadków nie był obecny przy dokonywaniu wpisu. Dla Aloisa nie ma to jednak żadnego znaczenia. Dla niego liczy się jedynie akt notarialny, pod którym nie widnieje już nazwisko Schicklgruber, lecz Hitler. Dlaczego jednak w akcie notarialnym jest nazwisko Hitler? Przecież mąż matki miał na nazwisko Hiedler, zaś przybrany ojciec nosił nazwisko Hüttler. Przyczyna leży nie tylko w tym, że wszystkie te nazwiska: Hüttler, Hiedler i Hitler mają ten sam źródłosłów i znaczą tyle co: chałupnik lub małorolny chłop, ale także, że pisownia nazwiska Hitler była świadomym wyborem Aloisa Hitlera, który nigdy nie wystąpił o skorygowanie nazwiska, które prawdopodobnie zostało tak wpisane do aktu z przyczyn fonetycznych.

Klara Hitler z domu Pölzl, źródło: forum.axishistory.com, Wikimedia
Dla Aloisa przyjęcie nazwiska Hitler ma również kolejne korzyści. Jako Alois Hitler dał przecież początek nowej linii genealogicznej. Dla jego syna Adolfa Hitlera w późniejszym czasie twardo brzmiące nazwisko niewątpliwie pomogło w karierze. Bo jak wyobrazić sobie by tysiące osób pozdrawiało wodza Rzeszy Niemieckiej słowami „Heil Schicklgruber”. A tak rzeczywiście powinno być! Zmiana nazwiska dokonana przez Aloisa Schicklgrubera była nielegalna. Zgodnie z ówczesnym prawem w Cesarstwie Austriackim ojciec dziecka powinien złożyć osobiście przed notariuszem i proboszczem oświadczenie lub przynajmniej pozostawić dokument na piśmie. Tymczasem w 1876 roku, a więc kiedy Alois zmieniał nazwisko, rzekomy ojciec Georg Hiedler nie żył prawie od 20 lat, a matka nie żyła już prawie 30 lat. Alois Schicklgruber wykorzystując swoją wiedzę i wpływy dokonał jawnego fałszerstwa nazwiska, którego nikt z urzędników nie sprawdził, ani nie poddał późniejszej kontroli. Przedstawione dowody jednoznacznie więc wskazują, że Alois Schicklgruber dokonując zmiany nazwiska na Alois Hitler dokonał oszustwa. Akt notarialny podpisany 6 czerwca 1876 roku to dla późniejszego Führera Adolfa Hitlera jeden z najważniejszych dokumentów, dzięki któremu mógł sam udowodnić, że jest pochodzenia aryjskiego. Jednakże dokument ten i jednocześnie związana z nim tajemniczość jest do dnia dzisiejszego tematem spekulacji i domniemań na żydowskie pochodzenia człowieka, który miliony Żydów skazał na śmierć.
Zanim jednak w artykule pojawi się sprawa rzekomego żydowskiego pochodzenia Adolfa Hitlera, należy jednak wyjaśnić, co skłoniło 39-letniego Aloisa Schicklgrubera do zmiany nazwiska. W tym wypadku pojawiają się dwie najbardziej prawdopodobne wersje: Pierwsza z nich mówiąca o tym, że przybrany ojciec Johann Nepomuk Hüttler nie mając męskiego potomka, chciał przekazać swój majątek oddanemu na wychowanie Aloisowi. Do tego jednak potrzebna była zmiana nazwiska. Ponadto wszyscy świadkowie potwierdzający akt notarialny z 6 czerwca 1876 roku są krewnymi Johanna Nepomuka Hüttlera. Za tą wersją przemawiać może nagłe wzbogacenie się Aloisa Hitlera po śmierci przybranego ojca w 1888 roku. Świadczy o tym nie stwierdzenie majątku przez córki Nepomuka Hüttlera oraz kupno przez Aloisa Hitlera za kwotę ponad 4000 guldenów gospodarstwa wiejskiego w Wörnharts koło Spital. Niemożliwe jest, aby Alois Hitler z pensji urzędniczej mógł odłożyć tak ogromną sumę. Jednakże druga wersja tak nagłej zmiany nazwiska przez Aloisa Schicklgrubera jest jeszcze bardziej mrożącą krew w żyłach. Wielu historyków uznaje bowiem, że to Johann Nepomuk Hüttler był prawdziwym ojcem Aloisa Schicklgrubera. Przemawiać za tym ma nie tylko fakt, że Georg Hiedler po ślubie z Martą Anną Schicklgruber nie uznał Aloisa za syna mimo, że było to w zwyczaju, ale także to, że po ślubie młody Alois był wychowywany nie przez matkę i jej nowego męża, ale brata męża Johanna Nepomuka Hüttlera. Alois nie tylko dorastał tam pod bacznym okiem Johanna, ale został jego spadkobiercą, o czym była mowa powyżej. Niestety brak źródeł uniemożliwia przyjęcie jednej z powyższych hipotez za najbardziej odpowiadającą prawdzie.

Adolf Hitler jako niemowlę, źródło: Wikimedia, Allgemeiner Deutscher Nachrichtendienst – Zentralbild (Bild 183),
Druga teza ma jednak kluczowe znaczenie już dla samego Adolfa Hitlera. Bo jeśli jest prawdziwą, czego nie można ani wykluczyć ani potwierdzić, oznaczałaby, że Adolf pochodził ze związku kazirodczego. Jak twierdzi historyk Werner Maser, Nepomuk Hüttler był nie tylko dziadkiem matki Adolfa – Klary, która była córką córki Nepomuka – Johanny, lecz zarazem był także dziadkiem samego Adolfa Hitlera. To oznaczałoby, że Alois Hitler/Schicklgruber poślubił swoją kuzynkę drugiego stopnia pokrewieństwa, ale zarazem wnuczkę własnego ojca. Taki związek pokrewieństwa jednoznacznie wskazuje, że doszło do kazirodztwa. Na dowód tego Werner Maser przytacza między innymi fakt, że czworo z sześciorga dzieci Aloisa i Klary dość wcześnie zmarło, co miało bezpośredni związek z tym, że pochodziły ze związku kazirodczego. Innym dowodem, który bezspornie przemawia za związkiem kazirodczym Aloisa i Klary jest fakt, że zanim zawarli związek małżeński występowali do władz kościelnym w Linzu z prośbą o dyspensę. Było to konieczne, aby mogli zawrzeć związek małżeński. Decyzję taką mogą podjąć jednak tylko najwyższe władze kościelne w Rzymie, które po kilku tygodniach wyraziły zgodę na zawarcie związku małżeńskiego, do czego niewątpliwie przyczynił się fakt, ze Klara była już z Aloisem w ciąży. Zgoda przesłana przez Rzym umożliwiła im 7 stycznia 1885 roku zawarcie związku małżeńskiego, mimo, że oboje byli kuzynostwem drugiego stopnia. Ten bez wątpienia najważniejszy dowód, pojawia się w wielu biografiach czy publikacjach poświęconych Adolfowi Hitlerowi. Jedną z nich oprócz publikacji Wolfganga Zdrala, jest między innymi biografia Adolfa Hitlera autorstwa Alana Bullocka. W swej publikacji „Hitler. Studium Tyranii”, brytyjski historyk jednoznacznie wskazuje na fakty, dotyczące zawarcia związku małżeńskiego osób spokrewnionych ze sobą pisząc:
„Obie rodziny były ze sobą spokrewnione przez związki małżeńskie, a Klara była wnuczką Johanna Nepomuka Hiedlera, u którego wychowywał się Alois. Mieszkała nawet w jego domu w Braunau, gdy (Alois) był ożeniony z Anną Glass, ale w 20 roku życia wyjechała do Wiednia, gdzie zarabiała na życie jako służąca. To małżeństwo między tak bliskimi kuzynami wymagało dyspensy biskup, którą w końcu udało się uzyskać, i 7 stycznia 1885 roku Alois Hitler ożenił się po raz trzeci”
Krętactwa Aloisa Hitlera miały się później okazać z jednej strony zbawienne, zaś z drugiej niewygodne dla jego syna, urodzonego 20 kwietnia 1889 roku w Braunau am Inn – Adolfa Hitlera. Po pierwsze gdyby ojciec Adolfa nie dopuścił się fałszerstwa związanego ze zmianą nazwiska i pozostał przy sformułowania „ojciec nieznany”, Adolf Hitler nigdy by nie mógł udowodnić swego aryjskiego pochodzenia, bowiem w metryce urodzenia rubryka dotycząca dziadka ze strony ojca powinna zostać pusta. Fałszerstwo Aloisa Hitlera umożliwiło więc wykazanie pochodzenia aryjskiego, jednak z drugiej strony dawało przeciwnikom Führera i nie tylko, możliwość nieustannych spekulacji na temat prawdziwego pochodzenia Adolfa Hitlera i jego rodziny. Pojawiające się plotki o rzekomym żydowskim pochodzeniu Hitlera możemy włożyć między bajki. Historycy już dawno zdążyli obalić plotkę, jakoby prawdziwym ojcem wodza III Rzeszy był żydowski kupiec o nazwisku Frankenberger. Mimo dowodów w postaci dokumentów (choć uzyskanych na podstawie fałszywych zeznań) dotyczących pochodzenia ojca, dziadka i rodziny ze strony matki Adolf Hitler u szczytu swej władzy w latach czterdziestych XX wieku nakazał wykonanie tajnych badań mających na celu ustalenie własnego drzewa genealogicznego. Mimo uruchomienia wszystkich możliwych metod, poszukiwania nie dały pożądanego rezultatu. Ta niepewność pozostała wrogiem Hitlera do końca jego życia. Führer niezwykle starannie dbał o to, aby w oficjalnej propagandzie zawsze wymieniano Georga Hiedlera jako dziadka. Adolf Hitler zlecając przeprowadzenie szczegółowych badań genealogicznych musiał mieć świadomość fałszerstwa, jakiego dokonał jego ojciec oraz mieć na uwadze fakt, że jego matka i ojciec byli spokrewnionym ze sobą kuzynostwem. Informacje te zapewne posiadało wielu prominentnych polityków III Rzeszy Niemieckiej. Dlaczego więc żaden z nich nie spróbował, aby dokumenty te ujrzały światło dzienne i skompromitowały Hitlera w oczach opinii publicznej? Czy równie jak Hitler mieli swoje tajemnice, o których wiedział Führer i obawiali się ich ujawnienia i w końcowych efekcie odsunięcia od władzy, a nawet śmierci? To pytanie już zawsze będziemy sobie zadawać.
Bezsporne jest jednak to, że historia rodzinny Adolfa Hitlera jest do dziś owianą tajemnicą. Nieuregulowane stosunki rodzinne, patologiczny stosunek do matki, przemoc w rodzinie i konflikt z ojcem, erotyczna namiętność wobec swej siostrzenicy Geli Raubal – to tylko niektóre epizody z życia jednego z największych zbrodniarzy wszechczasów. O życiu Adolfa Hitlera z biegiem lat dowiadujemy się coraz nowszych informacji. Odtajniane akta z archiwów FBI i wywiadu Stanów Zjednoczonych – OSS, odnajdywane dokumenty w archiwach niemieckich i austriackich oraz relacje świadków, którzy po latach zdecydowali się ujawnić prawdę i wiedzę o rodzinie Adolfa Hitlera pozwalają poznać największe tajemnice wodza III Rzeszy Niemieckiej. Ile jeszcze takich tajemnic kryją tajne archiwa Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych czy dzisiejszej Rosji nie w sposób określić. Gdzie są pamiętniki Hitlera, które po II wojnie światowej były poszukiwane przez aliantów? Czy w nich były zawarte odpowiedzi na pytania dotyczące jego rodziny? Miejmy nadzieję, że kiedyś poznamy wszystkie nurtujące tajemnice życia Adolfa Hitlera, chyba, że tajne służby będą w nieskończoność przedłużać ich tajność, chcąc chronić swoje interesy!
Artykuł przygotowany w oparciu o następujące opracowania:
Bullock Alan, Hitler, Studium Tyranii, wydawnictwo Iskry, Warszawa 1997;
Czubiński Antoni , Historia Powszechna XX wieku, Poznań 2003;
Kershaw Ian, Hitler, wydawnictwo Rebis, Poznań 2001;
Kershaw Ian, Mit Hitlera, Wydawnictwo Replika, Zakrzewo 2009;
Rees Laurence, Złowroga charyzma Adolfa Hitlera. Miliony prowadzone ku
przepaści, wydawnictwo Prószyński i Spółka, Warszawa 2013;
Zdral Wolfgang, Nieznana rodzina Hitlerów, wydawnictwo Bellona, Warszawa 2006.
Tomasz Sanecki
Bytom, 21 października 2013 r.

Źródło: Adolf Hitler czy Adolf Schicklgruber? Rodzinna tajemnica Führera 
(http://mojhistorycznyblog.blog.pl/2013/10/21/adolf-hitler-czy-adolf-schicklgruber-rodzinna-tajemnica-fuhrera/)

-----------------------------------------------------

 Jak widać pomimo upływu tylu lat od wojny nie wiemy jeszcze wszystkiego także o jej inspiratorach. Podobnie jak autor artykułu mam nadzieję, że kiedyś poznamy w końcu wszystkie tajemnice II Wojny Światowej, także te dotyczące Polski i np. śmierci generała Sikorskiego... Oby nastąpiło to szybko...

Zostaw za sobą dobra, miłości i mądrości ślad... 
http://krzysztofjaw.blogspot.com/ kjahog@gmail.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze nie są przeze mnie cenzurowane ani wycinane za wyjątkiem tych, które zawierają wulgaryzmy oraz bezpośrednie niemerytoryczne ataki ad presonam.